Do seksuologa przyszła starsza para. Lekarz był trochę zaskoczony ale starał się to ukryć.- Panie doktorze, mamy mały problem – powiedział starszy pan. – Byłbym wdzięczny, gdyby pan przyjrzał się naszej technice i powiedział, co jest nie tak.- Wszystko było w porządku – stwierdził lekarz, gdy para skończyła się kochać.- Być może byliśmy trochę speszeni w pana obecności. Potrzebujemy czasu, by przyzwyczaić się, że pan na nas patrzy.- Cóż… Więc zapraszam w następny czwartek.Sytuacja powtarzała się przez kolejnych kilka czwartków. Przy kolejnym czwartku w końcu lekarz nie wytrzymał…- Wszystko z wami jest w porządku. Dlaczego wciąż przychodzicie?- Bo to jest tak, doktorze – powiedział starszy pan uśmiechając się. – W czwartki jej mąż jest w domu. Tak samo moja żona. Hotele są drogie. W każdy czwartek możemy więc kochać się u pana, a płaci za to ubezpieczalnia.https://www.facebook.com/monoka666/
Miłość prawdziwa zaczyna się wtedy, gdy niczego w zamian nie oczekujesz. A co my wyczyniamy? Czego od kochanej osoby oczekujemy? Żądamy w zamian to samo… a czy mamy do tego prawo? Kochaj całym sercem, nawet kiedy zostało zranione przez poprzednią miłość. Nie zastanawiaj się czy warto, bo co było nie wróci, za późno na żale, a warto w szczęściu żyć, nawet jak krótko będzie trwać.
Czy zadałyście sobie miłe panie, i mili panowie takie pytanie, i czy byście na nie umieli odpowiedzieć…
-Czym dla mnie jest zakochanie? -Czym dla mnie jest kochanie? -Czym jest dla mnie miłość?
Łatwo się zauroczyć w kimś… dobrze jest kiedy nauczymy się, że miłość a zauroczenie to dwie różne sprawy… Ja, miłość od zauroczenia nauczyłam się odróżniać w ten sposób… że jak tylko dla siebie kogoś chciałam, to wiedziałam że to zauroczenie, a jak życzyłam komuś szczęścia z kimś innym, to wiedziałam że to miłość. Ponieważ prawdziwa miłość, to jest to, co daje do danej osoby pozytywną myśl nawet po rozstaniu – jeśli się było ze sobą. A jeśli chce od odejść to pozwalam i nie życzę niczego złego, tylko szczęścia. A jeśli nie mogę mieć kogoś a to jest zauroczenie, to odpuszczam sobie. Bo nic gorszego nie ma – są gorsze rzeczy – jak pożądać, nie odpuszczać a na końcu się zbłaźnić bo dobrze się nie zrobiło jak się obiecało, to zbłaźnić się łatwo. Erotomanem-gawędziarzem jest być łatwo, gorzej z praktyką, jeśli tylko się teoretyzuje.
Często miłość w nienawiść się przeradza. Ale przyuważ to, że wtedy kiedy nie możemy znieść że ktoś naszą lubą dotyka, a to już nie jest czysta miłość, tu też i jest pożądanie. Jeśli pożądanie mija, a jednak nadal czujemy do kogoś miłość, to jest właśnie wskaźnik że to, co przeżyliśmy było miłością prawdziwą która nadal trwa bez gniewu że już z nami ktoś nie jest.
„Co to jest miłość”
Miłość cierpienie i szczęście daje Człek pod jej wpływem głupieje
Nie ocenia sytuacji rozumem Rozum się chowa – serce szaleje
Czy można przed miłością uciec? Nie! A przed zauroczeniem? Też nie. Miłość “rozumiemy” bardzo subiektywnie, bo to jest bardzo subiektywne uczucie. Każdy ma inny obraz miłości. Natomiast samo pytanie: “Czy można uciec przed miłością?” jest trudne, bo zależy co ma się na myśli. Po co uciekać, jeżeli już nam się przytrafiła? A jeżeli bardzo chce się uciec, to się to zrobi i tak. Można uciekać… ale ona i tak zawsze nas dopadnie. Nie lubię uciekać przed miłością …i trzeba przyznać, że miłość niby ma jedno imię, lecz różnie ją się odczuwa. Ma to wiele przyczyn. Miłość dziewicza jest najpiękniejsza, nie można do niczego jej porównać.
Co to jest zauroczenie?… To pragnienie seks uprawiać z osobą namierzoną pożądaniem. A jaka jest miłość?
Jaka jest miłość, jaka ona jest… każdy odczuwa ją inaczej chociaż wszyscy, a jednak każdy jeśli go się spytać, odpowiedziałby rożnie choć w złączeniu wypowiedzi okazałoby się, że to samo odczuwamy. Jeśli człowiek jest zakochany, opowie o niej podobnie jak ktoś, kto nawet z nim się nie znał. Opisywana miłość u każdego jest tak samo odczuwana…
-myślisz o tej osobie i nie możesz się skupić na innych sprawach
-chcesz z nią przebywać, tulić, wystarczy ci patrzenie w oczy aby tylko była
-czujesz że jest tą jedyną, innych osób nie widzisz
-przedkładasz Jej szczęście ponad swoje, kotów i życie za nią oddać
-jest twą inspiracją, okrywasz w sobie talent w układaniu wierszy
-tęsknisz, masz ochotę ciągle mówić swojej drugiej połówce nie bacząc czy w ogóle ktoś chce słuchać, opowiadasz jaka piękna i jak ją kochasz
-wiesz że jest to osoba dla której warto żyć i życie oddać
-na samą myśl o niej odczuwasz miłe, ciepłe uczucie w podbrzuszu
-gdy Ją widzisz serce bije bardzo mocno, tchu ci brak
-kiedy nie możesz się spotkać, ból serca rozdziera ci pierś, w gardle duszenie czujesz, nie możesz przełknąć śliny
Jak sprawdzić czy naprawdę kochamy, czy i co możemy poświęcić. Miłości miłością ale niestety pamiętajmy, realne życie nie jest tak piękne, ale też wiemy do czego miłość potrafi doprowadzić. Jaka granica musi być, aby siebie i drugiej osoby przez miłość nie skrzywdzić? Miłość jest piękna – róża też jest piękna.
„Miłość jest piękna chociaż tak boli, róża jest piękna chociaż tak koli”
Jeśli kochamy to ślepo, a ślepota doprowadza często do nie widzenia tego, że ktoś naszą miłość wykorzystuje, jesteśmy ślepi i głusi. Miłość w niektórym wydaniu polega na tym, że jedna osoba kocha i się stara, a druga ma to wszystko w dupie. Najtragiczniej, najboleśniej przechodzimy pierwszą zawiedzioną, ale jeśli ona nas nie zabije to nas wzmacnia, wówczas potrafimy też kochać kogoś następnego, ale drzwi do rozumu są uchylone, czujność podniesiona… serce zaczyna współdziałać z rozumem.
Najgorzej jest wtedy kiedy… serce i rozum dla siebie wrogowie, ciało jest polem walki. Nie ważne kto wygra, zostanie człowieka cierpienie.
„Nie ważne kto wygra”
Miłości ty moja Na zgubę człowieka stworzona
Serce i rozum dla siebie wrogowie Ciało jest polem walki
Nie ważne kto wygra Zostanie człowieka cierpienie
Ale do póty do póki co… to nie ma co nad tym za bardzo rozmyślać jeśli jesteśmy szczęśliwi.
W najbliższym czasie, wszyscy solidarnie poniesiemy koszty przywilejów władzy. Jak ustalił Fakt kancelarie Sejmu i Senatu zarezerwowały większe pieniądze na prowadzenie biur i noclegi w Warszawie w 2020 roku.
Minister Agnieszka Kaczmarska szefowa Kancelarii Sejmu, na posiedzeniu sejmowej Komisji Regulaminowej, tak tłumaczyła się z planowanych wyższych wydatków. – „Zabezpieczone zostały środki na ewentualny wzrost ryczałtu na prowadzenie biur poselskich i na zakwaterowanie posłów”.
Również „w projekcie budżetu Kancelarii Senatu, po uzgodnieniach z Kancelarią Sejmu, na 2020 r. przewidziano środki na ewentualny wzrost o 1000 zł ryczałtu wypłacanego miesięcznie na pokrycie kosztów związanych z funkcjonowaniem biura parlamentarnego” – mówią Faktowi urzędnicy z Senatu.
IM SIĘ NALEŻY!!!
———————-
Obecnie na utrzymanie biura poseł i senator dostają co miesiąc 14 200 zł. Podniesienie ryczałtu o 1000 zł oznaczać będzie wzrost wydatków o nawet 7,7 mln zł rocznie. Na wynajęcie kwatery w Warszawie parlamentarzyści spoza stolicy mogą dostać 3000 zł miesięcznie, czyli o 500 zł więcej niż obecnie. To również łącznie spora kwota.
Ale to nie wszystko. Prawdopodobnie mogą też, w przyszłym roku, wzrosnąć pensje posłów i senatorów nawet o 600 zł. Jednak tego, ile faktycznie władza będzie zarabiać w 2020 r., dowiemy się dopiero z projektu budżetu. Ten będzie gotowy do końca sierpnia, do 30 września musi wpłynąć do Sejmu. To oznacza, że w obecnej kadencji parlament się nim nie zajmie.
WARSZAWIACY BRONIĄ POMNIKA POWSTANIA WARSZAWSKIEGO PRZED NARODOWCAMI, FASZYSTAMI I POLICJĄPolicja zamiast aresztować faszystów i nacjonalistów, nagle zwróciła się przeciwko Warszawiakom którzy bronili dostępu do pomnika tym którzy nieśli ksenofibiczne hasła. Pod pomnikiem powstania Warszawskiego zgromadzili się warszawiacy z naklejkami na ubraniach z Polską Walcząca i hasłem "przeciw faszyzmowi". Czekali na narodowców, którzy mieli tutaj zakończyć swój marsz.Przed chwilą zaatakowała ich policja. Pod naszym bokiem funkcjonują faszystowskie organizacje ukrywające się pod pozorami „patriotyzmu”. Jako Polacy nie możemy na to przymykać oczu,Jeśli popierasz nasze działania możesz dokonać wpłaty darowizny na poniższe dane:PayPal i karta płatnicza: www.omzrik.pl/wesprzyj-nasDane do przelewu:nr konta 19 2490 0005 0000 4520 8435 8540Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznychul Górczewska 5301-401 Warszawatytuł : "darowizna na działalność statutową"IBAN : PL19249000050000452084358540SWIFT: ALBPPLPWzbiórki:ZRZUTKA.PL/OMZRIK
"GEJE CHCĄ ADOPTOWAĆ DZIECI ŻEBY JE GWAŁCIĆ" – POZYWAMY KAJĘ GODEK ZA HANIEBNE SŁOWADołącz do pozwu przeciwko kandydatce Konfederacji! Dość propagandy nienawiści skrajnej prawicy!Kaja Godek przekroczyła granice podłości na antenie Polsat News. „na sześć przypadków molestowania pięć ma charakter homoseksualny. I to zawsze tak jest. Teraz geje mówią, że chcą adoptować dzieci. Dlaczego chcą adoptować dzieci? Bo chcą je molestować i gwałcić, takie są fakty ” – stwierdziła w trakcie programu „Śniadanie w Polsat News” (https://bit.ly/2HvYToW).Dość tej propagandy mającej na celu wskazanie nowego wroga przez skrajną prawicę! Jeśli jesteś osobą homoseksualną, która poczuła się znieważona słowami działaczki Konfederacji i chcesz przystąpić do pozwu przeciwko niej – napisz na omzrik@gmail.com.Ośrodek ponosi wszelkie koszty pozwu, z prawnikiem włącznie. Potrzebny nam jedynie Twój udział w procesie.Jeśli chcesz wesprzeć nasze działania mające na celu powstrzymanie propagandy nienawiści będziemy wdzięczni za darowiznę. To dzięki wpłatom możemy finansować działania prawne:PayPal i karta płatnicza: www.omzrik.pl/wesprzyj-nasDane do przelewu:nr konta 19 2490 0005 0000 4520 8435 8540Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznychul Górczewska 5301-401 Warszawatytuł : "darowizna na działalność statutową"IBAN : PL19249000050000452084358540SWIFT: ALBPPLPWzbiórki:ZRZUTKA.PL/OMZRIK
Mam pytanie do pani godek (z małej litery piszę nazwisko tej pani, ponieważ trzeba zasłużyć na wielkie litery) – jesteśmy ludźmi, ale czy przetrwanie gatunku nie zależy od mocy genów? – zwierzęta coś o tym wiedzą, czują instynktownie – czyżby PiS robił zamach na Polskę i POLAKÓW? Zakazując aborcji upośledzonych emrionów, do czego to może doprowadzić, a tym samym każąc rozmnażać się niepełnosprawnym? Nic nie mam do niepełnosprawnych, ja teraz też jestem, ale z powodu wypadku… i mam dziecko które pracuje. Jeśli urodzisz niepełnosprawne to wiedz, że ono jet nieproduktywne, a zamiast mój syn pracując ciężko zamiast na rozwój państwa polskiego aby obniżyć dług ewentualnie na przyszłe, lub teraźniejsze emerytury płaci podatki które trafiają do 500 + (pasożytów), do… na loty Kuchcińskiego i premie w wysokości 60 tysięcy dla dobrej zmiany bo im się należy.
Godek… cwana baba… zamiast zająć się dzieckiem niepełnosprawnym fruwa tu i tam i kasiorę ma… a reszta matek?
No tak… niepełnosprawnym łatwiej kierować!!!…
Co czeka Polskę, kiedy tylko dzieci upośledzone będą się rodzić i takie z patologicznych rodzin, co tylko wołają „daj” a nie pójdą pracować? Rok 2020 widzę tak:
pis (z małej litery bo nie szanuj nie tej partii – na szacunek trzeba zasłużyć – nadal przy władzy. Polska staje się gettem-wyspą w europie. Dostęp do technologi ma tylko pis. Reszta tych, co się urodzili w Polsce są marionetkami, klaunami, wazeliniarzami za kromkę „czarnego chleba”, miskę ryżu.
Polska ginie z powierzchni mapy… czemu?… jeśli zaczynają rodzić się dzieci niepełnosprawnych rodziców – (instynkt popędu płciowego)… To co zostaje?
Mam pytanie do rodziców dzieci niepełnosprawnych, które urodziłaś bo i pieniądze obiecali… i dostałaś nawet za płód urodzony bez mózgu… (4,000). Czy byś urodziła, jeśli by nie obiecywali?
Każda osoba rodząca dziecko z upośledzeniem jest egoistą, ponieważ skazuje urodzone dziecka na cierpienie fizyczne i psychiczne!!!.
Kobito! Zanim urodzisz “wejdź w ciało” tego dziecka – doznania miłości, seksu nie zazna – czy będziesz mogła patrzeć temu dziecku w oczy, które cierpi patrząc na szczęście zdrowych ludzi? Często dziewczynki upośledzone umysłowo… są gwałcone przez wujków, ojców, przyjaciół domu! A i księży – o tym trzeba pamiętać..
Zawisza o Godek: Skrzyżowanie Misiewicza z fanatyzmem
————-
“KATOLICKA DZIAŁACZKA CHCE WYRZUCIĆ Z POLSKI NIEWIERZĄCYCH
Czy zmierzamy w stronę państwa wyznaniowego? W nowych paszportach wszyscy będą mieli odwołanie się do Boga, czy w niego wierzą czy nie. Kwestię tego o którego z bogów chodzi pozostawiamy na boku.
Słuszne oburzenie wprowadzaniem zasad jednej z religii do dokumentu, którym posługiwać się będzie każdy Polak, bez względu na jego stosunek do religii, postanowiła skomentować Kaja Godek, określającą siebie jako gorliwą katoliczkę.
Czym różni się jej podejście od fanatyzmu religijnego ISIS?
Przypominamy:
Art 256 kk.
§ 1. Kto publicznie (…) nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na BEZWYZNANIOWOŚĆ
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”
————–
“Jest akt oskarżenia przeciw Kai Godek. Działaczka odpowiada i rozpoczyna zbiórkę na obronę
W maju 2019 Kaja Godek stwierdziła, że „pederastia jest wstępem do pedofilii”, a geje chcą adoptować dzieci, bo „chcą je molestować i gwałcić”. Teraz Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych poinformował o złożeniu prywatnego aktu oskarżenia przeciwko polityk Konfederacji.”
“Wszystko zależy od nas, los w naszych rękach, trzeba być sobą”.
Często spotykam się z twierdzenie:.
-los w naszych rękach
-wszystko zależy od nas
-trzeba być sobą
Oczywiście muszę spuścić cię na ziemię. Nie my lecz ci co wokół nas i los często decyduje za nas, czy to w środowisku z jakiego pochodzimy a nawet z powodów religijnych nie możemy zawsze robić co byśmy chcieli. Wszystko nam wolno ale teoretycznie w praktyce przepisy, nakazy, zakazy a i wystarczy że iskierka na kartkę nie z naszej winy padnie – domu już nie mamy – wariat najedzie na nas bo wypił sobie i po pijanemu jechał – trzeźwi też wypadki czynią. Każdy przeszedł, przechodzi i przejdzie sytuacje która w brew jego woli zmieni jego życie o 180 stopni i dobrze jeśli na korzyść, a jeśli nie?. My tylko jesteśmy pyłkiem w kosmosie. Przypadek (?) że kosmos powstał. Gdyby nie to, nie byłoby ziemi, gdyby nie byłoby ziemi nie byłoby nas i mojego pisania. Samym sobą nie żyjemy, niestety musimy dostosowywać się do środowiska, otoczenia, a najbardziej do ludzi. Obojętnie w która stronę byśmy nie spojrzeli od czegoś, kogoś jesteśmy zależni i nie można robić co się chce, a to już mniej robi nas szczęśliwych. Jeżeli nam wychodzi to co sobie za cel wybraliśmy, wiemy czego chcemy to i tak życie da nam prztyczka w nos.
Kraina marzeń, to jest to co pomaga nam dźwigać tobołek problemów. Każdy z nas marzył, marzy i będzie marzył o małych, średnich, dużych rzeczach. Wielu marzy o miłości, inny o spokoju w domu. Wiele marzeń nie spełni się naturalną koleją rzeczy, inne przez spotkanie na drodze życia debila który nam w tym przeszkodzi, ale też wiele jest marzeń które pozwalają dążyć do celu.
Marzenia są motorem rozwoju cywilizacji, czy też dążeniu do lepszego, wygodniejszego życia. Są wzniosłe, piękne marzenia, ale też jeśli ktoś został skrzywdzony rodzą się w nim złe… Marzenia są do spełnienia, lecz i realne muszą być. Miałam marzenia, które się nie spełniły. Są też takie, które mi niespodziankę swym spełnieniem sprawiły, a których nikt mi nie odbierze. Niektóre marzenia realizujemy, niektóre zostają tylko w wirtualnym świecie marzeń i pozostaną jako które się nie spełnią. Marzenia mamy, w tęsknocie do nich się kulimy. Czy spełnią się? Na pewno tak, lecz szanse im daj. Nie marzysz, nie spełnią się. Jeśli nie marzyłeś, to kiedyś spojrzysz w lustro i rzekniesz sobie -nie marzyłem to i nie mam. Ale jak marzysz to nie zarzucisz sobie, że nie próbowałaś.
Marzenia tylko gotowe są do wizualizacji, kiedy o nich mocno myślimy, pragniemy. Pesymistyczny człowiek rzadko osiągnie to, o czym marzy. Człowiek o pozytywnym nastawieniu ma większą szansę je spełnić. Kiedy mocno czegoś pragniemy, zaczyna się w naszym organizmie ”proces tworzenia” który oddziałuje na nasze zmysły. Obraz nabiera wyraźny kształt tego do czego dążymy, o czym marzymy. Nasz słuch wyłapuje to, co byśmy chcieli usłyszeć, zapach i smak unosi się delikatnie w powietrzu. Kiedy byłam mała (ok 10 lat – aż dziw że kiedyś byłam dzieckiem) przeczytałam o wierze Kahunów i tam też było, że siła woli można i dom wybudować – myślę że to przenośnia, jednakże silna wola i w to co się wierzy, potrafi pomóc nam dosięgnąć celu. To, że jest prawo przyciągania, też wszyscy o tym wiemy tak samo jak odbierania podwójnie tego na co zasłużymy… Świadomie możemy wybierać nasze myśli, ale musimy mieć to na uwadze, że jeszcze istnieje podświadomość i nadświadomość i dopiero jeśli te trzy rzeczy zgodnym rytmem połączymy, sprawimy że osiągniemy cel. Ale to lata praktyki, medytacji i zrozumienia siebie. Jeśli te świadomości nie będą ze sobą współpracowały, współgrały to niestety, mamy małe szanse sięgnąć celu. Dlaczego, ponieważ podświadomość jest silniejsza od świadomości. Jeżeli podświadomość będzie pesymistyczna, świadomość może stawać na głowie i mało co się jej uda.
Marzyłam, marzę i na pewno będę jeszcze odpływać w krainę marzeń. Kiedy jesteśmy dzieckiem marzenia są malutkie, z wiekiem też się zmieniają. Każdy ma inne. Głodny o chlebie i ciepłym koncie będzie marzył, a bogaty? Bogaty? Nie wiem. Ale znam dzieciaków bogatych rodziców, którzy marzą o przytuleniu matki ojca a nie tylko kasy którą od nich dostają , bo nie maja dla nich czasu.
Nie wszystkie marzenia mi się spełniły i nie spełnią. Jestem realistką, co nieznaczy ze i mazenia szczęścia nie dają. Często te marzenia w snach mi się spełniają. Budzę się i jestem szczęśliwa ze chociaż tak. Dlatego chyba z tego też powodu uwielbiam spać. Sen zabiera mnie do krainy szczęścia, spokoju z daleka od bólu i złych ludzi. Może nie spełnią mi się wszystkie marzenia, ale kiedy zaczynam pisać, widzę to co chcę zobaczyć, a to jest już połowa sukcesu.
„Marzę o niej”
Widzę Ją płynącą w bezmiarze piękności Roztaczającą zapach doskonałości
Słyszę Jej dźwięczny głos, wtóruje kos W sercu rozwija się gość – miłości głos
Czy warto marzyć? Warto i trzeba bo to człowieka potrzeba. Marzenia to jest to, co w chwili braku kogoś bliskiego uśmierza ból samotności. Kierujmy się zasadą:
„Póki marzenia są, nadzieja Cię nie opuści”
Mam marzenia, każdy je ma i warto w nie uciekać, może się nie spełnią, ale nadzieję trzeba mieć.
„Mam wspomnienia-marzenia”
Wiek już nie ten i zdrowie nie to – śmierć kosą pomachała Dwuznacznie się uśmiechała, zębami zgrzytała Oczodołami mi się przyglądała
Mam wspaniałe wspomnieni choć młodość przeminęła Doświadczenia, wspomnienia pozostaną na zawsze
Nie mam zapasu uśmiechu ni talentu do układania wierszy Co mi się w głowie szmera być może nie dowiesz się nigdy
A może w chwilach zadumy przeleję na papier? Nie opowiadam bajek że jutro będzie lepiej – to by było bez sensu
Mam marzenia których nikt mi nie odbierze Niektóre zostaną jako marzenia, inne może będą do spełnienia?
Zawsze musi być taka nadzieja marzeń spełnienia Choć jak powiadają -„nadzieja matką głupców” – Ja wolę mieć taką niż żadną
Nie ma chyba na świecie człowieka który by nie marzył, marzy i będzie marzyć o miłości, przytuleniu, lepszym życiu. Marzenia nie zawsze się spełniają, ale nadzieja nie umiera pierwsza. Człowiek kiedyś marzył o lataniu. Gdyby nie te marzenia nie wznieślibyśmy się w przestworza. Dopięliśmy swego, chociaż wiele ofiar było. Bez marzeń nie byłoby rozwoju cywilizacji, gdyby nie marzenia feministek byłybyśmy dalej niewolnicami mężczyzn. A marzenia są do spełnienia, ale nie dla pesymistów. Warto marzyć, bo cóż nam pozostanie jeśli wszystko zostanie nam zabrane? Tylko marzenie i nadzieja. Tylko nadzieja i marzenia i to ona – nadzieja, one – marzenia – pozwalają walczyć, kreować swój świat, to nadzieja, to marzeni dają siłę by kochać i tej miłości szukać. Może marzymy mimowolnie, dlatego rzadko marzenia się spełniają, dlatego też i z tego powodu tak mało ludzi w nie wierzy w podświadomości – kiedy podświadomość ma wątpliwość… świadomość jest w tej kwestii słaba, i tylko cień marzeń ma… jest za słaba aby walczyć z pesymistyczną podświadomością. A jednak warto w nie wierzyć. Warto w marzenia wieżyc i mieć nadzieję. Marzenia są do spełnienia jeśli tylko mamy mocne postanowienie by je spełnić, mocny argument w tym pomaga.
Wiele marzeń pozostaje tylko w planach, w sercu, w umyśle bo tak naprawdę zbyt leniwi jesteśmy by iść i je realizować.
Ja, ja jestem za leniwa aby wiele marzeń mogło być zrealizowanych, kiedy miałam na to szanse. Ale nie mam o to do siebie pretensji. Nie mam wyrzutów sumienia. Często to moje lenistwo uratowało mnie przed ich zrealizowaniem ale za to ono uratowało mnie przed kłopotami. Często realizujemy marzenia, które z czasem wprowadzają nas w kłopoty, a nawet utraty zdrowia poprzez stres. Często takim jak i moim marzeniem było mieć swoją firmę własną… próby były lecz stwierdziłam że szkoda mojego zdrowia – Urząd Skarbowy, ZUS i roszczenia pracowników – nic nie robić a kasę brać…
Po doświadczeniach moich, jeśli słyszę że ktoś marudzi na swojego pracodawce mówię -załóż swoją firmę, zobaczysz ile to wszystko kosztuje – prąd, wyposażenie pracownika, ZUS, podatki A jeśli to firma nie produktywna, tylko usługowa wiele taki pracodawca musi się naskakać aby był zapewniony ruch. A produkcyjne usługi? Też na to musi być zbyt. Dlatego wolę pracować u kogoś, i tą średnią krajowa mieć bez zmartwień ze jakiś złośliwy pracownik naśle na mnie BHP, US itd.
Choć marzy mi się jedna działalność, której w zasadzie nie ma na rynku… ale wówczas bym zatrudniła osoby mające firmę 1 osobowa i by pracowała dla mnie a składki sama by odprowadzała.
Jak już wspomniałam „Wiele marzeń pozostaje tylko w planach, w sercu, w umyśle bo tak naprawdę zbyt leniwi jesteśmy by iść i je realizować” – nie mogę tego generalizować, ponieważ są marzenia które nie da się spełnić i pozostaną naszymi snami. Jednakże kiedy wmawiamy sobie, że nie wierzymy w spełniające się marzenia tym bardziej nie są do zrealizowania.
-słyszałaś ten nowy żart? -jaki? -o tym, że marzenia się spełniają!
Dowcip jak dowcip, mam nadzieję że dowcipem zostanie, a marzenia będą się spełniać. Warto marzyć. Jeśli się nie spełnią, to ten co jest odpowiedzialny za ich spełnienie, nie zarzuci nam że się nie staraliśmy.
Pewien jegomość strasznie chciał wygrać w TOTO-LOTTO – co wieczór modlił się do Boga:
„Panie Boże, zlituj się nad swoim sługą Co wieczór modlę się o wygranie w TOTO-LOTTO To jednak ciągle mnie zawodzisz A tyle już na tace w kościele dałem Proszę, wręcz błagam, uracz mnie wygraną
Amen”
Pan Bóg jak wiadomo ma swoje zmartwienia i nie miał czasu na swojego zagorzałego wyznawcę. Ciągle ktoś o coś go prosi, jego umysł nie nadążna za spełnianiem próśb-marzeń. Na pewno wiecie, i jak wiadomo ogółu katolikom Bóg spełnia marzenia swoim umysłem – ktoś o coś prosi, a on pstryk i marzy aby temu człekowi się spełniło. Tak więc w końcu modlitwa-marzenie „przebiło” się do Pana Boga przez wiele marzeń i próśb katolickich, chrześcijańskich „dobrych” ludzi – a tych próśb jest i marzeń sporo w narodzie „wybranym”:
-o dom
-o chleb
-o spokój
-o miłość
-o zdrowie
-o szczęście
-o pieniądze
-o lekką śmierć
-o pokój na świecie – często to pokazówka
-o aby sąsiada szlak trafił „bo ma lepiej ode mnie”
-o to żeby krowa sąsiadowi zdechła „bo ma więcej ode mnie”
-o dobrą pracę – szczególnie jeśli wakat jest, a więcej chętnych niż ono same
Modlitwa dotarła do wszechmocnego od prostego człowieka, pragnącego tylko wygrać w TOTO-LOTTO.
Pan Bóg zirytował się i nasłał burzę z piorunami, na człeka modlącego się i rzekł:
-Człowiecze marny, marnej egzystencji… jesteś taki sam jak wszyscy co do mnie się modlą i ciągle ode mnie coś chcą, a w zamian nic nie dają!!!
Ja nie mogę już wysłuchiwać tego wszystkiego, bo mi już od tego rzygać się chce!!!. Nic w zamian, tylko daj!!! daj!!! daj!!!… i nie odmawiaj!!!.
Człowiecze chcesz bym spełnił Twe marzenie? To Kurwa!!!… wyślij tego TOTO-LOTTO!!! i daj mi spokój!!!
Dobrze być optymistą, ale też trzeba być realistą. Realne cele realizujmy, a te co nie można niech w snach są i radość nam dają w nierealnym… sennym świecie. Nie można mieć wszystkiego, ale jeśli byśmy mogli mieć spełnione marzenia jak za dotknięciem różdżki, czy bylibyśmy szczęśliwsi?
Każdy wierzy w coś innego, ja wolę bardziej w realne rzeczy. Kiedy zaczynam marzyć, podchodzę do tego z ostrożnością. Zdaję sobie z sprawę, że marzenia często są płonne a obiekt marzeń nieosiągalny, ale lubię marzyć i zaliczam się do tych bardziej leniwych, którzy mają marzenia, to jednak nie koniecznie dążą by je spełnić, zrealizować. Nauczyłam się oddzielać marzenia które są do spełnienia od tych, które zawsze pozostaną tylko w wirtualnym wymiarze. Trzeba myśleć logicznie i ostrożnie, żeby za bardzo się nie rozczarować. Niestety, taka jest szara rzeczywistość, nie ma miejsca i czasu na rozczarowywania. Lepiej być zawsze przygotowanym nie tylko na zwycięstwo i dopięcie celu, ale i na porażkę. Do marzeń dobrze być nastawionym optymistą, ale też trzeba być realistą. Realne cele realizujmy, a te co nie można niech w snach są i radość nam dają w nierealnym świecie. Powtórzę „nie można mieć wszystkiego, ale jeśli byśmy mogli mieć spełnione marzenia jak za dotknięciem różdżki, czy bylibyśmy szczęśliwsi?” A co z marzeniami które są złe, stworzone z zazdrości, nienawiści? Lepiej z nich zrezygnować na zasadzie – co posiejesz podwójnie zbierzesz.
“Dziecięce Przeboje – Wiara w marzenia (oficjalny teledysk)”