Czy w Polsce obowiązuje kara za “puszczenie bąka”? Wygląda na to, że tak! Pewien Wrocławianin został skazany za pierdnięcie przy policjantach, którzy w tym czasie go legitymowali.
Sąd we Wrocławiu skazał mężczyznę, który pierdnął przy policjantach!
Aleksander B., decyzją Sądu we Wrocławiu ma odbyć 20 godzin prac społecznych. Kara jest czynem, do którego doszło w kwietniu tego roku. W czasie obowiązującej kwarantanny, Aleksander B. opuścił swoje miejsce zamieszkania bez wyraźnej potrzeby. Policjanci zatrzymali go do kontroli, bowiem mężczyzna ten nie stosował się do ogólnokrajowych zaleceń. Policjanci dowiedli, że mężczyzna ten spacerował sobie bez celu.
Podczas legitymowania mężczyzna “puścił bąka”, co policjanci uznali za “nieobyczajny wybryk” i skierowali przeciwko niemu sprawę do sądu. Ten skazał mężczyznę na karę 20 godzin prac społecznych.
————–
Mam pytanie… jak można udowodnić że ktoś pierdną z premedytacją. Jest wiele osób w tym i ja, że często przy silnym stresie, zdenerwowaniu pierdzę i to nie jest zależne ode mnie. Widocznie miał ten pan złego obrońcę. Po za tym wstrzymywanie bąka jest szkodliwe. W Holandia np. swobodnie sobie pierdzą. Wiem że my Polacy z szacunku do drugiej osoby nie pierdzimy i jak musimy to wychodzimy z pomieszczenia – chyba że w tym czasie jest to niemożliwe. Ale wstrzymywanie bąka kończy się najczęściej cichaczem bardzo smrodliwym a nawet sraczką.
Ja, jeśli bym znalazła się w sytuacji o karę za bąka, udowodniałabym w sądzie że bąk nie może być wstrzymywany dla zdrowia organizmu. On musi być wypuszczany. A kara za bąka to prześladowanie zdenerwowanego osobnika.
——————
—————————-
——————
——————
3 kawały o… Bąkach, Pierdach, Gazach 🙂 – Marcin Sznapka
Kiedy byłam na jednym z wielu portalu społecznościowym, z wieloma paniami pisywałam na różne tematy. Między innymi pisywałam z @zaira_888. Dzięki niej nauczyłam się więcej przez miesiąc na temat pisania, niż to co wyniosłam ze szkoły. Może dlatego, że mi wówczas nie było potrzebne. Szkoła często zaśmieca mózgi niepotrzebnymi śmieciami. Najgorzej jak trafi się na nauczyciela, który uprze się jednego tematu bo go uwielbia i nic go nie interesuje, że do jego przedmiotu ktoś nie ma smykałki. Wspaniałym przykładem który pokazuje ślepotę nauczycieli, i zbytnie wymagania od uczniów którzy akurat do tego nie mają smykałki jest Wf. Takiego belfra nie interesuje, że ktoś jest o ciut mniej sprawny fizycznie. To, co wymaga od szczupłego wysokiego ucznia, każą wykonywać niskiemu, puszystemu. Wymagają wytrzymałości od każdego po równo i nie liczy się, że ktoś ma słabszą kondycję fizyczną wystawiając dzieci na śmieszność. Są osoby które fizycznie są sprawne, inne sprawniejsze do książek i komputera.
Zairka też była moją Weną. Kiedy z nią pisałam wiele myśli dzięki niej przychodziło mi do głowy, wiele rymowanek, przemyśleń. Pokierowała mną jak powinnam , i znaki interpunkcyjne gdzie stawiać. Nigdy to mi nie było potrzebne, kiedy cokolwiek pisałam nie zastanawiałam się nad pisownią. Dzięki niej powstał temat, a następnie rymowanka “Kobieta o aromacie kawy”.
Nie mogę doczekać się kiedy pierwszy łyk Wypełni moje spragnione usta
Z niecierpliwością oczekuję na to coś Co sprawia że chce się żyć, śmiać, radować, kochać
Chcę pierwszy łyk kawy poczuć po którym wstępuje energia Wypełnia całe ciało rozkoszą
Zapach aromatycznej kawy Który prowadzi mnie ku kobiecie o zapachu kawy
Otumania mnie aromat zaparzonej kawy Gdzieś jest kobieta o aromacie kawy
I nagle podaje mi kawę kobieta o zapachu kawy Sprawiając że to ona jest tym napojem
Aromat kawy rozchodzi się – doprowadza mnie do szału Zapachu z którym kochać się chcę
Magiczna moc aromatycznej kawy w moim sercu Na ciele i w duszy się rozpływa
Jest rozkosz – zaczynam myśleć o twoim smaku Po wypiciu łyka aromatycznej kawy
Oblizując wargi uświadamiam sobie… Kiedy piję kawę to zamykam oczy – oddaję się aromatowi
Ukojenie daje ciało o zapachu kawy Nie myślałam dotąd że kobieta jest jak kawa
Teraz już wiem Kobieta o aromacie kawy jest jak narkotyk
Rano mnie budzi pragnienie Na twoje aromatyczne westchnienie
Pragnę wypić łyczek z pomiędzy twoich ud Kobieto o aromatycznym smaku kawy
Nie mogę doczekać się kiedy pierwszy łyk Wypełni moje spragnione usta
I nagle podajesz mi swoje spragnione ciało Po pierwszym łyku wypełnia moje ciało energia
Z niecierpliwością oczekując na to coś co sprawia Że chce się żyć, śmiać, radować, kochać
Aromat kawy z którym kochać się chcę rozchodzi się Magiczna moc aromatycznej kawy
Chwilę relaksu w mym ciele i duszy Aromat daje z ust Twoich spijana kawa
Chcę Twe soczki pić i pić i pić Smakować aromat Twój kobieto o aromacie kawy
Łyku aromatycznej kawy Smak na ustach fantastyczne uczucie
Oblizując usta uświadamiam sobie Twój nektar piję to samo czynię
Oddaję się aromatowi Twego ciała O zapachu kawy, co za rozkosz
Nie myślałam że kobieta jest jak kawa Teraz już wiem
Rano mnie budzi pragnienie Na Twoje aromatyczne westchnienie
Kobieto o aromacie kawy Kochać będę Ciebie po wsze czasy
Moja Wena nie pije kawy, zaproponowałam Jej, że coś napiszę dla niej o mleku i czekoladzie – Zairko to dla Ciebie, i dla wszystkich pań lubiące czekoladę i nie tylko.
„Kobieta o czekoladowym smaku”
Mam natchnienie o czekoladowym zapachu Poznałam kobietę lubiącą czekoladowe smaki…
Zapragnęłam dla Ciebie napisać… Kobieto o czekoladowym smaku
W marzeniach się zatopić o Tobie Kobieto o czekoladowym zapachu
Płyniesz w mleku mych marzeń Kobieto o czekoladowym smaku
Dzięki Tobie mam natchnienie Kobieto o czekoladowym zapachu
Natchnienie które otwiera moje pisanie Kobieta o czekoladowym smaku
Spinam się klamrą szczęścia myśląc O kobiecie o czekoladowym zapachu
W marzeniach mych biorę na ręce Kobietę o czekoladowym smaku
Biegnę radośnie po łuku tęczy Z kobietą o czekoladowym zapachu
Polewam mlekiem Kobietę o czekoladowym smaku
Mleko wsiąka w Ciebie Kobieto o czekoladowym zapachu
Powstaje aromat Kobiety o czekoladowym smaku
W podróż po drodze mlecznej zabieram Cię Kobieto o czekoladowym zapachu
Płynę na spotkanie z gwiazdami Z kobietą o czekoladowym smaku
Patrzę w oczy w śród planet Kobiecie o czekoladowym zapachu
Chciałabym zaznać szczęścia Z kobietą o czekoladowym smaku…
Lecz Ona woli mleko Kobieta o czekoladowym zapachu
Postawię Ją delikatnie na ziemię Niech spokojnie wypije mleko o miłym dla niej smaku
Kobieta o czekoladowym zapachu Pije mleko o czekoladowym smaku…
Kto by nie marzył o kobiecie smakującą jak kawa, czekolada? Kobieta o aromacie kawy na pewno byłaby wspaniała w smaku, w dotyku i aromacie zmieszana ze smakiem czekolady i mleka. Niejedna osoba o takiej kobiecie marzy aby smakować, pieścić kobietę o kawowym, czekoladowym smaku.
Kobieta, kobiety – każda jest inna, ma swą indywidualność charakteru, nie wspomnę o zapachu, smaku. Przyjemnie jest budzić się w aromacie kawy. Jedna ma aromat kawy, druga smak czekolady z mlekiem.
“Mam dość niewyjaśnionych afer (Banaś, Kuchciński, Srebrna, KNF, Szumowscy, maseczki, respiratory, Skok, GetBack), na które zawsze jest jedna odpowiedź – Platforma też kradła.”
Mam dość prezydenta, który odmawia człowieczeństwa ludziom LGBT, choć sam nazywa siebie chrześcijaninem. Czyli w końcu…
Wybory 2020: Szczygieł nagrał “donos” do Unii Europejskiej. “Nasz kraj mentalnie stał się zakładem karnym”
Mariusz Szczygieł opublikował przejmujące nagranie, które trafi do posłów UE. Mówi o dyskryminacji, wykluczeniu i zawłaszczeniu Polski przez PiS i wyborców partii Jarosława Kaczyńskiego.
Mariusz Szczygieł – Polish reporter, writer. Winner of the European Book Prize 2009 – a European Union literary award – for his book ‘Gottland’, next to Guy Verhofstadt and Roberto Saviano. In Poland, for one of his texts he was awarded the title of the Journalist of the Year (2013). He is a double winner of the most important Polish literary award NIKE – in 2019 he received it for the book ‘Nie ma’ (‘There isn’t) awarded both by the jury and the audience. His books have been translated into 19 languages. He devotes a lot of his work to the Czech Republic.
Mariusz Szczygieł – Polish reporter, writer. Winner of the European Book Prize 2009 – a European Union literary award – for his book ‘Gottland’, next to Guy Verhofstadt and Roberto Saviano. In Poland, for one of his texts he was awarded the title of the Journalist of the Year (2013). He is a double winner of the most important Polish literary award NIKE – in 2019 he received it for the book ‘Nie ma’ (‘There isn’t) awarded both by the jury and the audience. His books have been translated into 19 languages. He devotes a lot of his work to the Czech Republic.https://www.facebook.com/MariuszSzczygielReporterOfficial/
Arkadiusz Protasiuk, kapitan prezydenckiego Tu-154M podczas lotu do Smoleńska, był drugim pilotem załogi, z którą w sierpniu 2008 r. Lech Kaczyński leciał do Gruzji. Na pokładzie samolotu prezydent próbował wtedy nakłonić pilotów, by mimo niebezpieczeństwa lądowali w stolicy Gruzji Tbilisi.
W sierpniu 2008 r. mjr Arkadiusz Protasiuk i ppłk Robert Grzywna – obaj zginęli później w Smoleńsku – byli w załodze, która podróżowała z prezydentem Lechem Kaczyńskim do Tbilisi. Dowódca tupolewa kpt. Grzegorz Pietruczuk sprzeciwił się wówczas tej podróży, ponieważ w Gruzji trwała rosyjska inwazja. Obszar powietrzny kraju był objęty działaniami wojennymi a polski statek nie miał zgody dyplomatycznej na przelot.
Z opinii psychologicznej znajdującej się w aktach śledztwa smoleńskiego wynika, że wpływ na postawę pilotów tupolewa mógł mieć incydent gruziński z 2008 roku – ustalił „Newsweek”. Żołnierz, który odmówił wówczas lotu do Tbilisi, został oskarżony przez polityków PiS o tchórzostwo.
Po powrocie Lecha Kaczyńskiego do Warszawy. Ówczesny poseł PiS Karol Karski doniósł do prokuratury na dowódcę samolotu, który – jak stwierdził – odmówił wykonania rozkazu. „Żołnierz ten przyniósł wstyd Państwu Polskiemu oraz jego Siłom Zbrojnym. Wykazał się tchórzostwem” – napisał w zawiadomieniu Karski. Kpt. Pietruczuka został też oskarżony o tchórzostwo przez ówczesnego szefa klubu PiS Przemysława Gosiewskiego, który później zginął w Smoleńsku. Zdaniem biegłych incydent gruziński mógł mieć wpływ na postawę pilotów podczas tragicznej podróży w 2010 roku.
Historia lubi się powtarzać…
Prezydencki samolot wystartował z Babimostu bez kontroli lotów. Piloci uziemieni.
Samolot z prezydentem Andrzejem Dudą na pokładzie wystartował z lotniska Zielona Góra – Babimost poza służbą kontroli ruchu lotniczego. Poseł Waldemar Sługocki podkreśla, że w porównaniu do katastrofy smoleńskiej wykorzystywanie swojej pozycji w sposób niezgodny z prawem jest niewyobrażalne.
Wszystko wydarzyło się 2 lipca. Andrzej Duda po zakończeniu wieców wyborczych w Sulęcinie i Nowej Soli udał się na lotnisko Zielona Góra – Babimost. Tam na głowę państwa czekał już podstawiony samolot Embrayer 175 wyczarterowany od PLL LOT. Kolumna prezydencka przyjechała kilkanaście minut przed 22:00, o której lotnisko powinno być formalnie zamknięte.
Kontroler zakończył służbę
TVN24 dotarł do nagrania pomiędzy pilotem a wieżą kontroli lotów
Godzina 22:02 Wieża: LOT 7004, Wieża Pilot: Jesteśmy Wieża: Służba jest zakończona, w tej chwili jest klasa G (operacja bez służby kontroli ruchu lotniczego) i tak de facto tutaj już dalsze manewry po płycie z uzgodnieniem Dyżurnego Portu
Brak zgody na lot, zamknięta wieża
Ostatecznie samolot wystartował o godzinie 22:12. Przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Służb Ruchu Lotniczego podkreśla jednak, że służba kontroli była zapewniona tylko do godziny 22:00.
– Kontroler poinformował załogę o zakończeniu służby, dlatego nie wydał instrukcji kołowania i zezwolenia na start. Przekazał jedynie informację, o warunkach pogodowych i poinformował, że lot będzie się odbywał w przestrzeni niekontrolowanej do momentu wejścia w przestrzeń poznańskich kontrolerów – wyjaśnia dla TVN24.
Dodatkowe informacje, które załoga otrzymała po godzinie 22:00, wynikały jedynie z troski kontrolera o bezpieczeństwo lotu. Praca kontrolera opiera się bowiem na procedurach, a przekroczenie czasu pracy oznaczałoby ich złamanie.
Mimo wszystko wstępne informacje mówią, że piloci wystartowali mimo braku kontrolera, czyli odbywali lot w strefie niekontrolowanej (G). Jest to przestrzeń, w której mogą znajdować się awionetki, drony czy paralotnie.
Kontrola posłów Platformy Obywatelskiej
Rejsowi z prezydentem na pokładzie postanowili przyjrzeć się posłowie PO, którzy przybyli dziś do portu lotniczego. Wszystko po to, aby wyjaśnić, jak wyglądała sytuacja na lotnisku.
Waldemar Sługocki zastanawia się, czy Andrzej Duda był w Lubuskiem jako głowa państwa, czy kandydat na prezydenta. Jest to o tyle ważne, że tylko prezydent może korzystać z operacji lotniczych o statusie HEAD.
– Czy Polak przekraczający prędkość też może oczekiwać tego, że zostanie pobłażliwie potraktowany? Oczywiście, że nie. I prezydent jako pierwszy obywatel państwa powinien dawać przykład, w jaki sposób stosować przepisy prawa zwłaszcza tak ważne, jak bezpieczeństwo w ruchu lotniczym – mówił W. Sługocki.
– Tak być nie może. Dosyć jest już nieprzestrzegania prawa, wywyższania się i naciągania procedur. Jeśli tak się działo, to kapitan nie miał prawa wystartować. Jeśli były na niego naciski, tym bardziej było to niebezpieczne – podkreślała poseł Krystyna Sibińska.
Samolot z Andrzejem Dudą miał startować bez pozwolenia. Media o naciskach na pilota
Samolot z prezydentem na pokładzie miał wystartować po zamknięciu lotniska. Kapitan miał mówić do kontrolera wieży o naciskach. Według mediów piloci z tego lotu zostali zawieszeni.
Sprawa dotyczy wydarzeń z 2 lipca. Andrzej Duda miał się spóźnić na lot z portu lotniczego w Babimoście koło Zielonej Góry, który był zaplanowany na godz. 21.15. Kolumna prezydencka na teren lotniska miała wjechać o godz. 21.48. Maszyna miała nie zdążyć wystartować przed godz. 22, czyli zamknięciem lotniska. Lot miał status HEAD, czyli dotyczył transportu najważniejszej osoby w państwie – podaje wyborcza.pl.
Nikt z Kancelarii Prezydenta miał nie zgłosić, że wylot się opóźni. Ekipa głowy państwa miała sobie robić zdjęcia, zamiast się pośpieszyć. Po godz. 22 kontroler na wieży miał powiedzieć, że praca jest zakończona, ale próbował pomagać pilotowi. “Wieżyczko, jak to czasowo jest, bo tu z tyłu nas pytają najważniejsi pasażerowie co się dzieje” – cytuje kapitana “GW”.
“Z tyłu nas też naciskają, dlatego pytam, żeby ewentualnie rzucić hasłem jakimś” – miał również powiedzieć pilot do kontrolera na wieży. Ostatecznie samolot miał odlecieć o 22.15. Państwowe Porty Lotnicze zapewniły “Gazetę Wyborczą”, że wszystko odbyło się zgodnie z przepisami, bo działanie lotniska zostało wydłużone. Portal twierdzi jednak, że piloci z tego lotu zostali zawieszeni.
Unijny ekspert lotniczy Jacek Krawczyk uważa, że “doszło do nagięcia przepisów, co może skutkować katastrofą, a za to traci się pracę”. Maciej Lasek, który badał katastrofę Tu-154m w Smoleńsku jest zdania, że załoga “powinna odmówić wykonania lotu”.
——————–
Jak można zauważyć historia lubi się powtarzać, kiedy PiS czyni naciski. A później by było że to wina Tuska..
—————–
—————–
6 lat po smoleńsku podobna sytuacja była z naciskami na pilotów. W roku 2016.
W latach 90′ nie miałaś tożsamości Zachód pędził do przodu Zachód nie miał litości Trzeba się było wspomóc By nie wyminął nas pościg A świat eks-wrogów przewidział: Będziemy głodni
Zapuszczał do nas oczko Byśmy przestali pościć A myśmy byli w szoku W sklepach tyle nowości Plastikowe zabawki Fajne nowe pornoski Farby w kolorze malin, bananów, jagód, brzoskwiń
Mówi się szare bloki Gdzie, kurwa, szare bloki Tutaj wszystko pstrokate Baby, typy i yorki Purpurowe siniaki Pewnie bo była naughty Ona ma kefir dla mężczyzn Taki well-balanced protein o smaku toffee
Mój kraj wyszedł z klatki, teraz się mota Moim krajem może rządzić byle miernota W moim kraju to oświata to jest ciemnota Z jednej strony jarmark, a z drugiej Europa
Tańczę polskie tango Nogi w błocie mam bo Wisła To grząskie bagno Narodowe barwy mamy jak Santa Clause I To ma sens, bo przestałem wierzyć w Polskę dawno Tańczę polskie tango Nogi w błocie mam bo Wisła To grząskie bagno Narodowe barwy mamy jak Santa Clause I To ma sens, sens, sens
Kto ty jesteś? Polak mały Jaki znak twój? Torba z białym Gdzie ty mieszkasz? Na strzeżonym W jakim kraju? W tym popierdolonym Czym ta ziemia? To mój zamek z piachu Czym zdobyta? Propagandą strachu Czy ją kochasz? Bardzo, mówię szczerze A w co wierzysz? W nic nie wierzę!
Kto ty jesteś? Polak mały Piękny mój krajobraz Ujebany jest w bilboardach cały Zdarzy się że widzę znajomego na wieżowcu czasem Proszę by przestali Lecz się śmieją, mówią: Dobra stary, ty no kurwa
W wwa się buja blokas cały Słucham swoich prevek Jak cie wnerwiam, no to dzwoń na pały Słyszę te koguty gdzieś na Muranowie bo zapiały Te syreny ciągle wyją, te syreny oszalały
Tańczę polskie tango Nogi w błocie mam bo Wisła To grząskie bagno Narodowe barwy mamy jak Santa Clause I To ma sens, bo przestałem wierzyć w Polskę dawno Tańczę polskie tango Nogi w błocie mam bo Wisła To grząskie bagno Narodowe barwy mamy jak Santa Clause I To ma sens, sens, sens
Główną misją dla nich mówić ci że żyjesz świetnie Tylko ty masz racje Reszta świata żyje w błędzie Horyzont jest ładny Ale spróbuj patrzeć węziej Patrz trochę węziej Patrz trochę węziej Wrogiem jest szczepionka i 5G Dorosłych edukuje byle stronka na fejsie Twój bratanek jest pedałem, bo jest moda na gender A najbardziej antypolska jest nagonka na węgiel Wiesz?
A little węgiel never killed nobody Palę czarne złoto z ziomkami Tak czy siak: Bóg z nami, chuj z wami Trzy zdrowaśki, alleluja i do przodu jada z kurwami
TVN 24 sparodiował “Wiadomości” TVP. Uderzył w te same struny
Tuż przed wyborami stacje telewizyjne wyciągają największe działa i “prześwietlają” kandydatów na prezydenta. TVN zainspirował się TVP. Efekt? Komiczny.
TVN24 sparodiował sposób prowadzenia narracji materiałów “Wiadomości” TVP (Twitter.com)
Wielkimi krokami zbliża się II tura wyborów. O fotel prezydenta Polski walczy już tylko dwóch największych konkurentów: Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski. Kandydaci wykorzystują ostatnie chwile, by przekonać wyborców do oddania głosu właśnie na siebie.
Serwisy informacyjne TVP od tygodni zajmowały się wytykaniem szeregu błędów kontrkandydata Andrzeja Dudy, dotyczących nie tylko jego kampanii, ale także sposobu zarządzania miastem stołecznym.
O ile w ostatnim czasie codziennie w “Wiadomościach” pojawiał się przynajmniej jeden materiał dotyczący Rafała Trzaskowskiego, o tyle ostatnie wydanie, 9 lipca, było poświęcone mu w całości. W każdym kolejnym materiale reporterzy podkreślali, że kandydat KO jest “jak kameleon”. Zmienia zdanie, poglądy, propozycje i decyzje w zależności od tego, gdzie obecnie się znajduje i do kogo przemawia. Jego największym przewinieniem było wzięcie urlopu i opuszczenie Warszawy.
Ostatecznie jednak TVP nie jest jedyną medialną siłą w kraju. TVN także relacjonuje przebieg kampanii prezydenckich, ale w sposób odmienny do konkurenta. Zwłaszcza w tak gorącym okresie, jakim są przedwyborcze tygodnie, w materiałach komercyjnej stacji nie brakuje w emocji. W obliczu zintensyfikowanej działalności TVP, stacja postanowiła jej odpowiedzieć. I zrobiła to w prześmiewczym, choć bliźniaczo podobnym tonie co telewizja publiczna.
Na antenie TVN 24 znalazł się materiał parodiujący materiały “Wiadomości”. Relacjonujący, jak obecnie rządzący prezydent przemieszcza się po kraju. W materiale znalazło się wszystko to, co jest obecne w materiałach “Wiadomości”. Oceniający ton lektora, niepozbawiony uszczypliwości komentarz, a całość w zasadzie… nic nie wnosi i nie ma większego sensu. Jest za to zabawna. Nie brakuje w niej wytykania błędu i reporterskiego “odkrycia”. Daje się to odczuć zwłaszcza, gdy lektor z akcentem naciska, że polski prezydent przemieszcza się niemieckimi limuzynami.
– Przez pięć lat prezydent poruszał się limuzyną ze stajni niemieckiego koncernu. Na czas kampanii przesiadł się do polskiego autobusu, ale co widać na naszych zdjęciach, Dudabus podróżuje w kolumnie złożonej z niemieckich limuzyn – komentował kąśliwie nagranie przejazdu Dudabusu w otoczeniu Audi. Wideo możecie zobaczyć powyżej.
Na antenie TVN 24 znalazł się materiał parodiujący materiały “Wiadomości”. Relacjonujący, jak obecnie rządzący prezydent przemieszcza się po kraju. W materiale znalazło się wszystko to, co jest obecne w materiałach “Wiadomości”. Oceniający ton lektora, niepozbawiony uszczypliwości komentarz, a całość w zasadzie… nic nie wnosi i nie ma większego sensu. Jest za to zabawna. Nie brakuje w niej wytykania błędu i reporterskiego “odkrycia”. Daje się to odczuć zwłaszcza, gdy lektor z akcentem naciska, że polski prezydent przemieszcza się niemieckimi limuzynami.
Tak sobie pomyślałam – jak zwykle, tu sobie oklaski daję, za myślenie – że tak na luzik cośki wstawię 😉
“Nie wiesz co Cię czeka”
Leżysz na tapczaniku, nie chce Ci się wstać Przeciągasz się, szczujesz wiedząc że to mnie rajcuje
Lekko przymrużasz oczy, zamykasz Lekki uśmieszek na Twych usteczkach się wynurza
Czujesz instynktownie że powolutku się zbliżam Twe ciało z podniecenia zadrżało
Dłonie moje Twe chwytają nadgarstki Zawiązuję ręce, ze strachem spojrzałaś…
Nigdy nie robiłam tego Tobie Apaszka uniemożliwia Ci swobodę
Nie wiesz co cię czeka, poddajesz się w trwodze Zawiązuję Ci oczy, moje ciało przylega do Twego
Słyszysz mój przyspieszony podniecony oddech Wiesz że coś za chwile się stanie
A ja figiel uczyniłam – odsunęłam się Stoję przy Tobie, niecierpliwisz się
Przywiązałam Cię tak byś nie mogła wstać Wychodzę, wróciłam, drżysz cała moja mała
Ja ci cichutko szepczę -uspokój się mała Przyniosłam szampana Będę cię polewać szampanem schłodzonym Spijać z twego kroczku nektar rozogniony Otwieram szampana, tyś jest rozgrzana, polewam Strużka do pępuszka wpływa, ku kroczku pomyka
Spijam, powolutku zlizuję, całuję Delikatnie wlewam Ci szampan do buzi, oblizujesz usteczka
Polewam Cię, nasze ciała mokre od szampana Zlizuję szampan ciałem ocieplony
Zahaczam o piersi, nie mogę im się oprzeć Wyglądają jak pączek w maśle
Dotykam delikatnie z czułością Aby nie zadać bólu masuję spodnią część piersiątek
Są milutkie, sterczące apetyczne Trochę przy nich zabawię
Całuję wokół sutków, czuję jak twardnieją Błagasz bym wzięła do ust – ja się nie spieszę Wiem że uwielbiasz kiedy są ssane, przygryzane Ja mam czas, droczę się z Tobą…
Ustami, stymuluję piersi, ręka powędrowała w dół Czuję pulsujący krater Twój Nie myśl maleńka że na tym zakończę ale powolutku Cię odwiążę Nie zdejmę opaski, nadal w niej będziesz miła ma
Od delikatnego dotyku zacznie się Twoja muszelka na samą myśl z podniecenia wrze
Ty nie wiesz co dalej będzie, ale domyślasz się Troszeczkę pipkę pogładzę
Delikatnie na brzuszek obrócę… i tak się zaczną harce W tabu utrzymane – będzie pupy lizanie
Kto pyta nie błądzi
Kto silny ten rządzi
Kto głupi ten pieprzy
Kto pierwszy ten lepszy
Każdy ma swą prawdę. Jaką?
Każdy ma swoją prawdę, tak jak każdy ma swą dupę. Każdy może swoją prawdę napisać i wydać. Tak jak ja mam opinię o tych co modlą się pod figurą a mają diabła za skórą… tak ktoś może uważać to za zachowanie tych osób normalne, szczególnie jeśli do tej grupy osób należą …wiele krzywdy innym potrafią zrobić.
Wolność pisania, mówienia nie zwalnia od odpowiedzialności, jeśli swym pisaniem krzywdzimy innych pisząc nieprawdę. A czy ja piszę nieprawdę? – jeśli takowa tu się znajdzie, to oczy wytrzeszczę. Oczywiście może być tak, że każdy ma swą prawdę, jaką? – Słyszałam że są “trzy prawdy”
*Własna prawda *Plotkarska prawda *Gówno prawda
💩💩💩💩
Ja, prawdę widzę taką jaka w mej łepetynce jest… u kogoś inaczej może wyglądać.