Garstka osób chce rządzić Polską, i zamykają usta prawdzie… a prawda jest taka, że osoby tęczowe są o wiele warte od hetero

Podobny obraz

Podobny obraz

Krzyż został zawieszony nieprawnie w sejmie, a każdy ma prawo wypowiadać swoje przekonania bo konstytucja to zapewnia… ale ostatnio została zdeptana… Garstka osób chce rządzić Polską, i zamykają usta prawdzie… a prawda jest taka że osoby tęczowe są o wiele warte od hetero bo nie mordują swoich dzieci, a pragną adoptować te które hetero na śmietnik wyrzucają… I kto tu jest zboczony i sadystą? Tęczowi ratują dzieci odrzucone przez katolickich hetero od śmierci.

Podobny obraz

Podobny obraz

Podobny obraz

Podobny obraz

Social media:

“Związki z dużą różnicą wieku”

Znalezione obrazy dla zapytania Małzeństwo humor gif

Mam swoje spostrzeżenia, i przemyślenia. Czy zmieniam zdanie jeśli ktoś mi udowodni, że nie mam racji? Staram się, jeśli merytorycznie mi swoją racje ktoś przedstawi. Cieszę się, że nie jestem betonem i poglądy na daną sytuację potrafię zmienić – no może nie aż tak, bo i tak dane zdanie moje zostanie, tylko chodzi mi o to, że zdarzają się wyjątki w danych sytuacjach, i nie można mówić że nic nigdy się nie zmieni…

Związki z dużą różnicą wieku – negatywny stereotyp myślowy często wynikający z zazdrości.

Zadziwiające jest – zaznaczam, że to są moje spostrzeżenia i na pewno każdy z osobna ma inne – łatwo nam jest krytykować innych, oraz związki nie pasujące do stereotypów. Niektórzy krytykują dany układ związku i potępiają, ponieważ im nie wyszedł własny. Jeśli im nie wyszło, to myślą, że to nie powinno istnieć, zazdroszczą że innym wychodzi. Zazdrość o to, że ktoś jest szczęśliwszy od niego niszczy jego psychikę. To cholerstwo, które psychikę niszczy i potrafi doprowadzić nawet do niecnych czynów tylko po to, aby ktoś nie był szczęśliwszy od nas…

Są związki w różnych układach…

-starsza z młodszą

-starsza z młodszym

-starszy z młodszą

-starszy z młodszym

-młodsza ze starszą

-młodsza ze starszym

-młodszy ze starszą

-młodszy ze starszym

…i równo latkowie

Ktoś powie i się spyta -”a jaka w tym wszystkim różnica” – ja odpowiadam -jest różnica w mentalności, a może w zazdrości? Już wyjaśniam…

-starsza z młodszą:

wielkie oburzenie -no jak tak można, ona by mogła być jej córką

-starsza z młodszym

na pewno ona płaci mu za sex

-starszy z młodszą:

fuj, jak ona z nim może się pieprzyć, na pewno to robi dla kasy

-starszy z młodszym:

no tak, stary pedał, płaci by mieć młodego do posuwania

-młodsza ze starszą:

no tak, młoda jest cwana, na pewno starsza płaci, a młoda jeszcze gdzieś na boku ma faceta, bo niemożliwe by była tylko zafascynowana kobietą, załapała facetkie to z niej doi, a chłopaka ma… chyba że dziewczynę

-młodsza ze starszym:

no nie, nie mówcie że mu stare jajka obciąga za darmo

-młodszy ze starszą:

cwaniaczek dyma za pieniądze, a z młodszą się spotyka i traci pieniądze na nią, które dostaje od starszej

-młodszy ze starszym:

cwaniaczek wykorzystuje starszego, udaje do niego miłość i doi go jak krowę cielną, a z młodszym na pewno na boku się pieprzy, opowiadając jak mu ciężko starego dymać

Tak, tak wiem, ktoś czytając to, stwierdzi że bzdury piszę, że ktoś te układy w związkach wiekowych z zazdrości tak je spostrzega. To niech sobie tak twierdzi, ale ja swoją połowę życia mam za sobą, i dobrym obserwatorem jestem… I z czystym sumieniem stwierdzam, że to stereotypowe myślenie a często i spowodowane zazdrością.

Nieraz zastanawiam się -czemu niektórzy z butami wchodzą do cudzego życia, a u siebie syf mają? No, ale to nie mój problem póki nie depczą buciorami po moim.

Ale tak szczerze mówiąc, gdy jesteś znacznie starsza od partnerki zastanów się, nad jedyną rzeczą… co cię przyciąga do młodszej -czy to jest młodość?… czy także miłość. Jeśli chodzi o mnie, to zawsze była miłość …

Oczywiście, niemal każdy kto już przeżył znaczną część życia, chciałby czasem powrócić do lat młodości.

A z drugiej strony, spójrzmy oczyma młodszej – jeśli to ty masz starszą partnerkę, czy będziesz w stanie zaakceptować jej przeszłość? W końcu jest starsza, i ma bogatszą od ciebie przeszłość i doświadczenie, a jej życie zawiera elementy, których ty dopiero zaczniesz doświadczać. Może już niejeden związek, miłość ma za sobą. Nie nakazuj, aby o swojej przeszłości zapomniała.

Trudno prorokować czy konkretny związek, w którym partnerki dzielą lata, będzie trwał szczęśliwie. Pomimo początkowych trudności, czy braku akceptacji otoczenia to, jak potoczą się losy takiej pary zależy przede wszystkim od samych zainteresowanych – chociaż złośliwość ludzi potrafi zniszczyć nie taki związek.

Jedno można stwierdzić z pewnością… jeśli miłość jest prawdziwa, to nie zna żadnych granic.

Miłość – wiele o niej możemy mówić. A co wiemy o tym uczuciu? Jest wiele cytatów znanych lub mniej, wiele napisano o niej, każdy odbiera ją na swój sposób…

– ktoś jeszcze na nią czeka

– ktoś w nią nie wieży

– ktoś już ją poznał

– kogoś zraniła

Ale jest pewne, żadne uczucie jak miłości nie jest takie mocne. Ktoś powie, że nienawiść też jest silnym uczuciem i ma rację, lecz nienawiść często rodzi się z miłości. Czym mocniejsza miłość, tym większą nienawiść się rodzi jeśli coś nam w związku nie wychodzi. Przez miłość są wojny, zabójstwa, samobójstwa. Miłość takie piękne uczucie, a ile nieszczęścia tworzy.

To tylko miłość… lecz miłości czemu tak bolisz, czemu tak ranisz?!

Znalezione obrazy dla zapytania Małzeństwo humor gif

Social media:

👽Prawda o świętach – czyli hipokryzja w święta – 🍌🐒👣 ☜♡☞ / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos

Podobny obraz

Link poniższy prowadzi do “Janusza w święta” fajowy…  skopiuj w link i w klej w Google … jest to kabaret

ŚWIĘTA U JANUSZA || Kabaret “Czwarta Fala”

zapraszam

https://www.youtube.com/watch?v=wPPap6wdHlY 

☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞

Znalezione obrazy dla zapytania święta humor

Prawda o świętach – czyli hipokryzja w święta – <Autor nieznany>

Zbliżają się Święta, a to oznacza że…

Najpierw trzeba, kurwa, kupić prezenty. Oznacza to, że będę latał po sklepach, przepychał się przez spoconych ludzi z obłędem w oczach, żeby wydać mnóstwo kasy na jakieś pierdoły. Co gorsza, wszystko już kiedyś komuś kupiłem.
Wujek Edek dostał w zeszłym roku flaszkę, a przecież nie kupię mu w tym roku książki, bo ten facet nigdy nie przeczytał nic ponad tekst na etykiecie półlitrówki. Ciocia Jadzia rok temu ukontentowała się kremem nawilżającym, co go kupiłem z przeceny, bo za tydzień kończył się termin ważności. W tym roku jedynym kosmetykiem dla tej lampucery byłby krem przeciwzmarszczkowy, ale po pierwsze, takich zmarszczek żaden krem nie wygładzi, a po drugie, przecież nie wydam na kosmetyki całej kasy na Boże Narodzenie. I tak ze wszystkimi. Dziecko mordę drze o jakiś nowy program komputerowy, choć i tak wiadomo, że przestanie się nim zajmować po 48 godzinach, bo każda gra jest dla niego za trudna, Półmózg jeden. Żona będzie miała jak zwykle pretensje, że Kowalska z jej biura dostanie coś ładniejszego. W rezultacie kupię byle co – jak co roku.

Potem opłatek w pracy z ludźmi, których mordy są mi nienawistne, i patrzenie na męki szefa, który życzy nam „dużo pieniędzy”, choć wszyscy wiedzą, że dopiero wtedy byłby szczęśliwy, gdybym pracował za miskę ryżu przykuty łańcuchem do komputera. Krwiopijca jeden. Potem wszyscy się nawalą jak szpaki, a pan Henio obślini biust pani Bożeny z księgowości, zamkną się oboje w archiwum, bo oni zawsze walą się jak króliki, kiedy są naprani. Następnego dnia kac, w dodatku żona będzie robić wymówki.

Jeszcze tylko trzeba jebnąć w baniak karpia, bo małżonka – uważacie – wrażliwa jest i na męki zwierzątka nie może patrzeć, choć mnie męczy od 15 lat bez zmrużenia oka, garbata owca. Przynieść i przystroić choinkę. Z dzieckiem posiedzieć, żeby miało ciepłe wspomnienia z dzieciństwa, a ono w dupie ma choinkę, mnie, Boże Narodzenie i wszystko. Jak taki glon emocjonalny, może mieć jakiekolwiek wspomnienia?

No i kolacyjka wigilijna. Rodzinna, mać ich w tę i z powrotem. Jedna wielka męka. Co za kutas wymyślił ten łzawy termin „rodzinna wieczerza”? Przyjdą wszyscy ci, od których na co dzień trzymam się z daleka z dobrym skutkiem. Usiądziemy za stołem… A nie, pardon, najpierw prezenty! Trzeba będzie się kłamliwie ucieszyć, choć z góry wiem, że ten krawat kupiony na bazarze od Wietnamczyków dopełniłby liczną kolekcję podobnych gówien, gdybym oczywiście zawalił szafę takim badziewiem, a nie zaraz następnego dnia wyrzucił wszystko do śmietnika. Dostanę też najtańszy koniak i jakieś kosmetyki. Jakie? – będę wiedział ostatniego dnia przed Wigilią, kiedy w pobliskim supermarkecie zaczną wyprzedawać to, czego nie udało się upchnąć ludziom.

Po prezentach się zacznie. Te same kretyńskie dowcipy wuja Bronka, zwłaszcza, kurna, ten o gąsce Balbince. Wszyscy będą dokarmiać mojego psa po to, żeby narzygał w nocy na pościel. Ciotka załzawi się po dwóch godzinach żucia żarcia z wytrwałością tapira i zacznie płakać, „jak to dobrze, że trzymamy się razem”. Gówno prawda akurat, co wykażą następne dwie godziny, kiedy to nawaliwszy się już, zacznie wyzywać swojego ślubnego od złamanych chujów. To oczywiście prawda, ale dlaczego popierać to rzucaniem w niego salaterką po śledziach? Mniejsza o jego mordę, ale ciotka nigdy nie trafia. Plama na wersalce cuchnie jeszcze przez dwa tygodnie po Wigilii. Jedyna nadzieja, że akurat w tym roku 6-letnia latorośl kuzynostwa z Lublina nie nawali w gacie w połowie kolacji i nie zakomunikuje o tym radośnie jeszcze przed deserem. Bo to, że coś wywali sobie na łeb ze stołu, to pewne jak w banku. Jeszcze tylko muszę przeżyć debilne gadki o polityce, przy których wszyscy oczywiście skoczą sobie do gardeł i na siebie się poobrażają. Na koniec ciotula Jadzia puści maleńkiego pawika na ścianę koło swojego fotela i można będzie odtrąbić koniec męczarni.

A nie, byłbym zapomniał. Kolejną rozrywką będzie wyprawa na pasterkę, bo to bardzo chrześcijańska, bogobojna, religijna rodzina. No to pójdę, choć nikt nigdy nie wyjaśnił, po nagłą cholerę tłuc się po nocy, żeby stać na mrozie w bezruchu przez godzinę czy więcej. Ciekawe, czy moja małżonka znowu wywinie orła na ryj na schodkach kościółka – jak to robi od kilku lat z uporem godnym lepszej sprawy? W kościele, jeśli tam się dopcham, będzie cuchnąć jak w gorzelni, bo wierni tylko dlatego stoją na własnych nogach, bo za duży tłok, żeby upaść. Czasem tylko ktoś beknie albo puści głośno bąka, ale i tak nikt na to nie zwróci uwagi, bo wszyscy drzemią na stojąco. Wracając trzeba tylko będzie uważać na chłopców z osiedla, bo w Wigilię katolicka młodzież szczególnie lubi wpierdolić bliźniemu. Rok temu zglanowali wujka Edka, ale on chyba tego nie zauważył, bo był zalany w płaskorzeźbę.

☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞

Monika Janos – „O teatrze życia – Życie jest szkołą”

☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞

Podobny obraz

Social media:

🙀 “Bifobia jest i ze strony gayów jak i lesbijek” 🍌👣 ☜♡☞ / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos

Podobny obraz

Bifobia jest i ze strony gayów jak i lesbijek. Bardziej do Biseksualnych są tolerancyjni hetero. Dość często w środowisko „branży” Bi są traktowani jak zło konieczne… Przykre stwierdzenie, ale taka jest prawda.

Znalezione obrazy dla zapytania homofobia gif

Środowisko homoseksualne walczy o tolerancje dla siebie, lecz często nie ma tolerancji dla innych orientacji czy też osób o innych upodobaniach seksualnych. Jest Bi, która będzie zdradzać, ale równie hetero, lesbijka zdradzi. Nauczmy się jednego – nie oceniajmy człowieka po orientacji, bo nie od niej zależy wierność, wartość człowieka.

Znalezione obrazy dla zapytania homofobia gif

Jednakże są upodobania seksualne które nigdy nie zaakceptuję… to są takie jak:

-pedofila
-zoofilia
-nekrofilia

…itd które krzywdzą innych…

Może to z mojej strony hipokryzja, ponieważ najpierw piszę aby kogoś nie oceniać po orientacji, a teraz piszę ze nie zaakceptuje… Orientacja, a upodobania seksualne to są całkiem różne pojęcia.

☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞

Monika Janos – „O teatrze życia – Życie jest szkołą”

☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞

Znalezione obrazy dla zapytania homofobia

Social media:

🐒”Co, może przeszkodzić w utrzymaniu się związku międzywyznaniowym?” 🍌👣 ☜♡☞ / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos

Znalezione obrazy dla zapytania związek międzywyznaniowy

“ZWIĄZEK MIĘDZYWYZNANIOWY

To jest moje przemyślenie na temat związków międzywyznaniowymi, czy mam rację? A może ktoś jest innego zdania? … czyli nie mogę z tobą być z powodów religijnych.

Portale społecznościowe, wiążą ze sobą wirtualnie rożne osoby – nieraz jak dzień i noc, ogień i lód. Znamy siebie tylko na tyle, co jeden z drugom o sobie napisze – nie poruszę tu na razie fikcyjnych profili, nie chcę nawet o nich myśleć, są jak wrzód na dupie.

Fajnie Wam się pisze, nawet do siebie zaczynacie coś czuć – sama coś takiego przechodziłam, na moje szczęście mój umysł ma przewagę nad sercem – wdanym momencie nie interesuje Was jakiej kto jest wiary, wyznania – w końcu ktoś chce Cię poznać, a nie pisać o religii.

W końcu dogadujecie się. Czym więcej ze sobą piszecie, tym więcej o sobie mówicie i co się okazuje? Twoja wybranka jest wyznania “Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy” – co wtedy? Często kontakt przerywamy.

Czy zrywane są kontakty wirtualne z powodu różnicy religijnej, czy też wiary? Jest to istotna kwestia, zależy od tego, jak ktoś traktuje religię.

A co, jeśli jest jej/go całym życiem? Czy ma sens pakować się w taki związek? Kiedy kochamy, myślimy że wszystko przezwyciężymy, że miłość jest nad, ponad podziałami religijnymi, kultowymi…

Z początku jeszcze się układa, najczęściej do póty do póki dzieci nie przyjdą na świat… Często idylla kończy się, a zaczyna „wojna” o wychowanie dzieci – która religia „ta prawdziwa” a która herezją, jest fałowa, w której religii, wierze ma się wychowywać – wybuchają spory na tle religijnym, kulturowym.

Najlepszy układ i spokój w związku byłby, czy też jest jeśli małżonkowie czy partnerzy dogadują się i nawzajem szanują swoją kulturę, wyznanie.

Z tym że w związku niemałżeński, na zasadzie partnerstwa i niemający potomka łatwiej w tym układzie przebywać.

Jest jeszcze kwestia tego, do jakich wyznań czujemy niechęć. Można szanować „innowierców” i wymieniać poglądy, co pozwala na poznawanie drugiego człowieka – co rzadko się zdarza.

W związku w którym szanuje się uczucia, poglądy partnera można usiąść przy herbacie i rozmawiać o prorokach, księgach, wydarzeniach religijnych, wymieniać się tym co nas nauczono, co dla nas jest ważne. Dyskutować, wyjaśniać i szanować partnera wiarę, pogląd. Branie czynnego udziału w społeczności religijnej partnerki/ra to jest okazanie dla niego szacunku i miłości. Znam osobiście osoby, które z miłości gotowe były przejść na wyznanie partnera.

A, jeśli dziecko przyjdzie na świat? Dobrze pokazać każde oblicze danej wiary bez narzucania jemu i udowadnianie która jest lepsza, dziecko samo wybierze w odpowiednim czasie.

Podobny obraz

Co, może przeszkodzić w utrzymaniu się związku międzywyznaniowym?

Fanatyzm religijny, lub całkowity brak szacunku do czyjejś wiary na zasadzie “racja jest po mojej stronie a ty guzik wiesz, bo wierzysz w kapustę kiszoną a ja w UFO” jest przeszkodą w utrzymaniu dobrych relacji w związku międzywyznaniowym.

Na tym tle mogą wybuchać długotrwałe spory, co w końcu doprowadzi do rozstania. Wiara jest sprawą indywidualną, i nie można komuś swego „JA” narzucać, ale też wierząc w danego Boga, wyznając daną religię myślmy też sami, a nie podążajmy za wypasionymi samozwańczymi guru, księżmi tylko czytaj we własnym zakresie to w co wierzysz, sam zastanawiaj się nad sensem pisma danej wiary, nie idź ślepo, na oślep. Słuchając tłumaczeń sensu zdania przez innych, łatwo jest przestać samemu myśleć, łatwo wpaść w przepaść bezradności i uzależnienia swej egzystencji od sekt. Każdy kościół jest sektą, bez względu na wielkość i ilość członków i jak długo istnieje. Czytaj księgi danej religii, badaj, szukaj swoich ścieżek, nie pogardzaj innymi tylko dlatego że nie wierzy w to co ty. Nie pogardzaj tymi, którzy nie wierzą w „Twojego Boga” i jest otwarta/otwarty na inne poglądy, myśli i umysły.

Jeśli wiesz, że możesz mieć problem z dogadaniem się z osobą innej wiary, czy też niewierzącą… od razu daj ogłoszenie co akceptujesz, tolerujesz… unikniesz rozczarowań.

☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞

Monika JanosO teatrze życia – Życie jest szkołą

☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞

🍌🍌🍌🍌🍌🍌

Znalezione obrazy dla zapytania różne religie

Social media:

🐒 “Panienka i pluszak”👣👣👣 ☜♡☞ / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos

Podobny obraz

Jak tam kochani?…

Wieczór nastał, nocka otula Was czarną kołderką, czy jeszcze nie chcecie wtulić się w kołderkę. Jeszcze nie zerkacie na swoje posłanie?

Miś, misie towarzyszą nam od dzieciństwa, a jeśli nie miś, to jakaś inna milusia przytulanka. Jeśli nie miałaś, miałeś misia do przytulania a inną przytulasie, to w to opowiadanko wstaw swoją maskotkę 😉

Miśki (przytulanki) nasze są zawsze wyrozumiałe, nie sprawiają przykrości. Jak już tulą, to czuje się jakby nas coś chroniło od całego zła świta. Co te miśki mają w sobie takiego, że czujemy się w ich objęciach bezpieczni? No co? Chcesz wiedzie dlaczego miśki są takie miluśkie?… Uwaga, tylko dla osób o silnych nerwach które są pełnoletnie… 😉

“Bobi – Pluszowy miś (Official Video Nowość 2019)”

☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞ 

“Biały miś”

☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞

“Panienka i pluszak”

Zasypiamy, sen prowadzi nas do krainy przygód dzieciństwa, młodości. Mając wiekowe lata zaczynamy śnić, wspomnienia mieszają się z marzeniami… Zapadasz w raj niebytu przeszłego który może był, a może to się nigdy nie zdarzyło…

Dawno, dawno temu w odległej pamięci kiedy to jest się tak małym człowiekiem, że w prezencie dostaje się laleczki, misiaczki i inne zabaweczki. Pokoik jest kolorowy, a Ty przytulasz się do poduszki tuląc pluszaczka leżącego wiernie koło ciebie – całujesz go na dobranoc i usypiasz spokojnie, wiedząc że zawsze jest i będzie koło ciebie. Wiesz że cię obroni przed złem, które czyha pod łóżkiem, by złapać cię za nogę w momencie kiedy z pod kołderki wysunie się malutka nóżka. Misiu jak dzielny rycerz w złotej zbroi na białym rumaku obroni ciebie. Kiedy ty śpisz czując że nic ci nie grozi – przecież masz obrońcę koło siebie – i odpływasz w krainę Morfeusza misiu delikatnie wysuwa się z twoich rączek, wstaje… drepcze do kuchni w poszukiwaniu swego ulubionego przysmaku… Słyszysz mlaskanie – czy to sen? Na pewno. Przekręcasz się na wznak, próbujesz otworzyć oczy, słyszysz zbliżający się tupot stópek, na usteczkach czujesz słodki pocałunek, przytulasz się bardziej, śpisz…

Misiu wędrówkę życia przeżywa razem z tobą. Dziś zabawa była, osiemnaście lat skończyłaś… Pokój wytapetowany idolami, kołderka nie ma już wzorków z myszką Miki… Przytulasz się do poduszki tuląc pluszaczka, leżącego wiernie koło ciebie – całujesz go na dobranoc i usypiasz spokojnie wiedząc, że zawsze jest i będzie koło ciebie. Wiesz że cię obroni przed złem, które czyha na zewnątrz twojego małego świata. Złem które jest za drzwiami twojego pokoju i czeka na ciebie. Zło, które będzie czyhało na ciebie kiedy ty niewinna będziesz w chodzić w świat dorosłości, ono zawsze będzie na ciebie czyhało. Ale ty w swoim świecie wiesz, że kiedy śpisz twój misiu leży koło ciebie, a ty czując że nic ci nie grozi – przecież masz obrońcę koło siebie – odpływasz w krainę Morfeusza. Kiedy śpisz bezpieczna, misiu delikatnie wysuwa się z twoich rączek, wstaje… drepcze do kuchni w poszukiwaniu swego ulubionego przysmaku… Słyszysz mlaskanie – czy to sen? Na pewno. Przekręcasz się na wznak, próbujesz otworzyć oczy, słyszysz zbliżający się tupot stópek, na usteczkach czujesz słodki pocałunek, mlaśnięcie słodkiego języczka w usta wprawia cię w odrętwienie, odpływasz w przyjemną otchłań miłych doznań. Twarz z przyjemności nabrała purpury. Misiu zadowolony wciska się w ramiona, swą słodkością dotyka piersi, przenika ciało. Twój umysł zachłysną się przyjemnością zalewającą od stóp do bioder, jest mokro, gorąco, pot wsiąka w misia, Ty wchłaniasz jego słodkość. Czujesz ból, słyszysz z daleka echa krzyk. Misiu rozchyla twoje uda, wsuwa się namiętnie, mlaska… z ciebie wypływa słodka rozkosz. Kładziesz się na brzuch, czujesz rozchylające się pośladki, misiu sięga swoim języczkiem tam gdzie jeszcze byś nie chciała, lecz twoje ciało na wszystko mu pozwala, nie masz nad nim władzy. Pragniesz krzyknąć -przestań! Z gardła wydobywa się jęk rozkoszy -jeszcze… Oddychasz ciężko, ogarnia cię ciemność… w mózg uderza prąd przyjemności, ciało zalewa rozkosz.

Otwierasz oczy, miś oczkami błyszczy, jest taki puszysty. Leży na podłodze, szepczesz -co tam robisz malutki. Bierzesz go do ręki, jest wilgotny, oczka mu się błyszczą, minka uśmiechnięta, zdaje się jakby mówił -miła to była chwilka maleńka.

Dorosłość cię dopadła… studia, praca, czas na urlop, odpoczynek… Nad morze pojechałaś, misia ze sobą zabrałaś. Lubisz z nim zasypiać, to najmilsza jest twoja chwilka. Na plaży wiaterek przyjemny, słońce praży z nieba głębin, fala morska bryzę niesie, w duszy tęsknota za kimś, z kim byś mogła poleżeć.

Leżysz, w słoneczku się kąpiesz… słyszysz przesypujący się piasek, dreptanie stópek… Sen napłyną w rytmie fal morskich, żałujesz że misia teraz nie przytulasz… Leży z dala od ciebie, wstydzisz się bliżej mieć go przy sobie. Przecież jesteś dorosłą kobietą, nie wypada tulić misia. Misia który bronił cię przed złem z pod łóżka i złem całego świata znajdującego się za drzwiami twojego dziecinnego pokoju. Teraz się wstydzisz przytulić swojego rycerza. Pamiętasz kiedy byłaś maleńka jak okruszek, kiedy spałaś… czułaś że nic ci nie grozi – przecież obrońcę koło siebie miałaś. Dzięki niemu spokojnie odpływałaś w krainę Morfeusz. Pamiętasz jak przez mgłę, i do końca nie wiesz czy to była jawa czy sen – misiu delikatnie wysuwał się z twoich rączek, dreptał do kuchni w poszukiwaniu swego ulubionego przysmaku… Słyszałaś mlaskanie, nie byłaś pewna czy to sen. Przekręcałaś się na wznak próbując otworzyć oczy, słyszałaś zbliżający się tupot stópek, na usteczkach czułaś słodki pocałunek. Pocałunek dla ciebie oddania i wierności. Zasnęłaś.

Sen, przyjemny sen… nie zwracasz uwagi, nie zastanawiasz się kto się zbliża – jest zbyt przyjemnie. Kropelki kap… kap… kap… Czujesz delikatne dotykanie olejku rozsmarowywanie. Nie otwierasz oczu – zbyt przyjemnie – nie chcesz utracić to, co rozkosz daje. Ulegasz dotykowi, skóra wchłania zachłannie przyjemność. Delikatny dotyk szczeliny doprowadza do sprężenia pośladków, zalewa cię rozkosz, nie możesz się ruszyć, zdajesz sobie sprawę że to tylko sen. Czy na pewno to tylko sen? Próbujesz się obudzić, pośladki jeszcze bardziej się naprężały, czujesz skurcz, ucisk w podbrzuszu, masz odlot. Jesteś burtą statku o którą fale rozkoszy w pochwie uderzają. Czujesz jak sztorm rozbija ciebie w nicość roznamiętnionego odpływu fali. Wszystko odpływa, ty odpływasz.

Dobiłaś do brzegu… otwierasz oczy, słońce zachodzi, pusto na plaży. Zastanowienie, chwila refleksji… jaka była przyczyna twej przyjemności? Zerkasz na misia, nigdy się z nim nie rozstajesz, choć już z nim nie śpisz, nie przytulasz. Bierzesz go do ręki, jest wilgotny, łapki i brzuszek brudny od olejku… Oczka mu się błyszczą, minka uśmiechnięta, zdaje się jakby mówił -miła to była chwilka maleńka.

Wiatr delikatnie bryzę niesie. Zastanawiasz się, czy ktoś inny taką przyjemność ci da jak ten, co zna cię od tylu lat. Zna twoje upodobania, twą słabość. Podrepcze do kuchni… słodkości wyszuka, na usteczkach poczujesz słodkość pocałunku…

Miśki nasze są zawsze wyrozumiałe, nie sprawiają przykrości. Jak już tulą, to czuje się jakby nas coś chroniło od całego zła świta. Co te miśki mają w sobie takiego, że czujemy się w ich objęciach bezpieczni? Co?

Nikt tak Cię nie rozumie jak Twoja kanapa, Twoje łóżko… cokolwiek na czym sypiasz. Ile to legowisko z Tobą nie przeszło, a ile by miało do opowiadania gdyby gębę miało? No to so popisałam i wtulam się w moją kanapkę, a wszystkim życzę spokojnej nocki.

☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞

Monika JanosO teatrze życia – Życie jest szkołą

☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞

Biały Miś – Po dropsach 💊

Social media:

👽„piątek trzynastego” 👣👣👣 ☜♡☞ / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos

Chociaż dziś pochmurno, w dodatku piątek trzynastego nie chodźmy z pochmurną minką. Uśmiechnij się, będzie piękny dzień. 

“Co to jest uśmiech”

Uśmiech jest słoneczkiem na niebie,
które z rana mruga do Ciebie,
Ty mu rączką machasz,
humorek Ci się poprawia.

Uśmiech jest tlenem naszego bycia,
bez niego nie byłoby życia,
Ty dzięki niemu dobrze się czujesz
serduszko z smutku Cię nie kłuje.

Uśmiech jest tęczą na niebie,
która po deszczu uśmiecha się do Ciebie,
Ty dzięki niej czujesz że żyjesz,
kolorowe sny Ci szyje.

Uśmiech jest naszym przyjacielem,
dzięki niemu lepsze plotą się nasze dzieje,
Ty nie czujesz zawieruchy,
przyjaciel nie pozwoli odczuć burzy.

Uśmiech jest muzyką wspaniałą,
dla naszego ducha spokoju doskonałą,
Ty dzięki muzyce się uspakajasz,
muzyka radość w serduszko Ci wpaja.

Uśmiech to wspaniała struktura,
dzięki niemu milsza jest buzia,
Ty radośniejsza się stajesz,
kiedy uśmiech od innych dostajesz.

 

“Trzynastego” – Kasia Sobczyk –

„Witam uśmiechem od rana”

Witam uśmiechem od rana
Bo buźka ma roześmiana

Choć za oknem ponuro
I wiatr wieje ja w sercu mam nadzieję
Że słonko się przebije

Na pewno rozgoni szare chmurki
Co spoglądają z górki

Nadzieję mam że słoneczko rzuci nam
Promienie swe, a wtedy jaśniej zrobi się

Cieszyć będziemy się kolejnym ciepłym dniem
Pozdrawia i spokojnego dnia życzę Wam

Aż że trzynasty dzisiaj mamy?… To nic, to nic kochani. Bo nadzieja zawsze koło nas się pałęta i szepcze… -nie martw się, jutro będzie lepszy dzień. Kochani, piątek trzynastego nie koniecznie musi być pechowy, a kot pecha by miał przynosić. W piątek trzynastego koteczka przytul czarnego 😉

„piątek trzynastego”

trzynastego dzisiaj mamy
i do tego piątek przeżywamy

nie jest to taki straszny dzień
myślimy że pecha doznamy

nic z tego kochani
ponieważ ja wam życzenia ślę

szczęścia doznania dużego
marzeń spełnienia całkowitego

zabobonów jak najmniej
niech pech omijał was cały dzień

☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞

Monika JanosO teatrze życia – Życie jest szkołą

☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞

👽👽👽👽👽👽👽👽

Spokojnego dnia 😉

Znalezione obrazy dla zapytania śmieszne trzynastego humor

Social media:

“Gowin kontra TIR – czyli władza “ta słuszna”ma w dupie prawo. Kolejna stłuczka rządowej limuzyny.

https://m.demotywatory.pl/4964281

Miliony na nowe auta SOP. Będzie czym się rozbijać już następne miliony rozbite –

Gowin, trubadur w rozwalaniu fur.  Prawdopodobnie dlatego są im potrzebne nowe auta.

Zakupione – rozwalone

Szaleją na drogach “bo im to się należy” – a kto zapłaci za rozbite limuzyny warte krocie?

 

🐒 🐒 🐒🐒🐒🐒🐒🐒🐒 🐒 🐒🐒🐒🐒🐒

“Gowin kontra TIR – czyli władza -ta słuszna – ma w dupie prawo. Kolejna stłuczka rządowej limuzyny.

Wypadek limuzyny

Zderzenie

TVN24 dotarła do nagrania, na którym widać, jak kierowca Jarosława Gowina niedługo przed kolizją z ciężarówką wyprzedza na wysepce. – Najbardziej przerażające było tempo poruszania się tej limuzyny. W mojej ocenie to był wyścig po śmierć – mówi stacji świadek zdarzenia.

🐒 🐒 🐒🐒🐒🐒🐒🐒🐒 🐒 🐒🐒🐒🐒🐒

„Z drogi polskie chamy! Szlachta jedzie!”. Nagranie z kolumną SOP trafiło do sieci”

“Kierowcy na DK74 udało się nagrać kolumnę Służby Ochrony Państwa, poruszającą się niemal środkiem drogi. Nagranie szybko trafiło na YouTube i Wykop, gdzie spotkało się z jednoznacznie negatywnym przyjęciem.”

🐒 🐒 🐒🐒🐒🐒🐒🐒🐒 🐒 🐒🐒🐒🐒🐒

Limuzyna Gowina zapieprza parę minut przed stłuczką>

9.12.2019 godzina 13.50 Droga 74 pomiędzy Janowem Lubelskim a Frampolem “Z daleka zaobserwowałem mruganie długimi i koguty policyjne oraz długi ciąg samochodów jadący środkiem. Przygotowałem telefon i patrzyłem żeby zachować ostrożność i nagrać ich wyczyny. Machanie lizakiem z samochodu w środku z tylnej szyby najbardziej mnie zastanawia, po co?”

“Kolizja limuzyny SOP z wicepremierem Gowinem. 250 zł mandatu i sześć punktów

To nie jedyny popis brawury kierowców SOP. TVN24 dotarł do zarejestrowanego w środę nagrania, na którym widać moment przed i po zderzeniu limuzyny SOP, którą jechał wicepremier oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin, z tirem. Na filmie widać, że auto SOP porusza się z dużą prędkością i wyprzedza samochód nagrywający przejazd, omijając wysepkę i jadąc pod prąd. Z kolei na poboczu widać stojącego tira a dalej limuzynę SOP, od której odpadł zderzak.”

W rozmowie z Fakt24 st. asp. Norbert Cibor z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu, potwierdził, że ok. 8.00 doszło do niegroźnej kolizji koło miejscowości Kuklin w powiecie mławskim, na drodze krajowej nr 7 w kierunku Gdańska.

Na szczęście, jak ustalił Fakt24, kierowcy obu pojazdów byli trzeźwi, i nikomu nic się nie stało. Natomiast kierowca SOP został ukarany mandatem w wysokości 250 zł, który przyjął, a także dostał sześć punków karnych.”

“Według statystyk kierowcy SOP w 14 miesięcy zaliczyli 54 kolizje drogowe. Funkcjonariusze SOP doprowadzali do stłuczek wtedy, kiedy wozili najważniejsze osoby w państwie, w tym: prezydenta Andrzeja Dudę, byłą premier Beatę Szydło czy obecnego premiera Mateusza Morawieckiego.”

🐒 🐒 🐒🐒🐒🐒🐒🐒🐒 🐒 🐒🐒🐒🐒🐒

Limuzyna Jarosława Gowina tuż przed kolizją wyprzedzała na wysepce. Świadek: To był wyścig po śmierć

Wicepremier Gowin w rządowej limuzynie, która zderzyła się z ukraińskim tirem k. Mławy

🐒 🐒 🐒🐒🐒🐒🐒🐒🐒 🐒 🐒🐒🐒🐒🐒

 

Social media: