“TERAZ DLA MNIE fb to – Fej-zbuk” / czyli cenzura jak za komuny / / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Kochani… dziękuję że jesteście, i to jest niesamowite, że nie błagam, nie obiecuję że będzie lepiej, nie płacę wam po 500+ zł, a jednak szoku doznałam, że przekraczamy ponad 40 i pół tysiącznika w czytaniu moich wpisów. Nie spodziewałam się tego, kiedy założyłam tę stronkę.
Obecnie nie mam wstępu na fb – fb mnie nadal blokuje wpisy na prywatny profil i fanpaga  “Życie jest szkoła – Władca much” –

Geplaatst door Życie jest szkołą – Władca much op Woensdag 1 mei 2019

…abym mogła cokolwiek pisać.

Więc po co mi tam wchodzić, jeśli nic nie mogę wstawić z moich myśli, przemyśleń itd.?
Teraz na FB jest taka rygorystyczna cenzura, że nawet palant w myśli że gram – może być ocenzurowany – słowo palant w Polsce wiadomo co znaczy.

TERAZ DLA MNIE fb to – Fej-zbuk –

Zaczełam sie zastanawiać –

JAKIEGO HAKA MA pIs na FB, ŻE KIEDY pIs doszedł do władzy pojawiła się taka cenzura?

… Zakładając tę stronkę… marzyłam o WAS, ale marzenia a realność to zdawałoby się daleka droga… A jednak wystarczy być sobą, pisać co się myśli i wstawiać coś w formie filmu czy gif-ku, byście moi kochani zrozumieli mnie a ja WAS.

Ale sorki, muszę z siebie to wyrzucić, to co myślę… i albo mnie potępicie i na stos… ewentualnie łagodniejszą karę znajdziecie…

Sorki, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że kobieta uprawia seks za 500+ zł tylko po to, aby dziecko było… ponieważ PiS obiecuje za następne dziecko 500+ złoty miesięcznie… daleko nie odstępuje od prostytutki!!!

Tego się nie zapomina – oto manipulacja PiS-owska.. już w 2015 było obiecane na każde dziecko 500+, ale manipulantka… matka – księdza który bardzo szybko awansuje nijaka Szydło (dziwnym trafem, jej syn szybko awansuje – mam nadzieję że nie jest pedofilem) – obiecała w roku 2015 500+ na każde dziecko… Machlojka i tyle… TO taktyka… z myślą że ludzie zapomną i po 4 latach znowu nas wypiorą, bo obiecamy ponownie 500+ …

Narodzie PolskiPOLAKU obudź się, i nie daj się manipulować bliźniakowi co ukradł Księżyc.

A jeśli już cię zmanipulował, to znaczy, że ukradł ci ŻYCIE!!!

Elżbieta Rafalska: 500 zł na każde dziecko? Być może premier powiedziała to w emocjach –

 

O TYM TRZEBA PAMIĘTAĆ JAK pIs sie wycofał…

Opublikowany 4 lut 2016

“Być może w emocjach pani premier powiedziała, że 500 zł na każde dziecko. Nie znajdzie pan dokumentu spisanego, w którym tak mówimy. To spór bezprzedmiotowy” – mówi gość Kontrwywiadu RMF FM, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, pytana o słowa premier z 20 czerwca 2015 roku podczas wystąpienia na konwencji PiS.

UWAGA!!!

Nie zapominajcie, że pierwsza wersja była obietnic PiS W WYBORACH PREZYDENCKICH z 2015 że na każde dziecko 500+. Później PiS KŁAMAŁ, ŻE JEJ NIE BYŁO…

 

– i chyba wszyscy zapomnieli, ponieważ kiedy teraz  w 2019 były wybory ponownie to samo było…

UWAGA!!!

Nie zapominajcie, że pierwsza wersja była obietnic pis W WYBORACH PREZYDENCKICH z 2015 że na każde dziecko 500+. Później PiS KŁAMAŁ, ŻE JEJ NIE BYŁO…

  • i chyba wszyscy zapomnieli, ponieważ kiedy teraz  w 2019 były wybory ponownie to samo było…
  • No i Polacy te obietnice zapomnieli z roku 2015. Kobieto mniej honor. Jak kochasz dziecko nie bierz 500, bo to krwawica wyciągnięta z matek uczciwie pracujących które abyś nie chciała pracować i mogła pić one podatek płacą…

Ale co można oczekiwać od patologi. A PiS woli patologię bo taką łatwiej rządzić.

———————–

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Social media:

„Czuję miłość nareszcie” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

“Angelina”

—————-

Z tą miłością to różnie bywa. Może być też, że i do kogoś ją czujemy. To i końcówkę zmieniamy i samą miłość wstawiamy

„Czuję miłość nareszcie”

albo i tylko wpisujemy „szczęście” – Jak tam kochani z Waszymi marzeniami sennymi, i czy śnicie w taki sposób aby snem można było kierować? Uwielbiam takie sny.. Ha ha ha… wówczas wiem, że żadna mi się nie oprze gdy śni mi się hi hi hi…

“Nie chcę się zbudzić”

Ładnie wyglądasz, podniecenie wzbudzasz
Jesteś w białej bluzeczce w zbyt kusej spódniczce

Pupcie widzę – wygląd boski
Nie masz majteczek – śliczne nóżki

W pończoszkach im ładnie
W szpileczkach chodzisz obok mnie zgrabnie

Wzroku nie mogę oderwać od pośladków twoich
Nie dam rady powstrzymać czarcich myśli moich

Szaleją z podniecenia, mózg w ogniu płonie
Mój wzrok na twych udach – widok ich mnie podnieca

Usiadłaś zgrabnie, nogę na nogę zakładasz
Figlarnie oczkiem mrugasz, ogień we mnie wzbudzasz

Nie wytrzymuję.. z tapczanu się zrywam
Ręka ma wędruje między twoje uda

Lekko się rumienisz, uda twe zadrżały
Ledwie się rozchyliły – muszelkę ukazały

Wystarczy teraz by przejść do działania
Jesteś cała rozdygotana

Dziś doświadczymy pięknej sztuki kochania
Po twym udzie ma ręka krąży

Coraz zuchwalej, coraz wyżej bliżej twej myszki
Paluszkiem swoim czuję ja – wilgotna jest

Twoją ciepłą delikatność muszelki czuję
To mnie cholernie rajcuje

Łechtaczka już spuchła wilgotna, cieplutka
Na dziką przyjemność jest gotowa… ku szczęściu droga

Mój paluszek w dziurce na chwilę się chowa
Ślizga się wdzięcznie między twymi wargami

Powoli, spokojnie by szybszymi drganiami
Za moment szczyt rozkoszy w tobie wywołać

Prężysz się, zastygasz, orgazm cię dopada
Wijesz się z rozkoszy, do bram raju wpadasz

Krzyku drżenie orgazmu pod niebiosa wprawiasz
O ściany echem się rozbija

To jest to, co uwielbiam, to co lubię
W zachłanności pragnienia ciebie ja się gubię

Niestety… smutna to jest sprawa
To było coś innego niż nocna gry miłości zaprawa

To tylko moja wyobraźnia, podstępna gra Hypnosa
Mara senna, co w rozkosz zabiera

Moja chrapka miłosna prysnęła
Skończyła się z obudzeniem

Nie chcę się budzić, pragnę śnić dalej
Chcę ciebie pieścić, językiem nurkować

Pragnę nad tobą dominować, piersi… sutki molestować
Przy muszelce majstrować

Hypnos pozwolił spać bardzo mocno
Śnić, punktem „G” się rozkoszować

Tak więc moja droga zaczyna się brykanie
Ładnie wyglądasz, podniecenie wzbudzasz

Jesteś w białej bluzeczce w zbyt kusej spódniczce
Pupcie widzę – wygląd boski

Nie masz majteczek – śliczne nóżki

W pończoszkach im ładnie
W szpileczkach chodzisz obok mnie zgrabnie

Wzroku nie mogę oderwać od pośladków twoich
Nie dam rady powstrzymać czarcich myśli moich

Szaleją z podniecenia, mózg w ogniu płonie
Mój wzrok na twych udach – widok ich mnie podnieca

Usiadłaś zgrabnie, nogę na nogę zakładasz
Figlarnie oczkiem mrugasz, ogień we mnie wzbudzasz

Nie wytrzymuję.. z tapczanu się zrywam
Ręka ma wędruje między twoje uda

Lekko się rumienisz, uda twe zadrżały
Ledwie się rozchyliły – muszelkę ukazały

Wystarczy teraz by przejść do działania
Jesteś cała rozdygotana

Dziś doświadczymy pięknej sztuki kochania
Po twym udzie ma ręka krąży

Coraz zuchwalej, coraz wyżej bliżej twej myszki
Paluszkiem swoim czuję ja – wilgotna jest

Twoją ciepłą delikatność muszelki czuję
To mnie cholernie rajcuje

Łechtaczka już spuchła wilgotna, cieplutka
Na dziką przyjemność jest gotowa… ku szczęściu droga

Mój paluszek w dziurce na chwilę się chowa
Ślizga się wdzięcznie między twymi wargami

Powoli, spokojnie by szybszymi drganiami
Za moment szczyt rozkoszy w tobie wywołać

Prężysz się, zastygasz, orgazm cię dopada
Wijesz się z rozkoszy, do bram raju wpadasz

Krzyku drżenie orgazmu pod niebiosa wprawiasz
O ściany echem się rozbija

To jest to, co uwielbiam, to co lubię
W zachłanności pragnienia ciebie ja się gubię…

Dzięki Hypnosowi mogę kochać się jak chce
Więc marzę o tobie moja droga…

Przyjemność cie daję taką jaką chcesz
A moja dusza ciągle pieścić cię chce

—————–

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

————–

“Przeboje Polskich Dancingów”

Social media:

„Bogini Fortuna złośliwa, ślepa jest” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Znalezione obrazy dla zapytania TAROT GIF

„Bogini Fortuna złośliwa, ślepa jest”

Zakochana bez wzajemności
Serce krwawi, dusza płacze
Piekło twoja miłość ci sprawiła
Rany na sercu stworzyła

Myśli o skończeniu ze sobą
Co noc we śnie tułają się
Żyletka dobra rzecz
Wyglądasz jak człowieczy cień

Jesteś szczęśliwa, jest z tobą
Z miłości swoją dumę chowasz
Ręce, stopy całujesz
W poniżeniu miłość darujesz

On twoje ciało, dobro nie szanuje
Nie kocha cię, tylko seksu chce
W innych sytuacjach odpycha cię
Przy obcych poniża cię

To nic że łaskę ci robi będąc z tobą
Nie miał akurat nikogo
By swoje potrzeby zaspokoić
Wmawiasz sobie że pokocha powoli

Okłada cię wyzwiskami
Ty kochasz, łzy w poduszkę chowasz
Nadzieja na ten dzień – kiedyś przytuli cię
Duszę rozdzierają bóle udręki

Nie masz siły odejść
Lęk przed samotnością cię trzyma
Pragniesz chociaż raz czułego przytulenia
Miłego słowa usłyszenia

Marzysz co noc że pokocha cię
Tak mocno jak ty miłujesz go, szepczesz
-Mój miły tak bardzo kocham cię
Nie odrzucaj mnie

On przyprowadził inną
Przy tobie pieprzy się, w oczy ci patrzy
Śmieje się i czułe słówka szepcze jej
Ona obejmuje go, ignoruje cię

Kochasz, zazdrości nie odczuwasz
Lecz serce ból rozrywa, krtań głos zamyka
Łzy do oczu napływają, jesteś nieszczęśliwa
Bezwiednie oddalasz się, żyletka dobra jest

Zrozumiałaś że cię nigdy nie pokocha
Po ciele kreska otwieranej rany kształtuje się
Krew strumykiem spłoszona płynie
Purpura smutny los rysuje

Pamięć wypluwa miłe wspomnienie…
Jak pierwszy raz jego spotkałaś
Tak bardzo pokochałaś
Ostatkiem sił próbujesz krew zatamować

Ze łzami jeszcze patrzysz za nim
On znika z nią za drzwiami
Wypływa ciepła ciecz z twojego ciała
Powieki się zamknęły – to droga bez powrotu

Pamiętaj dziewczę któraś nie przejmowała się
Ze złośliwym uśmieszkiem na nią patrzyłaś
Kiedy ona żyletką po skurz sobie pruła
Koło fortuny obraca się

Ty nie bacząc na to że ktoś z kimś jest
Bezczelnie na oczach zakochanej osoby
Z nim pieprzyłaś się ją mając gdzieś
Bogini Fortuna złośliwa jest

Teraz ty zakochana bez wzajemności
Serce krwawi, dusza płacze
Piekło twoja miłość ci sprawiła
Rany na sercu stworzyła

Myśli o skończeniu ze sobą
Co noc we śnie tułają się
Żyletka dobra rzecz
Wyglądasz jak człowieczy cień

Jesteś szczęśliwa, jest z tobą
Z miłości swoją dumę chowasz
Ręce, stopy całujesz
W poniżeniu miłość darujesz

On twoje ciało, dobro nie szanuje
Nie kocha cię, tylko seksu chce
W innych sytuacjach odpycha cię
Przy obcych poniża cię…

Taka kolej rzeczy jest – koło fortuny toczy się
Bogini Fortuna złośliwa jest – obraca kołem
Zabawę mając z ludzi się naśmiewając
A że i ślepa to i miłość taka jest

—————–

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

—————–

Podobny obraz

Social media:

„Błagalnie patrzysz” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

“Panna Mania gra na mandolinie – Barbara Rylska”

——————

„Błagalnie patrzysz”

Błagalnie patrzysz w oczy moje
Prosisz bym podeszła, przytuliła cię
Głowę na łonie twoim złożyła
I cichutko twoje imię wymówiła
Delikatnie twoje ciało pieściła

————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

———

“Piotr Szczepanik kochac jak to…”

Social media:

„Oda do Bogini seksu” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Podobny obraz

„Oda do Bogini seksu”

O! Bogini seksu! – pani pożądania
Bez ciebie nie potrafimy istnieć

Kiedy nas dopadasz nie panujemy nad zmysłami
Ponad gwiazdy krzyczymy, w milczeniu się rozpływamy

Nasze ciała ogarnia płomień pożądania
Eksplodujemy potężnymi orgazmami

Zwijamy się w niesamowitych skurczach
Z rozkoszy mdlejemy

O! Bogini seksu! – odwiecznie cię pragniemy
Dostarczasz niesamowitych wrażeń

Działasz jak narkotyk, uzależniasz
Sprawiasz że każdy musi do ciebie powracać

Jesteś cudem natury – nic piękniejszego nie istnieje
Szczęście dajesz które jest niezastąpione

O! Bogini seksu! – bądź zawsze z nami
Miej nas pod swymi skrzydłami

Obdarzaj nas całe życie orgazmami
Dzięki tobie szczęście nawzajem sobie dajemy

Kiedy jesteś z nami jesteśmy szczęśliwi, radośni
Nastawieni przychylnie do całego świata

Jedni w chwili uniesienia płaczą, inni się śmieją
Lecz efekt jest ten sam – euforia a słowem nie opiszesz

————–

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

——–

“Sex appeal – Barbara Rylska”

Social media:

“Ogień i woda czyli niezgodność charakterów” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Podobny obraz

Lubię rozmyślać nad niektórymi sprawami, i można ze mną się zgodzić lub nie. Ale jeśli nie, to zawsze wolę jak ktoś mi to merytorycznie uświadamia a nie np… “nie masz racji i już”… Aa kiedy się pytam czemu nie mam racji, to jest stwierdzenie “nie bo nie”…

“Ogień i woda czyli niezgodność charakterów”

Ogień i woda czyli niezgodność charakterów – no właśnie, często słyszę że takie dwa żywioły nie mają szansy bytu. Ja tak nie uważam, bo cóż to znaczy dwa żywioły. Na pewno jest problem, jeśli spotkają się dwa różne temperamenty, ale tylko od na zależy czy się da to pogodzić.

A czy w niezgodności charakterów, dopełnianie się ma jakiś sens? Jeśli jest osoba typu choleryk w związku z flegmatykiem to co wówczas? Czy potrafią się uzupełnić ? Na początku tak, ale czy z czasem choleryka nie wkurza flegmatyczność partnera? Na pewno tak. Jeśli charakterki dwóch osób są inne jest szansa przetrwać, wystarczy się po prostu dotrzeć i umieć iść na kompromis, a i czasem trzeba ustąpić, wtedy jest szansa na wszystko. A jeśli każde z nich to choleryk nie chcący ustępować pierwszy, czy dojdą do porozumienia? Czy ekstrawertykowi będzie łatwo połączyć się z introwertykiem?
Kiedy spotykamy pierwszy raz kogoś, czy potrafimy określić kim naprawdę jest z charakteru? Nawet flegmatyk w towarzystwie jest inny niż na co dzień, a osoba wydająca się w towarzystwie zagubiona tak naprawdę okazuje się cholerykiem. W pierwszym momencie, kiedy kogoś spotykamy i się zakochujemy tak naprawdę zakochujemy się w zewnętrznej powłoce, kiedy to chemia zadziała – nie zawsze przy atrakcyjnej osobie poczujemy motylki, nieraz mniej atrakcyjną wolimy, czemu? Trudno to zrozumieć nawet mi, chociaż może źle to ujęłam ponieważ z drugiej strony można to zrozumieć – ile ludzi tyle upodobań.

Ponoć najczęstszym powodem rozpadów związków jest niezgodność charakterów. Czyżby ? A może to jest ogólne tylko stwierdzenie – stereotyp – ponieważ cóż znaczy zgodność lub niezgodność charakterów? Jeśli jest dwoje ludzi z cechami choleryka też się rozstaną – chyba że prędzej się nie pozabijają. Myślę, że często się rozchodzimy nie tyle co z powodów naszych zgodności czy niezgodności charakterków ale dlatego, że przestajemy dbać o partnerkę, nie pielęgnujemy miłości. Partnerka zaniedbywana zaczyna też i o siebie nie dbać, a z kolei jak zaczyna dbać jeszcze bardziej… to posądzamy że to nie dla nas – na pewno nas zdradza…
Jeśli spotykamy kogoś, to tak naprawdę go nie znamy. Na drodze dalszego poznania okazuje się, że to co nam na początku odpowiadało, pociągało w dłuższym związku zaczyna być męczące, irytujące kompletnie nie odpowiada. A wtedy to już tylko weryfikacja priorytetów.

Podobny obraz

Czy warto poświęcać swój czas, emocje oraz zdrowie dla kogoś o trudnym charakterze – ale czegóż się nie robi dla uczucia, i ileż się nie poświęca dla niego. Ale w ten sposób powstają toksyczne związki. Kochająca osoba staje się ofiarą swojej miłości.

Myślę, że ogień i woda jest troszkę czymś innym niż charakter. Ogień i woda odnosi się do temperamentu, a charakter? Charakter odnosi się do całego zespołu cech charakteru, często nabytych, wyuczonych przez środowisko z jakiego się wywodzimy, przez zdarzenia pozytywne, negatywne. Są i cechy charakteru – można by rzec – z którymi się urodziliśmy. O niektórych mówimy że to zły człowiek… bez względu w jakim środowisku by się wychował. Nie chcę tu pisać o schizofrenikach, o osobach z zaburzeniami psychicznymi nie z ich winy. Ale niektóre osoby z tymi zaburzeniami potrafią wykorzystać swoją chorobę, są dobrymi, wręcz znakomitymi manipulantami.

Uważam że dobrze jest, jak spotyka się ogień i woda, gorzej jeśli jedno nad drugim zbytnio góruje. Przeciwieństwa się przyciągają, ale to podobieństwa pozwalają nam trwać.

Ale też dziwne zjawisko jest… że pewien typ ludzi ciągną do danej osoby jak pszczoły do miodu. Najbardziej powszechnym przykładem tego jest to, że wiele kobiet mają tendencję przyciągania do siebie osób o skłonność alkoholowych, a po dłuższym byciu z taką osobą okazuje się, że jest agresywna – tworzy się związek toksyczny. Nawet jak ktoś chce odejść od takiego związku, to nie może, ponieważ agresywny partner na to nie pozwala… Kiedy jednak udaje się “urwać” z takiego związku, wpada w podobny. Tak jakby miała na czole wypisane “jestem łatwą ofiarą” – i wpada w podobne sidła. A pomimo że zdaje sobie z tego sprawę, grzęźnie w tym związku, mając naiwną nadzieję, że tym razem się uda a partner czy też partnerka się zmieni jak poprosi – o ludzka naiwności… widzisz i nie płaczesz…

Może trochę chaotycznie napisałam moje przemyślenie, ale co Wy sądzicie o tym. Może macie inne zdanie na temat różnorodności charakterów w związku…

————————-

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Podobny obraz

Social media:

“Muzyka cichutko w tle” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Znalezione obrazy dla zapytania kobiety seks gif

Muzyka cichutko w tle… Nogi lekko zaczynają szurać, ociera się jedna o drugą dając znać, że myszka pragnie dotyku…

Rozprężasz się. Zaczynasz dotykać poszczególne części ciała. Lekko muskasz szyję, dotykasz sutki. Marzenia zaczynają płynąć pragnąć dotyku, pieszczot…. Schodzisz niżej, dotykasz gorejącej z podniecenia cipki. Jest mokra, rozgrzana. Palec delikatnie dotyka płatków… Rozchylasz, muskasz w górę w dół trafiając na malutką wypukłość… Sięgasz drugą ręką wibrator, który cichutko zaczyna pomrukiwać. Jedna ręka głaszcze skrzydełka waginy druga wibrator zanurza w kraterze wulkanu blokując wypłynięcie nektaru. Rozsadza cię przyjemność… skurcz za skurczem, w mózgu „kopnięcie prądu”… opadasz bezsilnie… Wibrator w środku lekko wibruje, kończąc przyjemność cichym mruczeniem… Rozsadza cię namiętność. Poczułaś parcie nektaru… krzyk obija się o ścianę… wibrator zostaje wyrzucony, wypchnięty siłą orgazmu, skurczów… Padasz bezsilna, jesteś w niemocy. Dobrze ci… Jesteś rozprężona. Uśmiechasz się, jesteś szczęśliwa… zasypiasz.

———————

Podobny obraz

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Social media:

“Pocałunek na ciele twoim składam” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Znalezione obrazy dla zapytania pocałunek gif

“Pocałunek na ciele twoim składam”

Delikatnie pocałunki na ciele układam
Ty mi w ramionach swoje ciało w hołdzie składasz

Ustami masuję ciało przez naturę pięknie skrojone
Uszu płatki smakuję, z gorącej szyi dreszcze zdejmuję

Na ramionach chwile przystaję nie szczędząc piersiątek
Czuję jak oba wnet dojrzewają

Łezki w twoim oku przyjemność zdradzają
Kiedy brzuszka równiną schodzę powoli

Kwiat malwy czerwony rozchyla się w dłoni
Orgazm spływa uwolniony do mych ust spragnionychwliżę

———————–

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

—————–

Znalezione obrazy dla zapytania kobietamotyl gif

 

Social media:

“Tyko nie mów nikomu” “kim są rodzice tych molestowanych dzieci? Czemu bronią księdza a nie swoje dziecko?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Warto zadać pytanie – kim są rodzice tych molestowanych dzieci? Cemu bronią księdza a nie swoje dziecko?

Rodzice popierający pedofilię powinni być ukarani…

 

“Film braci Sekielskich”

——————-

Pedofilia w kościele

A pamiętacie lizanie śmietany?

Piszę, że ludzie nie są tolerancyjni, nie wszystko akceptują, a czy ja jestem lepsza? Na pewno nie. Trąca w mym pisaniu hipokryzją. Na pewno mam w sobie diabelstwo co nie toleruję, nie akceptuję niektórych zachowań, spraw które są w kryminalny sposób załatwiane, lecz taka osoba jak ja… nie ma na to wpływu. Ale nie będę tu pisać jakich… ponieważ sama przed sobą… nawet się wstydzę że taka jestem a jaka – że wiele spraw nie tolertę. Ponoć tolerancja polega na akceptowaniu inności i zachowań innych niż byśmy sobie życzyli.

Jeśli do czegoś, kogoś nie jestem tolerancyjna to staram nie okazywać na zewnątrz… i tego mam prawo też oczekiwać.

Może to tak nazwę… są sytuacje i osoby które toleruję lecz nie akceptuję. Ale dla dobra ogółu wybieram mniejsze zło.

Są też osoby, sytuacje których nie zaakceptuję i nie toleruję i nic mnie nie przekona bym zmieniła swoje myślenie do pewnych sytuacji… np. lizanie śmietany z kolana księdza. A tego nigdy nie zaakceptuję i uważam rodziców, którzy bronią księdza a nie swoje dziecko za złą osobę, która religię wykorzystuje dla swojego perfidnego zachowania jakie jest… pedofilstwo…

Powrócę do tego tematu –

——————-

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Social media:

“Podejdę do ciebie”

 

Znalezione obrazy dla zapytania uśmiech gif

“Podejdę do ciebie”

Podejdę do ciebie, klęknę u twych stóp
Przytulę twą stopę do mych ust

Delikatnie głaskać będę dłonią mą
Przechodząc do okrężnego dotyku

Ruchami miękkimi, płynnymi dotykać będę…
Sprawię ci tym przyjemność

Każdy paluszek z osobna dotknę, pocałuję
Lekko będziesz płocha, gorąc od ciebie będę czuła

To mnie rozochoci, bliżej do broszki zbliżę się
Z oddaniem poliżę, przyjemność ci wyliżę

—————–

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

———–

“Kochałem ją, a ona mnie”

Social media: