“zadajesz się z lesbijką zostaniesz lesbijką” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Podobny obraz

Kiedyś na jednym z portali przeczytałam stwierdzenie – ptytanie faceta…

“zadajesz się z lesbijką zostaniesz lesbijką, zadajesz się z gejem zostaniesz pedałem”

Podobny obraz

——————–

Zdenerwowałam się troszenkie na takie stwierdzenie-pytanie… ale nie ma głupich pytań… SĄ NIESZCZERE ODPOWIEDZI…

Znalezione obrazy dla zapytania idz pan w chuj gif

Nie można wszystkiego do jednego worka wsadzać, i wiem z doświadczenia, obserwacji życia że to jest brednia KIEDY UŻYWA SIĘ STEREOTYPÓW. . . Jest to myślenie rasistowskie, poniżające które stosuje Kaczyński.

Nie zawsze sprawdza się maksyma…

“z kim przystajesz takim się stajesz”

Wiele jest kobiet które przyjaźnią się z lesbijkami, a nadal są hetero i to nic nie zmieni.

Zauważyłam także, że hetero panie czują się swobodniej w śród lesbijek, czy też z paniami biseksualnymi niż w śród hetero. Ale z mojego doświadczenia.. ja fajnie się czuje wśród hetero – masażyk czasem zrobię… „czasem” – znaczy to,że też masaż potrzebują moje przyjaciółki – ale one nie są bi, nie są lesbijkami… Mają mężów, partnerów… po prostu tylko potrzebują mojego dotyku, i z tego co wynika. Nigdy nie zwiążą się z kobietą…. Ot, tak po prostu spotkały mnie na drodze życia i skorzystały. Ale dzięki temu, że mnie spotkały wiedzą jak w swoim związku czy to z kobietą czy też mężczyzną… tak pokierować że w seksie są szczęśliwe, odlot mają.

Ale też często muszą ukrywać przed rodziną, znajomymi że takie kontakty utrzymują jak ze mną… Ale kochani, jestem szczęśliwa, że w wielu przypadkach z tymi moimi znajomymi, czy też przyjaciółkami nauczyłam ich / je jak „uprawiać” seks.. Dzięki temu, uratowałam parę związków… A nie jestem terapeutom małżeńskim.

Terapeuta małżeński to tak jak sekta kościelna – doi pieniądze…

Przyjaźń między hetero a les czy bi jest trwalsza niż między hetero… ale w tym przypadku mogę oczywiście się mylić…

No, ale to moje, moja obserwacja i doświadczenie. Może ktoś inny ma inne doświadczenie czy obserwacje, odczucia…

—————————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Podobny obraz

Social media:

“Jacy rodzice takie dzieci?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

 

Podobny obrazJacy rodzice takie dzieci

Jak myślicie, czy to prawda?

Jest powiedzenie –

„przyjrzyj się teściowej, a będziesz wiedział jaka żona będzie”

myślę że mężczyzn też to dotyczy… przyjrzyj się teściowi będziesz wiedziała jakiego męża będziesz miała.

Czy zgadza się to powiedzenie z faktem?

——————–

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Podobny obraz

Social media:

“Jak poznać, że nas ktoś zdradził, zdradza” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

 

Znalezione obrazy dla zapytania ZDRADA HUMOR GIF

“Jak poznać, że nas ktoś zdradził, zdradza”

Jak poznać że nas ktoś zdradził, zdradza. Jak temu zapobiegać by do takich sytuacji nie dochodziło, i czy można zapobiec?

Nie ma wątpliwości że o partnerkę, partnera trzeba dbać, nie dopuścić do osób typu “hiena”.

„HIENA” – nazywam roboczo tak osoby, które krążą przy osobach będących w związku, czekając aby coś w nim zaczęło się psuć i to wykorzystują,
aby zniszczyć czyjś związek. Nie pociągają je osoby – single. To nie frajda zarwać singla – „hienę” podnieca zarywanie osób będących w związku.

Zdradę da się wyczuć, tylko nie każdy potrafi. Przychodzi to z wiekiem. Co nie znaczy, że osoby młode nie wyczują, jeśli są po paru związkach. Ale z osądami trzeba być ostrożnym, ktoś się zachowuje tak jak by zdradził, ale tego nie zrobił. Nie można zaraz oskarżać. Może ma jakieś problemy o których nie chce powiedzieć, a ruchy ciała na to wskazują, lecz my odbieramy jako odpowiedź na nasze pytanie?. Nie można pochopnie oskarżać.

Jak zdradę wyczuwamy? Są pewne sygnały takie jak szybkie wyłączanie telefonu, GG, Skype. Urywanie rozmowy kiedy jesteś w pobliżu. SMS-y szybko kasowane po otrzymaniu wiadomości.

Łatwe prawda? Ale to jest czas teraźniejszy. Do lat 90-dziesiątych, i w latach 90-dziesiatych XX w. nie było tych możliwości. Pamiętam przenośne telefony, które kojarzyły się z mafią – tak jak czarne samochody z przyciemnionymi szybami. Pierwsza moja komórka była „Nokia” w roku 1995. Ful wypas z wyglądu. 5 razy grubsza od dzisiejszych telefonów, a zarazem elegancka. Ale SMS-ów nie było.

Żeby wyczuć czyjąś zdradę, trzeba było kierować się instynktem. Zwracać uwagę na zachowanie partnerki. Ale to nie jest łatwo opisać. Kiedy wyjechałam do Holandii, partnerka zrobiła mi taki psikus. Po powrocie wiedziałam. Skąd? Nie wiem. Po prostu wiedziałam. Czy to mnie zmartwiło? Nie. Czemu? Może tak mocno nie kochałam?… może ulżyło mi, że nie muszę być dalej wierna?… Raczej moje ego zostało dotknięte niż uczucie. Prosiła o wybaczenie, wybaczyłam. Ale jak nadarzyła się okazja przespałam się z jej kochanką. Później spałam z jedną i z drugą. Kiedy Patrysia czekała na mnie byłam u Violki. Pytuś wiedziała, zawsze czekała na mój powrót. Wytworzył się trójkąt. Wiadomo, że taki układ długo by nie utrzymał bez obopólnej aprobaty. Ten trwał ponad pół roku do poty do póki na moim horyzoncie nie pokazała się Asia, którą pokochałam a nasz związek trwał 3 lata. A co z Patysią i Violką? Zostałyśmy dobrymi znajomymi. Nie mogę tego nazwać przyjaźnią. Ale obeszło się bez kłótni przy rozstaniu jak to bywa często przy rozstaniach. Od czasu od czasu na piwku pod parasolkami jeszcze się spotykałyśmy, kiedy na wspominki nam się zbierało. A było co wspominać. Minęło dobre kilkanaście lat, kiedy je ostatni raz widziałam. Czy żałuję tamtych chwil? Nie. Mam wspaniałe wspomnienia. Było lepiej, było gorzej ale nudno nie było. W końcu też święta nie byłam.

A czy ty, potrafisz wyczuć zdradę?

——————–

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Znalezione obrazy dla zapytania zdrada gif

Social media:

„Pisać tak, mówić nie” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

 

Znalezione obrazy dla zapytania diabełek  gif

„Pisać tak, mówić nie”

Diabełek we mnie siedzi co lubi pisać
Erotomańskie świństewka miłej gawiedzi

Rymy polubiłam kiedy do Internetu „wskoczyłam”
Nigdy nie przepuszczałam rzem taki talent dostałam

Ale rzeknę wam w tajemnicy… w pisaniu jestem bystra
Niestety, w mówieniu słówek miłych nie jestem mistrzyni

Dopadł mnie dzień który nie powinien nigdy się zdarzyć
Pieprzony 15 listopada 2005

Dużo śniłam, marzyłam, tęskniłam… wszystko spieprzyło się
Nastawienie do ludzi i życia zmieniło się też

Na całe szczęście nie zmoherowiałam i humorek zachował się
W końcu i od życia należy mi się coś też

Napiszę wam w tajemnicy…
Jestem diabełkiem o seksie gawędzącym, lubię się droczyć

Świetnie mi się pisze, o seksie gaworzyć
O nim zawsze marzyć trzeba, to człowieka potrzeba

Diabełek we mnie siedzi co lubi pisać
Erotomańskie świństewka miłej gawiedzi

—————

Podobny obraz

Social media:

„Sen czy jawa?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Podobny obraz

To co? Teraz troszkę z krwią dreszczykiem zmieszane będzie moje pisanie…

„Sen czy jawa?”

Coś dociera do mnie… coś mówisz… ale ze zmęczenia nie mogę się ruszyć, sen mnie ogarnia niesamowity, a może to jawa? Wszystko jest możliwe… coś, jak przez mgłę, jakbym coś ujrzała… Mętlik, mgła, co się dzieje? Zaczynam zastanawiać się, czy to mi się przypadkiem nie śni… Muzykę jakbym słyszała w oddali, ty zaczynasz bujać się na błękitnej dali, kibić twoja faluje w rytm subtelnej fali. Dotykasz swoje piersi, sięgasz paluszkami do swej szpareczki rozchylając płatki… dotykasz kuleczki. Cichutko szepcesz -Moni weź mnie ostro, bądź bezwzględnym zwierzakiem. Zaczynasz się zabawiać…

-Moni, fantazja mnie taka bierze taka… – cichutko szepczesz -że jesteś wilkołakiem i gdy jest pełnia twą tajemnicę piękny blask odkrywa. Budzi się w tobie bestia niesamowita, nadchodzi wtenczas twój czas kiedy to rykiem swym do drżenia moje ciało doprowadzasz. Moja sucza natura pragnie ci służyć, skomlę u twych stóp, dajesz mi ogromny przyjemności ból, który w mojej czeluści gości, nogi mi drżą, oczy z podniecenia lśnią. W twych uściskach z rokoszy mdleję, nie wiem co się ze mną dzieje. Z tyłu mnie zachodzisz w namiętnym, delikatnym uścisku we mnie wsiąkasz. Kły lśniące wchodzą w moją szyję, kibić moja dla ciebie istnieje, orgazm mój pocałunkiem spijasz, jest to najprzyjemniejsza moja chwila. Jestem cała twoja…

W głowie głos szepcze, kusi -”weź Ją… – e, coś nie tak cholera… ty dziwko pieprzona, jesteś suką napalo – wgłowie mi zawirowało.

Leżysz na tapczanie, przy tobie psisko oszalałe… Po nogach cię liże a ty w kurewskim widzie nie bronisz się… nie chcesz go przegonić. Widzę jak cię dreszczyk rozkoszy po ciele przenika. Rozsuwasz nogi… on głębiej język wtyka, z entuzjazmem rowek ci liże. Twój jęk rozkoszy obija się od ściany –  głośniej dźwięk wydobywasz niż kościelne dzwony. Jego ozór szaleje pomiędzy twoimi udami, twoje ciało wibruje w ekstazie. Twa dłoń sięgnęła do myszki rozchylając dla niego cipki szparkę… on serfuje po twych bezbronnych płatkach. Czujesz perwersyjną radość że ciebie zaraz przeszyje. Przekręcasz się na kolana wypinając krągłości, ręką sięgasz do broszki, rozsuwasz wargi otwierając swe doskonałości, wprawnie jak suka doskonała nastawiasz pupę on cię zniewala, posuwa mocno i zamaszyście ty poduszką zakrywasz buźkę.

-Dosyć tego zuchwalstwa!!!
Jakaś bestia we mnie powstała… dopadam kundla, Ty przerażona suka… rozrywam go na strzępy, krew chlapnięta o ścianę, ścierwo nie żyje… ja z rozkoszy wyję…

„jestem wilkołakiem”

jestem wilkołakiem, pełnia nastała
piękny blask księżyca, bestia we mnie wezbrała

ryk me gardło rozrywa, wyję do tarczy księżyca
usta zamieniają się w pysk, mają ostre kły

nos poszerza się, czuję zapach krwi
złość moje serce rozrywa do tego co do mojej suki zarywa

kiedy go dopadnę na strzępy rozdrapię
konkurenta do mej suki dopadam – księżyc mi w tym pomaga

ciało staje się silniejsze, sierścią się pokrywa
mięsień zwierza dzikiego ubranie me rozrywa

na łapach staję, do psa podchodzę… rozszarpuję, tryska krew…
jucha rozlewa się… zżeram go

bo jestem wilkołakiem i kiedy pełnia piękny blask księżyca daje
ryk moje gardło rozrywa i wyję do tarczy księżyca

usta zamieniają się w pysk, mają ostre kły, nos poszerza się
złość moje serce rozrywa do każdego kto moją sukę podrywa

bestia we mnie wzbiera, czuję zapach krwi…
ty dziwko, ty suko nikt cię nie dostanie

ty jesteś moja, ty mą suką jesteś
wara innym do ciebie się zbliżać

nie ważne czy to pies czy suka będzie
rozerwę, oczy wydłubię, język wyrwę i porzucę ścierwę

krew czuję w pysku, podniecenie mnie wzięło
to ja jestem twą panią ty mą suką, dziwką, kurwą doskonałą

-Zdechło bydle już cię suko nie wyliże, ja jestem twoim pysiem…

Za biodra cię chwytam, do pyska przytykam. Krzyczysz, wijesz się, ja prawie cię rozrywam, łapę wsuwam, porządnie posuwam… -Chciałaś psa?… to teraz masz ty suko pieprzona, teraz jesteś tylko moja… Jedną łapą za talię cię trzymam, drugą w środku figliki wyczyniam. Przytrzymuję cię mocno, władczo ciebie biorę, ty próbujesz się wyrwać… maleńka nic z tego. Wypięłaś tyłeczek ku górze na spotkanie moich pchnięć.

Odwracam cię na plecy, pieszczę każdy zakamarek dotykając ujścia macicy, czuję jak pochwa próbuje wypchnąć łapsko moje, płyn wylewa się z rokoszy, coraz silniejsze skurcze dostajesz, ja posuwam cię dalej… Kurczowo palcami poduszkę ściskasz, cisze głos przenika -pieprz mnie, pieprz mnie, pieprz mnie!!!

Zatapiam się w tobie z rozkoszą, silny skurcz cię dosięga, moje łapsko płynu nie wypuszcza, tchu nie możesz złapać -Przestań!… – wołasz.

Moja dusza bestii jest bezlitosna, czym głośniej w ekstazie krzyczysz, tym więcej mam satysfakcji z brania ciebie.

-Nie odpuszczę ci suko teraz, jesteś moja… jesteś tym czym pragnienie masz. Wyczyniasz ze swoim ciałem to, co u kobiet jest najbardziej doskonałe.

Odurzona namiętnością, pożądaniem rozrywam cię w łapach pożądania.
W oczy z lękiem moje spojrzałaś, ponownie szepnęłaś ostatkiem sił -przestań – prosisz. Nic z tego, sama tego chciałaś, nie puszczę cię suczko moja… przyszedł mój czas w objęciach ciebie pieścić, tak szybko to się nie skończy.

———

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Podobny obraz

Social media:

“Miłość i papieros” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Zaczynają ci przeszkadzać papierosy? Może miłość przemija? A może partnerka więcej pali, nie zwracając na to, że ty nie lubisz zapachu dymu nawet nie próbuje odchylić głowy, aby na ciebie nie dmuchać. Związała się z tobą, ale starała się nie palić przy tobie. Doceniłaś to, i za to między innymi ją kochałaś, szanowałaś. Ale przychodzi moment… ona już masz dość, zaczyna ci przeszkadzać zapach papierosa na ubraniu.

“Miłość i papieros”

Zakochałaś się w osobie palącej
Nie zwracasz na to uwagę
Nie przeszkadza Ci to

Urok nowości związku przemija
Budzisz się mając
W ustach smak starego peta

Zdajesz sobie sprawę
Musisz umyć zęby
Partnerka sięga po następnego

Dmucha prosto w twarz
Dostaje Ci się do ust
Jej dymi z ust

Wyglądało romantycznie
To już nie ten czas
Czujesz w nozdrzach smród

Zaczyna Ci przeszkadzać
Czyżby miłość mijała?
Nie czujesz namiętności smak

Są związki w których jedna ze stron nie pali, sama w takich byłam i byłam szczęśliwa. Kiedy spotykam się z moimi ex nadal mi nie przeszkadza, że sobie zapalą… Czyżbym jeszcze kochała? Nieraz sobie zadaję to pytanie… Dziękuję im że wyrozumiałe są, i ograniczają palenie przy mnie. Uważam, że wiele zależy od wyrozumiałości, lub od przyzwyczajenia się do dymu. Ważne jest też, aby osoba paląca brała pod uwagę swoją połówkę.

————–

Social media:

„Kompromis w związku” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

„Kompromis w związku”

Często zarzucamy partnerce to że nie słucha nas, ale czy my ją słuchamy? Bez kompromisów nie ma związku, ale to zależy jaki on jest. Iść na kompromis to jest ważna sprawa.
Stwierdzimy -”czy dużo wymagam, to taki malutki kompromis… – ona nie spotyka się ze swymi znajomymi, to ja nie będę tyle palić. Przecież wiedziała że palę wiążąc się ze mną. Teraz mordę piłuje, że za dużo kopcę i śmierdzę papierosami”.
Dla kogoś może być maluśki kompromis, dla drugiej strony bardzo ważny i nie do zaakceptowania. Na który absolutnie się nie zgodzi. Jak to sobie wyobrażasz, że nie będzie jej wolno spotkać się z koleżankami? A że wiedziała, że ty palisz? Mniej paliłaś, jak się poznałyście. To żaden kompromis… Ty nic nie tracisz, ona tak. Jedynie możesz zyskać zdrowie. A czy nie zastanowiłaś się, że nie chce z tobą seksu uprawiać z powodu zapach papierosów na twoim ciele, we włosach w ustach kiedy cię całuje? Kto chce się całować z popielniczką. Możesz stwierdzić -”przedtem mnie całowała i nie przeszkadzał jej zapach i smak moich ust”. Może inne papierosy, bardziej śmierdzące palisz – często osoby palące przy pierwszych randkach palą mniej śmierdzące, lepszego gatunku papierosy. Z czasem dla oszczędności kupują gorszy gatunek, lub wracają do papierosów które palili, zanim poznali tę osobę.

Jeśli obydwie osoby palą, to ok. Jeśli zaakceptowała cię że palisz a ona nie pali, to znaczy że cię kochała i może nadal kocha, lecz ty na początku dbałaś o jamę ustną, teraz to zaniedbujesz, nie starasz się bo i po co? Przecież jest już twoja.
Osobie nie palącej, nie jest łatwo na co dzień przebywać z osobą lubiąca dymek. Ale takie związki istnieją, i mają się dobrze. Kiedy zaczynamy stawiać warunki, ograniczenia, musimy liczyć się z tym, że i druga strona nam postawi taki co nam nie będzie na rękę. Coś za coś. Więc zanim zaczniemy je stawiać, zastanówmy się czy warto.

—–

————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Social media:

„Kobieta zadbana” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Znalezione obrazy dla zapytania kobieta humor gif

„Kobieta zadbana”

Stwierdzam fakt który zauważyłam
Kobieta ma włos zadbany zachowuje się jak dama

Gdy włoski zaniedbane panie strasznie się rozdrażniają
Nerwowe chodzą pannice – lepiej nie podchodź bliżej

Ale kiedy paznokcie umaluje swoją bezbronnością szczuje
Uprawiaj z nią wówczas seks – biedaczka nic nie może rzec

Rękoma nie da rady się bronić, nogami zacznie fikać
Łatwiej do wnętrza się wcisnąć, soczki z niej wszystkie wycisnąć

—————-

Znalezione obrazy dla zapytania paznokcie humor gif

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

 

Social media:

“Od kobiety wymaga się ‘niestworzonych’ rzeczy” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Czego tak naprawdę kobiety oczekują od mężczyzn, a mężczyźni od kobiet? Czego mężczyzna wymaga od kobiety?

“Od kobiety wymaga się ‘niestworzonych’ rzeczy”

Brzydkich kobiet nie ma – są zaniedbane
Z natury złych kobiet nie ma – to jest wychowanie
To samo można przedstawić o mężczyznach zdanie

Od kobiety wymaga się ‘niestworzonych’ rzeczy
A co daje mężczyzna w zamian?… – stawia wymagania…

„Bądź urocza, zawsze do wzięcia” – nie ważne że w domu ma wiele zajęcia
Że do pracy zmęczona idzie bo w nocy musiała nogi rozstawiać

Ktoś zada pytanie… czemu są zaniedbane?
Żyjąc z mężczyzną nie mają czasu – mają na wychowanie dzieci

Piorą gatki, skarpetki, sprzątają, gotują, zakupami się stresują
Żyły sobie “prują” by mężczyźnie dobrze było

W pracy jak wół harują bo faceci często w domu leniuchują
Piwsko w garści trzymają i telewizornię oglądają

Zmęczone wieczorem do łóżka się kładą, mężczyzna wypoczęty
Z fallusem na nią czeka wyciągniętym

Ona po ciężkim dniu nogi rozkłada bo pan i władca tego wymaga
On rano się wyleguje ona śniadanie niewyspana szykuje

I od nowa domem gospodaruje – pierze gatki, skarpetki, sprząta
Gotuje, zakupami się stresuje, dzieci wychowuje

Dobrze że wszystko zmieniać się zaczyna
On, choć nie chętnie kobiecie pomagać zaczyna ale cierpi jego duma

Tylko dlatego że kobieta w końcu pokazuje gdzie miejsce jego
Zaczyna być niezależna, ale facet tego nie lubi, tym swoją “dumę” gubi

Często awanturę jej sprawia że zamiast przy garach
Z koleżankami przy kawce, papieroskach o pierdołach rozprawia

Zazdrość go bierze, że nie nim się zajmuje – chce „przytulenia”
Chce otrzymywać dużo ciepła, zrozumienia

Nieważne jakie ona ma plany – za dnia niańczyć ma jego jak dziecko
Podziwiać, pieścić ego jego a w nocy ma być kochanką dla niego

Jego fantazje będzie spełniała – z jego fallusa się dożywiała
Ma być namiętną dziewicą która akrobatyką zaskoczy

Mężczyznę nie interesuje jak kobieta się czuje
Niech zaskakuje go, wywija erotyczny pląs

Kiedy kobieta spełnia marzenie faceta i od tyłu się nastawia
Jest szczęśliwy, z erotycznymi marzeniami płynie w dal

Nie interesuje go, że kobieta zmęczona czy też chora
Zrozumienia, chwili odpoczynku spragniona

Czy kobiecie wiele do szczęścia potrzeba?
Pragnie jak on… miłości, przytulenia rozkoszy kiedy i jak chce

Nie chce by jak sukę ją traktował i tylko w łóżku miejsce zajmował
Marzy, że jej kiedyś na śniadanie jajeczniczkę usmaży

Pragnie od niego trochę inicjatywy – wytrzepanie dywanu
Śmieci wyniesienia – “Korona” mu nie spadnie jak to zrobi zgrabnie

Brzydkich kobiet nie ma – są zaniedbane
Z natury złych kobiet nie ma – to jest wychowanie
To samo można przedstawić o mężczyznach zdanie

————–

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Social media:

„Ku gwiazdom zabiorę cię” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Znalezione obrazy dla zapytania gwiazdy piękne gify

„Ku gwiazdom zabiorę cię”

Nie spuszczaj powiek, chcę patrzeć w twe oczęta
Pragnę widzieć twoich oczach wstydliwy lęk

Nie drżyj ma droga, wiesz że bardzo kocham cię
Chodź… dłońmi jak wąż oplotę twe ciało

Zachłannym spojrzeniem zmyję twój wstyd
Usta moje dotkną twego łona

Jak z kielicha będę pić, nektarem twym upijać się
Wzmogę w tobie drżenie

W świat rozkoszy zabiorę cię całą
Powietrza zachłanny łyk – stłumiony krzyk

Przyśpieszony, nierówny rytm bicia serc
Moje jestestwo twoje pochłania

Ku gwiazdą pragnę unieść nas
W mroku zgasłej świecy widzę cię wciąż

———————–

Podobny obraz

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Social media: