„Na działce też wiele może się dziać” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

       Barbara Krafftówna –                              …a pozatym nic na działce sie nie dzieje”

—————

„Na działce też wiele może się dziać”

Ciepła noc, cicho na działce… jedna z tych, co pożądanie wisi w powietrzu, a pełnia księżyca którego światło rozświetla ciemności nie pozwala usnąć, nawet psy nie poszczekują. Ciała splecione zapachem miłości, potu pachnącego seksem.

Śpisz… boję się ruszyć… cichutki świst Twego oddechu rozczula moje serce. Jeszcze półgodzinki wstecz nie byłaś tak spokojna…

W świetle blasku Twa figura doprowadza do szału moje zmysły. Powoli zbliżasz się do mnie, kibić ruchem fali kołysze Twe biodra, usta rozkoszują się dotykiem Twoich ust. Obejmuję Ciebie, wtulasz się we mnie. Delikatnie dotykam Twe plecy, ręce wsuwają się pod bluzeczkę. Zsuwam rękę powoli, powolutku w kierunku Twych pośladków. Lekko zadrżałaś, czuję w Tobie oddanie dla mych pieszczot. Stoimy tak wtuleni w siebie. Płomień pożądania powoli narasta, gra wstępna rozpoczęła się. Pośladki Twoje są delikatnie, uwielbiam je ściskać. To one doprowadzają mą wyobraźnie do granic nieprzyzwoitości myślowych. Eksplozja pożądania rozrywa Twą bluzkę, pragnę rozkoszować się całym Twym ciałem w całej okazałości… Twoje ciało połyskuje potem namiętności, moje ciało promienieje ciepłem odbijając się od Twego pożądania. Całuję Twe usta, szyję, pieszczę Twe ciało. Dotykasz mych pleców, powolnym ruchem ręki głaszczesz mnie po karku. Nasze Ciała są rozpalone. Nieśmiało kieruję usta w stronę Twych piersi, pieszczę, obejmuję całą dłonią. Twój sutek twardnieje, oddech nabiera szybkości, odzwierciedla Twe podniecenie.

Wspaniale odczuwam całą gamę przyjemności. Zrobiłam krok do przodu, odruchowo cofnęłaś się, następny krok, następne cofnięcie. Usiadłaś na tapczanie, moje ręce nadal trzymają Cię w objęciach. Powolutku układam Cię, poddańczo poddajesz się mej woli. Klękam, liżę, całuję obrzeża Twych sutków, pieszczę brzuszek, dotykam muszelkę… wypływają z niej soki rozkoszy, smakują miłością. Odrywam usta od napoju seksu, wracam do pępuszka, gładzisz mnie po głowie. Powolutku przesuwam się coraz wyżej… palce zaczynają myszkować między Twymi nóżkami, łechtaczka pulchności nabrała, palce przesuwają się po ślizgości Twej namiętności, wsuwają się coraz głębiej, ruchy ich są spokojne… po chwili stają się bardziej intensywne. Słychać delikatne pochlapywanie z czeluści rozkoszy, coraz szybciej manewruję w Twej pochwie, czuję jak wypływa coraz więcej soków. Pieszczę Twe piersi… muskam szyję. Objęłaś mnie mocno. Czuję paznokcie na plecach…

Ciała nasze mieszają się z potem i Twoich soków. Wyślizguję się z Twego uścisków, schodzę powolutku całując każdą napotkaną część Twojego ciała. Usta trafiają na Etnę z której wydobywa się lawa podniecenia, spijam ją z rozkoszą. Zaczyna się walc namiętności, językiem wydobywam taniec ruchów.

Ciepła noc, cicho na działce, jedna z tych co pożądanie wisi w powietrzu a pełnia księżyca którego światło rozświetla ciemności nie pozwala usnąć, nawet psy nie poszczekują… Ciała splecione zapachem miłości, potu pachnącego seksem.
Śpisz, boję się ruszyć, cichutki świst Twego oddech rozczula moje serce. Jeszcze półgodzinki wstecz nie byłaś tak spokojna…

Wspomnienia mkną – działka i burza, jest to coś niesamowitego…

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

——————————

Znalezione obrazy dla zapytania burza gify

Social media:

“Kto tym razem ma połknąć kiełbasę wyborczą? – oby nie z jadem kiełbasianym… HAHAHAHA

Takie będą nowe obietnice wyborcze PiS…

Wiadomo, kto tym razem ma połknąć kiełbasę wyborczą – oby nie z jadem kiełbasianym.

PiS do tego dąży.. Tz. Kaczyński..

PiS, aby wygrać wybory w roku 2015, posilił się trupami smoleńskimi, nękając wiele lat naród polski i rodziny zmarłych w tragicznym wypadku poprzez rozdrapywaniu ran. Od roku 2010 jarosław kaczyński nęka NARÓD POLSKI swoją tragedią. Jakim prawem – pytam się i buduje swoje zachcianki totalitarne jak w Korei Połnocnej…

———————–

OBIETNICE PRZEDWYBORCZE

1-

Dorota Steinhagen

Deja vu, czyli co wybory PiS obiecuje województwo częstochowskie

7 lipca 2019 | 13:05

Jeśli wygramy wybory, będzie województwo częstochowskie. Taki mniej więcej był przekaz poniedziałkowego spotkania, na które lokalni parlamentarzyści PiS (poseł Szymon Giżyński oraz senatorowie Artur Warzocha i Ryszard Majer) zwołali samorządowców i działaczy społecznych z regionu. Miałam deja vu, bo dokładnie to samo i w tym samym składzie głosili cztery lata temu, gdy zbliżały się wybory parlamentarne 2015 roku. Poseł Giżyński na antenie jednej z lokalnych stacji telewizyjnych podpisał nawet zobowiązanie, że jeśli województwa do końca kadencji nie będzie, on zrzeknie się mandatu. Ryzyka, by województwa nie było, nie widział. Wszak poparł je swoją „żelazną wolą polityczną” sam prezes Jarosław Kaczyński.

Gdy po wyborczej wygranej okazało się, że prace nad utworzeniem województwa nie są prowadzone, kolejni prominentni politycy PiS powtarzali: lada moment się rozpoczną. Za mało chętnych do województwa? Zaraz się ustawi kolejka chętnych, niech tylko ruszymy w świat z dobrą wojewódzką nowiną. Gdy ówczesny szef MSWiA Mariusz Błaszczak powiedział, że powołanie województwa częstochowskiego będzie możliwe dopiero po kolejnych wygranych przez PiS wyborach, Giżyński przedstawiał to jako sukces wojewódzkiej idei, bo po raz pierwszy z sejmowej mównicy o województwie mówił polityk tej rangi. Jeszcze rok temu senator Warzocha przedstawiany jako kandydat na prezydenta Częstochowy powtarzał, że „jest kwestią już tylko kilkunastu miesięcy, kiedy powołane zostanie województwo częstochowskie, bo taka decyzja polityczna zapadła i ona jest, powiedzmy, w trakcie realizacji”. Mówił tak, choć pół roku wcześniej Kaczyński odpowiedział zaniepokojonemu stowarzyszeniu Mieszkańcy Częstochowy, że w tej kadencji z województwa nici. – Sprawa z pewnością wróci w kolejnej kadencji, jeśli PiS wygra wybory i będzie nadal rządził – pisał prezes, ale Warzocha najwyraźniej czytał te słowa bez zrozumienia.

Województwa nie ma, ale idą nowe wybory, a PiS bardzo chce je wygrać także w Częstochowie. I, zdaje się, szuka na to wojewódzkiej recepty. Bo to oczywiście nie PiS jest winien, że województwa nie ma, tylko „totalna opozycja” wspierana przez media, bo swym szalonym atakiem na partię rządzącą zagroziła innym obietnicom PiS, np. „500 plus”. „500 plus” się ziściło, co udowadnia wiarygodność PiS, więc mamy wierzyć, że „po wejściu w odpowiedzialność drugiej kadencji” ziści się też województwo częstochowskie.

Wierzycie? Bo ja nie za bardzo. Taki jakiś jestem niedowiarek wojewódzki.

Dorota Steinhagen

Deja vu, czyli co wybory PiS obiecuje województwo częstochowskie

7 lipca 2019 | 13:05
—————————————-

2-

PiS obiecuje: Wkrótce zajmiemy się obniżeniem stawki PIT dla wszystkich

04.07.2019, 13:00 | Aktualizacja: 04.07.2019, 13:24

Niedługo będziemy pracować nad obniżką podatku PIT dla wszystkich Polaków do 17 proc. – poinformował poseł PiS Jarosław Krajewski. Podkreślił też, że procedowany w Sejmie projekt ws. zerowego podatku PIT dla osób do 26. roku życia, jest jednym z najkorzystniejszych rozwiązań dla młodych w UE.

Już za chwilę, już niedługo będziemy pracować nad rozwiązaniem, które zapewni obniżkę podatku PIT dla wszystkich Polaków do 17 proc. – zapowiedział poseł PiS na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie.

Poseł PiS odniósł się również do procedowanego w Sejmie projektu ustawy ws. zerowego PIT-u dla osób do 26. roku życia. Sejm zdecydował w środę o skierowaniu projektu do dalszych prac w Komisji Finansów Publicznych. W dyskusji posłowie podkreślali, że projekt to dobry kierunek zmian dla młodych, ale przepisy wymagają jeszcze dopracowania. Krajewski zaznaczył, że to rozwiązanie jest z jednej strony bardzo ważne, jeśli chodzi o zachęcenie osób do 26. roku życia do zwiększenia aktywności zawodowej, a z drugiej strony, jest to rozwiązanie, które zachęca do podejmowania legalnej pracy, zamiast pracy w szarej strefie.

Jak dodał, proponowane przepisy są dedykowane dla dwóch milionów najmłodszych podatników. To jest rozwiązanie, które możemy śmiało określić, że jest jednym z najkorzystniejszych rozwiązań dla młodych w całej Unii Europejskiej – oświadczył Krajewski. Chcemy, żeby ten zerowy podatek PIT wszedł w życie już od 1 sierpnia br. Będziemy mogli powiedzieć, że PiS dotrzymuje danego słowa, ponieważ jest to kolejny podatek, który obniżamy w trakcie tej kadencji parlamentu – zaznaczył polityk.

Źródło: PAP
———————————- 

3-

Magiczne zaklęcia rządu PiS: zrobimy, wprowadzimy, damy

Małgorzata Święchowicz

Małgorzata Święchowicz

Jesteśmy jak inżynier Mamoń: najbardziej lubimy te melodie, które już słyszeliśmy. PiS puszcza nam więc w kółko swoją: zrobimy, wprowadzimy, damy.

Choć już wcześniej rząd dużo naobiecywał, to teraz do tamtych obietnic dołożył kolejne. Aż przeciętny Polak uśpiony tą znaną, miłą melodią, zacznie się gubić w tym, co dostał, co miał dostać, a co dopiero dostanie i czy to, co mu się teraz gwarantuje, nie było przypadkiem już kiedyś obiecywane? W czasie ostatniej Konwencji PiS oraz Zjednoczonej Prawicy nakreślono kolejne programy z plusem, przy aplauzie ludzi, którzy godzą się na takie proste sztuki cyrkowe. Prestidigitator wyciąga coś atrakcyjnego, pokazuje, jak najlepszą z rzeczy, pozwala nacieszyć oko i chowa do kapelusza. Po chwili znów coś wyciąga, więc zapominamy o tym, co nam pokazał wcześniej. Ale i to za chwilę zniknie, a on znów pogrzebie w kapeluszu i znów pokaże coś, co pozwoli nie zorientować się, że to, co wyciąga, pochodzi z naszej kieszeni. Wolałabym, żebyśmy złapali się za portfel, zanim będzie po przedstawieniu.

Choć już wcześniej rząd dużo naobiecywał, to teraz do tamtych obietnic dołożył kolejne. Aż przeciętny Polak uśpiony tą znaną, miłą melodią, zacznie się gubić w tym, co dostał, co miał dostać, a co dopiero dostanie i czy to, co mu się teraz gwarantuje, nie było przypadkiem już kiedyś obiecywane? W czasie ostatniej Konwencji PiS oraz Zjednoczonej Prawicy nakreślono kolejne programy z plusem, przy aplauzie ludzi, którzy godzą się na takie proste sztuki cyrkowe. Prestidigitator wyciąga coś atrakcyjnego, pokazuje, jak najlepszą z rzeczy, pozwala nacieszyć oko i chowa do kapelusza. Po chwili znów coś wyciąga, więc zapominamy o tym, co nam pokazał wcześniej. Ale i to za chwilę zniknie, a on znów pogrzebie w kapeluszu i znów pokaże coś, co pozwoli nie zorientować się, że to, co wyciąga, pochodzi z naszej kieszeni. Wolałabym, żebyśmy złapali się za portfel, zanim będzie po przedstawieniu.

Prawo i Sprawiedliwość nieustająco żongluje cukierkami kupowanymi przecież nie z partyjnych składek, a z naszych podatków. Na początek dostaliśmy nawet duże bomboniery: obniżenie wieku emerytalnego, sztandarowe 500+. Choć później rząd usilnie namawiał ludzi, aby nie korzystali z otrzymanych przywilejów. Tych, którzy weszli w wiek emerytalny, nakłaniano, żeby pracowali dłużej (obiecywano nagrody). Z kolei „500 złotych na każde dziecko” okazało się ostatecznie nie na każde i ostatnio część rodziców musi oddać to, co im dano. Ktoś powie, że czepiam się szczegółów. Racja, czepiam się. Także tego, że poza tymi obietnicami było wiele innych, rzucanych bez liczenia się z tym, jakim kosztem i czy w ogóle będzie można je spełnić. Słyszeliśmy o pomocy dla frankowiczów (przewalutowanie na złotówki po korzystnym kursie, do czego nie doszło), obietnice budowy tanich mieszkań (które jednak okazały się nie takie tanie, więc się teraz obiecuje dopłaty do czynszu).

Mieliśmy już obiecane zwiększenie wydatków na służbę zdrowia do 6 procent PKB, likwidację NFZ, hasła: darmowe leki dla seniorów, więcej lekarzy i pielęgniarek, stomatolog w każdej szkole. Rząd zachęcał do rodzenia nieuleczalnie chorych dzieci, obiecując – poza 4 tys. złotych jednorazowej zapomogi – także i to, że z takim dzieckiem będzie można dostać się do lekarza bez kolejki. Ponieważ jednak lekarzy wciąż jest dramatycznie mało, a niektórzy parlamentarzyści strony rządowej wręcz otwarcie zachęcali tych, którzy jeszcze są, do tego, by wyjechali z Polski, to kto ma przyjmować bez kolejki te ciężko chore dzieci? PKB na służbę zdrowia, jak było za niskie, tak jest, NFZ jak trwało, tak trwa, kolejki do lekarzy jak były, tak są. Mamy więc wiele nici z dawnych obietnic. Ale skoro dawne się prują, to się to wszystko próbuje fastrygować nowymi.

Wśród nowych: program „Mama+” czyli premia za szybkie urodzenie po pierwszym dziecku drugiego dziecka. Przy czym ma to być głównie pierwszeństwo w dostępie do żłobka i przedszkola. Dla kobiet, które urodziły czworo lub więcej dzieci – emerytura. Poza tym darmowe leki dla kobiet w ciąży (choć każdy wie, że kobiety w ciąży raczej unikają leków). I program „Dobry start” – po 300 zł dla każdego ucznia na wyprawkę szkolną. Do tego jeszcze program „Dostępność+”, który ma poprawić warunki życia osób starszych oraz niepełnosprawnych.

Rażący jest ten okropny nawyk władzy, by – zamiast zacząć pracę u podstaw – jeździć po Polsce i rozdawać hasła oraz pieniądze. Mama plus brzmi ładnie, ale w jakim stopniu poprawi sytuację matek i dzieci? Czy ktoś z rządu był może ostatnio w szpitalu wśród tych, które – gdy dziecko zachoruje i trafi do szpitala – wczołgują się pod dziecięce łóżeczka i śpią na podłodze? Gdyby rząd chciał dostrzec, w jak poniżających warunkach matki koczują przy swoich chorych dzieciach, nie rzucałby haseł, tylko po prostu poprawił warunki na dziecięcych oddziałach. Tymczasem trzeba tu liczyć na tak strasznie krytykowaną przez rządzących Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. To dzięki zbiórkom na WOŚP matki dostaną specjalnie zaprojektowane, składane łóżka. Tym samym to my, którzy dajemy na Orkiestrę, pomagamy sobie w niedoli. To Jurek Owsiak, rok w rok, organizuje zbiórki, żeby można było wyposażyć szpitale w nowoczesny sprzęt ratujący życie tym wszystkim dzieciom, których los ponoć tak bardzo leży rządzącym na sercu.

Gdy matki, których dzieci zachorowały, a operacja czy leki są drogie i proszą państwo o wsparcie, na ogół słyszą, że państwa nie stać. Co wtedy? Znów zrzutki, koncerty, biegi na rzecz potrzebującego. Albo odpisujemy 1 proc. podatku. Tym samym zwalniamy rząd z odpowiedzialności. Nie zmuszamy, żeby się tym zajął, pozwalamy, żeby się nawet z tego nie tłumaczył. Gdy widzę kolejną matkę, która wrzuca zdjęcie swojego cierpiącego dziecka i dramatyczną prośbę o ratowanie mu życia, zadaję sobie pytanie: gdzie jest do diabła nasze państwo? Czy płacąc podatki naprawdę nie zasługujemy na coś więcej, niż tylko kolejne hasła rzucane w czasie partyjnych konwencji? I te ciągłe zachęty, by rodzić, rodzić, rodzić, za wszelką cenę, także te dzieci, które będą wymagać leczenia do końca swojego życia?

Obiecywano, że dziecko objęte programem „Za życiem” będzie przyjmowane przez lekarza szybciej, niż inne, chore, ale nie objęte programem. Dzieci z programu „Mama+” mają wyprzedzać inne w kolejce przy przyjęciu do żłobka i przedszkola. Jakie jeszcze wyścigi zaproponuje nam rząd, zamiast po prostu robić wszystko, by nie było kolejek? Niestety, to by wymagało przyłożenia się i większych nakładów. A tak, to jest, jak jest, władza ma poczucie władzy, może sterować kolejką, wyznaczać, kto ma być, przed kim. Poza wyścigiem do żłobków, przedszkoli, będzie niedługo wyścig do szkół średnich. W przyszłym roku do walki o miejsca staną dwa roczniki – ci, którzy skończą podstawówkę i ci, którzy gimnazjum. Problem wygenerowany przez tę władzę przy okazji reformy oświaty dotknie ponad 720 tysięcy uczniów. Już i oni, i rodzice są w strachu, czym to się skończy.

 

Małgorzata Święchowicz

Małgorzata Święchowicz

Social media:

“Zawiść” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Znalezione obrazy dla zapytania ZAWIŚĆ GIFY

“Zawiść”

Czy jesteś zawistna? Ty, Ty czy Ty… a może ja?… – zadaję sobie takie pytanie. Wiele piszemy o zazdrości i innych negatywnych uczuciach, dlatego pomyślałam sobie czemu nie napisać o zawiści. Rzadko mówimy o tym uczuci, jednak jest z nami na każdym kroku naszego życia. Zawiść ma różne oblicza, ale często to uczucie z zazdrością jest związane. Czym tak naprawdę jest zawiść? Zawiść jest gorsza od zazdrości. Zazdrość potrafi być w skutkach pozytywna, pozwala nam się rozwijać, dążąc do lepszego życia. Zawiść nigdy nie była i nie będzie w skutkach pozytywna, jest uczuciem niszczącym. Człowiek zawistny zaśmieca swój umysł złymi myślami. Wraz z zwiększającą się u niego zawiścią proporcjonalnie do jej siły rodzi się wredność, nienawiść do wszystkich i do wszystkiego czego nie może mieć. Nie mogąc czegoś posiąść, a ma to ktoś inny, życzy mu by to stracił. Nie mogąc czegoś zdobyć, za swoje niepowodzenia dorabia sobie wytłumaczenie czemu nie może posiadać tego co chce, obwiniając innych za to. Zawistny człowiek ma ochotę szkodzić, doprowadzić do zniszczenia drugiej osoby nie ważne czy prawdą, czy kłamstwem, po „trupach” pragnie osiągnąć swój cel. Jeśli nie zrobi się tak jak on będzie chciał, wstępuje w niego mściwość. Zaczyna zastraszać, grozić… tworzy wokół siebie otoczkę człowieka skrzywdzonego opowiadając nieprawdę o tej osobie, którą pragnie zgnoić, na której zemstę swoją chce zawiesić tryumfalnie.
Kto jest potencjalnie narażony na to, aby stać się zawistnym? Często są to osoby przeżywające w dzieciństwie porażki, były wyśmiewanymi, były niechcianymi partnerami do zabawy wśród rówieśników. Były osamotnione w walce ze złymi doświadczeniami, przechodziły deprawacje. Są to osoby nie potrafiące poradzić sobie z opuszczeniem, samotnością, mają kompleks niższości.
Zawistna osoba jest to osoba mająca samotną przeszłość, a teraz będąca odsuwana, nieakceptowana w życiu dorosłym uważa że za jej skrzywdzone dzieciństwo całe społeczeństwo ma odpowiadać aż do zakichanej śmierci, i nic nie zrobi aby zmienić swoje postępowanie nawet do jej życzliwych osób. A kiedy oni mają dość jej humorów ma pretensje znowu że nikt jej nie rozumie, ale nigdy nie podziękuje za dobroć, nie uśmiechnie się tylko ciągle prycha i narzeka jak to jej źle. Wielu na to przymyka oczy i pomimo jej zachowania starają się pomóc, lecz to walka z wiatrakami. Ona ciągle będzie łkać, narzekać jeszcze więcej jeszcze więcej, aż z człowieka jej przychylnego całej energii nie wyssie…
A kiedy zakocha się, a jej miłość zostanie odrzucona, będzie się mścić…
Będzie tak długo gnębić osobę którą wybrała a ta osoba ją odrzuciła aż dopnie swojego zamierzonego celu czy to niszcząc osobę w której się zakochała czy też zdobędzie ją i nie ważne, że ta osoba będzie z nią z litości czy ze strachu, ważne że jest. Ale nie da tej osobie szczęścia, ponieważ jest to osoba niszcząca wszystko i wszystkich wokół siebie, typowy wampir energetyczny, emocjonalny który też i potrafi usidlić, omamić swoją ofiarę tak, że nawet ona nie spostrzeże się że jest w jej mocy, w jej sidłach, a kiedy się ocknie z letargu uroku jest już za późno, jest jej ofiarą…

Oczywiście nie można generalizować. Są osoby pomimo, że nie miały lekko, potrafią otworzyć serce na innych, zawiści nie doznają. Uderzone w jeden policzek, nastawią drugi, choć to jest do czasu. Ile można dawać się kopać, poniżać. Ale to nie ma nic wspólnego z zawiścią.

Zawiść można też określić inaczej – to pożądanie tego co inni mają. A jeśli nie można mieć tego co się pożąda, trzeba wszystko zrobić by zniszczyć tę rzecz lub osobę która ją posiada – chyba że ukradnie…

Podobny obraz

„Pies ogrodnika”

Złe oko cię przeszywa
Ktoś zawiść czuje

Złe oko cię przeszywa
Że w tobie niejedna się miłuje

Złe oko cię przeszywa
Że podwyżkę dostałaś

Złe oko cię przeszywa
Że kawa dla ciebie przygotowana

Złe oko cię przeszywa
Że masz dom nowy

Złe oko cię przeszywa
Że masz samochód sportowy

Złe oko cię przeszywa
Że pieska masz

Złe oko cię przeszywa
Że kotek łasi się przy twej nodze

Złe oko cię przeszywa
Że emerytury twej nadszedł czas

Złe oko cię przeszywa
Że emerytury wyższą masz

Złe oko cię przeszywa
Ktoś zawiść do ciebie czuje

Złe oko cię przeszywa
Wiadomo kto?…

Złe oko cię przeszywa?
To „pies ogrodnika”…

Złe oko cię przeszywa
Pies ogrodnika szczerzy kły

 

“Kasia Klich – Pies ogrodnika”

————————————

A co z plotkarzami? Osobami zazdroszczącymi to, że inni mają odwagę to zrobić co on nigdy się nie odważy… Zazdroszczą komuś urody, sprawności, szczęścia, są wredni.

Summa summarum w końcowym rozliczeniu, zawistny człowiek tylko sobie szkodzi, a rachunek za jego wredność, złośliwość, zawiść prędzej czy później przychodzi i to często z wysokim procentem.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >

——————

Social media:

“czerwony kapturek” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Babcia Czerwonego Kapturka siedzi sobie spokojnie w swoim domku i nagle słyszy, że ktoś puka do drzwi.
-Kto to może być? – myśli sobie – Przecież Czerwony Kapturek już dzisiaj mnie odwiedził. Muszę to sprawdzić!

Podchodzi do drzwi i spogląda przez dziurkę od klucza… patrzy, patrzy, a tam wyprężony “czerwony kapturek” …pana gajowego.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

 

Social media:

“Czerwony Kapturek” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

“Tuwim dla Dorosłych                           – Czerwony Kapturek

———————————–

-Witaj Czerwony Kapturku – mówi wilk – pierożków ci z babcią przyniosłem.
-Oj dziękuję (mniam mniam) jakie pyszne (mniam mniam), a z czym one są?
-Przecież mówię, że z babcią…

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >

——————

Social media:

“Wyrodna matka” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

O tym trzeba mowić!!!

“Topiła i chowała nowonarodzone dzieci w beczkach…”

—————–

Swego czasu, na mojej stronce Fanpage na FB… – do tej pory nie mogę nic na nią wstawiać… FB mi zablokowało możliwość wpisywania… –

Geplaatst door Życie jest szkołą – Władca much op Woensdag 1 mei 2019

…wstawiłam ten wierszyk. Fb mi go usuną pod groźbą zamknięcia mi strony, zablokowania. Jestem ciekawa której WYRODNEJ MATCE się nie spodobał?

“Wyrodna matka”

Po kątach się pieprzyłaś
Nie wiesz czyje dziecko urodziłaś

Nienawidzisz, bijesz go
Stawiasz w kąt

Pretensję masz do niego
Że wyciąga rączki

Przytulić się chce do ciebie
Cichutko łkając mamo wołając

Chce się bawić…
Nienawidzisz, odpychasz go

Nie ważne że się dławi
Sine usteczka dostaje…

Ty masz na to wyjebane
Po kieliszek sięgasz

Z następnym seks uprawiasz
Cisza nastała… dziecina skonała

A tak przy okazji. Mam pytanie do osoób które są przeciw adoptowaniu dzieci przez związki homoseksualne – Czemu jesteście przeciwni adaptowaniu dzieci przez osoby homoseksualne?

Czy waszym zadaniem lepiej niemowlę zabić, niż oddać go osobom które będą się o nie troszczyć? To jak to ma się do przykazania “nie zabijaj”? Wielu z was twierdzi, że jest przeciw aborcji… ale cicho siedzicie jak niemowlę zostaje zabite przez heteroseksualną matkę. Jak to waszym zdaniem jest do waszego sumienia? A co z młodymi dziewczętami wyrzuconymi z domu, bo zaszła w ciążę… a taki rodzic nadal człapie do kościoła, dumnie z głową uniesioną bo córkę wygnał. A sąsiedzi po plecach poklepią jeszcze. Chłopak, facet co ją zapłodnił dalej inne bałamuci i następna zostaje wygnana, bo po co zaszła w ciążę? – wstyd dla rodziny. Zadziwiające jest, że wielu jest przeciw adoptowaniu dzieci przez osoby homoseksualne, ale pozwalają molestować księżąom swoje dzieci. To jak to się ma do miłości heteroseksualnej do miłości własnego dziecka, które jest gwałcone, molestowane przez kler?

——————

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >

——————

“Matka podejrzana o zabójstwo trojga dzieci                                              (TVP Info, 10.04.2013)”

Social media:

“Pytasz mnie co Ci dam…” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

“Pytasz mnie co Ci dam…”

————————-

hahahah …. roześmiałam się do siebie, ponieważ za każdym razem na tekst tej piosenki odpowiedź była taka…

‘Nic ci nie dam, okres mam”

Znalezione obrazy dla zapytania wesołe gify

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >

——————

Social media:

“Jak, będąc w Rosji, uniknąć spotkania z niedźwiedziem?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Izabela Dąbrowska w Kabarecie na Koniec Świata –

“Protest dobranockowy”

—————

Jak, będąc w Rosji, uniknąć spotkania z niedźwiedziem?

To bardzo proste. Idąc przez las, śpiewaj rosyjski hymn. Gdy niedźwiedź go usłyszy, zatrzymuje się i zaczyna grać na bałałajce. Zatem, jak usłyszysz bałałajkę – wiej, ile sił w nogach!

————–

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >

———————

Podobny obraz

 

 

Social media:

“Fałszywa dulszczyzna” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Podobny obraz

“Wygodne życie, moralność, fałszywa dulszczyzna”

Jeśli wybraliśmy drogę wygodnego, wesołego życia – zabawa, smaczne jedzenie, seks… to czy ci, co tego nie wybrali mają prawo nas krytykować? Poszaleli, teraz nie mogą to krytykują innych za zachowanie, lub nigdy tego nie czynili bo się wstydzili, czy też rodzice wmawiali im że seks to be, że w życiu trzeba cierpieć a nie bawić się.
Jeśli nikomu krzywdy nie robimy, fajnie się bawimy to czy ci, co dewotami się stają od czci i wiary nas wyzywają, lepsi są od osób w zabawie się kąpiących?

Jeden stworzony jest do modlenia inny do używania z życia, tak jak jeden do kielni drugi do chleba pieczenia… każdy ma dany talent do czegoś innego. Czy ja zakazuję komuś się modlić? Nie! Więc niech mnie nie krytykują i zakazują bawić a przede wszystkim… niech nie zmuszają do tego abym się modliła do wyimaginowanego ich w świecie Boga.

Gdyby natura stworzyła naszą populację tylko o jednym kierunku umiejętności, to czy stalibyśmy się tak rozwinięci, ucywilizowani? Chodzi mi o ucywilizowanie techniczne, ponieważ jeśli chodzi o zachowanie to nie wszyscy są “rozwinięci”. Natura jest mądra, wie co czyni, dlatego nikt nie ma prawa nam narzucać jak mamy żyć, co pisać, w jakich związkach być czy w ogóle być. Jest tylko jedno ale… żyjmy tak aby inni przez nas nie płakali. Żal mi żyć na umiar, wolę hulanki, swawole. Nie będę sobie żałować…

„A mi żal żyć na umiar”

Hulanki, swawole
Nie będę sobie żałować

A co mamy z tego życia
Raz już śmierć mi zapukała
Nie będę sobie życia żałowała

Będę do końca upajać się w jego smaku
W końcu i tak pójdę do piachu

Jeśli wolimy być singlami, to nasz wybór. Związki tworzone na siłę tylko po to aby samemu nie być, to złe związki… chyba że miłość przyjdzie, ale to nie mój problem i nie wpierdalam się w cudze życie, ja tylko mogę napisać, powiedzieć co o danej sytuacji myślę ale nie narzucać swojego ja. Chcesz być w nieszczerym związku to bądź, ale też nie wpierdalaj się do mnie, jeśli chcę być singlem.

„My single”

My single nie jesteśmy związani węzłem obowiązku
Nie chcemy wybierać między wolnością a związkiem

My wybraliśmy wolność i nie boimy się związku
Ale pragniemy swobody którą związek zabiera

Nie podoba się?… nie nasz a twój problem
Osobo która z góry na nas spozierasz

Myślisz że jesteś od nas lepsza bo masz partnera/kę
Głęboko w tym się mylisz, jesteśmy szczęśliwi

Samotni nie jesteśmy… jesteśmy sami – takie życie wybieramy
Sami wybieramy z kim do kawiarni, z kim się kochamy

Wolność kochamy – skarpetki byle gdzie rzucamy
Sprzątamy kiedy ochotę mamy, śpimy jak długo chcemy

Piwko pijemy, seks uprawiamy kiedy ochotę mamy
Tak więc prośbę do „zajętych” mam… szanujcie wybór nasz

Niech zazdrość nie bierze was że my mamy wolny czas
Wybraliśmy wolność wy związek… niech każdy trzyma swój porządek

Niech każdy żyje jak chce, bez krytykowania życia innych, bez narzucania swojego stylu życia. Chcesz się modlić to się módl, chcesz się bawić to się baw. Ważne by jedni drugim nie utrudniali życia. Są oczywiście granice swobody – „Niech każdy żyje jak chce” – jest ogólnikowym stwierdzeniem. Jakby każdy żyłby jak chciał… byłaby anarchia i szybko doszłoby do upadku kultury osobistej jak i cywilizacyjnej.

—————–

“MORALNOŚĆ PANI DULSKIEJ”

Przedstawienie teatralne

—————————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >

——————

Social media:

“Pieniądze szczęście nie dają?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Pieniądze szczęście nie dają? To czemu kler po nie łapska wyciąga?

„Prostytutka kontra kurwa”

Pieniądz gra olbrzymią rolę w życiu, jeśli dla kogoś pieniądz nie jest ważny to będzie cud, masochizm. Twierdzisz że pieniądz nie jest najważniejszy… Czyżby? A czy przypadkiem nie okłamujemy się sami siebie? A jeśli pieniądz nie daje ci szczęścia mogę cię zwolnić od ciężaru tej dla ciebie zbędnej rzeczy – daj mi swoje pieniądze – uszczęśliwisz mnie. Próbujemy się okłamywać, mówimy -„eeee… co tam, pieniądz jest rzeczą nabytą, dziś jest, jutro nie ma… – tak, ale co byś zrobił bez pieniędzy, jak byś żył? Powiesz że miłość ważniejsza? Ok, ale ona dziś jest a jutro jej nie ma. A po miłości utraconej lepiej płakać w willi niż pod mostem – a najlepiej jak jest jedno i drugie. Ale czy tak się trafia? Nie bez powodu jest powiedzenie „kto ma szczęście w kartach, ten nie ma w miłości”.
A jak to wygląda z zarabianiem tych niechcianych pieniędzy, które „szczęścia nie dają”?
Każdy je zdobywa jak potrafi, niektórzy nawet zabiją dla nich. Jeśli ktoś uważa że pieniądz szczęścia nie daje, to czemu tak jego pragnie. Przyuważ – kiedy dostajesz pieniądz do ręki jaką osobą szczęśliwą się stajesz. Zaczynasz patrzeć na świat weselszymi oczami, przychylniejszy jesteś do innych. Nie warczysz na wszystkich i wszędzie…

Krytykuje się osoby, które za seks biorą pieniądze i nie tylko panienek to dotyczy. Uprawianie seks z szefem aby mieć awans, aby nie zwolniono z pracy to też forma seksu za pieniądze, awans praca wiąże się z pieniędzmi.
Nieraz zastanawiam się nad prostytutkami. Tak je się krytykuje, krytykuje się osoby które za seks biorą pieniądze i nie tylko to panienek dotyczy. Zastanawiam się, czy oby te ataki na te osoby przez niektórych są spowodowane tylko moralnością… chodzi o morale, a może o zawiść że taka panienka ma więcej zarobione w godzinę, czy w ciągu doby tyle co pensja wielu osób. Za 1 godzinę seksu dostaje 100zł a nawet potrafi więcej wyciągnąć, a pracująca tak zwanie uczciwie za 4, 5, 10 zł za godzinę. A przecież małżeński seks, też nie jest za darmo.
Niedawno ze znajomymi panami – nie nazwę ich kolegami ponieważ to tylko znajomi ot tak z widzenia – zeszliśmy na temat kurew i prostytutek. Ja stwierdziłam że bardziej szanuję prostytutkę niż kurwę, bo prostytutka (oczywiście nie każda) zna swoją wartość, a kurwa często byle jak, byle gdzie i byle z kim i byle za co daje dupy. Lub za piwo, czy też nawet za darmo. Często też, niestety jedna druga puszcza się dlatego, ponieważ ma nadzieję że w ten sposób załapie chłopaka. Wiele znam takich przykładów z mojego podwórka – przykłady koleżanek z lat szkolnych które właśnie na dziecko złapały chłopaków. Oczywiście ślub, ale długo te związki nie utrzymały się. Koleżanka zdająca poprawkowy egzamin, także przeszła pozytywnie poprawkę za danie, no ale tu warto dla niej na pewno było. Ale kiedy po latach ją spotkałam
okazała się wielką pieprzoną moralistką, próbująca mnie nawrócić. No bo jak można być z kobietą. Widocznie kurwa ok, lesbijka już nie. No ale wracając do tematu z panami o kurwach i prostytutkach. Panowie stwierdzili że wolą kurwy bo darmo, a prostytutka to fe bo trzeba jej płacić. A ja uważam, że jak już się kurwić to tak aby jeśli się lubi seks to i na nim zarobić, a nie szmacić za darmo. Jak się już szmacić
to za pieniądze – bynajmniej coś z tego jest oprócz ewentualnego dziecka nie wiadomo z kim.

„Pieniądz szczęścia nie daje?”

Powiadasz że pieniądz szczęścia nie daje
A jednak pragniesz go mieć

Marzysz jak prujesz jachtem po oceanie
Jak we Francji żabie udka jesz
Na Ibizie opalasz się
Jesz wszystko to czego twoje pragnienie chce

Powiadasz że pieniądz szczęścia nie daje
A jednak pragniesz go mieć

Marzysz jak tańczysz przy wypasionym stereo
Koleżanki, koledzy zazdroszczą ci
Markowe ciuchy masz
Znajomym szczęka zwisu dostaje

Powiadasz że pieniądz szczęścia nie daje
A jednak pragniesz go mieć

Marzysz, wyobrażasz sobie
Jak przez miasto limuzyną prujesz
Radośnie uśmiechasz się
Niejeden na ten widok z zazdrości opluwa się

Powiadasz że pieniądz szczęścia nie daje
A jednak pragniesz go mieć

Marzysz jak panienki za tobą szaleją
Nie ważne jakie masz upodobania
Zawsze do seksu ktoś znajdzie się
W seksie za pieniądze zadowoli cię

Powiadasz że pieniądz szczęścia nie daje
A jednak pragniesz go mieć

Marzysz mieć dużo kasy
Dumnie głowę nosiłbyś i miał wszystko gdzieś
I prawo i kata i pana Boga
Bogiem twoim pieniądz jest

Powiadasz że pieniądz szczęścia nie daje
A jednak pragniesz go mieć

Marzysz że jak byś miał pieniądze
Dobrze by było, do pracy byś się nie chodził
Spędzałbyś czas wesoło pomimo że trosk w około
A tylko dlatego że nie stać na pieniądz każdego jest

Powiadasz że pieniądz szczęścia nie daje
A jednak pragniesz go mieć

Nie mając pieniędzy ciągle chodzisz sfrustrowany
Zazdrościsz że inni go mają
Te myśli często do zbrodni doprowadzają
Zabijasz dla kasy, i kradniesz też

Powiadasz że pieniądz szczęścia nie daje
A jednak pragniesz go mieć

Nie mając pieniędzy w ubóstwie żyjesz
W myślach stwierdzasz
-„Pieniądz szczęścia nie daje”… a jednak
Myśli co dzień cię dopada -”gdybym miał pieniądze”

Powiadasz że pieniądz szczęścia nie daje
A jednak pragniesz go mieć

Kradniesz, mordujesz, upadlasz się
U babci będąc pod poduszkę zaglądasz
O wysokim spadku marzysz
Czekasz kiedy dziadek kopnie w kalendarz też

Powiadasz że pieniądz szczęścia nie daje
A jednak pragniesz go mieć

“WiP – Ludzie mówią                  (Pieniądze szczęścia nie dają)”

Social media: