Dla mnie owca, jest symbolem człowieka stłamszonego, uzależnionego od jednego lub grupki osób bo mają pieniądze lub morderców na zlecenie… czyli między innymi np. Kaczyński, kościół…
Owca dla księdza kim jest?
Dla mnie ksiądz to wilk, a owce to ludzie którzy idą na rzeź finansową
Milczenie – cóż to za stwór
„Milczenie jest cichym krzykiem”
Moje dziatki, pytacie się co to milczenie jest? Nie wiem czy na pytanie odpowiem – to bólu szept
Milczenie jest dziwnym tworem natury… Nieraz jest złotem, nieraz tombakiem
Kiedy indziej obcych wymownym spojrzeniem „Po co ty jeszcze nieudaczniku żyjesz?”
Milczenie jest krzykiem, wołaniem o pomoc -Nie mam już siły aby żyć – to cicho brzmi
Znaki na niebie i ziemi dawno zatarte Nikt nie usłyszy, wstydzisz się o pomoc głośno wołać
Samemu trzeba decydować, z własnym „Ja” się mocować „Ja” wybiera życie lub śmierć, nikt nie pomoże
Milczenie to wyrwany głos pełen uczuć Chwilowych, stałych, wyimaginowanych
To głos co łączy wszystkich skrzywdzonych ludzi Wewnętrzny dźwięk co chroni nas jak przyjaciel
To głos co łączy wszystkich ludzi – lecz nie każdego wzruszy Milczenie to ciszy wewnętrzny dźwięk
To słowo naszych ciał, niemoc wyrażania zdań Ku ciszy spokoju odpływające w dal
Moje milczenie jest krzykiem, cichym wołaniem o pomoc Nie mam już siły by żyć, co noc ronię łzy
Nie mam już siły by żyć – problem życia co noc mi się śni Horrorem zaśmieca mi spokojne dni
Ktoś puka?… to zawsze nadzieja do mego serca dobiera się Bo jest ktoś, dla kogo warto żyć i tu być
Dla kogo warto przez życie w cierpieniu iść Wiedząc, że to da mu szczęśliwe przez ciebie dane dni
Śmierć krąży i kusi by do niej się tulić Rękę już do niej wyciągam, moja dusza pragnie jej
Lecz cofam szybko, tchórzem nie będę Przejdę zwycięsko ostatnią próbę daną mi przez życie
Życie za bary mnie bierze ja jego też Cierpliwość o lepsze jutro siły mi daje – taką nadzieję mam
Wygram z nim aby synowi przyjaciołom szczęście dać Nie poddam się, choć sił już brak
Środkowy paluszek nieszczęściu pokarzę To moja życiowa gra, resztę milczeniem zagłuszę
Ponieważ milczenie jest krzykiem wszystkich uczuć Pozytywnych, negatywnych i dobrych też
Nie poddam się, choć sił już brak Niejedna nocka nieprzespana, łez fontanna wylana
Głowę do góry podnoszę Środkowy paluszek do nieszczęścia wyciągam
Resztę milczeniem zagłuszę, łzę w sobie zduszę Kiedy nic nie możemy, często milczymy – a to błąd
Warto życiu czoło wystawić Okaże się żeś bohater nie dla życia żul
Bardzo to życie skomplikowane Miłość, nienawiść, nadzieja i jej brak
Smutek, radość, przyjaciel?… czy wróg Krzyczeć, milczeć, zaufać?… czy nie
Usta nie wymówią żadnego słowa Kiedy milczenie bólu w sercu się chowa
Milczenie jest krzykiem, wołaniem o pomoc Nikt nie usłyszy, za cichy jest…
Kochane moje dziatki, pytacie się co to jest milczenie? Nie wiem czy na pytanie odpowiedziałam bo to bólu szept
Ale dziateczki kochane, pamiętajcie aby nie milczeć Nie milczeć kiedy krzywda wam się dzieje
Nie milczcie kiedy kolega was bije, wyzywa Kiedy dorosły rękę w nie odpowiednie miejsce wam wtyka
Kiedy krzywda nam się dzieje milczymy – a to jest błąd Dla oprawców otwarty bezkarny robienia innym krzywdę front
A, tak przy okazji Kaczyński wasz pan… owieczki ciemnoty…. co głosują na pis, i przykładają rękę do zrujnowania Polski – oni sobie 60000+ a tobie 100o+. Polaku… tak nisko upadłeś?
Jak jest przed i po ślubie – lub długi związek mieszkając razem. Czy faktycznie swoje prawdziwe oblicze odkrywamy, jak już jesteśmy pewni że on/ona nie odejdzie?
W 90% to mężczyźni odchodzą od partnerek, żon kiedy te są chore, nie chcą już seksu uprawiać z rożnych względów a także z powodu dzieci – zrobić tak, pomóc w wychowaniu już nie. Ok. 60% kobiet przymyka oko na zdrady męża, partnera aby tylko wracał do domu – tłumaczą sobie tym, że bez niego nie poradzi sobie w życiu, co na to ludzie powiedzą.
Wiele kobiet obawia się, że jeśli mąż/partner odejdzie to na nią spadnie wina za to – na pewno to zołza i chłop z nią nie wytrzymał… itd. W ok. 40% pomimo przemocy domowej nie odejdą – powstał syndrom sztokholmski – (może syndrom sztokholmski nie dokładnie tej sytuacji odpowiada, ale ma podobne cechy). Nie odejdą z toksycznego związku – są uzależnione. Rozwód nigdy nie jest przyjemną sprawą, jednak są sytuacje, w których po prostu trzeba się rozstać. Zamiast znosić się na siłę, czasem lepiej zacząć wszystko od nowa.
Para z poniższej historii, <znalezione internecie, bez wskazania autora> która może być fikcją, postanowiła się rozwieść.
“BOYS – Odczep się ode mnie (Official Video) 2012”
————————————–
Śmieszny dowcip?… a może nie. Taka żeczywistość kochani jest… i ten się śmieje kto ostatni skrzywdzony jest…
Mężczyzna zostawił na kuchennym stole list, w którym napisał, że ma już dość. Jednak żona nie pozwoliła, by to on miał ostatnie słowo.
———————-
„Droga żono”- żono moja Przeróbka)
————————
Piszę ten list, aby Ci oznajmić, że zostawiam Cię na zawsze. Byłem dla Ciebie dobrym mężem przez 7 lat, lecz nic mi z tego nie przyszło. A ostatnie 2 tygodnie były prawdziwym piekłem. Twój szef zadzwonił do mnie, aby mi powiedzieć, że zrezygnowałaś z pracy i to już przelało czarę goryczy…
W zeszłym tygodniu przyszłaś do domu i nawet nie zauważyłaś mojej nowej, starannej fryzury oraz bokserek, które założyłem specjalnie dla Ciebie. A Twój ulubiony obiad, który gotowałem wiele godzin zjadłaś bez słowa, po czym obejrzałaś swoje seriale i poszłaś spać.
Już mi nie mówisz, że mnie kochasz, nie uprawiamy seksu oraz nie robimy nic, co łączyłoby nas jako małżeństwo. Więc albo mnie zdradzasz, albo po prostu już mnie nie kochasz. Cokolwiek to jest, ja odchodzę.
Twój były mąż
P.S. Nie próbuj mnie szukać. Twoja siostra i ja przenosimy się do innego miasta.
Miłego życia!”
———————————————
List od męża zaskoczył i zezłościł kobietę. Jak mógł to zrobić, nie znając nawet powodu jej zachowania? Postanowiła więc napisać list z odpowiedzią:
„Drogi były mężu”
Nic nigdy nie uszczęśliwiło mnie bardziej, niż Twój list. To prawda, byliśmy małżeństwem przez 7 lat, ale czy byłeś dobrym mężem? Oglądałam tyle seriali, bo tylko one pomagają zagłuszyć Twoje ciągle jęczenie i użalanie się nad sobą. Niestety, na dłuższą metę nawet to nie działa.
Oczywiście, zauważyłam nową fryzurę, ale pierwsze, co przyszło mi do głowy, to „wyglądasz jak dziewczyna”. Mama zawsze powtarzała mi, że jeżeli nie mam do powiedzenia nic miłego, powinnam milczeć. Więc nic nie powiedziałam.
A kiedy ugotowałeś mój ulubiony posiłek, to najwyraźniej musiałeś pomylić mnie z moją siostrą, bo przestałam jeść wieprzowinę 7 lat temu. Jeśli zaś chodzi o te bokserki, to zauważyłam, że wciąż miały na sobie metkę z ceną 49,99 dolarów. Czy to przypadek, że moja siostra tego ranka pożyczyła ode mnie 50 dolarów?
Mimo to i tak chciałam ratować nasze małżeństwo. Kiedy więc wygrałam w lotto 10 milionów, rzuciłam pracę i kupiłam nam 2 bilety na Jamajkę. Lecz gdy wróciłam do domu, Ciebie już nie było, a na stole czekał na mnie Twój list…
Cóż, uważam, że wszystko dzieje się z jakiejś przyczyny. Mam nadzieję, że Twoje przyszłe życie będzie udane. Mój prawnik zapewnił mnie, że Twój list będzie dowodem na to, że to Ty mnie zostawiłeś i nie dostaniesz ode mnie ani dolara. Dbaj o siebie!
Twoja eks-małżonka, cholernie bogata i nareszcie wolna!
P.S. Nie wiem, czy Ci kiedykolwiek o tym wspominałam, ale moja siostra Carla urodziła się jako mój brat Carl. Mam nadzieję, że nie będzie to dla Ciebie problemem.”
—————————————-
Co sądzicie o tej historii? Powiedzenie:
„ten się śmieje, kto się śmieje ostatni”
….w tym przypadku sprawdziło się w 100 procentach…
Niech Ci noc przyniesie sny w których będę ja i Ty Rozpaleni swą nagością, upojeni namiętnością W niekończącym szczytowaniu i namiętnym przytulaniu
Ale niestety… kiedyś się budzimy z marzeń W realu nie jest tak pięknie jak w marzeniach Real okrutne daje nam zdarzenia
Mocować się musimy z bezsilnością niespełnienia Nie zawsze marzenia są do spełnienia Realne muszą być, ale warto marzyć i tu być
Tę składankę dedykują wszystkim marzącym o prawdziwej, szczerej, delikatnej miłości…
„Marzenia to pół sukcesu”
Marzenia tę siłę w sobie mają Że często się spełniają Ale do tego szczęście trzeba mieć
Nieraz beznadziei myśl Dopada serce zastanawiając się Jak żyć samymi marzeniami
Marzeniami warto żyć Choć jesteśmy z nimi sam na sam I przychodzi martwa myśl -niema sensu żyć
Jeśli marzenia się nie spełniają Gorycz w sercu przelewają O skończeniu ze sobą nabiega myśl
Wciąż tak marząc o szczęściu sam na sam Pośród marzeń trwamy Nadzieję mając że jednak się spełniają
Zastanawiamy się jak żyć Kiedy marzeń nie spełnia się zerwana nić Zaczynamy myśleć że nie ma sensu nic
Brniemy przez gęstą mgłę marzeń Nagle światełko się wynurza Zefirek mgłę rozprasza – spełniają się marzenia
Marzenia tę siłę w sobie mają Że często się spełniają Ale do tego szczęście trzeba mieć
Marzenia… może i się nie spełnią, ale warto nieraz sobie pomruczeć…
„Niech Ci noc przyniesie sny”
Niech Ci noc przyniesie sny W których będę ja i Ty
Rozpaleni swą nagością Upojeni namiętnością
W niekończącym szczytowaniu I namiętnym przytulaniu
Ale niestety kiedyś się budzimy z marzeń.
”Bezsilność”
W realu nie jest tak pięknie jak w marzeniach Real okrutne daje nam zdarzenia Mocować się musimy z bezsilnością niespełnienia
Pieprzyć smutki i ludzi nam nieżyczliwych, zagłębiajcie się w marzenia… one często są do spełnienia. A kiedy nawet nie, to co z tego, choć na momencik wiruje nam w móżdżku coś fajowego.
A, że ja taki erotomanik gawędziarzyk to często i o seksiku mi się marzy, ale tylko marzy bom ja straszny leń i się wszędzie kładę, gdzie fajne miejsce jest.
“Smerfne Hity 5-Nuda-Maruda”
Fajowych godzinek życzę, aby fajowe były i godzinki na nudzie nie schodziły.
„Co to jest nuda?”
Co to jest nuda? Pytacie się kochane dziatki
Nuda to coś paskudnego… Nie warte zajęcia twego
Łazisz z kąta w kąt Nudzisz się jak mops
Nuda współpracuje z leniem Coś chcesz wykonać a leń nie
Siedzisz w sufit się wpatrując W nosie dłubiesz
Od czasu do czasu podrapiesz Podrapiesz się po dupie
Rękę wyciągasz, opada Chcesz zadzwonić do kompana
Patrzysz na telefon Już za dzwonienie się zabierasz…
Nuda szepcze -kolego Posiedź jeszcze ze mną troszeczkę
A czemuż nie? W sufit patrzeć nie jest źle
I tak minuta za minutą Nuda zlatuje i godzinka nadlatuje
Następne godzinki odleciały I tak twoje myśli z nudą zleciały
Kiedy wirtualnej znajomej z portalu QUEER zmarł kotek, poprosiła mnie o wierszyk, i oto coś takiego dla niej stworzyłam.
„Ku pamięci kotka twego”
Odszedł tak cichutko kotek Czesio Już nie usłyszysz miauczenia jego
Na kolankach chwilę poleżał Łapkami poklepując mruczeniem pożegnał
Choć krótka jego droga przez życie była Ty wiele radości mu sprawiłaś
Szczęśliwy z tobą był O twoich pieszczotach po uszku śnił
On całkiem nie odszedł od ciebie Miauczenie jego w twej pamięci pozostanie
Wiedz, że póki w serduszku o kimś pamięć mamy Tak długo z nim przebywamy
Kiedy przyjaciel odchodzi… czy to ptak czy ssak Myśli nachodzą, że tych co kochamy odchodzą
Serce boli, łza się toczy zaduma nadchodzi -I na nas przyjdzie czas
Więc żyjmy tak by też po nas płakano W sercach chowano i nigdy nie zapomniano
Kochajmy, szanujmy to co nam szczęście daje, bo czy to człowiek czy zwierzątko, każdy na szacunek zasługuje – ale na szacunek trzeba zasłużyć. Niestety, wielu ludzi nie zasługuje na to. Później dziwią się ze lądują na śmietniku historii, w otchłani zapomnienia.
Kraina marzeń, to jest to co pomaga nam dźwigać tobołek problemów. Każdy z nas marzył, marzy i będzie marzył o małych, średnich, dużych rzeczach. Wielu marzy o miłości, inny o spokoju w domu. Wiele marzeń nie spełni się naturalną koleją rzeczy, inne przez spotkanie na drodze życia debila który nam w tym przeszkodzi, ale też wiele jest marzeń które pozwalają dążyć do celu.
Marzenia są motorem rozwoju cywilizacji, czy też dążeniu do lepszego, wygodniejszego życia. Są wzniosłe, piękne marzenia, ale też jeśli ktoś został skrzywdzony rodzą się w nim złe… Marzenia są do spełnienia, lecz i realne muszą być. Miałam marzenia, które się nie spełniły. Są też takie, które mi niespodziankę swym spełnieniem sprawiły, a których nikt mi nie odbierze. Niektóre marzenia realizujemy, niektóre zostają tylko w wirtualnym świecie marzeń i pozostaną jako które się nie spełnią. Marzenia mamy, w tęsknocie do nich się kulimy. Czy spełnią się? Na pewno tak, lecz szanse im daj. Nie marzysz, nie spełnią się. Jeśli nie marzyłeś, to kiedyś spojrzysz w lustro i rzekniesz sobie -nie marzyłem to i nie mam. Ale jak marzysz to nie zarzucisz sobie, że nie próbowałaś.
Marzenia tylko gotowe są do wizualizacji, kiedy o nich mocno myślimy, pragniemy. Pesymistyczny człowiek rzadko osiągnie to, o czym marzy. Człowiek o pozytywnym nastawieniu ma większą szansę je spełnić. Kiedy mocno czegoś pragniemy, zaczyna się w naszym organizmie ”proces tworzenia” który oddziałuje na nasze zmysły. Obraz nabiera wyraźny kształt tego do czego dążymy, o czym marzymy. Nasz słuch wyłapuje to, co byśmy chcieli usłyszeć, zapach i smak unosi się delikatnie w powietrzu. Kiedy byłam mała (ok 10 lat – aż dziw że kiedyś byłam dzieckiem) przeczytałam o wierze Kahunów i tam też było, że siła woli można i dom wybudować – myślę że to przenośnia, jednakże silna wola i w to co się wierzy, potrafi pomóc nam dosięgnąć celu. To, że jest prawo przyciągania, też wszyscy o tym wiemy tak samo jak odbierania podwójnie tego na co zasłużymy… Świadomie możemy wybierać nasze myśli, ale musimy mieć to na uwadze, że jeszcze istnieje podświadomość i nadświadomość i dopiero jeśli te trzy rzeczy zgodnym rytmem połączymy, sprawimy że osiągniemy cel. Ale to lata praktyki, medytacji i zrozumienia siebie. Jeśli te świadomości nie będą ze sobą współpracowały, współgrały to niestety, mamy małe szanse sięgnąć celu. Dlaczego, ponieważ podświadomość jest silniejsza od świadomości. Jeżeli podświadomość będzie pesymistyczna, świadomość może stawać na głowie i mało co się jej uda.
Marzyłam, marzę i na pewno będę jeszcze odpływać w krainę marzeń. Kiedy jesteśmy dzieckiem marzenia są malutkie, z wiekiem też się zmieniają. Każdy ma inne. Głodny o chlebie i ciepłym koncie będzie marzył, a bogaty? Bogaty? Nie wiem. Ale znam dzieciaków bogatych rodziców, którzy marzą o przytuleniu matki ojca a nie tylko kasy którą od nich dostają , bo nie maja dla nich czasu.
Nie wszystkie marzenia mi się spełniły i nie spełnią. Jestem realistką, co nieznaczy ze i mazenia szczęścia nie dają. Często te marzenia w snach mi się spełniają. Budzę się i jestem szczęśliwa ze chociaż tak. Dlatego chyba z tego też powodu uwielbiam spać. Sen zabiera mnie do krainy szczęścia, spokoju z daleka od bólu i złych ludzi. Może nie spełnią mi się wszystkie marzenia, ale kiedy zaczynam pisać, widzę to co chcę zobaczyć, a to jest już połowa sukcesu.
„Marzę o niej”
Widzę Ją płynącą w bezmiarze piękności Roztaczającą zapach doskonałości
Słyszę Jej dźwięczny głos, wtóruje kos W sercu rozwija się gość – miłości głos
Czy warto marzyć? Warto i trzeba bo to człowieka potrzeba. Marzenia to jest to, co w chwili braku kogoś bliskiego uśmierza ból samotności. Kierujmy się zasadą:
„Póki marzenia są, nadzieja Cię nie opuści”
Mam marzenia, każdy je ma i warto w nie uciekać, może się nie spełnią, ale nadzieję trzeba mieć.
„Mam wspomnienia-marzenia”
Wiek już nie ten i zdrowie nie to – śmierć kosą pomachała Dwuznacznie się uśmiechała, zębami zgrzytała Oczodołami mi się przyglądała
Mam wspaniałe wspomnieni choć młodość przeminęła Doświadczenia, wspomnienia pozostaną na zawsze
Nie mam zapasu uśmiechu ni talentu do układania wierszy Co mi się w głowie szmera być może nie dowiesz się nigdy
A może w chwilach zadumy przeleję na papier? Nie opowiadam bajek że jutro będzie lepiej – to by było bez sensu
Mam marzenia których nikt mi nie odbierze Niektóre zostaną jako marzenia, inne może będą do spełnienia?
Zawsze musi być taka nadzieja marzeń spełnienia Choć jak powiadają -„nadzieja matką głupców” – Ja wolę mieć taką niż żadną
Nie ma chyba na świecie człowieka który by nie marzył, marzy i będzie marzyć o miłości, przytuleniu, lepszym życiu. Marzenia nie zawsze się spełniają, ale nadzieja nie umiera pierwsza. Człowiek kiedyś marzył o lataniu. Gdyby nie te marzenia nie wznieślibyśmy się w przestworza. Dopięliśmy swego, chociaż wiele ofiar było. Bez marzeń nie byłoby rozwoju cywilizacji, gdyby nie marzenia feministek byłybyśmy dalej niewolnicami mężczyzn. A marzenia są do spełnienia, ale nie dla pesymistów. Warto marzyć, bo cóż nam pozostanie jeśli wszystko zostanie nam zabrane? Tylko marzenie i nadzieja. Tylko nadzieja i marzenia i to ona – nadzieja, one – marzenia – pozwalają walczyć, kreować swój świat, to nadzieja, to marzeni dają siłę by kochać i tej miłości szukać. Może marzymy mimowolnie, dlatego rzadko marzenia się spełniają, dlatego też i z tego powodu tak mało ludzi w nie wierzy w podświadomości – kiedy podświadomość ma wątpliwość… świadomość jest w tej kwestii słaba, i tylko cień marzeń ma… jest za słaba aby walczyć z pesymistyczną podświadomością. A jednak warto w nie wierzyć. Warto w marzenia wieżyc i mieć nadzieję. Marzenia są do spełnienia jeśli tylko mamy mocne postanowienie by je spełnić, mocny argument w tym pomaga.
Wiele marzeń pozostaje tylko w planach, w sercu, w umyśle bo tak naprawdę zbyt leniwi jesteśmy by iść i je realizować.
Ja, ja jestem za leniwa aby wiele marzeń mogło być zrealizowanych, kiedy miałam na to szanse. Ale nie mam o to do siebie pretensji. Nie mam wyrzutów sumienia. Często to moje lenistwo uratowało mnie przed ich zrealizowaniem ale za to ono uratowało mnie przed kłopotami. Często realizujemy marzenia, które z czasem wprowadzają nas w kłopoty, a nawet utraty zdrowia poprzez stres. Często takim jak i moim marzeniem było mieć swoją firmę własną… próby były lecz stwierdziłam że szkoda mojego zdrowia – Urząd Skarbowy, ZUS i roszczenia pracowników – nic nie robić a kasę brać…
Po doświadczeniach moich, jeśli słyszę że ktoś marudzi na swojego pracodawce mówię -załóż swoją firmę, zobaczysz ile to wszystko kosztuje – prąd, wyposażenie pracownika, ZUS, podatki A jeśli to firma nie produktywna, tylko usługowa wiele taki pracodawca musi się naskakać aby był zapewniony ruch. A produkcyjne usługi? Też na to musi być zbyt. Dlatego wolę pracować u kogoś, i tą średnią krajowa mieć bez zmartwień ze jakiś złośliwy pracownik naśle na mnie BHP, US itd.
Choć marzy mi się jedna działalność, której w zasadzie nie ma na rynku… ale wówczas bym zatrudniła osoby mające firmę 1 osobowa i by pracowała dla mnie a składki sama by odprowadzała.
Jak już wspomniałam „Wiele marzeń pozostaje tylko w planach, w sercu, w umyśle bo tak naprawdę zbyt leniwi jesteśmy by iść i je realizować” – nie mogę tego generalizować, ponieważ są marzenia które nie da się spełnić i pozostaną naszymi snami. Jednakże kiedy wmawiamy sobie, że nie wierzymy w spełniające się marzenia tym bardziej nie są do zrealizowania.
-słyszałaś ten nowy żart? -jaki? -o tym, że marzenia się spełniają!
Dowcip jak dowcip, mam nadzieję że dowcipem zostanie, a marzenia będą się spełniać. Warto marzyć. Jeśli się nie spełnią, to ten co jest odpowiedzialny za ich spełnienie, nie zarzuci nam że się nie staraliśmy.
Pewien jegomość strasznie chciał wygrać w TOTO-LOTTO – co wieczór modlił się do Boga:
„Panie Boże, zlituj się nad swoim sługą Co wieczór modlę się o wygranie w TOTO-LOTTO To jednak ciągle mnie zawodzisz A tyle już na tace w kościele dałem Proszę, wręcz błagam, uracz mnie wygraną
Amen”
Pan Bóg jak wiadomo ma swoje zmartwienia i nie miał czasu na swojego zagorzałego wyznawcę. Ciągle ktoś o coś go prosi, jego umysł nie nadążna za spełnianiem próśb-marzeń. Na pewno wiecie, i jak wiadomo ogółu katolikom Bóg spełnia marzenia swoim umysłem – ktoś o coś prosi, a on pstryk i marzy aby temu człekowi się spełniło. Tak więc w końcu modlitwa-marzenie „przebiło” się do Pana Boga przez wiele marzeń i próśb katolickich, chrześcijańskich „dobrych” ludzi – a tych próśb jest i marzeń sporo w narodzie „wybranym”:
-o dom
-o chleb
-o spokój
-o miłość
-o zdrowie
-o szczęście
-o pieniądze
-o lekką śmierć
-o pokój na świecie – często to pokazówka
-o aby sąsiada szlak trafił „bo ma lepiej ode mnie”
-o to żeby krowa sąsiadowi zdechła „bo ma więcej ode mnie”
-o dobrą pracę – szczególnie jeśli wakat jest, a więcej chętnych niż ono same
Modlitwa dotarła do wszechmocnego od prostego człowieka, pragnącego tylko wygrać w TOTO-LOTTO.
Pan Bóg zirytował się i nasłał burzę z piorunami, na człeka modlącego się i rzekł:
-Człowiecze marny, marnej egzystencji… jesteś taki sam jak wszyscy co do mnie się modlą i ciągle ode mnie coś chcą, a w zamian nic nie dają!!!
Ja nie mogę już wysłuchiwać tego wszystkiego, bo mi już od tego rzygać się chce!!!. Nic w zamian, tylko daj!!! daj!!! daj!!!… i nie odmawiaj!!!.
Człowiecze chcesz bym spełnił Twe marzenie? To Kurwa!!!… wyślij tego TOTO-LOTTO!!! i daj mi spokój!!!
Dobrze być optymistą, ale też trzeba być realistą. Realne cele realizujmy, a te co nie można niech w snach są i radość nam dają w nierealnym… sennym świecie. Nie można mieć wszystkiego, ale jeśli byśmy mogli mieć spełnione marzenia jak za dotknięciem różdżki, czy bylibyśmy szczęśliwsi?
Każdy wierzy w coś innego, ja wolę bardziej w realne rzeczy. Kiedy zaczynam marzyć, podchodzę do tego z ostrożnością. Zdaję sobie z sprawę, że marzenia często są płonne a obiekt marzeń nieosiągalny, ale lubię marzyć i zaliczam się do tych bardziej leniwych, którzy mają marzenia, to jednak nie koniecznie dążą by je spełnić, zrealizować. Nauczyłam się oddzielać marzenia które są do spełnienia od tych, które zawsze pozostaną tylko w wirtualnym wymiarze. Trzeba myśleć logicznie i ostrożnie, żeby za bardzo się nie rozczarować. Niestety, taka jest szara rzeczywistość, nie ma miejsca i czasu na rozczarowywania. Lepiej być zawsze przygotowanym nie tylko na zwycięstwo i dopięcie celu, ale i na porażkę. Do marzeń dobrze być nastawionym optymistą, ale też trzeba być realistą. Realne cele realizujmy, a te co nie można niech w snach są i radość nam dają w nierealnym świecie. Powtórzę „nie można mieć wszystkiego, ale jeśli byśmy mogli mieć spełnione marzenia jak za dotknięciem różdżki, czy bylibyśmy szczęśliwsi?” A co z marzeniami które są złe, stworzone z zazdrości, nienawiści? Lepiej z nich zrezygnować na zasadzie – co posiejesz podwójnie zbierzesz.
“Dziecięce Przeboje – Wiara w marzenia (oficjalny teledysk)”
Uwielbiam pogodę kiedy pada, jest pochmurnie, zielono… i błyska na dodatek. A ja w ciepełku, przy kominku a polana się palą i w mych myślach seks uprawiają. Iskrzy się, ciepło daje jak przy seksie kiedy chemia swoje prawa nadaje… .
Ech… wspomnienia mkną – działka i burza… jest to coś niesamowitego… Niebo wygląda jak w “Dniu Niepodległości” (film). Jest duszno, parno, niesamowicie, w oddali słychać nadchodzącą burzę. Krople deszczu coraz głośniej stukają o dach domku na działce. Zgasło światło, świece delikatnym ciepłym promykiem rozświetliły Twoją twarz. Zrobiło się przytulnie, nastrojowo. Zrywa się wiatr, ulewa, grzmoty. Przytulasz się, boisz, ciało przy ciele, drżysz… nie wiem czy ze strachu, czy z podniecenia. Przyspieszone oddechy. Jesteś rozpalona, spocona, pachniesz ledwie wyczuwalnym zapachem konwalii. Poczułam niesamowity ucisk i rozchodzące się ciepło po moim ciele. Uwielbiam ten stan podniecenia… ucisk trzepot motylków. Nagle odsuwasz się, puściłaś cichutko muzyczkę z radyjka (nie radia Maryja – Rydzyka) na baterie, zaczęłaś bujać się kręcąc pupcią w rytm muzyki cichutko płynącą z cyklu przeboje lat 70’… grają „Czerwone gitary”.
“Czerwone Gitary- “Nie mów nic””
————————–
To same tortury patrzeć jak sama zaczynasz bawić się sobą, każdy mój ruch zatrzymujesz wzrokiem. Co chwilę wkładasz dłoń do majteczek masując muszelkę i uda, pot błyszczy na Twym ciele, atmosfera seksu unosi się w powietrzu. Radio ucichło, słychać grzmoty, deszcz, przyspieszony… nierówny oddech… rzucam Cię na tapczan, wijesz się. Ciała spocone wtopiły się w siebie, jesteś podniecona, kajdanki, ręce na bok, nogi na bok. Teraz jesteś moja, nie możesz nic sobie robić… nektar cieknie strużką, zlizuję, piję, piersi masz nabrzmiałe, palcami penetruję Twój szyb… punkt G. Szalejesz… Grzmot!!! W pobliżu w coś walnęło, błysk ognia… mdlejesz, uderzam Cię w twarz, dochodzisz do przytomności. Uwalniam Cię. Ciało przy ciele.