“Delikatnie zaczynam muskać Twoje uda…” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Bartosz Abramski – Namiętności gra – Official Video Clip (2014)”

—————————

Młoda godzinka, a u mnie pisanie się zaczyna. Ot, takie cośki Wam kochani wstawię, aby obiadek Wam do buźki wchodził smacznie

Delikatnie zaczynam muskać Twoje uda… moja twarz znalazła się na wysokości Twej czułości. Delikatnie wygięłaś się, podsuwając mi to magiczne miejsce raju na ziemi. Powolutku rozsuwam nogi, zapach niedawnego orgazmu podsycił moje zmysły. W gorączce narastającego podniecenia moja głowa zanurkowała w głąb czeluści ud. Odpływam, odlatuję w miejsce, gdzie nie ma nic prócz rozkoszy. Jestem pozbawiona słów, myśli jesteś tylko Ty i Twoja chwała. Szarpnęłaś się, ja mocno trzymam. Jesteś osłabiona, wycieńczona poprzednią walką rozkoszy. Oddech przyspieszony, nogi Twe miażdżą mi głowę jak imadło. Podniecenie miesza się z narastającym w głowie tętnieniem. Szybciej, szybciej! Coraz gwałtowniej ruszasz miednicą. Mam wrażenie, że zaraz rozerwie mi mózg, czuję jak pulsujesz, jakbyś cała zamieniła się w wielką ekstazę, wielkie pulsowanie, masz tylko pochwę w której penetruję. Nie czujesz ciała, tylko wielki namiętny orgazm. Odpływając przyciągasz mnie do siebie, odpływasz w niebyt.

Przestałam lizać delikatnie wysuwając głowę z kleszczy namiętności. Twoje ciało płonie, przesuwam się do góry, jednocześnie delikatnie ręka wędruje w głąb pochwy. Znów jestem w oazie namiętności, po Twym ciele spływają strumyki potu. Wysuwam palec wskazujący… trafia na łechtaczkę, delikatnie, powolutku ociera po wilgotnej, śluzowatej miłości. Pragnę dla Ciebie być muśnięciem motyla, głaszczę i pieszczę ze skutkiem zefirka. Rozbudzam Twe zmysły delikatnie. Twój karczek, Twoje piersi, Twe łono, Twe uda, Twe stópki. Zaciskasz ręce, jęczysz z rozkoszy. Całuję każdy skrawek Twego ciałka, rozbudzam Twoje zmysły dłonią, ustami. Jesteś szczęśliwa że Cię pieszczę, dotykam. Pragniesz jeszcze. Czuję twą namiętność, ogarnęło mnie pożądanie, ręce powędrowały na talie w rytm muzyki Vivaldiego „Wiosna” zaczęły swój taniec schodząc niżej.

“Antonio Vivaldi – Wiosna”

Pomknęły pomiędzy uda, poczułam żar doskonałości. Nie wiem jak długo ta sytuacja trwała. Mam gęsią skórkę, serce w przyspieszonym rytmie zdaje się jakby chciało wyskoczyć, jestem gorąca, rozpalona, zapach Twojego orgazmu uwodzi mój zmysł.

Miluśkiego popołudnia…

Rączki przy sobie trzymać hihihi…

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Znalezione obrazy dla zapytania namiętność gif

Social media:

“Damski bokser” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Podobny obraz

“Daniel MORO / CS                                   – DAMSKI BOKSER”

———————————–

„Wybaczać tylko dlatego, bo boimy się kogoś stracić, to nie warto. Postępując tak, nigdy nie będziemy szczęśliwi”

Wybaczamy, lub zdaje nam się że to uczyniliśmy tylko dlatego, ponieważ boimy przez życie iść sami. Mamy w sobie małe dowartościowanie dla siebie. Nie wierzymy w siebie. Boimy się odejścia męża, żony, przyjaciela i osób na których nam zależy albo mamy wrażenie że nam na nich zależy, ponieważ obawiamy się że oprócz tych osób, które nawet nas krzywdzą nikt więcej nas nie zaakceptuje, że nie pokocha, nie będzie z nami chciał być. Sądzimy, że jesteśmy tak mało wartościowi, atrakcyjni że powinniśmy tych którzy są koło nas całować po stopach i nie ważne z jakich są pobudek… ale często jak nie wiadomo dlaczego to na pewno pieniądze. Są koło ciebie akurat wówczas, kiedy spływa Ci kasa bez względu na jej źródło, a kiedy się kończy… raptownie mają co innego do roboty, coś pilnego do załatwienia a przyjdą przy następnej okazji kiedy pieniądz u Ciebie poczują. Żona nie odejdzie od męża bojąc się, że nie spotka kogoś, kto się nią zainteresuje i że pana boga złapała za nogi, że w ogóle ją ktokolwiek zechciał. A czy są szczęśliwe że Pana i Władce w domu mają? Nie, nie są szczęśliwe. Jednak wolą być bite, poniżane niż być same. Wolą być w związku który przekształcił się w toksyczny. To nic że on ją zdradza, to nic. Ważne że jest od czasu do czasu przy niej, nawet kiedy chrapie przez pijacki sen. Ona cierpliwa jest, ona przeczeka jego zdrady i wierzy, że na starość jak już nie będzie mógł będzie przy niej, a ona nim będzie się opiekowała. Twierdzi, że to miłość do niego taka mocna. Sama się okłamuje. Jest po prostu mu za to wdzięczna, że w ogóle ją zechciał. To nic, że okłada ją kiedy ma na to ochotę, bierze siłą nawet jak ona źle się czuje. To nic że z nią źle postępuje… ona jest mu wdzięczna i wytrzyma wszystko. Wierzy uparcie , że on jest tylko dlatego taki do niej, ponieważ nie chce okazywać swojej słabości, bo przewiesz jest mężczyzną… a mężczyźni nie plączą, nie okazują słabości. Wierzy mocno w to, że on ją kocha. A że zdradza? To nic… ale za to do domu wraca. Uważa w swojej do niego wdzięczności… że lepiej mieć mężczyznę który zdradza, bije ale do domu wraca niż być kobietą samotną. Źle o takich kobietach mówią, więc lepiej nastawić policzek niż być uważaną za porzuconą cokolwiek to znaczy. Boi się napiętnowania, że jest tak brzydka i nieudolna życiowo… że pies z kulawą nogą nawet jej nie chce.

„Damski bokser”

Piękne słowo –kocham Cię
Ona zakochana, na ślub cieszy się
Po ślubie maltretowana jest

Pan i władca do domu wraca
Żona z obiadem na niego czeka

Rozsiadło się panisko
W mordę dostała –zupa za zimna

Pan i władca do knajpy wychodzi
Ona go potulnie prosi –nie pij za dużo
W mordę dostała że go o to błagała

Pan i władca do domu wraca
Pijany jak świnia jest, w sypialni się znalazł

Żona ucieka z łóżka własnego
W mordę dostała bo dupy nie dała

I tak codziennie po mordzie ją wali
Kobieta musi pamiętać że żoną jest
A, że miłość boli?… – trudno, przecież kocha ją

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

————————-


Znalezione obrazy dla zapytania DAMSKI BOKSER gif

 

Social media:

„Czym pachnie kobieta” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Zapach kobiety                                        – Felicjan Andrzejczak”

—————-

Podmywajcie się dziewczynki, bo nie znacie ani dnia ani godzinki.

„Zapach kobiety”

Czym pachnie kobieta?
Zastanawiam się…
Każda na pewno inaczej

Poznałam wiele kobiet
Zapachy miały różne

Jedna różą pachniała
A ta o zielonych oczach
Źdźbłem trawy, słońcem

O oczach szarych deszczem
A o brązowych pączkami liści

O niebieskich oczach
Tęczą po pięknej ulewie
Ozonem w głowie zawróciła

Każdy kobietę czuje inaczej…
Mleczem, bzem i czeremchą

Czym jeszcze pachnie
Gdy wiosna szaleje
Dając pogodne, słoneczne dni?

A w noc gwiaździstą czym pachnie
Kiedy kochankowie przytuleni są?

Czym pachnie przy świecach spędzając czas
I już marzeniem będąc o następnym
Spotkaniu kończącym się o świcie?

Z dedykacją dla wszystkich pań, bez względu na orientacje polityczną, seksualną

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Znalezione obrazy dla zapytania zapach gif

Social media:

“Czy związek na odległość ma sens…?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Wirtualna miłość”

———————–

Czy związek na odległość ma sens…?

Rozmawiałam swego czasu z przemiłą panią z na jednym z portali społecznościowych, na którym onegdaj byłam. Padło pytanie:

“Czy związek na odległość ma sens, jeśli przez tydzień ze sobą przebywania nic nie doszło, a teraz nie odpowiada na telefony, sms’y. Czy warto mieć nadzieję że coś z tego będzie, czy warto czekać?”.

No cóż, ciężko odpowiedzieć na takie pytanie. Trzeba kierować się wyczuciem, instynktem… . Jakie było rozstanie? Czy był sygnał na chęć następnego spotkania? Czy po prostu którejś ze stron ulżyło, że to koniec spotkania. Co dalej ze znajomością? Ja sobie bym odpuściła. Każdy postępuje według swoich zasad, ja mam zasadę nie narzucać się, jeśli ktoś mnie unika.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Podobny obraz

 

Social media:

“Każdego z nas życie składa się z prawdy, każdy ma swoją…”

Każdego z nas życie składa się z prawdy, każdy ma swoją

Często uważamy, że nasza prawda jest prawdą, a innych prawda jest gówno warta.

Każdego z nas życie składa się z prawdy, każdy ma swoją… – innych tezy, teorie są kłamstwem, jest zło i dobro. Obłuda która w wielu nas się gnieździ, doprowadzi niektórych do obłędu, potrafimy być silni kiedy chowamy się za nią. Prawda wielu przeraża, prawda obdziera obłudę z fałszu. Pozostaje nagi człowieczek, który wybierze drogę poprawienia swojego postępowania, lub taką… która zaprowadzi na szubienicę sumienia. Sumienia, które po wieloletnich krzywdach odezwie się na łożu śmierci, a pętla krzywd wyrządzony zaciskać będzie się bez przebaczenia. Musimy iść w kierunku rozwoju, ale czyż nie bardziej ważny jest rozwój duchowy niż materialny? Nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozwijać się w dwóch kierunkach… materialnie i duchowo. Dbajmy o to, aby w pogoni za materializmem nie zaprzepaścić tego co mamy w środku… nasze uczucia, odczucia umiejętności kochania, odczuwania radości z czyjegoś szczęścia. Dobro materialne nam w tym pomaga, lecz do pewnego stopnia… Pławiąc się w luksusach, czy bylibyście szczęśliwi? Nie, tak samo jak byście tkwili w nędzy. Człowieka nie uszczęśliwia to, że ma ale ile ma. Dla jednych wystarczy mała chatynka, inni muszą mieszkać w pałacu. Pytanie tylko… kto szczęśliwszy z tych dwojga? Łatwo przyzwyczaić się do bogactwa, do nędzy już nie jest takie proste. Nie generalizuję, ale z obserwacji życia stwierdzić mogę śmiało:

…ten co w biednej rodzinie się urodził, w każdej sytuacji będzie szczęśliwy, według zasady coś przybyło, coś ubyło i żyje się dalej. Ten co urodził się w bogatej, zawsze będzie mu ciągle wszystkiego mało, a popadając w biedę stoczy się. Oczywiście nie zawsze jest to regułą, ale w 90% sprawdza się.

“Dikanda – Bieda”

——————

Lecz to co KK czyni jest niewybaczalne. Nie sieje nie orze, a gdzie spojrzą tam stwierdza że do niego należy. Zadać by trzeba pytanie MU…

-Jeśli Jezus nie miał majątku, to skąd oni mają. Przecież to nie jest spadek po Jezusie, ale często zdobywany śmiercią, krwią, fałszywymi oskarżeniami – krucjaty krzyżowe, palenie na stosach, niszczenie każdego kto próbował się mu przeciwstawić okrzykując go HERETYKIEM.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

 

 

Social media:

Świętokrzyski Park Narodowy zostanie okrojony na korzyść Kościoła? / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Znalezione obrazy dla zapytania PIS GIF

PiS chce oddać część parku za srebrniki!!

Rząd zmniejszy Świętokrzyski Park Narodowy na korzyść Kościoła.?

Skorzystają zakonnicy, straci przyroda!!!

Oblaci Maryi Niepokalanej z klasztoru na Świętym Krzyżu postanowili jednak odzyskać – a może raczej przejąć? –  zabytkowe budynki oraz… polany, na których czasem odprawiają msze.

Starają się o to zresztą już od lat 90. W zabudowaniach zachodniego skrzydła klasztoru, które chcą odbić zakonnicy, mieści się aktualnie Muzeum Przyrodnicze.

Chodzi o 5 hektarów parku – na razie teren znajduje się pod ścisłą ochroną.

Ministerstwo Środowiska zajmuje się właśnie odnośnym projektem – ma on zostać ukończony już w czerwcu. Najpierw teren przejdzie na własność Skarbu Państwa, potem będzie można podarować go zakonnikom.

Dyrektor Świętokrzyskiego Parku narodowego chwali plany oblatów i rządu: „Projekt jest dobry, bo ogranicza pole konfliktów pomiędzy funkcjami sakralnymi a reżimami parku. A my współżyjemy ze sobą. Święty Krzyż jako atrakcja turystyczna będzie zapewniać turystów, którzy będą też odwiedzać park” – powiedział kieleckiej „Wyborczej” Jan Reklewski. Dodał, że planowane do wyłączenia grunty „od setek lat i tak podlegają urbanizacji”, „nie przedstawiają istotnej przyrodniczej wartości” i „przyroda na tym nie ucierpi”.

Innego zdania jest przyrodnik i publicysta ekologiczny Łukasz Misiuna: “Stanowisko obecnego dyrektorów ŚPN jest sprzeczne ze zdaniem wszystkich jego poprzedników i niezgodne z projektem Planu Ochrony ŚPN.”

Liczenie nietoperzy w roku 2010.

Od 2015 roku Misiuna wielokrotnie prosił zakonników o udostępnienie podziemi klasztoru w celu inwentaryzacji nietoperzy. „Źródła niepublikowane donoszą, że w podziemiach tych znajduje się ważne zimowisko nietoperzy z zagrożonymi gatunkami. Oblaci nigdy nie odnieśli się do wniosków”.

Historia świętokrzyskich budynków klasztornych przedstawia się następująco: do początku XIX wieku należały one do benedyktynów. W 1819 roku dekretem arcybiskupa warszawskiego Franciszka Malczewskiego, za zgodą papieża Piusa VII klasztor przestał istnieć. Mnichów rozlokowano po innych klasztorach z dożywotnią rentą. Teren wraz z zabudowaniami przejął skarb Królestwa Polskiego (Kongresówki).

Miedzy 1852 a 1865 rokiem w dawnym klasztorze benedyktynów urządzono swoisty poprawczak dla duchownych: Instytut Księży Demerytów na Łysej Górze przygarniał księży-alkoholików czy rozwiązłych duchownych.

Oblaci zawitali na Święty Krzyż w 1936 roku, zajmując część klasztoru, i to wcale nie tę, o którą teraz zabiegają.

Po wojnie w zachodnim skrzydle klasztoru – o które toczy się dziś spór – ulokowano schronisko PTTK. W 1961 pieczę nad nieruchomością przejął ŚPN, który przeprowadził tu remont i stworzył muzeum.

W roku 2002 Komisja Majątkowa (strona kościelna i MSWiA) uznała roszczenia Kurii Sandomierskiej do klasztornego zachodniego skrzydła za bezpodstawne. Decyzję uznano za ostateczną. „Na podstawie przedstawionych przez uczestników dokumentów ustaliła, że nieruchomość objęta wnioskiem została suprymowana (upaństwowiona) bullą Piusa VII w roku 1819.

W okresie międzywojennym próby przepisania praw własności tych nieruchomości na rzecz Kościoła Katolickiego okazały się nieskuteczne. Do akt sprawy nie został również przekazany materiał dowodowy świadczący o przejęciu na rzecz Skarbu Państwa tych nieruchomości po II wojnie światowej” – brzmiało uzasadnienie.

Sprawa wróciła w czasie pierwszych rządów PiS – 2005-2007 – kiedy to “zwrotem” obiektu zaczęli kusić zakonników poseł Przemysław Gosiewski i minister środowiska Jan Szyszko.

W 2006 roku ówczesny dyrektor parku narodowego odmówił przekazania oblatom budynków: „W budynku byłego więzienia znajduje się muzeum, a edukacja należy do statutowych zadań parku. Nie mam możliwości przeniesienia muzeum w inne miejsce. Poza tym, jak się wytłumaczę z utraty budynku wartego około 12 mln zł?” – uzasadniał swoją decyzję Bogdan Hajduk w rozmowie z portalem Gazeta.pl.

Dyrektor Hajduk został zwolniony ze stanowiska bez podania powodów. To samo spotkało kolejnego dyrektora parku, Piotra Szafrańca, który również nie zgodził się na oddanie zachodniego skrzydła klasztoru.

Podobny obraz

Źródło: Oko.press Wikipedia

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Social media:

“Zepchną pod pociąg” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Zepchną pod pociąg”

Wiele jest filmików w sieci na ten temat. Czy człowiek musi być taki, że ma radość z krzywdzenia innych. Zastanawiam się często nad myśliwymi i ich sławetny tekst “ja kocham zwierzęta” – może te osoby kochają ludzi?

“MYŚLIWI – Abelard Giza”

—————-

Co trzeba mieć poryte w dekiel, aby jeden drugiemu to czynił? Zawsze uważałam, uważam i będę tego zdania się trzymać: tylko maluczcy, ze słabym charakterkiem, którzy zazdroszczą innym że są szczęśliwi krzywdzą. Pod przykrywką czynienia zła ukrywają swoje lęki, swoją nic niewartą egzystencję. Jest także dla mnie zastanawiające, że wszystkich którzy czynią krzywdę wierzą w Boga. Wierzących w więzieniach jest ponad 90%. Ateista, jeśli się tam pojawi, to nie za morderstwo, ale drobne przewinienie. A jeśli kogoś zabił i tam trafił, to dlatego, ze się bronił. A prawo jest jakie jest. Często ten co się bronił, trafia za kraty kiedy w obronie uszkodzi napastnikowi ciało. Nasuwa mi się zatem pytanie – czy to religia czyni, że wierzący stają się złymi osobami? Przecież czy księdza nazwiesz dobrym, jeśli gwałci psychicznie, fizycznie?… – ładnie to brzmi:. „molestowanie”.

Często zło, ma ludzką twarz….

Podobny obraz

szczegulnie przed wyborami….

Podobny obraz

——————————

Hitler też wyglądał jak dobroduszny człowiek… Znalezione obrazy dla zapytania hitler z dziećmi gif

Znalezione obrazy dla zapytania zło gif

 

„Dobry, zły”

Dlaczego w niektórych osobach tyle złości?
Dlatego że jest wiele w nich zazdrości

Czym bardziej będzie zazdrościł
Tym więcej w jego sercu jadu zła będzie się tworzyć

Będzie dążyć do zadania krzywdy, radować się będzie z łez
Wszystko zrobi by zaszkodzić, zranić, skrzywdzić

W bić ostrze wątpliwości, uwielbia błędy wytykać
Zada ból jadowym ostrzem języka…

Każdą czyjąś radość przebije ostrzem plugawości
Zaciera ręce – zwycięska jego chwila

Są prześladowcy i ich ofiary… Czemu tak jest? Są osoby z małym ego, które chcą sobie zwiększyć je za pomocą udowodnienia swemu mózgowi, że są lepsi od innych co całkowicie mija się z prawdą. Są to ludzie nic niewarci, nic nie wnoszący wartościowego w życie swoje i innych… a jedynie ból i cierpienie. Nie mogąc być lepszym od innych agresje wykazują myśląc, że tym swoje ego podbudują. Dokuczają innym kiedy ktoś słabszy od niego jest, a przed silniejszym spieprzają, miauczą o litość, srając w gacie. Żadnego honoru nie mają. Innym dokuczają tylko dlatego że są słabsi, inaczej czy biedniej się ubierają, nie noszą markowców. Satysfakcje mają z dokuczania. Prześladują tylko dlatego że ktoś jest za gruby, za chudy, za wysoki, za niski… Uważają innych za nieudaczników, frajerów tylko dlatego że ci nie chcą kłótni, nie chcą wdawać się w bójkę, nie są agresywni, nie chcą się naćpać, nachlać, papierosów palić, marychy jarać, pieprzyć się byle z kim… byle gdzie… byle jak byle tylko miano ich za kul, spoko ziomala. Depczą czyjąś godność tylko dlatego, że ktoś nie chce być zabajony, ziomczajs, cool i dostosować się do prześladowcy tylko po to aby usłyszeć pochwałę że jest okijkowy. Kiedy ktoś chce chodzić do szkoły, chce się uczyć i dobre stopnie zdobywać, nie chce chodzić na wagary… taką osobę poniżają, opluwają, szturchają wyzywając od lizusów, kujonów… Uważają go za coś gorszego, zafajdasa… choć to oni właśnie są zafajdanymi gnojkami.

Jak, bym miała pomodlić się, to tekst taki by był:

„moja modlitwa”

wszechmocny wybaw mnie od tych
co czołgając się na kolanach
bezszelestnie skrywają nóż
modlą się by mi go w plecy wbic

Amen

Mam czasami nieodparte wrażenie, że Wszechstronna świata kosmicznego zakpił sobie z życia, kiedy stworzył drapieżców i ofiary, katów i ich ofiary. Gra z nami w Chińczyka. Ktoś goni, a ktoś umyka. Mam wrażenie, że ludzie są podzieleni na kategorie – oprawca i ofiara. Ziemia jak stół bilardowy – kij to oprawca… kula to ofiara. Kręgle też dobrym przykładem mogą być… – Ty sobie stoisz, a on ci kulą jeb.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Social media:

“Czy, w takiej sytuacji możemy pomóc?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Bardzo smutna piosenka Erem Green …                                                         bo bez Ciebie mój świat umiera …”

———————————–

Na jednej z grup z jednych z portali społecznościowych pewnego czasu, jedno z dziewcząt tak napisało:

“pomozcie mam dola nie ewytzymalam i sie pocielam ;c”
(pisownia oryginalna)

Czy, w takiej sytuacji możemy pomóc?

Smutne jest to, że kiedy ktoś z nas w danym momencie potrzebuje pomocy, a z znikąd jej nie otrzyma… – najczęściej Ci, co by chcieli, mieszkają za daleko.

Jeśli w danym momencie, ktoś decyduje się wstawić wołanie o pomoc na forum, widocznie jest mu bardzo źle, i nie ma do kogo się zwrócić. Takie sytuacje najczęściej zdarzają się kiedy pod wpływem załamania sięgamy po alkohol, narkotyki które niestety pogłębiają nas stan depresji i który też przez używki pogłębia ten stan, który może trwać kilka dni i dłużej. A co gorsza, kiedy zaczynamy dochodzić do siebie, trącają nami wyrzuty sumienia jeśli coś kojarzymy że źle postąpiliśmy, dziwne lęki które przechodzą po następnej dawce „eliksiru” zapomnienia. Tworzy się błędne koło:

„czemu pijesz”

czemu pijesz
aby nie trzeźwieć

czemu nie chcesz wytrzeźwieć
bo chcę zapomnieć

o czym chcesz zapomnieć
o tym jak mi źle

czemu ci jest źle
Bo piję

czemu pijesz
aby nie trzeźwieć

czemu nie chcesz wytrzeźwieć
bo chcę zapomnieć

Kiedy jesteśmy w czterech kontach samotności, siedząc przy komputerze z flaszką, jesteśmy bardziej wylewni i wyrzucamy z siebie co nas boli, prześladuje, za czym tęsknimy, kogo nienawidzimy. Takie stany najczęściej są po stracie kochanej, która od nas odeszła, czy też ukochanego. Złamała serce i poszła w pizdiet.

Szczęście ma ten, kto potrafi nie oglądać się za siebie, myśleć tęskno o byłej/byłym tylko idzie dalej ku następnej miłości. Kiedy ktoś Cię zostawia, powiedz sobie
-jestem więcej wart/a, i on/a nie zasługiwał/a na moją miłość.

Niestety, Ci co nie potrafią w ten sposób zareagować na odejście kochanej osoby, sięgają do jeszcze drastyczniejszych środków, i w raz z alkoholem i narkotykami idą w stan z autoagresją.
Autoagresja wielu pomaga przejść przez stres, ale czy to jest sposób? Wielu nie może się od tego uwolnić, ale to jest do czasu. Do czasu kiedy głębiej ostrze nie zanurzy się w ciele.

Myśli samobójcze nachodzą… sięgamy po ostrze, tabletki… sznurek.

Kiedy jesteśmy w stresie, w depresji a znikąd pomocy… kiedy pomimo widocznych znaków naszego załamania, nikt nie zwraca na nas uwagę, zaczynamy zachowywać się nieracjonalnie. Popadamy w apatie, obojętność lub stajemy się agresywni do otoczenia.

“Obojętność pochłania Twe ciało”

Spójrz na obojętność, cóż to za stwór
Pustka z jej oczu płynie

Cień otchłani bezradności się przetacza
Wir bezsensu tego świata

Jest ucieleśnieniem nicości
Bezsensownej teraźniejszości

Wtapia się w osowiałe ciało
Gdy dusza jest słaba, nadzieję wymiata

Łatwo ją poznamy po jej zbiorach
Samobójstwa, odrętwienia, osłabienia

Objawy wstępne od razu widać
Otępiałość, depresja, mdlenia z niedojedzenia

Obojętność ręce zaciera – to jej zwycięska chwila
Gdy serce z bólu ranę rozdziera

Ciało stało się jej domem
– Zamieszkał w sercu smutek

Myśli samobójcze nachodzą
Sięgamy po ostrze, tabletki… sznurek

Aż w końcu myśli samobójcze nachodzą, sięgamy po ostrze, tabletki… sznur.

“Pokusa”

Wkradła się pokusa na tym łanie bezradności
Do spoczynku głowę złożyć
Tym spoczynkiem śmierć ma być

Jaki problem sięgnąć ostrza, oczy zamknąć
Róża czerwona stróżką spływa
Uwolniona dusza w nicość się rozpływa

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

“Maanam – Anioł                        (Miłość to wieczna tęsknota)”

Social media:

“Pawłowicz ucieka przed suwerenem” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Pawłowicz ucieka przed suwerenem”

———————–

Co znaczy samotność – Mimo tłumów, chodzisz po pustych ulicach, mąż oczekuje tylko od ciebie seksu, dziecko tylko kieszonkowego, pracodawca wyników w pracy…

Wiele osób tak się czuje, jakby byli dymani przez bliskie osoby. Czują się jak dymane… marionetki.

Ale nie potrafią się temu przeciwstawić, ponieważ są od tych osób zbyt uzależniane. Często tak dzieje się w związkach toksycznych… ZUS ostatnio to samo robi dla rządu PiS-owskiego – kradnie zapracowane uczciwie pieniądze oddając je nierobom… A EMERYTA ma w dupie… Emeryt zrobił swoje i może odejść… najlepiej jak najszybciej, aby na premie dla Szydło starczyło bo jej to się należy… W dupę dymani jesteśmy nie tylko przez ZUS… A największym dymaczem jest Kaczyński… debili z Was kochani robi… i niewolników…

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

O tym trzeba pamiętać 

Kultowe “spieprzaj dziadu”

Social media:

“Te pieniądze im się należały” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Kolejna część Vegi
————–

Poznajecie tę Panią?

Poznajecie tę Panią?

Geplaatst door Patryk Vega op Donderdag 18 juli 2019

Poznajecie tę Panią?
——————–

A Ty… czy wiesz, czym zajmuje się Beata Szydło?

“Beatka Szydło to świetna kobitka”

Beatka Szydło to świetna kobitka
Dostaje dużo kasy bez robienia lodzika

Wystarczyło że w d…e palec prezesowi trzymała
Za to stanowisko nic nie robienia i wysoką pensję otrzymała

—————

Kompetencja Beaty Szydło zwala z nóg….

“Kompetentna” – “Beata Szydło”

Social media: