♛
PĘTLA – zwiastun reżyserski bez cenzury!
“Pętla” Patryka Vegi za ostra dla Facebooka. Będzie cenzura

“Pętla” to nowy, oparty na faktach film Patryka Vegi. –
😈 😈 😈 😈 😈 😈 😈 😈 😈 😈

Kto silny ten rządzi
Kto głupi ten pieprzy
Kto pierwszy ten lepszy
♛




Połowa populacji Homo sapiens twierdzi że piwko to jest też alkohol, ale połowa Homo sapiens twierdzi… że piwko nie jest alkoholem tylko napój orzeźwiający dający kopa.
——————————
——————————-

——————————–
————————-

——————————————–
———————————-
————————————————–
—————————————————

——————————-
————————————

———————————————
———————————
———————————

——————————–
———————————————————–
——————————-

——————————————–

—————————–

W sędzia zwraca się do oskarżonego:
– W sprzeczce oskarżony uderzył kolegę
w głowę butelką.
Mógł go oskarżony zabić!
– O nie, panie sędzio. To była butelka świeżutkiego,
dobrego piwa.
– No to co?
– Butelka świeżutkiego, dobrego piwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
————————————-
Klient do ekspedientki w sklepie.
– Proszę butelkę piwa.
– Płaci pan sześć złotych.
– Dlaczego tak dużo?
– Bo piwo kosztuje trzy złote,
a drugie trzy złote to podatek od luksusu.
Po tygodniu zjawia się ten sam klient, prosi o piwo i kładzie na ladzie sześć złotych.
Ekspedientka bez słowa wydaje mu trzy złote.
– Co to, nie ma już podatku od luksusu? – pyta się przyjemnie zaskoczony klient.
– Podatek ciągle jest, ale piwa zabrakło.
——————————————
– Hej! Barman! Co to za żyjątka
ruszają się w moim piwie?
– Nie słyszał pan nigdy o witaminach?

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >



——————————————-
—————————

—————————–
Zauważyłem mrówkę faraona na blacie w kuchni. Niosła jakiś okruszek.
Zagrodziłem jej drogę palcem. Zawróciła. Znowu zagrodziłem. Znowu zawróciła.
Potem stanęła w bezruchu. Nie reagowała, więc wziąłem leżącą obok lupę i korzystając z promieni słonecznych postanowiłem trochę ją przysmażyć… jednak kiedy przykładałem szkło zauważyłem, że coś do mnie pokazuje, coś tam machała łapkami, ale nie zdołałem dostrzec. One są, wiecie, dość małe.
Przetrząsnąłem szuflady i znalazłem mocniejsze szkło. Wtedy stało się jasne, że oto wyciągnęła ona skądś mikroskopijnej wielkości spłachetek papieru czy coś i pokazuje mi abym na niego spojrzał.
Kurde, ależ to było malutkie. Jakbym się nie gimnastykował – nic nie mogłem na nim dojrzeć.
Przykryłem mrówkę szklanką i pobiegłem poszukać szkolnego mikroskopu mego syna. Po pół godzinie znalazłem. Wyregulowałem ostrość i powiększyłem obraz. Tak, na karteczce było coś napisane.
Jeszcze powiększyłem. Już prawie widziałem… jeszcze ostrość… jeszcze…
jeszcze trochę… uff.. ależ byłem podniecony. Jeszcze… już! Mogę odczytać!
Taaa… pięknie:…

——————————–
——————————-

———————————

———————————–
—————————————————

—————————–

————————————–
——————————————-

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >


Włączona muzyczka relaksująca snuje się cichutko w oddali…. świeczki o zapachu lawendy rozpościerają woń oczekiwania. Leżysz czekając na nadejście przyjemności, a sama myśl o doznaniu rozkoszy dreszcz Twoje ciało obejmuje. Słuchasz muzyki, rozkoszujesz się wonią ciepła świec, z utęsknieniem zerkasz na nadejście przyjemności, delikatne dotknięcie zrelaksuje, rozpręży Twoje zmęczone ciało. Wyobraźnia ma magiczną moc.

Zamknij oczy i… czułe głaskanie przenika Cię na wskroś, zaczyna się taniec zmysłów, nerwy uspakajają się, czujesz odprężenie, plecy rozluźniają się lekko. Ręce rozkoszy delikatnie rozcierają pachnący, podniecający, ocieplający olejek, lekko uciskają ciało, masują. Płynność rąk po plecach przesuwa się ruchami posuwistymi od karku po pośladki, od pośladków po kark. Cała dłoń płynie, płynie, płynie…

Za rękoma przesuwa się ciało, błyszcząca skóra odczuwa przyjemność relaksu. Z rozleniwieniem odwracasz się na plecy. Piersi kokietkują swoimi sutkami, oliwka delikatnie wchłania się w ciało. Dłonie przesuwają się ruchami okrężnymi, płynnymi ku brzuszkowi. Od dużych kręgów do coraz mniejszych bliższych pępka, delikatnie przechodząc do masażu klatki piersiowej. Wewnętrzna strona ramion doznaje przyjemności będąc głaskana opuszkami palców, lekko poddrapywana.

Delikatny dotyk palców potrafi najgrubsze lody przełamać – oczywiście nie mówię o takich momentach, kiedy jest ciała szał spragnionego seksu że mmrrrrrrr …poszły konie po betonie – ale akurat nie ma szału dla ciał, a jedna z osób ma jednak ochotę na pobaraszkowanie, zalecam wówczas zastosowanie właśnie delikatnej gry wstępnej tz. delikatny masaż .

Uwaga!
Najlepiej jest, kiedy dzień zejdzie bez zwad i kłótni. Powiedzenie “W dzień się kłócą, w nocy się godzą” może i zdaje egzamin, ale nie na długo. Pytanie, czy po kłótni jest luz w seksie? Może tak, każdy ma swoje upodobania, pragnienia. Niektórzy w trakcie kłótni nakręcają się. U mnie nie zdaje to egzaminu. Odchodzę od kłótliwej kobiety. A ja osobiście tego nie lubię i wolę się rozstać niż po kłótni seks uprawiać. Trudno, miłość miłością, ale dla mnie ważniejszy mój osobisty spokój. Ktoś powie rzem egoistką. No i ok… bynajmniej wie za co mnie nie lubi.

Pytanie -czy po kłótni jest luz w seksie? Może tak, każdy ma swoje upodobania, pragnienia. Niektórzy w trakcie kłótni nakręcają się. U mnie nie zdaje to egzaminu. Odchodzę od kłótliwej kobiety. Nie będę teraz o tym pisać i oczywiście jest to sprawa osobista osób, które to praktykują. Może w innym temacie to poruszę. Skupmy się na masażyku.

Dobry moment jest, kiedy panienka akurat siedzi na krześle… Podchodzę od tyłu, dotykam delikatnie ramion. Palce przesuwam w stronę uszu, skroni masując ruchami okrężnymi przesuwam palce delikatnie na twarz lekko opukując opuszkami policzki, skronie, uszy – szczególnie płatki uszu są wrażliwe na delikatne kąsanie, muskanie. Dotykam delikatnie ust – warto poświęć chwilę okolicy ust, możesz sama się przekonać, delikatnie paluszkiem dotknij swoich przesuwając w koło – dreszczyk płynie po ciele, schodzę na ramionka – masaż ramion pomoże rozluźnić i zrelaksuje napięte mięśnie – zsuwam niżej, dotykam ręce – przyjemność sprawia lekkie muskanie rąk palcami na całej ich długości, szczególnie po wewnętrznej części.

Szczególnie wrażliwe na pieszczoty jest wewnętrzna strona dłoni, ich krawędzie, miejsca między palcami, opuszki palców. Wiele kobiet podnieca to, gdy całuje i ssie ich palce.
Staję z przodu, klękam. Zaczynam masować, muskać uda – są wrażliwe, szczególnie wewnętrzna cześć – od wewnątrz do zewnątrz muskam pod kolanami, przesuwając się niżej schodzę do stópek. Delikatnie je podnoszę muskając całuję języczkiem między paluszkami.
A teraz pozycja leżąca – mrrr, piersiątka się “kładą” w zależności od wielkości i jędrności. Każdej kobiecie stoją, bez względu na wiek i wielkość, kiedy jest w pozycji klęczącej.

Zaczynam masować brzuszek okrężnymi ruchami z góry na dół, kierując palce od pępuszka do wzgórka łonowego – miejscem szczególnie wrażliwym na dotyk jest pępuszek, warto temu miejscu poświęcić więcej czasu, pieszcząc je okrężnymi ruchami językiem – od pępuszka schodzę do wzgórka łonowego, pieszczę ruchem języka jakbym chciała wygładzić kształt rzeźby. Zmieniam nasilenie i tempo pieszczot co sprawia, że nie ma jednostajnego dotyku i monotonni co daje większą przyjemność. Schodzę niżej – masaż stóp przy odpowiednim dotykaniu może doprowadzić do orgazmu bez ingerencji w myszunię. Dotyk powinien być dość mocny, by nie powodował łaskotek, zarazem nie za mocny by nie sprawiał bólu.

Kolej na uda, kolanko, stopy. Zaczynam delikatnie głaskać dłonią stopy, by przejść do okrężnego dotyku ruchem miękkim i płynnym. “Wyciągam” paluszki jeden po drugim… masuję, pieszczę języczkiem, ustami. Nie omijam krawędzi stopy – są one bardzo wrażliwe na dotyk językiem i lekkie rytmiczne uciskanie palcami.
A co dalej?… Tak jak czujesz i co poczujesz tak zareagujesz.
Masaż erotyczny to prosty i skuteczny sposób na rozluźnienie atmosfery w sypialni po stresującym dniu. Czułe głaskanie nie tylko pobudza zmysły, ale też koi nerwy i odpręża.
„Masaż hiszpański”
Szepczesz -rozpal mnie
Ręce nacieram oliwką
Widzę dwa piękne, wypukłe cuda
Dłonie kładę na karku lekko, delikatnie
Ręce zaczynają taniec uniesienia
W rytm piosenki Violett Villas
„Całuj gorąco”



Kiedy masz taki dzień jak dziś – a może to będzie jutro, a może już miałaś taki dzień – usnąć nie możesz, nóżkami niespokojnie szurasz… włącz cichutko ulubioną piosenkę, melodię a i świeczka zapalona w nastroju Ci dopomoże. Rozluźnij się, wsłuchaj się w muzykę… i odpłyń w krainę rozkoszy… ona cię w sen zaprowadzi.
Kładziesz się nagusieńka na łóżku, muzyka z daleka snuje się namiętnie. Zapach lawendy delikatnie otula powietrze. Zaczynasz dotykać swoje ciało trzymając w reku piórko.

Pieścisz delikatnie całe ciało, przesuwając rękę w dół to w górę. Jedna ręka piórkiem rozkosz daje, druga ociera sutki które stają się coraz bardziej twarde. Ściskasz je, masujesz, pocierasz wnętrzem dłoni. Łechtaczka staje się bardziej gorąca. Jedną ręką dalej łaskoczesz piersi, drugą zbliżyłaś się do łechtaczki… delikatnie ją zaczynasz dotykać, pocierać w górę w dół w dół w górę.

Ochhh… serce zaczyna szybciej bić, ręka szybciej pociera guziczek… Paluszek przeskakuje w poprzek i do góry… Masujesz wargi sromowe, poklepujesz łono, paluszek wsuwasz do pochwy coraz szybciej i głębiej… Jęczę z rozkoszy. Coraz mocnej pocierasz łechtaczkę… Rozkosz się zbliża… Przestajesz na chwilkę i znowu, najmocniej jak tylko pozwala ci ręka, którą chętnie byś oderwała, lecz przemogłaś się, mocniej łechtaczkę masujesz… ochhhhhh!…
Wyginasz się cała, poruszasz biodrami…. i ….ochhhhhh!… co za orgazm wspaniały. On prowadzi do bram raju.
Orgazm – wspaniałe uczucie, padasz skonana, pochwa pulsuje, ty dobrze się czujesz. Spokojniejsza już jesteś… Rozluzowanie nadeszło. Wtulasz się w poduszkę, kołderką przykrywasz. Jesteś szczęśliwa.
Kobiecy orgazm, to jest coś pięknego i niesamowitego. Niestety nie każdej pani jest to dane. Ale też często podniecenie jest mylone z orgazmem.

„Kobiecy orgazm”
Kobiecy orgazm – najpiękniejsze w nim jest to
Że możemy szczytować wiele razy
Każdy inaczej silny, rozrywający przyjemnością
Przyjemny jest sam moment oczekiwania
Czujesz jak zewsząd zbliża się…
Błogie ciepło rozchodzi się po całym ciele
Niesamowita siła porywa Cię wysoko
Rytmiczne skurcze, dreszcz ciała
Przyjemny prąd rozkoszy w mózgu się przewala
Po twoim ciele przepływa rozkosz doskonała
Dreszczem rozkoszy rozrywana jest Twoja struktura
Czujesz ją każda cząstką swojego istnienia
Odpływasz, w środku pulsująca namiętność
Jest cisza, spokój… tylko ty i Twoje szczęście
Te kilka sekund należą do jednych
Z najcudowniejszych doznań na świecie
Jest zadowolenie, śmiech, szczęście
Nic się nie liczy tylko pulsująca rozkosz
Ale powtórzę pytanko
Uważam, że wiele kobiet nigdy by nie zaznały orgazmu, gdyby nie potrafiły się masturbować (wiele nie dozna orgazmu nie dlatego że nie potrafią, ale przez środowisko, wychowanie z jakiego się wywodzi – ale to inny temat, który może poruszę).

————————————

————————
Wiele kobiet dzięki drugiej kobiecie otrzyma to uczucie – niektóre kobiety też nie potrafią dać orgazm kobiecie, często zachowują się jak facet (ale to też inny temat). Często wiele kobiet nie ma orgazmu, nie dlatego że ktoś nie potrafi im go dać, ale same przed sobą, przed partnerem, przed partnerką wstydzą się zachowania organizmu w czasie orgazmu, np. popuszczenie siku, wydalenie z odbytu, prutanie itp. sprawy.
Miłe panie, żeby mieć całkowitą przyjemność z orgazmu nie możecie hamować naturalnych zachowań, nie musicie się wstydzić, że akurat jest parcie na pęcherz. Są też momenty kiedy przy wstrzymaniu nadchodzącego orgazmu, odczujecie go nie tylko w dolnych partiach ciała ale także w głowie – jak porażenie prądem.

Długość i ilość orgazmu w szale namiętności jest indywidualną sprawą. Jedna pani będzie miała jeden, i nie da się przez dłuższy czas dotknąć intymnego miejsca – Jaki? To jest już indywidualne odczucie – z kolei inna pani może mieć i 12 krótkich, a po chwili może ponownie mieć.

Kochani, jak macie możliwość się wyładować i orgazm mieć nie krępujcie się.

Nadzieję zawsze trzeba mieć, i z nią przez życia trzeba iść wtedy na duszy lżej. Nadzieja w jakiś sposób szczęście nam daje, kierując nasze myśli na lepsze jutro… A jeśli Nadziei nadziei zabraknie?
Często tak się zdarza, kiedy ktoś bliski zachoruje, miał wypadek i „odchodzi”. Nie ma szans, na powstrzymanie jego odejścia.

“Smutek nadziei”
Nadzieja odchodzi ze spuszczoną głową…
Z bezsilności opuszcza bezwładnie ręce
Anioł życia szepcze…
-Przepraszam, jestem bezradny

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>


37 zatrzymanych, 130 wniosków o ukaranie do sądu, 150 notatek do sanepidu o naruszenie zasad bezpieczeństwa – tak wygląda bilans stołecznej policji po nocnym proteście przedsiębiorców.
Jak już informowaliśmy, w nocy policja usunęła wszystkich przedsiębiorców protestujących pod kancelarią premiera. Około 2 w nocy policjanci zatrzymali prewencyjnie wszystkie osoby, które nie zastosowały się do wcześniejszych wezwań do opuszczenie miejsca.
Jeden z organizatorów protestu, a przy okazji kandydat na prezydenta Paweł Tanajno, zamieścił w sieci opis tych wydarzeń. Pisał o “milicji”, która naruszyła prawa obywatelskie. Skarżył się również na to, że został przesłuchany na komisariacie w Legionowie, który opuścił po ponad czterech godzinach od zatrzymania.



————————–


————————————-
Zatrzymanie po URMem o 1:30. Wywiezli mnie do jakiegoś odludnego miejsca w Leginowie. Trzymali przez 5 godzin na tylnim…
Geplaatst door Paweł Jan Tanajno op Donderdag 7 mei 2020
————————————-
PiS – owski elektorat wywodzi się
PiS popierają osoby, które były popychadłami w domu, w szkole… teraz czując władzę mszczą się na niewinnych słabszych od siebie, wiedząc że są bezkarni… Oraz PiS jest popierany przez.:
-kryminalistów którzy są sprzedawczykami i wiedzą że jak będą popierać PiS… uda im się uniknąć kary
-patologie społeczną która będzie PiS popierać za srebrniki i wie że nie musi pracować – no bo po co?
-przez oszustów
-przez kłamców którzy wiedzą że kłamstwo powtarzane odpowiednio często i głośno staje się „prawdą”
-przez złodziei – bo im to się należy
-przez dorobkiewiczów-dupolizów – nikt tak szybko się nie bogaci, jak ci, co prezesowi wchodzą w dupę i od środka liżą – bo im nie starcza od pierwszego do pierwszego 7 tysięcy zł
-przez donosicielów
– przez „krety”
-przez osoby przekupne – kandyzował z innego ugrupowania iż PiS i jego popleczników, po wyborach oficjalnie przeszedł do obozu Kaczyńskiego
-popierają PiS damscy bokserzy – wiedzą że nic za to im nie grozi a sprawa umorzona będzie
-PiS popierany jest przez fałszywych moralistów
-przez dwulicowców – często na PiS głośno psioczą, a głosują na PiS
-przez agresorów którzy czują się bezkarnie, bo nie będą ukarani przez prokuraturę PiS-owską a powiedzą że bili bo osoba (ofiara) ubliżyła Pis-owi
-PiS popierany jest tez przez sadystów znęcających się nad rodziną – bo rodzina najważniejsza
-PiS jest popierany przez osoby zarażone wirusem Dulszczyźnianym – sam jest na to chory
-popierany jest przez hochsztaplerów bo sam nim jest
-księża pedofile popierają PiS… bo ich chroni
-księża pokroju Rydzyka – i jeszcze miliony dostana z pieniędzy podatnika
-katolicy fałszywie moralni – partia PiS z samych takich się składa, a jeśli do nich trafi prawdziwie moralny człowiek… długo takim nie będzie… pieniądz żądzi a nie moralność
Puki nie będę za PiS-owską mafijna organizacją, tak długo będę mogła spojrzeć sobie „prosto w oczy” w lustro…
Byłeś… więc jesteś…
-Byłeś w milicji
-Byłeś w zomo
-Byłeś w ormo
-Teraz jesteś w PiS-dupie-lizaj
———————————————
Kłamstwo nam towarzyszy od zawsze. Nawet niektóre tolerujemy. Uważam że mamy kłamstwo zakodowane. Często to kłamcom lepiej się powodzi. Prawdomówny odpychany jest na kraniec swej prawdy. Często przez prawdę nie ma przyjaciół, znajomych. Każdy obawia się jego szczerości. Ja wolę milczeć, niż kłamać. Milczenie jest formą ucieczki przed powiedzeniem nieprawdy. Nieraz lepiej milczeć, niż być okrzykniętym kłamcą. Co śmieszniejsze, okrzykną cię kłamcom ci co sami kłamią. Ale też mówiąc prawdę mogę komuś ból zadać, więc lepiej milczeć, by kogoś nie skrzywdzić.

„Milczenie”
Milczenie jest dziwnym tworem natury
Raz jest złotem, raz wymownym spojrzeniem
Usta nie wymówią żadnego słowa
Kiedy milczenie w sercu się chowa…
Milczenie to wyrwany głos pełen uczuć
Chwilowych, stałych
To głos co łączy wszystkich ludzi…
Milczenie to ciszy wewnętrzny dźwięk
Który chroni nas jak przyjaciel
To słowo naszych ciał, niemoc wyrażania zdań
Ku ciszy spokoju odpływające w dal
Cyt. George Bernard Shaw:

„Kłamstwa”
Kłamstwa są małe i duże
W dobrej lub w zlej wierze czynione
Są kłamstwa czynione dla żartu i bezczelne
Które radość kłamcy dają
Są kłamstwa uśmiech sprawiające
Ale i jak sztylet raniące
Kłamstwa są czynione dla dobra sprawy
Ale i dla szkodzenia
Kłamią ci co z miasta i z małych miasteczek
We wsiach kłamią, choć tam są szybciej rozszyfrowane
Kłamią dorośli, małolaty a nawet przedszkolaki
I te co z chodzeniem jeszcze problem mają
Kłamią dzieci, mężczyźni, kobiety
W każdym środowisku ta plaga się szerzy
Kłamią koledzy i przyjaciele, sąsiedzi i ci co siedzą w kościele
A nawet fryzjer skłamie że ci w nowej fryzurze ładnie
Kłamią urzędnicy, politycy
A dziennikarze wypisują kłamstwa w prasie
Kłamią księża i przestępcy – to ich kręci
Dzięki ich kłamstwom interes się kręci
Nie spotkasz nikogo, kto by prawdę czynił
Kłamstwo to moc i wiele w nim siły
Kłamstwo rodzi kłamstwo i nikt temu nie zaprzeczy
Kiedy cały czas kłamiemy ono i w prawdę się zamieni
Kłamca nie potrafi się powstrzymać aby nie skłamać
W krew już mu weszło i radość ma z okłamywania
Kłamstwo jest codziennością twoją i moją
Idzie często też z ranieniem w parze
Nie lubimy jak nas okłamują
Co nie oznacza że my ich nie okłamujemy
Okłamujemy aby przyjemność sprawić
Czy aby też się nie narazić
Wolimy podświadomie kłamstwo usłyszeć
To nas pociesza w skrycie też
Warto zadać sobie pytanie co lepsze jest
Prawda czy okłamywanie
Teraz sam nie wiesz co rzec
Inni cie okłamują to czemu nie masz tego czynić też


<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>


Nie wiem jak Wy, ale uwielbiam słuchać jak ktoś kłamie a ja znam prawdę. W ten sposób uczę się poznawać ludzi, na przyszłość wystrzegać się ich. Kłamstwo – cóż to za stwór? Całe życie towarzyszą nam większe, mniejsze kłamstewka. Kłamiemy w dobrej wierze lub w złej. To tak jak mamy dobrą i złą magię… tę dobrą zwiemy białą a kłamstwo w dobrej wierze białym kłamstwem. Ale kłamstwo to jest kłamstwo. Zaczynając od drobniutkiego kłamstewka można zaplątać się tak, że sami nie wiemy co jest prawdą a fikcją. Najgorzej jest kiedy kłamiemy, mówiąc każdemu co innego, wówczas gubimy się zapominając co i komu zostało powiedziane. Notoryczny kłamca przestaje wierzyć innym, ponieważ kłamiąc myśli że inni też kłamią. Ale te jego kłamstwa mogą i doprowadzają do tragedii. W chwili zagrożenia, niebezpiecznej sytuacji nikt mu nie wierzy że coś mu się złego dzieje. Często taka sytuacja kończy się kalectwem lub zejście z tego ziemskiego padołu.
Nieraz zastanawiałam się czemu kłamiemy. Czy kłamiemy dlatego że lubimy, czy jest już to w nas… w genach. Oczywiście, są osoby które nie lubią kłamstwa… ale skłamią w dobrej wierze… uczynią białe kłamstwo.
Czy spotkaliście kogokolwiek co by nie skłamał? Śmiem stwierdzić, że na kłamstwie opiera się życie. Prawda to biały kruk, którego mało kto lubi. Mało kto lub, słyszeć o sobie prawdę. Kłamiemy na każdym kroku. Kłamiemy o naszym zdrowi, dobrobycie, związku itd. Często jest to kłamstwo odruchowe… Kłamiemy o zdrowiu, że dobrze się czujemy, lub źle. Ale nie lubimy słuchać o jego chorobach. Odruchowo kłamiemy o naszym dobrobycie… wstydzimy się że gorzej nam się powodzi niż z rozmówcą… Kłamiemy że w związku jest dobrze jeśli jest źle.
Kłamiemy specjalnie. Wiele razy ja,Ty, ona,On skłamaliśmy dla naszych celów. Niektórzy też kłamią na temat innych… by siebie dowartościować. Kłamiemy na portalach zapoznawczych i wszędzie tak gdzie jest małe prawdopodobieństwo nas sprawdzenia. Przypominał mi się dowcip o polityku i księdzu:
„Dlaczego polityk, musi uważać na to co mówi i unikać kłamstw?
A ksiądz może kłamać, mówić co jest po śmierci. O zbawieniu, zmartwychwstaniu?
To co skłamie polityk możesz sprawdzić, to co mówi ksiądz nie sprawdzisz za życia”

——————–
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>


Życie jest diabelskim młynem, planeta na której przyszło nam żyć lunaparkiem. Wiele atrakcji idąc przez życie spotykamy. Często w gabinecie luster się oglądamy – siebie podziwiamy z innych się naśmiewamy. W kolejce górskiej raz na dnie wąwozu jesteśmy, czasem w górę się wybijamy. Smutne jednak to jest, że niejedna człeczyna kiedy na szczycie się znajdzie w dupie ma tych co mu linę bezpieczeństwa trzymali. Wielu co na górze się znaleźli, nazywają się panami a tych, co nie uginają karku przed nimi za gorszy sort uważają. Czym wyżej się wspiął, tym bardziej gardzi pobratymcami. Uważa, że wszystko mu się należy, a niepełnosprawnych w czterech literach ma. Kiedy przychodzi moment konfrontacji z „Gorszym Sortem” w chorobę ucieka, nawet kule mu przynoszą. O to mamy kogoś co kulom się nie kłania, lecz nie umie się nimi posługiwać. Spostrzegawcza osoba od razu pozna symulanta. Osoba która gardzi ludźmi jest wampirem energetycznym, emocjonalnym. Wysysa życie innym, szczególnie jeśli ktoś należy do gorszego sortu, trzyma w ręku białą różę i broni POLSKIEJ KONSTYTUCJI. Tego typu ludzie myślą sobie -”teraz wszystkich w dupie mam”. Nie pomyśli jednak, że szybko może znaleźć się w szczelinie głębokiego wąwozu. Nikt ręki nie poda, smutna będzie jego dalsza przez życie droga.

“Diabelski życia młyn”
Budzisz się w wagoniku diabelskiego młyna
Bicie serca przyspieszyło rytm
Czujesz się uwięziony, boisz się wysokości
Drżą wewnątrz kości, strach do gardła podchodzi
W głowie wiruje, chcesz wyskoczyć
Nie czynisz tego, wiesz że jest bezpiecznie
Wiara, Nadzieja i Miłość jest koło ciebie
Maszyną życia sterują bezpiecznie
Smutki, zmartwienia przy nich maleją
Trzy siostry przy tobie są
Przez tory życia przeprowadzając
Koszmar w podniecającą przygodę przeistaczając
Diabelski młyn życia staje się bezpieczną
Ciekawą rozrywką która kiedyś się skończy
Niejedna osoba życiowe błędy popełni
Ale póki młyn życia w swoim szale wesoło się kręci
Śmiejcie się, podziwiajcie krajobraz
Ludzi, zwierzęta kochajcie, przyrodę szanujcie
A nade wszystko miłość smakujcie
Ludzi nieżyczliwych omijajcie
Miejcie gdzieś o was krytykę
Bo życie piękne jest
Warto kosztować szczęścia rozkoszy
Negatywne osoby w kosmos wystrzelić
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>