“Dlaczego sięgamy po alkohol jeśli wiemy, że związek może zniszczyć…” / 👣👣👣👣👣 / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Znalezione obrazy dla zapytania HUMOR GIF ALKOHOL

“Dlaczego sięgamy po alkohol jeśli wiemy, że związek może zniszczyć…”

Pijemy dla rozluzowania, szpanu, z głupoty ale czemu sięgamy wówczas, kiedy może doprowadzić do rozpadu związku? Czy na złość? A może, żeby wywołać wyrzut sumienia u partnera/ki? Czy dlatego, że czujemy samotność w związku, a może aby lżej seks poszedł, bo z partnerem/ką po trzeźwemu nam nie wychodzi…

Są różne typy ludzi, i każdy wypowie się inaczej… że dla rozluzowania, dla zabawy, dla szpanu, z głupoty bo nie umie się powiedzieć nie. Ale to wszystko świadczy o słabości, bo czy nie można bawić się inaczej? Dla szpanu – jeśli dotyczy to dzieciaków w gimnazjum, to może jeszcze jakieś usprawiedliwienie, bo chcą głupotą zaimponować kolegom – byleby później nie obudzili się z ręką w nocniku. A jeśli dotyczy osoby dojrzałej, to pytanie “co to w ogóle za szpan?” i komu ma on zaimponować?

Podobny obraz

Czemu sięgamy po alkohol, jeśli może to zniszczyć związek? Może lubią adrenalinę, kiedy związek wisi na ostatnim włosie, a może to pretekst aby zakończyć pewne sprawy, kiedy brak odwagi? Może jest to mały substytut utraconej wolności, za którym się tęskni. Tylko skoro przeważa to ponad związek, to po co się męczyć? Prędzej czy później i tak się rozpadnie. Choć jest wiele kobiet/mężczyzn, którzy żyją w związkach które je “przygniatają” jednak nie potrafią odejść.

Oprócz tych wszystkich kwestii, gdzie człowiek podejmuje świadomą decyzję sięgając po kieliszek, znajdzie się jeszcze masa innych rzeczy, powodów czy sytuacji, które według niego zmuszają go do picia. Takimi sytuacjami jest utrata pracy, problemy w związku, dezaprobata znajomych czy rodziny, niepowodzenia na planie życia codziennego. Cokolwiek by to nie było, to jest przykładem słabości ludzkiej, a częściej wmawianiu sobie jej. Człowiek umie poradzić sobie w wielu kwestiach i mógłby, tylko łatwiej jest się napić i udawać że właśnie to pomaga. Mniej wysiłku kosztuje otworzenie butelki niż stawieniu czoła problemom. Ludzie nie potrafią rozmawiać między sobą w związku z dużym stażem. Cokolwiek by to nie było, jaki problem czy chęć osiągnięcia błogiego stanu upojenia – to jeśli ma to destrukcyjny wpływ na związek, to należałoby się zastanowić, co tak naprawdę jest dla nas ważne. Bo później odpowiedź wypływa sama i zazwyczaj jest już za późno.

Podobny obraz

A może niektórzy sięgają po niego aby partnera zniechęcić, by zniszczyć związek?… ale czemu by to służyło, dlaczego by ktoś chciał destrukcyjnie działać na swój związek? A może nie zdają sobie z tego sprawy bądź nie chcą, że ranią drugą osobę… własna przyjemność jest ważniejsza.

Alem rzem ja singiel i nie muszę obawiać się, że stracę przez moje piwko partnerki, więc piję kiedy mam ochotę bo lubię.

👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣

Podobny obraz

Social media:

“Dlaczego kobiety w stałym związku zdradzają?” / 👣👣👣👣👣 / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

 

Podobny obraz

Dlaczego kobiety w stałym związku zdradzają? O mężczyzn nie pytam… „dlaczego” – to ich natura.

Kobieta jest stworzona do tego by ją głaskano, pieszczono, przytulano. Potrzebuje bliskości drugiej osoby czy to partnera czy też partnerki. A co się dzieje jak druga strona tylko jest na seks, towarzystwo znajomych i jedzenie nastawiona? Nie wspomnę o przysłowiowym piwie które jest stosowane w związku męsko damskim do meczu. Chociaż nieuniknione że i w związku tej samej płci, w zależności co kto lubi. Życie z takim partnerem czy też partnerką zaczyna stawać się nudne. Wspólne życie zaczyna jej się kojarzyć tylko z tym, że jest czyimś obiektem na własność tylko do pieprzenia. Każde podejście partnerki/ra i chęć przytulenia kojarzy się nie z miłym pogłaskaniem ale tylko i wyłącznie z seksem i zaliczeniem następnego numerku. Zdrada też jest skutkiem braku rozmowy. Są sytuacje, kiedy potrzebujemy rozmowy z partnerem, wyrzucić z siebie co nas martwi, boli, wypłakać się na ramieniu – w końcu jesteśmy tylko ludźmi. Każdy ma chwilę słabości. A partner jest nam najbliższy. Każdy chce zmartwienia wyrzucić z siebie, ale nie może bo usłyszy -daj spokój, problemy w pracy zostaw, choć lepiej do mnie chce mi się kochać.

Znalezione obrazy dla zapytania zdrada humor gif

A jeśli trafi się ktoś, kto będzie chciał ją wysłuchać? Ona, on… no cóż, nie dziw się tedy że częściej będzie poza domem. Ale też niestety, są inne smutne sytuacje. Kobieta przez zmęczenie pracą i domem, zajęta martwieniem się by partner miał w domu jak należy zaczyna zaniedbywać się, marudzić, wówczas zostaje zdradzana „partner dłużej w pracy przesiaduje”.

Na początku związku wydaje się że jest cudownie. Ona/on dba o ciebie ale przyuważ jak długo. Po jakimś czasie nawet nie zauważasz, że nastąpiła zmiana, rutyna się wkrada. Zastanów się kiedy ostatnio miłe słowo usłyszałaś (no chyba że akurat ma ochotę na seks z tobą) kiedy kwiatka dostałaś czy nawet czekoladkę (nie licz dnia kobiet). Kiedy razem byliście sam na sam i było romantycznie. Kiedy ostatnio przy jej/jego zbliżeniu miałaś dreszczyk adrenaliny, kiedy ostatni raz przy jej dotknięciu po nogach ci pociekło… kiedy, kiedy, kiedy.

Jeśli zaczynacie kogoś szukać do rozmowy, szczególnie jak związek staje się codziennością, nie łudźcie się… nadejdzie moment kiedy pomyślicie o zmianie partnera lub chociażby o romansie.

Wiem, wiem zaraz ktoś stwierdzi -Ja? Ja nigdy bo kocham. Ok ty nie, ale czy masz pewność co do partnerki, partnera? Prawda stara jak świat „nigdy nie mów nigdy„. Często tak się dzieje, że jedna strona stara się, dba żeby wszystko było dobrze a druga ma to w dupie, ponieważ jest za pewna siebie. Myśli że partner/ka nie odejdzie. Czasami nie doceniamy tego co mamy. Dopiero oczy nam się otwierają jak stracimy.

Kiedy wkrada się nuda w związek, jedna ze stron szuka odskoczni od partnerki. Wyszumi się i powraca. Ale jakiś powód głębszy może jest niż nuda. Może szuka tego co partner nie daje np. zainteresowania, odczuć że jeszcze kocha albo słaby sex? Czym dłużej ze sobą jesteśmy pewne rzeczy trochę się rozluźniają spadają różowe okulary. Seks nie jest już tak pociągający, zbytnia monotonia, przestają latać motylki w brzuszku. Sex odbieramy jako obowiązek a nie przyjemność. Zaczynamy żyć nie z sobą ale koło siebie. Nie każdy związek to wytrzymuje.

Znalezione obrazy dla zapytania zdrada humor gif

Jeśli codziennie nie podsycamy “ognia” z czasem zaczyna gasnąć. Nie czarujmy się, taka prawda. Oczywiście, nieraz jesteśmy długo w związku, ale to za sprawą lęku przed samotnością. Ale jak tylko pojawi się na horyzoncie osoba która zaczyna nami się interesować, nie mamy tych obaw by odejść ze związku który stał się jałowy. Nieraz warto przyjrzeć się związkowi czemu partnerka zaczyna bardziej weselej zachowywać się, żywiej reagować na kogoś. Ale często tego nie zauważamy, zbyt pewni jesteśmy tego, że on/a i tak nie ma gdzie pójść, szczególnie jak u nas mieszka.

Kobieta zdradzi, ale tylko wówczas jak facet przestaje o nią dbać.

——————

Monika JanosO teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

👣👣👣👣👣 👣👣👣👣👣 👣👣👣👣👣 👣👣👣👣👣 👣👣👣👣👣 👣👣👣👣👣

Podobny obraz

Social media:

„Delikatny dotyk” / 👣👣👣👣👣 / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Podobny obraz

„Delikatny dotyk”

Moja dłoń wodzi delikatnie po Twych plecach
Muskam ustami o usta, dotykam zadziorny nosek

Składam delikatne pocałunki na czole, policzkach, dłoniach
Wtapiam się we włosy, całuję płatki uszu, szyję
Zaprowadzę Cię do ogrodu pachnącym pożądaniem

Wodzę delikatnie po miejscach które doprowadzają
Do szału podniecenia Twoje ciało rozpalając zmysły pożądania
Tańczą w namiętności rozpływania

Pragnę Twojego ciała jak kwiatów płatków zrywania
Z motylami lataniem i nektaru Twojego spijania
Dłońmi wodzić chcę po Twej talii, odgarniam włosy

Delektuję się zapachem, oddycham Twym ciałem, muskam szyję
Gęsia skórka przebiega po Tobie jak rażenie prądem
Sutki nabrzmiały, całuję piersi, brzuszek schodzę niżej

Zsuwam Ci majteczki, jesteś rozpalona, piękna jak anioł
Trzepocząca oddechem motyla
Jak kwiat broszka rozchyla płatki, poddajesz się pieszczotom

Skarb dotykam, różyczka rozkwita, dochodzisz
Klękam, centymetr po centymetrze oznaczam pocałunkami ciało
By nikt nie miał Cię oprócz mnie boś moją księżniczką

Świadomość Twoja odpływa, zastygasz
Wydobywasz z siebie głos przyjemności
Rytmiczne skurcze pochwy

Na języku czuję nektar boski, trzymam Cię mocno
Twoja rozkosz rozchodzi się echem 

——————

Monika JanosO teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣

Podobny obraz

 

Social media:

“Księża zaczynają nasyłać na ludzi policje – nasłali na bezdomną policję” 👣👣👣👣👣/ „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Podobny obraz

Awantura o poranku w zakrystii kościoła w Świdnicy. Po godzinie 6 w czwartek strażnicy miejscy odebrali nietypowe zgłoszenie. Starsza kobieta weszła do Katedry św. Stanisława i św. Wacława przed poranną mszą.

Zażądała aby udzielono jej pomocy, gdyż jest osoba bezdomną i Kościół powinien się nią zaopiekować – informuje świdnicka straż miejska.

Księża kazali starszej kobiecie wyjść z zakrystii, ale nie zdało się to na nic. Wreszcie wezwano na pomoc straż miejską, która wysłała do Katedry św. Stanisława i św. Wacława patrol.

Strażnicy szybko porozumieli się z bezdomną. Zaproponowali inną pomoc, na co starsza kobieta przystała i już bez oporów opuściła kościół.

Przewieźli ją do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Strażnicy przekazali starszą kobietę pod opiekę pracowników socjalnych. To kolejny przypadek wezwania służb do kościoła w ostatnich dniach

Znalezione obrazy dla zapytania humor ksiądz gif

Przypadek następny… 

Ciało Chrystusa czy wafelek? #zeroIBU

————————–

Ksiądz z parafii pw. NMP Matki Kościoła w Bełchatowie przed Halloween wezwał policję. Zauważył bowiem, że podczas komunii 13-letni chłopak wypluł hostię i schował ją do kieszeni. Nastolatek próbował potem uciec z kościoła, przez co księża podejrzewali, że chciał sprofanować hostię. Obydwie strony zostały pouczone przez policję.

Z ich relacji wynikało, że doszło do obrazy uczuć religijnych poprzez profanację hostii – mówi WP nadkom. Adam Kolasa z łódzkiej policji.

Podobny obraz

Reakcje internautów:

-“Przecież nie pobrudzą sobie wycacanych rączek pomocą za darmo…”.

-“Do ojca Rydzyka bezdomni wiedzą z czym należy przychodzić...jej wina…jej bardzo wielka wina…i niech zacznie myśleć o poprawie”.

-“hipokryci, od siebie nic nie dają, tylko biorą. widać nie miała kasy to ją pogonili.”

-“Gdyby była młodziutka to by się zaopiekowali”

-“Może była zbyt stara a proboszcz “gustuje” w młodszych????”

-“Poprostu chłopak pomyślał ze jak zje opłatek, do Jezus znajdzie się w jego du..e i dlatego dla szacunku do Jezusa nie zjadł ciała Chrystusa”

Znalezione obrazy dla zapytania humor księza gif

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Social media:

“Daj biednemu, pomóż biednemu” 👣👣👣👣👣 ” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Daj biednemu, pomóż biednemu”

-“Daj biednemu, pomóż biednemu” – aż sam staniesz się biednym…

Słowa, słowa. Czemu Ci co namawiają do pomagania innym, sami nie pomagają? Łatwo komuś dać coś z fundacji na którą ludzie wpłacają, niż swój oddać telewizor, całą pensję. Kto z was odda plazmę?

A co biedny może oddać? W końcu jak dawać innym, to dawać nie tylko brać… Nie chcę nikogo obrazić i żeby nie było, że uczucia religijne coś tam coś ale mam pytanie… -co matka z Kalkuty uczyniła, że jest sławna? Miała dzieci? Czy wiedziała ile kosztują? Dlaczego nazwano ją matką? Za czyje podróżowała?

Oddaj biednemu, daj do lombardu i tym go wspomożesz… No co?… nie oddasz biednemu tego, na czym teraz dzięki temu jesteś na fb, serwujesz po internecie? Nie?… To nie po katolicku, masz grzech jak nie oddasz! A czemu kościół nie oddaje swoich dóbr biednym? Przecież słowem głodny się nie naje. Ale kościół tylko do siebie ciągnie. Jestem ciekawa, co by było jakby ludzie kościołowi zaczęli płacić Watykańską walutą „Bóg zapłać”. Zadziwia mnie bezczelność księży, którzy na pytanie o majątek… twierdzą że to nie ich… a Boga. Jeśli Boga, to czemu Bóg nie rozda tego biednym? Daleko takiej bezczelności nie trzeba szukać… bo ta bezczelność w Toruniu mieszka i ma na imię Rydzyk.

Jednakże nie mam na myśli tu osób, które z nie własnej winy są biedni, ale też nasuwa się pytanie -“co to znaczy… bieda”. Wielu jest biednych z własnej winy… przepijają wszystko co mają czy też na używki, hazard itd. Często dzieląc się chlebem twój chleb jest wyrzucany przez „biednych”, ponieważ “biedny” pieniądze chce, a najlepiej aby nie siać nie orać a furą, komórą szpanować. 

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Social media:

“Czy warto być szczerym, otwartym?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Podobny obraz

Czy warto być szczerym, otwartym?

-Czy warto być szczerym, otwartym?
-Czy warto okazywać uczucia, otwarcie rozmawiać z sąsiadem, na portalu?

Niestety prawda jest taka, że wówczas uważają nas za wariata. Wstydzimy się że nam nie wychodzi w życiu, więc zaczynamy kłamać że jest nam dobrze. Obawiamy się, że inni będą cieszyć się z naszego nieszczęścia. Kto narzeka, traci znajomych wokół siebie. A niestety, wielu z nas boi się samotności, odtrącenia. Więc w samotności załamują ręce, w poduszkę łkają, a światu uśmiech dają. Dusza ich krwawi, lecz nie okazują tego.

„Smutek”

Siedzę w samotności załamując ręce
Po twarzy cień smutku się snuje

Jestem smutnym, bezsilnym żyjątkiem
Wkurzonym lwiątkiem

Cierpliwość gładzi mnie po włosach, szepcze
-Świat się zmienia, będzie lepiej

Spojrzałam na nią oczami szklistymi
Przysiadła się bliżej

Myśl szybka jak strzała przemknęła
Nie mogę się poddać!

Obcym ludziom nie pokarzę że serce kona
Nie chcę aby wróg z radości „konał”

Lecz to ma swój rewers. Jest wielu ludzi co narzekają, i wiedzą że nikt od nich się nie odwróci, bo jest zależny od niego. Ale to już jest inna życiowa bajka, bo życie to nie bajka i często się zdarza to że ja, czy też ty… cieszymy się że komuś się nie powodzi, szczególnie jeśli tej osoby nie lubimy.

Niestety, to jest prawda. Zresztą zajrzyj w głąb swego istnienia, znajdziesz tam sytuacje kiedy to ucieszyłeś się z tego, że ktoś ma większy kłopot od twego, że gorzej mu się powodzi, a i zazdrość tam znajdziesz kiedy widzisz że ma lepiej od ciebie. Jest też prawda taka, że jak za dużo zaczynamy narzekać tracimy znajomych wokół siebie. Ludzie lubią przyglądać się cudzemu nieszczęściu ale nie wysłuchiwać co cię trapi, nie lubią rozmów na temat problemów chyba, że ktoś ich wysłucha nie wspominając o swoich. Wiele osób też „cierpi” jeśli wybierzemy drogę wygodnego życia spędzając czas na zabawie, smaczne jedzenie sobie serwujemy, ze seksu przyjemność czerpiemy. Cierpią, bo nie mają takiej przyjemności jak my. Zazdroszczą, zaczynają krytykować, to co czynimy, bo sami tego nie czynią. Albo już nie mogą, lub nie mieli odwagi „bo co ludzie powiedzą”. Ci, co tego nie wybrali co my, i nie cieszą się z życia czy mają prawo nas krytykować nas za to? A może zazdrość przez nich przemawia? Tak, zazdrość. Zazdrość to choroba odwieczna.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Znalezione obrazy dla zapytania szczerosć gif

Social media:

“Będąc Bi czy zostanę lesbijką?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Znalezione obrazy dla zapytania biseksualna humor gif

Czy się zmieniamy?

Będąc Bi czy zostanę lesbijką?

Z wieloma spotkałam się komentarzami na portalach społecznościowych dla lesbijek, i inaczej seksualnymi że lesbijka pisała, cyt…

Uważam się za lesbijkę i nigdy nie będę z facetem”

Zmieniamy się nawet nie zdając sobie z tego sprawy, ot po prostu coś się zdarzy, coś, kogoś spotkamy i nawet sami nie spostrzegamy w nas zmiany. Mówimy że jesteśmy zawsze tacy sami, że ja się nigdy nie zmieniam, nie zmienię.

Ja nigdy w ten sposób nie podchodziłam do tego, że teraz się zmieniłam, nie zastanawiałam się nad tym, a i nad danym określeniem czy jestem Bi czy lesbijką bo lubię kobiety. Dziwna mentalność niektórych ludzi jest taka, że osobę którą raz w życiu pocałowała kobietę czy też się z nią przespała to już lesbijką jest.

Dopiero, kiedy zaczęłam zastanawiać się nad stwierdzeniami niektórych kobiet np., cyt.

*”jestem lesbijką i zawsze tak będzie”

…albo to jak lesbijki krytykują Bi, i że jak się jest Bi to lesbijką się nie będzie itd. to dotarło do mnie, że tak naprawdę ja najpierw myślałam że jestem lesbijką, ale przecież jak zaczęłam bywać z facetami, ale nie musiałam być z kobietą to Bi nie byłam. To co, że mi się podobały?… co innego jeśli w międzyczasie chciałabym być i z kobietą… Teraz wiem 100% że teraz jestem lesbijką, ponieważ nie wyobrażam sobie, abym miała członka w pochwie. A czy to się jeszcze zmieni? Nie wiem… według zasady „nigdy nie mów nigdy”

A czy Ty czując się 100% lesbijką jesteś pewna, czy to się nie zmieni? A może tak jak ja kiedyś z facetem byłaś, a teraz sobie tego nie wyobrażasz aby to wróciło? Jednak tu jest problem co do Ciebie, czy do osób kiedykolwiek były z mężczyzną, ponieważ będą uważane za Bi i wrzucone do jednego worka z Biseksualistkami które pragną jednej jak i drugiej płci. Ale już jesteś napiętnowana i możesz mieć problem poznania tej jedynej, a wiele kobiet uważających się za lesbijki będzie tobą gardziły.

Ja byłam w związku k kobietą która twierdziła że nigdy z facetem, ale jak się rozstałyśmy, z facetem zaszła w ciążę… Tak więc nigdy nie mów nigdy… serce nie sługa, a i po pijanemu nie zawsze uważasz z kim się ruchasz.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————- 

Podobny obraz

Social media:

Czy rozpoznać można fałszywego człowieka? / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Znalezione obrazy dla zapytania fałszywy człowiek gif

Czy rozpoznać można fałszywego człowieka? Czy potrafisz rozpoznać?

Ile nienawiści jeden człowiek może w sobie zmieścić, krzywdy wiele innym zrobić nic z tego sobie nie robić. Przez niego wielu cierpi. Niech tedy się nie dziwi, że wszyscy się odwracają od niego, głęboko go w dupie mają. On w swej złej złośliwości sam na sam tonie, nikt mu ręki nie poda. Na jego grobie skrzywdzeni przez niego, będą tańcować szczęśliwi że nie ma już jego.

Znalezione obrazy dla zapytania fałszywy człowiek

Czy rozpoznać można fałszywego człowieka?

“Fałszywi ludzie”

Fałszywi ludzie, nieszczere twarze
Ukryte pod uśmiechem kłamstw
Obłuda z nimi idzie w parze

Takich ludzi jest mnóstwo
Nie ufaj takim, to wielkie oszustwo

Taki człowiek to złudne bóstwo
On patrzy przez weneckie lustro – ty go nie widzisz

Przy tobie jest w porządku
Za plecami się śmieje – to brzydzi

Osoba z którą byłaś blisko upada nisko
Ona robi z ciebie pośmiewisko

Uważaj na ludzi o dwóch twarzach
Ta myśl mnie przeraża jak ta plaga się rozmnaża

Patrz dokładnie w kim przyjaciół wybierasz
Koleżanka robi przekręty

Prosto w oczy słodkie słowa w plecy ostry język
Robi z ciebie osła ofiarnego kiedy oszukuje naiwnego

Nie mówię że jestem święta, nie świecę przykładem
Są na szczęście ludzie którym jeszcze wierzę

Gdy spojrzysz mi w oczy mnie nie zaskoczysz
Dwulicowość, fałsz, obłuda…
Ja ją widzę, ja ją czuję, takim nie daruję

Zastanawiam się, czy fałszywy człowiek jest dlatego fałszywy bo to lubi, nie bacząc że niszczy sobie życie, a może jest fałszywy ponieważ nie wie że taki jest. A może myśli że tak postępując, dobrze na tym wyjdzie.

Znalezione obrazy dla zapytania fałszywy człowiek

Social media:

„Czy przeszłość i przyszłość są ważne?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Znalezione obrazy dla zapytania życie humor gif

Czy przeszłość i przyszłość są ważne?”

Czy przeszłość i przyszłość są ważne? Tak! Przeszłość będzie z nami nawet jak zostanie zepchnięta do podświadomości, uczymy się na niej. Jeśli popełniliśmy błędy, staramy się nie powielać. Tylko głupiec nie uczy się na błędach. Przeszłość zostanie niezmienna, ale dzięki niej wiemy jak teraz postępować. A przyszłość? W większym stopniu od nas zależy jaka będzie. Każda decyzja w teraźniejszości po ułamkach sekundy staje się przeszłością, która zadecyduje jaka będzie przyszłość, sekunda które pociągnie za sobą bieg zdarzeń. Życie składa się z sekund, minut, godzin, dni, miesięcy, lat… z drobiazgów złych, dobrych. Mózg w trakcie snu robi selekcję, zło spycha na dno naszej podświadomości co daje nam szczęście – chyba że komuś szczęście daje czynienie zła. Złe chwile ukazują się z epizodem życia minionego, chyba że ktoś lubi czynić zło to i w śnie nim będzie się upajał.

Czy mamy już zapisany los w gwiazdach? Czy mamy wiele możliwości decydowania o sobie? Tylko nasza decyzja skieruje na tą właściwą, lub złą drogę życia. Niestety nie zawsze nasze, inni duży mają wpływ na to co za ułamek sekundy się stanie, jeżeli w danym momencie nie jesteśmy sami.

Znalezione obrazy dla zapytania życie humor gif

Nawet prusak, który przebiegnie nam drogę zmieni naszą czynność, zmieni się „linia czasowa”. On, ten mały insekt „ruszy” twoje cztery litery. Instynktownie rzucisz się na niego aby go zabić, nie bacząc co masz akurat na swojej drodze. A to, co akurat znajdzie się na twojej drodze do zabicia prusaka zmieni dalsze twoje życie. Zależy co akurat to będzie – sok w szklance, gorąca herbata czy krzesło o które się potkniesz i nabijesz sobie guza. Jeśli stracisz przytomność, prawdopodobnie trafisz do szpitala, jeśli nie to i tak np. odłożysz wyjście do sklepu które planowałaś i miałaś wyjść za 15′.

Najważniejsza jest teraźniejszość, to ona jest tu i teraz. Ona nie zadecyduje jaką przeszłość za sobą zostawiamy, ale w jaką przyszłość wchodzimy. 

Podobny obraz

“Wybór w życiu”

Przez życie wędrujemy
Szczęścia szukamy
Nieszczęścia doznajemy

Padamy na kolana
Troskami przygnębieni
Przez innych ludzi zgnębieni

Podnosimy się szybko
Kark prostujemy
Głowę do góry podnosimy

Wędrujemy mimo trudności
Odganiamy troski
Wyciągamy wnioski

Choć nieraz od życia
Porządnie dostajemy w kości
Los daje nam też wiele miłości

Daje też przyjaźń i szczęście
Podstępnie też zazdrość dorzuci
Nienawiść, gniew, hipokryzje

A i fałszem moralnym uraczy
Obłudą, chciwością, chytrością
Cynizm, głupotą poczęstuje

Od nas zależy po co sięgniemy
Który kierunek życia wybierzemy
Takie dalsze życie będziemy mieli

Smutne jest to, że szukając ślepo szczęścia, nie zauważymy jego śladowego bycia koło nas. A przecież od okruszka do okruszka, i bochenek chleba jest. A co z sentymentem do tego co było, szczególnie jeśli to było miłe przeżycie?…

Sentyment jest bardzo silny, jest pamięcią o tym co dobrego łączyło nas z innymi ludźmi, z jakimś wydarzeniem, czy nawet miejscem. Sentyment ma miejsce w sercu, takie głęboko ukryte gdzie cichutko sobie tkwi, czekając na okazje aby od czasu do czasu wyjść z ukrycia i poddać się miłym wspomnieniom. Pozostanie wdzięczność i miejsce w sercu dla każdego, kto miał swój udział w naszym życiu i sprawił że kiedy byliśmy smutni pocieszał nas, zapominaliśmy o troskach.

Są osoby, które naprawdę dużo dla nas znaczą i nigdy nie zapomni się wspólnie spędzonych chwil i tego, co wniosły do naszego życia. Wiadomo też, że zawsze, nawet w chwilach najgorszych, kiedy czujemy się bezsilni i samotni, możemy o nich pomyśleć i to sprawia że lżej nam robi się na duszy. Nie zapominajmy że mijamy wielu ludzi, którzy także wpływają na nasze decyzje w tym samym ułamku sekundy co Ty na nich. Decyzja jednego człowiek może sprawić, że będziemy szczęśliwi, będziemy płakać, może nam śmierć przynieść.

„Nie zwracamy uwagi na znaki”

Podążając ślepo za szczęściem
Nie zwracamy uwagi na znaki
Gubiąc się na drodze życia

Idąc w nieznanym kierunku
Na skrzyżowaniu wybieramy złą ścieżkę
Prowadzącą donikąd, zapominamy o celu

Szukamy powrotu do tego co minęło
Chcemy cofnąć czas do chwil
Gdy dobrze wszystko było

Warto podejmować rozsądne, dobre decyzje w danym momencie aby później nie żałować, że w przeszłości nie zrobiło się nic by nam lepiej i innym się żyło. Dobrze podjęte decyzje procentują tym, że lepiej nam się żyje i śpi. Przeszłość jest w naszej podświadomości. Teraźniejszość? Żyjemy nią i tym co przeżyliśmy. Przyszłość? Teraźniejszość motywuje nas by była lepsza, unikając błędów z przeszłości.

Czy warto zastanawiać się skąd pochodzimy, dokąd dążymy? Nieraz myślę, że ciało moje jest tylko miejscem przesiadki do następnego bytu. Jeśli tak, to do jakiego? Tak naprawdę to rodzimy się, brniemy przez swoje króciutkie życie i ciszaaa… nie ma nas. Przecież, gdyby nasze ciało byłoby okrętem na fali życia, powinniśmy rodzić się z pamięcią genetyczna naszych przodków i dzięki temu uczyć się na błędach jakie popełnili, lub iść drogą jeszcze bardziej doskonałą. Chociaż, z drugiej strony jak się zastanowić, gdybyśmy nie mieli pamięci gdzieś głęboko zakodowanej, nasz rozwój nie byłby możliwy. A może po prostu, nie potrafimy jeszcze korzystać z możliwości pamięci genetycznej. Jest uśpiona i czeka kiedy zostanie odblokowana. Czy niektóre partie mózgu są „uśpione”. Wielu uważa, że używamy w pełni jego możliwości. Tak, jeśli chodzi o wzrok, węch, dotyk i inne potrzebna do życia połączenia mózgu z ciałem. Ale nie wszyscy potrafimy używać telepatii, telekinezy i wszystkiego co nazywamy zjawiskami paranormalnymi, niektórzy cudami, a które ja uważam za normalne, tylko że my jeszcze mamy problem ze zrozumieniem, a które mogą pochodzić z naszego mózgu.

Nasza cywilizacja w szybkim tempie się rozwija, jakby za czymś gnała, za czymś spieszyła. Raptowny przeskoki, rodzenie się geniuszy… Co się stanie, jak osiągniemy pułap naszych możliwości rozwoju? Kiedy to nastąpi? Wysyłamy dzieci do szkoły w wieku 6 lat. Za dwadzieścia będą pięciolatkowie w zerówce. Ale co z dzieciństwem? Czyż, przez to nie zaczną wyrastać z naszych prawnuków biologiczne cyborgi? Po co nam sztucznego stwarzać? Wystarczy tylko części zamienne mieć. I człowiek będzie mógł tak długo żyć dopóty do póki mózg będzie zdrów, działał sprawnie. Ale też myślę, że nie będzie żadnego problemu za 100 lat… naszą świadomość przenosić do maszyny, przecież żaden problem. Oczywiście tylko dla wybrańców. Biedni będą egzystować, jak teraz bez możliwości przedłużenia sobie biletu na drogę życia. Drogę życia która składa się z kłamstwa, cierpienia, wylanych łez smutku i radości. Życie dla jednych jest sielanką, dla drugich jeszcze dobrze nie postawszy stopy na tym padole cierpieniem. Jesteśmy marionetkami stwórcy, jak ołowiane żołnierzyki w ręku chłopca bawiącego się w wojnę. Każdego z nas życie składa się z prawdy, każdy ma swoją… innych tezy, teorie są kłamstwem, zło i dobro. Obłuda która w wielu nas się gnieździ, doprowadzi niektórych do obłędu – potrafimy być silni kiedy chowamy się za nią. Prawda wielu przeraża, prawda obdziera obłudę z fałszu. Pozostaje nagi człowieczek, który wybierze drogę poprawienia swego postępowania lub taką, która zaprowadzi na szubienicę sumienia. Sumienia, które po wieloletnich krzywdach odezwie się na łożu śmierci, a pętla krzywd wyrządzonych zaciskać będzie się bez przebaczenia.

Musimy iść w kierunku rozwoju, ale czyż nie bardziej ważny jest rozwój duchowy niż materialny? Uważam, że jeśli jest możliwość rozwijajmy się w obydwóch kierunkach aby nie zaprzepaścić tego co mamy w środku… nasze uczucia, odczucia umiejętności kochania, odczuwania radości z czyjegoś szczęścia. Dobro materialne nam w tym pomaga, lecz do pewnego stopnia… Pławiąc się w luksusach czy bylibyście szczęśliwi? Nie, tak samo jak byście tkwili w nędzy. Człowieka nie uszczęśliwia to że ma ale ile ma. Dla jednych wystarczy mała chatynka, inni muszą mieszkać w pałacu. Pytanie tylko, kto szczęśliwszy z tych dwojga. Łatwo przyzwyczaić się do bogactwa, do nędzy już nie jest takie proste. Nie generalizuję, ale z obserwacji życia stwierdzić mogę śmiało: ten co w biednej rodzinie się urodził, w każdej sytuacji będzie szczęśliwy, według zasady coś przybyło, coś ubyło i żyje się dalej. Ten co urodził się w bogatej, zawsze będzie mu ciągle wszystkiego mało, a wpadając w biedę stoczy się. Oczywiście nie zawsze jest to regułą, ale w 90% sprawdza się. 

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————- 

Znalezione obrazy dla zapytania życie humor gif

Social media:

“Czy istnieje życie pomiędzy życiami?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Podobny obraz

Czy istnieje życie pomiędzy życiami?
Czy nicość, poczekalnia, niebo, piekło istnieje?

Śmierć mi po mózgu tańcuje, i wiele myśli mi wstukuje. Może to spowodowane jest listopadem, którego nie lubię? Złe skojarzenia daje mroczne myślenie, którego nie lubię.

Specjalnie nie zadałam pytanie…

„Czy istnieje życie po życiu?”

….ale przekornie zadałam pytanie:

“Czy istnieje życie pomiędzy życiami?”

Ale czy to pytanie, prawidłowo jest postawione? Jeśli tak, to po śmierci powłoki cielesnej gdzie podziewa się dusza?

Znalezione obrazy dla zapytania humor bóg

Ludzie, którzy przeżyli doświadczenie bliskiej śmierci, opisują podróże do innego poziomu istnienia. Opisują wchodzenie w piękne światło i odczuwanie olbrzymiej miłości i spokoju. Czy wchodząc w to światło, dusza oddziela się od ciała, czy tylko mózg robi nam psikusy. Nie znamy ponad połowy tego, co mózg nasz potrafi – póki nić astralna połączona jest z ciałem nie umieramy. Czy wówczas wpadamy w głębsze omdlenie niż to, które można zaznać przy zwykłych omdleniach? W chwili zbliżania się śmierci, przed oczyma widzimy scenki z całego życia. Mózg tak reaguje w obliczu śmierci. Czy jest to żal za życiem?… Żal, że go tracimy i co tracimy, żal że zostawiamy bliskich?

Kiedy spadałam z wysokości 7 metrów myślałam, że to film w zwolnionym tempie. Czas się dłużył, a nawet jakby staną w miejscu. Przeszłam efekt powtórki życia. Ale nie czułam abym żałowała, to że tracę życie. Nic takiego nawet nie przeszło mi przez głowę. Widziałam mamę patrzącą jak spadam, sąsiada. Nie było czegoś takiego jak …bah… i jestem na ziemi. Na ziemi się nie znalazłam, tylko noga przebiła zadaszenie z płyty PCV i dupskiem usiadłam na zadaszeniu. Myślę, że w chwili zagrożenia życia, w mózgu wytwarza się substancja podobna do adrenaliny, ale mająca głębsze działanie – może nawet zwolnienie szybkości wokół osoby zagrożonej – dla niej czas się dłuży, a dla tych co obok widzą jak z impetem np. spada. Dlatego może, niektóre upadki kończą się tylko potłuczeniem. Oczywiście też, jest to kwestia, na jakie podłoże spadniemy. Bo i z metra upadając na beton, można się zabić. Może to mózg w chwili zagrożenia wytwarza pole, które zwalnia szybkość spadania. Może się okaże w dalekiej naszej egzystencji ludzkiego bytu, że dzięki temu nauczymy się latać – ptaki kiedyś też nie latały. Może skrzydła nam nie wyrosną, ale natura umie znaleźć sposób. Kiedyś zeszliśmy z drzewa, a teraz zaczynamy mieszkać w „betonowych drzewach” które coraz bardziej są wyższe. Wystarczy sprawność fizyczna, która utrwali się z pokolenia na pokolenie, i lotem ślizgowym będziemy z dwudziestopiętrowego wieżowca lądować na chodniku bez używania windy. Z czasem to się utrwali w pamięci genetycznej, i wybrane okazy ludzkie z selekcji naturalnej, osiągną możliwości które teraz nam wydają się sf. I oglądamy je tylko w filmach, czytamy w książkach, komiksach. Ale trzeba pamiętać o takich futurologach jakim był m.in. Stanisław Lem. Geniusz futurystycznego myślenia. Jeden z niewielu pionierów, którzy przekroczył granice myślenia przyszłościowego. Wizjoner. Nazwałabym go Nostradamusem XX w., a Nostradamusa Lemem XVI wieku.

W momencie zagrożenia, wielu ludzi wychodzi cało ze szponów śmierci, dzięki swej woli życia. Trzeba wiedzieć, że wola to „uczucie” bardzo mocne, lecz nie każdy potrafi to wykorzystać. Nie znamy w pełni możliwości naszego mózgu, na ile i do czego jest zdolny.

Co się dzieje kiedy umieramy? Ta kwestia intryguje rodzaj ludzki, odkąd jesteśmy w stanie takim rzeczom się przypatrywać. Wielu mówi o jasnym świetle… – przy uderzeniu w głowę też masz jasne światło, a nawet „gwiazdy”, co nie znaczy że znalazłeś się w kosmosie. Mózg jest jak komputer. Kiedy psują się obwody w ludzkim ciele (w komputerze) do mózgu (dysku) docierają sygnały że coś jest nie tak.
Mózg zaczyna się bronić przed wyłączeniem, szuka naprawy (komputer też – wykrywanie wirusa itd.), dla organizmu sygnałem że coś z nim jest nie tak… jest ból (dla komputera, problemy z połączeniem sieciowym itd.). Jeśli mózg nie ma możliwości samonaprawy organizmu, wyłącza się (komputer też). Mózg popadnie w śpiączkę, i po jakimś czasie się obudzi (komputer też). Często dla mózgu wystarczy zresetowanie – odpoczynek (dla komputera też). A jeśli obwody w ludzki ciele są tak uszkodzone, że nic nie można poradzić mózg umiera (zawirusowany komputer też jest do wyrzucenia). Lecz kto wie, jak to będzie w przyszłości? Dlaczego mózg ma umierać jeśli jest zdrowy a ciało chore? Wystarczy w inne naczynie go wsadzić, czy to biologiczne czy do „puszki” – robota. Tak samo jak z komputerem kiedy dysk dobry, a tylko obwody zepsute, przestarzałe wystarczy dysk przełożyć. I też nadejdą takie czasy, kiedy będziemy podróżować w kosmosie w robocie chroniącym nasz mózg.

Bo tak naprawdę, czy znamy żywotność mózgu? Nie. Ponieważ on umiera wraz z ciałem. Dzięki ciału, które mu dostarcza poprzez odpowiedni układ pożywienie żyje. Kiedy ciało umiera, mózg też musi umrzeć.

A jeśli ciało, mózg to tylko naczynie dla świadomości która jest w postaci energii, i w momencie kiedy naczynie umiera anergia świadomości opuszcza to ciało i zmienia naczynie? Może organizmy żywe są tylko naczyniami dla czegoś „wyższego?”… co ukształtowało się w momencie wielkiego wybuchu. I byłoby wówczas sens w tym co piszą, głoszą, wierzą religie, jest w opowieściach, legendach. I to nie są legendy, wierzenia religijne, ale historia stworzenia świata, lecz przez cwaniaków w wielu miejscach przeinaczona, dla własnej korzyści. 

Podobny obraz

Każdy ustrój, rząd przejmując władzę, przeinacza historię na swoja korzyść. A jak wiadomo, co często jest powtarzane pomimo że to kłamstwo staje się prawdą… o prawdzie się zapomina. Nie bez kozery palono książki, a od nowa historie pisano. Wiele prawdy o naszej ziemi, życiu, poszło z dymem. Często prawda „szła” i ludzie z dymem, a kłamstwo się obroniło kiedy nie było dowodu na to że to kłamstwo. Zabijano, i niszczyło się ludzi kiedy mówili – i mówią prawdę – o tych co rządzą. Kiedy w klasztorach przepisywano biblię, wiele zamian zrobiono – oczywiście na korzyść tych co w danej chwili rządzili… czyli klechy. 

Podobny obraz

Czy ci, co chwalą, cytują Biblie, rozumieją jej przesłanie – jeśli takowe jest? Z jednej strony każe wybaczać, z drugiej „oko za oko – ząb za ząb”. Ma w sobie wiele niespójności, ponieważ ci co ja pisali, następnie przepisywali coś od siebie pododawali. Jest to księga kościoła, która będzie ją uaktualniać – co w dzisiejszych czasach technologii nie jest trudne, i dokładać co nuż nowe swoje dla siebie korzystne zapiski w języku dawniejszym – dopasowanie stylu akcentu pisania do dawniejszego, aby czytający nie zorientował się, że dopisano w późniejszym czasie… np. w XIX, XX, XXI w. Wystarczy w nowe nakłady biblii dorzucić „swoją prawdę” aby móc manipulować ludźmi twierdząc, że to przekaz od Boga. Przeciętny katolik i tak się nie zorientuje, bo biblii nie czyta. Zresztą przyuważcie… że biblia tak naprawdę jest tylko częściowo wykorzystywana na mszach, w cytatach bo tak naprawdę bierzemy tylko z niej to, co nam jest wygodne. 

Dla mnie biblia ma wiele w sobie hipokryzji. Pisze się w niej o miłości do bliźniego, a zarazem aby zabijać tego kto nie chce się podporządkować. Może na początku w dobrej wierze ją ktoś zaczął pisać – według naukowców:

Mojżesz był pierwszym pisarzem Biblii. Czytamy kil­kakrotnie, że Bóg dał mu zadanie, aby spisał wyda­rzenia do chwili powstania zwoju. Lud izraelski otrzymał przywilej zebrania poszcze­gólnych ksiąg Biblii i starannego ich przechowania. Mniej więcej 400 lat przed narodzeniem Chrystusa wszystkie księgi Starego Testamentu były już spisa­ne”

Ale jak wiadomo – według naukowców:

“Stary Testament spisano w języku hebrajskim. Nie­które krótkie części ksiąg Ezdrasza i Daniela są za­pisane po aramejsku. Dopiero po ziemskim życiu Pana Jezusa spisane zostały księgi i listy Nowego Testamentu. Powstały one w języku greckim, gdyż mowa ta była wówczas szeroko rozpowszechniona.”

Tak więc, wystarczyło przy przepisywaniu na grecki, zmiany zrobić i to co miało być w dobrej wierze istnieć, skierowane zostało w kierunku – na korzyść – kościoła. 

Biblia, to jest zbitek plagiatów ściągniętych z innych wierzeń, o wiele starszych od chrześcijaństwa, dlatego wiele jest w niej niespójności, sytuacji które sobie zaprzeczają, jest to kogel-mogiel.

Każda wiara ma swoją „biblię” i w każdej z niej, jest ziarenko prawdy. Może energia świadomości, aby istnieć potrzebuje „naczynia do rozmnażania”, nie potrafi poprzez ala „pączkowanie”. A może energia świadomości kiedyś tak się „rozmnażała” lecz stwierdziła, że poprzez seks cielesny jest przyjemniej”. A z jak powstał człowiek? Każda z religia, czy mitologia, legenda ma swoja „teorię” na stworzenie człowieka. 

A i jest współczesna, najnowsza teoria… dr Eugene McCarthy że ludzie powstali jako hybrydy szympansów i świń. Cechy różniące nad od małp człekokształtnych występują jedynie u świń.

„McCarthy jeden z czołowych specjalistów w łączeniu gatunków twierdzi, że wiele cech człowieka pochodzi od świni. To od nich mamy skórę bez włosów, grubą tkankę tłuszczową, jasne oczy czy wystające nosy. Człowieka i świnię łączą także wspólne cechy w budowie wewnętrznych organów.

W opinii badacza wspólna historia świni i małpy zaczęła się od jednego udanego kopulowania. Szympansica urodziła hybrydy, a te z kolei zaczęły żyć wśród małp. Wystarczyło kilka pokoleń, by hybrydy zaczęły rozmnażać się między sobą i tak powstał człowiek.

Zdaniem genetyka większość cech człowiek zawdzięcza świni.” Źródło: FreeImages.com

„Piekło, niebo, czyściec, poczekalnia, nicość”

Tak wielu ludzi do nieba chce się dostać, czemu? Myślą że cierpieć nie będą, może nie… ale nudzić na pewno.

-Czy jesteśmy szufladkowani według tego, jak kto umarł?
-Jeśli zginie w wypadku to, czy będzie w tej samej poczekalni z tym co umarł śmiercią naturalną?
-A samobójcy?… przecież czas ich jeszcze nie nadszedł, tak jak tych co schodzą z tego świata śmiercią nienaturalną. Nie mogą przecież bez kolejki, wepchnąć się po następne ciało, ponieważ ich czas nie nastał, a ich następne naczynie dopiero w planach.

Znalezione obrazy dla zapytania humor bóg

„Piekło, niebo, czyściec, poczekalnia, nicość”

Piekło?
Piekło jest na ziemi, sami go tworzymy…
Niejednemu człekowi krzywdę robimy

Do spowiedzi chodzimy…
Za moment ponownie krzywdę mnożymy

Przy konfesjonale klękamy do nieba sięgamy…
Za moment nóż nienawiści sąsiadowi w plecy wbijamy

Ja wolę iść do piekła biblijnego….
Od ziemskiego nic nie ma gorszego

Nie spotkam tam ludzi stanu hipokrytcznego…
Co modlą się pod figurą mając wiele zła za skórą

W piekle mieszka Lucyferek…
Co daje ognia wiele i są też przyjaciele

Przyjaciele co wcale wiele grzeszyli…
Tylko do kościoła na tacę nie łożyli

Na religię nie chodzili, w modłach się nie męczyli…
I nie dali się klepać po dupce księdzu moi mili

W Boga przez księży narzuconego nie wierzyli…
To i do piekła trafili

Ja też do nich dołączyć chcę bo w piekle nie jest źle
Tam też można fajnie bawić się

Znalezione obrazy dla zapytania niebo piekło humor gif

Niebo?
Niebo istnieje gdy w zgodzie żyjemy…
I jest mieszkaniem Boga i dobrej dusz też

Smutna jest niestety prawda taka
Że faryzeusza, hipokrytę spotkacie tam też

Katolik idzie do nieba ku wielkiej swej radości…
Że będzie tam w stanie wiecznej szczęśliwości

Po wyspowiadaniu zawsze ma nadzieję…
I wiarę w to też, że wszystko co złe i tak wybaczone mu jest

Wierzy zuchwale na tacę dając że będzie mu dane…
Z Bogiem przebywanie, Dziewicą Maryją i Aniołami też

Wierzy głęboko w to też, że jak na konto Rydzykowi da…
To i świętym z niego zrobią też

Po spowiedzi ponownie w złych uczynkach się pławi…
Każda krzywda po wyspowiadaniu wybaczana mu jest

Ponownie w złych uczynkach pławi się…
Ofiary swoje ma gdzieś, przypieprzy jeśli spotka je gdzieś

Do ofiar o wybaczenie kat powinien skierować się…
A nie niszczyć jej cześć

Za swoje złe uczynki kary na padole ziemskim nie otrzyma…
Stwierdzi „to jest ofiary wina” a rzem i wyspowiadał się też

Kary na ziemi nie otrzyma, dupę na prawo wypina…
Kasę ma, to i księdzu na tacę da

Wiadomo, nikt za życia prawdy nie pozna…
A po życiu mało co można

Dobrze rzem ateista jest, grzech nie dosięgnie mnie…
Bo cóż znaczy grzeszyć, jeśli pedofilstwo u księży się szerzy?

Co jest większym grzechem od molestowania nieletniego…
I obwinia się niewinnego że chuć spowodowana jest przez niego

A jeśli istnieje niebo i piekło…
To proszę łaskawości wiecznej chcę iść do piekła

Weselej tam jest, lubię w zabawie pławić się…
Taki ze mnie diabelski bies

Znalezione obrazy dla zapytania niebo humor gif

Czyściec?
Czyściec stan przejściowy, długo w nim nie ostaniesz…
Łaski dostąpiłeś, w piekle się nie smażysz

Oczyszczenia za grzechy otrzymasz bo malutkie były…
Do nieba się dostaniesz, skrzydełka dostaniesz

Innego wyjścia nie będziesz miał…
Takie przemyślenie Bóg w swoim prawie dał

Czyściec jest dla tych co troszkę zgrzeszyli…
W czyśćcu są i ci co krzywdzili a zdrowaśki wieczorem prawili

Boga pod niebiosa chwalili to po czyśćcu dostąpią łaski…
Całą wieczność będą klepać zdrowaśki

Szczęście będzie ich złudne…
Będą się nudzić jak mopsy smutne

Poczekalnia?
Jest takie miejsce, to rzecz naturalna…
Nazywam je poczekalnią

Nie jest to piekło, niebo, czyściec też nie…
Te miejsca są tworze aby owieczki w ryzach trzymać

Kolejna ludzka bzdura tworzona przez tych…
Którzy chcą zawładnąć duszą, a i kontem też

Rozgłaszają o piekle opinię złą…
Straszą że tam trafią ci co czynią zło

Więc czemu krzywd wiele ludzie od nich mają?…
A może myślą, że i tak diabła po śmierci jak ludzi wydymają

Kierować żywymi chcą, straszą mękami piekielnymi…
Przez grzechy nieodpuszczonymi

Poczekalnia jest miejscem spokojnym, w odpoczynku kojącym…
Daje odpocząć duszom po ziemskiej wędrówce strudzonym

Pozwalająca na przemyślenie swojego postępowania…
Do następnego ciała wskakują, lepiej postępują

Chyba że nie, bo nie pamiętają jakie przemyślenia były…
Lub obudziła się u nich zemsta za poprzednie życie moi mili

Kiedy powracają to postępują tak, jak postępował z nimi kat…
Za swoje krzywdy teraz innych krzywdzić zaczynają

Ogromną w tym frajdę mają, lecz o jednym zapominają…
W następnym wcieleniu kata spotkają

Znalezione obrazy dla zapytania niebo piekło humor gif

Nicość?
Czy rozmywamy się w nicości?… to jest trudne pytanie…
Nicość jest, zarazem jej nie ma

Jeśli nawet tak, to i tak zawsze coś po nas zostanie…
O nas obraz krąży w czyjejś o tobie miłej pamięci

Lecz jeśli kogoś skrzywdziłeś obraz się zmąci
W nicości zapomnienia ostaniesz odpuszczenia nie dostaniesz

Nicości nie trzeba się bać, po prostu nie ma na ziemi nas…
Jeśli dobre uczynki czyniłeś o tobie myśli bliskich są

Lecz kiedy byłeś złym człekiem…
Nasza aura krąży w umysłach skrzywdzonych ludzi

Cieszą się że już nas nie ma, piją za twą duszę pognębienia…
Na grobie twoim tańcują i Bogu za twe zejście dziękują

Nicość jest, zarazem jej nie ma
O nas obraz krąży w czyjejś o tobie miłej pamięci

Lecz jeśli kogoś skrzywdziłeś obraz się zmąci
W nicości zapomnienia ostaniesz odpuszczenia nie dostaniesz

Ważne jaki obraz u najbliższych, znajomych o nas jest…
W sercach złość lub tęsknota pozostawiona przez nas jest

Pamiętaj człecze miły… jakie życie taka śmierć…
Po śmierci poleją się za tobą smutku, lub ze szczęścia łzy 

Znalezione obrazy dla zapytania czyściec humor

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Social media: