Łzy zmieszały się w gorącym żalu rozstania. Rzekłaś – będę zawsze Cię kochała. Drzwi zamknęłaś z drugiej strony.
„Ostatnie spojrzenie”
Dlaczego pożegnania tak trudne Ostatnie spojrzenie, smutny uśmiech
Zostaję sama, rozglądam się wokół Nic się nie zmieniło
Wszystko jest takie samo jak przed chwilą Tylko ta pustka w sercu zagłusza myśli
Łza po poliku się toczy Dlaczego pożegnania tak trudne są?
Nigdy nie wolno zapominać, że nas ktoś kochał. Pamiętaj, że jak z Tobą nie jest, to nie znaczy że nadal nie darzy Cię miłością… Ja dałam jej wolność dlatego, ponieważ kto naprawdę kocha da wolność osobie którą kocha, i zależy mu na szczęściu Jej. Często kochając, egoistami się stajemy. Ja wiedziałam, że do póty do póki moje troski się nie skończą, szczęścia ze mną nie zazna.
Nieraz wolę aby moje serce cierpiało, jeśli to cierpienie szczęście innym wolność dało…
Jak uniknąć tego, aby nie wykorzystywała nas osoba którą kochamy?
Dla osoby którą kochamy wszystko zrobimy, aby tylko jej nie stracić. Chcesz sprawdzić czy naprawdę cię kocha czy po prostu wykorzystuje? Wystarczy odmówić spełnienia jakiejś prośby, aby się przekonać jak dana osoba na to zareaguje.
Ale póki co, to nie ma co nad tym za bardzo rozmyślać, jeśli jesteśmy szczęśliwi. Szczęście ma wiele obliczy, szczęściem może być o minetce gmeranie, o orgaźmiku… a czemu by nie?…, a co sobie żałować… Przyszła mi myśl do głowy o języczku, cóż to za cudo-organ mięsisty. Tak, tak cudo które używamy nie tylko do mielenia przy jedzeniu czy rozmowie, a co nieraz i w brzydkim celu „mielony” jest… do plotkowania. Ale to co cudowne w języku jest, to… to, że jest to malutki organ, robiący cuda w muszelce… Istnieje kilka dróg wywołania orgazmu u kobiet, w zależności od stymulacji danego miejsca. Kiedyś myślałam, że są dwa rodzaje orgazmów – łechtaczkowy i dopochwowy – później stwierdziłam że jest i psychiczny (to znaczy, ja go tak nazywam odczuwając przyjemność w świadomości mej kiedy komuś robię przyjemność) i też niektóre kobiety mają wielokrotny, a inne panie raz i już przez jakiś czas nie można dotknąć łechtaczki …
“Każda kobieta reaguje inaczej”
Każda kobieta reaguje inaczej Każdej uczę się dotykać od podstaw Szukając tajemnej mapy doznań
Kiedy już umiem odczytywać jej ciało Kiedy się jej oczy uśmiechają Kiedy moje palce zaczynają grać Na strunach łechtaczki „Jezioro łabędzie„gram
Kiedy odczytuję zachętę w wypowiadanych słowach Kiedy odczytuję zachętę w ruchach bioder Kiedy odczytuje zachętę w jej oczach Wargi, język same odruchowo wiedzą co robić…
Wiedzą co robić napełniając kobiece ciało Słodkim dreszczykiem rozkoszy Doprowadzając organizm do kosmicznej podróży
W tle cichutko śpiewa Połomski… Jeden z piękniejszych erotyków w piosence polskiej “Daj”… ta piosenka w rytmie seksu gra
A czy ty masz sposób, aby nie dawać się wykorzystywać i czy dla ciebie to jest łatwe, a czy zdarzyło ci się, że pomimo to, że wiesz… że jesteś wykorzystywany/a dalej pozwolisz na to, czy powiesz „STOP!”, i odejdziesz od takiego związku?
Idzie cnotliwy kapturek przez lasek Potupuje bosą nóżką Rozgląda się ciekawie czy nie spotka wilka nagle
Czerwony kapturek wybrał się z koszyczkiem do babci, tyle że zamiast czerwonego kapturka założył niebieski. Nagle wilk zastąpił mu drogę:
-Zjem cię czerwony kapturku!
-Nie możesz mnie zjeść, bo ja nie jestem czerwony kapturem, tylko niebieski.
Wilk puścił go wolno. I tak cała historia powtarzała się przez tydzień i za każdym razem czerwony kapturek miał inny kolor kapturka niż czerwony. Aż pewnego razu idzie czerwony kapturek w różowym kapturku, spotyka wilka:
-Zjem cię czerwony kapturku!
-Nie możesz mnie zjeść, bo ja nie jestem czerwony kapturek tylko różowy.
-Mam to gdzieś nic nie jadłem od tygodnia. I wilk zjadł kapturka.
Jaki z tego morał? Żaden kapturek nie daje 100% zabezpieczenia…
Podstawa poznania czyjegoś ciała czy też swojego to obserwacja. Co mnie wkurwia w seksie nie mówiąc już na filmach sytuacje?… – głupie pytanie w trakcie pieprzenia, seksu czy jak kto woli to nazwać -”dobrze Ci”? Kurwa, klękajcie narody… kobieta dochodzi, a on rozprasza… Jak ona ma mieć orgazm, jeśli on chce sprawdzić słownie i usłyszeć jaki to ogier. Panowie… dajcie skupić się kobiecie, niech przeżywa a nie jej w mózgu grzebiecie pierdołami…. Nie pytajcie ale działajcie, wsłuchajcie się w nią.
Mówi się o wielu orgazmach, ale czy jedna osoba może przechodzić każdy z nich? Uważam że tak, jest to kwestia techniki i uczenia się na próbach i błędach. Czym więcej się masturbujemy, tym bardziej poznajemy swoje ciało. Jeśli poznamy swoje ciało łatwiej będzie nam zaspokoić partnerkę.
Masturbując się niejedna z pań dojdzie do wniosku, że po wielu próbach i błędach odkryła dwa orgazmy – nazwę je podstawowymi – jest to orgazm dopochwowy i łechtaczkowy który można sobie samej sprawić, jeśli umie się manewrować punktem „G”. Ale przy odpowiedniej penetracji może mieć mieszany… to znaczy dwa w jednym, ale tu to już klękajcie narody. Jeśli go przeżyjesz i na szwanku psychiki się nie odbije… to będziesz dążyła do niego za każdym razem a niestety, nie zawsze to się udaje. Jest także orgazm, które przeżywają kobiety lubiące głęboką penetrację… jak to by można było ładnie nazwać?… – „ostre pieprzenie” – które powoduje głębokich i szybkich pchnięcia wewnątrz pochwy. W tym ostrym rżnięciu potrącana jest szyjka macicy i uderzanie w otrzewną co może – choć nie zawsze, ponieważ nie każda pani go będzie miała… – to jest orgazm maciczny.
Szczerze? To nie wyobrażam sobie, bym pozwoliła sobie na takie rżnięcie. Czy za tym idą uboczne skutki zdrowotne? Uważam że tak. Otrzewna, to jest tylko błoną chroniąca nasze wnętrze.
Można też doznać orgazmu tylko myśląc o kimś, czy też wyobrażając sobie czynność seksualną bez dotykania. Można doznać orgazmy przez samo głaskanie pewnych miejsc na ciele bez penetracji. Oczywiści intensywność doznania jest zróżnicowane u każdej pani z mniejszy czy większym natężeniem. Niedoświadczone osoby motylki w brzuszku, podniecenie mylą z orgazmem, można nawet się „spuścić” co nie znaczy że doznałyśmy orgazmu. Ale od podniecenia poprzez zgrabne paluszki i języczek to już pół sukcesu aby dojść do orgazmu.
Gdzieś czytałam, że jakaś naukowiec zaczęła wymieniać orgazmy różnego rodzaju w zależności gdzie się dotyka… np udowy, pachwinowy, orgazm szyi i inne takie pierdoły. Uważam, że to już jest przekombinowane. To w takim razie dorzucę słuchowy i w wzrokowy… i… łokciowy.
Każda kobieta reaguje inaczej Każdej uczę się dotykać od podstaw Szukając tajemnej mapy doznań
Kiedy już umiem odczytywać jej ciało Kiedy się jej oczy uśmiechają Kiedy moje palce zaczynają namiętnie drgać Na strunach łechtaczki „Jezioro łabędzie„ gram
Odczytuję zachętę w wypowiadanych słowach Odczytuję zachętę w ruchach bioder Odczytuję zachętę w kurwikach będących w oczach
Wargi, język same odruchowo wiedzą co robić Napełniając kobiece ciało słodkim dreszczykiem rozkoszy W tle cichutko gra melodia „Jezioro łabędzie„