“Garść przesądów” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Podobny obraz

Garść przesądów:

—————————-

Rozsypała się sól – będzie kłótnia.

Rozsypał się cukier – na zgodę.

Rozsypała się kokaina – będą wizje.

Upadł widelec – ktoś przyjdzie.

Upadło mydło – oczekuj nieoczekiwanego.

Jaskółki nisko latają – będzie deszcz.

Krowy nisko latają – rozsypała się kokaina.

Pękło lustro – będzie nieszczęście.

Pękł rozporek – będzie wstyd. Mniejszy lub większy…

Pękła prezerwatywa – lepiej, żeby pękło lustro.

Swędzi nos – będzie pijaństwo.

Swędzi dupa – mydło upadło…

—————————-

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Podobny obraz

Social media:

„Smutny drwal” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Znalezione obrazy dla zapytania gify śmieszne drzewa

„Smutny drwal”

Twe serce zabolało jak drzewa ścinałeś
Serce w smutku spochmurniało jak przy burzy

Drzewa się niebezpiecznie kłaniają
Ale brzózki i osiki wiedzą że inaczej będą służyć

W popiół się zamieniając innym roślinką życie dając
Jak płotek powstanie kotek na niego stanie

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

 

 

Social media:

“Doceniłam życie” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

 

Znalezione obrazy dla zapytania śmieszne gify

“Doceniłam życie”

Doceniłam życie – nie ważne czemu
Nauczyłam się żyć po swojemu

Nie obchodzi mnie co inni o mnie myślą
Uszyta jestem ze snów i marzeń

W pogoni za szczęściem
Nieszczęść z umysłu nie wymarzę

Ale nadzieja jest – szczęście jeszcze będzie
Ona zawsze splata się z nieszczęściem

Czy ja muszę podobać się wszystkim?… nie!…
– Jestem egoistą, jest mi z tym dobrze

Bynajmniej wiem dlaczego mnie nie lubią
Wolę być sobą, i nie zmienię się dla nikogo

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
—————————


 

Social media:

“Dlaczego koty są lepsze od mężczyzn?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Podobny obraz

“Kot superinteligentne zwierzę – Intelligent pet cat (compilation)”

——————————–

“Kot złodziej przyłapany – szuflada”

——————————–

Dlaczego koty są lepsze od mężczyzn?

1.

Kot zawsze trafia do kuwety.

2.

Kota łatwiej wytresować.

3.

Nie musisz nigdy spędzać czasu z matką swojego kota.

4.

Jeżeli będziesz prosić wystarczająco długo, kot w końcu cię wysłucha.

5.

Kotu można obciąć pazury. Spróbuj nakłonić faceta, aby obciął paznokcie u nóg.

6.

To nic, jeżeli kot będzie się ocierał o twoją najlepszą przyjaciółkę.

7.

Gdy kot wskoczy na twoje kolana, wystarczą delikatne pieszczoty aby go usatysfakcjonować.

8.

Kot wie, że jesteś kluczem do jego szczęścia… Mężczyzna myśli, że to on jest szczęściem.

“KOCIA ZDRADA”

——————————————-

Niektórzy faceci chcieli by być traktowani jak koty… że by tylko  nic nie robić, w nocy na łowy wychodzić, a kobieta jeszcze aby mu ogon gładziła 

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

“Rozwiązanie zagadki!                          – Już wiemy co zobaczył ten kot!”

Social media:

“Granice szczerości” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Znalezione obrazy dla zapytania SZCZEROŚĆ GIF

Granice szczerości – Decyzja o zamieszkaniu razem… a szczerość. Granice szczerości – do jakiego stopnia powinny być w związku, czy też jeśli z kimś się kolegujemy, jesteśmy w zażyłych stosunkach?

Trudno wyobrazić sobie miłość, przyjaźń, małżeństwo bez szczerości. Ona jest nam potrzebna w życiu. Jednak są sytuacje, kiedy może ranić, zaniepokoić, sprowokować do zazdrości, skłócić.

Ile tak naprawdę par, może stwierdzić uczciwie, że nie mają przed sobą tajemnic. Zawsze jakaś jest – najwięcej te z przeszłości. To jacy byliśmy, co robiliśmy zanim partnerkę teraźniejszą poznaliśmy. Jeśli masz ochotę na chwilę zwierzeń, zanim zaczniesz mówić, zastanów się czy Twoja partnerka chce tego słuchać. Mówić szczerze, nie znaczy mówić wszystko. Nieraz lepiej przemilczeć, niż za dużo powiedzieć.

Kiedy się zakochujemy, wyobrażamy sobie, że będzie to związek idealny – będziemy się kochać do końca świata i może o jeden dzień dłużej. Będziemy sobie ufać, i o wszystkim szczerze rozmawiać. Na początku faktycznie tak jest, dzielimy się z ukochaną naszymi myślami, pragnieniami, planami. Świat jest taki piękny, my szczęśliwi, nie mamy przed sobą nic do ukrycia. Poza naszą przeszłością, często nie chcemy o niej mówić – myślę że i to raczej nie jest potrzebne, po jednym warunkiem… lepiej powiedzieć to, co może wam zaszkodzić jeśli twoja wybranka dowie się od złośliwej osoby która będzie chciała ci z zazdrości, że jesteś w związku zaszkodzić. A uwierzcie, wredny język potrafi być ostrzejszy od brzytwy, w dodatku, jeśli opowiada o sytuacjach jak głuchy telefon. Opowiada o sytuacji, która i może miała miejsce, ale przedstawia ją w krzywym zwierciadle, tak aby zaszkodzić. A ciężko coś odkręcić – co niejedna osoba się o tym boleśnie przekonała.

Kiedy już zamieszkamy razem, pewne rzeczy zaczynają nas drażnić, ale to naturalna kolej rzeczy. Różowe okulary spadły z oczu, każdy jak wiadomo ma jakieś wady, i trzeba z tym żyć, na pewno szczerość by się przydała, ale wypowiedziana w taki sposób by nie urazić drugą osobę. Na pewno należy mówić sobie wszystko, nawet bardzo bolesne rzeczy, wtedy partnerka wie że jej ufamy, że chcemy razem rozwiązywać problemy, ale nie należy mówić rzeczy, które mógłby zranić partnerkę. Zgodnie z prawdą – zbytnia szczerość bywa zgubna. Punktów widzenia jest pewnie tak samo dużo, jak ludzi na świecie. Zależy to od naszego charakteru, przekonań, doświadczeń, humoru danego dnia, a także od tego jaka jest partnerka. Są osoby które zareagują na naszą szczerość spokojnie, docenia ją i dostosują się. Ale niektóre w kłótni będą naszą szczerość wypominać, docinać…

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Znalezione obrazy dla zapytania SZCZEROŚĆ GIF

Social media:

„Botaniczna kobieta” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Znalezione obrazy dla zapytania zapach gif

„Botaniczna kobieta”

Botaniczna kobieta
Pachnie jak róża, smakuje jak oset

Czepliwa jak rzep, ostra jak źdźbło trawy
Niebezpieczna jak rosiczka – swoim urokiem wabi owady

Owad który zapachem i smakiem się skusi
Duszę, serce zgubi w ogrodzie rozkoszy zapomnienia

I koniec żywotu motyla zakochanego
Zginie dla marnej chwili westchnienia

Dla marnej chwili westchnienia
Do botanicznej kobiety

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Znalezione obrazy dla zapytania zapach gif

Social media:

“Czy warto zastanawiać się skąd pochodzimy, dokąd dążymy?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Podobny obraz

Czy warto zastanawiać się skąd pochodzimy, dokąd dążymy?

Nieraz myślę, że ciało moje jest tylko miejscem przesiadki, do następnego bytu. Jeśli tak, to do jakiego? Tak naprawdę to rodzimy się, brniemy przez swoje króciutkie życie i ciszaaa… nie ma nas. Przecież, gdyby nasze ciało byłoby okrętem na fali życia, powinniśmy rodzić się z pamięcią genetyczną naszych przodków i dzięki temu uczyć się na błędach jakie popełnili, lub iść drogą jeszcze bardziej doskonałą. Chociaż, z drugiej strony jak się zastanowić, gdybyśmy nie mieli pamięci gdzieś głęboko zakodowanej, nasz rozwój nie byłby możliwy. A może po prostu, nie potrafimy jeszcze korzystać z możliwości pamięci genetycznej. Jest uśpiona i czeka kiedy zostanie odblokowana. Czy niektóre partie mózgu są „uśpione”. Wielu uważa, że używamy w pełni jego możliwości inni, że tylko w 10%. Kto ma rację? Czy wzrok, węch, dotyk i inne potrzebne do życia połączenia mózgu z ciałem są w pełni dla nas otwarte? Możliwości mózgu poznajemy dopiero, kiedy utracimy lub urodzimy się z wadą któregoś ze zmysłów. Nasze możliwości ciała poznajemy dopiero, kiedy zostanie uszkodzona kończyna, czy też urodzimy się z wadą fizyczną. Nie wszyscy potrafimy używać telepatii, telekinezy i wszystkiego co nazywamy zjawiskami paranormalnymi, a które ja uważam za normalne, tylko że my jeszcze mamy problem ze zrozumieniem tych zjawisk. A jeśli czegoś nie rozumiemy, to się tego boimy, a ludzi idący z postępem i logicznie myślących uważamy za szarlatanów. Kościół prym w tym wiedzie, wszelakie postępy cywilizacji chce niszczyć. Ciemnymi masami łatwiej rządzić. To kościół hamuje postęp cywilizacji. Wolą zagarniać majątki, pławić się w luksusie niż czynić postępy w rozwoju cywilizacji. Boją się, że kiedy człowiek pozna prawdę o stworzeniu świata, przestaną mieć nad nim duchowa władzę.
Wzrok, węch, dotyk i inne potrzebne do życia połączenia mózgu z ciałem w pełni możliwości używamy, a jeśli straci się któreś z nich… nadrabiają i są doskonalsze od przeciętej normy. Ślepy będzie miał wrażliwszy dotyk i słuch a głuchy wzrok. A jeśli jest głuchy i ślepy? Natura ma swoje sposoby a by wynagrodzić niedogodności. Nie wszyscy potrafimy używać telepatii, telekinezy i wszystkiego co nazywamy zjawiskami paranormalnymi, a które ja uważam za normalne, ale wiele osób ma problem ze zrozumieniem ich działania, tworzenia się, a które mogą, czy też pochodzą z naszego mózgu.
Wielu z nas potrafi czytać w myślach, czy też przechwytywać myśli telepatyczne, lecz nie potrafimy to wykorzystać. Jesteśmy za leniwi, nie zastanawiamy się nad daną nietypową sytuacją. Ot, po prostu w danym momencie tak samo pomyśleliśmy co koleżanka, kolega… ale to może być przypadek spowodowany sytuacją, w jakiej akurat się razem znaleźliśmy.
Ja jestem takim typem leniwca, który ma gdzieś sytuacje kiedy innych by zaskoczyły, czy też uważają za cud. Jeśli to samo pomyślę co ktoś inny – a może ktoś pomyślał jak ja – to co z tego… dla mnie to normalka.
Nasza cywilizacja rozwija się w szybkim tempie… jakby za czymś gnała, za czymś spieszyła. Raptowny przeskoki, rodzenie się geniuszy… Co się stanie, jak osiągniemy pułap naszych możliwości rozwoju? Kiedy to nastąpi? Wysyłamy dzieci do szkoły w wieku 6 lat. Za dwadzieścia będą pięciolatkowie w zerówce. Ale co z dzieciństwem? Czyż, przez to nie zaczną wyrastać z naszych prawnuków biologiczne cyborgi? Po co nam sztucznego stwarzać? Wystarczy tylko części zamienne mieć, i człowiek będzie mógł tak długo żyć, dopóty do póki mózg będzie zdrów, działał sprawnie. Nie będzie żadnego problemu za 100 lat naszą świadomość przenosić do maszyny, przecież to żaden problem. To nic, że nie będziemy mieć naszych ciał, które by czuły ból. Po co ból? Ból jest potrzebny kiedy chorzy jesteśmy, kiedy się skaleczymy, chroni nas, ostrzega że zbliżyliśmy się do czegoś co może nam uszkodzić ciało – prąd, zimno, ogień.

„Ból jest potrzebny”

Ból potrzebny jest do życia
Zadać ból to jego praca

Wiele twarzy on posiada
Dużo męki nam zadaje

Życiu cierpienie nadaje
Ale też ratuje życie

Kiedy wirus nam się w karda…
Kiedy ząbek się nam psuje…

Ból oznajmia i to czujesz
Przetniesz skórę ból ostrzega

Ból potrzebny jest do życia
Zadać ból to jego praca

Nie mając ciała, ból nam nic nie oznajmi. Części zamienne będą tylko dla wybrańców. Biedni będą egzystować, jak teraz bez możliwości przedłużenia sobie biletu na drogę życia. Drogę życia która składa się z kłamstwa, cierpienia, wylanych łez smutku i radości. Życie dla jednych jest sielanką, dla drugich jeszcze dobrze nie postawszy stopy na tym padole cierpieniem. Jesteśmy marionetkami stwórcy, jak ołowiane żołnierzyki w ręku chłopca bawiącego się w wojnę.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

“Dzielny ołowiany żołnierzyk”

Social media:

“Czy można kogoś innego kochać, jakby nigdy nikt Cię nie zranił?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Podobny obraz

Czy można kogoś innego kochać, jakby nigdy nikt Cię nie zranił?

Wiele zależy od człowieka, jak emocjonalnie podchodzi do złamanego serca. Są osoby które nie są w stanie zakochać się krótko po rozstaniu w kimś innym, dla niej będzie to niemożliwe.

Nawet zwierzęta pamiętają, szczególnie że to są silne emocje, bardzo głęboko zapadają w pamięć. Ważne jest też to, w jaki sposób nastąpiło rozstanie i z czyjej winy. Każdego serce w różnym czasie się „regeneruje”. Po czasie (po jakim, to indywidualna sprawa) można próbować, zacząć wierzyć, mieć nadzieję że następna będzie na wieki. Ale bez poznawania nowych ludzi, bez rozmaitych wydarzeń które się pojawiają po drodze, bez otwarcia się na to co dzieje się wkoło nie spotkamy tej której pragniemy. Są osoby które po zranieniu już nigdy nie zwiążą się z nikim, inne odgrywają się za nieudaną miłość, szczególnie jeśli zostały wykorzystane nie tylko emocjonalnie.

Warto szukać miłość do skutku.

Każde doświadczenie życiowe i to co doświadczyliśmy w byłym związku, może pomóc w następnych relacjach między ludzkich czy partnerskich, a następna miłość może okazać się tą „prawdziwą”, będziemy kochać jeszcze bardziej… Okaże się że poprzednie uczucie, było tylko preludium do tego co nastąpi.

Kiedy spotka nas rozczarowanie w związku, bardziej sceptycznie podchodzimy do kolejnego. Nie jest łatwo tak od razu o wszystkim zapomnieć, szczególnie szczęśliwe chwile, złe często spychamy do podświadomości, chyba że ich było więcej… wówczas górę nad dobrymi biorą i zamieniają nasze życie w koszmar wspomnień, o dobrych zapominamy.

Są osoby które po skończonym związku wiążą się z następną osobą i nie roztrząsają co było, ale większość tego nie potrafi. Takim osobą trudno znaleźć szybko następna miłość, a nawet jeśli spotka to będzie podchodzić do uczucia ostrożnie.

Warto odejść od krzywdzącego związku

Warto odejść od burzliwego, krzywdzącego nas związku, choć nie zawsze to jest łatwe. Po całej burzy rozczarowań krzywdzenia przez robaczywą połówkę pozostaje spokój, opanowanie, cisza która pomoże nam zregenerować siły i iść dalej ścieżką życia w stronę czekającego nas prawdziwego szczęścia przy boku osoby, która uszanuje naszą osobę. Która uszanuje nas, z kim będziemy się śmiać nie wiedząc z czego z kim poczujemy się wyjątkowe spokojne i szczęśliwe.

Warto odejść ale czy odchodzimy? Czy potrafimy odejść od związku, który robi z nas szmatę, upodla, który doprowadza do alkoholizmu, pobić a nawet morderstwa? Niestety dystrakcyjne, toksyczne związki są i mają się dobrze, szczególnie szczęśliwe w takim związku są osoby, które doprowadziły drugą osobę do uzależnienia od siebie. Taka osoba czerpie satysfakcje z tego, że ona odchodzi i powraca. Żywi się emocjonalnie jej słabością. Jest typowym wampirem emocjonalnym wysysającym ze swojej ofiary życie minuta po minucie, dzień po dniu. Ofiara jej miota się, nie wie co począć, szarpie się sama ze sobą, jest bezsilna do swojego uczucie… nienawidzi a zarazem kocha, chce zabić a zarazem przytulić.

Podobny obraz

Social media:

“Czy jest w ogóle możliwe żeby być sobą?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Czy jest w ogóle możliwe żeby być sobą?

Nie patrz na innych, pierdol to co o tobie mówią. Dopiero wtedy patrząc w lustro będziesz widzieć siebie prawdziwego, a nie marionetkę szmacianą uszytą z ludzkich upodobań i z ich narzucania jakim, kim masz być.

Łatwo pisać o tym jak być sobą, ale czy to jest w ogóle możliwe żeby być sobą, a nikt żeby w tym nam nie przeszkadzał? Zawsze ktoś się znajdzie, komu nie spodoba się twoje zachowanie, wygląd a nawet twój pies może komuś się nie spodobać, że kota dokarmiasz.

Jest sposób, żeby być sobą – to jest agresja której nie polecam. A dlaczego agresja? Ponieważ okazując ją, ludzie dają ci spokój, nie czepiają się ponieważ boją się ciebie, mają cię za wariata – a wiadomo, wariata lepiej omijać z daleka. Ale czy w życiu o to chodzi, aby być agresywnym? Na pewno nie. A jeśli nawet ludzie nie będą ci przeszkadzać w tym byś była sobą, to przepisy różnorakie… Tak więc, jeśli całkiem nie możemy być sobą, to musimy znaleźć coś pośredniego, byśmy nie czuli się stłamszeni, a zarazem innym nie wchodzić w kadr. Myślę, że na początek trzeba by wsłuchać się w siebie i odpowiedzieć sobie na pytanie:

-jaka jestem?

-czy powinnam się zmienić?

-co ludziom we mnie się nie podoba i dlaczego?

-jakie zauważam u siebie, przeze mnie błędy popełniane?

-co ludzie we mnie chwalą?

-czy zachowując się tak jak się zachowuję, to mi pomaga mi w życiu i czy to jest moja cecha czy pozerstwo?

Dopiero znajdując na to odpowiedzi, znajdziesz pośredni środek bycia sobą który pozwoli spokojnie tobie i innym żyć. Ale pamiętaj, jest wiele cech w człowieku które nie warto zmieniać dla innych. Nasze postępowanie jest odmienne w różnym otoczeniu, miejscu, towarzystwie. Każdy z nas musi dostosowywać swoje zachowanie do odpowiedniej sytuacji… ale w taki sposób by nadal być sobą pomimo zmiany w zachowaniu naszym w danym środowisku, tylko wówczas będziemy szczęśliwi.

Często widzę agresywne osoby, które najchętniej rozstawiałyby wszystkich po kontach, przeklinają, plują przez zęby i rozjebałyby wszystko co czy kto pod rękę im się dostanie i z wielką dumą pieprzą -”kurwa jestem sobą, a co kurwa nie zmienię się bo mi tak dobrze kurwa, jestem sobą i już kurwa, nie zmienię się bo tak moja stara chce, pierdolę ją” – takie czy podobne teksty słyszałam szczególnie z młodych ust. No cóż, nic dodać nic ująć. Ale bardzo często taką agresywną postawę mają tylko przy ziomalach, kiedy są sami płaczą i narzekają jak im źle, że ich nikt nie rozumie… ale jak znajomek się zjawia… staje się „sobą”… ot zwykłe pozerstwo… szkoda że w złym kierunku się skierowało. A z czego to wynika?

Ze słabości. Słabość w niektórych pobudza agresywność, a z czasem brak empatii. Agresywnością wielu zagłusza w sobie lęk przed odrzuceniem, wyśmiewaniem. Według nich -”lepiej aby mnie się bali, nie koniecznie muszą lubić, niż żeby zobaczyli jakim słabym człowiekiem jestem”. Ale tacy ludzie nie są sobą, są pozerami w złym wydaniu.
A odpowiadając na pytanie „czy jest w ogóle możliwe, żeby być sobą?… Tak, ale tylko kiedy jesteśmy sami, i nikt nas nie widzi, i kiedy potrafisz wszystkie swoje wymienić cechy charakteru i te dobre i złe, oraz odpowiedzieć sobie na pytanie -”czy to na pewno jestem ja… a nie pozerak. Żyj i daj żyć…

A czy ja jestem sobą? Niestety, nie zawsze mogę być. Czy ktokolwiek może być? Czy ktokolwiek spotkał kogoś, kto mógłby być sobą, jest sobą? Chyba że będzie to psychopata. Osoba która wszystkie zasady życia w społeczności ma gdzieś – szkoda tylko że takie osoby krzywdę tylko robią. Nieraz zastanawiam się czemu psychopatyczna osoba czyni zawsze zło? A może to mamy w naturze, w naszych genach? Wkurwia mnie stwierdzenie osób krzywdzących innych – ojciec mnie bił to ja też biję. Ojciec kradł to ja też kradnę itd. Tak jakby ta osoba nie potrafiła sama myśleć i zamiast dążyć, aby lepiej się jej żyło robi sobie pod górkę a satysfakcję ma z tego, że jak ona ma źle to niech drudzy mają jeszcze gorzej.

“Jestem sobą”

Ja jestem sobą
Może dla innych nienormalna
Może dla mnie inni są nienormalni
Oni dla siebie są normalni

Po co się zastanawiać nad normalnością
On nienormalny, ona nienormalna
Czy życie normalne jest?
Może tak, może nie

Czy przyroda normalna jest?
Stworzyła gatunek ludzki na zgubę swą
Ludzie nie odpowiedzialni są
Często idioci rodzą się

Jakby nie patrzeć przyroda toleruje nas
Dlatego kochajmy, szanujmy się
Tolerujmy akceptujmy
Nie niszczmy się

Niech żyje normalność
Niech żyje nienormalność
Bez tych urozmaiceń smutne byłoby życie
Bądźmy nieraz nienormalni w normalności swej

„Kiedy widzimy ciągle tych samych ludzi, stają się oni w końcu częścią naszego życia. A skoro są już częścią naszego życia, to chcą je zmieniać. Jeśli nie stajemy się tacy jak tego oczekiwali, są niezadowoleni. Ponieważ ludziom wydaje się, że wiedzą dokładnie jak powinno wyglądać nasze życie. Natomiast nikt nie wie, w jaki sposób powinien przeżyć własne życie.”
[ Paulo Coelho ]

Bycie sobą, często mylone jest z pozerstwem. Wmawiamy sobie, że takie jesteśmy. Wmawiaj sobie, ale jeśli jesteś taka to wiedz, że osoby tak zachowujące się mają swoją niską wartość siebie, a tym samym są agresywniejsze chcąc się dowartościować swoje ego poniżając często o wiele słabsze od siebie osoby. Na silniejszą od siemię się nie „zamachną”. Są to osoby w najgorszym wydaniu piskorza. Są przymilne do silniejszych od siebie wchodząc im w dupę, a gnoją słabszych.

“Być sobą”

Być sobą piękna sprawa
Nie trzeba przed innymi udawać

Udajesz inną osobę?… problem wielki jest
Gdy na jaw wyjdzie jaki z ciebie jest człek

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

———————–


 

 

Social media: