“smutny film o smutnym psie” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“smutny film o smutnym psie”

————————-

Kiedy ojciec sobie poszedł w pizdiet, później chciał wrócić – moja mama znała swoja wartość i nie pozwoliła sobie sobą pomiatać, i traktować jak przedmiot, czy zabawkę która jak się znudzi to się odstawia, a jak przychodzi ochota to z powrotem ją bierze – kiedy mam go „olała” on powiedział “kiedy miałem chleb szukałem bułek, kiedy miałem bułki szukałem chleb. A teraz nie mam ani chleba ani bułek”.

Tak więc trzeba doceniać i szanować to co się ma… bo jeśli nie, to nie będziemy mieć ani chleba ani bułek.

Tak samo kiedy narzekasz na Polskę – narzekasz że musisz chleb jeść a nie bułki, a nie pomyślałeś, że gdzie indziej mają jeszcze gorzej? Że łzy codziennością ich są? Nie szukaj bułek kiedy masz chleb, bo jeśli agresją chcesz więcej zdobyć niż masz, to nie będziesz miał ani bułek ani chleba, a tylko łzy i wyrzuty sumienia zostaje że kiedy miałeś chleb szukałeś bułek, kiedy miałeś bułki szukałeś chleb… Tera nie masz ani bułek ani chleba.

Wiesz co teraz masz.. a czy wiesz, co jutro będziesz mieć, jeśli źle wybierzesz?

Historia tego pieska, jest podobna do wielu ludzi. Kiedy bieda… odchodzą. Myślą, że lepsze życie napotkają. Często znajdują się na ulicy, i już do końca życia nic nie mają, i nie będą mieć. Ale to ich był wybór nie szanując to, co mieli i ludzi znajdujących się wokół nich. Swoją arogancją, często agresywnością, nadużywaniem alkoholu, narkotyków sami skazują się na taki los. Lecz często za to innych oskarżają, nie widząc w tym swojej winy. Kiedy spotkamy na swojej drodze wyjątkowych ludzi, którzy chcą nam pomóc nie gryźmy jego ręki którą nam podał. Łatwo zranić, lecz trudno odzyskać zaufanie.

Wyjątkowy człowiek to jak czterolistna koniczynka, rzadko można napotkać.

Kiedy spotykamy na swojej drodze wartościowego człowieka szanujmy, doceńmy go.

“Szanuj przyjaznego człowieka”

Nie szanując człowieka podającego ci rękę
Jego cierpliwość się skończy

Z sercem krwawiącym powie ci – odejdź stąd
Zamknie za tobą drzwi, okna też już nie otworzy

Jesteś kowalem swojego losu, tak wybrałeś tak żyj
Spaliłeś mosty za sobą, sumienie ciebie będzie gryźć

Smutne jest to, że nie żałuje się nam przychylnych
Lecz to, że mogliśmy lepiej żyć

Nieszczęśliwi ludzie ciągle narzekają. A czemu są nieszczęśliwi? Bo ciągle im wszystkiego mało. Mają chleb to chcą bułki, mają bułki to chcą chleb… Później się dziwią czemu nie mają ani chleba ani bułek. Czy tak naprawdę dużo do szczęścia nam potrzeba, jeśli mamy koło siebie kochające nas osoby, czy też zwierzątko, kiedy choć skromnie, ale głodni nie chodzimy…

Polak ma naturę – nie wszyscy oczywiście – że musi mieć zawsze o tę przysłowiową krowę więcej od sąsiada. Jak nie może, to zabije krowę sąsiada. I niestety do urn idąc odda swój głos, na tego kto mu zapłaci.

Tak sobie myślę… suma summarum to z drugiej strony, niech się nikt nie zdziwi że PiS wygra wybory. Polak pójdzie – i nie tylko Polak by tak postąpiłby – za tym co wie, co teraz ma – nawet jak jesteśmy pośmiewiskiem w europie – Dostał „bułkę +”, i idąc logicznym myśleniem …po co ma szukać „chleba”, który może okazać się „chlebem -”.

Szkoda tylko, że Polacy zostali podzieleni na lepszy i gorszy sort. Bez obrażania osób o innym zdaniu politycznym, można było wprowadzić „bułki+”.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Nie bądź wybredny, bo z niczym zostaniesz.

Podobny obraz

Social media:

“Delikatnie zaczynam muskać Twoje uda…” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Bartosz Abramski – Namiętności gra – Official Video Clip (2014)”

—————————

Młoda godzinka, a u mnie pisanie się zaczyna. Ot, takie cośki Wam kochani wstawię, aby obiadek Wam do buźki wchodził smacznie

Delikatnie zaczynam muskać Twoje uda… moja twarz znalazła się na wysokości Twej czułości. Delikatnie wygięłaś się, podsuwając mi to magiczne miejsce raju na ziemi. Powolutku rozsuwam nogi, zapach niedawnego orgazmu podsycił moje zmysły. W gorączce narastającego podniecenia moja głowa zanurkowała w głąb czeluści ud. Odpływam, odlatuję w miejsce, gdzie nie ma nic prócz rozkoszy. Jestem pozbawiona słów, myśli jesteś tylko Ty i Twoja chwała. Szarpnęłaś się, ja mocno trzymam. Jesteś osłabiona, wycieńczona poprzednią walką rozkoszy. Oddech przyspieszony, nogi Twe miażdżą mi głowę jak imadło. Podniecenie miesza się z narastającym w głowie tętnieniem. Szybciej, szybciej! Coraz gwałtowniej ruszasz miednicą. Mam wrażenie, że zaraz rozerwie mi mózg, czuję jak pulsujesz, jakbyś cała zamieniła się w wielką ekstazę, wielkie pulsowanie, masz tylko pochwę w której penetruję. Nie czujesz ciała, tylko wielki namiętny orgazm. Odpływając przyciągasz mnie do siebie, odpływasz w niebyt.

Przestałam lizać delikatnie wysuwając głowę z kleszczy namiętności. Twoje ciało płonie, przesuwam się do góry, jednocześnie delikatnie ręka wędruje w głąb pochwy. Znów jestem w oazie namiętności, po Twym ciele spływają strumyki potu. Wysuwam palec wskazujący… trafia na łechtaczkę, delikatnie, powolutku ociera po wilgotnej, śluzowatej miłości. Pragnę dla Ciebie być muśnięciem motyla, głaszczę i pieszczę ze skutkiem zefirka. Rozbudzam Twe zmysły delikatnie. Twój karczek, Twoje piersi, Twe łono, Twe uda, Twe stópki. Zaciskasz ręce, jęczysz z rozkoszy. Całuję każdy skrawek Twego ciałka, rozbudzam Twoje zmysły dłonią, ustami. Jesteś szczęśliwa że Cię pieszczę, dotykam. Pragniesz jeszcze. Czuję twą namiętność, ogarnęło mnie pożądanie, ręce powędrowały na talie w rytm muzyki Vivaldiego „Wiosna” zaczęły swój taniec schodząc niżej.

“Antonio Vivaldi – Wiosna”

Pomknęły pomiędzy uda, poczułam żar doskonałości. Nie wiem jak długo ta sytuacja trwała. Mam gęsią skórkę, serce w przyspieszonym rytmie zdaje się jakby chciało wyskoczyć, jestem gorąca, rozpalona, zapach Twojego orgazmu uwodzi mój zmysł.

Miluśkiego popołudnia…

Rączki przy sobie trzymać hihihi…

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Znalezione obrazy dla zapytania namiętność gif

Social media:

“Damski bokser” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Podobny obraz

“Daniel MORO / CS                                   – DAMSKI BOKSER”

———————————–

„Wybaczać tylko dlatego, bo boimy się kogoś stracić, to nie warto. Postępując tak, nigdy nie będziemy szczęśliwi”

Wybaczamy, lub zdaje nam się że to uczyniliśmy tylko dlatego, ponieważ boimy przez życie iść sami. Mamy w sobie małe dowartościowanie dla siebie. Nie wierzymy w siebie. Boimy się odejścia męża, żony, przyjaciela i osób na których nam zależy albo mamy wrażenie że nam na nich zależy, ponieważ obawiamy się że oprócz tych osób, które nawet nas krzywdzą nikt więcej nas nie zaakceptuje, że nie pokocha, nie będzie z nami chciał być. Sądzimy, że jesteśmy tak mało wartościowi, atrakcyjni że powinniśmy tych którzy są koło nas całować po stopach i nie ważne z jakich są pobudek… ale często jak nie wiadomo dlaczego to na pewno pieniądze. Są koło ciebie akurat wówczas, kiedy spływa Ci kasa bez względu na jej źródło, a kiedy się kończy… raptownie mają co innego do roboty, coś pilnego do załatwienia a przyjdą przy następnej okazji kiedy pieniądz u Ciebie poczują. Żona nie odejdzie od męża bojąc się, że nie spotka kogoś, kto się nią zainteresuje i że pana boga złapała za nogi, że w ogóle ją ktokolwiek zechciał. A czy są szczęśliwe że Pana i Władce w domu mają? Nie, nie są szczęśliwe. Jednak wolą być bite, poniżane niż być same. Wolą być w związku który przekształcił się w toksyczny. To nic że on ją zdradza, to nic. Ważne że jest od czasu do czasu przy niej, nawet kiedy chrapie przez pijacki sen. Ona cierpliwa jest, ona przeczeka jego zdrady i wierzy, że na starość jak już nie będzie mógł będzie przy niej, a ona nim będzie się opiekowała. Twierdzi, że to miłość do niego taka mocna. Sama się okłamuje. Jest po prostu mu za to wdzięczna, że w ogóle ją zechciał. To nic, że okłada ją kiedy ma na to ochotę, bierze siłą nawet jak ona źle się czuje. To nic że z nią źle postępuje… ona jest mu wdzięczna i wytrzyma wszystko. Wierzy uparcie , że on jest tylko dlatego taki do niej, ponieważ nie chce okazywać swojej słabości, bo przewiesz jest mężczyzną… a mężczyźni nie plączą, nie okazują słabości. Wierzy mocno w to, że on ją kocha. A że zdradza? To nic… ale za to do domu wraca. Uważa w swojej do niego wdzięczności… że lepiej mieć mężczyznę który zdradza, bije ale do domu wraca niż być kobietą samotną. Źle o takich kobietach mówią, więc lepiej nastawić policzek niż być uważaną za porzuconą cokolwiek to znaczy. Boi się napiętnowania, że jest tak brzydka i nieudolna życiowo… że pies z kulawą nogą nawet jej nie chce.

„Damski bokser”

Piękne słowo –kocham Cię
Ona zakochana, na ślub cieszy się
Po ślubie maltretowana jest

Pan i władca do domu wraca
Żona z obiadem na niego czeka

Rozsiadło się panisko
W mordę dostała –zupa za zimna

Pan i władca do knajpy wychodzi
Ona go potulnie prosi –nie pij za dużo
W mordę dostała że go o to błagała

Pan i władca do domu wraca
Pijany jak świnia jest, w sypialni się znalazł

Żona ucieka z łóżka własnego
W mordę dostała bo dupy nie dała

I tak codziennie po mordzie ją wali
Kobieta musi pamiętać że żoną jest
A, że miłość boli?… – trudno, przecież kocha ją

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

————————-


Znalezione obrazy dla zapytania DAMSKI BOKSER gif

 

Social media:

„Botaniczna kobieta” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Znalezione obrazy dla zapytania zapach gif

„Botaniczna kobieta”

Botaniczna kobieta
Pachnie jak róża, smakuje jak oset

Czepliwa jak rzep, ostra jak źdźbło trawy
Niebezpieczna jak rosiczka – swoim urokiem wabi owady

Owad który zapachem i smakiem się skusi
Duszę, serce zgubi w ogrodzie rozkoszy zapomnienia

I koniec żywotu motyla zakochanego
Zginie dla marnej chwili westchnienia

Dla marnej chwili westchnienia
Do botanicznej kobiety

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Znalezione obrazy dla zapytania zapach gif

Social media:

„Czym pachnie kobieta” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Zapach kobiety                                        – Felicjan Andrzejczak”

—————-

Podmywajcie się dziewczynki, bo nie znacie ani dnia ani godzinki.

„Zapach kobiety”

Czym pachnie kobieta?
Zastanawiam się…
Każda na pewno inaczej

Poznałam wiele kobiet
Zapachy miały różne

Jedna różą pachniała
A ta o zielonych oczach
Źdźbłem trawy, słońcem

O oczach szarych deszczem
A o brązowych pączkami liści

O niebieskich oczach
Tęczą po pięknej ulewie
Ozonem w głowie zawróciła

Każdy kobietę czuje inaczej…
Mleczem, bzem i czeremchą

Czym jeszcze pachnie
Gdy wiosna szaleje
Dając pogodne, słoneczne dni?

A w noc gwiaździstą czym pachnie
Kiedy kochankowie przytuleni są?

Czym pachnie przy świecach spędzając czas
I już marzeniem będąc o następnym
Spotkaniu kończącym się o świcie?

Z dedykacją dla wszystkich pań, bez względu na orientacje polityczną, seksualną

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Znalezione obrazy dla zapytania zapach gif

Social media:

“Czy związek na odległość ma sens…?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Wirtualna miłość”

———————–

Czy związek na odległość ma sens…?

Rozmawiałam swego czasu z przemiłą panią z na jednym z portali społecznościowych, na którym onegdaj byłam. Padło pytanie:

“Czy związek na odległość ma sens, jeśli przez tydzień ze sobą przebywania nic nie doszło, a teraz nie odpowiada na telefony, sms’y. Czy warto mieć nadzieję że coś z tego będzie, czy warto czekać?”.

No cóż, ciężko odpowiedzieć na takie pytanie. Trzeba kierować się wyczuciem, instynktem… . Jakie było rozstanie? Czy był sygnał na chęć następnego spotkania? Czy po prostu którejś ze stron ulżyło, że to koniec spotkania. Co dalej ze znajomością? Ja sobie bym odpuściła. Każdy postępuje według swoich zasad, ja mam zasadę nie narzucać się, jeśli ktoś mnie unika.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Podobny obraz

 

Social media:

“Każdego z nas życie składa się z prawdy, każdy ma swoją…”

Każdego z nas życie składa się z prawdy, każdy ma swoją

Często uważamy, że nasza prawda jest prawdą, a innych prawda jest gówno warta.

Każdego z nas życie składa się z prawdy, każdy ma swoją… – innych tezy, teorie są kłamstwem, jest zło i dobro. Obłuda która w wielu nas się gnieździ, doprowadzi niektórych do obłędu, potrafimy być silni kiedy chowamy się za nią. Prawda wielu przeraża, prawda obdziera obłudę z fałszu. Pozostaje nagi człowieczek, który wybierze drogę poprawienia swojego postępowania, lub taką… która zaprowadzi na szubienicę sumienia. Sumienia, które po wieloletnich krzywdach odezwie się na łożu śmierci, a pętla krzywd wyrządzony zaciskać będzie się bez przebaczenia. Musimy iść w kierunku rozwoju, ale czyż nie bardziej ważny jest rozwój duchowy niż materialny? Nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozwijać się w dwóch kierunkach… materialnie i duchowo. Dbajmy o to, aby w pogoni za materializmem nie zaprzepaścić tego co mamy w środku… nasze uczucia, odczucia umiejętności kochania, odczuwania radości z czyjegoś szczęścia. Dobro materialne nam w tym pomaga, lecz do pewnego stopnia… Pławiąc się w luksusach, czy bylibyście szczęśliwi? Nie, tak samo jak byście tkwili w nędzy. Człowieka nie uszczęśliwia to, że ma ale ile ma. Dla jednych wystarczy mała chatynka, inni muszą mieszkać w pałacu. Pytanie tylko… kto szczęśliwszy z tych dwojga? Łatwo przyzwyczaić się do bogactwa, do nędzy już nie jest takie proste. Nie generalizuję, ale z obserwacji życia stwierdzić mogę śmiało:

…ten co w biednej rodzinie się urodził, w każdej sytuacji będzie szczęśliwy, według zasady coś przybyło, coś ubyło i żyje się dalej. Ten co urodził się w bogatej, zawsze będzie mu ciągle wszystkiego mało, a popadając w biedę stoczy się. Oczywiście nie zawsze jest to regułą, ale w 90% sprawdza się.

“Dikanda – Bieda”

——————

Lecz to co KK czyni jest niewybaczalne. Nie sieje nie orze, a gdzie spojrzą tam stwierdza że do niego należy. Zadać by trzeba pytanie MU…

-Jeśli Jezus nie miał majątku, to skąd oni mają. Przecież to nie jest spadek po Jezusie, ale często zdobywany śmiercią, krwią, fałszywymi oskarżeniami – krucjaty krzyżowe, palenie na stosach, niszczenie każdego kto próbował się mu przeciwstawić okrzykując go HERETYKIEM.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

 

 

Social media:

“Czy warto zastanawiać się skąd pochodzimy, dokąd dążymy?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Podobny obraz

Czy warto zastanawiać się skąd pochodzimy, dokąd dążymy?

Nieraz myślę, że ciało moje jest tylko miejscem przesiadki, do następnego bytu. Jeśli tak, to do jakiego? Tak naprawdę to rodzimy się, brniemy przez swoje króciutkie życie i ciszaaa… nie ma nas. Przecież, gdyby nasze ciało byłoby okrętem na fali życia, powinniśmy rodzić się z pamięcią genetyczną naszych przodków i dzięki temu uczyć się na błędach jakie popełnili, lub iść drogą jeszcze bardziej doskonałą. Chociaż, z drugiej strony jak się zastanowić, gdybyśmy nie mieli pamięci gdzieś głęboko zakodowanej, nasz rozwój nie byłby możliwy. A może po prostu, nie potrafimy jeszcze korzystać z możliwości pamięci genetycznej. Jest uśpiona i czeka kiedy zostanie odblokowana. Czy niektóre partie mózgu są „uśpione”. Wielu uważa, że używamy w pełni jego możliwości inni, że tylko w 10%. Kto ma rację? Czy wzrok, węch, dotyk i inne potrzebne do życia połączenia mózgu z ciałem są w pełni dla nas otwarte? Możliwości mózgu poznajemy dopiero, kiedy utracimy lub urodzimy się z wadą któregoś ze zmysłów. Nasze możliwości ciała poznajemy dopiero, kiedy zostanie uszkodzona kończyna, czy też urodzimy się z wadą fizyczną. Nie wszyscy potrafimy używać telepatii, telekinezy i wszystkiego co nazywamy zjawiskami paranormalnymi, a które ja uważam za normalne, tylko że my jeszcze mamy problem ze zrozumieniem tych zjawisk. A jeśli czegoś nie rozumiemy, to się tego boimy, a ludzi idący z postępem i logicznie myślących uważamy za szarlatanów. Kościół prym w tym wiedzie, wszelakie postępy cywilizacji chce niszczyć. Ciemnymi masami łatwiej rządzić. To kościół hamuje postęp cywilizacji. Wolą zagarniać majątki, pławić się w luksusie niż czynić postępy w rozwoju cywilizacji. Boją się, że kiedy człowiek pozna prawdę o stworzeniu świata, przestaną mieć nad nim duchowa władzę.
Wzrok, węch, dotyk i inne potrzebne do życia połączenia mózgu z ciałem w pełni możliwości używamy, a jeśli straci się któreś z nich… nadrabiają i są doskonalsze od przeciętej normy. Ślepy będzie miał wrażliwszy dotyk i słuch a głuchy wzrok. A jeśli jest głuchy i ślepy? Natura ma swoje sposoby a by wynagrodzić niedogodności. Nie wszyscy potrafimy używać telepatii, telekinezy i wszystkiego co nazywamy zjawiskami paranormalnymi, a które ja uważam za normalne, ale wiele osób ma problem ze zrozumieniem ich działania, tworzenia się, a które mogą, czy też pochodzą z naszego mózgu.
Wielu z nas potrafi czytać w myślach, czy też przechwytywać myśli telepatyczne, lecz nie potrafimy to wykorzystać. Jesteśmy za leniwi, nie zastanawiamy się nad daną nietypową sytuacją. Ot, po prostu w danym momencie tak samo pomyśleliśmy co koleżanka, kolega… ale to może być przypadek spowodowany sytuacją, w jakiej akurat się razem znaleźliśmy.
Ja jestem takim typem leniwca, który ma gdzieś sytuacje kiedy innych by zaskoczyły, czy też uważają za cud. Jeśli to samo pomyślę co ktoś inny – a może ktoś pomyślał jak ja – to co z tego… dla mnie to normalka.
Nasza cywilizacja rozwija się w szybkim tempie… jakby za czymś gnała, za czymś spieszyła. Raptowny przeskoki, rodzenie się geniuszy… Co się stanie, jak osiągniemy pułap naszych możliwości rozwoju? Kiedy to nastąpi? Wysyłamy dzieci do szkoły w wieku 6 lat. Za dwadzieścia będą pięciolatkowie w zerówce. Ale co z dzieciństwem? Czyż, przez to nie zaczną wyrastać z naszych prawnuków biologiczne cyborgi? Po co nam sztucznego stwarzać? Wystarczy tylko części zamienne mieć, i człowiek będzie mógł tak długo żyć, dopóty do póki mózg będzie zdrów, działał sprawnie. Nie będzie żadnego problemu za 100 lat naszą świadomość przenosić do maszyny, przecież to żaden problem. To nic, że nie będziemy mieć naszych ciał, które by czuły ból. Po co ból? Ból jest potrzebny kiedy chorzy jesteśmy, kiedy się skaleczymy, chroni nas, ostrzega że zbliżyliśmy się do czegoś co może nam uszkodzić ciało – prąd, zimno, ogień.

„Ból jest potrzebny”

Ból potrzebny jest do życia
Zadać ból to jego praca

Wiele twarzy on posiada
Dużo męki nam zadaje

Życiu cierpienie nadaje
Ale też ratuje życie

Kiedy wirus nam się w karda…
Kiedy ząbek się nam psuje…

Ból oznajmia i to czujesz
Przetniesz skórę ból ostrzega

Ból potrzebny jest do życia
Zadać ból to jego praca

Nie mając ciała, ból nam nic nie oznajmi. Części zamienne będą tylko dla wybrańców. Biedni będą egzystować, jak teraz bez możliwości przedłużenia sobie biletu na drogę życia. Drogę życia która składa się z kłamstwa, cierpienia, wylanych łez smutku i radości. Życie dla jednych jest sielanką, dla drugich jeszcze dobrze nie postawszy stopy na tym padole cierpieniem. Jesteśmy marionetkami stwórcy, jak ołowiane żołnierzyki w ręku chłopca bawiącego się w wojnę.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

“Dzielny ołowiany żołnierzyk”

Social media:

Świętokrzyski Park Narodowy zostanie okrojony na korzyść Kościoła? / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Znalezione obrazy dla zapytania PIS GIF

PiS chce oddać część parku za srebrniki!!

Rząd zmniejszy Świętokrzyski Park Narodowy na korzyść Kościoła.?

Skorzystają zakonnicy, straci przyroda!!!

Oblaci Maryi Niepokalanej z klasztoru na Świętym Krzyżu postanowili jednak odzyskać – a może raczej przejąć? –  zabytkowe budynki oraz… polany, na których czasem odprawiają msze.

Starają się o to zresztą już od lat 90. W zabudowaniach zachodniego skrzydła klasztoru, które chcą odbić zakonnicy, mieści się aktualnie Muzeum Przyrodnicze.

Chodzi o 5 hektarów parku – na razie teren znajduje się pod ścisłą ochroną.

Ministerstwo Środowiska zajmuje się właśnie odnośnym projektem – ma on zostać ukończony już w czerwcu. Najpierw teren przejdzie na własność Skarbu Państwa, potem będzie można podarować go zakonnikom.

Dyrektor Świętokrzyskiego Parku narodowego chwali plany oblatów i rządu: „Projekt jest dobry, bo ogranicza pole konfliktów pomiędzy funkcjami sakralnymi a reżimami parku. A my współżyjemy ze sobą. Święty Krzyż jako atrakcja turystyczna będzie zapewniać turystów, którzy będą też odwiedzać park” – powiedział kieleckiej „Wyborczej” Jan Reklewski. Dodał, że planowane do wyłączenia grunty „od setek lat i tak podlegają urbanizacji”, „nie przedstawiają istotnej przyrodniczej wartości” i „przyroda na tym nie ucierpi”.

Innego zdania jest przyrodnik i publicysta ekologiczny Łukasz Misiuna: “Stanowisko obecnego dyrektorów ŚPN jest sprzeczne ze zdaniem wszystkich jego poprzedników i niezgodne z projektem Planu Ochrony ŚPN.”

Liczenie nietoperzy w roku 2010.

Od 2015 roku Misiuna wielokrotnie prosił zakonników o udostępnienie podziemi klasztoru w celu inwentaryzacji nietoperzy. „Źródła niepublikowane donoszą, że w podziemiach tych znajduje się ważne zimowisko nietoperzy z zagrożonymi gatunkami. Oblaci nigdy nie odnieśli się do wniosków”.

Historia świętokrzyskich budynków klasztornych przedstawia się następująco: do początku XIX wieku należały one do benedyktynów. W 1819 roku dekretem arcybiskupa warszawskiego Franciszka Malczewskiego, za zgodą papieża Piusa VII klasztor przestał istnieć. Mnichów rozlokowano po innych klasztorach z dożywotnią rentą. Teren wraz z zabudowaniami przejął skarb Królestwa Polskiego (Kongresówki).

Miedzy 1852 a 1865 rokiem w dawnym klasztorze benedyktynów urządzono swoisty poprawczak dla duchownych: Instytut Księży Demerytów na Łysej Górze przygarniał księży-alkoholików czy rozwiązłych duchownych.

Oblaci zawitali na Święty Krzyż w 1936 roku, zajmując część klasztoru, i to wcale nie tę, o którą teraz zabiegają.

Po wojnie w zachodnim skrzydle klasztoru – o które toczy się dziś spór – ulokowano schronisko PTTK. W 1961 pieczę nad nieruchomością przejął ŚPN, który przeprowadził tu remont i stworzył muzeum.

W roku 2002 Komisja Majątkowa (strona kościelna i MSWiA) uznała roszczenia Kurii Sandomierskiej do klasztornego zachodniego skrzydła za bezpodstawne. Decyzję uznano za ostateczną. „Na podstawie przedstawionych przez uczestników dokumentów ustaliła, że nieruchomość objęta wnioskiem została suprymowana (upaństwowiona) bullą Piusa VII w roku 1819.

W okresie międzywojennym próby przepisania praw własności tych nieruchomości na rzecz Kościoła Katolickiego okazały się nieskuteczne. Do akt sprawy nie został również przekazany materiał dowodowy świadczący o przejęciu na rzecz Skarbu Państwa tych nieruchomości po II wojnie światowej” – brzmiało uzasadnienie.

Sprawa wróciła w czasie pierwszych rządów PiS – 2005-2007 – kiedy to “zwrotem” obiektu zaczęli kusić zakonników poseł Przemysław Gosiewski i minister środowiska Jan Szyszko.

W 2006 roku ówczesny dyrektor parku narodowego odmówił przekazania oblatom budynków: „W budynku byłego więzienia znajduje się muzeum, a edukacja należy do statutowych zadań parku. Nie mam możliwości przeniesienia muzeum w inne miejsce. Poza tym, jak się wytłumaczę z utraty budynku wartego około 12 mln zł?” – uzasadniał swoją decyzję Bogdan Hajduk w rozmowie z portalem Gazeta.pl.

Dyrektor Hajduk został zwolniony ze stanowiska bez podania powodów. To samo spotkało kolejnego dyrektora parku, Piotra Szafrańca, który również nie zgodził się na oddanie zachodniego skrzydła klasztoru.

Podobny obraz

Źródło: Oko.press Wikipedia

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Social media:

“Czy można kogoś innego kochać, jakby nigdy nikt Cię nie zranił?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Podobny obraz

Czy można kogoś innego kochać, jakby nigdy nikt Cię nie zranił?

Wiele zależy od człowieka, jak emocjonalnie podchodzi do złamanego serca. Są osoby które nie są w stanie zakochać się krótko po rozstaniu w kimś innym, dla niej będzie to niemożliwe.

Nawet zwierzęta pamiętają, szczególnie że to są silne emocje, bardzo głęboko zapadają w pamięć. Ważne jest też to, w jaki sposób nastąpiło rozstanie i z czyjej winy. Każdego serce w różnym czasie się „regeneruje”. Po czasie (po jakim, to indywidualna sprawa) można próbować, zacząć wierzyć, mieć nadzieję że następna będzie na wieki. Ale bez poznawania nowych ludzi, bez rozmaitych wydarzeń które się pojawiają po drodze, bez otwarcia się na to co dzieje się wkoło nie spotkamy tej której pragniemy. Są osoby które po zranieniu już nigdy nie zwiążą się z nikim, inne odgrywają się za nieudaną miłość, szczególnie jeśli zostały wykorzystane nie tylko emocjonalnie.

Warto szukać miłość do skutku.

Każde doświadczenie życiowe i to co doświadczyliśmy w byłym związku, może pomóc w następnych relacjach między ludzkich czy partnerskich, a następna miłość może okazać się tą „prawdziwą”, będziemy kochać jeszcze bardziej… Okaże się że poprzednie uczucie, było tylko preludium do tego co nastąpi.

Kiedy spotka nas rozczarowanie w związku, bardziej sceptycznie podchodzimy do kolejnego. Nie jest łatwo tak od razu o wszystkim zapomnieć, szczególnie szczęśliwe chwile, złe często spychamy do podświadomości, chyba że ich było więcej… wówczas górę nad dobrymi biorą i zamieniają nasze życie w koszmar wspomnień, o dobrych zapominamy.

Są osoby które po skończonym związku wiążą się z następną osobą i nie roztrząsają co było, ale większość tego nie potrafi. Takim osobą trudno znaleźć szybko następna miłość, a nawet jeśli spotka to będzie podchodzić do uczucia ostrożnie.

Warto odejść od krzywdzącego związku

Warto odejść od burzliwego, krzywdzącego nas związku, choć nie zawsze to jest łatwe. Po całej burzy rozczarowań krzywdzenia przez robaczywą połówkę pozostaje spokój, opanowanie, cisza która pomoże nam zregenerować siły i iść dalej ścieżką życia w stronę czekającego nas prawdziwego szczęścia przy boku osoby, która uszanuje naszą osobę. Która uszanuje nas, z kim będziemy się śmiać nie wiedząc z czego z kim poczujemy się wyjątkowe spokojne i szczęśliwe.

Warto odejść ale czy odchodzimy? Czy potrafimy odejść od związku, który robi z nas szmatę, upodla, który doprowadza do alkoholizmu, pobić a nawet morderstwa? Niestety dystrakcyjne, toksyczne związki są i mają się dobrze, szczególnie szczęśliwe w takim związku są osoby, które doprowadziły drugą osobę do uzależnienia od siebie. Taka osoba czerpie satysfakcje z tego, że ona odchodzi i powraca. Żywi się emocjonalnie jej słabością. Jest typowym wampirem emocjonalnym wysysającym ze swojej ofiary życie minuta po minucie, dzień po dniu. Ofiara jej miota się, nie wie co począć, szarpie się sama ze sobą, jest bezsilna do swojego uczucie… nienawidzi a zarazem kocha, chce zabić a zarazem przytulić.

Podobny obraz

Social media: