Niebezpieczne związki – Miłość. Co wiemy o miłości ;-)

Lekcja otwartego serca

Miłość ma to do siebie, że nawet gdy ta jedna, konkretna od nas odchodzi, nigdy nie można powiedzieć, że jej w ogóle nie było. Na każdą następną trzeba być stale otwartym, ponieważ to właśnie to uczucie stanowi absolutną podstawę naszego ludzkiego szczęścia.

Na miłość nie można się śmiertelnie obrażać – tylko dlatego, że akurat w tej chwili nas omija albo okazała się nieodwzajemniona. Ona po prostu jest i będzie trwać na tym świecie, czy to się komuś podoba, czy nie. Niestety, największym grzechem wielu z nas jest to, że kiedy już ją w końcu spotkają na swojej drodze, zaczynają ją bezmyślnie zaniedbywać.

Niewdzięczni strażnicy

Nawet gdy miłość pakuje walizki,
nie mów, że w życiu jej nie było.
Choć ogień zgasł i mróz jest bliski,
pamiętaj to, co tak pięknie lśniło.

Na nową szansę otwórz swe serce,
bo bez niej szczęście szybko ucieka.
Nie stój z fochem w uczuć poniewierce,
gdy gdzieś tam miłość na ciebie czeka.

Ona wciąż będzie – na przekór, na stałe,
czy to się komuś podoba, czy nie.
Przetrwa burze i słońca wspaniałe,
wpisana na zawsze w ludzkie dnie.

Lecz człowiek bywa ślepy i głupi,
gdy ją spotka, zaniedbać potrafi.
Myśli, że wszystko za grosz odkupi,
nim los go znowu w pustkę trafi…

@MonikaJanos

Myśli uwięzione na papierze skrobane sercem – Monika Janos.

Social media:
Monika Janos

Author: Monika Janos

Milutkiego spędzania na stronce Wam mili życzę, i mam nadzieję że moim pisaniem nie jedną wzruszę, rozweselę dusze. „Autoportret pisany Nie jestem już młoda a też i nie stara W kość oczywiście swoje dostałam Stwierdziłam zatem że wolność jest dla mnie miła W toksyczne związki nie wchodziłam Synowi się poświęciłam Moje szczęście jest miłe... bo syn nie jest skurwysynem Zadowolona jestem z mojego życia Pomimo że od niego po dupie porządnie dostałam Cieszę się z mojego splendoru Na starość przekażę go do rozbioru Wspomnienia będę sobie snuła Nie pójdzie na marne moja nad życiem zaduma Daję każdemu tę oto radę - żyj tak Aby na starość wspominać a wstyd opowiadać było Jestem jaka jestem i mam nadzieję że moimi wypowiedziami, przemyśleniami nie robię nikomu krzywdy. Piszę co myślę, mówię co myślę a pisać, pisać każdy może - lepiej lub gorzej i tak powiem Wam szczerze, nie znam się na pisaniu co i jak gdzie znaki interpunkcyjne wstawić. Wiele bym o sobie mogła jeszcze pisać, ale nie będą mą zajebistością Was męczyła ;-)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *