“Zepchną pod pociąg” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Zepchną pod pociąg”

Wiele jest filmików w sieci na ten temat. Czy człowiek musi być taki, że ma radość z krzywdzenia innych. Zastanawiam się często nad myśliwymi i ich sławetny tekst “ja kocham zwierzęta” – może te osoby kochają ludzi?

“MYŚLIWI – Abelard Giza”

—————-

Co trzeba mieć poryte w dekiel, aby jeden drugiemu to czynił? Zawsze uważałam, uważam i będę tego zdania się trzymać: tylko maluczcy, ze słabym charakterkiem, którzy zazdroszczą innym że są szczęśliwi krzywdzą. Pod przykrywką czynienia zła ukrywają swoje lęki, swoją nic niewartą egzystencję. Jest także dla mnie zastanawiające, że wszystkich którzy czynią krzywdę wierzą w Boga. Wierzących w więzieniach jest ponad 90%. Ateista, jeśli się tam pojawi, to nie za morderstwo, ale drobne przewinienie. A jeśli kogoś zabił i tam trafił, to dlatego, ze się bronił. A prawo jest jakie jest. Często ten co się bronił, trafia za kraty kiedy w obronie uszkodzi napastnikowi ciało. Nasuwa mi się zatem pytanie – czy to religia czyni, że wierzący stają się złymi osobami? Przecież czy księdza nazwiesz dobrym, jeśli gwałci psychicznie, fizycznie?… – ładnie to brzmi:. „molestowanie”.

Często zło, ma ludzką twarz….

Podobny obraz

szczegulnie przed wyborami….

Podobny obraz

——————————

Hitler też wyglądał jak dobroduszny człowiek… Znalezione obrazy dla zapytania hitler z dziećmi gif

Znalezione obrazy dla zapytania zło gif

 

„Dobry, zły”

Dlaczego w niektórych osobach tyle złości?
Dlatego że jest wiele w nich zazdrości

Czym bardziej będzie zazdrościł
Tym więcej w jego sercu jadu zła będzie się tworzyć

Będzie dążyć do zadania krzywdy, radować się będzie z łez
Wszystko zrobi by zaszkodzić, zranić, skrzywdzić

W bić ostrze wątpliwości, uwielbia błędy wytykać
Zada ból jadowym ostrzem języka…

Każdą czyjąś radość przebije ostrzem plugawości
Zaciera ręce – zwycięska jego chwila

Są prześladowcy i ich ofiary… Czemu tak jest? Są osoby z małym ego, które chcą sobie zwiększyć je za pomocą udowodnienia swemu mózgowi, że są lepsi od innych co całkowicie mija się z prawdą. Są to ludzie nic niewarci, nic nie wnoszący wartościowego w życie swoje i innych… a jedynie ból i cierpienie. Nie mogąc być lepszym od innych agresje wykazują myśląc, że tym swoje ego podbudują. Dokuczają innym kiedy ktoś słabszy od niego jest, a przed silniejszym spieprzają, miauczą o litość, srając w gacie. Żadnego honoru nie mają. Innym dokuczają tylko dlatego że są słabsi, inaczej czy biedniej się ubierają, nie noszą markowców. Satysfakcje mają z dokuczania. Prześladują tylko dlatego że ktoś jest za gruby, za chudy, za wysoki, za niski… Uważają innych za nieudaczników, frajerów tylko dlatego że ci nie chcą kłótni, nie chcą wdawać się w bójkę, nie są agresywni, nie chcą się naćpać, nachlać, papierosów palić, marychy jarać, pieprzyć się byle z kim… byle gdzie… byle jak byle tylko miano ich za kul, spoko ziomala. Depczą czyjąś godność tylko dlatego, że ktoś nie chce być zabajony, ziomczajs, cool i dostosować się do prześladowcy tylko po to aby usłyszeć pochwałę że jest okijkowy. Kiedy ktoś chce chodzić do szkoły, chce się uczyć i dobre stopnie zdobywać, nie chce chodzić na wagary… taką osobę poniżają, opluwają, szturchają wyzywając od lizusów, kujonów… Uważają go za coś gorszego, zafajdasa… choć to oni właśnie są zafajdanymi gnojkami.

Jak, bym miała pomodlić się, to tekst taki by był:

„moja modlitwa”

wszechmocny wybaw mnie od tych
co czołgając się na kolanach
bezszelestnie skrywają nóż
modlą się by mi go w plecy wbic

Amen

Mam czasami nieodparte wrażenie, że Wszechstronna świata kosmicznego zakpił sobie z życia, kiedy stworzył drapieżców i ofiary, katów i ich ofiary. Gra z nami w Chińczyka. Ktoś goni, a ktoś umyka. Mam wrażenie, że ludzie są podzieleni na kategorie – oprawca i ofiara. Ziemia jak stół bilardowy – kij to oprawca… kula to ofiara. Kręgle też dobrym przykładem mogą być… – Ty sobie stoisz, a on ci kulą jeb.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Social media:

“Czy jest w ogóle możliwe żeby być sobą?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Czy jest w ogóle możliwe żeby być sobą?

Nie patrz na innych, pierdol to co o tobie mówią. Dopiero wtedy patrząc w lustro będziesz widzieć siebie prawdziwego, a nie marionetkę szmacianą uszytą z ludzkich upodobań i z ich narzucania jakim, kim masz być.

Łatwo pisać o tym jak być sobą, ale czy to jest w ogóle możliwe żeby być sobą, a nikt żeby w tym nam nie przeszkadzał? Zawsze ktoś się znajdzie, komu nie spodoba się twoje zachowanie, wygląd a nawet twój pies może komuś się nie spodobać, że kota dokarmiasz.

Jest sposób, żeby być sobą – to jest agresja której nie polecam. A dlaczego agresja? Ponieważ okazując ją, ludzie dają ci spokój, nie czepiają się ponieważ boją się ciebie, mają cię za wariata – a wiadomo, wariata lepiej omijać z daleka. Ale czy w życiu o to chodzi, aby być agresywnym? Na pewno nie. A jeśli nawet ludzie nie będą ci przeszkadzać w tym byś była sobą, to przepisy różnorakie… Tak więc, jeśli całkiem nie możemy być sobą, to musimy znaleźć coś pośredniego, byśmy nie czuli się stłamszeni, a zarazem innym nie wchodzić w kadr. Myślę, że na początek trzeba by wsłuchać się w siebie i odpowiedzieć sobie na pytanie:

-jaka jestem?

-czy powinnam się zmienić?

-co ludziom we mnie się nie podoba i dlaczego?

-jakie zauważam u siebie, przeze mnie błędy popełniane?

-co ludzie we mnie chwalą?

-czy zachowując się tak jak się zachowuję, to mi pomaga mi w życiu i czy to jest moja cecha czy pozerstwo?

Dopiero znajdując na to odpowiedzi, znajdziesz pośredni środek bycia sobą który pozwoli spokojnie tobie i innym żyć. Ale pamiętaj, jest wiele cech w człowieku które nie warto zmieniać dla innych. Nasze postępowanie jest odmienne w różnym otoczeniu, miejscu, towarzystwie. Każdy z nas musi dostosowywać swoje zachowanie do odpowiedniej sytuacji… ale w taki sposób by nadal być sobą pomimo zmiany w zachowaniu naszym w danym środowisku, tylko wówczas będziemy szczęśliwi.

Często widzę agresywne osoby, które najchętniej rozstawiałyby wszystkich po kontach, przeklinają, plują przez zęby i rozjebałyby wszystko co czy kto pod rękę im się dostanie i z wielką dumą pieprzą -”kurwa jestem sobą, a co kurwa nie zmienię się bo mi tak dobrze kurwa, jestem sobą i już kurwa, nie zmienię się bo tak moja stara chce, pierdolę ją” – takie czy podobne teksty słyszałam szczególnie z młodych ust. No cóż, nic dodać nic ująć. Ale bardzo często taką agresywną postawę mają tylko przy ziomalach, kiedy są sami płaczą i narzekają jak im źle, że ich nikt nie rozumie… ale jak znajomek się zjawia… staje się „sobą”… ot zwykłe pozerstwo… szkoda że w złym kierunku się skierowało. A z czego to wynika?

Ze słabości. Słabość w niektórych pobudza agresywność, a z czasem brak empatii. Agresywnością wielu zagłusza w sobie lęk przed odrzuceniem, wyśmiewaniem. Według nich -”lepiej aby mnie się bali, nie koniecznie muszą lubić, niż żeby zobaczyli jakim słabym człowiekiem jestem”. Ale tacy ludzie nie są sobą, są pozerami w złym wydaniu.
A odpowiadając na pytanie „czy jest w ogóle możliwe, żeby być sobą?… Tak, ale tylko kiedy jesteśmy sami, i nikt nas nie widzi, i kiedy potrafisz wszystkie swoje wymienić cechy charakteru i te dobre i złe, oraz odpowiedzieć sobie na pytanie -”czy to na pewno jestem ja… a nie pozerak. Żyj i daj żyć…

A czy ja jestem sobą? Niestety, nie zawsze mogę być. Czy ktokolwiek może być? Czy ktokolwiek spotkał kogoś, kto mógłby być sobą, jest sobą? Chyba że będzie to psychopata. Osoba która wszystkie zasady życia w społeczności ma gdzieś – szkoda tylko że takie osoby krzywdę tylko robią. Nieraz zastanawiam się czemu psychopatyczna osoba czyni zawsze zło? A może to mamy w naturze, w naszych genach? Wkurwia mnie stwierdzenie osób krzywdzących innych – ojciec mnie bił to ja też biję. Ojciec kradł to ja też kradnę itd. Tak jakby ta osoba nie potrafiła sama myśleć i zamiast dążyć, aby lepiej się jej żyło robi sobie pod górkę a satysfakcję ma z tego, że jak ona ma źle to niech drudzy mają jeszcze gorzej.

“Jestem sobą”

Ja jestem sobą
Może dla innych nienormalna
Może dla mnie inni są nienormalni
Oni dla siebie są normalni

Po co się zastanawiać nad normalnością
On nienormalny, ona nienormalna
Czy życie normalne jest?
Może tak, może nie

Czy przyroda normalna jest?
Stworzyła gatunek ludzki na zgubę swą
Ludzie nie odpowiedzialni są
Często idioci rodzą się

Jakby nie patrzeć przyroda toleruje nas
Dlatego kochajmy, szanujmy się
Tolerujmy akceptujmy
Nie niszczmy się

Niech żyje normalność
Niech żyje nienormalność
Bez tych urozmaiceń smutne byłoby życie
Bądźmy nieraz nienormalni w normalności swej

„Kiedy widzimy ciągle tych samych ludzi, stają się oni w końcu częścią naszego życia. A skoro są już częścią naszego życia, to chcą je zmieniać. Jeśli nie stajemy się tacy jak tego oczekiwali, są niezadowoleni. Ponieważ ludziom wydaje się, że wiedzą dokładnie jak powinno wyglądać nasze życie. Natomiast nikt nie wie, w jaki sposób powinien przeżyć własne życie.”
[ Paulo Coelho ]

Bycie sobą, często mylone jest z pozerstwem. Wmawiamy sobie, że takie jesteśmy. Wmawiaj sobie, ale jeśli jesteś taka to wiedz, że osoby tak zachowujące się mają swoją niską wartość siebie, a tym samym są agresywniejsze chcąc się dowartościować swoje ego poniżając często o wiele słabsze od siebie osoby. Na silniejszą od siemię się nie „zamachną”. Są to osoby w najgorszym wydaniu piskorza. Są przymilne do silniejszych od siebie wchodząc im w dupę, a gnoją słabszych.

“Być sobą”

Być sobą piękna sprawa
Nie trzeba przed innymi udawać

Udajesz inną osobę?… problem wielki jest
Gdy na jaw wyjdzie jaki z ciebie jest człek

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

———————–


 

 

Social media:

„Wszystko za mną zostaje” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Znalezione obrazy dla zapytania miłość humor gify

Tęsknisz… musisz się obudzić, w brutalną rzeczywistość powrócić. Czas się dłuży, tęsknota narasta, powstaje pajęczyna czasu która zaczyna więzić nasze wspomnienia.

„Ciągle mi się śnisz”

Ciężko jest tęsknić, myślami przy Tobie być
Moje serce do Ciebie ucieka

Przypomina mi czas kiedy miłość łączyła nas
Nigdy Cię nie zapomnę do ostatnich życia chwil

Myśleć będę o tobie
Pięknie było gdy my obok siebie

Odeszło to wszystko, wciąż mi się śniesz
Nie zapomnę szczęścia chwil

Ech… ciągle mi się śnisz kiedy ja i ty
Lecz powoli wspomnienia ze świadomości znikają

Wszystko za mną zostaje
To co najpiękniejsze w podświadomości, serduszku tkwi

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Znalezione obrazy dla zapytania miłość humor gify

Social media:

😇„Być sobą” / – 😈 -„O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /- 👽

“Alphabeat – Nie Jestem Sobą”

—————————-

BESTY.pl - 589889

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

„Być sobą”

„Być sobą” te dwa słowa nie są zwodnicze, ale trzeba wiedzieć kiedy można ich użyć i w jakiej sytuacji. Jeśli nam ktoś narzuca i każe się zmieniać, to już nie będziemy sobą ponieważ to stanie się wbrew naszej woli. Często chcemy zmieniać innych aby dopasowali się do nas, lecz nic nie chcemy zrobić by dopasować się do nich… czemu? Prosta odpowiedź – my chcemy być sobą, niech ona się zmienia, nie interesuje nas, że ona też pragnie być sobą. Ale też czy musimy dopasowywać się, bo ktoś od nas tego żąda? A jakim prawem, kim oni są? Nie dopasowujesz się, jesteś
wyrzutkiem. Często ten efekt występuje w szkołach, w pracy – nie chcesz być przez nas prześladowanym dostosuj, mów, ubieraj, zachowuj się jak my nawet jak źle postępujemy.

Możemy dążyć do tego by być sobą w końcu…” / „O teatrze życia – Życie jest  szkołą” / Monika Janos / – O teatrze życia

„Nikt nie może mi nic kazać”

Nikt nie może mi nic kazać
Nikt na mnie nie może wpływać

Nikt nie może decydować za mnie
Niestety, mogę tylko o tym pomarzyć

—————— 

gif - k......r - Wykop.pl

Monika Janos
„O teatrze życia – Życie jest szkołą”

—————————-

Znalezione obrazy dla zapytania jestem sobą gif

Social media:

„Chcę pływać na fali marzeń” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Ten piękny sen.                               Abba po polsku.”

————————-

Dobranoc kochani, i życzę Wam spokojnego spania na fali snu odpływania. Niech Wam się śni czego pragniecie w realnym świecie. Marzenia są po to, aby się sprawdzały. Jest zawsze nadzieja, że w tym pieprzonym świecie na marzenia miejsce jest… dobranoc…

„Marzenie”

Siadłaś okrakiem na moje kolanka przodem do mnie. Objęłaś mą główkę ramionami, przytuliłaś do swoich piersi, dłońmi delikatnie masując mój kark, głaszczesz po włoskach. Delikatnie pazurkami drapiesz moją szyję czując jednocześnie mój gorący oddech na swoich piersiach. Całujesz delikatnie moje czoło, oczka, policzki, usta… Pozwalasz mi na silne przytulenie. Chowam głowę głębiej w Twoje złotka, czuję chęć wypłakania się -płacz… ja jestem przy Tobie – szepczesz. Chętnie bym to uczyniła, lecz Twoja rozpalona skóra moje ciało do granic możliwości rozpaliła. Łzy trysły, lecz nie z mych oczu… szczęśliwa jesteś że ja jestem, a ja szczęśliwa, że Ty jesteś.

„Chcę pływać na fali marzeń”

Żar w naszych ciałach rozpalił się
Drapiesz mnie z namiętności
Moja głowa z Twej czarze ognia gości

Spijam nektar z pomiędzy Twych ud
Zasypiamy w wielkiej szczęścia sytości
Szczęśliwa jestem że doznaję od Ciebie tyle miłości

Nagle budzę się – niestety to był sen
Taki sen mogę mieć co dzień
Niech Hypnos odwiedza mnie co dzień i noc

Chcę pływać na fali marzeń
Erotycznych zdarzeń bezkresu snu oceanu
Pragnę by co noc marzenia o Tobie były

Pragę aby marzenia senne się nie skończyły
Moje myśli o Tobie pragnienie rozpaliły
Ku gwiazdom w ciemną otchłań miłość poprowadziły

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

“Na dobranoc                                                                               – śpij słodko”.♥♥♥

——————–

Social media:

“ORGAZM” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“O ORGAZMIE                                             – Katarzyna Piasecka”

—————–

ORGAZM

To co tu napisałam jest moje wyłącznie zdanie niczym podparte, ale co panie myślą o mojej myślowej kobinacyji?

Czy zastanawiałyście się, dlaczego kobieta przezywa orgazm? U mężczyzn to rzecz oczywista, czym większe pobudzenie tym lepszy wytrysk i przyjemność. My, kobiety jeśli nie nauczymy się same go robić lub partnerka nam… to ze świeczką szukać Marsjanina który to potrafi.

Myślę, ale to moje prywatne zdanie niczym nie poparte, że cecha podatności na przeżywanie orgazmu jest genetycznie u kobiet zaprogramowana.

Jeśli tak, to czemu? Sądzę, że orgazm jest naturalną selekcją odsiewania nieumiejętnych kochanków na rzecz umiejących zaspokoić kobietę – a później całą rodzinę, ale już nie seksualnie.

Kobieta zaspokojona seksualnie jest spokojniejsza, a co za tym idzie i szczęśliwsza rodzina. Ale że życie ma swoje prawa, więc kobieta siedzi w związku z facetem pomimo że nie ma orgazmu.

Co Wy o tym sądzicie? Może troszku mam racje?

Orgazm podstawą mieć święty spokój A wiem coś o tym – jeśli kobiety nie udało mi się zaspokoić, bo akurat usnęłam na dupencji ponieważ za dużo wypiłam. Dlatego nie lubię po alkoholu seksu, a i z doświadczenia wiem, że niektóre panie po lampce wina mają problem z odczuciem odpowiedniego orgazmu – to po co się męczyć?

Kochane kobietki… aby doznać prawdziwego orgazmu, najpierw poznaj swoje ciało aby później do niego mężczyznę dopuścić. Wówczas kierując nim z nim go doznasz. Inaczej zapomnij o orgazmie… możesz jedynie mieć podniecenie, które kobiety nie znając orgazmu biorą go za niego.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

——————————

Znalezione obrazy dla zapytania orgazm GIF

Social media:

“Czy miłość będzie długo trwać?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Ja ciągle czekam skarbie”

——————-

Czy będzie długo trwać?

Czy wiążąc się z osobą kochaną, długo będzie trwać miłość? Zawsze któraś ze stron “pęka”. Zaczyna coś nie pasować… . Jeśli spotykamy kogoś, tak naprawdę go nie znamy. Na drodze dalszego poznania okazuje się, że to co nam na początku odpowiadało, pociągało w dłuższym związku zaczyna być męczące, irytujące kompletnie nie odpowiada. A wtedy to już tylko weryfikacja priorytetów. Czy warto poświęcać swój czas, emocje oraz zdrowie dla kogoś o trudnym charakterze? Ale czego nie robi dla uczucia, ile się nie poświęca dla niego.

Próbować zawsze można, oby tylko dać radę w porę się wycofać. Jeśli nie zdążymy „przejrzeć na oczy”… no cóż, życie to nie bajka ale …… – w kropki wstaw co chcesz.

“Kiedyś zaskoczy cię miłość”

Kiedyś zaskoczy cię miłość
Na którą tak długo czekasz…
Z serduszka wyprowadzi się pustka

Przyjdzie upragniona radość
Szczęście zagości w serduszku

Będą pocałunki, będzie szał dotyku
Twe palce dotkną jej ciała

Jej palce otrą łezkę na twoim poliku
Będziesz się uśmiechała

Przeszłość odejdzie w niepamięć
A wasza miłość będzie szalała

Dusza będzie wiersze rymowała
Ciała do drżenia, gorąca doprowadzała
Wiesz, że już nie jesteś sama

Zakochaliście się. Miłość szaleje pełną ”gębom”… ale miłość, to nie tylko chęć przebywania z osobą kochaną, przytulanie, seksu uprawiania – mężczyźni bardziej chamscy, często nazywają seks uprawianie… uprawianiem roli, oranie ziemi, rozczesanie siana, kopanie dołu, zagłębianie się w rów, przebijaniem ścieków jeśli kobieta cnotliwa. Często właśnie ich to podnieca… mieć cnotkę. Jej zapach lęku, i później myśl o krwi ich podnieca. Nazywają to ściekiem kiedy krew płynie. Uważają, że ta krew jest nieczysta. Są w błędzie. Po prostu przebijając cnotę robią ranę. Uszkadzają ściankę. Błona dziewicza jest silnie ukrwiona i czy będzie krwawienie po stosunku, zależy od tego jaka jest. Jest wiele rodzai błon- o tym innym razem, a jeśli nie będziecie mogli doczekać się co napiszę na ten temat w Googlach na pewno znajdziecie informację o rodzajach błon dziewiczych.

Jedno Was zapewniam… kiedy kobieta urodzi dziecko wówczas tak naprawdę traci cnotę, więc Maria Dziewica po urodzeniu syna nie może być wieczną dziewicą. Chyba, że by przeszła operację plastyczną, zrekonstruowania błony lub carskie cięcie.

Wracając do tematu o miłości od którego odbiegłam.

Miłość to też obowiązek, odpowiedzialność za tę osobę, konieczność dbania o nią. Czy zawsze jesteśmy gotowi na to? Trzeba być świadomym tego, że osoba z którą aktualnie jesteś, nigdy nie była i nigdy nie będzie Twoja. To nie jest zabawka z marketu. Nie traktujmy drugiej osoby, która z nami jest, jak coś oczywistego. Takie traktowanie może prowadzić na manowce. To, że jesteście razem nie oznacza że nic się nigdy nie zmieni. Zanim z kimś się zwiążemy zabiegamy o tę osobę, kupujemy prezenty, kwiaty, obdarowujemy miłymi słowami, dbamy o nią ona o nas. Jeżeli przed związkiem zabiegaliśmy, dbaliśmy o nią to później nadal trzeba to kultywować, zarówno dla siebie jak i dla niej. Niestety, o tej zasadzie szybko zapominamy kiedy czujemy się zbyt pewnie w związku. Zaczynamy żyć obok siebie, od czasu do czasu seks uprawiając dla świętego spokoju. Zaczyna nam brakować czasu dla niej, nie ma już świec przy kolacji, przy gwiazdach nie trzymamy się za race, miłe słowa nie płyną z naszych ust.

Kochaj każdego dnia tak, jakby to był Wasz ostatni dzień bycia ze sobą.

Życie robi niespodzianki, często niemile. A kiedy już nas ta chwila nieszczęsna spotka, nie będziesz mieć wyrzutów sumienia – „pokłóciłam się z nią, nie zdążyłam przeprosić”. Oby tych niespodziewanych, nieszczęsnych chwil nie było… ale jak już się zdarzy łzy popłyną Ci po policzku i powiesz -„trudno, stało się, ale ja jestem szczęśliwa, że ona była ze mną szczęśliwa”. To jest… – przepraszam za porównanie – ja taką sytuacje często miałam kiedy to przygarniesz schorowane, potrącone i wiadomo że i tak nie przeżyje zwierzątko, to jednak w sercu jest radość i szepczesz… -„to nic, trudno ale najważniejsze, że te ostatnie chwile miał szczęśliwe”.

“✿ NASZA MIŁOŚĆ…..KAPELA GÓROLE »̯̆✿”

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————–

Social media:

„Pisanie to moja zabawa” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Piosenka Jonasza Kofty w wykonaniu Jerzego Stuhra”

————————————

Pisać, pisać każdy może – lepiej lub gorzej i tak powiem Wam szczerze, nie znam się na pisaniu co i jak gdzie znaki interpunkcyjne wstawić .

„Pisanie to moja zabawa”

Czytanie tutaj pisania mojego
Nie zachwyci każdego

Jest jednak frajda dla ducha niejednego
Czytając coś ciekawego

Pisanie to moja zabawa
Piszę sercem, nie trzymam się wierszy zasad

Wiele razy powtarzam w mojej pisaninie wyrazy
Które nie winny powtarzać się po kilka razy

Niestety, mam swoje przemyślenia
Niech mnie jasna cholera

Lubię jak się powtarzają, powtórkę mają
Mam nadzieję że nikogo nie ranią

Moje pisanie – czyli jestem tylko składaczem słów

„Jestem tylko składacz słów”

Jestem tylko składacz słów
I ani mnie nazwać poetą
Staram się słowa dobierać
By lekko, łatwo, przyjemnie czytać
Tyle myśli, szkoda by odeszły

Z tym pisaniem jest rożnie, zależy jak Wenka krąży. Moja przygoda z pisaniem w internecie zaczęła się rok po wypadku… od roku 2006. Zaczęłam pisać moje myśli, odczucia, przemyślenia te bolesne związane ze stratą mamy która zginęła w nim, oraz z moją ciernistą drogą związaną z “uszkodzoną” nogą, kłamstwem lekarza Orzecznika PZU, odmawianie przez prokuraturę dochodzenia w tej sprawie co trwa do tej pory… walczę, nie odpuszczam.

Pisanie pomogło mi odchodzić w zapomnienie trosk, szczególnie kiedy pisałam, wspominałam o mych paniach, przyjaciółkach… O tym co przeżyłam i czego nie żałuję… Wypadek odebrał mi to co kochałam – mamę i to co ceniłam, co uwielbiałam robić w przysłowiowym powiedzeniu “piwo, kobiety i śpiew”.

„Rymy polubiłam”

Rymy polubiłam
Gdy do Internetu wskoczyłam
Nigdy nie wiedziałam że taki talent dostałam

Pisanie, przelanie na papier, klawiaturką postukać łatwiej mi wychodzi niż przemowa, mowa i takie tam słowne dyrdymały… To jest tak, jak ktoś w myślach nuci piosenkę i myśli że ją zaśpiewa, niestety w chwili otwarcia ust wylewa się żabi rechot…

„W pisaniu jestem bystra”

W pisaniu jestem bystra
W mówieniu słówek miłych
Nie jestem mistrzyni

Nieraz to człowiecza potrzeba, szczególnie kiedy ma czas na myślenie, przemyślenia o życiu… napisać, wyrzucić z siebie co gnębi, boli, cieszy… Potrzeba podzielenia się nie tyle co troskami, ale też doradzeniu jeśli ktoś ma problem, dylemat.. Lubię to czynić, a doświadczenie życiowe pomaga mi wybrać najlepszą opcję.

„Noszę w sercu uczucia”

Noszę w sercu uczucia
Które przelewam na papier, jak?
Zamieniam słowa w pismo
A te dzięki formie
Z powrotem zmieniają się w uczucia
Wasze odczucia

Kiedy czuję przymus pisania, jest taka moja potrzeba… wówczas siadam i… zabieram się do roboty, smutki za płoty wywalam. Zaczynam pisać dla tych co lubią kawkę, herbatkę z rana pić i me pierdołki czytać.

„Smutki moje oddalam”

Smutki moje oddalam do diabełka zsyłam
I pisanie zaczynam mając nadzieję
Ze każdy kto czyta moje swawole
Polepsza sobie dzionek

Wiem, nie wszystkim dogodzę… w realu też tak bywa hi hi hi, no ale każdy zna przysłowie:

“Jeszcze się nikt nie narodził, co by wszystkim dogodził”

Z seksem też nie każdemu się dogodzi. Samo życie.

Kochani moi piszcie, zapisujcie swoje odczucia i uwierzcie mi… kiedyś ktoś z Was powie -“Monika rację miała, dobrze że moje przeżycia zapisywałam, mam do czego powracać kiedy uciekam w samotność i do wspomnień”.

Ja często uciekam, uwielbiam samotność.

„Jestem lekiem”

Jestem chirurgiem dusz
Smutno Ci jest?
Do mnie się zwróć

Ortopedą smutku jestem
Kości nie poskładam
Ale uśmiech na twarzy składam

Boli Cię serce?
Kardiologiem dusz jestem
Rozmawiając ze mną szczęśliwa będziesz

Wolność pisania, mówienia nie zwalnia od odpowiedzialności, jeśli swym pisaniem krzywdzimy innych pisząc nieprawdę. A czy ja pisze nieprawdę?… – jeśli takowa tu się znajdzie, to oczy wytrzeszczę. Oczywiście może być tak, że każdy ma swą prawdę. Jaką? – Słyszałam że są trzy prawdy”

Własna prawda
Plotkarska prawda
Gówno prawda

Ja, prawdę widzę taką jaka w mej łepetynce jest… u kogoś inaczej może wyglądać.

“Jestem jaka jestem”

Żyję na złość innym
A dla innych aby przyjaźń, miłość dać

Jestem jaka jestem, nie dbam o opinie ludzi
Krytyki się nie boję

Sama wyznaczam sobie cele
Choć niestety nie zawsze je osiągam

Bardziej mnie boli gdy osoby niby światłe
Zachowują się jak mózgi zsiadłe

Wychodzi z nich fałszywej moralności swąd
Wówczas mówię -won mi stąd!

Potrafię być nieznośna
Dla jednych miła dla drugich wredna

Dla niektórych bezinteresowna
A innym chętnie chcę po mordzie dać

Chciałabym móc wszystko
Lecz nie zawsze mogę

Pragnę walczyć o swoje do końca
Nie zawsze to się udaje

Milczę kiedy cierpię
Zamykam drzwi kiedy chcę być sama

Swoje racje piszę kiedy chcę przerwać ciszę
Wypełniam moimi mądrościami życiową niszę

Żyję na złość innym
A dla innych aby przyjaźń, miłość dać

Milutkiego spędzania na stronce Wam mili życzę, i mam nadzieję że moim pisaniem nie jedną wzruszę, rozweselę duszę.

„Autoportret pisany

Nie jestem już młoda a też i nie stara
W kość oczywiście swoje dostałam

Stwierdziłam zatem że wolność jest dla mnie miła
W toksyczne związki nie wchodziłam

Synowi się poświęciłam
Moje szczęście jest miłe… bo syn nie jest skurwysynem

Zadowolona jestem z mojego życia
Pomimo że od niego po dupie porządnie dostałam

Cieszę się z mojego splendoru
Na starość przekażę go do rozbioru

Wspomnienia będę sobie snuła
Nie pójdzie na marne moja nad życiem zaduma

Daję każdemu tę oto radę –
„Żyj tak, aby na starość wspominać a wstyd opowiadać było”

Jestem jaka jestem i mam nadzieję że moimi wypowiedziami, przemyśleniami nie robię nikomu krzywdy. Piszę co myślę, mówię co myślę a pisać, pisać każdy może – lepiej lub gorzej i tak powiem Wam szczerze, nie znam się na pisaniu co i jak gdzie znaki interpunkcyjne wstawić. Wiele bym o sobie mogła jeszcze pisać, ale nie będą mą zajebistością Was męczyła.

Kiedy weszłam w wirtualny świat raczkowałam w stylu, poprawności pisania. Znaki interpunkcyjne, stylistyka, gatunek literacki? Była to dla mnie czarna magia. Byki, literówka, gramatyka? Na porządku dziennym. Pisać każdy może, a dzięki przychylnym osobom nabierzemy odpowiedniego stylu i omijamy błędy. Ale do takich osób trzeba mieć szczęście, ja miałam… Ale nie jest też tak różowo… zawsze trafi się ktoś, kto chce Ci dokopać. Mając grupy na portalu „IS” od roku 2010 wspaniale mi się je prowadziło, poznałam wspaniałe osoby którym dziękuję za to, że ze mną pisały… wspaniałe wirtualne znajomości były, a i w realnym świecie z niejedną panią miło spędziłam czas. Sielanka skończyła się od roku 2013 po zmianie szaty i nazwy portalu „IS”.
Cieszę się kiedy ktoś mnie pochwali, wówczas jeszcze większą power mam do pisania. Błędy jeszcze czynię, i na pewno ich nie uniknę nadal.

No tak – powiedział szpak. Kiedy tak zaczęłam sobie pisywać na „IS” (obecna nazwa portalu to Queenr”)… dostałam małe w prywatnych wiadomościach od jednej panieny reprymenda – skrytykowana zostałam że mam niskich lotów pisane. Najlepiej jak bym w ogóle nic nie pisała. Szkoda tylko, że zaraz po skrytykowaniu mnie we wiadomościach (prywatnych) zaraz ta paniena mnie zablokowała. Czego się obawiała? W końcu, każdy może krytykować kogoś, ale niech nie chowa się zaraz. Bo cóż ja biedny żuczek mam począć… jak już nie może mnie przeczytać?

Zresztą mało się tym przejmuję, od wielu lat krytykanctwo na kark przyjmuję. Szkoda tylko, że zamiast sensownie krytykować, to – a niestety taka osoba myśli że to czyni – to krytykanctwo tworzy i nic sensownego nie potrafi zarzucić jedynie to, że bawię się twórczością częstochowską (rymy częstochowskie). No to niech ma tę twórczość moją.

“Jak napisać pięknie orgazmu doznania”

Jak napisać pięknie orgazmu doznania?
Dla jednych będzie niskich lotów
Dla innych będzie wysokiego uznania

Lubię pisać co myślę, co czuję
Po to grupę sobie stworzyłam
By na niej wklejać moje przemyślenia

Zawsze można krytyki mi zadać
Lecz nie każdy umie ją poprawnie zadać

Nie będę tworzyć jak Mrożek
Czy też Miłosz-noblista zaszczytny

Jak Szymborska pięknie o miłości pisząca
Której twórczość cenię

Nie każdy ich też musi lubić
Po prostu wolę styl mój lipny

Dziękuję za krytykę, to mi się podoba
Bo każdego warto sensownie skrytykować

Ale też nie każdy jest Mickiewiczem
I też nie wiadomo kto stworzył Boga

Więc ja sobie piszę natchniona myślami
Czy się spodobają?… no cóż…

Krytycy mają prawo być między nami
Często nic nie tworzą, doktorat jakiś zrobią

Czytają innych nawet tych
Co według nich bzdury tworzą

Lecz czemu czytają a nie omijają?
Odwieczne pytanie moje myśli to pytanie mi zadają

Ale chyba nie dowiem się aż do skonania
Życzę dalszego czytania jeśli to wytrzymasz

Może kiedyś coś mi się uda sensownego napisać
Może panience się spodoba, choć wątpię wielce

Tak więc cię proszę w krytyka się bawiąca
A krytykanctwo tworząca…

Napisz co ty stworzyłaś bym cię uczciwie oceniła
I sama w krytyka dostojnego zabawiła

Łatwiej krytyki zadawać innemu niż samemu tworzyć
Pytanie odwieczne -czemu?

Więc proszę, wręcz błagam wstaw swoją twórczość
Bo ten krytykować winien co sam stworzył dzieło

Krytyką się baw, lecz sama też coś twórz
Pokaż swoje dzieło nawet jak jest bzdurne

Inaczej niestety w duszy mi grać nie będzie
Dalej będzie badziejstwo?

No cóż… innego wyjścia nie będziesz mieć
Albo mnie czytać lub będziesz unikać

Nie zawsze pisanie ale i seks nie jest wysokich lotów
Myślisz że będzie odlotowo, wychodzi niemrawo

Raz ci wychodzi orgazm ponad wszechświat doznania
Lub tylko pierdnięcie z samego ruchania

A Wy jak oceniacie to, co Wam tu stawiam… Tylko proszę… piszcie szerze, bo człowiek uczy się całe życie, a to mi pomoże może poprawić się…

A w pisaniu jak w życiu –                    są wzloty… są upadki

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————–

Podobny obraz

Social media:

“A czy Wam się zdarzało mieć takie sny?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Znalezione obrazy dla zapytania sen gif

Słuchajcie kochani, a tak sobie się położyłam … ale sen nie chce przyjść.. I postanowiłam wleźć tu i Was się spytać … Ostatnio mam sny, że uprawiam seks z nieznajomą. Ostry pozbawiony hamulców seks.

A czy Wam się zdarzało mieć takie sny?

Kiedy wracam do wspomnień, kiedy to były próby, początki poznawania seksu nie zdawałam sobie sprawę że przyjdzie czas, że nic mnie w nim nie zdziwi.Te tajniki seksu, ten dreszcz podniecenia, zadawanie pytań, dziwienie się że może być tak, tak jakoś jak nigdy do tej pory się nie czuło…

Jak już się go zna i wie się co można się spodziewać, to troszku już taki trochę jest mniej intrygujący… ale jednak w śnie jest fantastyczny, może dlatego że inaczej się go odbiera? W marzeniach, we śnie jest bardziej romantyczniej, baśniowo, wręcz doskonale. Jawa tego tak nie daje, nie daje tego odczucia… odczucia szczęścia, satysfakcji. Kiedy seks uprawiamy często nie jest tak romantyczny, ale staje się kiedy o nim wspominamy. Wspominany chwile przytuleń, uniesień, i już nawet tak tragicznie nie myślimy o tym jeśli partnerka spadła z łóżka łamiąc sobie rękę, ale wspominamy to jak wesoły epizod z którego śmiejemy się wspominając o nim.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

——————————

Podobny obraz

Social media:

„kobiece, męskie” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Znalezione obrazy dla zapytania WESOŁE KOBIETY GIF
“Wiele jest tematów… kto jak wygląda „kobiece, męskie”.

Czy to ważne? Każdy ma swój styl, czy pytanie „jak rozpoznać lesbijkę”… i padają opisy „koszula w kratę, bojówki, krótki włos… wygląda jak babochłop” a czy to reguła, nie! A ja na przykład uwielbiam kowbojki i skórę czarną.
Czy nie mamy prawa ubierać się jak chcemy, pragniemy i jest nam z tym dobrze? Niech każda ubiera się jak chce czy to facet, czy kobieta jak jej/jemu wygodnie. Niestety, pomimo postępu ciężko nam odejść od stereotypów.

Będzie to z rok wstecz, jak byłam na parapetówce u mojej psiapsiułki z Holandii… – mieszka tam na stałe, ale od czasu do czasu przyjeżdża do Polski. Zeszłyśmy na temat wyglądu w Polsce a w Niemczech czy w Holandii kobiet… U nich jest odwrotny efekt myślowy – zresztą sama tam byłam, mogę potwierdzić… U nas kobiety, dziewczęta chodzą na szpileczkach, krótką spódniczka, a tam ewentualnie wieczorem to jest ok… ale w dzień między ludźmi? Od razu szepty że pracuje w burdelu, i ogólne zainteresowanie wzbudza. Psiapsiułka uwielbia w szpileczkę, w Polsce swobodnie może chodzić, ale tam musiała z tego zrezygnować, chodzi tylko w domu tak jak lubi.

Dziwny ten świat. W Niemczech, w Holandii niezbyt przychylnie patrzą na atrakcyjną w szpileczce i kusej spódniczce dziewczę… może dlatego, że tam mało jest atrakcyjnych kobiet, i te mało atrakcyjne niezbyt przychylnie na nie patrzą? Ale raczej myślę, że to stereotyp który tam powstał. A mianowicie, jest tam sporo burdeli, domów rozpusty i dlatego każda potencjalna dziewczyna ubrana w mini z kuferkiem na kosmetyki uważana jest tam za panią lekkich obyczajów. Z drugiej jednak strony… domy rozpusty są tam tak popularne, że te kobiety mogą tam swobodnie chodzić po ulicy w krótkiej sukience, ale muszą się liczyć z zaczepkami… A i od lipca 2017 np. w Niemczech weszła ustawa że każda prostytutka musi zgłosić swoją działalność. Obowiązkiem jej jest też przeprowadzanie badań lekarskich. Również domy rozkoszy potrzebują odtąd zezwolenia na prowadzenie działalności. Dostaną pozwolenie na działalność
gdy dana placówka spełnia standardy higieniczne, zdrowotne i mieszkaniowe.
W Polsce nie przypisuje się dziewczynie idącą ulicą w mini że jest z burdelu, i to się chwali. Jedynie stare lampucery, mochery, dewoty chorujące na dulszczyznę spluwają przez ramię jak takową dziewczę widzą – zapomniały?… jak wół cielęciem był. A może z zazdrości, że będąc starymi już nie są atrakcyjne? Ale w Polsce jeszcze jest stereotyp, że jak ktoś ma tatuaże, to na pewno kryminalista. Na całe szczęście odchodzimy od tych stereotypów. Jednakże w Polsce nadal jest stereotyp, że jak kobieta w spodniach, krótko przycięta to na pewno lesbijka.
Spotkałam z krytykowaniem kobiet, które są w związku i są typem bardziej męskim. Czy to kogoś to drażni? Niektórych tak. Dziwią się czemu są ze sobą. Widocznie im tak dobrze, czemu to kogoś drażni, przeszkadza? Czyżby zazdrość, że ktoś szczęście znalazł, miłość go spotkała? Można natrafić też na takie teksty „jak bym miała być z męską kobietą, to wolałabym być z mężczyzną” – to raczej prawdziwa lesbijka tak nie napisze, nie wypowie się w ten sposób, a właśnie taki tekst napisała na jednym z portali osoba pisząca o sobie „jestem prawdziwą lesbijką”. Czy ona naprawdę jest prawdziwą lesbijką. Co to znaczy być prawdziwą lesbijką? Bo jeśli pisze „jak bym miała być z męską kobietą, to wolałabym być z mężczyzną”, to i nie jest prawdziwą lesbijką, ale tombakiem niewartym zainteresowania.

Każdy z nas ma swe typy, upodobania czy to się komuś podoba czy nie!
Śmieszą mnie pytania typu “która z was robi za mężczyznę?”.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >

——————

Podobny obraz

Social media: