Kochani… dziękuję że jesteście, i to jest niesamowite, że nie błagam, nie obiecuję że będzie lepiej, nie płacę wam po 500+ zł, a jednak szoku doznałam, że przekraczamy ponad 40 i pół tysiącznika w czytaniu moich wpisów. Nie spodziewałam się tego, kiedy założyłam tę stronkę.
Obecnie nie mam wstępu na fb – fb mnie nadal blokuje wpisy na prywatny profil i fanpaga “Życie jest szkoła – Władca much” –
Więc po co mi tam wchodzić, jeśli nic nie mogę wstawić z moich myśli, przemyśleń itd.?
Teraz na FB jest taka rygorystyczna cenzura, że nawet palant w myśli że gram – może być ocenzurowany – słowo palant w Polsce wiadomo co znaczy.
TERAZ DLA MNIE fb to – Fej-zbuk –
Zaczełam sie zastanawiać –
JAKIEGO HAKA MA pIs na FB, ŻE KIEDY pIs doszedł do władzy pojawiła się taka cenzura?
… Zakładając tę stronkę… marzyłam o WAS, ale marzenia a realność to zdawałoby się daleka droga… A jednak wystarczy być sobą, pisać co się myśli i wstawiać coś w formie filmu czy gif-ku, byście moi kochani zrozumieli mnie a ja WAS.
Ale sorki, muszę z siebie to wyrzucić, to co myślę… i albo mnie potępicie i na stos… ewentualnie łagodniejszą karę znajdziecie…
Sorki, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że kobieta uprawia seks za 500+ zł tylko po to, aby dziecko było… ponieważ PiS obiecuje za następne dziecko 500+ złoty miesięcznie… daleko nie odstępuje od prostytutki!!!
Tego się nie zapomina – oto manipulacja PiS-owska.. już w 2015 było obiecane na każde dziecko 500+, ale manipulantka… matka – księdza który bardzo szybko awansuje nijaka Szydło (dziwnym trafem, jej syn szybko awansuje – mam nadzieję że nie jest pedofilem) – obiecała w roku 2015 500+ na każde dziecko… Machlojka i tyle… TO taktyka… z myślą że ludzie zapomną i po 4 latach znowu nas wypiorą, bo obiecamy ponownie 500+ …
Narodzie Polski – POLAKU obudź się, i nie daj się manipulować bliźniakowi co ukradł Księżyc.
A jeśli już cię zmanipulował, to znaczy, że ukradł ci ŻYCIE!!!
Elżbieta Rafalska: 500 zł na każde dziecko? Być może premier powiedziała to w emocjach –
“Być może w emocjach pani premier powiedziała, że 500 zł na każde dziecko. Nie znajdzie pan dokumentu spisanego, w którym tak mówimy. To spór bezprzedmiotowy” – mówi gość Kontrwywiadu RMF FM, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, pytana o słowa premier z 20 czerwca 2015 roku podczas wystąpienia na konwencji PiS.
UWAGA!!!
Nie zapominajcie, że pierwsza wersja była obietnic PiS W WYBORACH PREZYDENCKICH z 2015 że na każde dziecko 500+. Później PiS KŁAMAŁ, ŻE JEJ NIE BYŁO…
– i chyba wszyscy zapomnieli, ponieważ kiedy teraz w 2019 były wybory ponownie to samo było…
UWAGA!!!
Nie zapominajcie, że pierwsza wersja była obietnic pis W WYBORACH PREZYDENCKICH z 2015 że na każde dziecko 500+. Później PiS KŁAMAŁ, ŻE JEJ NIE BYŁO…
i chyba wszyscy zapomnieli, ponieważ kiedy teraz w 2019 były wybory ponownie to samo było…
No i Polacy te obietnice zapomnieli z roku 2015. Kobieto mniej honor. Jak kochasz dziecko nie bierz 500, bo to krwawica wyciągnięta z matek uczciwie pracujących które abyś nie chciała pracować i mogła pić one podatek płacą…
Ale co można oczekiwać od patologi. A PiS woli patologię bo taką łatwiej rządzić.
Z tą miłością to różnie bywa. Może być też, że i do kogoś ją czujemy. To i końcówkę zmieniamy i samą miłość wstawiamy
„Czuję miłość nareszcie”
albo i tylko wpisujemy „szczęście” – Jak tam kochani z Waszymi marzeniami sennymi, i czy śnicie w taki sposób aby snem można było kierować? Uwielbiam takie sny.. Ha ha ha… wówczas wiem, że żadna mi się nie oprze gdy śni mi się hi hi hi…
“Nie chcę się zbudzić”
Ładnie wyglądasz, podniecenie wzbudzasz Jesteś w białej bluzeczce w zbyt kusej spódniczce
Oglądałam przed chwilą reklamę kremu opóźniającego starzenie… i myśl mnie naszła… Po co mi krem na młodość, jeśli myślenie mam moherowe… Ni dupy ni kupy się trzyma..
Ja uważam, że to właśnie nie kremy a to co wewnątrz… pokazuje na zewnątrz czy jesteśmy starzy czy młodzi… a zmarszczki? Są zmarszczki co uroku dają kiedy dużo się uśmiechamy i kurze łapki mamy… ale są zmarszczki pokazujące ile nienawiści w sobie mamy i nie pomoże puder i róż kiedy w twoim sercu zło jest już… Ale to moje takie myślenie, możesz zgodzić się z tym lub dać argumenty przeciw…
———————-
——————
„Oczy lustrem duszy”
Po co mi krem na młodość jeśli myślenie moherowe… Zmarszczki?… są przypadkową zdarzeń
Nie kremy a to co wewnątrz pokazuje na zewnątrz Czy jesteśmy starzy czy młodzi…
Są zmarszczki co uroku dają Kiedy dużo się uśmiechamy kurze łapki mamy…
Są zmarszczki pokazujące ile nienawiści w sobie mamy Kiedy złym okiem na każdego spozieramy
Nie pomoże puder i róż kiedy w twoim sercu zło jest już… Oczy lustrem duszy i tu puder zła nie zatuszuje kiedy zło się kluje
Ale to moje takie myślenie, możesz zgodzić się z tym lub i dać argumenty przeciw…
Zakochana bez wzajemności Serce krwawi, dusza płacze Piekło twoja miłość ci sprawiła Rany na sercu stworzyła
Myśli o skończeniu ze sobą Co noc we śnie tułają się Żyletka dobra rzecz Wyglądasz jak człowieczy cień
Jesteś szczęśliwa, jest z tobą Z miłości swoją dumę chowasz Ręce, stopy całujesz W poniżeniu miłość darujesz
On twoje ciało, dobro nie szanuje Nie kocha cię, tylko seksu chce W innych sytuacjach odpycha cię Przy obcych poniża cię
To nic że łaskę ci robi będąc z tobą Nie miał akurat nikogo By swoje potrzeby zaspokoić Wmawiasz sobie że pokocha powoli
Okłada cię wyzwiskami Ty kochasz, łzy w poduszkę chowasz Nadzieja na ten dzień – kiedyś przytuli cię Duszę rozdzierają bóle udręki
Nie masz siły odejść Lęk przed samotnością cię trzyma Pragniesz chociaż raz czułego przytulenia Miłego słowa usłyszenia
Marzysz co noc że pokocha cię Tak mocno jak ty miłujesz go, szepczesz -Mój miły tak bardzo kocham cię Nie odrzucaj mnie
On przyprowadził inną Przy tobie pieprzy się, w oczy ci patrzy Śmieje się i czułe słówka szepcze jej Ona obejmuje go, ignoruje cię
Kochasz, zazdrości nie odczuwasz Lecz serce ból rozrywa, krtań głos zamyka Łzy do oczu napływają, jesteś nieszczęśliwa Bezwiednie oddalasz się, żyletka dobra jest
Zrozumiałaś że cię nigdy nie pokocha Po ciele kreska otwieranej rany kształtuje się Krew strumykiem spłoszona płynie Purpura smutny los rysuje
Pamięć wypluwa miłe wspomnienie… Jak pierwszy raz jego spotkałaś Tak bardzo pokochałaś Ostatkiem sił próbujesz krew zatamować
Ze łzami jeszcze patrzysz za nim On znika z nią za drzwiami Wypływa ciepła ciecz z twojego ciała Powieki się zamknęły – to droga bez powrotu
Pamiętaj dziewczę któraś nie przejmowała się Ze złośliwym uśmieszkiem na nią patrzyłaś Kiedy ona żyletką po skurz sobie pruła Koło fortuny obraca się
Ty nie bacząc na to że ktoś z kimś jest Bezczelnie na oczach zakochanej osoby Z nim pieprzyłaś się ją mając gdzieś Bogini Fortuna złośliwa jest
Teraz ty zakochana bez wzajemności Serce krwawi, dusza płacze Piekło twoja miłość ci sprawiła Rany na sercu stworzyła
Myśli o skończeniu ze sobą Co noc we śnie tułają się Żyletka dobra rzecz Wyglądasz jak człowieczy cień
Jesteś szczęśliwa, jest z tobą Z miłości swoją dumę chowasz Ręce, stopy całujesz W poniżeniu miłość darujesz
On twoje ciało, dobro nie szanuje Nie kocha cię, tylko seksu chce W innych sytuacjach odpycha cię Przy obcych poniża cię…
Taka kolej rzeczy jest – koło fortuny toczy się Bogini Fortuna złośliwa jest – obraca kołem Zabawę mając z ludzi się naśmiewając A że i ślepa to i miłość taka jest
Błagalnie patrzysz w oczy moje Prosisz bym podeszła, przytuliła cię Głowę na łonie twoim złożyła I cichutko twoje imię wymówiła Delikatnie twoje ciało pieściła
Seks, seks to jedna z najpiękniejszych, najbardziej naturalnych, najzdrowszych rzeczy jakie natura nam w darze dała, a najbardziej zadziwiającym zachowaniem seksualnym jest wstrzemięźliwość. Hi, hi…
nigdy mi nie odmówiły, te które mi się śniły
Doszłam do wniosku, że jednak na smutek najlepsze jest rozładowanie, nóżek oglądanie. Nawet najpiękniejsze nogi gdzieś się kończą, ale za to w najlepszym punkcie, do którego milutko się przytulić… Pomarzyć fajnie jest. No co? W końcu, nie tylko po to żyjemy by się modlić. „Muśnięcie nieznajomej” – czyli takie marzenie…
“Muśnięcie nieznajomej”
Wyszłam na spacer Spojrzałam na mostek Stoi panienka Patrzy się w wodę Czymś mocno zajęta
Ciekawość ma mocna Na co ona zerka? Stanęłam tuż za nią Bardzo mnie podnieca
Mam ochotę Musnąć po plecach Rozwiane włosy Wiatrem targane
Marzeniem dotykam Zapach nieziemski Od niej się wymyka Czy to diabelska taktyka?
Delikatne ruchy Bioderkami buja Ma na sobie dżinsy Obcisłe jak cholera
Bluzeczka biała Z krótkim rękawkiem Prześwituje staniczek Brodawka się uśmiecha
Opiera się o barierkę Słońce w zenicie Przygląda się wodzie Ja chyłkiem do niej
Pragnę ją skubnąć Obok stanęłam Delikatnie ma ręka Po pupci musnęła
Do prawego pośladka Miluśko przylgnęła Lekko zadrżała Pupka sprężniała
Druga rączka Za nią powędrowała Powoli przez dżinsy Masować zaczełam
Obróciła głowę Spojrzała na mnie Zamarłam w bezruchu Myślałam że mnie uderzy
Moja ręka na jej tyłku Paraliż mnie złapał Teraz to będzie draka Uśmiech wstąpił na jej usta
Zachęcająco usteczka wydyma Ma ręka taniec zaczyna Jej dupcia tango rozpoczyna Wspaniała to chwila
Obróciła się przodem Ma ręka w inne miejsce trafiła Ona do mnie przylgnęła Za rękę mnie wzięła
Do swego domu Mnie zaprowadziła Wzrokiem pokusiła Zdjęła bluzeczkę
Biały koronkowy Staniczek ujrzałam Usiadła na kolana Dżinsy się naprężyły
Cieplutkie ciałko Zbliżyło się do mnie Mam myśli nieprzytomne
Zdjęłam staniczek Wypięły się na mnie Przepiękne sutki Spojrzały na mnie
Powierciła dupcią Podniosła swe wdzięki Odsunęła się kawałek Spodnie zdjęła
Majteczki zsunęła Myszunia mnie mrugnęła Ręką sobie pogładziła Namiętność mnie wzięła