„Bez Ciebie jest źle” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

“Tęsknota”

————–

Tęsknota powoduje że nie możesz się skupić, nie jesteś w stanie niczego zrobić. Chodzisz z kąta w kąt, nic Cię nie interesuje, myśl krąży tylko wokół jednej rzeczy, osoby… Próbujesz skupić się, odegnać myśli o obiekcie tęsknoty, ale one wracają, wracają, wracają. Krążą jak cienie przeszłości.

„Bez Ciebie jest źle”

Tak mi źle
Bez Ciebie tak pusto
Oczy z tęsknoty wilgotne są
Usta zapominały co to śmiech
Humor schował się w kącie i śpi

Wieczory się dłużą
Tęsknota w serduszku się tli
Jest smutno i płakać się chce
Mijają miesiące, tygodnie, dni
Już nie zapukasz o mych drzwi
Mijają miesiące, tygodnie, dni
Jest smutno i płakać się chce
Tęsknota w serduszku się tli
Wieczory się dłużą

Humor schował się w kącie i śpi
Usta zapominały co to śmiech
Oczy z tęsknoty wilgotne są
Bez Ciebie tak pusto
Tak mi źle

Tęsknota to jest to co wzmacnia w nas pewność, że na kimś nam zależy.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >

——————

“Halina Kunicka –                                 To były piękne dni”

Social media:

„Po co żyć” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Podobny obraz

Tęskni się za tym, za kimś co już nie powróci, ale trzeba dalej żyć

„Po co żyć”

Czegoś mi brak
Czegoś za czym serce drży

Już wiem, Twej obecności
Dotyku, uczuć Twych

Oczu we mnie wpatrzonych
Dźwięku słów, smaku ust

Ciepła oddechu Twojego
Muśnięcia pocałunku

Codziennych spotkań
W Twoje oczy patrzenie

Słuchać Twojego szeptu
Widzieć ust pragnienie

Brakuje żartów z których śmiech
Sprawiał miły brzucha ból

Długich spacerów, tkliwych pożegnań
Objęć które sprawiały skurcz

Brak mi wszystkiego, więc po co tu być
Jak nie jesteśmy razem?

Po co zadaję głupie pytanie
Prosta odpowiedź jest na nie

Jesteśmy, by wspomnieniami żyć
I o Tej jedynej śnić

——————

Podobny obraz

—————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >

——————

Social media:

„Bajka o Wiośnie i Lecie” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

“Antonio Vivaldi – Wiosna”

———————-

Podobny obraz

„Bajka o Wiośnie i Lecie”

Dawno, dawno temu kiedy bramy Brandenburskie zamykano na zatrzaski, a zamykał je niski jegomość wysokiego wzrostu, na miękkim kamieniu siedziała młoda staruszka i nic nie mówiąc rzekła…
-Jak wieść straszna niesie, a może nie straszna? Za górami za lasami daleko, a może bliżej? mieszkał okrutny czarownik, co był bardzo złośliwy i różne psikusy sprawiał ludziom i zwierzętom. Miał on przepiękną córkę, Wiosna było jej na imię, a mieszkał on w strasznym zamczysku, a może w małym zamku? U podnóża zamczyska leżała wioska, dalej rozpościerało się błękitne jak niebo jezioro. Było tam biednie, ale ludzie byli dla siebie bardzo życzliwi.
W biednej chatynce na skraju wioski mieszkał młodzieniec niespotykanej urody, który często przechadzał się nad brzegiem przejrzystej toni. Na imię było mu Lato.
Pewnego dnia ów młodzieniec nie mając nic do zrobienia, szedł z wolna zamyślony. Czuł że coś mu brakuje do szczęścia, lecz nie potrafił tego określić. Było to coś tak zwiewnego, ulotnego… że nie potrafił tego uchwycić. Nagle w uszach zadźwięczało mu coś, jak delikatny dzwoneczek. Przystaną, rozejrzał się… Cud, cud natury pryskał się w wodzie o przepięknej urodzie śmiejąc się perliście.
Stanął oniemiały, patrzył oczarowany. Pokochał w jednej chwili niewiastę, co pluskała się w wodzie moi mili. Niewiasta go nie spostrzegła i z wody naguteńka wybiegła wpadając prosto w jego ramiona. Zadrżała cała i się w nim zakochała. Ojciec jej, straszny tyran-czarodziej zakazał miłości do Lata niebodze.
Spotykać się nie mogli, ale miłość była tak wielka, że była straszna ich udręka… Czarownik nie mogąc znieść tej miłości, zamienił córkę w coś nieznane, nie opisane. Kiedy ktoś ją obaczył… dla każdego była czymś innym.

Ale jak to w każdej bajce bywa, nadzieja przybywa. Chrzestna matka nieszczęśnika usnuła plan aby ulżyć cierpieniu chrześniakowi kochanemu i rzuciła czar na niego, a i odmieniła kochaną jego z czegoś niewiadomego… Odmieniła ich w pory roku. Zrobiła to, aby ulżyć ich cierpieniu i raz do roku o jednej porze szczęśliwie spędzali chwile.

Tak więc od tamtej pory… od marca do czerwca Wiosna nadchodzi piękna i radosna. Wie że spotka swego kochanka, który jest jak chałka rumiana, bo z nim przychodzi słoneczko złocone złotem i coraz jaśniej świeci. Raduje się Wiosna co woń piękną roznosi że lubego spotka. Dzięki niej zakwitają kwiatki kolorowe radośnie do słońca główki kierujące. Sasanka, przylaszczka, mlecz nieśmiało swe żółte kwiatki rozchyla. W ulu zaczyna się wrzawa… to rój pszczół budzi się, swe czułki rozchyla. Bąk kosmaty, gruby niedługo przywita nas basowym buczeniem. Zaczną złocić się dojrzałe kłosy i maki w falującym zbożu. A Wiosna… ta piękna zmysłów podnieta zaprowadzi nas do nieba rozkoszy. Każdy o tej porze miłości swej szuka i każdy ją znajdzie… Wiosna już nie szuka.
Tak więc raz do roku radość wszyscy mają, że Wiosna i Lato się spotykają.

——————

Podobny obraz

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >

——————

“Antonio Vivaldi. Lato”

 

 

Social media:

“Single bardziej dbają o swój wygląd?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Znalezione obrazy dla zapytania single gif

Single bardziej dbają o swój wygląd? A jak ty uważasz?

Obserwując zachowania osób w związku oraz wolne, doszłam do wniosku że single bardziej o siebie dbają. Oczywiście to nie koniecznie jest regułą, ale czy zauważyliście? Ja tak…
Zauważyłam że kiedy kobieta /mężczyzna wezmą ślub przestają o siebie dbać, w konkubinacie jest tak samo, czują się zbyt pewne w zawiązku.

Często widywałam (widuję) dziewczyny, kobiety które stroiły się, malowały, dbały o swój wygląd (stroiły piórka), a mając partnera / kę przestawały – dotyczy to każdej orientacji i płci.
Osoby mające swoje „połówki” często wychodzą z założenia, że nie muszą tak bardzo martwić się o swój wygląd, gdyż nie trzeba już myśleć o randkach, pierwszym wrażeniu, etc. Wszystko to odeszło na bok, wraz z poznaniem “tej jedynej, tego jedynego”, a już o dbaniu o partnerkę to przemilczę….

Miłość daje nam skrzydeł. Zaczynamy czuć się silniejsi, piękniejsi… Miłość określiłabym że jest eliksirem młodości. Szkoda że z czasem w rutynę popadamy… a miłość nie lubi rutyny. Kiedy rutyna „wchodzi„ do związku miłość odchodzi.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >

——————

Podobny obraz

 

 

Social media:

“Toksyczny związek” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

 

Toksyczny związek to tragedia. Tragedią jest to, że nie odchodzimy od takiego związku, wielu nie chce. Często próbuję takim osobom pomóc – doradzam, wspieram – ale przychodzi moment że ręce, i zaczyna rodzić się we mnie obojętność do losu takiej osoby. Może to brutalne, ale dlaczego ja mam się wtrącać i pomagać? Najpierw szukają pomocy, rady a później i tak człowiek na durnia wychodzi. A później narzekanie, że znieczulica jest wokół nich.

W takich sytuacjach zaczynam się zastanawiać, czy osoby narzekające na swój los nie próbują moją litość wykorzystać aby nad nimi się rozczulać. Mnie tacy znajomi nie są potrzebne – to jak wampiry energetyczne.

Są związki kiedy ludzie zaczynają żyć zamiast ze sobą żyją koło siebie, z czasem już nie mają ochoty odejść, łączy ich alkohol, narkotyki, ktoś nie ma gdzie odejść i łatwo stoczyć się razem na dno…

Byłam w związku z którego ciężko mi było odejść, ale też zaczęłam się staczać. W dzień w dzień alkohol. Seks przestał nas łączyć – bo co to za seks po pijaku? – ale imprezy, alkohol. Miłość? Miłości już nie było, tylko przyzwyczajenie.

Kiedy ma się przyjaciół i znajomych na których nam zależy oprócz związku, łatwiej wydostać się z matni spadania w dół. Pod jednym warunkiem… że miłość już nie łączy dwojga ludzi. Kiedy jest miłość, to tylko ona się liczy. Jesteśmy ślepi, głusi na wszelakie argumenty, a każdy wtrącający się w związek – chcący pomóc – uważany jest za wroga, intruza.

Na moje szczęście, przyszła do mnie miłość i to z niespodziewanej strony. Często tak jest, że szukamy miłości daleko, a ona u naszych stup już dawno jest czekając kiedy ją zauważymy. Zauważyłam i dzięki niej z czeluści matni się wydostałam. Wyciągnęła do mnie rękę a ja do niej. Oddala mi swoje serce a ja jej swoje i dzięki temu odbiłam się od dna patologi w której zaczęłam się zanurzać.
A co z moją byłą miłością która stała się moją matnią? Rozstaliśmy się w zgodzie – zawsze uważałam, uważam i mam nadzieję że to się nie zmieni, że z osobami z którymi się było w związku powinno rozstawać się bez kłótni, wspólnych pretensji do siebie.
Przez 7 lat dochodziły mnie wieści od znajomych, jak sobie życie ułożyła. Nie wesoło to wyglądało. Związała się z facetem i miała troje dzieci które trafiły jedno po drugim do domu dziecka. Czy ją jeszcze spotkałam? Tak. Ale wolałam nie wznawiać naszych relacji…

…widziałam ją brudną, zaniedbaną na przystanku z dwoma żulami jak wino marki wino piła – nie podeszłam. Facet z którym była po naszym rozstaniu i miała z nim dzieci tak samo skończył… Spotkałam go przy sklepie – tylko w zasadzie po oczach go poznałam, tak był zniszczony fizycznie – kupiłam to co chciał… wino marki wino, dałam parę groszy. Naszła mnie myśl i zastanowienie… „czy bym tak samo skończyła, jeśli nasz związek by nie doszedł do rozpadu?” Zbyt dużo alkoholu w danym czasie było… Miłość do Pajęczynki mnie uratowała od znalezienia się na dnie.

Myśl mnie naszła… Dzięki miłości ku niebiosom się wznosimy, ale i przez miłość na dno możemy spaść. A krócej…

Dzięki miłości ku niebiosom się wznosimy
Przez miłość na dno się staczamy

A czy Ty też może byłeś/aś w takiej sytuacji kiedy było ryzyko przez bycie z kimś, że z tą osobą upadniesz na dno? Ale rozsadek, czyjaś miłość Cię uratowała?

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >

——————

Social media:

„Misiu do was się wtuli” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Podobny obraz

Jestem ciekawa która to z Pań nie śpi? A może Panowie też tłuką się jak Mareczek po piekiełku? Jak Wam miną dzień?

„Misiu do was się wtuli”

Śpijcie kochani śpijcie
Główkę w podusię wtulcie
Niech wam się szczęście śni

Misiu do was się wtuli
Pilnujcie tylko swej koszuli

Bo to łobuziak mały
W figlowaniu jest doskonały

Śpijcie kochani śpijcie
Rączki na kołderce trzymajcie
Miłe sny miejcie

Ja będę Waszym dobrym demonkiem, i czuwać nad Wami będę abyście sny grzeszne mieli i przyjemność dostawali. Bo przyjemność to dróżka do szczęścia. Kiedy jesteśmy szczęśliwi to i do innych mniej jesteśmy zgryźliwi.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >

——————

Znalezione obrazy dla zapytania misiu gif

Social media:

18+ / „Tyś róża ja motyl” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Znalezione obrazy dla zapytania motyl roża gif

Śmietana mrrr, delikatnie nakładam na lewą następnie na prawą pierś, nie odrywając ciągu posuwam się wzdłuż pępuszka. Kieruję się w kierunku pachwinki. Udo, kolano, podudzie, paluszki, stópki. Ta sama sytuacja z drugą nóżką, kieruję się w kierunku pachwinki. Udo, kolano, podudzie, paluszki stópki. Przeszywa cię dreszcz, drżysz. Nachylam się delikatnie. Powoli dotykam sutkę, lekko ją pociągnęłam – lubisz to. Drugą ręką sięgnęłam do twej muszelki, poczułam jak soczki wypływają z krateru. Broszka pulsuje, bo tyś ma miła różą ja motylem.

„Tyś róża ja motyl”

Tyś róża ja motyl

Delikatnie na twych płatkach siadam
Rozchylają się ja nektar z rozkoszą ssię

Tyś róża ja motyl

Spijam nektar sprawnie ty wijesz się zgrabnie
Z rozkoszy pulsujesz ja soczki smakuję

Tyś róża ja motyl

Moje skrzydełka cię adorują przyjemność sprawując
Twoja muszelka z przyjemności się wije

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >

——————

Podobny obraz

Social media:

“Różne są fantazje erotyczne” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /


Różne są fantazje erotyczne, o których wstydzimy się mówić. Oglądałam film z gatunku horror – ja raczej bym go wzięła pod horror psychologiczny – pt. “Excision”. Główna bohaterka rozmawiając z siostrą zwierza się, że chciałaby dziewictwo stracić w czasie krwawienia cyt.

“To błędne przekonanie, że współżycie w czasie miesiączki jest niezdrowe. Kiedy będę tracić dziewictwo chcę mieć okres”

Każdy z nas zareaguje różnie na powyższe zwierzenie. Dla kogoś będzie to obrzydliwe, kogoś innego podniecające, a co ja o tym sądzę?
W sprawach dotyczących anatomii i działania organizmu nie jestem biegła. Ale zauważyłam, że krótko przed, w trakcie i po miesiączce łechtaczka jest najbardziej czułym miejsce na ciele kobiety.

Bohaterka filmu mówi:

„To błędne przekonanie, że współżycie w czasie miesiączki jest niezdrowe”.

Czy ma rację? Zależy jak na to spojrzeć. Może sam stosunek, czy też penetracja palcami nie szkodzi. Ale robienie minetki? Nie takie rzeczy ludzie robią i niech robią jak to lubią. W końcu rożne są upodobanie w seksie i doznań które powodują podniecenie.

Wiem, wiem… zaraz będzie głos że to obrzydliwe, fuj i takie tam. Dla kogoś ohydne dla kogoś podniecające. A czy to można nazwać zboczeniem jeśli minetka w okresie jest?
Ja to tak ujmę: dla mnie cokolwiek jest wtedy zboczone, jeśli komuś krzywdę robi psychiczną czy też fizyczną w sferze seksualnej – i nie tylko. Jeśli nie ma krzywdy drugiej osoby, to niech się bawią w co chcą, niech się seksują jak chcą.

Tak sobie pomyślałam – nieraz udaje mi się myśleć – zboczonym można być nie tylko w sytuacjach, gdzie seks odgrywa rolę. Dla mnie zboczuchami są takie moherowe osoby co moralniaki pieprzą, bo same już nie mogą pieprzyć się po kontach. Dla mnie zbokami są ci, co do pionu próbują innych ustawiać. Dewodztwo dla mnie, to pewna odmiana zboczenia.

Wracając do tematu… oczywiście i każdy to wie, że to nie jest czysta krew, ale kto lubi zlizywać jego sprawa. Są osoby lubiące scat, czy też złoty deszczyk. Jeśli chodzi o mnie, to nie uważam za zdrożne, a nawet uważam za przydatne dla kobiety jeśli dzień lub króciutko przed wylaniem się czyszczącej macice „plazmy” paluszkiem poruszać po łechtaczce. Kiedy nadchodzi czas i kobieta nieznośna jest, to nie z powodu jej widzimisię. W tym czasie kobieta odczuwa napięcie, podniecenie, łechtaczka jest pulchna, dobrze ukrwiona. A jak wiadomo, kobieta podniecona i nie rozładowana to bomba atomowa, mina nadziana gwoździami. Dla bezpieczeństwa warto ją rozminować, zmniejszyć napięcie w podbrzuszu. Krótko po menstruacji też warto popieścić cipuńkę.

Moim zdanie, mniej bolałoby was miłe panie podbrzusze, kiedy w trakcie miesiączki łechtaczkę byście popieściły, doprowadzając do orgazmu. Wiem, paplanie się we krwi nie jest dla każdej smaczne, ale przekonacie się, ile ulgi otrzymacie, rozprężenia. Oczywiście w trakcie masturbacji przy okresie, musicie zabezpieczyć podłoże na którym leżycie i zaraz się po tym podmyć i nie wkładajcie za głęboko cokolwiek co ożywcie.

Kobiety przed miesiączką chodzą nerwowe, ponieważ powinny być rozładowane seksualnie, lecz nie jest to czynione z powodu skrępowania, czy też z powodu higieny.

Uwierzcie mi… krótko przed okresem warto rozładować swoją panią, od tego będziecie odcinać kupony spokoju.

Kobieta niezaspokojona, to kobieta niebezpieczna.

„Krwawa Marii przybywa”

Krwawa Marii przybywa
Nie musisz jej przed lustrem trzy razy wzywać
Ona bez tego co miesiąc przybywa
A ty w bólach włosy wyrywasz

Mężczyźni jej jak diabeł święconej wody unikają
Wściekli są że kobiety odwiedziny co miesięczne mają
Denerwują się i wkurzają że z pochwy pożytku nie mają

Miesiączka powodzenia u mężczyzn nie ma
Modlą się, by jak najszybciej odeszła
Kiedy jej za długo nie ma błagają by nadeszła
Do alimentów im nie spieszno

Mówmy co lubimy. Dzielmy się naszymi fantazjami… To dzięki fantazjom, nie jest nudno w kochaniu się. Wyobraźnia mknie. Im częściej fantazjujemy, tym więcej nasz organizm wytwarza hormonów które powodują, że chcemy się kochać, szaleć i nie myśleć co dalej… Jeśli masz jakieś pragnienie, chcesz partnerce przyjemność zadać lecz nie jest przekonana do czegoś, to nie zmuszać. Malutkimi kroczkami dążmy do celu. Jeśli subtelnie zostanie wykonane twoje marzenie to przekona się że jest dobrze… nie musi się bać, wstydzić. To wstyd często powoduje, że nie spełniamy naszych czy też partnera/ki marzeń seksualnych. Często skrępowanie jest hamulcem do pełnego szczęścia. Jeśli lubisz dominować w seksie (nie chodzi mi o BDSM), dobrze jeśli od początku pokazujesz co lubisz, obserwując reakcję partnerki łatwo wyczuć dezaprobatę, lub aprobatę.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >

——————

Social media:

„O piersiach marzę” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

„O piersiach marzę”

O piersiach marzę
Kiedy w rowek główkę wsadzę?

Będę pieścić, tulić, molestować
Po suteczkach serwować

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >

——————

Social media:

18+ / „Lubię się droczyć” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

http://bellesignature.b.e.pic.centerblog.net/1751ad64.GIF

„Lubię się droczyć”

Nie mogę oderwać od ciebie oczu
Patrzę na ciebie, paraliż mnie toczy

Kusisz mnie pięknym swym ideałem
Pobudzasz zmysły, płonę z rozkoszy

Uśmiech twój doprowadza mnie do obłędu
Kuszącym wzrokiem zapraszasz do siebie

Ja jak lunatyk odurzona widokiem
Twego istnienia podążam ku tobie

Klęczę, rozpalone ciało twoje odurza mnie
Ty czekasz kiedy dotknę cię

Karmisz mnie swą uniżonością
Patrzysz na mnie z czułością

Głaszczę czule delikatną skórę
Muzyka namiętności gra

Zaczynają wirować nasze uczucia
Nie będziesz żałować że na mnie czekałaś

Oddałaś mi się cała, oczy twe błyszczą
Zniecierpliwiona rozkoszy czekasz

Oczęta przymykasz , rozkosz ogarnęła cię
W wyobraźni widzę jak wijesz się

Kiedy w łechtaczkę się wbiję
Wargi twe namiętne jak róża się rozchylą

Moje usta do nektaru wpiją się
Ale ty kochana jeszcze na to poczekasz

Lubię się droczyć, to moja uciecha
Kiedy podnosząca jest u ciebie podnieta

Twoje pragnienie wznosi się
A to najbardziej podnieca mnie

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >

——————

Podobny obraz

Social media: