“MAKABRESKI” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

INTERNETOWE  MAKABRESKI

Czyli, co w internie chodzi…

“MAKABRYCZNY JÓZIO ŚPIEWA – Czupakabra”

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Social media:

“Czy istnieje życie pomiędzy życiami?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Podobny obraz

Czy istnieje życie pomiędzy życiami?
Czy nicość, poczekalnia, niebo, piekło istnieje?

Śmierć mi po mózgu tańcuje, i wiele myśli mi wstukuje. Może to spowodowane jest listopadem, którego nie lubię? Złe skojarzenia daje mroczne myślenie, którego nie lubię.

Specjalnie nie zadałam pytanie…

„Czy istnieje życie po życiu?”

….ale przekornie zadałam pytanie:

“Czy istnieje życie pomiędzy życiami?”

Ale czy to pytanie, prawidłowo jest postawione? Jeśli tak, to po śmierci powłoki cielesnej gdzie podziewa się dusza?

Znalezione obrazy dla zapytania humor bóg

Ludzie, którzy przeżyli doświadczenie bliskiej śmierci, opisują podróże do innego poziomu istnienia. Opisują wchodzenie w piękne światło i odczuwanie olbrzymiej miłości i spokoju. Czy wchodząc w to światło, dusza oddziela się od ciała, czy tylko mózg robi nam psikusy. Nie znamy ponad połowy tego, co mózg nasz potrafi – póki nić astralna połączona jest z ciałem nie umieramy. Czy wówczas wpadamy w głębsze omdlenie niż to, które można zaznać przy zwykłych omdleniach? W chwili zbliżania się śmierci, przed oczyma widzimy scenki z całego życia. Mózg tak reaguje w obliczu śmierci. Czy jest to żal za życiem?… Żal, że go tracimy i co tracimy, żal że zostawiamy bliskich?

Kiedy spadałam z wysokości 7 metrów myślałam, że to film w zwolnionym tempie. Czas się dłużył, a nawet jakby staną w miejscu. Przeszłam efekt powtórki życia. Ale nie czułam abym żałowała, to że tracę życie. Nic takiego nawet nie przeszło mi przez głowę. Widziałam mamę patrzącą jak spadam, sąsiada. Nie było czegoś takiego jak …bah… i jestem na ziemi. Na ziemi się nie znalazłam, tylko noga przebiła zadaszenie z płyty PCV i dupskiem usiadłam na zadaszeniu. Myślę, że w chwili zagrożenia życia, w mózgu wytwarza się substancja podobna do adrenaliny, ale mająca głębsze działanie – może nawet zwolnienie szybkości wokół osoby zagrożonej – dla niej czas się dłuży, a dla tych co obok widzą jak z impetem np. spada. Dlatego może, niektóre upadki kończą się tylko potłuczeniem. Oczywiście też, jest to kwestia, na jakie podłoże spadniemy. Bo i z metra upadając na beton, można się zabić. Może to mózg w chwili zagrożenia wytwarza pole, które zwalnia szybkość spadania. Może się okaże w dalekiej naszej egzystencji ludzkiego bytu, że dzięki temu nauczymy się latać – ptaki kiedyś też nie latały. Może skrzydła nam nie wyrosną, ale natura umie znaleźć sposób. Kiedyś zeszliśmy z drzewa, a teraz zaczynamy mieszkać w „betonowych drzewach” które coraz bardziej są wyższe. Wystarczy sprawność fizyczna, która utrwali się z pokolenia na pokolenie, i lotem ślizgowym będziemy z dwudziestopiętrowego wieżowca lądować na chodniku bez używania windy. Z czasem to się utrwali w pamięci genetycznej, i wybrane okazy ludzkie z selekcji naturalnej, osiągną możliwości które teraz nam wydają się sf. I oglądamy je tylko w filmach, czytamy w książkach, komiksach. Ale trzeba pamiętać o takich futurologach jakim był m.in. Stanisław Lem. Geniusz futurystycznego myślenia. Jeden z niewielu pionierów, którzy przekroczył granice myślenia przyszłościowego. Wizjoner. Nazwałabym go Nostradamusem XX w., a Nostradamusa Lemem XVI wieku.

W momencie zagrożenia, wielu ludzi wychodzi cało ze szponów śmierci, dzięki swej woli życia. Trzeba wiedzieć, że wola to „uczucie” bardzo mocne, lecz nie każdy potrafi to wykorzystać. Nie znamy w pełni możliwości naszego mózgu, na ile i do czego jest zdolny.

Co się dzieje kiedy umieramy? Ta kwestia intryguje rodzaj ludzki, odkąd jesteśmy w stanie takim rzeczom się przypatrywać. Wielu mówi o jasnym świetle… – przy uderzeniu w głowę też masz jasne światło, a nawet „gwiazdy”, co nie znaczy że znalazłeś się w kosmosie. Mózg jest jak komputer. Kiedy psują się obwody w ludzkim ciele (w komputerze) do mózgu (dysku) docierają sygnały że coś jest nie tak.
Mózg zaczyna się bronić przed wyłączeniem, szuka naprawy (komputer też – wykrywanie wirusa itd.), dla organizmu sygnałem że coś z nim jest nie tak… jest ból (dla komputera, problemy z połączeniem sieciowym itd.). Jeśli mózg nie ma możliwości samonaprawy organizmu, wyłącza się (komputer też). Mózg popadnie w śpiączkę, i po jakimś czasie się obudzi (komputer też). Często dla mózgu wystarczy zresetowanie – odpoczynek (dla komputera też). A jeśli obwody w ludzki ciele są tak uszkodzone, że nic nie można poradzić mózg umiera (zawirusowany komputer też jest do wyrzucenia). Lecz kto wie, jak to będzie w przyszłości? Dlaczego mózg ma umierać jeśli jest zdrowy a ciało chore? Wystarczy w inne naczynie go wsadzić, czy to biologiczne czy do „puszki” – robota. Tak samo jak z komputerem kiedy dysk dobry, a tylko obwody zepsute, przestarzałe wystarczy dysk przełożyć. I też nadejdą takie czasy, kiedy będziemy podróżować w kosmosie w robocie chroniącym nasz mózg.

Bo tak naprawdę, czy znamy żywotność mózgu? Nie. Ponieważ on umiera wraz z ciałem. Dzięki ciału, które mu dostarcza poprzez odpowiedni układ pożywienie żyje. Kiedy ciało umiera, mózg też musi umrzeć.

A jeśli ciało, mózg to tylko naczynie dla świadomości która jest w postaci energii, i w momencie kiedy naczynie umiera anergia świadomości opuszcza to ciało i zmienia naczynie? Może organizmy żywe są tylko naczyniami dla czegoś „wyższego?”… co ukształtowało się w momencie wielkiego wybuchu. I byłoby wówczas sens w tym co piszą, głoszą, wierzą religie, jest w opowieściach, legendach. I to nie są legendy, wierzenia religijne, ale historia stworzenia świata, lecz przez cwaniaków w wielu miejscach przeinaczona, dla własnej korzyści. 

Podobny obraz

Każdy ustrój, rząd przejmując władzę, przeinacza historię na swoja korzyść. A jak wiadomo, co często jest powtarzane pomimo że to kłamstwo staje się prawdą… o prawdzie się zapomina. Nie bez kozery palono książki, a od nowa historie pisano. Wiele prawdy o naszej ziemi, życiu, poszło z dymem. Często prawda „szła” i ludzie z dymem, a kłamstwo się obroniło kiedy nie było dowodu na to że to kłamstwo. Zabijano, i niszczyło się ludzi kiedy mówili – i mówią prawdę – o tych co rządzą. Kiedy w klasztorach przepisywano biblię, wiele zamian zrobiono – oczywiście na korzyść tych co w danej chwili rządzili… czyli klechy. 

Podobny obraz

Czy ci, co chwalą, cytują Biblie, rozumieją jej przesłanie – jeśli takowe jest? Z jednej strony każe wybaczać, z drugiej „oko za oko – ząb za ząb”. Ma w sobie wiele niespójności, ponieważ ci co ja pisali, następnie przepisywali coś od siebie pododawali. Jest to księga kościoła, która będzie ją uaktualniać – co w dzisiejszych czasach technologii nie jest trudne, i dokładać co nuż nowe swoje dla siebie korzystne zapiski w języku dawniejszym – dopasowanie stylu akcentu pisania do dawniejszego, aby czytający nie zorientował się, że dopisano w późniejszym czasie… np. w XIX, XX, XXI w. Wystarczy w nowe nakłady biblii dorzucić „swoją prawdę” aby móc manipulować ludźmi twierdząc, że to przekaz od Boga. Przeciętny katolik i tak się nie zorientuje, bo biblii nie czyta. Zresztą przyuważcie… że biblia tak naprawdę jest tylko częściowo wykorzystywana na mszach, w cytatach bo tak naprawdę bierzemy tylko z niej to, co nam jest wygodne. 

Dla mnie biblia ma wiele w sobie hipokryzji. Pisze się w niej o miłości do bliźniego, a zarazem aby zabijać tego kto nie chce się podporządkować. Może na początku w dobrej wierze ją ktoś zaczął pisać – według naukowców:

Mojżesz był pierwszym pisarzem Biblii. Czytamy kil­kakrotnie, że Bóg dał mu zadanie, aby spisał wyda­rzenia do chwili powstania zwoju. Lud izraelski otrzymał przywilej zebrania poszcze­gólnych ksiąg Biblii i starannego ich przechowania. Mniej więcej 400 lat przed narodzeniem Chrystusa wszystkie księgi Starego Testamentu były już spisa­ne”

Ale jak wiadomo – według naukowców:

“Stary Testament spisano w języku hebrajskim. Nie­które krótkie części ksiąg Ezdrasza i Daniela są za­pisane po aramejsku. Dopiero po ziemskim życiu Pana Jezusa spisane zostały księgi i listy Nowego Testamentu. Powstały one w języku greckim, gdyż mowa ta była wówczas szeroko rozpowszechniona.”

Tak więc, wystarczyło przy przepisywaniu na grecki, zmiany zrobić i to co miało być w dobrej wierze istnieć, skierowane zostało w kierunku – na korzyść – kościoła. 

Biblia, to jest zbitek plagiatów ściągniętych z innych wierzeń, o wiele starszych od chrześcijaństwa, dlatego wiele jest w niej niespójności, sytuacji które sobie zaprzeczają, jest to kogel-mogiel.

Każda wiara ma swoją „biblię” i w każdej z niej, jest ziarenko prawdy. Może energia świadomości, aby istnieć potrzebuje „naczynia do rozmnażania”, nie potrafi poprzez ala „pączkowanie”. A może energia świadomości kiedyś tak się „rozmnażała” lecz stwierdziła, że poprzez seks cielesny jest przyjemniej”. A z jak powstał człowiek? Każda z religia, czy mitologia, legenda ma swoja „teorię” na stworzenie człowieka. 

A i jest współczesna, najnowsza teoria… dr Eugene McCarthy że ludzie powstali jako hybrydy szympansów i świń. Cechy różniące nad od małp człekokształtnych występują jedynie u świń.

„McCarthy jeden z czołowych specjalistów w łączeniu gatunków twierdzi, że wiele cech człowieka pochodzi od świni. To od nich mamy skórę bez włosów, grubą tkankę tłuszczową, jasne oczy czy wystające nosy. Człowieka i świnię łączą także wspólne cechy w budowie wewnętrznych organów.

W opinii badacza wspólna historia świni i małpy zaczęła się od jednego udanego kopulowania. Szympansica urodziła hybrydy, a te z kolei zaczęły żyć wśród małp. Wystarczyło kilka pokoleń, by hybrydy zaczęły rozmnażać się między sobą i tak powstał człowiek.

Zdaniem genetyka większość cech człowiek zawdzięcza świni.” Źródło: FreeImages.com

„Piekło, niebo, czyściec, poczekalnia, nicość”

Tak wielu ludzi do nieba chce się dostać, czemu? Myślą że cierpieć nie będą, może nie… ale nudzić na pewno.

-Czy jesteśmy szufladkowani według tego, jak kto umarł?
-Jeśli zginie w wypadku to, czy będzie w tej samej poczekalni z tym co umarł śmiercią naturalną?
-A samobójcy?… przecież czas ich jeszcze nie nadszedł, tak jak tych co schodzą z tego świata śmiercią nienaturalną. Nie mogą przecież bez kolejki, wepchnąć się po następne ciało, ponieważ ich czas nie nastał, a ich następne naczynie dopiero w planach.

Znalezione obrazy dla zapytania humor bóg

„Piekło, niebo, czyściec, poczekalnia, nicość”

Piekło?
Piekło jest na ziemi, sami go tworzymy…
Niejednemu człekowi krzywdę robimy

Do spowiedzi chodzimy…
Za moment ponownie krzywdę mnożymy

Przy konfesjonale klękamy do nieba sięgamy…
Za moment nóż nienawiści sąsiadowi w plecy wbijamy

Ja wolę iść do piekła biblijnego….
Od ziemskiego nic nie ma gorszego

Nie spotkam tam ludzi stanu hipokrytcznego…
Co modlą się pod figurą mając wiele zła za skórą

W piekle mieszka Lucyferek…
Co daje ognia wiele i są też przyjaciele

Przyjaciele co wcale wiele grzeszyli…
Tylko do kościoła na tacę nie łożyli

Na religię nie chodzili, w modłach się nie męczyli…
I nie dali się klepać po dupce księdzu moi mili

W Boga przez księży narzuconego nie wierzyli…
To i do piekła trafili

Ja też do nich dołączyć chcę bo w piekle nie jest źle
Tam też można fajnie bawić się

Znalezione obrazy dla zapytania niebo piekło humor gif

Niebo?
Niebo istnieje gdy w zgodzie żyjemy…
I jest mieszkaniem Boga i dobrej dusz też

Smutna jest niestety prawda taka
Że faryzeusza, hipokrytę spotkacie tam też

Katolik idzie do nieba ku wielkiej swej radości…
Że będzie tam w stanie wiecznej szczęśliwości

Po wyspowiadaniu zawsze ma nadzieję…
I wiarę w to też, że wszystko co złe i tak wybaczone mu jest

Wierzy zuchwale na tacę dając że będzie mu dane…
Z Bogiem przebywanie, Dziewicą Maryją i Aniołami też

Wierzy głęboko w to też, że jak na konto Rydzykowi da…
To i świętym z niego zrobią też

Po spowiedzi ponownie w złych uczynkach się pławi…
Każda krzywda po wyspowiadaniu wybaczana mu jest

Ponownie w złych uczynkach pławi się…
Ofiary swoje ma gdzieś, przypieprzy jeśli spotka je gdzieś

Do ofiar o wybaczenie kat powinien skierować się…
A nie niszczyć jej cześć

Za swoje złe uczynki kary na padole ziemskim nie otrzyma…
Stwierdzi „to jest ofiary wina” a rzem i wyspowiadał się też

Kary na ziemi nie otrzyma, dupę na prawo wypina…
Kasę ma, to i księdzu na tacę da

Wiadomo, nikt za życia prawdy nie pozna…
A po życiu mało co można

Dobrze rzem ateista jest, grzech nie dosięgnie mnie…
Bo cóż znaczy grzeszyć, jeśli pedofilstwo u księży się szerzy?

Co jest większym grzechem od molestowania nieletniego…
I obwinia się niewinnego że chuć spowodowana jest przez niego

A jeśli istnieje niebo i piekło…
To proszę łaskawości wiecznej chcę iść do piekła

Weselej tam jest, lubię w zabawie pławić się…
Taki ze mnie diabelski bies

Znalezione obrazy dla zapytania niebo humor gif

Czyściec?
Czyściec stan przejściowy, długo w nim nie ostaniesz…
Łaski dostąpiłeś, w piekle się nie smażysz

Oczyszczenia za grzechy otrzymasz bo malutkie były…
Do nieba się dostaniesz, skrzydełka dostaniesz

Innego wyjścia nie będziesz miał…
Takie przemyślenie Bóg w swoim prawie dał

Czyściec jest dla tych co troszkę zgrzeszyli…
W czyśćcu są i ci co krzywdzili a zdrowaśki wieczorem prawili

Boga pod niebiosa chwalili to po czyśćcu dostąpią łaski…
Całą wieczność będą klepać zdrowaśki

Szczęście będzie ich złudne…
Będą się nudzić jak mopsy smutne

Poczekalnia?
Jest takie miejsce, to rzecz naturalna…
Nazywam je poczekalnią

Nie jest to piekło, niebo, czyściec też nie…
Te miejsca są tworze aby owieczki w ryzach trzymać

Kolejna ludzka bzdura tworzona przez tych…
Którzy chcą zawładnąć duszą, a i kontem też

Rozgłaszają o piekle opinię złą…
Straszą że tam trafią ci co czynią zło

Więc czemu krzywd wiele ludzie od nich mają?…
A może myślą, że i tak diabła po śmierci jak ludzi wydymają

Kierować żywymi chcą, straszą mękami piekielnymi…
Przez grzechy nieodpuszczonymi

Poczekalnia jest miejscem spokojnym, w odpoczynku kojącym…
Daje odpocząć duszom po ziemskiej wędrówce strudzonym

Pozwalająca na przemyślenie swojego postępowania…
Do następnego ciała wskakują, lepiej postępują

Chyba że nie, bo nie pamiętają jakie przemyślenia były…
Lub obudziła się u nich zemsta za poprzednie życie moi mili

Kiedy powracają to postępują tak, jak postępował z nimi kat…
Za swoje krzywdy teraz innych krzywdzić zaczynają

Ogromną w tym frajdę mają, lecz o jednym zapominają…
W następnym wcieleniu kata spotkają

Znalezione obrazy dla zapytania niebo piekło humor gif

Nicość?
Czy rozmywamy się w nicości?… to jest trudne pytanie…
Nicość jest, zarazem jej nie ma

Jeśli nawet tak, to i tak zawsze coś po nas zostanie…
O nas obraz krąży w czyjejś o tobie miłej pamięci

Lecz jeśli kogoś skrzywdziłeś obraz się zmąci
W nicości zapomnienia ostaniesz odpuszczenia nie dostaniesz

Nicości nie trzeba się bać, po prostu nie ma na ziemi nas…
Jeśli dobre uczynki czyniłeś o tobie myśli bliskich są

Lecz kiedy byłeś złym człekiem…
Nasza aura krąży w umysłach skrzywdzonych ludzi

Cieszą się że już nas nie ma, piją za twą duszę pognębienia…
Na grobie twoim tańcują i Bogu za twe zejście dziękują

Nicość jest, zarazem jej nie ma
O nas obraz krąży w czyjejś o tobie miłej pamięci

Lecz jeśli kogoś skrzywdziłeś obraz się zmąci
W nicości zapomnienia ostaniesz odpuszczenia nie dostaniesz

Ważne jaki obraz u najbliższych, znajomych o nas jest…
W sercach złość lub tęsknota pozostawiona przez nas jest

Pamiętaj człecze miły… jakie życie taka śmierć…
Po śmierci poleją się za tobą smutku, lub ze szczęścia łzy 

Znalezione obrazy dla zapytania czyściec humor

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Social media:

“Stereotypy” i związki” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Stereotypy” i związki

Znalezione obrazy dla zapytania humor lesbijka gif

Wiele można spotkać krytyki pod względem kobiet chodzących w spodniach, odbiegających od stereotypu kobietki trzpiotki. A jednak kobieta typu bardziej w zachowaniu męskiego są opiekuńcze i kochające. Kobieta chcąca być adorowaną przez kobietę, powinna takiej szukać.

Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę to, że kobiece szukają kobiecych ponieważ jednak uwielbiają patrzeć na kobiece, a poza tym, nikt im nie zarzuci że są lesbijkami tylko koleżankami.

Niestety zdarza się, że kobieta idąc ulicą z kobietą bardziej męską ,choć nie jest lesbijką będzie za taką uważana. Głupi stereotyp, ale się niestety zdarza. Ja np. wolę kobiece, ponieważ lubię kobietą się zajmować i adorować. Ale też ważne, aby się dobrze czuć z daną osobą i nikogo nie powinno obchodzić kto jak wygląda, jak się ubiera puki nikogo nie krzywdzi swoim zachowaniem. Niestety, to często CI, co krytykują innych za „nienormalność”, najwięcej krzywdy czynią.

A co, kiedy są dwie bardziej “męskie”? (przynajmniej z wyglądu). Są lesbijki męskie, które wolą męski typ, i do takich je ciągnie, i są szczęśliwe w takim związku. Lecz znowu ludzie się zawsze wpierdalają… znowu, znowu, znowu. Czemu niektórych ludzi drażni szczęście drugich? Przykre to, ale prawdziwe. Często złośliwcy-zazdrośnicy pytają się „kto u was robi za faceta”. Ale przecież wiele kobiet hetero wygląda jak typ męski. Stereotyp niszczy życie wielu osobom.

Kobiety męskie mają coś w sobie, że do nich wiele kobiet i mężczyzn ciągnie, i to nie dlatego że mają typ w zachowaniu nie kobiecy. Każdy ma swe preferencje – ktoś woli kobiece ktoś woli męskie, lecz to co najważniejsze… to co w środku się chowa. 

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Znalezione obrazy dla zapytania humor lesbijka gif

Social media:

“APOSTAZJA” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Znalezione obrazy dla zapytania APOSTAZJA

Zastanawiałam się nad apostazją… czy ja, nie chcąc być członkiem kościoła, muszę iść specjalnie się wypisywać? A z czego ja mam się wypisywać? Przecież bez mojej wiedzy, zgody wciśnięto mnie do tej religii. Czemu nie można chrztu brać jako pełnoletni człowiek? A może powinno być tak, że kończę pełnoletność i powtarzam chrzest, jeżeli nadal chcę przynależeć do kościoła, a nie biegać prosić się o wypisanie. Z czego mam się wypisywać jeśli to ja nie zapisywałam się. Apostazja jest dość czasochłonna. To nie takie proste, jakby się komu wydawało, dlatego jeśli ktoś dalej chciałby być w kościele, to kończąc pełnoletność sam by mógł zadecydować, czy potwierdzić to co rodzice za niego wybrali, ponieważ chrzciny, przyjęcie, bierzmowanie to robimy za wyborem i naciskiem rodziców. Jeśli by tego nie uczynił, automatycznie powinien być skreślany, a nie prosić się by nas wykreślono, i męczyć się z biurokracja kościelną.

Są utrudnienia z wypisaniem się, kościół nie chce tracić duszyczek z finansowego powodu. Apostazje składane przez Polaków poza Polską nie są ważne. W efekcie, Polak mieszkający na stałe w Niemczech tam nie jest katolikiem, a w Polsce nadal nim pozostaje. Paradoksalne i bzdurne – wychodząc z kościoła nie znaczy, że w nim Cię nie ma. Kościół specjalnie tak pogmatwał warunki wyjścia, że ludzie sobie odpuszczają. Tak, więc wystarczy po prostu do niego nie chodzić, jako dusza i tak jestem chrztem jak łańcuchami do niego przypięta, i podważysz nadal statystykę klęczących w kościele. Po co nerwy sobie psuć, wypisywaniem jak to i tak jest fikcja, po prostu nie chodź do kościoła. Zastanawiam się, czy jeśli tak na prawdę kościół nas nie wypisuje, to czy warto pisma składać, dawać się poniżać i wysłuchiwać obraźliwych słów na nasz temat. Po prostu nie chodź do kościoła, nie dawaj na tace i już. W dodatku taka apostazja też nie jest za darmo, i tak kabzę czarnym sukmanom napełnicie, i jeszcze te ceremonie ze świadkami, jakieś czarne sukmany… normalne poniżenie – nie dawajcie się poniżać. Przecież oni z ludzi, co chcą od nich odejść debili robią i do psychiatry najchętniej by wysłali. Ja jestem przeciwna kleru, nie przeciw Bogu, każdy ma prawo wierzyć w co chce, w kogo chce, ale kler z ludzkiej wiary drwi wykorzystując do tego Boga i wykorzystuje do bogacenia się i udaje, że ludzki los ich interesuje… Ja jestem przeciwna kleru, a nie przeciw religii – niech sobie będzie, ale sprzeciwiam się kłamstwu, złodziejstwu, obłudzie, pedofilstwu jakie jest w tej instytucji…

A że nie wierzę w to co kościół głosi?… no cóż mam do tego prawo. Po co mi zapowiedź, obiecywanie raju, życia wiecznego czy czego tam jeszcze? Żyję tu i teraz. Mówią że piekło na ziemi jest, a jakoś do nieba mi niespieszno – mam lęk wysokości.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Podobny obraz

 

Social media:

“Wybory 2019 r, i nic się nie zmienia” – Janusz

Pisane przemyślenia w roku 2014, i nic się nie zmienia…

Wybory

To co tu piszę jest moim zdaniem, i nikt kto będzie wchodził mi na ambicję gadając o obowiązku czy patriotyzmie i odciągnie od wybranego wyboru. A jeśli do 26 maja 2014 r. któryś z kandydatów mnie przekona że warto na niego głosować, pójdę i żadne głosy tych co nawołują do niegłosowania, nie odciągną od tego wyboru. Bo to mój wybór. Jeśli jednak okaże się, że nie mam na kogo głosować kto by choć w części odpowiadał moim warunkom i jednak pójdę byle dla świętego spokoju, bo tak wypada to będzie hipokryzją z mojej strony jeśli wrzucę kartę do głosowania.

Czy powinniśmy iść na wybory? Wielu sobie zadaje to pytanie. Jedni do nich agitują inni zniechęcają. Ile wyborców tyle będzie opinani i osób zdecydowanych pójść lub nie, a jeszcze są tacy co się wahają i w końcu pójdą dla świętego spokoju wrzucając do urny nieważny głos.

Powtórzę się – jeśli ja nie mam kandydata, nie mam kogoś takiego co by moje poglądy reprezentował, to czy nie będzie z mojej strony hipokryzją, że pójdę tylko dlatego bo to patriotyczne zachowanie?… A co znaczy patriotyczne? Zaraz usłyszę głosy z nieba i z pod ziemi… że to mój obywatelski obowiązek. A dlaczego ja mam spełniać swój obywatelski obowiązek, jeśli nie spełniają obowiązku wybrańcy narodu. Obietnice przedwyborcze bez względu na to czy to od małego szczebla, czy prezydentury… a w roku 2014 do parlamentu europejskiego też powinny być spełnione bo to obywatelski obowiązek, patriotyczny obowiązek. Czemu ci, co piszą o obowiązku i patriotyzmie nawołując do wyborów, nie nawołują wybrańców narodu do spełnienia obietnic?…

Nikt mi nie ma prawa narzucić co mam robić lub nie jeśli nie łamię prawa. Nie mam kandydata, to nie idę i kropka. Nikt nie ma prawa powiedzieć, że nie idąc do wyborów nie spełnię obowiązku, nie jestem patriotką, że jeśli nie pójdę to dlatego że jestem “leniem”.

Nie iść do wyborów to też jest wybór. Ten co nie idzie pokazuje, że nie ma jego kandydata na liście. A ma iść tylko i nieważne głosy wrzucać? Iść tylko by Polska przed światem się nie ośmieszyła, że Polacy na nią lachę kładą? – (dopisek z 2019 r. …Polska od 2015 r. cały czas jest ośmieszana).

Jeśli mam iść na wybory by procentu nie zaniżać, a nie mam kandydata to wolę swą nieobecnością zaniżyć niż przed sobą udawać, że nic się nie stało bo głosowałam na kogoś kogo nie chciałam – “nie chcem a muszem” – wybrałam bo tak wypadało. Wolę iść na zimne piwko i relaks sobie zrobić. Polska i tak cały czas poniża się swoim zachowaniem i to nie tylko ze strony rządu bo nawet nie chodzi o “bul – ból”, ale Ci ośmieszają Polskę którzy mówią – “Spieprzaj dziadu”.

lub „Lech Kaczyński –“Chyba NAĆPANA jest,”

“(…) ale nie od tej małpy w czerwonym”

…czy też awantura o krzyż,

Polityczna awantura wokół “krzyża smoleńskiego” przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie 

—————————————–

…lub paranoiczne oskarżenia brzuski o zamach – tak a propos… ile kasy komisja „Smoleńska wzięła z naszych podatków i nic nie wykazała i ani wraku nie odzyskano?

Pieprzenie kota za pomocą młota… Tusk szybciej wylądował by ją tam posadzić i mgłę zagęścić? Na pewno dla niektórych kręgów to pewniak. A może mam wybrać kogoś kto twierdzi, że tak naprawdę…

“Kobiety udają, że stawiają opór i to jest normalne” <wypowiedź Konrada Mikke

Zadziwiające, jak to niektórzy myślą, że wszystkie kobiety lubią być gwałcone – Korwi Mikke – i tylko udają opór, a tak naprawdę każda o tym marzy. Jaką mam pewność, że z braku innego kandydata nie wybiorę dla jaj jego, to czy nie będzie chciał wprowadzenia legalizacji gwałtu. Niezaprzeczalnie że są jednostki które marzą o takim scenariuszu  i może same prowokują, ale też wiele chociaż marzy o tym, to nigdy by tego nie chciała doznać w świecie realnym i nie wszystkie marzą o gwałcie.

Janusz Korwi Mikkie cierpi, bo kobiety uważają się za równe z mężczyznami, a nawet za inteligentniejsze od nich. Cierpi, bo mężowie nie mogą gwałcić żon, cierpi bo pedofilów się kara, cierpi ponieważ jest zakazana chłosta na dzieciach, cierpi cierpi za nas.

Dziwisz się czemu to o nim piszę? Pamięć ludzka szybko zapomina, jeśli nie chce pamiętać co kto pieprzy aby tylko do parlamentu się dostać. Korwin ciągle zmienia nazwę swojej partii, kiedy zaczynają się następne wybory. Teraz jest „Partię KORWiN ” a poprzednio „Kongresu Nowej Prawicy”.

Ale ja mam dobrą pamięć… a teraz jego partia znowu zmieniła w roku 2019 r. na KW – KONFEDERACJA WOLNOŚĆ I NIEPODLEGŁOŚĆ

Ale pamięć pamięta, kiedy w kajdany zaklęta… Oto modlitwa z roku 2014 – „Kongresu Nowej Prawicy” i wystarczy tytuł modlitwy zmienić…

“Modlitwa Kongresu Nowej Prawicy”

Modlitwa „Partii KORWiN
Mikke, nasz zbawicielu, odkupicielu naszych win
modlimy się za Ciebie.

Mikke, nasz obrońco przed kobietami
modlimy się za Ciebie

Mikke, obrońco pedofilów i gwałcicieli żon
modlimy się za ciebie

Mikke, zaakceptujesz to, jeśli twoja córka wpadnie w łapy pedofila
modlimy się za ciebie

Mikke, pedofile są ci wdzięczni
modlimy się za ciebie

Mikke, jesteś mądrzejszy od kobiet
modlimy się za ciebie

Mikke, zabierz prawo głosowania kobietą
modlimy się za ciebie

Mikke, uczyń prawo chłosty na dzieciach
modlimy się za ciebie

Mikke wierzymy ci, że Holokaustu nie było
modlimy się za ciebie

Mikke, my wierzymy ci, że to tylko był obóz pracy
modlimy się za ciebie

Mikke, tyś najmądrzejszy jesteś od wszystkich
modlimy się za ciebie

Mikke masz już ponad 70 lat
modlimy się za ciebie

Mikke dożyj 100 lat
modlimy się za ciebie

Mikke, pragniemy by twoje słowo ciałem się stało
modlimy się za ciebie
Amen

Dla przypomnienia, dla tych co nie pamiętają co mówił Korwin o kobietach i pedofilii w lutowym 2014 roku artykule w jednej z gazet, krytykując edukację seksualną w szkołach, napisał m.in, że wolałby, by jego córka trafiła w łapy pedofila, “który po pupie poklepie, biuścik pomaca, może popieści i pocałuje – niż poszła na taką lekcję”.

I następna wypowiedź z maja 2014 roku:

Korwin-Mikke do Kowala tvn24 z jednych z programów:

“Gdyby pan się znał na kobietach, to pan by wiedział, że zawsze się troszeczkę gwałci! (…) One zawsze trochę udają, że się stawiają”

Następna złota myśl Korwina:

Przeciętna kobieta nie interesuje się polityką. Chodzi o to, by głosowali tylko ci, co się znają na polityce (…)”, “Kobiety nie powinny mieć prawa głosu”.


Idzie staruszka z zakonnicą przez park, nagle słyszą przeraźliwy krzyk -na pomoc, gwałcą!

Po paru minutach wybiega kobieta z krzaków, wrzeszczy w niebo głosy. Staruszka spojrzała na zakonnicę, laskę pod pachę wsadziła, zakonnica habit pociągła i w w poskokach, radośnie z piosenką na ustach “przeleć mnie” pobiegły w kierunku z skąd wybiegła kobieta.

“Alibabki – “Przeleć mnie”

————————–

Wiele już na pośmiewisko Polska się wystawiła, nie wliczając skargi do Wuja Sama w sprawie smoleńska i nie można też zapomnieć o akcji – ”Projektu Gliński”, to i to jedno jej nie zaszkodzi, że nie będzie frekwencji. To tylko pokaże ilu polaków jest niezadowolonych. Polacy już rzygają różnymi wyborami, szczególnie kiedy scenariusz ciągle jest ten sam – obietnice – wybory – całujcie mnie w dupę. Ile w końcu można całować i się nie porzygać. Najsławniejsza obietnica do tej pory nie została spełniana z roku 1990 – Lech Wałęsa walcząc o prezydenturę obiecał – “100 milionów dla każdego Polaka, oraz zbudowania w ojczyźnie drugiej Japonii”.

Panie prezydencie Wałęsa gdzie moje 100 milionów! Japonii też nie widać.

Na całe szczęście nie czuję się przez niego oszukana, bo nie głosowałam na tego elektryka. Ale obiecał każdemu to i mnie.
Niech każdy, kto głosował na niego zrobi rachunek sumienia dlaczego na niego:

-obiecał 100 tysięcy
-obiecał Japonię w Polsce
-bo skoczył przez płot
-bo ma Matkę Boską w klapie
-bo był elektrykiem
-bo miał ośmioro dzieci
-bo do kościoła chodzi
-żeby Tymiński nie wygrał

No cóż, jeśli wybieramy ludzi tylko dlatego, że przez płot skoczyli, w Big Brother wygrali czy głośno pierdnęli to później tak na nas pierdzą. Ja nie idąc do wyborów pokazuję trzecią opcję głosowania, która może da do myślenia wybrańcom narodu to, że Ci co nie głosowali bacznie się przyglądają a nie dupy im podcierają.

Wolę iść na piwo, niż nieważny głos wrzucić.

 

Social media:

„Ty będziesz Piękna ja Bestia” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Piękna i Bestia (2017) – trailer HBO

—————————-

„Ty będziesz Piękna ja Bestia”

Ty się uśmiechasz, patykiem wymachujesz
Ja już się zmieniam na zew księżyca…
-Aport – słyszę

Nic z tego moja pani, za patykiem nie pogonię…
Za nim przez okno nie wyskoczę
Na ciebie naskoczę

Ty będziesz Piękna ja Bestia
Będziesz się wiła, rozkosz odczuwała
Ja po twoim ciele orgazm będę rozchlapywała

Nikt ci nie pomoże o wieczorowej porze
Mnie tylko srebrna kula zabić może
Jak z tobą skończę z patyczkiem pobiegam po dworze

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Piękna i Bestia (2012) cz. 1

Piękna i Bestia (2012) cz. 2


——————————————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Social media:

“…życie ze śmiercią” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Podobny obraz

Od zawsze próbowaliśmy, próbujemy i na pewno ilu ludzi, tyle będzie wyobraźni na temat śmierci. Dlaczego najczęściej śmierć wyobrażamy sobie jako kościotrupa z kosą w ręku? A dla dreszczyku najlepiej jeśli otoczona jest wianuszkiem szkieletów, rozkładających się zwłok. Ale jak o niej myślę, kojarzy mi się też z tańcem… tańcem śmierci z życiem. Oczywiście, to śmierć w tym jest istotą prowadzącą…

Podobny obraz

„Dwa zjawiska”

Dwa zjawiska splecione… życie ze śmiercią
Do tańca przez naturę zaproszone

Obertasa wywijają
Istoty żywe w swój wir namiętności zabierając

Podobny obraz

Pisząc o śmierci, zaczynam się zastanawiać jak wygląda życie. Śmierć, jak wiadomo, w zasadzie wszystkie kultury wyobrażają sobie podobnie, a życie? Na pewno winno to być coś całkowicie odmiennego od kostuchy.
Myślę, myślę że życie powinno jawić się całe w bieli w postaci anioła, o blond długich włosach ala Villas, z lilią białą w prawej ręce, a w lewej bialuśki gołąbek a w włosach wianek z kwieciem białego lotosu który w kulturze Dalekiego Wschodu jest symbolem boskość, duchowość, połączenie dwóch światów, odrodzenie oraz wieczne życie, a skrzydła lśniące bielą końcówkami sięgające ziemi uwieńczyłyby ten wygląd.

Można wówczas rzec -życie jest piękne. A co z wizerunkiem życia, które też potrafi dokopać? Na to wychodzi, że ma dwa oblicza… anielica – złośnica. Ale śmierć też potrafi być łaskawa. Ciekawie wyglądałaby rzeźba o czerech twarzach. A czemu nie, ot istota jedna o czterech twarzach… symbolizująca jako z jednej strony dobra i zła śmierć, oraz piękne życie które ma drugie oblicze kiedy nam dokopuje.

„Życie”

Życie jest muzyką
A też złośliwe, słoneczne
Zdradliwe, promienne, pochmurne

Życie potrafi dokopać, figlować, żartować
Miłować, ośmieszać, kpić, przytulać
Nóż w serce wbić

Życie jest szczęściem, ale złowrogie też
Przyjazne, brutalne, cierpliwe
A i dziwką potrafi być

W życiu jak jest jak po burzy
Kiedy burza mija i tęczą nasze oczy okrywa
No, chyba że piorunem użyczy

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Podobny obraz

Social media:

Sny erotyczne….” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Podobny obraz

Sny erotyczne….

Sny erotyczne, marzenia senne -hmmm… a któż ich nie miał chociaż raz. Nasza podświadomość nie jest tak zakłamana jak świadomość. Możemy wmawiać sobie, że my nie jesteśmy tacy jak inni… że kobieta nie marzy o dobrym rżnięciu, a facet by kobieta nad nim dominowała. Osoby uważające za hetero śnią o seksie z osobą tej samej płci. Podświadomość w nocy kiedy śpimy, wychyla swe macki i krąży po naszym ciele dotykając intymnych miejsc.

Zygmunt Freud twierdził że…

„Marzenie senne pojawia się tylko jako nawiązanie do tych spraw, które dostarczyły nam pokarmu myślowego w ciągu dnia”.

Nie zgadzam się z tym twierdzeniem, że jeśli w snach pojawiają się fantazje i erotyczne uniesienia to znak, że daniem głównym minionego dnia był seks. Czy na pewno?

Platon uważał, że…

„kiedy rozum zostaje wstrzymany we śnie, do głosu dochodzą elementy duszy takie jak pożądanie, a człowiek najpełniej poznaje prawdę o sobie i swoich pragnieniach. Nawet najbardziej prawi ludzie, mogli nieetycznie śnić.”

Największym starożytnym interpretatorem snów był Artemidorus z Dallis, który w swoim pięciotomowym dziele „Oneirocritica” prowadził rozważania na temat znaczeń nocnych obrazów.

Wyróżnił trzy kategorie stosunków, które pojawiają się w snach:

-zgodne z prawem

-sprzeczne z obowiązującymi normami prawnymi

-sprzeczne z naturą

A ja sobie dla niego zadaję pytanie… co to znaczy:

„sprzeczne z naturą?”

To jest punkt widzenia od miejsca siedzenia, i w zależności w jakim środowisku się urodziliśmy – moralność… Czy, jeśli walenie seks uprawiają i jest jedna samica a dwóch samców, to czy to sprzeczne z naturą? To człowiek narzuca co zgodne, a co nie w zależności od jego pruderii, a nawet zafałszowania moralnego. Często mówi o tym, że coś jest niezgodne z naturą a po cichu, aby nikt się nie dowiedział czyni to, co uważa za niezgodne z naturą.

Niektóre gatunki odkryły, że czasem opłaca się być samcem, a czasem samicą – natura mądra jest, i nie jest skorumpowana fałszywą moralnością – np. u niektórych ryb żyjących w haremach. A rybka koralowa „Gobiodon histrio” żyje w monogamicznych parach, ale jeżeli jeden z partnerów zginie druga szuka partnera na stałe, i to bez względu na płeć – płeć się nie liczy w związku u tej rybki. A co powiecie o miluśkich delfinkach? Tu dopiero wam może się włos podnieść z przerażenia. Biolog morski Janet Mann z Georgetown University po badaniu delfinów stwierdził, że samce pocierają nosami swoje genitalia i penetrują się analnie, dlatego też można zaryzykować twierdzenie, że delfiny to geje pokrywające samice wyłącznice do reprodukcji. To tylko cztery skromne przykłady – jak to niektórzy by sierdzili… zachowania seksualne wbrew naturze. Człowiecze nakazy i zakazy w normach zachowania seksualnego nie mają władzy w naturze. Może tylko z bezsilności pogrozić pięściami, a naturze nadmuchać, bo człowiecza potęga nie sięga tak daleko jakby on sam chciał. Zadziwiające jest to, że często ci co normy natury w seksie ustawiają, sami stosowali seks “w brew naturze”, a kiedy już nie mogą ze względu na starość, chorobę innym zakazują to czynić co sami robili.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

Podobny obraz

 

Social media:

“Uwielbiam takie sny” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Podobny obraz

“Uwielbiam takie sny”

“Będzie ładnie”

Śniadanko, kawusia, pieski wyprowadzić
Synka do szkoły odprawić

Gdzieś zawieruszyły się papuchy
Lekkie ziewnięcie, człapię do kuchni

Stanęłam przy oknie, hymm…
Będzie ładnie

Nagle poczułam ciepły dotyk na plecach, ciało moje odruchowo się wyprostowało. Przytuliłaś się, odwróciłam się delikatnie. Stoisz przede mną, patrząc tymi swoimi niebieskimi oczętami. Uśmiechnęłaś się.

Szlafroczek delikatnie się rozsuną, ukazując piersiątka wielkości jabłuszka. Wyglądasz pięknie, jak zawsze. Twe roztarganie blond włoski opadają delikatnie na ramiona, policzki rumienią się, błysk w oku świadczy że jesteś szczęśliwa. Uśmiech na policzku stał się tajemniczy, jedno oczko lekko się zmrużyło. Znam to spojrzenie. Aksamitne rączki pogładziły mnie po szyi, usta zbliżyły się powolutku do mych ust. Ręka moja bezwiednie wsunęła się pod szlafroczek, delikatnie dotykając broszunię. Palec wślizgną się w szpareczkę (zawsze ten moment kojarzy mi się z otwieraniem muszelki ostrygi). Usta moje zeszły do piersiątka, Twa ręka gładzi mą szyję. Po ciele podniecenie swój rytm nadaje. Wyjęłam dłoń, chwyciłam za szlafrok… zsuną się delikatnie na ziemię. Bogini… stoi przede mną bogini sexu… Stoi naga przede mną, ja nie mogę oczu oderwać. Widok Twego boskiego ciała doprowadził mnie do szaleństwa. Objęłam Cię w dzikim szale, zaczęłam pieścić każdy centymetr ciała – coś z łoskotem spadło na ziemię, gdzieś w oddali jakby tłuczone szkło… – nieważne, teraz Ty się liczysz. W pewnym momencie wszystko przerwałaś… wzięłaś mą rękę, poprowadziłaś do pokoju. Moim oczom ukazało się wielkie łoże, świece w okuł niego palące się dostojnym, ciepłym światłem. Unosi się niesamowity zapach, trudny do określenia a zarazem podniecający, drażniący zmysły. Usiadłaś na łożu, delikatnie wygięłaś kładąc górną część ciała. Stanęłam naprzeciw Ciebie. Uklękłam, oddając cześć Twej doskonałości (chyba nigdy nie pozbędę się, odruchu klękania przed kobietą), pocałowałam w udo, ręce powędrowały do stóp… delikatnie podniosłam jedną, całuję paluszek po paluszku delikatnie głaszcząc nogę. Podchodząc coraz wyżej trafiam na muszelkę – ciepłą, wilgotną, aksamitną muszelkę… Podnoszę się powolutku, Twój pępuszek, Twoje piersiątka. Moja ręka wędruje na udo… roweczek mokruśki, ślizgi, gorący. Palec delikatnie wsuwa się do dziureczki… drugi, trzeci. W środku skurcze, soczki co chwila zalewają mi ręki. Przesuwam palec po wilgotnej łechtaczce, słyszę bicie oszalałego z podniecenia Twego serduszka. Poczułam ból na plecach -i znów podrapane, wijesz się jak oszalała. Trzymam mocno, byś mi się nie wyślizgła w szale namiętności. Uspokoiłaś się, tylko Twój i mój oszalały, niepohamowany oddech. Bicie naszych serc i wilgoć wskazywały na to, co przed chwilą przeżyłyśmy. Nagle dało się słyszeć dźwięk telefonu, akurat teraz. Zła jestem, kto się dobija? Biorę telefon do ręki -hallo, hallo…! Otwieram oczy, jestem strasznie spocona. Alarm telefonu do wstania. Rozglądam się zaspanymi oczyma. Serce jak zwariowane bije.

“Będzie ładnie”

Śniadanko, kawusia, pieski wyprowadzić
Synka do szkoły odprawić

Gdzieś zawieruszyły się papuchy
Lekkie ziewnięcie, człapię do kuchni

Stanęłam przy oknie, hymm…
Będzie ładnie

Nagle poczułam zimne, wilgotne dotknięcie w nogę, ciało moje odruchowo się wyprostowało. A… to Ty Izuniu. Rozejrzałam się po kuchni, na podłodze zbita szklanka, widocznie Izka szperając po kuchni zwaliła ją… za nisko postawiłam… – to ten łoskot jakby tłuczonego szkła słyszałam w czasie serwowania po krainie erotycznego Cheopsa – kochana psinka. Kochana psinka… co ja bym poczęła bez moich zwierzaczków.
Na smutek najlepszym lekarstwem jest zwierzątko. Czy duże, czy małe uśmiechu da Ci nad miarę. Spojrzałam tkliwie na tapczan, mój kochany tapczan co ja bym bez niego zrobiła, wiele snów na nim przebyłam, wiele masaży “widział”, niejedną historię by napisał.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

Znalezione obrazy dla zapytania SNY FAJNE GIFY

 

Social media:

“Skandal? Czy prawda…” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

SKANDAL!Proszę, udostępniajcie.Słowa SKANDAL i JACHIRA są ostatnio nieustannie ze sobą łączone:- skandal, że jako…

Geplaatst door Klaudia Jachira – #13JachiradoSejmu op Zondag 22 september 2019

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

 

Social media: