1-
Unikaj kłótni o deskę w toalecie, korzystaj z umywalki.
—————————
2-
Osoby z nadciśnieniem – wystarczy się skaleczyć i krwawić przez kilka minut, obniżając tym samym ciśnienie w żyłach. Pamiętajcie, aby używać stopera lub kuchennego minutnika
—————————
3-
Jeżeli trapi cię nieprzyjemny kaszel, zażyj dużą dawkę środków przeczyszczających. Będziesz się bał zakaszleć ponownie.
4-
Pamiętaj, że każdy wydaje się być normalny dopóty, dopóki tego kogoś nie poznasz bliżej.
——————-
5-
Jeżeli nie jesteś w stanie naprawić czegoś za pomocą młotka, to pewnie
masz do czynienia z usterką elektryczną.
—————————————-
6-
Szanuj bliźniego jak siebie samego
😉
– wtedy uzyskasz pomoc od niego…
—————
7-
Bądź uroczy dla swoich wrogów…
😉
– nic ich bardziej nie złości
————————–
8- Pamiętajcie kochani:
😉
– Jeśli ktoś was kocha, też kochajcie…
– Jeśli ktoś was nienawidzi… po mordzie dajcie…
– …ale prawdziwej miłości nigdy nie odrzucajcie…
——————-
9-
Może i nikt nie odda lat które minęły, ale warto pamiętać te momenty, które były dla nas szczęściem.
————
10-
Dobre chwile ulotne są jak motyle, więc nie żałujmy chwil, korzystajmy co nam da czas.
————
Monika Janos – O teatrze życia – Życie jest szkołą
„Głupich nie sieją, sami się rodzą”
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
Życie to nie bajka. Ktoś kogoś zje. Ktoś kogoś uratuje. Życie brutalne jest… głowy też są ścinane, zamachy. A i w rodzinach nie za dobrze się dzieje. Syn matkę, matka dziecko zabije. Ojcowie znęcają się nad rodziną.
Życie to walka, nie każdy ją wygrywa.
—————–
Monika Janos – O teatrze życia – Życie jest szkołą
„Głupich nie sieją, sami się rodzą”
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
——————————————
Kochani z przytupem wygnajmy smutki… Zocha nam pomoże 😉
Tęsknisz… musisz się obudzić, w brutalną rzeczywistość powrócić. Czas się dłuży, tęsknota narasta, powstaje pajęczyna czasu która zaczyna więzić nasze wspomnienia. Zwierzęta często naszymi przyjaciółmi są, często to one umilają nam życie kiedy człowiek zawiedzie. Lecz też odchodzą, odchodzą w wieczny odpoczynek, nie tak jak niektórzy ludzie którzy odchodzą kiedy zaczyna Ci się gorzej wieść.
“Tęsknisz, musisz się obudzić”
Ciężko jest tęsknić Myślami być przy tym co odeszło Moje serce z tęsknoty boli Czy kiedyś uspokoi się powoli?
Przypominam sobie chwile Kiedy to co sprawiało mi radość Przy mnie było, piękny to był czas
Nigdy Cię nie zapomnę Do ostatnich życia chwil Odeszło to wszystko Wciąż mi się śni co radość sprawiało
Życie dalej się plecie Następne zwierzątko gości w domu Myślisz że zapomnisz powoli
Nie da się żadnego z nich zapomnieć To cząstka twojego życia jest Ocieram tęsknoty łzy Każde z osobna w mym sercu tkwi
No tak, i takie to moje zmienne nastroje… raz o seksiku a po chwili cośki się przypomni … Ale to nic… w końcu życie zmienną jest 😉
Monika Janos – O teatrze życia – Życie jest szkołą
„Głupich nie sieją, sami się rodzą”
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
Jeśli z kimś Wam dobrze, nie eksperymentujcie, nie szukajcie kogoś kto może zniszczyć Wasz związek… tylko dla momentu przeżycia dreszczyku namiętności.
Eksperymentować mogą single, nie osoby w związku 😉
Wiem, wiem że to nie ładnie zabrzmiało… ale sam/a przyznasz mi że mam rację.
Wiedz też, że każda/każdy z nas jest jak żagiel na pełnym morzu a my – jeśli to nasza łajba – jesteśmy kapitanem i dyktujemy w związku, jeśli nie… licz się z tym, że możesz być tylko pasażerem który zostanie wyrzucony za burtę i nikt tego nie zauważy, a Twoje serce będzie w rozterce zastanawiając się “czym zawiniłem/am że za burtę mój/moja kochany/a mnie wyrzucił/a…
Monika Janos – O teatrze życia – Życie jest szkołą
„Głupich nie sieją, sami się rodzą”
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
Środek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce iść do domu, jednak nogi odmawiają mu posłuszeństwa. Pod barem stoi jedna taksówka, więc facet sprawdza swój portfel i wylicza że ma 15 zł. Podchodzi więc do taksówkarza i pyta:
-Panie ile za kurs na Sienkiewicza ?
-O tej porze to 20 zł.
-A za 15zł nie da rady?
-Za 15 zł nie opłaca mi się silnika odpalać
-Panie niech Pan się zlituje, późno jest, zimno, ja jestem wcięty, do domu daleko…
-Facet spadaj i nie zawracaj mi głowy
—————-
Więc nie było wyjścia facet poszedł na pieszo do domu. Następnego dnia idzie ten sam facet ulicą i widzi długą kolejkę taksówek, a na samym końcu kolejki stoi ten niemiły taksówkarz. Facet podchodzi więc do pierwszej taksówki i mówi:
-Ile za kurs na Sienkiewicza?
-20 zł – mówi taksiarz
-Ja dam panu 50 zł za kurs, ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda
-Spadaj zboku bo zaraz ci dowalę
Facet podchodzi do drugiej taksówki:
-Ile za kurs na Sienkiewicza?
-20 zł – mówi taksiarz
-Ja dam panu 50zł za kurs, ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda
-Spadaj zboku bo nie ręczę za siebie
Facet podchodził do każdej taksówki i sytuacja powtarzała się. Podchodzi do ostatniej taksówki – tej spod baru z nie miłym taksówkarzem… – i mówi do kierowcy:
-Ile za kurs na Sienkiewicza?
-20 zł – mówi taksówkarz
-Ja dam panu 50 zł za kurs ale pod warunkiem, że ruszy pan powoli i pomacha do wszystkich swoich kolegów taksówkarzy.
Morał:
Warto być uprzejmym i nawet spuścić z ceny komuś, kto tego potrzebuje… Możesz trafić na osobę, która odwdzięcza się za uczynki dla niej wykonane. Odwdzięczy ci się na pewno…
Dowcip z morałem – Morał: Jak masz jaja to zawsze sobie poradzisz.
Idzie dróżką lis. Nagle z krzaków wyskakuje banda rozwydrzonych, wyrośniętych wilczątek. Po chwili lisek dostał wp*erdol, stracił komórkę, portfel i pobity uciekł sromotnie.
Idzie miś. Scenariusz podobny. Miś trochę się stawiał ale efekt ten sam – obrobiony i sponiewierany uciekł.
Idzie zajączek wielkanocny niosąc koszyczek z pisankami. Wyskakują wilczki, a zajączek jak nie zawinie koszyczkiem, sruuuu jednego, drugiego napierdala, kopem poprawił i wilczątka skowycząc zbiegły.
😉
Nie abstrahując od tego co ostatnio się zdarzyło… uważam że wojnę Polsko-Polską rozpoczęli bliźniacy. To ONI pojawiając się na scenie politycznej zaczęli sączyć jadem. Nie potrafili dążyć do porozumienia. Do suwerena potrafili powiedzieć „spieprzaj dziadu”, „ta czerwona małpa” itd. Wchodząc na scenę polityczna wprowadzili „ebolę nienawiści”, „wąglika-kaczyńskiego” który zakaził niektórych polaków, dążeniem do zagarnięcia Polski tylko dla siebie pod przykrywką krzyża.
Nigdy nie będą dostępne taśmy z nagraniami co działo się w kokpicie pilotów, nigdy nie zostanie udostępniona taśma z nagraniem L. Kaczyńskich przed wypadkiem w Smoleńsku. To L. Kaczyński za sobą pociągną załogę i resztę pasażerów. Jego arogancja, buta i wiara W TO, że mu wszystko wolno. Jeżeli jakiekolwiek jeszcze nagrania istnieją, które wskazują na to, że to L. Kaczyński kazał lądować, będą dostępne ale nie za tej władzy, chyba że zostały już zniszczone. Kaczyński na trupach wszedł do władzy, i do tej pory to ciągnie. Kiedy sondaże spadały, od razu Smoleńsk był poruszany, agresja i obrażanie „gorszego sortu”. To nie Tusk „wepchną” do Tupolewa „elitę” rządzącą i pomniejszych obywateli, a bezmyślność L. Kaczyńskiego, jak by się bał że mu Smoleńsk ucieknie. Co chciał udowodnić, że tak uparcie chciał być w Smoleńsku? Zabiła go nienawiść do Donalda Tuska. Nie mógł ścierpieć, że Donald Tusk nie całuje go po rękach, nie kaja się u jego stóp. Teraz J. Kaczyński… brat Śp. L. Kaczyńskiego ma swój „długopis” co mu w dupę wchodzi i całuje… podpisuje co mu karze.
Rząd Kaczyńskiego i jego podwładni, którzy nie reagowali na agresję i nawoływania do zabicia…, umarzając sprawę bicia kobiet na proteście, nie reagując na bicie po twarzach, kopania osób nie ze „słusznymi poglądami” itd. mają krew na rękach Śp. Pana Pawła Adamowicza.
Pierwsza fala rozpoczęcia nienawiści Polsko-Polskiej zaczęła się od Smoleńska. Druga fala dalszego podziału polaków, zaczęła się od zamordowania prezydenta Gdańska Paweł Adamowicz. Jedną tylko miejmy nadzieję, że nie nadejdzie trzecia kiedy po cichu nie będą znikać osoby niewygodnej tej „DOBREJ ZMIANY” – „BO IM SIĘ NALEŻY”.
Fakt, Polak zawsze był zazdrosny o to, co ma sąsiad i mu źle życzył, ale jednak za komuny ludzie byli sobie bardziej życzliwi. I myślę, że czas powojenny zbliżył Polaków do siebie. Polacy to wspaniały NARÓD – ale zawsze znajdzie się zgniłe jabłko, które zatruje niektórym dusze.
Śmieszą mnie argumenty „DOBREJ ZMIANY” i ich czcicieli na to, co dzieje się teraz… okradanie Państwa – bo nam się należy – i twierdzenie, że za PO i PSL też tak było. Jeżeli tak, to powinno się rozliczać, a nie robić z Państwa Polskiego folwark własny – bo nam się należy. Sobie miliony, suwerenowi ochłap w postaci stebników. Uważają Polskę za swój FOLWARK.
A tak nawiasem, mam pytanie… co znaczy „LEWAK”, „LEWACZKA”, komuch, żyd, faszysta, ubek i tym podobne używane przez polaków wyzwiska, jeśli już nie mają argumentów na swoich oponentów, ale nie wiem dlaczego „LEWAK”, „LEWACZKA” jest używane aby obrażać? A ci co używają tego zwrotu, myślą że obrazą ale jeśli ich pytam co mają na myśli, zamykają się i nie wiedzą co odpowiedzieć. Nie wiedzą, co te nazwy oznaczają. Będą wymyślać, kombinować ale tak naprawdę, to gówno wiedzą. W dzisiejszych czasach dla PiS, to i nazwa… „K O N S T Y T U C JA” jest brzydkim słowem… A dla mnie gorszym od „nazwaniem kogoś „Lewakiem” jest bycie PiS-iorem… Tam wiele jest osób, którzy są sprzedawczykami, fałszywi osobami, faryzeuszami itd. Nie uogólniam wszystkich, którzy popierają PiS że tacy są. Po prostu, wielu ma „wyprany mózg”, a także często brak dostępu do prawdziwych wiadomości, czyni ich zwolennikami PiS-u. Ponoć dla wielu mało znaczy pieniądz, a dają się kupować, i w tym kontekście wielu Polaków daje się kupić za judaszowe stebniki. Od takich osób wolę być jak najdalej. Jedną z wielu obłud jakie są w PiS-e to udawanie że rodzina najważniejsza… A biją swoje żony, zalecając się nad swoimi dziećmi… Mając kochankę na boku.
———-
PiS-OWSKI KAT WŁASNEJ ŻONY
REDAKCJA 24 GODZINY – Przerażające nagranie kłótni Rafała Piaseckiego z żoną
„Damski, chrześcijański bokser”
Piękne słowo -kocham Cię Ona zakochana – na ślub cieszy się Po ślubie maltretowana jest Bo dla niego tylko służąca jest
Pan i władca do domu wraca Żona z obiadem na niego czeka Pragnie być koło niego blisko Upadla już bardzo nisko
Rozsiadło się panisko W mordę dostała – zupa za zimna Nie tego się spodziewała Lecz go za to w rękę pocałowała
Pan i władca do knajpy wychodzi Ona go potulnie prosi…-nie pij za dużo W mordę dostała – że go o to błagała Ona w skrycie zaszlochała
Pan i władca do domu pijany wraca Żona ucieka z łóżka własnego W mordę dostała – bo dupy nie dała Co mu, jako mężowi się należała
I tak codziennie po mordzie ją wali Nawet jak dobry obiad podany Musi pamiętać, że jeśli żoną chce być To przy mężu potulnie musi żyć
A, że miłość boli? – przecież kocha ją Poślubił ją, łaskę uczynił Ona ma tylko jego słuchać Kiedy on chce, ma się też „dmuchać”
Sąsiedzi, rodzina powiadają -”Przecież nic się nie dzieje Jaka tam przemoc… To tylko miłość tak okazywana jest”
W chrześcijańskim domu Tradycja nakazuje Aby żona mężowi oddawała cześć I dlatego przemoc w domu jest
Symbolem miłości chrześcijańskiej Radny z PiS-u niejeden jest Damscy bokserzy oddają mu cześć On ich świętymi guru rodzinnym jest