Nuda w związku, czy musi być? Na pewno nie, ale się zdarza i nie ważne w jakim układzie.
Troszkę już zaczyna jedna ze stron się nudzić w związku – prędzej czy później nie ucieknie się od tego. Oczywiście są związki do końca w miłości ostałe. Zawsze je podziwiałam, podziwiam i podziwiać będę. Zastanawiam się, co powoduje, że jedne związki trwają i zawsze mają coś sobie do powiedzenie, nie nudzą się będąc ze sobą, a inne?… wystarczy że jedna ze stron nie ma ochoty na przytulenie i już zaczyna być nudno.
To tak jakby tylko przytulanie, seks ich trzymało z daleka od nudy, ponieważ poza tym, nic nie mają sobie do powiedzenia. Często związek łączy wspólne imprezowanie. Jedna ze stron zaczyna już sobie to odpuszczać, nie chce czy to z powodu zmęczenia, pracy czy też braku czasu imprezować… zaczyna się problem w związku. Kończy się seks i przytulanie brak wspólnego imprezowania, a następuje rozpad związku ponieważ nigdy oprócz tego, nie mieli sobie więcej do zaofiarowania.
Przyuważyłyście że jak mówimy, piszemy o miłości jest o pragnieniu dotykania, przytulenia… od przytulenia do seksu, a gdzie jest miejsce na powiedzenie –
-pragnę przy tobie być -pragnę ocierać twe łzy -pragnę by szczęśliwa była każda twa chwila -pragnę ciebie wspomagać w ciężkich chwilach -pragnę ofiarować ci swe życie byś nigdy nie płakała w skrycie… i tak dalej i tak dalej…
Może przez chwilę warto spojrzeć na swoją miłość (jeśli to czujecie) jako na osobę, która pragnie byś ją kochała, a nie tylko jako obiekt pożądania czy kompana do rozrywek. Trzeba też zdać sobie sprawę, że to co nas otacza, to proza życia… jest zabawa, rozrywka ale przychodzi obowiązek, odpowiedzialność za drugą osobę… Jeśli to nadchodzi, często wycofujemy się ze związku, szukając następczynię by dalej hulać, aby nudy nie zaznawać.
Nie tylko w święta, w niedzielę ale i w tygodniu też trza picie gnieść… głaskać, pieścić, molestować.. aby kobietka nie była nerwowa.
Jestem zmęczona. Powoli odpływam w sen. Poczułam lekki, delikatny zapach…. delikatne muśnięcie po ramieniu, przy uchu. Ciepło rozlało się po moim ciele. Sen Odpłyną. Otworzyłam oczy. Masz na sobie stringi i koszulkę. Moje ciało zareagowało natychmiast, choć byłam na granicy jawy i snu. Ręka moja samowolnie powędrowała w stronę uda, wyżej do stringów delikatnie zaczęłam przez nie głaskać twoją muszelkę – jest milutko wilgotno, jest rozgrzana. Przesuwam delikatnie palce, aż w końcu czuję wgłębienie między skrzydełkami. Usiadłaś nabijając się delikatnie na palec. Kołyszesz się, delikatnie, z uwagą aby palec nie wysuną się z dziurki unosisz się i siadasz… góra w dół góra w dół…
… a może Ty jesteś cichutka, lub krzyczysz jak chcesz – to się przyznaj – jeśli nie, to niech to zostanie dla nas dwóch hihihi. 🙂
Cichutkie mruczenie – nie każda kobieta cichutko się zachowuje… Otrzymałam kiedyś list, kiedy byłam na jednym z portali.:
„(…). Zawsze byłam dość cicha w seksie. Nie znaczy to, że igraszki nie sprawiają mi przyjemności, po prostu mam taką naturę, że przeżywam przyjemność bardziej wewnętrznie. Partnerzy z którymi się spotykałam dziwili się, czemu jestem taka cicha. Czy, rzeczywiście ze mną coś jest nie tak? We filmach widzę jak kobiety jęczą, krzycą wiją się w ekstazie, a i koleżanki z którymi rozmawiałam też stwierdziły że cicho nie są. Czy to znaczy, że tak trzeba? Bawiąc się sama z sobą, masturbując się głośniejsze dźwięki wydaję. Może wstydzę się przy partnerze? (…).„
—————-
Dałam taką jej odpowiedź:
-”To, że nie krzyczysz, głośnych dźwięków nie wydajesz, nie oznacza że słabiej przeżywasz swój orgazm… – to raczej mężczyźni są przyzwyczajeni, wręcz oczekują aby kobieta głośno “śpiewała” (czyt… krzyczała). Niektóre wiją się, a niektóre panie leżą cichutko. Po tym, że orgazm przeżywają można poznać po oddechu, biciu serduszka, pulsowanie w czeluściach – nie koniecznie jak soczki wypływają, to już orgazm panie przeżywają.
Może faktycznie krępujesz się przy partnerze / partnerce (a wręcz na pewno) a jeśli tak, to znaczy, że nie czujesz się całkiem bezpieczna/y z nim/nią, krępujesz się otworzyć bardziej. Zwróć uwagę jak będziesz kochać się z mężczyzną, w jaki sposób orgazm przezywasz… czy to jest orgazm czy tylko po prostu przyjemność. Niektórzy też hamują swoje odruchy np. krzyk, płacz itd. bojąc się reakcji partnera, wyśmiania za swe zachowanie, zbłaźnienia”
Czy pamiętasz jak to było? Serduszko mocnej pukało, a ciało jak membrana drżało, niemogąca się uspokoić. Twój pierwszy raz…
Zastanawialiście… zastanawiacie… będziecie zastanawiać się czy już czas, czy warto, czy to ta osoba… no i coś z masażykiem
Nieraz nie zdajemy sobie sprawy, ile ten pierwszy raz z odpowiednią lub nie odpowiednią osobą może na zawsze zmienić nasze całe życie. Nieraz szastamy cnotą – niejedna stwierdzi -”nie ważne jak, z kim, kiedy… aby tylko cnotę stracić i pochwalić się koleżankom” – ale często po tej euforii stracenia tego „balastu” przychodzi refleksja miła lub nie, i pytania:
-Czy było warto?
-Czy jednak ten pierwszy raz lepiej by nie smakował z osobą którą kochamy, pragniemy?
-Czy byśmy to coś czuli piękniej, tak jak w wierszach opisują gdyby nie alkohol, narkotyki?
-Czy by nie bolało, gdybyśmy to fizycznie, psychicznie chcieli a nie po to tylko stracić?
Jest też mniemanie, że tylko z facetem można stracić – nic bardziej mylnego. Przy doświadczonej kobiecie można doznać wspaniałego przeżycia i stracić cnotę.
Myśli biegną -co się stanie! Twój pierwszy raz musi być piękny
Jesteś w ciszy oszołomienia Czekasz rozpalona
W uszach szum, krzyk spełnienia Pościel już nie biała
Myślałaś że będzie cudownie A to tylko ból, krew
To nic, jesteś teraz kobietą Rozkochasz w sobie niejednego
Kobietę pokochasz niejedną Bólu już nie będzie, krwi nie będzie
Jest tylko jedno pewne Pierwszy raz nie powróci już nigdy
Chociaż nie raz będziesz zakochana W szale seksu rozszalała
Niektóre dziewczęta marzą, aby ten pierwszy raz oddać się kochanej, wybranej osobie. Są też panienki nie przykładające dużej wagi do dziewictwa – byleby tylko mieć to już za sobą… i w rytm piosenki zespołu Toples „Straciłaś cnotę”
„Straciłaś cnotę, bo co bo sama tego chciałaś
straciłaś cnotę. i co? i już nie będziesz miała…”
Smutna prawda jest, że dążymy aby jak najszybciej pozbyć się cnoty – jak koleżanki nie mają to ja nie będę gorsza od nich. Niektóre dziewczęta żałują, że pochopnie oddały to co mogły stracić z kochaną osobą. Żałują i zdają sobie z tego sprawę, że gdyby nie ten pierwszy raz… życie ich byłoby łatwiejsze i mniej bolesne. Często ten jeden „krok” z nie odpowiednią osobą zostawia uraz na caluteńkie życie. Żałujemy że to się stało.
Często okazuje się, że to jeszcze nie była ta osoba, ta jedyna… tylko tak myśleliśmy. No tak, ale w danym momencie myślimy że to ta jedyna… Skąd możemy wiedzieć, że to była w tym momencie pomyłka – nie piszę w tym momencie, kiedy strata cnoty jest pod wpływem środków odurzających…
Jak można więcej niż jedną kobietę kochać? A no, ja potrafię.
Każdy ma swe doświadczenia, zależy też w jakim układzie jesteśmy z daną osobą. Nieraz nie trzeba być razem po seksie aby przyjaźń została, a nawet dzięki zbliżeniu umocni się, oczywiście też i może zniszczyć przyjaźń. W końcu każdy z nas z osobna jest niepowtarzalną osobą ze swymi zaletami i wadami. Dla kogoś coś może być dobre, komuś się nie przysłuży. Możesz mieć inne zdanie niż ja.
Są osoby które miłość budują na podstawie relacji, które łączą ludzi a nie na podstawie tego jaka jest w łóżko. Seks to tylko miły dodatek, taki szał ciał. Zdaje to egzamin jeśli obydwie strony są tego samego zdania. Związek opiera się też na zbliżeniu, a nie patrzeniu sobie w oczka. A co się stanie jeśli mamy zapotrzebowanie na seks i jesteśmy w nim spełnieni i tylko w nim, a już po wyjściu z łóżka czar pryska i dochodzimy do wniosku, że nasza partnerka nic więcej nie jest w stanie nam dać?… – zostaje kochanką.
„Cierpienie kochanki”
Żadna kobieta nie kocha tak jak kochanka Kocha, jest kochana a mimo to samotna
Męczą ją pytania których nikomu nie zada Jest uwięziona między miłością a nienawiścią
Co noc dopada ją nadzieja, dosięga rozpacz Euforia i przygnębienie idzie w parze z tęsknotą i agresją
Kochanka zachowuje się nieracjonalnie Jest głucha na głos rozsądku
Nie zauważa w co się wplątała, uzależnienie serce oplotło Czeka na skinienie, na zawołanie każde jest
Cierpi męki, swoje szczęście przed oczami ma Nie może go schwytać, czeka, ponosi ofiary i ma nadzieję
Ma nadzieję że kiedyś przestanie być kochanką Płonne to nadzieje, zawsze nią pozostanie
Ci co mają kochanki, nie mają łatwo. Kochankę kochają i starają się aby dobrze miała, serce rozerwane na części jest, ale też po ciężkim dniu przyjemnie jest wtulić się w jej ramiona jeśli w domu ciągle o byle co awantura jest.
“moja kochanka”
moja kochanka nie ma prawa dzwonić gdy potrzebuje
nie ma wyboru jest dla mnie kiedy ja mam czas
kochanka musi mieć zawsze ochotę być cierpliwą
jest muzą miłości zamknięta w klatce czekania mego pożądania
kochanka zawsze ma być piękną namiętną, dostępną
musi czekać na mnie jest tylko nałożnicą – tylko jest kochanką
Jeśli zakochamy się w kimś, kto jest w związku trzeba wziąć to pod uwagę że nie każdy zdecyduje zostawić partnerkę dla ciebie. Albo się z tym pogodzisz, albo sobie odpuść.
Jeśli zakochamy się w kimś, kto jest w związku trzeba wziąć to pod uwagę że nie każdy zdecyduje zostawić partnerkę dla ciebie. Albo się z tym pogodzisz, albo sobie odpuść.
„Zostajesz kochanką”
Jeśli zdecydujesz się zostać kochanką
Bądź taką co łzy rozumie Bądź taką co miłość zna Bądź taką co serce ma Bądź taką co wybacza
Jeśli zorientujesz się że jesteś kochanką jedną z wielu
Bądź jedną z tych co wybaczają i co przyjaźń znają Bądź jedną z tych co kochać umieją Bądź jedną z tych co łzy rozumieją Bądź jedną z tych co serce mają
Wiążąc się z osobą zajętą nie licz na to, że dla ciebie wszystko nagle zostawi i będzie z tobą. Z tobą jest, aby miło czas spędzić w spokoju, a nie myśleć o problemach dnia codziennego. Ucieka od tego co ma w domu, a wiążąc się z tobą to samo będzie tylko z inną kobietą, więc po co odchodzić do tego samego, jak można kochankę mieć? Ale jeśli wybierzesz rolę kochanki, licz się z tym, że łatwo ci nie będzie. Będziesz chciała w końcu się zbuntować, ale marne to działanie, ponieważ cię zostawi. A kobiety mało kiedy chcą być drugimi skrzypcami. Chyba że każda ze stron, ma kogoś i wówczas jeden dla drugiego jest kochankiem i nie dąży do rozejścia się z partnerem, a miło spędza czas w ramionach seksu szału co prowadzi do bramy raju na zasadzie powiedzenie „nie da ci tego partnerka i żona co kochanka w szale uniesienia”.
Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się, czemu przed związkiem partner / partnerka zrobiła ci to w seksie co po połączeniu nie zrobi? A jednak kochanka / kochanek ci to zrobi a ty jej, jemu…
Oglądałam swego czasu film – raczej mnie nie interesował… ot takie zerkanie przy okazji czynienia innej czynności – zwróciłam uwagę na tekst wypowiedziany, który jest odzwierciedleniem naszych kontaktów seksualnych jak jesteśmy w związku czy po ślubie.
Akcja filmu XIX w, żona daje dwuznaczne propozycje mając ochotę na seks. Mąż „jesteś moją żoną, to nie wypada o seksie myśleć bezwstydnico”. Wychodzi z dworku i jedzie do miasta do burdelu.
Czyżby po ślubie seks był be? Także zdarzyło mi się widzieć film, gdzie akcja dzieje się na wsi. Obłupywanie na sianie, w stogu siana w amoku, szał ciał a po ślubie koszulina z dziurą bo to nie wypada z nałożnicą z którą ślub jest aby harce uprawiać – ale z chodzi z koszuliny chłop i za stóg przelatuje dziewczę płoche co ma na seks ochotę.
To taka moralność czy tradycja utrzymana dla wieśniaka i pana, aby mogli sobie w seksie folgować, a żona niech rodzi, przy garach staje, pierze, sprząta i czeka na pana i władcę kiedy z figlowania powróci. Z łaski, dla spełnienia obowiązku na jej koszulinę z sapaniem żuci, a jak mu nie stanie to do niej pretensje ma a jeśli uda się, to parę ruchów zrobi, obróci się na bok… zaśnie a ona leży nieboga delikatnie dotykając swego krocza, bo podniecona jest, a on ma to wszystko gdzieś. Więc kochanka, kochankę sobie poszuka bo w cipce wielka posucha, pragnie aby ją kto poruchał.
„Kobieta niezaspokojona”
Kobieta która myśli o swawoli Wszystko ma naprężone, to ją boli Soczki nie zeszły, wszystko obrzmiałe
A jej mężczyzna w swej chwale Rozprężony zasypia zuchwale Nie interesuje się partnerką wcale
A ona nóżkami szoruje wspaniale Myśli aby to inna osoba dokończyła Przecież to nie jej wina że kobietą się urodziła
Jeśli nie ma z mężczyzną przyjemności Kobieta w jej wulkanie zagości Będą uprawiać seks “nienormalny”
Kobieta krzyknie w rozkoszy uniesienia „Nie chcę ciągle posuwistego zwrotnego Chcę oralnego do spuszczenia całkowitego”
No właśnie, jak to jest jeśli z kim jesteś, a ta osoba nie chce seksu uprawiać z tobą? Oczywiście, może nie mieć akurat ochotę na seks, ale jeśli nawet nie chce się przytulić, czy cię przytulić… może to wzbudzać podejrzenie, że o kimś innym myśli. Samo zapytanie -” mnie nie chcesz przytulić” – lub stwierdzenie -”ty mnie już nie kochasz” nic nie da, bo zawsze będzie zmieszane zaprzeczenie. Ale niech osoba która zaniedbuje, nie przytuli niech się nie zdziwi, że w osobie zaniedbywanej zacznie myśl się pałętać o odejściu, lub będzie odwiedzanie u sąsiadki.
Często słyszę wypowiedzi –„seks to nie wszystko”… . Zależy jak w związku jest, jakie priorytety… Ktoś seks stawia na pierwszym miejscu – gdy go nie ma w związku… odchodzi. Komuś innemu w związku przytulenie wystarczy, i to że czuje że jest kochany. Ale to dobre, jeśli obydwie strony tego chcą, i im to wystarcza. Inaczej jest, jak jedna ze stron woli seks… Nie czarujmy się, ale podniecenie potrafi być nieraz mocniejsze od samej miłości, i pomimo że kochamy a kochana osoba nie chce uprawiać z nami seksu, to prędzej czy później dojdzie do zdrady. Wówczas lepiej się zastanowić nad związkiem…
Dbaj o swoją połówkę, zanim zrobi to ktoś inny…
„Zdrada”
Nawet jak się kochają, nawet jak się szanują Kochanka, kochanek pojawi się Ponieważ seks ważniejszy jest
Miłość jest ważna, szacunek też Brakuje seksu, wierność znika gdzieś Ktoś inny zaopiekuje się
Lubię dawać przyjemność. No, na pewno nie zawsze się udało, udaje i uda… ale suma sumarum nie jest tak źle… Dreszczyk podniecenia, to jest to, co każdego do drugiego przyciąga …
Pieszczoty oralne są podniecającą formą doprowadzające do stanu podniecenia, gdzie obydwie strony otrzymują odpowiednią dawkę przyjemności. Kobiety z natury, bardziej skłonne są do osiągania orgazmu na drodze stymulacji łechtaczki i jej najbliższych okolic, niż wskutek pobudzania ścianek pochwy podczas stosunku płciowego. Pieszczoty oralne dostarczają wiele przyjemności, wzmagając podniecenie prowadząc ku szczytom rozkoszy. Wilgotna miękkość języka i jego zmysłowe ruchy, znakomicie odpowiadające wymaganiom delikatnych okolic łechtaczki. Ruchy języka wywołują niesłychanie ekscytujące doznania. Język jest bardziej delikatny i bardziej czuły niż sucha opuszka palca – często zbyt mocno pocierająca łechtaczkę.
Język – organ mięsisty…. Malutki organ robiący cuda w muszelce. Ale też nie każdy potrafi odpowiednio nim manipulować aby sprawić przyjemność.
“Naucz czytać się jej ciało”
Kiedy nauczysz się czytać jej ciało Odczytując zachętę lub dezaprobatę z jej spojrzeń Wypowiadanych słów, ruchów bioder Twoje wargi, język same odruchowo będą wiedziały co robić Napełniając jej ciało słodkim dreszczykiem podniecenia