Milutkiego spędzania na stronce Wam mili życzę, i mam nadzieję że moim pisaniem nie jedną wzruszę, rozweselę dusze.
„Autoportret pisany
Nie jestem już młoda a też i nie stara
W kość oczywiście swoje dostałam
Stwierdziłam zatem że wolność jest dla mnie miła
W toksyczne związki nie wchodziłam
Synowi się poświęciłam
Moje szczęście jest miłe... bo syn nie jest skurwysynem
Zadowolona jestem z mojego życia
Pomimo że od niego po dupie porządnie dostałam
Cieszę się z mojego splendoru
Na starość przekażę go do rozbioru
Wspomnienia będę sobie snuła
Nie pójdzie na marne moja nad życiem zaduma
Daję każdemu tę oto radę - żyj tak
Aby na starość wspominać a wstyd opowiadać było
Jestem jaka jestem i mam nadzieję że moimi wypowiedziami, przemyśleniami nie robię nikomu krzywdy. Piszę co myślę, mówię co myślę a pisać, pisać każdy może - lepiej lub gorzej i tak powiem Wam szczerze, nie znam się na pisaniu co i jak gdzie znaki interpunkcyjne wstawić.
Wiele bym o sobie mogła jeszcze pisać, ale nie będą mą zajebistością Was męczyła ;-)
1-
– Dziecko, a ty w jakim zawodzie chciałbyś pracować?
– PRACOWAĆ?!
– Tak, pracować
– Po co pracować? Zrobię sobie trochę dzieci to i emerytura będzie
——————————-
2-
– O uczciwości mówimy, gdy oddasz znalezioną złotówkę.
😉
– Gdy oddasz stówę, to już głupota.
1-
Wypijmy za tych, których z nami nie ma. Byle szybciej, zanim przyjdą.
——————————
2-
Tyle ludzie gadają, że kryzys…
😉
Ale pieniądze na chlanie w piątek wieczór to każdy ma! 😉
=-
– Czym się zajmujesz?
– Pomagam ludziom cierpiącym z powodu uzależnienia od alkoholu.
– Jesteś terapeutą?
– Nie. Sprzedawcą w sklepie monopolowym.
* * *
– Jutro “Kevin sam w domu”.
– To pijemy u niego!
* * *
– Jak zabić niebieskiego słonia?
– Ze strzelby na niebieskie słonie.
– Jak zabić różowego słonia?
– Opuścić kilka kolejek, aż słoń stanie się niebieski i wtedy użyć strzelby na niebieskie słonie.
* * *
– Często pan pije? – pyta lekarz pacjenta.
– Tylko okazyjnie, panie doktorze. Jak mam okazję, to piję.
* * *
– Zdzisiek, przecież wczoraj mi obiecałeś, że nie będziesz pić więcej!
– I nie będę więcej. Tylko tyle, co zwykle.
* * *
– Alkohol zabija pana powoli – mówi lekarz do pacjenta.
– Spoko, nie spieszy mi się.
* * *
– Nie pójdę więcej do kościoła.
– Dlaczego?
– Przez księdza. Dałem, jak robił zrzutkę, a on wypił sam.
* * *
– Panie doktorze, wątroba mnie boli.
– A pije pan?
– Piję, ale nic nie pomaga.
* * *
Drogą, mocno niepewnym krokiem idzie pijak. Nagle czuje, że coś go w plecy uderzyło. Patrzy, a to… asfalt.
* * *
Do sklepu monopolowego przychodzi facet:
– Dzień dobry. Nazywam się Jan Kowalski i chciałbym kupić pół litra wódki.
– Ależ proszę pana, żeby kupić wódkę nie musi się pan przedstawiać.
– Ale ja nie chcę być anonimowym alkoholikiem.
1-
Łatwo jest nawracać innych, lecz bardzo trudno nawrócić samego siebie.
——————————————————-
2-
Zła reputacja
😉
– kiedy żyjesz nie tak, jakby inni tego chcieli.
——————————–
3-
Kiedyś po deszczu podziwiało się tęczę. Dziś na jej widok babcie zasłaniają wnukom oczy.
——————–
4-
„Moralność pani Dualskiej”… to tragikomedia pokazująca zakłamanie, podwójną moralność zamożnej rodziny mieszczańskiej. Opowieść ta, jest przedstawiona w zamierzchłych czasach – a jak nie traci na teraźniejszości.
Nie martwcie się że jest poniedziałek, przecież za moment będzie wtorek i środa a później już czwarty dzień tygodnia i piątek, no i już weekend. a po niedzieli poniedziałek… – CHOLERA!.. znowu poniedziałek!
Czas jest w sekundach, minutach, godzinach rozliczany. Czym starsi jesteśmy, tym szybciej „biegnie”. Beztroska dziecięcość przemija jak zeszłoroczny śnieg, co nie powróci.
👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣
“Czas tak szybko mija”
Tydzień nowy się zaczyna Poniedziałek się wychyla Po nim wtorek, środa będzie Trochę młodości nam ubędzie
Czwartek czwartym dniem tygodnia Piątek za nim zaraz wpadnie Odpoczynek zasłużony W sobotę powita nas ładnie
Po sobocie jest niedziela Do kościółka niejeden się wybiera Odpoczynek w raz z rodziną Przyjaciółmi miło płynie
Poniedziałek… znowu praca Załatwianie spraw w tysiące Na nic czasu już nie mamy Do soboty z utęsknieniem czekamy
Następny tydzień się zacznie Załatwiania spraw nowych rozpocznie W pracy harówka się zacznie Zmęczenia czas najdzie
Czas od poniedziałku do piątku dłuży się W sobotę, w niedzielę odpoczynek jest Będą znowu miłe chwile W brzuszku trzepotać będą motyle