Dobranoc kochani, i życzę Wam spokojnego spania na fali snu odpływania. Niech Wam się śni czego pragniecie w realnym świecie. Marzenia są po to, aby się sprawdzały. Jest zawsze nadzieja, że w tym pieprzonym świecie na marzenia miejsce jest… dobranoc…
„Marzenie”
Siadłaś okrakiem na moje kolanka przodem do mnie. Objęłaś mą główkę ramionami, przytuliłaś do swoich piersi, dłońmi delikatnie masując mój kark, głaszczesz po włoskach. Delikatnie pazurkami drapiesz moją szyję czując jednocześnie mój gorący oddech na swoich piersiach. Całujesz delikatnie moje czoło, oczka, policzki, usta… Pozwalasz mi na silne przytulenie. Chowam głowę głębiej w Twoje złotka, czuję chęć wypłakania się -płacz… ja jestem przy Tobie – szepczesz. Chętnie bym to uczyniła, lecz Twoja rozpalona skóra moje ciało do granic możliwości rozpaliła. Łzy trysły, lecz nie z mych oczu… szczęśliwa jesteś że ja jestem, a ja szczęśliwa, że Ty jesteś.
„Chcę pływać na fali marzeń”
Żar w naszych ciałach rozpalił się Drapiesz mnie z namiętności Moja głowa z Twej czarze ognia gości
Spijam nektar z pomiędzy Twych ud Zasypiamy w wielkiej szczęścia sytości Szczęśliwa jestem że doznaję od Ciebie tyle miłości
Nagle budzę się – niestety to był sen Taki sen mogę mieć co dzień Niech Hypnos odwiedza mnie co dzień i noc
Chcę pływać na fali marzeń Erotycznych zdarzeń bezkresu snu oceanu Pragnę by co noc marzenia o Tobie były
Pragę aby marzenia senne się nie skończyły Moje myśli o Tobie pragnienie rozpaliły Ku gwiazdom w ciemną otchłań miłość poprowadziły
ega odpowiada Misiewiczowi. “Misiu, mam wiadomość”
“Patryk Vega odniósł się do sprawy pozwu Bartłomieja Misiewicza, jaki ma dziś wpłynąć do prokuratury. Reżyser “Polityki” zapowiedział, co się stanie, gdy jego film nie trafi do polskich kin w dniu planowanej premiery.”
Pełnomocnik Misiewicza Zbigniew Kruger ma dziś zanieść odpowiednie dokumenty do prokuratury. Jak podawał “Super Express”, pozew dotyczy scen, które w mediach społecznościowych prezentował Vega. Widzimy na nich m.in. jak młody polityk zażywa narkotyki, przyjmuje łapówki itp.
Antoni Macierewicz także rozważa pozwać Vegę, którym Vega inspirował się przy pisaniu jednej z postaci. Były minister obrony narodowej na razie nie podjął jednak w tej sprawie decyzji.
“Limuzyna, ochroniarz, szastanie pieniędzmi, nagabywanie studentek i proponowanie pracy każdemu, kto rozpozna kim jest. To nie historia z życia milionera. To noc w białostockim klubie spędzona w czasie służbowej delegacji przez rzecznika MON Bartłomieja Misiewicza – pisze w dzisiejszym numerze “Fakt””.
Według relacji “Faktu”, Misiewicz miał w czasie wieczoru cieszyć się za każdym razem kiedy został rozpoznany, kilkukrotnie prosić DJ’a, aby ten poinformował uczestników imprezy o jego obecności, dzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat Jarosława Kaczyńskiego, Antoniego Macierewicza, którego miał określić jako “spoko gościa”, a także katastrofy smoleńskiej. To jednak nie wszystko, współpracownik Antoniego Macierewicza miał także szastać gotówką i wielokrotnie stawiać “kolejki” oraz nagabywać studentki. Jednej z nich miał nawet proponować pracę w ministerstwie. “Ochroniarz z Żandarmerii Wojskowej był cały czas 10 kroków za Misiewiczem. Szybko ewakuował go z lokalu, gdy mogło dojść do awantury spowodowanej nagabywaniem studentki” – pisze “Fakt”.
Kładę się na łoże by o Tobie marzenia przywołać. Kiedy nadejdzie pełnia, zacznę polowanie. Uczucie które wzbiera we mnie do Ciebie wzmaga apetyt. Sen apetyt zagłusza, zatapiam się w senne marzenia…
„Do rana zostaniesz”
Pierścień nocy nas otula Księżyc błyskiem nas ogarną
Twe włosy rozwiane i ten zapach… ogarnęła mnie woń podniecenia. Rzucam Cię na łóżko, ciuszki szybko ściągam, rozgrzewam szparkę, języczkiem zwinnym smyram. Rozgrzana jesteś moja kochana… Krzyczysz -jeszcze! Do orgazmu wnet dochodzisz, jesteś w mej mocy.
Otwieram oczy, Twój zapach rozgrzanego ciała czuję.
Uwielbiam stan podniecenia, podniecenie które siły mi daje…. podniecenie które mnie ogarnia jest podnieceniem pragnienia Ciebie… Lubieżna fantazja pomknęła, rozpoczął się teatr jednego widza.
Niedługo zacznę polowanie…
Kiedy wyjdziesz w blasku księżycowej pełni, miej to na uwadze, że możesz do domu nie wrócić.
„Jestem wilkołakiem”
Gdy jest pełnia i piękny ziemię blask odkrywa We mnie się bestia budzi, nadchodzi wtenczas mój czas
Ryk moje gardło rozrywa, wyję do tarczy księżyca Instynkt zwierzęcy się we mnie odzywa
Usta zamieniają się w pysk, mają ostre kły Nos poszerza się, czuję zapach krwi
Ciało staje się silniejsze, sierścią się pokrywa Mięsień zwierza dzikiego ubranie rozrywa
Ręce w ostre pazury się zamieniają Oczy złowieszczy blask krwisto-czerwony nabierają
Delikatne ciałko w zakamarkach się kryje Ja z podniecenia do księżyca wyję
Nozdrza dziewicę wyczuwają, złowieszczo się ruszają Na łapach staję – to co chcę dostaję
Śladem Smarzowskiego postanowił pójść francuski reżyser,
Francois Ozon, który stworzył “By the Grace of God” – z angielskiego a w Polskim tłumaczeniu “Z łaski Boga”, z francuskiego tytuł “Grâce à dieu” – a w Polskim tłumaczeniu “Dzięki Bogu”.
Fabuła filmu toczy się wokół seks-skandalu w archidiecezji lionskiej w latach 80. uw.
Reżyser uderza w nim w Kościół, który kryje afery pedofilskie.
Jak widać, nie tylko w Polsce dzieci są molestowane, a prawo ma to gdzieś.
Podczas festiwalu filmowego w Berlinie 17 lut 2019 r. Srebrny Niedźwiedź powędrował do Francoisa Ozona.
Reżyser został nagrodzony za film “Grace a Dieu”, który wszedł na ekrany francuskich kin. Premiera była jednak zagrożona za sprawą wniosku, jaki wpłynął do sądu. Chociaż produkcja otrzymała Srebrnego Niedźwiedzia, to nie wszędzie została przyjęta z entuzjazmem.
Wejście filmu na ekrany francuskich kin próbował zablokować prawnik ks. Bernarda Preynata, Emmanuel Mercinier.
Ks. Bernarda Preynata przyznał się do winy – duchowny został oskarżony o molestowanie wielu chłopców. Czyny, jakich dopuszczał się w latach 80. i 90. uw doczekały się swojej historii filmowej i stanowią podstawę wspomnianego w/w filmu. Prawnik wspomnianego księdza twierdził, że produkcja ukazuje zarzuty, z jakimi spotkał się jego klient jako fakt, nie respektując przy tym zasady domniemania niewinności. Ksiądz wprawdzie przyznał się do molestowania skautów, ale wciąż nie został skazany – muszę jednak nadmienić, że hierarchia kościelna przez lata ukrywała przestępstwa Preyanata, w dodatku pozwalając mu na pracę z dziećmi aż do 2015 roku, kiedy to przeszedł na emeryturę – sąd oddalił zażalenie obrońcy księdza. Od początku dochodzenia mówi się o 13 potwierdzonych ofiarach duchownego, ale jest on podejrzewany o molestowanie 70 dzieci.
—————-
We Francji 4 lipca 2019 r. zakończył się proces Bernarda Preynata, który wieku 73 lat został uznany winnym zarzucanych mu czynów i wydalony ze stanu duchowieństwa. Udowodniono, że w latach 70. i 80. skrzywdził minimum 70 dzieci poniżej 16 roku życia. Jego przełożony kardynał Philippe Barbarin, arcybiskup Lyonu, już wcześniej został skazany na sześć miesięcy w zawieszeniu za niezgłoszenie przestępstw seksualnych Preynata.
To co tu napisałam jest moje wyłącznie zdanie niczym podparte, ale co panie myślą o mojej myślowej kobinacyji?
Czy zastanawiałyście się, dlaczego kobieta przezywa orgazm? U mężczyzn to rzecz oczywista, czym większe pobudzenie tym lepszy wytrysk i przyjemność. My, kobiety jeśli nie nauczymy się same go robić lub partnerka nam… to ze świeczką szukać Marsjanina który to potrafi.
Myślę, ale to moje prywatne zdanie niczym nie poparte, że cecha podatności na przeżywanie orgazmu jest genetycznie u kobiet zaprogramowana.
Jeśli tak, to czemu? Sądzę, że orgazm jest naturalną selekcją odsiewania nieumiejętnych kochanków na rzecz umiejących zaspokoić kobietę – a później całą rodzinę, ale już nie seksualnie.
Kobieta zaspokojona seksualnie jest spokojniejsza, a co za tym idzie i szczęśliwsza rodzina. Ale że życie ma swoje prawa, więc kobieta siedzi w związku z facetem pomimo że nie ma orgazmu.
Co Wy o tym sądzicie? Może troszku mam racje?
Orgazm podstawą mieć święty spokój A wiem coś o tym – jeśli kobiety nie udało mi się zaspokoić, bo akurat usnęłam na dupencji ponieważ za dużo wypiłam. Dlatego nie lubię po alkoholu seksu, a i z doświadczenia wiem, że niektóre panie po lampce wina mają problem z odczuciem odpowiedniego orgazmu – to po co się męczyć?
Kochane kobietki… aby doznać prawdziwego orgazmu, najpierw poznaj swoje ciało aby później do niego mężczyznę dopuścić. Wówczas kierując nim z nim go doznasz. Inaczej zapomnij o orgazmie… możesz jedynie mieć podniecenie, które kobiety nie znając orgazmu biorą go za niego.
Leżąc sobie wygodnie piwko popijając, oglądałam film o reinkarnacji i karmie. Naszło mnie pytanie -co to jest grzech? Jak fama niesie, grzech jest przypisany do Boga. Jeśli jesteśmy nieposłuszni jego nakazom, zakazom to grzeszymy. Co jest grzechem, zostało według pisma biblijnego napisane przez boga na tablicy mojżeszowej… – swoją drogą, taki wymyślny w tworzeniu, a na tablicach kamiennych pisał…
“Według Biblii, treść Dekalogu i innych słów Boga wygłoszonych na górze została spisana przez Mojżesza (Wj 24,4), natomiast to Bóg – nie Mojżesz – wyrył przykazania na kamiennych tablicach (Wj 24:12 oraz Wj 32:16 oraz Wj 34:1)”.
Sorki, ale jak czytam o tych tablicach to pękam ze śmiech. Bóg i stwórca nie miał nic pod ręka tylko kamienną tablicę i osobiście rył przykazania? No bez jaj proszę, prędzej w to “uwierzę”…
“Zgodnie z przekazem biblijnym tekst dekalogu, zapisany w Księdze Wyjścia (Drugiej Księdze Mojżeszowej), słowo po słowie został podyktowany przez Boga Jahwe Mojżeszowi na górze Synaj (w Księdze Powtórzonego Prawa (Piątej Księdze Mojżeszowej)”
Pytanie tylko, czemu są dwie wersje? Mniejsza o to, nie ważne. Zastanawia mnie tylko to, czemu Bóg nie wziął pod uwagę, że kazirodztwo czy pedofilia też mogą być grzechem, przecież to też jest krzywdzenie drugiej osoby. Teraz wiem czemu księża są pedofilami i jak pogłoska niesie, mąż Lukrecji Borgia rzucił oskarżenia dotyczące kazirodczych stosunki nie tylko z bratem Cezarem ale także z ojcem nazywając ją “córką, żoną i synową papieża”. Opinia o kazirodztwie w rodzinie Aleksandra VI obiła się echem i czy to prawda? Nie mnie rozstrzygać.
Ale też, jeśli Bóg na początku stworzył tylko Adama i Ewę, to ich dzieci jak miały się rozmnażać – przez pączkowanie?… – tylko przez stosunek kazirodztwa. Dla jednych kazirodztwo jest ok, tylko dlatego, że nie potrafią zapędu pożądania trzymać na wodze. Uważają że to nic zdrożnego, a jeśli dzieci Adamowe rozmnażały się przez kazirodztwo, to znaczy że to nie jest grzech. Ale, na pewno dzieci z takich związków mogą cierpieć z powodu wady genetycznej. Jeśli ktoś dla seksu z krewną, matką, ojcem, bratem, siostrą skazują swoje dzieci czy wnuki na choroby to ich sumienie. Jeśli jest za obopólną zgodą to ich sprawa, ale jeśli ojciec swoją córkę molestuje, i z czasem wpływa to na jej rozwój, psychikę to czyja powinna być sprawa? Smutna jest prawda, że często dzieje się to za przyzwoleniem matki, która przymyka na to “oko” tylko dlatego, ponieważ obawia się by on nie odszedł.
Bóg pisząc czy też dyktując dekalog, nie mógł kazirodztwo wstawić do przykazań, podciągnąć pod grzech, ponieważ sam by grzeszył. Tworząc tylko jedną linię ludzi skazał ich na kazirodczy tryb życia. Mógł tego uniknąć gdyby więcej par stworzył z odmiennymi genami. Czemu tego nie uczynił jeśli jest tak wszechmocny?
Czemu Bóg pedofilstwa nie wstawił jako punkt grzechu? Ponieważ, jako tako “pedofil” w typowym słowa znaczeniu nie istniało. W prowadzenie wieku, kiedy dziecko jest zdolne do stosunku płciowego pomogło w niewykorzystywaniu dzieci na tle seksualnym. Niestety, w niektórych zwyczajach, tradycjach, kulturach nie liczy się wiek. Dziewczynki zmuszane są do wyjścia za mąż. Zmuszane? Raczej wiedzą że tak musi być, ponieważ to jest normalne w ich kulturze. Ale czy tylko w kulturze? 40 letnia mieszkanka Wielkiej Brytanii, została przymusowo wydana za mąż w wieku 5 lat. W Arabii Saudyjskiej z powodu zwyczaju religijnego w oparciu o tradycję, pozwolone jest na małżeństwo nieletnich dziewczynek, czemu? Prorok Mahomet ożenił się z Aiszą, kiedy miała tylko sześć lat, ojciec wydał 12-letnią dziewczynkę za 80-letniego kuzyna, który miał już trzy żony. Z powodu zwyczajów religijnych, jak dotąd nie udało się wprowadzić zakazu małżeństwa przed 18 rokiem życia.
A co ja myślę? Tylko to, że wymysły stosunków z dziećmi i małżeństwa to wymysł osób lubiących przelatywać młodziutkie ciałka pod płaszczykiem tradycji i nie ważne, że dziewczynce zabiera się dzieciństwo, rodzi dziecko będąc dzieckiem.
Zaczęło się dobrze dziać w Egipcie. Walka przeciwko małżeństwom z dziećmi rozpoczęła się i w państwie faraonów. Wprowadzono zakaz małżeństw poniżej 18 roku życia, niemniej dziecięca prostytucja pod przykrywką małżeństw kwitnie i ma się dobrze. Rodziny sprzedają na wakacje 11-letnie córki arabskim biznesmenom.
A co z chłopcami? Ile to tragedii od zarania dziejów kościoła cierpień było jest i będzie. Małżeństwa dziewczynek można wytłumaczyć kulturą, tradycją, zwyczajami religijnymi a czy to samo można uczynić gwałcąc, molestując chłopców? Pytanie samo ciśnie się na usta – czemu księży się nie karze? Przecież jeśli przestępstwo zostało popełnione w Polsce a jest państwem świeckim, to księża powinni podlegać takim samym prawą jak polscy obywatele. Niestety, tylko od czasu do czasu pojedynczego księdza żuci się na „pożarcie gawiedzi” od tak dla przykładu, że niby coś się robi. Ale też co czynią parafianie jeśli ich dzieci zostaną molestowane zakrawa o hipokryzję. Księdza który molestuje bronią… Czyżby myśleli, że ich dzieci molestowane przez księży i innych guru dostąpią odpuszczenia grzechu, oświecenia, szybciej dostaną się do nieba?
Czemu na Mojżeszowej tablicy nie ma takiego grzechu jak nepotyzm, przekupstwo? Jeśli Bóg nie określił tego jako grzech, to i w kościele ta plaga rosła i jest nadal a opinia o kazirodztwie w rodzinie Aleksandra VI (przyp. Rodzina Borgiów) na wiele stuleci przylgnęła do papieża, ale to przecież nie grzech, a że on papieżem to i rodzina bliżej nieba.
W świetle prawa stanowionego nie istnieje limit wieku, a jedynie bezwzględny zakaz stosunków pozamałżeńskich. Po zawarciu małżeństwa wszystko reguluje prawo zwyczajowe. Należy dodać, że nie istnieje w prawie stanowionym także minimalny wiek na małżeństwo, byle zostało zawarte zgodnie z tamtejszą interpretacją szariatu.
Do 2013 roku wiek ten formalnie wynosił 12 lat (a 15 lat, gdy sprawcą czynu był wstępny, opiekun lub nauczyciel)[29][30]. Akty seksualne nie podlegają karze, jeżeli odbywają się w związku małżeńskim[31].
Czy wiążąc się z osobą kochaną, długo będzie trwać miłość? Zawsze któraś ze stron “pęka”. Zaczyna coś nie pasować… . Jeśli spotykamy kogoś, tak naprawdę go nie znamy. Na drodze dalszego poznania okazuje się, że to co nam na początku odpowiadało, pociągało w dłuższym związku zaczyna być męczące, irytujące kompletnie nie odpowiada. A wtedy to już tylko weryfikacja priorytetów. Czy warto poświęcać swój czas, emocje oraz zdrowie dla kogoś o trudnym charakterze? Ale czego nie robi dla uczucia, ile się nie poświęca dla niego.
Próbować zawsze można, oby tylko dać radę w porę się wycofać. Jeśli nie zdążymy „przejrzeć na oczy”… no cóż, życie to nie bajka ale …… – w kropki wstaw co chcesz.
“Kiedyś zaskoczy cię miłość”
Kiedyś zaskoczy cię miłość Na którą tak długo czekasz… Z serduszka wyprowadzi się pustka
Przyjdzie upragniona radość Szczęście zagości w serduszku
Będą pocałunki, będzie szał dotyku Twe palce dotkną jej ciała
Jej palce otrą łezkę na twoim poliku Będziesz się uśmiechała
Przeszłość odejdzie w niepamięć A wasza miłość będzie szalała
Dusza będzie wiersze rymowała Ciała do drżenia, gorąca doprowadzała Wiesz, że już nie jesteś sama
Zakochaliście się. Miłość szaleje pełną ”gębom”… ale miłość, to nie tylko chęć przebywania z osobą kochaną, przytulanie, seksu uprawiania – mężczyźni bardziej chamscy, często nazywają seks uprawianie… uprawianiem roli, oranie ziemi, rozczesanie siana, kopanie dołu, zagłębianie się w rów, przebijaniem ścieków jeśli kobieta cnotliwa. Często właśnie ich to podnieca… mieć cnotkę. Jej zapach lęku, i później myśl o krwi ich podnieca. Nazywają to ściekiem kiedy krew płynie. Uważają, że ta krew jest nieczysta. Są w błędzie. Po prostu przebijając cnotę robią ranę. Uszkadzają ściankę. Błona dziewicza jest silnie ukrwiona i czy będzie krwawienie po stosunku, zależy od tego jaka jest. Jest wiele rodzai błon- o tym innym razem, a jeśli nie będziecie mogli doczekać się co napiszę na ten temat w Googlach na pewno znajdziecie informację o rodzajach błon dziewiczych.
Jedno Was zapewniam… kiedy kobieta urodzi dziecko wówczas tak naprawdę traci cnotę, więc Maria Dziewica po urodzeniu syna nie może być wieczną dziewicą. Chyba, że by przeszła operację plastyczną, zrekonstruowania błony lub carskie cięcie.
Wracając do tematu o miłości od którego odbiegłam.
Miłość to też obowiązek, odpowiedzialność za tę osobę, konieczność dbania o nią. Czy zawsze jesteśmy gotowi na to? Trzeba być świadomym tego, że osoba z którą aktualnie jesteś, nigdy nie była i nigdy nie będzie Twoja. To nie jest zabawka z marketu. Nie traktujmy drugiej osoby, która z nami jest, jak coś oczywistego. Takie traktowanie może prowadzić na manowce. To, że jesteście razem nie oznacza że nic się nigdy nie zmieni. Zanim z kimś się zwiążemy zabiegamy o tę osobę, kupujemy prezenty, kwiaty, obdarowujemy miłymi słowami, dbamy o nią ona o nas. Jeżeli przed związkiem zabiegaliśmy, dbaliśmy o nią to później nadal trzeba to kultywować, zarówno dla siebie jak i dla niej. Niestety, o tej zasadzie szybko zapominamy kiedy czujemy się zbyt pewnie w związku. Zaczynamy żyć obok siebie, od czasu do czasu seks uprawiając dla świętego spokoju. Zaczyna nam brakować czasu dla niej, nie ma już świec przy kolacji, przy gwiazdach nie trzymamy się za race, miłe słowa nie płyną z naszych ust.
Kochaj każdego dnia tak, jakby to był Wasz ostatni dzień bycia ze sobą.
Życie robi niespodzianki, często niemile. A kiedy już nas ta chwila nieszczęsna spotka, nie będziesz mieć wyrzutów sumienia – „pokłóciłam się z nią, nie zdążyłam przeprosić”. Oby tych niespodziewanych, nieszczęsnych chwil nie było… ale jak już się zdarzy łzy popłyną Ci po policzku i powiesz -„trudno, stało się, ale ja jestem szczęśliwa, że ona była ze mną szczęśliwa”. To jest… – przepraszam za porównanie – ja taką sytuacje często miałam kiedy to przygarniesz schorowane, potrącone i wiadomo że i tak nie przeżyje zwierzątko, to jednak w sercu jest radość i szepczesz… -„to nic, trudno ale najważniejsze, że te ostatnie chwile miał szczęśliwe”.
Stereotyp to przekonanie (pogląd) który często nie ma związku z prawdą, a zaobserwowany na cząstkowej grupie zwartej społeczności i ich zachowania.
Np. długowłosy facet to pedał, hipis. Kobieta w mini to na pewno prostytutka, cichodajka.
W moim umyśle także ukształtował się stereotyp:
-członek PiS to ciemny lud bez względu na wiek, dający się przekupić za 30 stebników. Zagorzały wielbiciel Rydzyka, nienawidzący wszystkich i chętny do pobicia, zwyzywania wszystkich którzy są przeciw PiS-owi. Wchodzący w dupę Kaczyńskiemu. Osoba dwulicowa, nosząca „na dwóch ramionach płaszcz” i kierująca się tam, gdzie będzie mieć zysk czy to finansowy, czy też społeczny np. pomimo braku wykształcenia dzięki popieraniu PiS-u – nie zawsze się z nim zgadzając – otrzyma stanowisko o znaczeniu społecznym. Będzie palec prosto trzymał, dupę lizał, klękał w uniżeniu dopóty dopóki zysk w partii będzie mieć. Kiedy Pis będzie chylił się ku upadkowi zmieni swój „światopogląd” o 180 stopni. Wielu popiera PiS pomimo że do partii nie należą, ale profity czerpią. Będą głosować na PiS… bo to „dobry wujek”, który rozdaje ciężko zarobione pieniądze podatników, a nieroby się z tego cieszą i wołają daj!.. daj!. PiS daje kupując głosy.