„Jesteś w marzeniach” ☜♡☞ / 👣👣👣👣👣 / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

” Jesteś W Marzeniach ….”

IRENA SANTOR

———————————————————

☜♡☞ ☜♡☞ ☜♡☞ ☜♡☞ ☜♡☞ ☜♡☞

Dziwna nostalgia wtargnęła w moje serce, szukając oczami myśli pukają – gdzie jestem, skąd to ciało, skąd się tutaj wzięłam?

Ruch nicości do góry mnie bierze, myśli biegną, zaplątana w pajęczynę czasu szukam swojego ja. Promień sekretnego światła oświetla twoje stopy, zostałam zatopiona w morzu świetlistej energii. Rozleciała się moja nowa forma, wracam do bytu mojego ciała w promieniach zachodzącego słońca.

„Jesteś w marzeniach”

Moje kochane wnętrze…
Jak dobrze być w domu
Wzlecieć na skrzydłach atomu

Otwieram oczy
Wyrwała się z serca głęboka tęsknota
Byś była przy mnie abym cię objąć mogła

Jesteś w marzeniach
Wtapiasz się w moje ramiona
Szepczę -jestem ciebie spragniona

Stoję na brzegu wielkiego oceanu, przerażająca ciemność ogarnia moje ciało. Złote słońce się wychyla, twoje ciało nade mną się pochyla. Jeszcze nie ochłonęłam po pierwszym doświadczeniu, już nowa wizja się rozwija…

„Sen o diamenciku wilgotnym”

Karczek, uszko, piersi
Powoli schodzę… pępuszek
Wzgórek łonowy
Diamencik wilgotny
Uda, kolanka, stópki, paluszki

Paluszki, stópki, kolanka, uda
Diamencik wilgotny
Wzgórek łonowy, podniecenie
Łechtaczka zwiększa rozmiary

Języczek pieści wilgotne wnętrze
Zatacza figlarne kręgi
Wślizguje się do ciepłego wnętrza
Lekkie ssanie pobudza dreszcze

W oddali rozlega się dźwięk dzwonka, ciężko mi wstać. Taki piękny sen miałam a jakaś cholera u drzwi mi go przerwała.

☜♡☞ ☜♡☞ ☜♡☞ ☜♡☞ ☜♡☞ ☜♡☞

——————

Monika JanosO teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————- 

Znalezione obrazy dla zapytania marzenia gif

Social media:

„Dom dla lalek” / 👣👣👣👣👣 / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

SPIRALA ARCHIMEDESA + Sonar – wpatruj się w środek

—————————————-

„Dom dla lalek”

Podobny obraz

W domu dla lalek, rożne rzeczy mogą się dziać. Kiedy Ty śpisz, on zaczyna ożywać, swoim rytmem żyć. Laleczki plotkują przy herbatce o Tobie, co z nimi robiłaś jak się bawiłaś. Zaglądałaś pod sukienkę? Na pewno tak, wiele dzieci to robi, ciekawe co też tam się ukrywa. Bawicie się nimi w dom, śluby biorą za waszą pomocą, a Wy nie zdajecie sobie sprawy że one nie chcą. I tak jak w życiu, tak i tam rożnie życie lalek się toczy. A co się dzieje jak taką laleczkę skrzywdzisz? Myślisz, że nieszczęścia które Cię później spotykają to przypadek? Powstaje z charakteru laleczka Chucky i dopiero zaczyna się draka. Domek dla lalek nie tylko może posłużyć za ich mieszkanie, ale też może być więzieniem. Więzieniem, gdzie ofiary ludzkie czekają na schrupanie.

Do tej pory o domu w którym jest domek dla lalek, w miasteczku Salem i w okolicy jest z lękiem pomrukiwanie przy tym znak krzyża czyniąc że kiedy cicho dookoła, można usłyszeć chrupanie… chrupanie ale nie myszki to słychać skrobanie.  Fama głosi, że kiedy o pół nocy stanie się przed lustrem i trzy razy wypowie imię dziewczynki „Betti, Betti, Betti” ona porwie do domku lalek i schrupie. Inni z kolei twierdzą, że kiedy o trzeciej w nocy się obudzisz, to znaczy że była u Ciebie Betti i patrzyła jak śpisz. Czemu tylko obserwuje? “Bada” twoją uczciwość, moralność, empatie i z twoich marzeń sennych analizuje czy jesteś prawym czy też fałszywym człowiekiem.

„Była u Ciebie Betti o trzeciej w nocy?”

Była u Ciebie Betti o trzeciej w nocy?… patrzyła jak śpisz?
Nie musisz się jej obawiać jeśli masz uczciwe sny

Jest ona sumieniem osób które krzywdzą…
Które oskarżają o to co same uczyniły i do płaczu niewinnych zmusiły

Co same zło uczyniły lecz na innych kłamstwo donosili
Krzywdząc osoby prawe i do uwięzienia ich się przyczyniły

Betti jest sumieniem takim jak może jesteś i Ty…
Podobną do dziewczyn z Salem co wiele krzywdy uczyniły

Spytasz się -a co ja mam z nimi wspólnego?
Oj, wiele maleńka jeśli oskarżasz niewinnego…

Betti bada Twoją uczciwość, moralność, empatie
Będąc wcieleniem Marthi nie odpuści kłamcom, hipokrytom, Judaszom

Z twoich marzeń sennych analizuje
Czy jesteś prawym czy też fałszywym człowiekiem

Nie musisz wymawiać Jej imienia trzy razy
Jeśli jesteś moralnym hipokrytą znajdzie Cię bo nie jesteś bez skazy

Więc człecze, za nim kogoś oczernisz i „prawdą” kłamliwą obrzucisz
Zastanów się dwa razy czy warto było na niewinnego obelgę rzucić

Matha czy też Betii – nie ważne w jakiej postaci
Znajdzie Cię, i duszę grzeszną Twą w proch obróci

Twój niecny uczynek oskarżeń na niewinnych rzucony…
Obróci się przeciw Tobie, będziesz po wsze czasy potępiony

Opowiadają, że Betti to następne wcielenie Marthy Ingalls Carrier (Allen), i lepiej też nie wypowiadać przed lustrem jej imienia.

Legenda nawiązuje do innej strasznej legendy związanej z kobietą oskarżonej przez dziewczyny z Salem o czarownico. Legenda-opowieść  głosi, że kiedy staniesz przed lustrem i rzekniesz trzy razy „Martha, Martha, Martha” staniesz się malutka, i zostaniesz przeniesiona do domu w mieście zwanym Lawrence gdzie mieszka Betti w którym znajduje się domek Betti… domek dla lalek. Najstarsi mieszkańcy opowiadają, a swoim dzieciom i wnukom zakazali zbliżania się do domu w który jest domek, że cichą noc kiedy jest pełnia księżyca słychać cichutkie chrupanie. Wierzą, że to następne wcielenie Martha, która pragnie zemsty.

Martha… Martha Ingalls Carrier (Allen) oskarżona została o czary przez grupę dziewcząt z Salem… Elizabeth Hubbard, Ann Putnam, Jr., Mary Walcott, Elizabeth „Betty” Parris, Abigail Williams, Elizabeth Booth, Mercy Lewis i Mary Warren i została powieszona 19 sierpnia 1692 r. na Gallows Hill w Salem.

Martha przed śmiercią przyrzekła na kości swoich zmarłych dzieci, że zemści się na potomkach kata, sędziów i kobiet które ją oskarżyły o czary, a tym samym doprowadziły na szubienicę.

Czy Martha Ingalls Carrier (Allen) była czarownicą? Któż to może wiedzieć?Jedynie ona sama. Jednakże, gdziekolwiek się pojawiła za nią śmierć kroczyła. W roku 1690 gdy w mieście Andover wybuchła epidemia odry oskarżono ją, że to ona jest przyczyną. Czy to była jej wina, jeśli minęło 2 lata od jej przybycia? Została uniewinniona, lecz w jej podróżach z miejsca do osiedlenia się w Andover w 1688 r gdzie się pojawiła, na jej trasie z Billericay do Andover śmierć zbierała żniwo i nikt, kto nie miał odporności typu komórkowego umierał, co w tamtych czasach było wyrokiem śmierci. Chorobę sprowadzała, lecz też jest niemożliwością żeby dopiero po dwóch latach mieszkania w Andover była przyczyna zarazy. Ale też, nie można tego odrzucić biorąc po uwagę małą odporność  w tamtych czasach. Wiele jest wątpliwości, aby jeśli była nosicielką, dopiero po dwóch latach zaraziła mieszkańców. Może nastąpiły sprzyjające warunki agresji Odry, która prędzej nie miała okazji “zaatakować”?

Może Martha nie była czarownicą, ale na pewno nosicielką choroby. Ludzie w tych czasach nie znali co to znaczy “nosiciel”. Jeśli ktoś obcy witał w mieście, a choroba zaczynała atakować wiązali z nią tę osobę która przyszła. Nie były to duże skupiska, więc wszyscy się znali, obcy od razu rzucał się w oczy. Ale jednakże dwa lata przed epidemią już mieszkała w w Andover, więc już nie była obca. Jedynie złośliwe pomówienia mogły ją oskarżyć. Czemu dziewczęta z Salem ją oskarżyły? Najpierw jak to nastolatki głupiutkie, zaczęły sobie żartować i bawić się w czarownice. Kiedy to zaszło z byt daleko, a nie mogąc się już z tej głupoty wycofać zaczęły brnąć dalej w tej „zabawie” doprowadzając przez krzywoprzysięstwo wiele osób na śmierć lub do więzienia. Same nie poniosły zasłużonej konsekwencji swojego niemoralnego i nieetycznego zachowania. Wręcz zostały ekspertkami w wyszukiwaniu czarownic.

Podobny obraz

„Dom dla lalek”

Betti jest pięcioletnią drobną, rudowłosą o zielonych oczach cichutką dziewczynką. Mieszka z rodzicami i z siostrą Wandesą w mieście Lawrence w Hrabstwo Essex niedaleko Salem… miasta wsławianego w procesach czarownic. Zapoczątkowanie historii o czarownicach z Salem wsławiła się Abigail Williams i jej przyjaciółki. Niektórzy nawet podejrzewają, że Martha Ingalls Carrier (Allen) która została oskarżona o czary a następnie powieszona z oskarżenia Abigail Williams powróciła aby mścić się na potomkach Abigail Williams, Susannah Sheldon, Mary Walcott, Elizabeth Hubbard i Ann Putnam i jest w ciele Betti.

Betti nie lubi ludzi, zawsze bawi się sama, uważana jest za dziwadło -niech pani pójdzie do lekarza z dzieckiem – tak, często kończy się rozmowa sąsiadki z mamą Betti, w szkole także nie jest lubiana. Ojca złości zachowanie córki. Siostra, która jest o dziesięć lat starsza nie znosi jej za to, że matka poświęca więcej czasu nie jej a młodszej siostrze. Często robi Betti na złość chowając papcie, ulubioną przytulankę misia… śmiejąc się z niej, że musi chodzić boso lub nie może usnąć bez swojego przytulasia. Pewnego dnia w złości na siostrę wykrzyczała -”niepotrzebnie się urodziłaś, lepiej było mi jak ciebie nie było, obyś nigdy się nie urodziła”! Betti już po urodzeniu, była inna niż większość dzieci. Nie zapłakała po urodzeniu, w jej oczach nie było śladu spojrzenia niemowlęcia… było coś w niej niepokojącego. Położna która ją odbierała, wkrótce postradała zmysły. Twierdziła, że noworodek duszę jej zabrał. Skończyło się na zamknięciu położnej w domu dla obłąkanych Broadmoor Hospital w miejscowości Crowthorne w hrabstwie Berkshire który swoje podwoje otworzył w 1863 r. gdzie popadła w otępienie, i nigdy nie odzyskała w pełni zdrowia. Na łożu śmierci wyszeptała -“nigdy nie wymawiajcie do lustra trzy razy imienia „Martha, Martha, Martha” bo ona jest w ciele Betti, a Betti to Martha która powróciła z za groby aby się mścić. I nie tylko na potomkach dziewczyn z Salem które niesłusznie ją jak twierdziła oskarżyły, ale na każdym, kto wypowie jej trzy razy imię”.

Położna zmarła z przerażeniem na twarzy, oczy zrobiły się wyłupiaste, nabrały czerwonego koloru, a wypływająca z nich krew wpłynęła do otwartych szeroko ust. Na ścianie znaleziono niezgrabnie pisany krwią napis… jakby pisany rączką dziecka – „Jestem tu, Martha”.

Matka Betti musiała zrezygnować z pracy po kilkunastu dziwnych zdarzeniach z nianiami, które w niewyjaśniony sposób znikały lub trafiały do zakładu psychiatrycznego… do tego samego, w którym z przerażeniem w oczach zmarła położna. Krążyły słuchy, że nianie tak samo z przerażeniem w oczach umierały. Nikt nie chciał podjąć się opieki nad dziewczynką, ich dom omijany z daleka stał się miejscową straszną legendą. Bardzo źle wpłynęło to na atmosferę rodzinną Betti. Ojciec zaczął pić, przeklinać oskarżając Betti o to, że to przez nią coraz gorzej jest w rodzinie. Sąsiedzi plują na niego z obrzydzeniem, żegnając się przy tym przechodzą na drugą stronę – częste zachowanie dewot chrześcijańskich, fałszywie moralnych. Bicie Betti dopisał do rozrywki dnia codziennego. Otrzymuje od niego razy, kuksańce za każdym razem kiedy znajduje się w jego pobliżu. Nie jest dla niego ważne w jaką część ciała… twarz, plecy. Kiedy w pijackim widzie przeklina Betti, mała płacząc chce się przytulić myśląc że tym go udobrucha a on krzyczy -precz diabelski pomiocie, na stos z tobą! Jesteś demonem, pecha przynosisz! Twoja matka z demonem tańcowała w świetle pełni księżyca, precz mi z oczu! Tylko matka ze łzami w oczach tuli ją, płacze nad jej losem. Nic nie zauważała, by dziecko różniło się od innych. Dziwi się, czemu wszyscy w okół twierdzą, że zło z jej oczu patrzy. Kiedy wpatruje się w oczy Betti nic nie widzi, tylko smutek i lęk. Może miłość matki zaślepia jej wzrok, nie widzi tego co inni?

Jest rok 2006 miesiąc 06 dzień 06… dziś Betti zaczyna 6 lat, równo o 06:06:06. Na jej prośbę matka namówiła ojca, by ten zbudował dla córki domek dla lalek. Niechętnie ale się zgodził. Kupił co potrzebne, i na urodziny domek był gotowy. Matka przygotowała znakomity wypiek – czekoladowe ciasteczka które Betti uwielbia – nawet nie zwróciła uwagi, że siostra Bett i ojciec nie złożyli życzeń jej córce. Betti miło z mamą spędziła czas. Matka przeczytała jej baśnie braci Grimm o Czerwonym Kapturku oraz Jasiu i Małgosi które uwielbia słuchać. Do pokoju zajrzała siostra -gdzie ojciec? -nie wiem – odpowiedziała matka -dał Betti domek i chyba wyszedł bo do tej pory nie widziałam go w domu. -Tej mała, pokaż mi ten domek – aroganckim tonem z lekką złośliwością siostra zwróciła się do Betti. Betti uśmiechnęła się -tak, oczywiście – wzięła siostrę za rękę i poprowadziła do swego pokoju… po chwili wróciła do matki. -A, gdzie Wandesa? – matka spojrzała na córkę, to co zobaczyła w jej oczach poruszyło matczyne serce.

-A, gdzie Wandesa? – matka spojrzała na córkę, to co zobaczyła w jej oczach poruszyło matczyne serce. -To jednak prawda, jednak masz dziwne spojrzenie, nie zauważałam go – Betti podeszła do matki i jeszcze raz spojrzała na nią, wzrok miała jak zawsze kiedy patrzyła na matkę

-przewidziało mi się, jestem zmęczona… pomyślała matka. Przysiadła na krześle i smutno spojrzała na córkę.

-Ojca jeszcze nie ma, idź córeczko pobawić się do swego pokoju, ja zrobię coś do jedzenia i poczekam na tatę – ucałowała córkę, poszła do kuchni.

Betii poszła do swojego pokoju pobawić się domkiem dla lalek, matka przygotowała kolację. Nie chcąc przerywać córce zabawy -“niech nacieszy się domkiem” – pomyślała – cicho weszła z jedzeniem do pokoju…

W półmroku słabo widziała córkę, podeszła bliżej. Betii siedzi przy domku…  wyjęła laleczkę, nie zauważyła matki stojącej tuż za nią – była jakby nieobecna… Trzymając laleczkę w ręku pociągnęła za rączkę, rozległ się cichy krzyk bólu. Uniosła oderwaną część do buzi, rozległo się chrupnięcie… Matka zauważyła ruch w domku, w oknach było widać malutkie twarze lalek. Rozpoznała starszą córkę, która waliła w okno malutką piąstką… wzrok skierowała na dłoń Betti… z przerażeniem rozpoznała… męża…

Na podłogę z brzękiem spadła taca z kolacją, przenikliwy, przeszywający powietrze jak ostrze brzytwy krzyk rozległ się po okolicy. Wszystko nagle ucichło… Przechodząc koło domu Betti jak ktoś dobrze się wsłucha, usłyszy cichutkie chrupanie…

——————

Monika JanosO teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣 👣👣👣👣👣 👣👣👣👣👣 👣👣👣👣👣 👣👣👣👣👣

Znalezione obrazy dla zapytania lalka horror gif

Social media:

“Dlaczego kobiety w stałym związku zdradzają?” / 👣👣👣👣👣 / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

 

Podobny obraz

Dlaczego kobiety w stałym związku zdradzają? O mężczyzn nie pytam… „dlaczego” – to ich natura.

Kobieta jest stworzona do tego by ją głaskano, pieszczono, przytulano. Potrzebuje bliskości drugiej osoby czy to partnera czy też partnerki. A co się dzieje jak druga strona tylko jest na seks, towarzystwo znajomych i jedzenie nastawiona? Nie wspomnę o przysłowiowym piwie które jest stosowane w związku męsko damskim do meczu. Chociaż nieuniknione że i w związku tej samej płci, w zależności co kto lubi. Życie z takim partnerem czy też partnerką zaczyna stawać się nudne. Wspólne życie zaczyna jej się kojarzyć tylko z tym, że jest czyimś obiektem na własność tylko do pieprzenia. Każde podejście partnerki/ra i chęć przytulenia kojarzy się nie z miłym pogłaskaniem ale tylko i wyłącznie z seksem i zaliczeniem następnego numerku. Zdrada też jest skutkiem braku rozmowy. Są sytuacje, kiedy potrzebujemy rozmowy z partnerem, wyrzucić z siebie co nas martwi, boli, wypłakać się na ramieniu – w końcu jesteśmy tylko ludźmi. Każdy ma chwilę słabości. A partner jest nam najbliższy. Każdy chce zmartwienia wyrzucić z siebie, ale nie może bo usłyszy -daj spokój, problemy w pracy zostaw, choć lepiej do mnie chce mi się kochać.

Znalezione obrazy dla zapytania zdrada humor gif

A jeśli trafi się ktoś, kto będzie chciał ją wysłuchać? Ona, on… no cóż, nie dziw się tedy że częściej będzie poza domem. Ale też niestety, są inne smutne sytuacje. Kobieta przez zmęczenie pracą i domem, zajęta martwieniem się by partner miał w domu jak należy zaczyna zaniedbywać się, marudzić, wówczas zostaje zdradzana „partner dłużej w pracy przesiaduje”.

Na początku związku wydaje się że jest cudownie. Ona/on dba o ciebie ale przyuważ jak długo. Po jakimś czasie nawet nie zauważasz, że nastąpiła zmiana, rutyna się wkrada. Zastanów się kiedy ostatnio miłe słowo usłyszałaś (no chyba że akurat ma ochotę na seks z tobą) kiedy kwiatka dostałaś czy nawet czekoladkę (nie licz dnia kobiet). Kiedy razem byliście sam na sam i było romantycznie. Kiedy ostatnio przy jej/jego zbliżeniu miałaś dreszczyk adrenaliny, kiedy ostatni raz przy jej dotknięciu po nogach ci pociekło… kiedy, kiedy, kiedy.

Jeśli zaczynacie kogoś szukać do rozmowy, szczególnie jak związek staje się codziennością, nie łudźcie się… nadejdzie moment kiedy pomyślicie o zmianie partnera lub chociażby o romansie.

Wiem, wiem zaraz ktoś stwierdzi -Ja? Ja nigdy bo kocham. Ok ty nie, ale czy masz pewność co do partnerki, partnera? Prawda stara jak świat „nigdy nie mów nigdy„. Często tak się dzieje, że jedna strona stara się, dba żeby wszystko było dobrze a druga ma to w dupie, ponieważ jest za pewna siebie. Myśli że partner/ka nie odejdzie. Czasami nie doceniamy tego co mamy. Dopiero oczy nam się otwierają jak stracimy.

Kiedy wkrada się nuda w związek, jedna ze stron szuka odskoczni od partnerki. Wyszumi się i powraca. Ale jakiś powód głębszy może jest niż nuda. Może szuka tego co partner nie daje np. zainteresowania, odczuć że jeszcze kocha albo słaby sex? Czym dłużej ze sobą jesteśmy pewne rzeczy trochę się rozluźniają spadają różowe okulary. Seks nie jest już tak pociągający, zbytnia monotonia, przestają latać motylki w brzuszku. Sex odbieramy jako obowiązek a nie przyjemność. Zaczynamy żyć nie z sobą ale koło siebie. Nie każdy związek to wytrzymuje.

Znalezione obrazy dla zapytania zdrada humor gif

Jeśli codziennie nie podsycamy “ognia” z czasem zaczyna gasnąć. Nie czarujmy się, taka prawda. Oczywiście, nieraz jesteśmy długo w związku, ale to za sprawą lęku przed samotnością. Ale jak tylko pojawi się na horyzoncie osoba która zaczyna nami się interesować, nie mamy tych obaw by odejść ze związku który stał się jałowy. Nieraz warto przyjrzeć się związkowi czemu partnerka zaczyna bardziej weselej zachowywać się, żywiej reagować na kogoś. Ale często tego nie zauważamy, zbyt pewni jesteśmy tego, że on/a i tak nie ma gdzie pójść, szczególnie jak u nas mieszka.

Kobieta zdradzi, ale tylko wówczas jak facet przestaje o nią dbać.

——————

Monika JanosO teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

👣👣👣👣👣 👣👣👣👣👣 👣👣👣👣👣 👣👣👣👣👣 👣👣👣👣👣 👣👣👣👣👣

Podobny obraz

Social media:

“Delikatne budzenie” / 👣👣👣👣👣 / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Delikatne budzenie”

Delikatnie Cię budzę dotykiem ciepłych rąk
Twój blask szczęścia ucieszył mnie

Uśmiech rozświetlił Twoją skroń
W oczach błysnęła iskierka zadowolenia

Twój zapach delikatny poruszył mój nos
Moje serce świruje, w mózgu radość wiruje

Nim wstaniesz maleńka śniadanko Ci podam
Ty mi pocałunkiem podziękujesz

Moje szczęście „nóżką” przytupuje
Moja dusza wesołą nutkę o miłości podśpiewuje…

Dziś jest piękna pogoda
Więc czas wstawać do pracy ma droga

Podobny obraz

Może być do kościółka moja mała pszczółko, zależy co która pani woli i jeśli to niedziela a że dziś jest, to zamieniamy pracę na coś co Wam akurat pasuje.

——————

Monika JanosO teatrze życia – Życie jest szkołą
👣👣👣👣👣

—————————-

Podobny obraz

Social media:

“Po katolicku: na kolanach i do ust, a na rękę co najwyżej trzciną” 👣👣👣👣👣 ” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Po katolicku: na kolanach i do ust, a na rękę co najwyżej trzciną”.

Wpis ks. Romana Kneblewskiego na fB

Znalezione obrazy dla zapytania PO KATOLICKU NA KOLANA I DO BUZI

———————

Jedni księża chcą aby pianę księdzu zlizywały dzieci z kolan, inni aby na kolana i do ust…

Z czym kojarzy Ci się tekst

“Po katolicku: na kolanach i do ust, a na rękę co najwyżej trzciną.”?


fronda aniol

Kojarzy mi się z pewną afera, z księdzem katolickim w roli głównej, gdzie rzeczywiście klęcząc korzystano z ust, a ksiądz w rękach trzymał kijek.

Dzieci zlizywały pianę z kolan księdza. “Brak znamion przestępstwa”

Lubińska prokuratura umorzyła śledztwo prowadzone w sprawie otrzęsin w salezjańskim gimnazjum. Śledztwo prowadzone było w celu ustaleniu czy doszło do doprowadzenia małoletnich poniżej 15 roku życia do wykonania innej czynności seksualnej.

– Postępowanie umorzono wobec stwierdzenia braku znamion przestępstwa w zachowaniu dyrektora szkoły – poinformowała Liliana Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lubinie.

Decyzja nie jest prawomocna, W sprawie przesłuchano ponad 110 świadków – rodziców dzieci, nauczycieli i animatorów uczestniczących w wyjeździe. Prokuratura opierała się również na opinii prof. Zbigniewa Lwa-Starowicza, który został powołany na biegłego z zakresu seksuologii i psychiatrii.

– Biegły ocenił, iż nie ma podstaw do stwierdzenia, że czynności uczniów, polegające na dotknięciu nosem białej piany znajdującej się na kolanach duchownego, miały charakter seksualny, a zachowanie dyrektora motywowane było popędem seksualnym – dodała rzecznik.

Sprawa dotyczyła kontrowersyjnych otrzęsin uczniów gimnazjum salezjańskiem im. Dominika Savio w Lubinie. Na zdjęciach, które pojawiły się na oficjalnej stronie szkoły, widać siedzącego dyrektora ks. Marcina Kozyrę i klęczących przed nim pierwszoklasistów, których zadaniem było dotknąć ustami białej piany na jego kolanach.

Newsroom 23 KWIECIEŃ 2013 rok

TVN 24 Wrocław, ml

——————-

——————

Monika JanosO teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————- 

Pisałam to w styczniu 2013

Śmietana”

Może zadacie pytanie – czemu to robiły? Któż to wie? Jakiś debil wymyślił takie kocenie, ale po czemu miało służyć lizanie kolan, na klęczkach księdzu który w ręku kij trzymał? Ponoć to taki zwyczaj dla pierwszoklasistów – „chrzest” – żeby móc się uczyć w tejże szkole. Jak do tej pory nikt nie wskazał, kto ten zwyczaj debilny wprowadził na teren szkoły. Na pewno nikt normalny na umyśle, może nawet ktoś o pedofilskich skłonnościach – nie „może” a na pewno, ktoś kogo taka sytuacja podnieca.

Publikacja o tym zdarzeniu była w październiku 2012 r. – nie wiem, czy czytając to zdarzenie sprawa została już wyjaśniona, czy ponownie pod dywan nie zamieciona. Zatrważająca ilość spraw związanych z pedofilami-księżmi jest tuszowana. Władze kościelne ukrywają prawdę. Seks z dorosłym nie szkodzi dziecku – opinia księdza Ojca Van B (źródło – Rzeczpospolita – 24 maja 2011r.) –

Salezjanin przez lata przygotowywał dzieci do pierwszej komunii, choć był członkiem organizacji walczącej o legalizację pedofilii. Ojciec Van B., jak określiły go media, dwa razy trafiał do aresztu za obnażanie się przed dziećmi. Od 20 lat pracował w różnych parafiach na terenie Holandii. Jednak każdą dość szybko opuszczał, a zostawały po nim jedynie dziwne podejrzenia.”

Telewizja RTL Nieuws ujawniła, że ksiądz za bardzo lubił dzieci. Lubił je na tyle, że w 2008 roku został członkiem Fundacji Martijn walczącej o legalizację pedofilii. Herman Spronck, szef holenderskich salezjanów, tłumaczy, że nie mógł nic zrobić, bo usunąć księdza można jedynie wtedy, gdy ciążą na nim poważne zarzuty np. gwałtu, a tu nic takiego nie miało miejsca. Poza tym Spronck również uważa, że w relacjach seksualnych dorosłych z dziećmi nie ma nic złego… -Dzieci od dwunastego roku życia mogą uprawiać seks z dorosłymi. Nie musi to być szkodliwe – powiedział RTL Nieuws.”

Przepraszam, ale jak to czytałam szczeka mi opadła.

Humor z internetu – autor nieznany

„Umarł ksiądz pedofil i idzie do Nieba, tam stoi święty Piotr i mówi:
– A ty gdzie zboku! Tutaj takich jak ty się w ogóle nie wpuszcza!
Na to pedofil:
– Ja nie do ciebie dziaduu, ja do Dzieciątka Jezus”

—– 

Pisałam to w roku 2016 – niektórą myśl, słowa powtórzyłam przy pisaniu te same co powyżej z roku 2013 r.

„Życie dywanem jest”

Życie jest jak dywan… rozwijamy go
Czym bliżej środka piękniejszy się staje
Lecz często pod niego śmieci podgarniamy

Przychodzi chwila i „robaki”grzechu wypełzają
Ci co dobroć przykazaną mają, prawości nauczać
Z dziećmi się zabawiają…

One na klęczkach poniżają się
Śmietanę z kolan księdzu zlizując
Ksiądz twierdzi -one bardzo dobrze bawią się

Księży za świętych uważamy
Oni parafian za dojne krowy mają
Wiedzą że pieniądz i dziecko od parafianina dostaną

Życie jest jak dywan… rozwijamy go
Czym bliżej środka piękniejszy się staje
Lecz często pod niego śmieci podgarniamy…

Zadziwiające jest, jak przymyka się oczy na księży pedofilów. Ilu tak naprawdę poniosło karę? Jedynie na pokaz, i do innej parafii przenoszony jest. A jak nazwać takiego księdza, co niby dla zabawy pozwala lizać sobie kolano? Żenada. Dziwię się strasznie rodzicom tych dzieci co to robiły, którzy twierdzą że „nic się nie stało”. Z tej okazji zaśpiewajmy:

„nic się nie stało
rodzice, nic się nie stało
rodzice nic się nie stało
nic się nie stało….”

…melodie na pewno znacie.

Jest teraz rok 2016 i jak sądzę, prawie już nikt nie pamięta tej sprawy. Jak zwykle ukręcono łeb sprawie. Dla przypomnienia tematu o lizanych kolanach jeśli ktoś zapomniał a często “zapominamy” bo to ksiądz – chodzi o aferę lublinowską, która była w gimnazjum prowadzoną przez księży salezjańskich, gdzie dzieci pod przykrywką „kocenia” musiały lizać księdzu kolana z piany, żeby móc się uczyć w tejże szkole. Publikacje o tym zdarzeniu były w październiku 2012 r. w wielu źródłach informacji… od gazet, TV po internet.

Zatrważająca ilość spraw związanych z pedofilami-księżmi jest tuszowana. Władze kościelne ukrywają prawdę. Ale nie ma się co temu dziwić, jeśli księża uważają że seks 12-latkowi nie szkodzi.

“Seks z dorosłym nie szkodzi dziecku – opinia księdza Ojcieca Van B (źródło – Rzeczpospolita – 24 maja 2011r.) – „Salezjanin przez lata przygotowywał dzieci do pierwszej komunii, choć był członkiem organizacji walczącej o legalizację pedofilii. Ojciec Van B., jak określiły go media, dwa razy trafiał do aresztu za obnażanie się przed dziećmi. Od 20 lat pracował w różnych parafiach na terenie Holandii. Jednak każdą dość szybko opuszczał, a zostawały po nim jedynie dziwne podejrzenia.” Telewizja RTL Nieuws ujawniła, że ksiądz za bardzo lubił dzieci. Lubił je na tyle, że w 2008 roku został członkiem Fundacji Martijn walczącej o legalizację pedofilii. Herman Spronck, szef holenderskich salezjanów, tłumaczy, że nie mógł nic zrobić, bo usunąć księdza można jedynie wtedy, gdy ciążą na nim poważne zarzuty np. gwałtu, a tu nic takiego nie miało miejsca. Poza tym Spronck również uważa, że w relacjach seksualnych dorosłych z dziećmi nie ma nic złego. – Dzieci od dwunastego roku życia mogą uprawiać seks z dorosłymi. Nie musi to być szkodliwe – powiedział RTL Nieuws.”

Jak to przeczytałam szczeka mi opadła. Krążą różne dowcipy na temat księdza-pedofila… m.in. mało sławetny o pedofilu i Jezusku.

„Umarł ksiądz-pedofil i idzie do Nieba, tam stoi święty Piotr i mówi
-A ty gdzie tu zboku! Tutaj takich jak ty się w ogóle nie wpuszcza!
Na to ksiądz-pedofil
-Ja nie do ciebie dziadu, ja do Dzieciątka Jezus”

A jeśli taki ksiądz z takimi słowami co w dowcipie skierowałby się do matki, ojca dziecka?
Czy po tym dowcipie, osoba wierząca i broniąca księży-pedofilów nadal będzie go bronić? Oczywiście że będzie, a na mnie będzie wkurwiona, że coś takiego śmiem pisać że to podłe. W jej mniemaniu, widocznie molestowanie dziecka przez księża nie jest podłe, a dowcip tak. Tak nawiasem, często można spotkać parafian broniących księdza pedofila. Jak to możliwe, że w śród chrześcijan za jakich Polacy się uznają, jest tylu obrońców pedofilii-księży. Zadziwiające, że nawet rodzice molestowanych dzieci staną za księdzem tłumacząc jego tym, że to tylko człowiek a dziecko na pewno sprowokowało. Co można pomyśleć o takich rodzicach?… – że też są pedofilami?

„Pedofil jest pedofilem”

Wiem, tym co tu napiszę wielu wrogów zyskam
Lecz mi nie zależy na opinii tych co dziecko krzywdzą

Pedofil jest pedofilem, nie ważne jaką sławę zyskał
Powinna kara być równa, nie ważne jakie stanowiska

Duży, maluśki – tą samą zbrodnie popełniają
Śpią z niepełnoletnimi według prawa piętnastki nie mając

Ze sprawiedliwości się wyśmiewają, prawu znak Kozakiewicza dając
To jest nie do przeskoczenia kiedy fałszywa moralność działa

Na nosie sprawiedliwości grają tylko dlatego że stanowisko
Sławę, sutannę, pieniądze, znajomości w Watykanie mają

Obrońcy ich mawiają -to tylko człowiek, nie wina jego
Że mu się spuścić z krzyża chce, nawet kiedy to ksiądz jest 

A co ze sprawą afery lublinowskiej? Wycofane zostały praktyki kocenia, ze zlizywaniem piany z kolan księdza w tle – czy na pewno? A może po cichu będą teraz zlizywać? To tylko moja spekulacja, ale ksiądz to tylko człowiek – tak twierdzą obrońcy księdza-pedofila – a z przyjemności ciężko zrezygnować.

Jak zakończyła się sprawa? Było to do przewidzenia – sprawa została umorzona w 2013r – „Lubińska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie zachowania księdza dyrektora Marcina Kozyry w trakcie wyjazdu wakacyjnego do przesieki. Śledczy uznali, że w trakcie zw. Otrzęsin przyszli uczniowie szkoły nie byli zmuszano do wykonywania tzw. innych czynności seksualnych”

„Życie jest jak dywan
Rozwijamy go
Czym bliżej środka
Piękniejszy się staje
Lecz często pod niego
Śmieci podgarniamy”

Kiedy czytałam o tym, że sprawę umorzono pomyślałam, że jeśli lizanie kolana nie jest przestępstwem, to każdy z nas może kazać dziecku zlizywać śmietanę z kolana. Jesteś pracodawcą? Zanim przyjmiesz do pracy kogoś, czy też chcesz sobie nastrój poprawić, każ lizać kolano obsmarowane śmietaną. Nie wiesz jak bawić się z dzieckiem, nudzi ci się?… każ mu na czworakach chodzić i zlizywać śmietanę.

Życzę miłej zabawy, w końcu to nie przestępstwo. Oczywiście, w sarkastycznym to napisałam, ponieważ nikt nie powinien z dziećmi tak się zabawiać.

A co z dorosłymi? Kiedy obopólna jest zgoda, bez przymusu i obydwie strony tego pragną, mają z tego przyjemność to czemu nie? Zawsze jest to jakieś urozmaicenie nawet w seksie.

Często spotykam parafian broniących księdza pedofila, jak to jest możliwe w śród chrześcijan za jakich Polacy się uznają, jest tylu obrońców pedofilii księży. Dlaczego kościół popiera pedofilów? Dlaczego, dlaczego, dlaczego – dla mnie to nie zrozumiałe jak kosmos.

————————————-
Social media:

“Piosenka na radosny dzień – uśmiechnij się ;-) 👣👣👣👣👣 ” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Podobny obraz

Słońce

Nasze słońce
ma dobre zwyczaje
mówi “Dzień dobry”,
gdy rano wstaje.

A gdy słońce
sina chmura zakrywa
mówi “Przepraszam”
i w dal odpływa.

Gdy lekki deszcz
pokropi z nieba
“Dziękuję ” szumią
wszystkie kwiaty i drzewa.

A ja patrzę sobie
na ten nasz świat
i myślę sobie,
że co dnia
słońce przemierza drogi szmat,
bo cały dzień
po niebie chodzi
i mówi “Dobranoc”
kiedy już zachodzi.

autor

Beatricze

——————–

 

 

Znalezione obrazy dla zapytania emotka uśmiech gif

Podobny obraz

“KAPELA GÓROLE Słoneczko na niebie SZLAGIEROWO.PL”

————————–


Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————- 

 

Znalezione obrazy dla zapytania emotka uśmiech gif

Social media:

“Czy warto być szczerym, otwartym?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Podobny obraz

Czy warto być szczerym, otwartym?

-Czy warto być szczerym, otwartym?
-Czy warto okazywać uczucia, otwarcie rozmawiać z sąsiadem, na portalu?

Niestety prawda jest taka, że wówczas uważają nas za wariata. Wstydzimy się że nam nie wychodzi w życiu, więc zaczynamy kłamać że jest nam dobrze. Obawiamy się, że inni będą cieszyć się z naszego nieszczęścia. Kto narzeka, traci znajomych wokół siebie. A niestety, wielu z nas boi się samotności, odtrącenia. Więc w samotności załamują ręce, w poduszkę łkają, a światu uśmiech dają. Dusza ich krwawi, lecz nie okazują tego.

„Smutek”

Siedzę w samotności załamując ręce
Po twarzy cień smutku się snuje

Jestem smutnym, bezsilnym żyjątkiem
Wkurzonym lwiątkiem

Cierpliwość gładzi mnie po włosach, szepcze
-Świat się zmienia, będzie lepiej

Spojrzałam na nią oczami szklistymi
Przysiadła się bliżej

Myśl szybka jak strzała przemknęła
Nie mogę się poddać!

Obcym ludziom nie pokarzę że serce kona
Nie chcę aby wróg z radości „konał”

Lecz to ma swój rewers. Jest wielu ludzi co narzekają, i wiedzą że nikt od nich się nie odwróci, bo jest zależny od niego. Ale to już jest inna życiowa bajka, bo życie to nie bajka i często się zdarza to że ja, czy też ty… cieszymy się że komuś się nie powodzi, szczególnie jeśli tej osoby nie lubimy.

Niestety, to jest prawda. Zresztą zajrzyj w głąb swego istnienia, znajdziesz tam sytuacje kiedy to ucieszyłeś się z tego, że ktoś ma większy kłopot od twego, że gorzej mu się powodzi, a i zazdrość tam znajdziesz kiedy widzisz że ma lepiej od ciebie. Jest też prawda taka, że jak za dużo zaczynamy narzekać tracimy znajomych wokół siebie. Ludzie lubią przyglądać się cudzemu nieszczęściu ale nie wysłuchiwać co cię trapi, nie lubią rozmów na temat problemów chyba, że ktoś ich wysłucha nie wspominając o swoich. Wiele osób też „cierpi” jeśli wybierzemy drogę wygodnego życia spędzając czas na zabawie, smaczne jedzenie sobie serwujemy, ze seksu przyjemność czerpiemy. Cierpią, bo nie mają takiej przyjemności jak my. Zazdroszczą, zaczynają krytykować, to co czynimy, bo sami tego nie czynią. Albo już nie mogą, lub nie mieli odwagi „bo co ludzie powiedzą”. Ci, co tego nie wybrali co my, i nie cieszą się z życia czy mają prawo nas krytykować nas za to? A może zazdrość przez nich przemawia? Tak, zazdrość. Zazdrość to choroba odwieczna.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Znalezione obrazy dla zapytania szczerosć gif

Social media:

“Będąc Bi czy zostanę lesbijką?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Znalezione obrazy dla zapytania biseksualna humor gif

Czy się zmieniamy?

Będąc Bi czy zostanę lesbijką?

Z wieloma spotkałam się komentarzami na portalach społecznościowych dla lesbijek, i inaczej seksualnymi że lesbijka pisała, cyt…

Uważam się za lesbijkę i nigdy nie będę z facetem”

Zmieniamy się nawet nie zdając sobie z tego sprawy, ot po prostu coś się zdarzy, coś, kogoś spotkamy i nawet sami nie spostrzegamy w nas zmiany. Mówimy że jesteśmy zawsze tacy sami, że ja się nigdy nie zmieniam, nie zmienię.

Ja nigdy w ten sposób nie podchodziłam do tego, że teraz się zmieniłam, nie zastanawiałam się nad tym, a i nad danym określeniem czy jestem Bi czy lesbijką bo lubię kobiety. Dziwna mentalność niektórych ludzi jest taka, że osobę którą raz w życiu pocałowała kobietę czy też się z nią przespała to już lesbijką jest.

Dopiero, kiedy zaczęłam zastanawiać się nad stwierdzeniami niektórych kobiet np., cyt.

*”jestem lesbijką i zawsze tak będzie”

…albo to jak lesbijki krytykują Bi, i że jak się jest Bi to lesbijką się nie będzie itd. to dotarło do mnie, że tak naprawdę ja najpierw myślałam że jestem lesbijką, ale przecież jak zaczęłam bywać z facetami, ale nie musiałam być z kobietą to Bi nie byłam. To co, że mi się podobały?… co innego jeśli w międzyczasie chciałabym być i z kobietą… Teraz wiem 100% że teraz jestem lesbijką, ponieważ nie wyobrażam sobie, abym miała członka w pochwie. A czy to się jeszcze zmieni? Nie wiem… według zasady „nigdy nie mów nigdy”

A czy Ty czując się 100% lesbijką jesteś pewna, czy to się nie zmieni? A może tak jak ja kiedyś z facetem byłaś, a teraz sobie tego nie wyobrażasz aby to wróciło? Jednak tu jest problem co do Ciebie, czy do osób kiedykolwiek były z mężczyzną, ponieważ będą uważane za Bi i wrzucone do jednego worka z Biseksualistkami które pragną jednej jak i drugiej płci. Ale już jesteś napiętnowana i możesz mieć problem poznania tej jedynej, a wiele kobiet uważających się za lesbijki będzie tobą gardziły.

Ja byłam w związku k kobietą która twierdziła że nigdy z facetem, ale jak się rozstałyśmy, z facetem zaszła w ciążę… Tak więc nigdy nie mów nigdy… serce nie sługa, a i po pijanemu nie zawsze uważasz z kim się ruchasz.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————- 

Podobny obraz

Social media:

Czy rozpoznać można fałszywego człowieka? / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Znalezione obrazy dla zapytania fałszywy człowiek gif

Czy rozpoznać można fałszywego człowieka? Czy potrafisz rozpoznać?

Ile nienawiści jeden człowiek może w sobie zmieścić, krzywdy wiele innym zrobić nic z tego sobie nie robić. Przez niego wielu cierpi. Niech tedy się nie dziwi, że wszyscy się odwracają od niego, głęboko go w dupie mają. On w swej złej złośliwości sam na sam tonie, nikt mu ręki nie poda. Na jego grobie skrzywdzeni przez niego, będą tańcować szczęśliwi że nie ma już jego.

Znalezione obrazy dla zapytania fałszywy człowiek

Czy rozpoznać można fałszywego człowieka?

“Fałszywi ludzie”

Fałszywi ludzie, nieszczere twarze
Ukryte pod uśmiechem kłamstw
Obłuda z nimi idzie w parze

Takich ludzi jest mnóstwo
Nie ufaj takim, to wielkie oszustwo

Taki człowiek to złudne bóstwo
On patrzy przez weneckie lustro – ty go nie widzisz

Przy tobie jest w porządku
Za plecami się śmieje – to brzydzi

Osoba z którą byłaś blisko upada nisko
Ona robi z ciebie pośmiewisko

Uważaj na ludzi o dwóch twarzach
Ta myśl mnie przeraża jak ta plaga się rozmnaża

Patrz dokładnie w kim przyjaciół wybierasz
Koleżanka robi przekręty

Prosto w oczy słodkie słowa w plecy ostry język
Robi z ciebie osła ofiarnego kiedy oszukuje naiwnego

Nie mówię że jestem święta, nie świecę przykładem
Są na szczęście ludzie którym jeszcze wierzę

Gdy spojrzysz mi w oczy mnie nie zaskoczysz
Dwulicowość, fałsz, obłuda…
Ja ją widzę, ja ją czuję, takim nie daruję

Zastanawiam się, czy fałszywy człowiek jest dlatego fałszywy bo to lubi, nie bacząc że niszczy sobie życie, a może jest fałszywy ponieważ nie wie że taki jest. A może myśli że tak postępując, dobrze na tym wyjdzie.

Znalezione obrazy dla zapytania fałszywy człowiek

Social media:

“Dewotki” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Dewotki”

————————————–

<Autor – Ignacy Krasicki>

“Dewotka”

Służebnica w czymś przewiniła
Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.

Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
Mówiąc właśnie te słowa: «…i odpuść nam winy,
Jako my odpuszczamy», biła bez litości.

Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności!

Znalezione obrazy dla zapytania Ignacy Krasicki

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Social media: