Część 1 – ” 1 – Kobieta z Pubu” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

 

Podobny obraz

“1- Kobieta z Pubu”

♥ -Część – 1

„Czas realny” – Wstęp – 1”

♥______________♥

Opowiadanie jest napisane w stylu, który nie praktykuję w realnym świecie. Jest na zamówienie… i na prośbę, ja tu będę występować jako osoba dominująca. Nie spotkałyśmy się z moją zleceniodawczynią która poprosiła bym napisała to co Ona ma w marzeniach, a co prawdopodobnie – na pewno – nigdy się nie zdarzy. Czytała moje inne opowiadania, czy to z mojego czy też z innych pań życia które mnie prosiły o napisanie. To co napisałam zadowoliło Ją, a dla mnie to najważniejsze. Kobieta zadowolona, to kryształ spokoju. Według życzenia piszę by zadowolić Panią którą poznałam wirtualnie na portalu dla mniejszości. Widząc o czym pisuję, chciała się spotkać, niestety ja już tylko erotomanik-gawędziażyk jestem. Poza tym, trzeba znać swoje możliwości w danym wieku, które mogą nie wypalić z powodu mniejszej sprawności fizycznej, mniejszej niż co kiedyś była. Biorę też to pod uwagę, że to co kiedyś mnie fascynowało, teraz jest dla mnie spowszechniałe i na pewno bym moją „zleceniodawczynię” marnie zaspokoiła.

Osoby wchodzące w świat seksu, tak jak i ja kiedyś… inaczej, bardziej spontanicznie odkrywają siebie i innych. Odkrywanie własnego ciała, odkrywanie ciała partnera, partnerki jest czymś wspaniałym, ekscytującym. Niejedna osoba chciałaby być na moim miejscu, kiedy mając „swoje lata” ma okazje spotkania się z kimś, kto w chodzi świat seksu i rozkoszy. Ktoś, kto pragnie żebyś to Ty właśnie była Jej kierunkowskazem i dawczynią rozkoszy. No cóż, jak domyślasz się, nie skorzystałam z tej przyjemności. W końcu skończyło się na tym, że padła propozycja, bym napisała o naszym “spotkaniu” – jak ona sobie je wyobraża. Pisząc mi jakie sytuacje chciałaby by ją spotkały, plus moja fantazja stworzyły to opowiadanie. Dialog który został napisany jest odzwierciedleniem naszej pisanej rozmowy na portalu, a która doprowadziła do napisania tego opowiadania. Dialog jest autentyczny, taki jaki przeprowadziłam z moją zleceniodawczynią i został w pleciony w opowiadanie, jeśli chodzi o Pub i inne sytuacje są moja wyobraźnią.

Jest to opowiadanie w którym będą niecenzuralne słowa, troszkę coś z BDSM oraz sytuacje które mogą być dla niektórych niefajne… Czytając poniższe coś tam, nie biorę odpowiedzialności za Twoje myśli… Przerwij natychmiast czytanie jeśli moralność, oburzenie się odezwie Twoje… Jak już wspomniałam – opowiadanie jest napisane w stylu, który nie praktykuję w realnym świecie. Jest na zamówienie… więc według życzenia piszę by zadowolić Panią i też to opowiadanie Jej dedykuję. Ach Wy kobietki, co Wy w sobie macie.

„Kobietki-czarownice”

Wy kobietki jesteście czarownice, piękne diablice
Ogień w Was potężny, porywacie serca nasze
Duszy sprawiacie katusze skazując na męki

To Wy kobiety piekielne ogniem pokusy stworzone
Związek z diablicami skronie i diabeł ma oszronione
Ogniem piekielnym osmolone
Serce do Was płonie

Tak więc człecze drogi za nim zwiążesz się z kobietą
Zastanów się czy do klasztoru nie wolisz iść
Czy też wolisz jak diabeł osiwieć
W płomieniach miłości istnieć

Po krótkim zastanowieniu stwierdzam uroczyście
Przy kobietach warto siwizny się nabawić
Piersiątka delikatnie im gładzić
W nektarze orgazmu się pławić

Popatrzeć, pogaworzyć, do grobu się ułożyć
Do piekła trafić i dalej się bawić
Masaż kobiecie przyjemny sprawić

Podobny obraz

Sen… Sen to błogosławieństwo dla ducha i ciała, a jeszcze większe dla naszych marzeń, pragnień, fantazji. W sennej fantazji możemy być kim chcemy, kochać kogo chcemy, doprowadzać do namiętności drugą osobę jak ona chce, jeśli znasz jej upodobania… Moja fantazja z Nią… Obiecałam Jej napisać i to nie pod wpływem marzeń sennych, ale w tej chwili… ot tak na zawołanie. Jak zabrałam się do pisania? Zastanowiłam się dłuższą chwilkę od czego zacząć…

Lubię od czasu do czasu wpaść do Pubu… Ok, zacznę od tego przybytku, w końcu lubię tam chodzić. Akcja zacznie się w Pubie dla mniejszości, do innych nie lubię chodzić… brak tego specyficznego klimatu.

Znalezione obrazy dla zapytania ŚMIESZNE PUB GIF

„Czas pisania” – Pub

♥______________♥

Popijam drugie piwko, jest przyjemny półmrok, muzyka jak na razie nie jest głośna – młoda jeszcze godzina, parkiet jak zawsze o tej porze pusty. Leniwie przyglądam się wchodzącym osobom… Muzyka zaczyna dawać czadu, zabawa na dobre się rozpoczęła. Na parkiecie pojawiają się postacie… wijąc w tańcu swą namiętność. Powietrze wibruje zapachem wilgotnych, rozgrzanych ciał. Parkiet już przepełniony, idę po następne piwko. Barman przeciera kieliszki -piwko proszę – przerywam mu czynność. Rozejrzałam się się po lokalu, moją uwagę przykuła panienka – może nie tyle co ona, ale ciemnoblond włosy figlarnie opadające na ramiona, wystukująca paluszkami rytm czymś zamyślona, zdaje się że czeka na kogoś. Nie mogę od niej oderwać oczu – drobniutkie, filigranowe ciałko ma w sobie coś, czemu nie mogę się oprzeć. Spojrzała na mnie, Jej piękne, duże rozpromienione piwne oczy „zahipnotyzowały”- stoję nie mogąc się ruszyć. Ona, niczym femme fatale, kobieta wamp, anielica, diablica, bogini doskonałości podnosi do ust kieliszek czerwonego napoju, powoli sączy trunek zostawiając delikatny ślad szminki na szkle. Ruchy Jej są płynne, delikatne a zarazem prowokujące, namiętne, kurewskie. Jest piękna – uśmiechnęła się kokieteryjnie. Krótka, czarna sukienka z odkrytymi plecami i głębokim dekoltem spływa po delikatnej skórze rozsiewając wokół siebie widok seksu. Nogi… kurewsko piękne nogi – ruchem suczy założyła jedną na drugą prowokująco, kusząco jakby od niechcenia kołysząc stopą na której czarna szpilka potęguje wrażenie połyskujących, czarnych nylonów w delikatne wzorki. Kusi prowokująco, zerkając w moją stronę. Przemknęła mi myśl -wygląda jak dziwka, ale taka którą chętnie przelecę.

Pomarzyć sobie mogę, podszedł do niej jakiś dupek. Obejmując Jej kibić coś szepną Ona odpowiedziała – skierował się do wyjścia. Jej wzrok powędrował w moim kierunku, oczy zabłysły kurwikami, dupcia zsunęła się z hokera podsuwając sukienkę nieco wyżej… Wzrok mój powoli przesuną się na Jej piersi, zgrabną ładną malutką trójeczkę. Skierowała się ku wyjściu, omijając mnie podała karteczkę. Jej woń zapachu przesyconego podnieceniem owładnęła moim zmysłem, poczułam bezwład który gdybym nie przytrzymała się barku powaliłby mnie z nóg – kurewska sucza woń seksu obezwładniła mnie.

Co za pech, a już chciałam zaliczyć Ją na dzisiejszą noc. No cóż, nie zostanie dziś moją „suką”, nie będzie mą suczką na dzisiejszą noc. Nie będzie miłą podusią, milutką mysią która wilgoci doznaje przez moje dotykanie. Trudno, nie będzie moją suczką której chciałam spenetrować rowek rozkoszy, nie napiję się nektaru przyjemności.

 

„Karteczka”
♥______________♥

Wróciłam sama do domu, „rzuciłam” się na wyrko marząc by się wyspać. Kręcę się z boku na bok, wyobraźnia, myśli krążą wokół tej pięknej, seksem porażającej dziwki. Cholera! Czemu określam Ją „dziwka”? A czemu nie? Dziwka, suka, kurwa – tak Ją odebrałam, czemu? Nie wiem, pragnęłam tylko jednego, by tego wieczoru mą dziwką została. Pozostało tylko na marzeniach skończyć. Dobrze że są marzenia, to one rozpalają zmysły, potęgują podniecenie, wzbogacają seks. Za sprawą marzeń seks staje się wspaniałym przeżyciem, życie jest piękniejsze. Zastanawiam się czym pachniała – różą… rozmarynem… konwalią? Niech to szlak, na samą myśl o niej podniecenie szarpie moim ciałem – dorwać, związać, całować, masować, penetrować,do rozkoszy doprowadzić, do omdlenia, do drgawek podniecenia. Krzyku Jej błagalnego dochodzącego do gwiazd głosu usłyszeć bym nie przerywała. Poczuć dotyk Jej wbijających się paznokci w plecy.

„Karteczka” – przypomniałam sobie o karteczce. Szukam -gdzie ją wsunęłam?… Jest! Chmmm… co mamy… nick i nazwa portalu. Mordka mi się uśmiechnęła.

No maleńka, zaraz Cię oblukam. Jest! Suka, suczka, sunia – pyszczek uśmiechną mi się od ucha do ucha – Suńka. Parę fotek… wygląda tak samo jak w realu. Pozy na fotkach wyzywające, zajebiście wyzywające – wygląd typowej kurewki, ale pod względem odczucia pozytywnego. Wysłałam „serduszko”… czy coś napisać, coś w wiadomościach? Nie wiem, może na wpisach? I co napiszę? Może jednak dam sobie spokój, troszkę wiek mnie zaskoczył, młodsza niż się wydawała w Pubie. Weź się uspokój – szepczę sobie -nie dla Ciebie ta mała. Klapka laptopa się zamknęła.

CDN.

Część  – 2 –

– Część – 2 / “2 – Kobieta z Pubu” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Kliknij powyżej jak chcesz dalej czytać moje wypocinki 😉

———————–

Monika JanosO teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą”

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

———————

Znalezione obrazy dla zapytania LAPTOP GIF

Social media:

„Co to jest tęsknota” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

“Tęsknorta”

———————-

Myślę, że ten temat też zawsze będzie na czasie. A jeśli się ze mną nie zgadzasz z tym co tu napisałam, proszę o napisanie czemu… Jednakże ciężko mnie przekonać, że nie mam w jakimś temacie racji – trzeba mieć dobre argumenty… Oczywiście cokolwiek co piszę jest przypadkową zdarzeń, więc nie dotyczy konkretnej osoby – chodziarz i to się zdarza… ale jest przypadkową podobnych do siebie życiowych zdarzeń które obserwuję …

„Co to jest tęsknota”

Tęsknota istnieje dla naszych dusz potępienia, jest tym, czym i czas się nie upora. Ona, władczyni naszego istnienia, spycha nasz ból duszy do podświadomości. Pamiętać będziesz we snach, że coś pięknego było choć się skończyło, na dnie serduszka się usadowiło…

„Co to jest tęsknota”

Tęsknota istnieje dla naszych dusz potępienia
Jest tym, czym i czas się nie upora
Prześladuje jak upiorna zmora
A serce w bólu kona

Ona, władczyni naszego istnienia
Spycha nasz ból duszy do podświadomości

Pamiętać będzie we snach – sny cię będą co noc nachodziły
Że coś pięknego było choć się skończyło
Na dnie serduszka się usadowiło
Wiele bólu sprawiła

Monika JanosO teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą”

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Social media:

„Co to jest przyjaźń”

„Co to jest przyjaźń”

Co to jest przyjaźń, pytacie się dziatki
Ona mi pachnie jak bławatki
Jest motylem co ku słońcu leci

Pilnuję jej aby skrzydełek od gorąca nie oszpecić
Kiedy z byt wysoko uleci

Przyjaźń to radość przy której smutki się oddalają
Jest jak sól – bez niej nic nie smakuje

Jest tlenem – każdy go musi otrzymać
Przyjaźń jest słońcem – bez niego nie byłoby życia

Przyjaźń jest kwiatem – każdy pragnie go otrzymać
Ona nie patrzy oczyma a sercem się angażuje

Przyjaźń wspiera w potrzebie – poda przyjazną dłoń
Jest dobrocią, szczęściem, serce rozgrzewa
Niesie wiarę, nadzieję, miłość i nadzieję w człowieka

————

Monika JanosO teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą”

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

 

Social media:

„Zakuję w kajdanki”

Podobny obraz

„Zakuję w kajdanki”

Zakuję w kajdanki, przyczepię do łoża
Oczy Ci zawiążę, będziesz leżeć nieboża

Będziesz czekać w napięciu kiedy Ciebie dotknę
Ja będę patrzeć i myśleć co zrobię Tobie

Monika JanosO teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą”

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Social media:

Bezpodstawne oskarżenia przyczyną zdrady…

Podobny obraz

Bezpodstawne oskarżenia przyczyną zdrady…

Nieraz sami prowokujemy, że nas zdradzi, czemu? Jeśli nawet nie zdradzasz, nawet nie masz takich myśli a ktoś o to nas oskarża, wręcz wmawia, że na pewno to robisz, to w końcu może się stać. Zdrada, zazdrość idzie ze sobą w parze, może zazdrość szybciej drepcze… ale za nią zdrada do przewidzenia będzie. Pod wpływem oskarżeń i to niesłusznych, zaczynamy myśleć o tym. Osoba pod wpływem oskarżania, wmawiania, że kłamie bo na pewno zdradza zacznie myśleć o tym… a od myślenia do skoku w bok to tylko malutka szparka, zazdrość o byłe też denerwuje. Wypominanie poprzednich związków zaczyna działać na nasze myślenie. Zaczynamy porównywać ex z teraźniejszą partnerką, a czym więcej o niej myślimy, tym częściej wspominamy co powoduje nasilenie się awantury.
Nie warto robić wymówek o byłe, nie warto oskarżać jeśli tylko podejrzewamy a nie mamy dowodu, że rzeczywiście zdradza. Nie róbmy awantur o to, że ma jakąś pamiątkę po byłej, to do niczego nie doprowadzi a jak już, to tylko do kłótni i rozstania.
Ktoś byłe wspomina dobrze ktoś inny źle, ale są to osoby które kochałyśmy i jakaś cząstka w nas ich jest. Następne sympatie dobrze uczynią jeśli nie będą wypominać, dopytywać się o byłe. Jeśli wiemy, że nasza wybranka jeszcze coś czuje do ex – nie czarujmy się, zawsze coś pozostaje chyba że miłość umarła „śmiercią naturalną” – to powinniśmy starać się być jeszcze lepszymi, wówczas nie usłyszymy porównania: “ona lepiej gotowała od Ciebie” ale jak już, to usłyszymy „Ty gotujesz lepiej”.
Zazdrością, wymówkami tylko niszczymy, a co gorsza zniszczymy związek. Zazdrość, może i nie jest bezpośrednim powodem rozstań par, ale często powoduje awantury w związku.
A miłość do dwóch czy więcej osób? Jeśli się naprawdę kochało i nieważne ile to razy, to szczęśliwe wspomnienia pozostają i nie można komuś zakazywać o nich zapomnieć. Jeśli się jest zazdrosnym o nie, to trzeba tak postępować by o nas też pamiętano, nawet jak ze sobą już nie będziemy i najlepiej jeśli to są miłe, ciepłe wspaniałe – “Ta” osoba zawsze pozostanie w pamięci, będzie “Tą” osobą za pięć, dziesięć, czy dwadzieścia lat o której miło wspomnimy, ale żeby w sercu u kogoś na dłużej pozostać, by z rozrzewnieniem nas wspominał trzeba zasłużyć.

Monika JanosO teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą”

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Zdrada żony memy, gify i śmieszne obrazki facebook, tapety, demotywatory  zdjęcia

Social media:

“Bez kobiet źle”’

Znalezione obrazy dla zapytania ŚMIESZNE KOBIETY GIFY

“Bez kobiet źle”’

Ach kobiety – nimi źle
Bez nich jeszcze gorzej
Kłaniam się im w pokorze

Nawet krówki bez nich smutne
Stały by w oborze, bo cóż by zrobiły
Gdyby nie wydojenie wymion z rąk gospodyni

Monika JanosO teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą”

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Znalezione obrazy dla zapytania ŚMIESZNE KOBIETY GIFY

 

Social media:

„Moje dzieciństwo”

 

“Kołysanka dla dorosłych”

——————–

„Moje dzieciństwo”

Kiedy wspomnieniami do dzieciństwa wracam, tak jak niejeden z Was czytelniku rożnie wspomina ma. Nie czarujmy się, czy to w dzieciństwie, czy jak dorastamy, czy też późniejszym czasie radości, smutki przeżywamy. Nie bójcie się, nie będę Was zanudzać mym szczeniackim bytem, ale fajnie wspomnieć sobie. A tuś macie mojego dzieciństwa skrawek tajemnicy

„Moje dzieciństwo”

Dzieciństwo moje wspominam z czułością,
biegałam po łące wypatrując zające,
a jak sarenka mignęła bardzo się cieszyłam.

Mama dawała trzy złote w niedzielę na kino,
zamiast do kościoła szlam na poranki,
wolałam to niż nudne pacierza klepanki.

Bajki oglądałam z poważną miną,
one z pamięci mi nie zaginą.

Był „Reksio”, „Zaczarowany ołówek”,
„Bolek i Lolek”, „Baltazar Gąbka”.

W telewizji na dobranoc oglądałam
„Jacka i Agatkę”, „Ptysia i Balbinę”.

Latem szłam do wesołego miasteczka,
gdzie zajadałam się watą cukrową.

Karuzelą ku niebu leciałam wysoko,
koniki z radością ujeżdżałam.

Uwielbiałam przy strzelnicy stać,
nawet nieraz udawało mi się dziesiątkę wgrać.

Do sklepu po chlebek jak szłam,
do domu zanim doszłam skórkę objadłam.

Niestety życie dzieciństwa się kończy,
człek dorośleje sam nie wie czasami dokąd dążyć ma…
może dąży do tego, aby być sobą w końcu.

Od kołyski słyszymy nakazy zakazy,
dorośli morały nam prawią,
świetnie nie zawsze moralnie się bawią.

Krótkie moje dzieciństwo już znacie, ale zanim z patykiem biegałam bawiąc się kapslami, a w lesie za zającami patrzyłam urodziłam się tak jak każdy, inaczej nie będzie. Nie lubiłam zachowywać się jak przysłowiowa normalna dziewczynka i jak sięgam pamięcią podobała mi się płeć piękna. Nigdy nie piszczałam, nie „szczałam” za chłopakami. Są bo są. Częściej zakochiwałam się w mojej płci niż jest dni w miesiącu.

Monika JanosO teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą”

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

😉

Social media:

“Kobieta ze snu o smaku goryczy” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Znalezione obrazy dla zapytania lesbijka gif

Zagubiłam się w twych oczach, cudowne uczucie mam. Oczy twe wpatrzone we mnie, ukazują pragnienie czułości, iskrami lśnią. Widzę odbicie w nich moje, wskazują co w twej duszy jest… o czym myślisz… co pragniesz… co czujesz. Niczego nie ma, nic nie istnieje… tylko ty… tylko ja. Odpłynęłyśmy w świat snu wtulone, szczęśliwe… Płynę, płynę w śród obłoków, nagły zakręt… spadam, spadam we mgłę, ręce do mnie wyciągasz, uśmiechasz się…
Nie pragnę niczego więcej niż zagubić się w oczach twych, twego ciała dotykanie przyjemności ci dawanie – ta myśl mi przemknęła zanim usnęłam. Bardziej się przytuliłam do podusi – sen, sen pobiegł swym torem…

Spojrzałam, uśmiechasz się. To ty jesteś, ty kobieto w snach mych ujawniasz siebie, dajesz mi smak goryczy ból kolcem sprawiając. Nie odchodź w mgłę ciszy, już zaczynam za tobą tęsknić kobieto o smaku goryczy. Wróć, pragnę byś mnie dotknęła kolcem miłości, pragnę posmakować twojego smaku goryczy. Dziękuję ci, jesteś tu, smak goryczy twoich ust otumania mnie. Płynę w odmętach miłości ukłuta kolcem kobiecej piękności. Jesteś prawdziwa? Wiem, głupie pytanie zadaję. Jesteś tylko snem sprawiona a tak jednak jak w rzeczywistości byś była. Nie ważne, że to tylko sen, albowiem Tyś moja kobieta wymarzona o smaku goryczy w sercu będąca dzięki kolcowi. W odmęt miłości mgły odpływam, padam do twoich nóg, pocałunkami je okrywam. Na zawsze u stup zostanę, całować będę, smakować gorycz twoją.

“Kobieta ze snu o smaku goryczy”

W snach czuję gorycz, gorycz mi nieznaną
W snach czuję ukłucie, ukłucie w moje serce
Już wiem, to Ty jesteś

Ty kobieto w snach mych ujawniasz siebie
Dajesz mi smak goryczy, ból kolcem sprawiając
Zaczynam za Tobą tęsknić

Kobieto ze snu o smaku goryczy
Pragnę byś mnie dotknęła kolcem miłości
Pragnę posmakować Twego smaku goryczy

Smak goryczy Twoich ust otumania mnie
Płynę w odmętach miłości
Ukłuta kolcem kobiecej piękności

Jesteś prawdziwa? Czy snem sprawiona?
Nie ważne, tyś ma kobieta wymarzona
Kobieto ze snu o smaku goryczy

W sercu będąca dzięki kolcowi
Na zawsze u stup zostanę, całować będę
Kobietę ze snu o smaku goryczy

Kobieta potrafi ukłuć i nadać życiu smak goryczy. Ale jednak w tym to jest też coś pociągające.

Coś w piersi ścisnęło, ręka moja powolutku, delikatnie, z największą czułością dotyka twego policzka. Lekko przechyliłaś główkę. Patrzysz mi w oczy… oczy… twe oczy… Radość w nich jest że ciebie adoruję… Firanki rzęs do mnie trzepocą, iskierki miłości do mego serca łomocą. Twoje oczy kochane… jest to odczucie niesłychane. Jesteśmy jednością, zagubiłam się w nich. W oczach twoich widzę miłość, poddaństwo, uległość, łzy i coś czego nie mogę pojąć. Za piękne żeby w nie patrzeć, zbyt piękne by się nie zapatrzeć. W wpatrzona w nie, nie wiem co się dzieje. Uśmiech wkrada się na moje lico, serce zaczyna bić szalenie. Dłonie delikatnie drżą. Nie mogę oczu oderwać… Piękne, duże, rozpromienione oczy „hipnotyzują”… leżę nie mogąc się ruszyć. Pachnie konwalią.

„Kobieta o zapachu konwalii”

Wtulona jestem w marzeniach
O kobiecie o aromacie konwalii

Zapach knowali tuli mnie do snu
Kobieta o aromacie konwalii jest tu

Zmęczoną głowę kładę na twoje kolana
Kobieto o aromacie konwalii

Odpływam w marzenia
O kobiecie o aromacie konwalii

Jesteś moim kwiatem ja dla ciebie motylem
Kobieto o aromacie konwalii

Kiedy kielich biały konwalii rozwija się
Kobieta o aromacie konwalii przy mnie jest

Tulisz mnie swym jestestwem
Kobieto o aromacie konwalii

Otumaniasz zapachem
Kobieto o aromacie konwalii

Jesteś zjawiskiem w śród kwiatów
Kobieto o aromacie konwalii

Delikatna dama w bieli doskonała
Kobieta o aromacie konwalii

Piękno twoje delikatnie jest
Kobieto o aromacie konwalii

O wschodzie słońca się rozwija
Kobieta o aromacie konwalii

Porażasz mnie swą doskonałością
Kobieto o aromacie konwalii

Twój kielich rosą się okrywa
Kobieto o aromacie konwalii

Jesteś zjawiskową kobietą wśród kobiet
Kobieto o aromacie konwalii

Oczy otwieram zanikasz
Kobieto o zapachu konwalii

Wtulona jestem w marzeniach, aromat knowali tuli mnie do snu. Zmęczoną głowę kładę na kolanach kobiety o zapachu konwalii. Jesteś mą nadzieją, miłością moją się z tobą podzielę. Będę dla ciebie motylem, ty dla mnie kwiatem. Kiedy kielich biały konwalii rozwinie się, będę spijać nektar. Patrzysz mi w oczy, dłoń kładziesz na karku, otulasz mnie swym jestestwem, otumaniasz zapachem. Odpływam odwiedzić komnaty Hypnosa, mam nadzieję tam cię spotkać kobieto o zapachu konwalii. Nie chcę się obudzić, chcę ten zapach czuć, nie chcę tęsknić za kobietą o zapachu konwalii, chcę przy niej być.

Warto marzyć, wszyscy bez wyjątku marzą… ale ważne jest, aby to rozgraniczyć i nie żyć samymi marzeniami. Trzeba starać się dążyć do ich spełnienia – tych realnych oczywiście. Osobiście kiedyś miałam więcej marzeń, teraz im więcej mam doświadczeń za sobą, tym realniej patrzę na świat.

—————

“BIAŁE KONWALIE”

———————-

Monika JanosO teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą”

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Podobny obraz

Social media:

„Jesteś mą niewolnica”

Znalezione obrazy dla zapytania bdsm humor gif

„Jesteś mą niewolnica”

Nieśmiało spoglądasz z należną niższością
Słowa i bicie przyjmujesz z radością

Jesteś mą niewolnica, piękną dziewicą
Uwielbiam twe ciało mocno spętane

Moja niewolnico, miłości skarbnico
Mój władczy wzrok przenika cię na wskroś

Delikatnie muskam twoje dłonie
Dreszcze niczym iskry po twym ciele gonią

Próbujesz je łapać lecz ręce spętane
Patrzysz błagalnie kiedy przestanę

Kroczę palcami wzdłuż mapy tajemnej
Pragnę cię zatracić w rozkoszy ogrodzie

Krzyczysz, błagasz bym już skończyła
Ja dopiero zaczynam

Monika JanosO teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą”

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Znalezione obrazy dla zapytania bdsm humor gif

Social media:

Staram się unikać pesymistów

Zawsze warto walczyć, życie jest jedno, jak ktoś się poddaje ten tchórzy…. Tchórzy? Złe określenie. Łatwo kogoś nazwać tchórzem nie idąc przez życie w jego butach. Nie można powiedzieć, że jak ktoś nie walczy to tchórzy. Są sytuacje, że głową muru nie przebijesz. Ja o jedną sprawę walczę 2005 r i mam nadzieję że mur przebiję, ale zdrowie mi nikt nie wróci. Jeśli mi się nie uda tego muru przebić, to bynajmniej nie będę pluć sobie w brodę że nie próbowała. Jeśli się nie próbuje celu dopiąć, nigdy się nie dowiemy czy byśmy go osiągnęli. Ja połowicznie osiągnęłam. Może to tylko “połowicznie”, ale jak bym nie spróbowała, to i tego bym nie miała.
Trzeba wziąć też to pod uwagę, że często to nie ludzie się poddają, ale że nie znają swoich praw nieświadomi tego dalej się nie starają, myśląc że prawo to prawo, i nic już nie zrobią. Nie wiedzą czy mogą, a prawnicy nie zawsze pomogą, a za półgodziny doradzenia w sprawie 100 zł. wezmą prosto do kieszeni. Często pokrzywdzeni swoich praw nie znają i odpuszczają ponieważ niestety tak u nas jest, że zbyt dużo furtek jest których ludzie nie znają i są wykorzystywane przez cwaniaków. Poza tym, wielu mówi -“pieniądz szczęścia nie daje, to rzecz nabyta” – lecz czy naprawdę w to wierzą? Nie mając pieniędzy w odpowiedniej ilości, nawet sprawy w sądzie nie założysz. Wielu też odpuszcza dotarcia do celu i odpuszcza walkę o swoją sprawiedliwość, ponieważ słyszy często : „nie warto, odpuść sobie, szkoda twoich nerwów, i tak przegrasz”. Pesymiści krążą koło nas i oddalają nas od naszego celu.

Ile razy mieliście chęć coś zrobić, załatwić, dopiąć swego a pesymista Ci podszeptywał -”to niemożliwe jest”? Ja wiele miałam takich sytuacji, co cholernie mnie wkurwiają. Pesymista to jak wrzód na dupie.
Są sprawy których nie można odpuszczać, a są takie które trzeba z nimi dać sobie spokój, szczególnie jeśli chodzi o związki… Ale są sprawy które akurat nie są związane ze związkiem a jednak potrzebne by trwać, warto próbować…

Podstawą osiągnięcie celu jest to, aby nie dać się odciągnąć od wyznaczonego kierunku, a osoba która twierdzi że jest coś niemożliwe do wykonania nie powinna przeszkadzać osobie która akurat to czyni.

„Marzenie i nadzieja”

Codziennie o czymś marzę, codziennie coś się śni
Codzienność mnie dopada, kiedy budzi się świt

Powieki z wysiłkiem rozchylają drzwi
By spojrzeć na problemy tych pieprzonych dni

Smutek szczerzy z radości kły, po policzkach płyną łzy
W sercu smutek się tli, w nocy budzą koszmarne sny

Nadzieja mnie całuje -wierz we mnie
Powrócą szczęśliwe dni

I wszystkim życzę tego samego – jeśli gorszy czas jest by powróciły lepsze dni, a pesymistom kopa w dupę dać i rzeknij im -spadaj…

😉 Staram się unikać pesymistów 😉
Jest ciemno? – Mam w zapasie świeczki.
Nie mam świeczki idę spać – czekam aż jasność nastanie 😉

Social media: