“Zegar miłości” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

 

Kochani, czy Wy byście chciał/y mieć zegar miłości?

“Zegar miłości”

W filmie Jac’a Schaeffer’a, tytułowy “TiMER” jest biotechnologicznym gadżetem. Ja go nazwałam “Clock amoris”.

Clock amoris – biotechnologiczny gadżet, który odlicza czas do momentu spotkania tego jedynego partnera życiowego.

Co by było, gdyby były czasomierze odliczające czas do naszej miłości. Czy tyle złamanych serduszek po świecie by chodziło? Tyle pretensji i żalu się między ludźmi pałętało? Nienawiści się rodziło?

Wiedząc, że za jakiś czas spotkamy naszą miłość, czy byśmy korzystali z tego czasu co nam pozostał, czy też wiernie czekali na jej nadejście. Czy prościej nie było by nam, kiedy byśmy myśleli że zakochałyśmy się a po sprawdzeniu – partnerka która nie ma timera założy go i się okaże, że to nie ta na którą czekamy – rozstać się. A, może jednak lepiej żyć bez takich urządzeń i kochać, szaleć i nie pytać co dalej… Każde uczucie następne z nadzieją przyjmować, że to ta osoba… to nic, że okazałoby się to pomyłką…

Myślę, że z takim urządzeniem życie z lekka byłoby jałowe. Życie to tajemnica, uczucia są tajemnicą. Oczekiwanie na tę jedną jedyną, też jest tajemnicą spełnienia. Patrząc na timera wskazującego, że za moment ktoś wejdzie dla nas przeznaczony na całe życie, obdziera z niespodzianki. A może nie? Może zaskoczenie które nastąpi po sygnale „miłości”, będzie niespodzianką? Może okaże się, że nasza wybranka to kłótliwy babsztyl z sąsiedztwa?

Osobiście nie założyłabym takiego urządzenia. Każde uczucie pozytywne jakie nas spotyka jest warte przeżycia i nie ważne, że to chwilowe zauroczenie, pożądanie. Ważne, że szczęśliwi jesteśmy w danym momencie – tu i teraz. Miłość jak będzie miała nas znaleźć… znajdzie, a najlepszym timerem jest nasze serce. Często się myli… Ale czy mechanicznemu timerowi też można by było zaufać? To tylko urządzenie, które też może się pomylić. Przy używaniu timerów nie jest powiedziane, że spotkamy tę jedyną osobę, naszą miłość, bratnią dusze – myślę, że w timerze chodzi bardziej o bratnią duszę.

Czy wiele by się z mieniło z timerem? Jeżeli druga strona nie założy timera wierząc w swój instynkt, ominąć może miłość, a ta co go ma nigdy przez to jej nie spotka wierząc tylko timerowi.

Ale zresztą tak jak teraz i bez takiego urządzenia, wielu przechodzi koło swojej miłości obojętnie, czemu? Pytanie proste i odpowiedź także – dlatego, że gorszy ciuch nosi… nie markowy, gorsze wykształcenie, mało kaski, ubiera się nie kul, rodziców nie ma na poziomie, nie umie się wysłowić.

Wiem… wiem, wolimy mieć przy sobie kogoś, kim możemy się pochwalić – wówczas jej/jego wybór czy miłość szczerą, czy furę-wypas wybiera. Ale, też nie czarujmy się… może i wiążemy się z miłości ale realia są inne. I też nie można kogoś oskarżać, że ktoś nas nie kochał a tylko z nami dla kasy był.
A może akurat prawdziwie kochał, ale miłość przegrała z realiami życia. Wielu też ma winę… na początku znajomości wszystko robią aby się przypodobać – strojenie piórek kłamstwami, zastaw się, a postaw się. Kłamią, oszukują aby się przypodobać, zarwać, poderwać. Jak jesteś uczulona/y na takie osoby, z początku nie pokazuj na ile cię stać to i rozczarowanie cię minie. Lepiej udawać że mało się ma, to i będziesz wiedzieć na czym „stoisz”. A co do kobiet? Jeśli stawiają chłopakowi, to niech się nie spodziewają, że będzie je szanował. Do póty do póty mu zegarki, samochody i będzie go utrzymywać, tak długo będzie ją kochał. Nie czarujmy się, nie tylko kobiety są materialistkami. Ale jednak w związku, to one więcej poświęcają siebie.

Miłość – każdy to uczucie poznał, odczuwa lub pozna bez względu na to kim jest. Nasze życie składa się epizodów lepszych, gorszych. Wielu z nas poświęca swój czas na szukaniu, czekaniu na Nią. Ona nie dzieli na bogatych, biednych, kobiety, mężczyzn. Możemy mieć swoje gusta, upodobania lecz jak ONA przychodzi, nic się nie liczy tylko Ty i Kochana Osoba… Lecz MIŁOŚĆ zaniedbywana umiera. Kiedy zaczyna się nuda w związku i gdy zapraszamy przyzwyczajenie, miłość wychodzi. A jeśli tylko jesteśmy z kimś dla własnej wygody? Pamiętaj że fałszywa miłość jest gorsza, niż prawdziwa nienawiść.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie odpalisz >

——————

———–

“Serce Irena Santor”
Social media:

“Dar mego poddaństwa” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

“Dar mego poddaństwa”

Kreślę ślady na twym ciele
Dar mego poddaństwa

Klęczę u twych stóp
Przytulam twą stopę do mych ust

Delikatnie głaszczę twoja dłoń
Ruchami miękkimi, płynnymi

Moje serce, moja dusza pragnie
Sprawić przyjemność ci

Każdy paluszek z osobna dotykam
Całuję, lekko jesteś płocha

Gorąc od ciebie czuję
twój zapach po moim mózgu pruje

Myśli płyną, serce mocno bije
Rozbieram cię wzrokiem

Chcę ugasić twe pragnienie
W żyłach krew paruje

Duszę twoją obudziłam
Wszystkie zmysły dopieściłam

Cała we mnie się wtuliłaś
O jeszcze poprosiłaś

Kreślę ślady na twym ciele
Dar mego poddaństwa

Klęczę u twych stóp
Przytulam twą stopę do mych ust

———————-

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

———————-

Social media:

“Wampir czyha” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

“OLEK – Wampir”

—————

Kochane panie, szyję przygotować proszę

“Wampir czyha”

Wampiry czyhają na ciebie
Za każdym winklem umykając
Krążąc w ludzkich powłokach
W otchłani księżycowej bezkresnej nocy
Nieczułej na twe wołania pomocy

Wampir czeka jakby podejść
Jego peleryna zamienia się w skrzydła grozy
Dopada ciebie, jesteś w jego mocy
Bezsilność twoją noc zakrywa
Nie ujdziesz z jego ramion żywa

On z tobą seks rozpoczyna
Boś sama chodziła po nocy
Tak więc ma droga jesteś w jego mocy
Spije twoją krew bezwstydnie
Cnotę skradnie, pozostawi na śmierci łasce

Możesz uniknąć śmierci ma miła
Ale byś musiała pokochać wampira
On ci cnotę skradnie
Ale życie wiecznie ci da
Będziesz z nim spijała krew innych dam

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

—————–

Znalezione obrazy dla zapytania WAMPIR gif

Social media:

“Pieniądz tego nie jest wart” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Disney was a liar

Kochani, jak tam wyglądają Wasze przyjaźnie kontra pieniądz? Piszę sobie przemyślenie o przyjaźni i pieniążkach… Przypomniała mi się sytuacja która dotyczyła mojej mamy. Urywek tu wstawiam:

(…) Nie ma to, jak spotyka cię „przyjemność” dopłaty do rachunku. Cały rok płacisz na bieżąco, starasz się oszczędzać, a tu przychodzi ci dopłata… tylko się „powiesić”. Skąd do cholery na to wszystko brać? No cóż, trzeba to wyrównać. Mama nie lubi, nie lubiła długów. Była osobą która potrafiła tak gospodarować pieniędzmi pomimo, że miała niską rentę, że nigdy nie zapożyczała się, jeszcze od niej pożyczali.

Ale wiecie jak to jest z pożyczaniem pieniędzy… Prawda jest smutna i stara jak świat – pożyczasz komuś pieniądze i myślisz, że to porządny człek… a gówno – pieniądz z niego zrobił skurwysyna. Od dobroczyńcy swojego się odwraca, pieniędzy nie zwraca i honor jego, dobre imię zgniata.

Pożycza od nas ktoś pieniądze na wieczne oddanie, a był przyjacielem, znajomym dobrym to jak postąpić? Machnąć ręką i odsunąć się od takiej osoby.
Ja się od mamy jednego nauczyłam – no nie jednego, wiele od niej się nauczyłam i dzięki niej dlatego wiem, że życie nie jest złe i trzeba jak najlepiej z niego skorzystać, ale nie dać się wykorzystać przez ludzi. Bo życie nie jest złe… to często są ludzie podli wspinając się na wyżyny dobrobytu na plecach osób które uważają za naiwnych krzywdzą nas. Ale tu jest mały haczyk – często zapominają, że spadając z wyżyn napotkają tych samych ludzi i na pewno pomocy nie otrzymają. Ja każdemu pożyczę pieniądze puki oddaje. Kiedy nie odda, nie wołam, odpuszczam z tą satysfakcją że więcej już do mnie po pieniądze nie przyjdzie, a będzie musiał/a znowu zapożyczać się u lichwiarzy typu „Kruk”, „Provident” ,”Bocian” itd. u mnie kurek zamknięty, a pieniądze które ta osoba mi nie oddała, szczęścia i tak jej nie przyniosą. Chytry podwójnie traci. A jeśli komuś pieniądze się nie trzymają i musi ciągle pożyczać to i mając 10-cioro dzieci w długu będzie pomimo 500+. Zresztą wielu z was znał, zna lub pozna rodzinę, osobę którzy/która pomimo dużej pomocy społecznej ciągle domagają się więcej i więcej. Są ciągle roszczeniowi – bo im tak jak Szydło… „się należy”. Ale nigdy nie wychodzą z długo. Nawet nie chcą spłacać. Ślizgają się z myślą, że jakoś się uda. Wiele osób mogłoby spłacić dług, ale po co? Jakoś to będzie i ktoś inny pożyczy na wieczne oddanie. A wracając do tematu:…

Mama pożyczyła znajomej pieniądze – dobrze ją znała, pracowały razem wiele lat. Nie wyczuwałam u nich przyjaźni, ale często przychodziła do nas na obiad. Zresztą, moja mama była dobrą duszyczką, nigdy jak ktoś do nas wpadł bez obiadu nie wyszedł – tak jak mama pożyczyła lekką ręką jej pieniądze, tak ciężko było je odzyskać (zawsze jej pożyczała i zawsze oddawała, czemu wtedy nie oddała?… poprawiło jej się finansowo, więc chyba stwierdziła że nie odda, bo więcej już nie będzie od mamy pożyczać. Często właśnie tak jest. Kiedy ktoś myśli, że więcej już nie będzie musiał pożyczać i ostatniej pożyczki nie oddaje. A to błąd myślowy – most spalony i umykanie przed pożyczkodawcą ciemnymi zakamarkami swojego sumienia. Chodzenie ukrytkiem, kontami, rozbiegane oczy czy przypadkiem nie spotka osoby której się jest dłużny pieniądze).

Tak jak wspomniałam… lekką ręką mama pożyczyła jej pieniądze, ale ciężko było je odzyskać. Kiedy mama upomniała się o swoje, ta zdzira wyśmiała mamę i spytała -“Ala, wierzysz w życie pozagrobowe?” -“tak wierzę” – mama odpowiedziała. Suka się zaśmiała i rzekła -“to oddam Ci po śmierci”.
Mama pieniędzy nie odzyskała, ale pozbyła się wszarza, gnidę, wykorzystywaczkę.

Mam nadzieję, że po śmierci oddała mamie dług jak obiecała. (…)

Tak to w skrócie..

Dam jeszcze jeden przykład, dotyczący pożyczania pieniędzy. Przykład dotyczy mojej przyjaciółki która z tego co opowiadała, miała „dobrą znajomą” którą, jak wnioskowałam z rozmowy uważała za przyjaciółkę – często powoływanie się na przyjaźń czyni to, że pożyczamy bojąc się że stracimy – jak nam się zdawało w danym momencie – przyjaciółkę, przyjaciela.

„No co ty, ty mi nie pożyczysz, przecież jestem twoją najlepszą przyjaciółka. No pożycz, chyba że nie jestem twoja przyjaciółką. A ja cię uważałam za prawdziwą przyjaciółkę, a ty mi nie chcesz pożyczyć.”

Ale fakt, przyjaciółeczka zawsze gotowa jej była pomóc, szczególnie kiedy ta pożyczki potrzebowała – a często w potrzebie była. Kiedy „przyjaciółka” przyjaciółki zwróciła się do niej o pomoc finansową, bez problemu to uczyniła… i do tej pory nie widzi zwrotu pożyczonych pieniędzy, na które już machnęła ręką i na tą “przyjaciółkę” ponieważ ta ani nie oddała pieniędzy, ani więcej się nie pokazała u progu jej drzwi, ani nie zadzwoniła. Minęło już od tej 10 lat z haczykiem.

Znały się od szkolnych lat i jeśli moja przyjaciółka nazywała ją przyjaciółką, to coś na pewno było na rzeczy, ponieważ nie była skora każdą osobę tak nazywać.

——-

Jak uważacie, czy warto dla paru groszy przekreślać kilkuletnią przyjaźń, czy nawet zwykłą jakby się wydawało dobrą znajomość? Czy spotkała Was sytuacja, że właśnie prze pieniądz straciliście przyjaciółkę, znajomą, znajomego?

“Pieniądz tego nie jest wart”

Przyjaźń jest wielką wartością
Którą los czasem rozdziela

Kiedy pieniądze pożyczasz
Pomyśl o niej

Nie przekreślaj tego co los ci dał
Pieniądz tego nie jest wart

—————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

——–

Social media:

“Seks i w dzień można uprawiać” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Życzę aby się Wam miły sen wgrał.

Podobny obraz

Seks i w dzień można uprawiać.

Jak to jest z tym seksem? Często związek rozpada się jeśli nie mieszkamy razem, nie mamy czasu na codzienne spotkania ponieważ ktoś pracuje, dziecko ma a druga strona ma pretensję że np. nie zostajesz na noc. Czy seks trzeba tylko w nocy uprawiać? W tygodniu nie ma czasu tylko spotkać się w weekend, ale nie ma możliwości na noc zostać to spontaniczny i w dzień miejcie.

Nie mieszkając razem czy to związek?

Ona do ciebie przychodzi nie rozmawiajcie o duperelach, po seksie można. Ktoś powie „co to za związek nie mieszkając razem i tylko na seks się spotykają”. Każdy swój kontakt z drugą osobą, określi na swój sposób. Dla kogoś to może nie być związek, a dla mnie tak… Jeśli ja spotykam się tylko z tą osobą, spędzamy święta, urodziny, sylwester razem, smutkami i radościami się dzielimy pomimo że nie mieszkamy razem, to uważam że to jest związek.

„Seks nieplanowany jest wspaniały”

Seks spontaniczny, szalony
Chemia działa rozszalała
Natura nas wzywa

Nie ważne jakimi sposobami
Orgazmy mamy…
Ważne że szczęście mamy

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

—————-

Podobny obraz

Social media:

„Co to jest miłość” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

“Do zakochania jeden krok”

—————

To nie miłość jeżeli nie tęsknisz, jeżeli przy pierwszym lepszym nieporozumieniu rezygnujesz. Miłość to walka, lecz nie między dwojgiem ludzi. To “walka” dwojga ludzi o bycie razem mimo przeszkód, które stawia życie. Prawdziwa miłość nie poddaje się, ale daje siłę.

Miłość – piękne słowo, ale zastanawialiście się dlaczego kogoś kochacie – tylko dlatego że jest, czy za coś. Miłość to piękne uczucie, ale kiedy wiemy że naprawdę kochamy? Czy kochamy za to że jest ta osoba, czy tą osobę kochamy dlatego, że ma ładną buzię, nogi, łatwa do seksu, dobrze gotuje, skarpetki wypierze?

A czy ty potrafisz rozpoznać, że to miłość? A może miłość mylisz z zauroczeniem, pożądaniem? Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się nad tym? Częsta zdaje nam się że kogoś kochamy, wręcz jesteśmy tego pewni, a jednak po zdobyciu obiektu miłości (obiekt.. niezbyt ładnie zabrzmiało)… nagle przestaje cię ona interesować. Pragnienie kogoś, twierdzenie że kochamy, może trwać nawet lata do póty do póki nie posiądziemy naszego obiektu miłości… Czemu? Najbardziej chcemy mieć to, czego nie możemy osiągnąć. Może mizerny i troszkę nie na miejscu przykład, ale np. coś wam się strasznie podoba, pragniecie tego, odkładacie pieniądze, po nocach śnicie, modlicie się aby ktoś inny nie zakupił to co wy chcecie mieć. W końcu przychodzi doniosła chwila… kupujecie. Z czułością przytulacie, nie możecie się nacieszyć – nawet do łóżka z tą rzeczą pójdziecie spać jeśli to możliwe. Ale to trwa do jednego dnia, no może tygodnia rzadko dłużej i wrzucacie do szafy. Zaczyna was ta rzecz denerwować, przeszkadzać. Zastanawiacie się po co w ogóle kupiliście. Może na strych trafi, do śmieci a w najlepszym wypadku gdzieś na dole w szafie.

Tak często jest, kiedy dziewczęta zakochane są, i myślą że jak się oddadzą do przytrzymają chłopaka przy sobie…

Czymże jest miłość…

„Co to jest miłość”

Kiedy zaczynamy się zastanawiać
Co to tak naprawdę jest miłość
Ogarnia nas przerażenie, lęk
Którego nie sposób nazwać słowami

Kidy odczujemy ją
Boimy się nią podzielić, dlaczego?
Może obawa że zostaniemy wzgardzeni
Odrzuceni, że pryśnie czar?

Dlatego nie należy stawiać pytań
Trzeba działać, wystawiać się na ryzyko
Miłość na nas czeka
Skrzydła rozkoszy do nas wyciąga

Pomimo jednak tego, co wiąże się z miłością i nie zawsze jest dobre, warto kochać… Szkoda jednak, że osoba która kocha prawdziwą miłością, nie zauważa w którym momencie przestano ją kochać.

Życzę wszystkim, aby choć raz zaznali prawdziwej miłości i jeśli nawet jak odejdzie, to trzeba pamiętać to co piękne było

———-

Znalezione obrazy dla zapytania Miłość HUMOR GIF

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Social media:

„Miłość nie jest głupia” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

“Głupia milość”

—————

„Miłość nie jest głupia”

Miłość nie jest głupia ale…

Człek pod jej wpływa głupieje
Nie ocenia sytuacji rozumem
Rozum się chowa
Serce szaleje

Miłość nie jest głupia ale…

Człek głupieje kiedy burza szaleje
Człek głupieje kiedy dupa szaleje

Człek głupieje kiedy serce szaleje
Człek głupieje kiedy miłość szaleje

Miłość nie jest głupia ale…

Serce szaleje
Rozum się chowa
Nie ocenia sytuacji rozumem
Człek pod jej wpływa głupieje

Miłość nie jest głupia ale…

—————-

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

—————–

Podobny obraz

Social media:

„Jak tu żyć normalnie?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Podobny obraz

„Jak tu żyć normalnie?”

Czy da się żyć normalnie?

Człek głupieje – kiedy dupa szaleje
Człek głupieje – kiedy serce szaleje
Człek głupieje – kiedy burza szaleje
Człek głupieje – kiedy miłość szaleje

I jak tu żyć normalnie?

———————-

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

———————–

Podobny obraz

Social media:

” Jak będę chciał przelecieć psa” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Znalezione obrazy dla zapytania BISEKSUAL GIF

Czy niechęć do innych orientacji, wiąże się z zazdrością?

Zastanawiam się, czy niechęć do mniejszości seksualnej wiąże się z zazdrością, że inni kochają i mają odwagę kochać kogo chcą. Przecież tak naprawdę, nie powinno interesować nikogo w kim się kochamy i z kim jesteśmy.

Nie patrzmy na to, że krytykują nas za to że jesteśmy lesbijką, bi, transseksualni, transwestytami itd. Jeśli ktoś krytykuje jakąkolwiek orientację, czyjeś inne upodobanie niż jego samego, a sam nie ma powodzenia to uważam że to zazdrość – innych kochają nie nas.

Smutne jest to, że wiele osób będących w takiej samotnej sytuacji z zawiścią patrzą na szczęście innych. Wszystko zrobią by to szczęście zniszczyć. Wiele związków rozpada się przy pomocy “przyjaciół” którym nie podoba się z kim Ty jesteś. Ty zakochałaś/łeś się w osobie, a inni próbują Ci ją obrzydzić, co często się im udaje.

Powyższy tekst wstawiłam na jednej z grup jeszcze będąc na portalu “IS” (który szczerze mówiąc zszedł na psy, nie mówiąc już o tym, że zero prawie tolerancji. Nienawiść w śród tęczowych wylewa się szambem. Pan z grupy wstawił komentarz cyt:

“Nie można kochać kogo się chce. Jak będę chciał przelecieć psa, to też powiesz, że to jest normalne?”

Moja odpowiedź na to pytanie jest taka i oczywiście na grupę też wstawiłam:

“A co ma wspólnego zoofila z bi-seksualnością czy homo-seksualnością. Zawsze mnie zadziwia mieszanie i spuszczanie do jednego kibla osoby odmiennej orientacji niż heteroseksualni i spuszcza się ich razem z zoofilami, pedofilami, nekrofilami. Dlaczego tak trudno zrozumieć, że orientacja seksualne nie ma nic wspólnego z upodobaniami.

Kiedy facet pieprzy w dupę kobietę to nie jest gey, ale jak gey to jest pedał, a jaka to duża różnica to w kakao i to w kakao, więc nauczmy odróżniać upodobania od orientacji. A myślę, że to nie jest trudne dla inteligentnej osoby, chyba że ktoś nie nawiedzi innej orientacji niż tą co reprezentuje, to i na watę powie że to kamień. Pozdrawiam.”

———–

Oczywiście każdy ma prawo odnieść się do danej sprawy, tak jak on ją widzi. Ale myślę, że warto najpierw zorientować się czy czegoś, kogoś nie wrzucamy do jednego worka nie znając się na danej rzeczy tylko dlatego, że mamy inny pogląd, czegoś nie lubimy, nie akceptujemy, nie tolerujemy. Ponieważ aby można było rozmawiać na jakiś temat, trzeba też znać pojęcia.

—————

A tak przy okazji… czy faktycznie jest mała tolerancja w śród tęczowych, czy tylko mnie tak się zdaje. Szczególnie obserwuję to, jak niektóre lesbijki okazują swoim zachowaniem wyższość lesbijki nad biseksualistkami, czy też krytykowanie męskie lesbijki z twierdzeniem że kobieta to kobieta i powinna ubierać się jak kobieta. Czyżby „choroba”próba narzucania swojego „ja”… bo mnie tak się podoba więc inni muszą tak postępować jak ja chcę, jeśli nie… to jest gorsza dosięgła tęczowych?

Niektóre lesbijki chcą aby ich środowisko akceptowano, ale czy one akceptują osoby które nie są lesbijkami? Panie bi są w środowisku lesbijskim przez niektóre lesbijki traktowane jak gorszy sort.

——————-

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

——————-

Podobny obraz

Social media:

“Czy życie kocha wszystkich?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Znalezione obrazy dla zapytania życie piekło gif

Czy życie kocha wszystkich?… na pewno tak, lecz często smutne ono jest, przez drugiego człowieka w bólu zgotowane. Wiele nienawiści, zawiści, złości niejeden człek w sobie mieści robiąc drugiemu “piekło na ziemi”. Piekło? No cóż, kojarzy nam się z cierpieniem, karą… a może w prawdziwym piekle nie jest tak źle? Tak, ale czytając “piekło na ziemi” z jednym nam będzie się kojarzyć, ponieważ od dziecka nam wciskają, że w piekle męczarnie są. A co na ziemi się dzieje?

Podobny obraz

Na ziemi człowiek człowiekowi wilkiem jest – drugiemu często krzywdę robi… nie każdy to wytrzymuje i po samobójstwie lawiruje…

“Piekło na ziemi”

Piekło na ziemi mu stworzyli
W dokuczaniu swawolili

Słabszy jest
Żartami warto zgnieść jego cześć

Rozdziera go w duszy żal
Że wyśmiewany jest

Łzy do oczu napływają
Jest nieszczęśliwy

Żyletka dobra jest
Po ciele kreska się kształtuje

Krew strumykiem płynie
Purpura smutny los rysuje

Zło tego świata przeplata się z dobrem, smutek przeplata się z radością, śmierć z życiem… Obojętnie jak byśmy nie szli przez życie śmierć zawsze zwycięży – ona władczyni naszego istnienia. A jak je przejdziemy? Warto być dla siebie miłym…

———–

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Social media: