Czy o wszystkim mówić o czym fantazjujemy? Na pewno nie wtedy, kiedy fantazja dotyczy kogoś innego niż partnerkę. Czy wszyscy mamy fantazję? Niektórzy jej nie dopuszczają, szczególnie ci, co tylko po katolicku seks uprawiają z obawy, że jak coś innego spróbują to zgrzeszą. Ale też wielu, pomimo obawy że zgrzeszą, marzy o innym seksie, z czasem marzenia realizują ale nie z partnerką czy też z parterem. Jeszcze inni nie zrobią fantazji w realnym świecie z partnerką/rem, a z osobą która akceptuje jej upodobania. Korzystają z usług płatnych, ale od partnerki/a nie odchodzi prowadząc podwójne życie. Niektórzy pomimo bogatych fantazji, nigdy ich nie zrealizują, są zbyt niebezpieczne, obrzydliwe czy też brak im odwagi, a może nie mają z kim fantazji spełnić?
Naszła mnie myśl –
”czy jak uprawiam seks z partnerką, a fantazjuję o kimś innym, to czy to jest zdrada? A może sygnał, że przestajemy kochać tą z którą jesteśmy?”
W rozmowach o seksie przeszkadza często kompleks, niewiara w siebie. Kompleks dotyczący naszego ciała. A niewiara w to, czy podołamy, czy zaspokoimy seksualnie partnerkę, partnera.
Teksty które może usłyszeć – usłyszała – aptekarka – zebrane z internetu:
-Próbkę kału poproszę.
-Takie kapsułki do oczu, które łykam.
-Poproszę szerszeń [żeń-szeń].
-Poproszę o maść z diabelskiego nasienia.
-przychodzi facet odebrać dla żony gałki dopochwowe robione w aptece:
– Pani magister, a jak żona ma to stosować?
– Tu ma pan napisane – raz dziennie dopochwowo.
– Aha (dłuższy namysł) … A czy ma pani może jakąś pochwę, bo nie jestem pewien, czy żona ma?
-Czy dostanę mleko Debilon?
-Chciałby pan 10 czy 20 tabletek?
-Tak.
-Poproszę Striptiz intensywny na bolące gardło [Strepsils Intensive].
-Poproszę takie tabletki dla syna, żeby synowa po wiosce się nie puszczała.
-Poproszę coś na pocenie się mózgu.
-Nie chcę tego tranu, bo mi po nim łuski rosną.
-Poproszę Sex [miał być Zyx].
-Poproszę Halopierdol [Haloperidol].
-Nie pamiętam, jak to się nazywało, ale jak mi pani pokaże, to będę wiedział, że to ten lek.
-Maść z ptaka borsuka [Maść z sadła borsuka].
-Poproszę takie tabletki na rzucanie palenia… Tylko nie Desmoxan, bo koleżanka to stosowała i miała takie erotyczne sny potem i strasznie się męczyła (a w ulotce napisali, że mogą być dziwne sny).
-Jakąś maść na ból dolnej części pleców [okazało się że ma być to maść na hemoroidy].
-Poproszę Jebuprom.
-Jajowy pojemnik na kupę.
–Poproszę coś dla mojej córki. Kaszel, katar, gorączka.
–Jak wysoka?
–164 cm.
–Herbatkę hienę proszę [Xenna]
–Grube podpaski żeby mi było cieplutko proszę
–Jakieś tabletki pani da, bo żonę wydyma po obiedzie
–Krople ze śmietnika proszę [chodziło o świetlika]
–Wojowniczą księżniczkę od zaparć proszę [chodziło o Xennę]
—————————————–
Przychodzi facet do apteki i mówi
–Dzień dobry, poproszę coś na katarek.
– A ile dziecko ma lat?
– Ale to dla mnie ma być!
-Poproszę sól fizjologiczną.
-Ile dać ampułek?
– A to w proszku nie ma?
-Jest. W spożywczym Pani dostanie 🙂
– A nada się do moczenia nóg?
Przychodzi kobieta do apteki:
-Czuję dziwne kłucie w stopie, czy ma pani coś na to?
-Może to kamyczek w bucie? – pyta się aptekarka
—————————————-
Aptekarka pyta klienta:
-Dać Panu probiotyk do antybiotyku?
-A na co to?
– Żeby Pan nie miał biegunki.
-Eee…nie. Ja i tak mało sram.
—————–
-Poproszę majtki przeciwporodowe
-Poproszę tabletki, takie białe i okrągłe, w kartonowym opakowaniu
-Poproszę o skurcz (chodzi o magnez na skurcze)
-Poproszę tabletki na prostotę dla męża albo striptiz intensywny…
—————
Kiedyś był taki lek (może jeszcze jest? ) o nazwie Aviomarin. Powszechne życzenie – szczególnie starszych pań brzmiało: “poproszę Ave Maria”.
————————————————
-Poproszę o test ciążowy po stosunku
-Poproszę test ciążowy kwik-kwik
———————–
Do apteki wchodzi miła (na oko), starsza pani. Aptekarka uśmiecha się do niej serdecznie i mówi:
-Dzień dobry, zapraszam panią
Starsza pani spojrzała się na aptekarkę, zmarszczyła brwi i powiedziała:
–Niech się pani do mnie nie uśmiecha! Już ja znam te wasze zagrywki!
—————————
Podchodzi starsza pani:
-Poproszę test ciążowy.
Aptekarka podała starszej pani test. Babcia po chwili się tłumaczy: –Bo ja to w sumie dla krowy chciałam. Myśli pani, że tak można?
———————-
-Poproszę HALOPIERDOL (Haloperidol)
————————–
Sytuacja w aptece dyżurnej.
Klient kupił lek, i nagle mówi:
-“O nie, zostawiłem portfel w drugich spodniach!” – po czym bach, ściąga spodnie, pod spodem miał drugie a w nich portfel.
—————————–
Do apteki weszła pani w wieku 60-70 lat…
–poproszę majteczki–???????… ale my nie mamy w sprzedaży bielizny damskiej
–ale takie majteczki co się nie siusia–pieluchomajtki, oczywiście są a w jakim rozmiarze?
–???????… no… takie… na… babcię
–a ile ta babcia waży?
–no… jak to… babcia–???????… a duża ta babcia czy mała?
–???????…Kobieta bezradnie rozejrzała się po aptece po czym podniosła spódnicę do góry odsłaniając swoje wdzięki i piękne majtasy w rozmiarze XXXXL prawie krzycząc na aptekarkę…
–no na taką babcię!
————————————
-Pan da mi coś bo mi się wilk do odbytu przyczepił
Zazdrość nie zawsze ma tylko negatywny wymiar. Zazdrość czasami pojawia się jako coś pozytywnego lub nawet pożądanego. Zazdrość może stanowić pospolitą reakcję, która może być postrzegana jako oznaka miłości lub dbałości o osobę, którą się kocha. Niekiedy partnerzy narzekają nawet na brak zazdrości u kochanej przez siebie osoby. Zazdrość pozytywna jest motorem do rozwoju lepszego związku.
Jesteś lesbijką i jesteś w związku z kobietą która ma faceta.
„Zazdrość o faceta”
Czy jest wskazane aby dziewczyna była zazdrosna o faceta swojej kobiety? Wśród zachowań stanowiących przejawy zazdrości wymienia się oskarżenia słowne, przesłuchiwanie, próby przejęcia kontroli nad wolnością partnera, szpiegowanie w różnych formach, w tym założenie podsłuchu telefonicznego, wynajęcie prywatnego detektywa, zapisywanie “dowodów” świadczących o złym postępowaniu partnera,
grożenie przemocą, oraz stosowanie przemocy.
Kiedy wiążemy się z kobietą biseksualną, trzeba się z tym liczyć, że będzie mieć partnera. Nikt nie lubi się dzielić ale jak się kocha, to się powinno zaakceptować że tak jest, lub sobie odpuścić. Jeśli zwiążemy się z bi i o tym wiemy, to nie powinno być zazdrości… i od niej wymagać by zostawiła partnera. Wiem że nikt nie lubi się dzielić, ale często niestety miłość nie wybiera. Miłość nie zna płci, a zakochuje się w człowieku.
Kiedy boimy się czegoś, kogoś należy stawić temu czoła, inaczej będziemy całe życie uciekać… Musimy umieć powiedzieć STOP! Nie chcę uciekać przed problemem dnia codziennego!… wówczas okaże się, że życie nie jest tak okrutne jakby nam się wydawało, wystarczy unikać nieżyczliwych nam ludzi.
Są osoby którym aż ssie w żołądku z zazdrości, że komuś lepiej się powadzi niż im samym. Zawsze się menda znajdzie, co nie chce byśmy mieli lepiej od niej. Taki pies ogrodnika…
“Pies ogrodnika”
Ktoś zawiść czuje Złe oko Cię przeszywa Że w Tobie niejedna się miłuje
Złe oko Cię przeszywa Że podwyżkę dostałaś
Złe oko Cię przeszywa Że kawa dla Ciebie przygotowana
Złe oko Cię przeszywa Że masz dom nowy
Złe oko Cię przeszywa Że samochód sportowy
Złe oko Cię przeszywa Że pieska masz
Złe oko Cię przeszywa Że kotek łasi się przy Twej nodze
Złe oko Cię przeszywa Że emerytury twej nadszedł czas
Złe oko Cię przeszywa Ktoś zawiść czuje
Złe oko Cię przeszywa Wiadomo czyje
Czyją zawiść czujesz? Oko psa ogrodnika Złym okiem Cię przeszywa
Ludzie niezbyt przychylnie patrzą na osoby, które odbiegają od tz. normalności, normy i patrzą na nich nieprzychylnie. Każdy ma jakąś wadę widoczną, ukrytą. Czy osoby z ukrytą wadą są lepsi od tych z widoczną?
Jeśli krzywdzisz, cieszysz się z cudzego nieszczęścia to masz niepełnosprawną duszę
„Pełnosprawny z niepełnosprawną duszą”
Masz ciało zdrowe lecz duszę kaleką Z takim człowiekiem nie chce mieć nic wspólnego
Masz dwie ręce – nie podasz wody Masz dwie ręce – nie podasz komuś kto upadł
Masz dwie nogi – nie chce ci się wyjść z domu Masz dwie nogi – przejdziesz obojętnie
Mając zdrowe oczy – nie widzisz krzywdy komuś czynionej Mając zdrowe oczy – odwracasz głowę udając że leżącego nie widzisz
Masz dobry słuch – nie słyszysz wołania o pomoc Masz dobry słuch – nie słyszysz dziecka maltretowanego
Masz usta piękne – uśmiech na nich krzywy Masz usta piękne – wypływa z nich szambo
Masz swoje serce – lecz twarde jak kamień Masz swoje serce – nic go nie zmiękczy
Masz ciało zdrowe lecz duszę kaleką Z takim człowiekiem nie chce mieć nic wspólnego
Do nieba mi nie spieszno, ponieważ na pewno tam nudno, no i wiele ciekawych osobistości tam nie ma, a i mam lęk wysokości. Religia daje proste odpowiedzi – jest dla ludzi którzy nie maja odwagi spojrzeć naturze w „oczy”. Wolą żyć w zakamarkach niewiedzy i wierzyć w cuda, niż w prawdę. Nie muszą umysłu przemęczać. Nauka oferuje nam nowe możliwości, i wyciąga z otchłani myślowego średniowiecza. Tak sobie myślę (nieraz udaje mi się myśleć) -czy mi potrzebna jest wiara w Boga. W Boga tego… przez kogoś narzucona. Wiara czyni cuda, szkoda tylko, że tylko u niektórych. Ale nie mogę mieć pretensji, że cudu nie doznam – nie ma wiary nie ma cudu. No, ale w przyrodzie tak już jest, że nic nie dzieje się bez przyczyny, i ktoś te cuda niestety musi wypracować. Skoro moja chwila teraz na ziemi jest tak ulotna, skoro cierpię patrząc jak odchodzą bliscy, a żeby być dobrym człowiekiem wystarczy mieć sumienie a do tego Bóg mi nie jest potrzebny… No i nie chcę żyć ani w niebie, ani na ziemi niczym anioł… Aniołowie są bezpłciowi… a jeśli aniołowie są bezpłciowi, to żadna przyjemność nim być.
Nie jesteśmy sami, a każdy dzień życia, czy to szansa? Może tak, mamy ją aby lepszym się stać. Żaden zachód słońca nie rozświetli dnia, kiedy zło drąży serce nam… Nic nie stracimy ciesząc się ze szczęścia cudzego… ale wiele możemy stracić ciesząc się z nieszczęścia cudzego.
„Kiedy smutek, cierpienie jest”
Kiedy smutek, cierpienie jest Żaden zachód słońca nie rozświetli dnia
Każdy podniesiony ton przemyka przez skroń Powodując ból istnienia
Każdy naprawiony błąd raduje serce nam Niema nic milszego jak spokój bliźniego
Nic nie stracimy ciesząc się ze szczęścia cudzego Kiedy smutek, cierpienie jest
W momentach zwątpienia, warto usiądź sobie wygodnie w fotelu, rozluźnić się całkowicie, zamkną oczy i rozmyślając o czymś miłym wyobrazić sobie to, co jest bliskie naszemu sercu. To co przynosiło nam radość, momenty kiedy czuliśmy się szczęśliwi. Powiedz sobie -życie nie jest takie złe, choć potrafi w zadek dać… .
Przez życie wędrujemy, szczęścia szukamy nieszczęścia doznajemy, padamy na kolana troskami przygnębieni. Podnosimy się szybko, kark prostujemy i mimo trudności wędrujemy, choć nieraz porządnie dostajemy w kości to odganiamy troski. W garść się bierzemy, hard ducha dostajemy i sobie obiecujemy że nie poddamy się życiowej grze – nie poddam się, nie mogę.
Kiedy smutek cię dopada, kiedy troska skubie w kark, nie nachylaj go tylko weź się w garść i rzeknij sobie:
„Od nas zależy po co sięgniemy”
Przez życie wędrujemy Szczęścia szukamy Nieszczęścia doznajemy
Padamy na kolana Troskami przygnębieni Przez innych ludzi zgnębieni
Podnosimy się szybko Kark prostujemy Wędrujemy mimo trudności
Odganiamy troski Wyciągamy wnioski Uczymy się życiowych mądrości
Choć nieraz od życia Porządnie dostajemy w kości Los daje nam też wiele miłość
Przyjaźń, szczęście też Od nas zależy po co sięgniemy Który kierunek życia wybierzemy
Ja nie chcę być aniołem, ale często mnie taką zwą. Ja wolę być diabełkiem co korzysta z życia, ale wielu jest, którzy z całego serca pomagają innym osobom, a swoimi skrzydłami chronią, otulają przed złem tego świata. Jednakże ich delikatny szelest dobra przeszkadza wielu osobom, którzy lubią krzywdzić. Dlatego często z całej siły dążą do tego, aby dobry szelest skrzydeł ucichł. Życie jest bajką i bajka życie przenika. W bajce dobro ze złem wygrywa. Szkoda tylko, że zanim zło się przezwycięży wielu cierpi. Ja pragnę aby szelest skrzydeł aniołów dobra nie ucichł. Dzięki nim warto żyć. I wbrew temu, co napisałam… że życie to bajka… to jednak życie nie jest bajką, ale jebajką – często wielu z nas ma życie zjebane. Ale zawsze trzeba mieć nadzieję, że tak jak w bajkach się kończy dobrze, to i w naszym życiu promyczek słońca nas pogila po usteczkach składając uśmiech na nich.