Uwierz w siebie, nie słuchaj innych, nieraz warto spróbować zawalczyć nawet jak ktoś ci odradza i podszeptuje że nie warto. Nie próbując, nie dowiesz się czy wygrałaś. Los potrafi z nas szydzić, porządnie dokopać… skopać cztery litery… Ale tak naprawdę czy do życia jesteśmy przygotowani? Raczej nie. Nie będąc gotowym przejść przez dar natury i nie umiejąc przeszkody życia pokonywać, łatwo zbzikować, zwariować, oszaleć…
“Życie nie jest złe”
Życie nie tylko z pochmurną minką chadza…
Życie nie jest łatwe ale też nie jest złe Pogłaskać po główce potrafi też… Szeptać -kocham cię
Często w parku na ławce sobie siada Przygląda się nam, raz kopnie Innym razem czekoladką poczęstuje
Życie nie tylko pochmurną minką chadza…
Powiesz „cóż mi po życiu które się uśmiecha, jeśli smutek na nosie mi gra i ze mnie naśmiewa?
Ja, kiedy jest mi źle skarżę się… kiedy bardzo źle… milczę. Zamykam się w czterech ścianach, nie otwieram drzwi, telefon wyłączam, nie chcę nikogo widzieć i jest mi wszystko obojętne. A co robię jak nie widzę wyjścia z sytuacji, jest już tak źle, że gorzej nie może być… idę na piwko i śmieję się z tego. Tylko śmiech mi pozostaje aby nie zwariować, aby nie sięgnąć po narzędzie, które zaznaczy ścieżkę purpurą.
Kiedy najdzie cię myśl o skończeniu ze sobą idź spać. Sen to siostra śmierci w lepszym wydaniu. Ja tak postępuję i kiedy się budzę, inaczej problemy wyglądają. Sen przynosi rozwiązanie. We śnie i marzyć można. Zapomnieć o złu tego świata… warto śnić, warto marzyć. Marzenia są do spełnienia, lecz i realne muszą być. Mam marzenia, których nikt mi nie odbierze. Niektóre może będą do spełnienia, lecz Ja sama muszę tego chcieć. Nieraz marzeń nie realizujemy, ponieważ jest prawda taka -tego więcej osób musi chcieć. Idąc za cytatem “Jeżeli marzy tylko jeden człowiek, pozostanie to tylko marzeniem. Jeżeli zaś będziemy marzyć wszyscy razem, będzie to już początek nowej rzeczywistości” (cyt. Heldera Camara).
Ale muszę najpierw spotkać tych ludzi, choćby jedna osoba zechce o tym samym marzyć co ja, sprawdzą się słowa Heldera Camara i będzie to już początek nowej rzeczywistości.
„Marzenia”
Marzenia są do spełnienia, lecz realne muszą być
Mam marzenia których nikt mi nie odbierze Niektóre może będą do spełnienia Lecz Ja sama muszę tego chcieć
Często marzeń nie realizujemy Ponieważ więcej osób musi chcieć Mamy szczęście kiedy tak jest
Marzenia są do spełnienia, lecz realne muszą być
Idąc za cytatem Heldera Camara Muszę najpierw spotkać tych ludzi Dobrze jeśli chociaż jedna o tym samym marzy
Marzenia są do spełnienia, lecz realne muszą być Mając te same marzenia sprawdzą się słowa jego Spotkasz mnie… jako człowieka szczęśliwego
🔥🔥🔥🔥👌 Kto pyta nie błądzi Kto silny ten rządzi Kto głupi ten pieprzy Kto pierwszy ten lepszy
/ Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /🔥👌
Informacja ogólna
1-
Życie jest pokręcone, a może to my tak sobie utrudniamy, najprostsze drogi potrafimy tak wydłużyć że nie mamy siły nimi iść…
———————-
2-
Życie nie kończy się na szkole, tylko na cmentarzu.
———–
3-
Autobus jest to taki wehikuł, który jedzie dwa razy szybciej jeśli biegniesz za nim, a dwa razy wolniej jeśli siedzisz wewnątrz i chcesz gdzieś zdążyć.
——————-
4-
Szukamy odpowiedzi na życie – ono po prostu trwa. Każdy ma swoją szansę, swój czas.
————————
5-
“Mam w lodówce 5000 czekoladek, a mój znajomy ma jedną. Namówiłem go, aby ją oddał bezdomnemu”.
🙁
Tak właśnie działają akcje charytatywne celebrytów.
Kiedy mi smutno, chandra mnie dręczy kupuję piweczko na zmartwionka moje, lub do pubu pobierzam. Piwko lubię – wódki nie piję, a piwko szanuję – nawet dziękuję że istnieje. Od małego chorowałam na nerki, najpierw kamienica nerkowa, następnie zdiagnozowane chroniczne zapalenie nerek. Przez co miałam problemy z dostaniem się do Technikum Kolejowego – wiadomo, praca po części na dworze jako dróżnik. Wiem wiem, teraz zmechanizowane, może bym na dwór nie musiała wychodzić, ale w latach osiemdziesiątych, jak bym trafiła na jakąś pipidówkę to kto wie.
Może bym nadal cierpiała na ból nerek gdyby nie Asia – dziewczyna z która byłam trzy latka. Namówiła mnie do wypicia piwka kiedy straszne bóle miałam i… przeszło. Był to „Okocim” czarny w puszcze – pierwsze moje procentowe piwko. Teraz piję „Specjal” czarny w puszcze. Uwielbiam zimne, gorzkawe piweczko… Inne rodzaje piweczka jakoś mi nie smakują.
„Piwko na lepsze pisanie”
Kiedy mi smutno, kiedy mi źle Kupuję piweczko bo lobię je
Ono mi szczęście radość daje Bez niego smutne byłoby moje pisanie
Ono daje mi wielkiego kopa Kiedy mi się Wena w szafie chowa
Piweczko na ciepłe dni.💣
“Lubię piwko na smutek”
Każdy smutki zagłusza jak mu pasuje Choć niejednemu rozum się lansuje
Lubię piwko wypić Kiedy smutek mnie dopada
Daję browarkowi uczucie Ono odwdzięcza mi się
Daje mi rozkosz z życia Weselsza dzięki niemu moja dusza
Każdy smutki zagłusza jak mu pasuje Choć niejednemu rozum się lansuje
🔥🔥🔥🔥👌
Kto pyta nie błądzi
Kto silny ten rządzi
Kto głupi ten pieprzy
Kto pierwszy ten lepszy
“Pytania – odpowiedzi”
————
1-
Czym się różni czerwona skarpetka od czerwonej róży?
😉
Zapachem.
———————–
2-
Co to jest miłość?
– Miłość to jest światło życia.
😉
A co to jest małżeństwo?
– Rachunek za światło.
—————-
3-
– Czy można odbyć stosunek w biegu?
😉
– Można, należy jednak wziąć pod uwagę, że kobieta z podniesioną spódnicą biega szybciej niż mężczyzna z opuszczonymi spodniami
———————-
4-
Jaka jest różnica pomiędzy wróżką a czarownicą?
😉
– Co najmniej 30 lat.
—————-
5-
Ilu prawdziwych mężczyzn potrzeba do wkręcenia żarówki.
😉
– Ani jednego, prawdziwy mężczyzna nie boi się ciemności.
—————-
6-
Jaki jest najlepszy środek antykoncepcyjny?
😉
– Powiesić sobie nad łóżkiem hasło: I ty możesz spłodzić Macierewicz i Pawłowicz!.
—————-
7-
Co mają wspólnego smoki i siedemnastoletnie dziewice?
😉
– Oba gatunki wymarły…
—————
8-
Co to jest apatia?
😉
– Stosunek do stosunku po stosunku!
—————-
9-
Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach?
😉
– Dziurę w kieszeni…
—————
10-
Czy Ewa zdradzała Adama?
😉
– Tego dokładnie nikt nie stwierdził, ale niektórzy uczeni uważają, że człowiek pochodzi od małpy…
Czy w Polsce obowiązuje kara za “puszczenie bąka”? Wygląda na to, że tak! Pewien Wrocławianin został skazany za pierdnięcie przy policjantach, którzy w tym czasie go legitymowali.
Sąd we Wrocławiu skazał mężczyznę, który pierdnął przy policjantach!
Aleksander B., decyzją Sądu we Wrocławiu ma odbyć 20 godzin prac społecznych. Kara jest czynem, do którego doszło w kwietniu tego roku. W czasie obowiązującej kwarantanny, Aleksander B. opuścił swoje miejsce zamieszkania bez wyraźnej potrzeby. Policjanci zatrzymali go do kontroli, bowiem mężczyzna ten nie stosował się do ogólnokrajowych zaleceń. Policjanci dowiedli, że mężczyzna ten spacerował sobie bez celu.
Podczas legitymowania mężczyzna “puścił bąka”, co policjanci uznali za “nieobyczajny wybryk” i skierowali przeciwko niemu sprawę do sądu. Ten skazał mężczyznę na karę 20 godzin prac społecznych.
————–
Mam pytanie… jak można udowodnić że ktoś pierdną z premedytacją. Jest wiele osób w tym i ja, że często przy silnym stresie, zdenerwowaniu pierdzę i to nie jest zależne ode mnie. Widocznie miał ten pan złego obrońcę. Po za tym wstrzymywanie bąka jest szkodliwe. W Holandia np. swobodnie sobie pierdzą. Wiem że my Polacy z szacunku do drugiej osoby nie pierdzimy i jak musimy to wychodzimy z pomieszczenia – chyba że w tym czasie jest to niemożliwe. Ale wstrzymywanie bąka kończy się najczęściej cichaczem bardzo smrodliwym a nawet sraczką.
Ja, jeśli bym znalazła się w sytuacji o karę za bąka, udowodniałabym w sądzie że bąk nie może być wstrzymywany dla zdrowia organizmu. On musi być wypuszczany. A kara za bąka to prześladowanie zdenerwowanego osobnika.
——————
—————————-
——————
——————
3 kawały o… Bąkach, Pierdach, Gazach 🙂 – Marcin Sznapka
Kiedy byłam na jednym z wielu portalu społecznościowym, z wieloma paniami pisywałam na różne tematy. Między innymi pisywałam z @zaira_888. Dzięki niej nauczyłam się więcej przez miesiąc na temat pisania, niż to co wyniosłam ze szkoły. Może dlatego, że mi wówczas nie było potrzebne. Szkoła często zaśmieca mózgi niepotrzebnymi śmieciami. Najgorzej jak trafi się na nauczyciela, który uprze się jednego tematu bo go uwielbia i nic go nie interesuje, że do jego przedmiotu ktoś nie ma smykałki. Wspaniałym przykładem który pokazuje ślepotę nauczycieli, i zbytnie wymagania od uczniów którzy akurat do tego nie mają smykałki jest Wf. Takiego belfra nie interesuje, że ktoś jest o ciut mniej sprawny fizycznie. To, co wymaga od szczupłego wysokiego ucznia, każą wykonywać niskiemu, puszystemu. Wymagają wytrzymałości od każdego po równo i nie liczy się, że ktoś ma słabszą kondycję fizyczną wystawiając dzieci na śmieszność. Są osoby które fizycznie są sprawne, inne sprawniejsze do książek i komputera.
Zairka też była moją Weną. Kiedy z nią pisałam wiele myśli dzięki niej przychodziło mi do głowy, wiele rymowanek, przemyśleń. Pokierowała mną jak powinnam , i znaki interpunkcyjne gdzie stawiać. Nigdy to mi nie było potrzebne, kiedy cokolwiek pisałam nie zastanawiałam się nad pisownią. Dzięki niej powstał temat, a następnie rymowanka “Kobieta o aromacie kawy”.
Nie mogę doczekać się kiedy pierwszy łyk Wypełni moje spragnione usta
Z niecierpliwością oczekuję na to coś Co sprawia że chce się żyć, śmiać, radować, kochać
Chcę pierwszy łyk kawy poczuć po którym wstępuje energia Wypełnia całe ciało rozkoszą
Zapach aromatycznej kawy Który prowadzi mnie ku kobiecie o zapachu kawy
Otumania mnie aromat zaparzonej kawy Gdzieś jest kobieta o aromacie kawy
I nagle podaje mi kawę kobieta o zapachu kawy Sprawiając że to ona jest tym napojem
Aromat kawy rozchodzi się – doprowadza mnie do szału Zapachu z którym kochać się chcę
Magiczna moc aromatycznej kawy w moim sercu Na ciele i w duszy się rozpływa
Jest rozkosz – zaczynam myśleć o twoim smaku Po wypiciu łyka aromatycznej kawy
Oblizując wargi uświadamiam sobie… Kiedy piję kawę to zamykam oczy – oddaję się aromatowi
Ukojenie daje ciało o zapachu kawy Nie myślałam dotąd że kobieta jest jak kawa
Teraz już wiem Kobieta o aromacie kawy jest jak narkotyk
Rano mnie budzi pragnienie Na twoje aromatyczne westchnienie
Pragnę wypić łyczek z pomiędzy twoich ud Kobieto o aromatycznym smaku kawy
Nie mogę doczekać się kiedy pierwszy łyk Wypełni moje spragnione usta
I nagle podajesz mi swoje spragnione ciało Po pierwszym łyku wypełnia moje ciało energia
Z niecierpliwością oczekując na to coś co sprawia Że chce się żyć, śmiać, radować, kochać
Aromat kawy z którym kochać się chcę rozchodzi się Magiczna moc aromatycznej kawy
Chwilę relaksu w mym ciele i duszy Aromat daje z ust Twoich spijana kawa
Chcę Twe soczki pić i pić i pić Smakować aromat Twój kobieto o aromacie kawy
Łyku aromatycznej kawy Smak na ustach fantastyczne uczucie
Oblizując usta uświadamiam sobie Twój nektar piję to samo czynię
Oddaję się aromatowi Twego ciała O zapachu kawy, co za rozkosz
Nie myślałam że kobieta jest jak kawa Teraz już wiem
Rano mnie budzi pragnienie Na Twoje aromatyczne westchnienie
Kobieto o aromacie kawy Kochać będę Ciebie po wsze czasy
Moja Wena nie pije kawy, zaproponowałam Jej, że coś napiszę dla niej o mleku i czekoladzie – Zairko to dla Ciebie, i dla wszystkich pań lubiące czekoladę i nie tylko.
„Kobieta o czekoladowym smaku”
Mam natchnienie o czekoladowym zapachu Poznałam kobietę lubiącą czekoladowe smaki…
Zapragnęłam dla Ciebie napisać… Kobieto o czekoladowym smaku
W marzeniach się zatopić o Tobie Kobieto o czekoladowym zapachu
Płyniesz w mleku mych marzeń Kobieto o czekoladowym smaku
Dzięki Tobie mam natchnienie Kobieto o czekoladowym zapachu
Natchnienie które otwiera moje pisanie Kobieta o czekoladowym smaku
Spinam się klamrą szczęścia myśląc O kobiecie o czekoladowym zapachu
W marzeniach mych biorę na ręce Kobietę o czekoladowym smaku
Biegnę radośnie po łuku tęczy Z kobietą o czekoladowym zapachu
Polewam mlekiem Kobietę o czekoladowym smaku
Mleko wsiąka w Ciebie Kobieto o czekoladowym zapachu
Powstaje aromat Kobiety o czekoladowym smaku
W podróż po drodze mlecznej zabieram Cię Kobieto o czekoladowym zapachu
Płynę na spotkanie z gwiazdami Z kobietą o czekoladowym smaku
Patrzę w oczy w śród planet Kobiecie o czekoladowym zapachu
Chciałabym zaznać szczęścia Z kobietą o czekoladowym smaku…
Lecz Ona woli mleko Kobieta o czekoladowym zapachu
Postawię Ją delikatnie na ziemię Niech spokojnie wypije mleko o miłym dla niej smaku
Kobieta o czekoladowym zapachu Pije mleko o czekoladowym smaku…
Kto by nie marzył o kobiecie smakującą jak kawa, czekolada? Kobieta o aromacie kawy na pewno byłaby wspaniała w smaku, w dotyku i aromacie zmieszana ze smakiem czekolady i mleka. Niejedna osoba o takiej kobiecie marzy aby smakować, pieścić kobietę o kawowym, czekoladowym smaku.
Kobieta, kobiety – każda jest inna, ma swą indywidualność charakteru, nie wspomnę o zapachu, smaku. Przyjemnie jest budzić się w aromacie kawy. Jedna ma aromat kawy, druga smak czekolady z mlekiem.
Tak sobie pomyślałam – jak zwykle, tu sobie oklaski daję, za myślenie – że tak na luzik cośki wstawię 😉
“Nie wiesz co Cię czeka”
Leżysz na tapczaniku, nie chce Ci się wstać Przeciągasz się, szczujesz wiedząc że to mnie rajcuje
Lekko przymrużasz oczy, zamykasz Lekki uśmieszek na Twych usteczkach się wynurza
Czujesz instynktownie że powolutku się zbliżam Twe ciało z podniecenia zadrżało
Dłonie moje Twe chwytają nadgarstki Zawiązuję ręce, ze strachem spojrzałaś…
Nigdy nie robiłam tego Tobie Apaszka uniemożliwia Ci swobodę
Nie wiesz co cię czeka, poddajesz się w trwodze Zawiązuję Ci oczy, moje ciało przylega do Twego
Słyszysz mój przyspieszony podniecony oddech Wiesz że coś za chwile się stanie
A ja figiel uczyniłam – odsunęłam się Stoję przy Tobie, niecierpliwisz się
Przywiązałam Cię tak byś nie mogła wstać Wychodzę, wróciłam, drżysz cała moja mała
Ja ci cichutko szepczę -uspokój się mała Przyniosłam szampana Będę cię polewać szampanem schłodzonym Spijać z twego kroczku nektar rozogniony Otwieram szampana, tyś jest rozgrzana, polewam Strużka do pępuszka wpływa, ku kroczku pomyka
Spijam, powolutku zlizuję, całuję Delikatnie wlewam Ci szampan do buzi, oblizujesz usteczka
Polewam Cię, nasze ciała mokre od szampana Zlizuję szampan ciałem ocieplony
Zahaczam o piersi, nie mogę im się oprzeć Wyglądają jak pączek w maśle
Dotykam delikatnie z czułością Aby nie zadać bólu masuję spodnią część piersiątek
Są milutkie, sterczące apetyczne Trochę przy nich zabawię
Całuję wokół sutków, czuję jak twardnieją Błagasz bym wzięła do ust – ja się nie spieszę Wiem że uwielbiasz kiedy są ssane, przygryzane Ja mam czas, droczę się z Tobą…
Ustami, stymuluję piersi, ręka powędrowała w dół Czuję pulsujący krater Twój Nie myśl maleńka że na tym zakończę ale powolutku Cię odwiążę Nie zdejmę opaski, nadal w niej będziesz miła ma
Od delikatnego dotyku zacznie się Twoja muszelka na samą myśl z podniecenia wrze
Ty nie wiesz co dalej będzie, ale domyślasz się Troszeczkę pipkę pogładzę
Delikatnie na brzuszek obrócę… i tak się zaczną harce W tabu utrzymane – będzie pupy lizanie