“Czy można kogoś innego kochać, jakby nigdy nikt Cię nie zranił?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Podobny obraz

Czy można kogoś innego kochać, jakby nigdy nikt Cię nie zranił?

Wiele zależy od człowieka, jak emocjonalnie podchodzi do złamanego serca. Są osoby które nie są w stanie zakochać się krótko po rozstaniu w kimś innym, dla niej będzie to niemożliwe.

Nawet zwierzęta pamiętają, szczególnie że to są silne emocje, bardzo głęboko zapadają w pamięć. Ważne jest też to, w jaki sposób nastąpiło rozstanie i z czyjej winy. Każdego serce w różnym czasie się „regeneruje”. Po czasie (po jakim, to indywidualna sprawa) można próbować, zacząć wierzyć, mieć nadzieję że następna będzie na wieki. Ale bez poznawania nowych ludzi, bez rozmaitych wydarzeń które się pojawiają po drodze, bez otwarcia się na to co dzieje się wkoło nie spotkamy tej której pragniemy. Są osoby które po zranieniu już nigdy nie zwiążą się z nikim, inne odgrywają się za nieudaną miłość, szczególnie jeśli zostały wykorzystane nie tylko emocjonalnie.

Warto szukać miłość do skutku.

Każde doświadczenie życiowe i to co doświadczyliśmy w byłym związku, może pomóc w następnych relacjach między ludzkich czy partnerskich, a następna miłość może okazać się tą „prawdziwą”, będziemy kochać jeszcze bardziej… Okaże się że poprzednie uczucie, było tylko preludium do tego co nastąpi.

Kiedy spotka nas rozczarowanie w związku, bardziej sceptycznie podchodzimy do kolejnego. Nie jest łatwo tak od razu o wszystkim zapomnieć, szczególnie szczęśliwe chwile, złe często spychamy do podświadomości, chyba że ich było więcej… wówczas górę nad dobrymi biorą i zamieniają nasze życie w koszmar wspomnień, o dobrych zapominamy.

Są osoby które po skończonym związku wiążą się z następną osobą i nie roztrząsają co było, ale większość tego nie potrafi. Takim osobą trudno znaleźć szybko następna miłość, a nawet jeśli spotka to będzie podchodzić do uczucia ostrożnie.

Warto odejść od krzywdzącego związku

Warto odejść od burzliwego, krzywdzącego nas związku, choć nie zawsze to jest łatwe. Po całej burzy rozczarowań krzywdzenia przez robaczywą połówkę pozostaje spokój, opanowanie, cisza która pomoże nam zregenerować siły i iść dalej ścieżką życia w stronę czekającego nas prawdziwego szczęścia przy boku osoby, która uszanuje naszą osobę. Która uszanuje nas, z kim będziemy się śmiać nie wiedząc z czego z kim poczujemy się wyjątkowe spokojne i szczęśliwe.

Warto odejść ale czy odchodzimy? Czy potrafimy odejść od związku, który robi z nas szmatę, upodla, który doprowadza do alkoholizmu, pobić a nawet morderstwa? Niestety dystrakcyjne, toksyczne związki są i mają się dobrze, szczególnie szczęśliwe w takim związku są osoby, które doprowadziły drugą osobę do uzależnienia od siebie. Taka osoba czerpie satysfakcje z tego, że ona odchodzi i powraca. Żywi się emocjonalnie jej słabością. Jest typowym wampirem emocjonalnym wysysającym ze swojej ofiary życie minuta po minucie, dzień po dniu. Ofiara jej miota się, nie wie co począć, szarpie się sama ze sobą, jest bezsilna do swojego uczucie… nienawidzi a zarazem kocha, chce zabić a zarazem przytulić.

Podobny obraz

Social media:

“czuć pewność siebie” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Znalezione obrazy dla zapytania EPOKA LODOWCOWA GIFY

Poznałam swą prawdziwą wartość. Jeśli czuję się pewna w związku, wiem że partnerce nic nie brakuje, że jeśli ja ją szanuję a ona mnie i czuje się przy mnie bezpieczna, to nie musi wrażeń u innej szukać… a jeśli zaczyna, to powinnam się zastanowić dlaczego… Nic nie dzieje się bez przyczyny. Zawsze obwiniamy Ją, jeśli zdradzi… ale swej winy nie widzimy, czemu to uczyniła…

“czuć pewność siebie”

znasz swoją wartość
jesteś siebie pewna

zazdrości nie zaznasz
bo czujesz się siebie pewna

Dotyczy to każdego związku, bez względu na orientację.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Znalezione obrazy dla zapytania FAJNE GIFY

Social media:

“Pawłowicz ucieka przed suwerenem” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Pawłowicz ucieka przed suwerenem”

———————–

Co znaczy samotność – Mimo tłumów, chodzisz po pustych ulicach, mąż oczekuje tylko od ciebie seksu, dziecko tylko kieszonkowego, pracodawca wyników w pracy…

Wiele osób tak się czuje, jakby byli dymani przez bliskie osoby. Czują się jak dymane… marionetki.

Ale nie potrafią się temu przeciwstawić, ponieważ są od tych osób zbyt uzależniane. Często tak dzieje się w związkach toksycznych… ZUS ostatnio to samo robi dla rządu PiS-owskiego – kradnie zapracowane uczciwie pieniądze oddając je nierobom… A EMERYTA ma w dupie… Emeryt zrobił swoje i może odejść… najlepiej jak najszybciej, aby na premie dla Szydło starczyło bo jej to się należy… W dupę dymani jesteśmy nie tylko przez ZUS… A największym dymaczem jest Kaczyński… debili z Was kochani robi… i niewolników…

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

O tym trzeba pamiętać 

Kultowe “spieprzaj dziadu”

Social media:

„Wszystko za mną zostaje” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Znalezione obrazy dla zapytania miłość humor gify

Tęsknisz… musisz się obudzić, w brutalną rzeczywistość powrócić. Czas się dłuży, tęsknota narasta, powstaje pajęczyna czasu która zaczyna więzić nasze wspomnienia.

„Ciągle mi się śnisz”

Ciężko jest tęsknić, myślami przy Tobie być
Moje serce do Ciebie ucieka

Przypomina mi czas kiedy miłość łączyła nas
Nigdy Cię nie zapomnę do ostatnich życia chwil

Myśleć będę o tobie
Pięknie było gdy my obok siebie

Odeszło to wszystko, wciąż mi się śniesz
Nie zapomnę szczęścia chwil

Ech… ciągle mi się śnisz kiedy ja i ty
Lecz powoli wspomnienia ze świadomości znikają

Wszystko za mną zostaje
To co najpiękniejsze w podświadomości, serduszku tkwi

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Znalezione obrazy dla zapytania miłość humor gify

Social media:

”Nie znając prawa, nie oznacza że nie mamy jego przestrzegać” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Znalezione obrazy dla zapytania PRAWO HUMOR GIF

Pilnujmy każdej sprawy, bo nie znając przepisów prawa, nie zwalnia Cię od ich przestrzegania

Mając za sobą czterdziestkę a wchodząc w pięćdziesiątkę, nauczyłam się nie uciekać przed problemami. Życie nauczyło mnie, że problemy nie zmniejszają się przez ucieczkę, one nas nadal gonią… dosięgają i jeśli na czas ich nie rozwiążemy, przychodzi moment że za mocno zasupłały się, ciężko z problemów wydostać się. Zaczynamy się miotać, nie możemy znaleźć wyjścia a one jak sieć pajęcza nas oplatają, ściskają i w końcu czujemy że się dusimy, umieramy ciałem… nie chce się nam poruszać, myśleć… dopada nas depresja, stres. Dusza staje się apatyczna – jakby nie nasza…
Zaczynamy być ciężarem dla bliźnich, dla otoczenia… nieproduktywni, staczamy się na dno – alkohol, narkotyki, rozboje… kryminał, a jeśli nie to, to i tak sięgniemy dno osobnika mieszkającego w kartonach.
Kiedy problemy są zbyt duże nie potrafimy ich już rozwiązać. Problemy zaczynają się od błahostki – w tym momencie, kiedy odkładamy coś na ostatnią minutę do załatwienia. Zaczynają piętrzyć się przeszkody, szczególnie w sprawach urzędowych gdzie przepisy są tak skonstruowane że zwykły człowiek który ich nie zna, wpada w ich pułapkę. Urzędnicy to wykorzystują, szczególnie w sprawach których Ty walczysz o swoją prawdę, sprawę… – o to by za Twoją krzywdę była dokonana sprawiedliwa kara dla sprawcy Twojego cierpienia. Niestety, to że nie znamy przepisów prawa nie zwalnia nas od ich przestrzegania. A one są tak skonstruowane żeby w jak najmniejszym stopniu można było się od danej sprawy która jest naszym zdaniem niesłuszna i nas krzywdzi odwołać.

Daleko nie trzeba szukać, a co krzywdzi wielu obywateli – przepis o dostarczenie listu poleconego… Po dwóch tygodniach jest uważany za dostarczony i nic nie możesz zrobić. Nikogo nie interesuje, że akurat w tym czasie byłaś w szpitalu, na wczasach.

Miałam taką sprawę w sądzie, gdzie miało być posiedzenie z uwagi że wniosłam skargę na czynności prokuratorskie o umorzenie dochodzenia w sprawie lekarza orzecznika z PZU który skłamał w w mojej sprawie w orzeczeniu lekarskim PZU. Nie było mnie w tym czasie w mieście, nie mogłam listu odebrać. Poprosiłam o wznowienie i przywrócenie terminu sprawy… lecz w przepisach dla takich spraw jakim jest posiedzenie, nie przywraca się terminu i w tym momencie zostałam skrzywdzona, ponieważ kiedy Ciebie nie ma „szary człowieku” zawsze sąd pójdzie za prokuraturą, nie za Twoją racja i dowodami, a że nie mogłam być ponieważ nie wiedziałam że posiedzenia ma być, to ich nie interesuje. Są takie przepisy i odwołania od zasądzonego wyroku z posiedzenia też nie ma.

Nauczyłam się stawiać czoło przeciwnościom, nie wszystkie da się przeskoczyć ale trzeba się starać, nie załamywać się, tylko pruć do przodu. Musicie wiedzieć, że nie jesteśmy tak bezradni jak nam się wydaje, każde sprawy są do rozwiązania, lecz prawda jest smutna że my tych praw nie znamy i są wykorzystywane przeciw nam. Wystarczy że użyjesz nieodpowiedniej terminologii w swojej sprawie, czegoś na czas nie załatwisz, choćby spóźnisz się jeden dzień. Niestety, wtedy nam mówią…

”Nie znając prawa, nie oznacza że nie mamy jego przestrzegać”

Lecz mało kto zna się na kruczkach prawnych. A one się zmieniają jak w kalejdoskopie… Mówisz „pieniądze szczęścia nie dają”? Ale bez nich też, nie będziesz mieć dobrego adwokata.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

——————————Znalezione obrazy dla zapytania PRAWO HUMOR GIF

Social media:

„kobiece, męskie” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Znalezione obrazy dla zapytania WESOŁE KOBIETY GIF
“Wiele jest tematów… kto jak wygląda „kobiece, męskie”.

Czy to ważne? Każdy ma swój styl, czy pytanie „jak rozpoznać lesbijkę”… i padają opisy „koszula w kratę, bojówki, krótki włos… wygląda jak babochłop” a czy to reguła, nie! A ja na przykład uwielbiam kowbojki i skórę czarną.
Czy nie mamy prawa ubierać się jak chcemy, pragniemy i jest nam z tym dobrze? Niech każda ubiera się jak chce czy to facet, czy kobieta jak jej/jemu wygodnie. Niestety, pomimo postępu ciężko nam odejść od stereotypów.

Będzie to z rok wstecz, jak byłam na parapetówce u mojej psiapsiułki z Holandii… – mieszka tam na stałe, ale od czasu do czasu przyjeżdża do Polski. Zeszłyśmy na temat wyglądu w Polsce a w Niemczech czy w Holandii kobiet… U nich jest odwrotny efekt myślowy – zresztą sama tam byłam, mogę potwierdzić… U nas kobiety, dziewczęta chodzą na szpileczkach, krótką spódniczka, a tam ewentualnie wieczorem to jest ok… ale w dzień między ludźmi? Od razu szepty że pracuje w burdelu, i ogólne zainteresowanie wzbudza. Psiapsiułka uwielbia w szpileczkę, w Polsce swobodnie może chodzić, ale tam musiała z tego zrezygnować, chodzi tylko w domu tak jak lubi.

Dziwny ten świat. W Niemczech, w Holandii niezbyt przychylnie patrzą na atrakcyjną w szpileczce i kusej spódniczce dziewczę… może dlatego, że tam mało jest atrakcyjnych kobiet, i te mało atrakcyjne niezbyt przychylnie na nie patrzą? Ale raczej myślę, że to stereotyp który tam powstał. A mianowicie, jest tam sporo burdeli, domów rozpusty i dlatego każda potencjalna dziewczyna ubrana w mini z kuferkiem na kosmetyki uważana jest tam za panią lekkich obyczajów. Z drugiej jednak strony… domy rozpusty są tam tak popularne, że te kobiety mogą tam swobodnie chodzić po ulicy w krótkiej sukience, ale muszą się liczyć z zaczepkami… A i od lipca 2017 np. w Niemczech weszła ustawa że każda prostytutka musi zgłosić swoją działalność. Obowiązkiem jej jest też przeprowadzanie badań lekarskich. Również domy rozkoszy potrzebują odtąd zezwolenia na prowadzenie działalności. Dostaną pozwolenie na działalność
gdy dana placówka spełnia standardy higieniczne, zdrowotne i mieszkaniowe.
W Polsce nie przypisuje się dziewczynie idącą ulicą w mini że jest z burdelu, i to się chwali. Jedynie stare lampucery, mochery, dewoty chorujące na dulszczyznę spluwają przez ramię jak takową dziewczę widzą – zapomniały?… jak wół cielęciem był. A może z zazdrości, że będąc starymi już nie są atrakcyjne? Ale w Polsce jeszcze jest stereotyp, że jak ktoś ma tatuaże, to na pewno kryminalista. Na całe szczęście odchodzimy od tych stereotypów. Jednakże w Polsce nadal jest stereotyp, że jak kobieta w spodniach, krótko przycięta to na pewno lesbijka.
Spotkałam z krytykowaniem kobiet, które są w związku i są typem bardziej męskim. Czy to kogoś to drażni? Niektórych tak. Dziwią się czemu są ze sobą. Widocznie im tak dobrze, czemu to kogoś drażni, przeszkadza? Czyżby zazdrość, że ktoś szczęście znalazł, miłość go spotkała? Można natrafić też na takie teksty „jak bym miała być z męską kobietą, to wolałabym być z mężczyzną” – to raczej prawdziwa lesbijka tak nie napisze, nie wypowie się w ten sposób, a właśnie taki tekst napisała na jednym z portali osoba pisząca o sobie „jestem prawdziwą lesbijką”. Czy ona naprawdę jest prawdziwą lesbijką. Co to znaczy być prawdziwą lesbijką? Bo jeśli pisze „jak bym miała być z męską kobietą, to wolałabym być z mężczyzną”, to i nie jest prawdziwą lesbijką, ale tombakiem niewartym zainteresowania.

Każdy z nas ma swe typy, upodobania czy to się komuś podoba czy nie!
Śmieszą mnie pytania typu “która z was robi za mężczyznę?”.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >

——————

Podobny obraz

Social media:

„Misiu do was się wtuli” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Podobny obraz

Jestem ciekawa która to z Pań nie śpi? A może Panowie też tłuką się jak Mareczek po piekiełku? Jak Wam miną dzień?

„Misiu do was się wtuli”

Śpijcie kochani śpijcie
Główkę w podusię wtulcie
Niech wam się szczęście śni

Misiu do was się wtuli
Pilnujcie tylko swej koszuli

Bo to łobuziak mały
W figlowaniu jest doskonały

Śpijcie kochani śpijcie
Rączki na kołderce trzymajcie
Miłe sny miejcie

Ja będę Waszym dobrym demonkiem, i czuwać nad Wami będę abyście sny grzeszne mieli i przyjemność dostawali. Bo przyjemność to dróżka do szczęścia. Kiedy jesteśmy szczęśliwi to i do innych mniej jesteśmy zgryźliwi.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >

——————

Znalezione obrazy dla zapytania misiu gif

Social media:

„Śniadanko„ / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Znalezione obrazy dla zapytania wampir gif

„Śniadanko„

Jestem wampirkiem
Dzieciną nocy

Kto do mnie zawita
Sen go zmorzy

Rano pobudkę dostanie
I świeżą krew na śniadanie

————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie odpalisz >

——

“Donatan i Maryla Rodowicz – Pełnia”
Social media:

“Zegar miłości” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

 

Kochani, czy Wy byście chciał/y mieć zegar miłości?

“Zegar miłości”

W filmie Jac’a Schaeffer’a, tytułowy “TiMER” jest biotechnologicznym gadżetem. Ja go nazwałam “Clock amoris”.

Clock amoris – biotechnologiczny gadżet, który odlicza czas do momentu spotkania tego jedynego partnera życiowego.

Co by było, gdyby były czasomierze odliczające czas do naszej miłości. Czy tyle złamanych serduszek po świecie by chodziło? Tyle pretensji i żalu się między ludźmi pałętało? Nienawiści się rodziło?

Wiedząc, że za jakiś czas spotkamy naszą miłość, czy byśmy korzystali z tego czasu co nam pozostał, czy też wiernie czekali na jej nadejście. Czy prościej nie było by nam, kiedy byśmy myśleli że zakochałyśmy się a po sprawdzeniu – partnerka która nie ma timera założy go i się okaże, że to nie ta na którą czekamy – rozstać się. A, może jednak lepiej żyć bez takich urządzeń i kochać, szaleć i nie pytać co dalej… Każde uczucie następne z nadzieją przyjmować, że to ta osoba… to nic, że okazałoby się to pomyłką…

Myślę, że z takim urządzeniem życie z lekka byłoby jałowe. Życie to tajemnica, uczucia są tajemnicą. Oczekiwanie na tę jedną jedyną, też jest tajemnicą spełnienia. Patrząc na timera wskazującego, że za moment ktoś wejdzie dla nas przeznaczony na całe życie, obdziera z niespodzianki. A może nie? Może zaskoczenie które nastąpi po sygnale „miłości”, będzie niespodzianką? Może okaże się, że nasza wybranka to kłótliwy babsztyl z sąsiedztwa?

Osobiście nie założyłabym takiego urządzenia. Każde uczucie pozytywne jakie nas spotyka jest warte przeżycia i nie ważne, że to chwilowe zauroczenie, pożądanie. Ważne, że szczęśliwi jesteśmy w danym momencie – tu i teraz. Miłość jak będzie miała nas znaleźć… znajdzie, a najlepszym timerem jest nasze serce. Często się myli… Ale czy mechanicznemu timerowi też można by było zaufać? To tylko urządzenie, które też może się pomylić. Przy używaniu timerów nie jest powiedziane, że spotkamy tę jedyną osobę, naszą miłość, bratnią dusze – myślę, że w timerze chodzi bardziej o bratnią duszę.

Czy wiele by się z mieniło z timerem? Jeżeli druga strona nie założy timera wierząc w swój instynkt, ominąć może miłość, a ta co go ma nigdy przez to jej nie spotka wierząc tylko timerowi.

Ale zresztą tak jak teraz i bez takiego urządzenia, wielu przechodzi koło swojej miłości obojętnie, czemu? Pytanie proste i odpowiedź także – dlatego, że gorszy ciuch nosi… nie markowy, gorsze wykształcenie, mało kaski, ubiera się nie kul, rodziców nie ma na poziomie, nie umie się wysłowić.

Wiem… wiem, wolimy mieć przy sobie kogoś, kim możemy się pochwalić – wówczas jej/jego wybór czy miłość szczerą, czy furę-wypas wybiera. Ale, też nie czarujmy się… może i wiążemy się z miłości ale realia są inne. I też nie można kogoś oskarżać, że ktoś nas nie kochał a tylko z nami dla kasy był.
A może akurat prawdziwie kochał, ale miłość przegrała z realiami życia. Wielu też ma winę… na początku znajomości wszystko robią aby się przypodobać – strojenie piórek kłamstwami, zastaw się, a postaw się. Kłamią, oszukują aby się przypodobać, zarwać, poderwać. Jak jesteś uczulona/y na takie osoby, z początku nie pokazuj na ile cię stać to i rozczarowanie cię minie. Lepiej udawać że mało się ma, to i będziesz wiedzieć na czym „stoisz”. A co do kobiet? Jeśli stawiają chłopakowi, to niech się nie spodziewają, że będzie je szanował. Do póty do póty mu zegarki, samochody i będzie go utrzymywać, tak długo będzie ją kochał. Nie czarujmy się, nie tylko kobiety są materialistkami. Ale jednak w związku, to one więcej poświęcają siebie.

Miłość – każdy to uczucie poznał, odczuwa lub pozna bez względu na to kim jest. Nasze życie składa się epizodów lepszych, gorszych. Wielu z nas poświęca swój czas na szukaniu, czekaniu na Nią. Ona nie dzieli na bogatych, biednych, kobiety, mężczyzn. Możemy mieć swoje gusta, upodobania lecz jak ONA przychodzi, nic się nie liczy tylko Ty i Kochana Osoba… Lecz MIŁOŚĆ zaniedbywana umiera. Kiedy zaczyna się nuda w związku i gdy zapraszamy przyzwyczajenie, miłość wychodzi. A jeśli tylko jesteśmy z kimś dla własnej wygody? Pamiętaj że fałszywa miłość jest gorsza, niż prawdziwa nienawiść.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie odpalisz >

——————

———–

“Serce Irena Santor”
Social media:

„Co to jest miłość” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

“Do zakochania jeden krok”

—————

To nie miłość jeżeli nie tęsknisz, jeżeli przy pierwszym lepszym nieporozumieniu rezygnujesz. Miłość to walka, lecz nie między dwojgiem ludzi. To “walka” dwojga ludzi o bycie razem mimo przeszkód, które stawia życie. Prawdziwa miłość nie poddaje się, ale daje siłę.

Miłość – piękne słowo, ale zastanawialiście się dlaczego kogoś kochacie – tylko dlatego że jest, czy za coś. Miłość to piękne uczucie, ale kiedy wiemy że naprawdę kochamy? Czy kochamy za to że jest ta osoba, czy tą osobę kochamy dlatego, że ma ładną buzię, nogi, łatwa do seksu, dobrze gotuje, skarpetki wypierze?

A czy ty potrafisz rozpoznać, że to miłość? A może miłość mylisz z zauroczeniem, pożądaniem? Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się nad tym? Częsta zdaje nam się że kogoś kochamy, wręcz jesteśmy tego pewni, a jednak po zdobyciu obiektu miłości (obiekt.. niezbyt ładnie zabrzmiało)… nagle przestaje cię ona interesować. Pragnienie kogoś, twierdzenie że kochamy, może trwać nawet lata do póty do póki nie posiądziemy naszego obiektu miłości… Czemu? Najbardziej chcemy mieć to, czego nie możemy osiągnąć. Może mizerny i troszkę nie na miejscu przykład, ale np. coś wam się strasznie podoba, pragniecie tego, odkładacie pieniądze, po nocach śnicie, modlicie się aby ktoś inny nie zakupił to co wy chcecie mieć. W końcu przychodzi doniosła chwila… kupujecie. Z czułością przytulacie, nie możecie się nacieszyć – nawet do łóżka z tą rzeczą pójdziecie spać jeśli to możliwe. Ale to trwa do jednego dnia, no może tygodnia rzadko dłużej i wrzucacie do szafy. Zaczyna was ta rzecz denerwować, przeszkadzać. Zastanawiacie się po co w ogóle kupiliście. Może na strych trafi, do śmieci a w najlepszym wypadku gdzieś na dole w szafie.

Tak często jest, kiedy dziewczęta zakochane są, i myślą że jak się oddadzą do przytrzymają chłopaka przy sobie…

Czymże jest miłość…

„Co to jest miłość”

Kiedy zaczynamy się zastanawiać
Co to tak naprawdę jest miłość
Ogarnia nas przerażenie, lęk
Którego nie sposób nazwać słowami

Kidy odczujemy ją
Boimy się nią podzielić, dlaczego?
Może obawa że zostaniemy wzgardzeni
Odrzuceni, że pryśnie czar?

Dlatego nie należy stawiać pytań
Trzeba działać, wystawiać się na ryzyko
Miłość na nas czeka
Skrzydła rozkoszy do nas wyciąga

Pomimo jednak tego, co wiąże się z miłością i nie zawsze jest dobre, warto kochać… Szkoda jednak, że osoba która kocha prawdziwą miłością, nie zauważa w którym momencie przestano ją kochać.

Życzę wszystkim, aby choć raz zaznali prawdziwej miłości i jeśli nawet jak odejdzie, to trzeba pamiętać to co piękne było

———-

Znalezione obrazy dla zapytania Miłość HUMOR GIF

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Social media: