Milutkiego spędzania na stronce Wam mili życzę, i mam nadzieję że moim pisaniem nie jedną wzruszę, rozweselę dusze.
„Autoportret pisany
Nie jestem już młoda a też i nie stara
W kość oczywiście swoje dostałam
Stwierdziłam zatem że wolność jest dla mnie miła
W toksyczne związki nie wchodziłam
Synowi się poświęciłam
Moje szczęście jest miłe... bo syn nie jest skurwysynem
Zadowolona jestem z mojego życia
Pomimo że od niego po dupie porządnie dostałam
Cieszę się z mojego splendoru
Na starość przekażę go do rozbioru
Wspomnienia będę sobie snuła
Nie pójdzie na marne moja nad życiem zaduma
Daję każdemu tę oto radę - żyj tak
Aby na starość wspominać a wstyd opowiadać było
Jestem jaka jestem i mam nadzieję że moimi wypowiedziami, przemyśleniami nie robię nikomu krzywdy. Piszę co myślę, mówię co myślę a pisać, pisać każdy może - lepiej lub gorzej i tak powiem Wam szczerze, nie znam się na pisaniu co i jak gdzie znaki interpunkcyjne wstawić.
Wiele bym o sobie mogła jeszcze pisać, ale nie będą mą zajebistością Was męczyła ;-)
1-
Łatwo jest nawracać innych, lecz bardzo trudno nawrócić samego siebie.
——————————————————-
2-
Zła reputacja
😉
– kiedy żyjesz nie tak, jakby inni tego chcieli.
——————————–
3-
Kiedyś po deszczu podziwiało się tęczę. Dziś na jej widok babcie zasłaniają wnukom oczy.
——————–
4-
„Moralność pani Dualskiej”… to tragikomedia pokazująca zakłamanie, podwójną moralność zamożnej rodziny mieszczańskiej. Opowieść ta, jest przedstawiona w zamierzchłych czasach – a jak nie traci na teraźniejszości.
Nie martwcie się że jest poniedziałek, przecież za moment będzie wtorek i środa a później już czwarty dzień tygodnia i piątek, no i już weekend. a po niedzieli poniedziałek… – CHOLERA!.. znowu poniedziałek!
Czas jest w sekundach, minutach, godzinach rozliczany. Czym starsi jesteśmy, tym szybciej „biegnie”. Beztroska dziecięcość przemija jak zeszłoroczny śnieg, co nie powróci.
👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣
“Czas tak szybko mija”
Tydzień nowy się zaczyna Poniedziałek się wychyla Po nim wtorek, środa będzie Trochę młodości nam ubędzie
Czwartek czwartym dniem tygodnia Piątek za nim zaraz wpadnie Odpoczynek zasłużony W sobotę powita nas ładnie
Po sobocie jest niedziela Do kościółka niejeden się wybiera Odpoczynek w raz z rodziną Przyjaciółmi miło płynie
Poniedziałek… znowu praca Załatwianie spraw w tysiące Na nic czasu już nie mamy Do soboty z utęsknieniem czekamy
Następny tydzień się zacznie Załatwiania spraw nowych rozpocznie W pracy harówka się zacznie Zmęczenia czas najdzie
Czas od poniedziałku do piątku dłuży się W sobotę, w niedzielę odpoczynek jest Będą znowu miłe chwile W brzuszku trzepotać będą motyle
Usiądźcie sami w pokoju, zgaście światło, uruchomcie wyobraźnię, a następnie zapoznajcie się z poniższymi horrorami, które podbiły anglojęzyczną część internetu.
—————————
1.
Kiedy układałem go do snu, powiedział „Tatusiu, sprawdź czy pod łóżkiem nie ma potworów”. Rozbawiony zajrzałem tam i wtedy go zobaczyłem – to był mój syn, który drżąc wyszeptał do mnie jedno zdanie: „Tatusiu, ktoś leży w moim łóżku”.
2.
Nie mogę się ruszyć, nie mogę oddychać, nic nie słyszę, a jedy
ne co widzę to ciemność. Gdybym wiedział co mnie czeka, w ostatniej woli wybrałbym kremację.
Mama – Krótki Horror
——————————
3.
Po amputowaniu ręki, lekarze powiedzieli pacjentowi, że od czasu do czasu może odczuwać złudzenie kończyny fantomowej. Nie przygotowali go jednak na moment, gdy oprócz uciętej ręki będzie też czuł inną zimną i głaszczącą ją od czasu do czasu.
4.
Wskoczyłem za nią pod lód i w ciemności udało mi się chwycić jej dłoń. Dopiero, kiedy próbowałem wydostać nas na powierzchnię, zorientowałem się, jak szybko zamarza woda.
5.
Po pierwszej udanej kriohibernacji za wszyscy zaczęli świętować. Wyjątkiem był sam zamrożony, który nie był w stanie pokazać, że ciągle jest przytomny.
6.
Nie bój się potworów – po prostu je wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa.
7.
Ostatnią rzecz, którą pamiętam, gdy zgniłymi paznokciami jednej ręki wbijała się w moją klatkę piersiową, a drugą powstrzymywała mnie przed krzykiem, był wskazujący godzinę 0:07 zegar. Zerwałem się z łóżka, uradowany, że to tylko sen, kiedy nagle usłyszałem skrzypiący dźwięk otwieranej szafy – było sześć minut po północy.
8.
Zastanawiała się, dlaczego rzucam dwa cienie. Przecież w pokoju była tylko jedna żarówka.
9.
Obudziłem się i od razu poczułem, że coś tu nie gra – było zbyt cicho. Wyjrzałem przez okno i zobaczyłem przed domem kilkadziesiąt nieruchomych sylwetek, które patrzyły na mój dom.
10.
Myliłem się, myśląc, że nie może być nic gorszego niż pogrzebanie żywcem. Odkrycie, że nie leżę w grobie sam, było jeszcze gorsze.
11.
Gdy spojrzałam w lustro, zamarłam. Moje obicie mrugnęło.
12.
W mieście zamknęli kolejne schronisko. Dziwnym trafem z dnia na dzień potaniało mięso.
13.
Zmęczony wracasz do domu późnym wieczorem, myśląc tylko o prysznicu i ciepłym łóżku. Sięgasz ręką do włącznika światła i nagle odkrywasz, że spoczywa na nim inna ręka.
14.
Budzisz się. Ona nie.
15.
Moja córka nie przestaje płakać i krzyczeć w środku nocy. Codziennie odwiedzam jej grób i proszę, żeby przestała, ale to nie pomaga.