Kłamstwo nam towarzyszy od zawsze. Nawet niektóre tolerujemy. Uważam że mamy kłamstwo zakodowane. Często to kłamcom lepiej się powodzi. Prawdomówny odpychany jest na kraniec swej prawdy. Często przez prawdę nie ma przyjaciół, znajomych. Każdy obawia się jego szczerości. Ja wolę milczeć, niż kłamać. Milczenie jest formą ucieczki przed powiedzeniem nieprawdy. Nieraz lepiej milczeć, niż być okrzykniętym kłamcą. Co śmieszniejsze, okrzykną cię kłamcom ci co sami kłamią. Ale też mówiąc prawdę mogę komuś ból zadać, więc lepiej milczeć, by kogoś nie skrzywdzić.
„Milczenie”
Milczenie jest dziwnym tworem natury
Raz jest złotem, raz wymownym spojrzeniem
Usta nie wymówią żadnego słowa
Kiedy milczenie w sercu się chowa…
Milczenie to wyrwany głos pełen uczuć
Chwilowych, stałych
To głos co łączy wszystkich ludzi…
Milczenie to ciszy wewnętrzny dźwięk
Który chroni nas jak przyjaciel
To słowo naszych ciał, niemoc wyrażania zdań
Ku ciszy spokoju odpływające w dal
Cyt. George Bernard Shaw:
„Największą karą dla kłamcy jest nie to, że ktoś mu nie wierzy, ale to, że on sam nie potrafi uwierzyć nikomu.”
„Kłamstwa”
Kłamstwa są małe i duże
W dobrej lub w zlej wierze czynione
Są kłamstwa czynione dla żartu i bezczelne
Które radość kłamcy dają
Są kłamstwa uśmiech sprawiające
Ale i jak sztylet raniące
Kłamstwa są czynione dla dobra sprawy
Ale i dla szkodzenia
Kłamią ci co z miasta i z małych miasteczek
We wsiach kłamią, choć tam są szybciej rozszyfrowane
Kłamią dorośli, małolaty a nawet przedszkolaki
I te co z chodzeniem jeszcze problem mają
Kłamią dzieci, mężczyźni, kobiety
W każdym środowisku ta plaga się szerzy
Kłamią koledzy i przyjaciele, sąsiedzi i ci co siedzą w kościele
A nawet fryzjer skłamie że ci w nowej fryzurze ładnie
Kłamią urzędnicy, politycy
A dziennikarze wypisują kłamstwa w prasie
Kłamią księża i przestępcy – to ich kręci
Dzięki ich kłamstwom interes się kręci
Nie spotkasz nikogo, kto by prawdę czynił
Kłamstwo to moc i wiele w nim siły
Kłamstwo rodzi kłamstwo i nikt temu nie zaprzeczy
Kiedy cały czas kłamiemy ono i w prawdę się zamieni
Kłamca nie potrafi się powstrzymać aby nie skłamać
W krew już mu weszło i radość ma z okłamywania
Kłamstwo jest codziennością twoją i moją
Idzie często też z ranieniem w parze
Nie lubimy jak nas okłamują
Co nie oznacza że my ich nie okłamujemy
Okłamujemy aby przyjemność sprawić
Czy aby też się nie narazić
Wolimy podświadomie kłamstwo usłyszeć
To nas pociesza w skrycie też
Warto zadać sobie pytanie co lepsze jest
Prawda czy okłamywanie
Teraz sam nie wiesz co rzec
Inni cie okłamują to czemu nie masz tego czynić też
Jeśli twierdzisz, że nigdy nie skłamałeś… to sam siebie okłamujesz!
Nie wiem jak Wy, ale uwielbiam słuchać jak ktoś kłamie a ja znam prawdę. W ten sposób uczę się poznawać ludzi, na przyszłość wystrzegać się ich. Kłamstwo – cóż to za stwór? Całe życie towarzyszą nam większe, mniejsze kłamstewka. Kłamiemy w dobrej wierze lub w złej. To tak jak mamy dobrą i złą magię… tę dobrą zwiemy białą a kłamstwo w dobrej wierze białym kłamstwem. Ale kłamstwo to jest kłamstwo. Zaczynając od drobniutkiego kłamstewka można zaplątać się tak, że sami nie wiemy co jest prawdą a fikcją. Najgorzej jest kiedy kłamiemy, mówiąc każdemu co innego, wówczas gubimy się zapominając co i komu zostało powiedziane. Notoryczny kłamca przestaje wierzyć innym, ponieważ kłamiąc myśli że inni też kłamią. Ale te jego kłamstwa mogą i doprowadzają do tragedii. W chwili zagrożenia, niebezpiecznej sytuacji nikt mu nie wierzy że coś mu się złego dzieje. Często taka sytuacja kończy się kalectwem lub zejście z tego ziemskiego padołu. Nieraz zastanawiałam się czemu kłamiemy. Czy kłamiemy dlatego że lubimy, czy jest już to w nas… w genach. Oczywiście, są osoby które nie lubią kłamstwa… ale skłamią w dobrej wierze… uczynią białe kłamstwo. Czy spotkaliście kogokolwiek co by nie skłamał? Śmiem stwierdzić, że na kłamstwie opiera się życie. Prawda to biały kruk, którego mało kto lubi. Mało kto lub, słyszeć o sobie prawdę. Kłamiemy na każdym kroku. Kłamiemy o naszym zdrowi, dobrobycie, związku itd. Często jest to kłamstwo odruchowe… Kłamiemy o zdrowiu, że dobrze się czujemy, lub źle. Ale nie lubimy słuchać o jego chorobach. Odruchowo kłamiemy o naszym dobrobycie… wstydzimy się że gorzej nam się powodzi niż z rozmówcą… Kłamiemy że w związku jest dobrze jeśli jest źle. Kłamiemy specjalnie. Wiele razy ja,Ty, ona,On skłamaliśmy dla naszych celów. Niektórzy też kłamią na temat innych… by siebie dowartościować. Kłamiemy na portalach zapoznawczych i wszędzie tak gdzie jest małe prawdopodobieństwo nas sprawdzenia. Przypominał mi się dowcip o polityku i księdzu:
„Dlaczego polityk, musi uważać na to co mówi i unikać kłamstw? A ksiądz może kłamać, mówić co jest po śmierci. O zbawieniu, zmartwychwstaniu?
To co skłamie polityk możesz sprawdzić, to co mówi ksiądz nie sprawdzisz za życia”
——————–
😈 😈 😈 😈 😈 😈 😈 😈 😈 😈
Monika Janos – „O teatrze życia – Życie jest szkołą”
☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞☜♡☞
„Głupich nie sieją, sami się rodzą”
👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣👣
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
Życie jest diabelskim młynem, planeta na której przyszło nam żyć lunaparkiem. Wiele atrakcji idąc przez życie spotykamy. Często w gabinecie luster się oglądamy – siebie podziwiamy z innych się naśmiewamy. W kolejce górskiej raz na dnie wąwozu jesteśmy, czasem w górę się wybijamy. Smutne jednak to jest, że niejedna człeczyna kiedy na szczycie się znajdzie w dupie ma tych co mu linę bezpieczeństwa trzymali. Wielu co na górze się znaleźli, nazywają się panami a tych, co nie uginają karku przed nimi za gorszy sort uważają. Czym wyżej się wspiął, tym bardziej gardzi pobratymcami. Uważa, że wszystko mu się należy, a niepełnosprawnych w czterech literach ma. Kiedy przychodzi moment konfrontacji z „Gorszym Sortem” w chorobę ucieka, nawet kule mu przynoszą. O to mamy kogoś co kulom się nie kłania, lecz nie umie się nimi posługiwać. Spostrzegawcza osoba od razu pozna symulanta. Osoba która gardzi ludźmi jest wampirem energetycznym, emocjonalnym. Wysysa życie innym, szczególnie jeśli ktoś należy do gorszego sortu, trzyma w ręku białą różę i broni POLSKIEJ KONSTYTUCJI. Tego typu ludzie myślą sobie -”teraz wszystkich w dupie mam”. Nie pomyśli jednak, że szybko może znaleźć się w szczelinie głębokiego wąwozu. Nikt ręki nie poda, smutna będzie jego dalsza przez życie droga.
“Diabelski życia młyn”
Budzisz się w wagoniku diabelskiego młyna
Bicie serca przyspieszyło rytm
Czujesz się uwięziony, boisz się wysokości
Drżą wewnątrz kości, strach do gardła podchodzi
W głowie wiruje, chcesz wyskoczyć
Nie czynisz tego, wiesz że jest bezpiecznie
Wiara, Nadzieja i Miłość jest koło ciebie
Maszyną życia sterują bezpiecznie
Smutki, zmartwienia przy nich maleją
Trzy siostry przy tobie są
Przez tory życia przeprowadzając
Koszmar w podniecającą przygodę przeistaczając
Diabelski młyn życia staje się bezpieczną
Ciekawą rozrywką która kiedyś się skończy
Niejedna osoba życiowe błędy popełni
Ale póki młyn życia w swoim szale wesoło się kręci
Śmiejcie się, podziwiajcie krajobraz
Ludzi, zwierzęta kochajcie, przyrodę szanujcie
A nade wszystko miłość smakujcie
Ludzi nieżyczliwych omijajcie
Miejcie gdzieś o was krytykę
Bo życie piękne jest
Warto kosztować szczęścia rozkoszy
Negatywne osoby w kosmos wystrzelić
Jeśli wybraliśmy drogę wygodnego życia, zabawę, smaczne jedzenie, seks… to czy ci co tego nie wybrali, mają prawo nas krytykować? Jeśli nikomu krzywdy nie robimy, fajnie się bawimy to czy ci, co dewotami się stają, od czci i wiary nas wyzywają lepsi są od osób w zabawie się kąpiących? Jeden stworzony jest by się modlić, inny do używania z życia. Tak jak jeden do kielni, drugi do chleba pieczenia. Każdy ma dany talent do czego innego. Gdyby natura stworzyła naszą populacje, tylko o jednym kierunku umiejętności, czy stalibyśmy się tak rozwinięci, ucywilizowani?
Natura jest mądra, wie co czyni. Dlatego nikt nie ma prawa mi narzucać jak mam żyć. Jest tylko jedno ale… żyjmy tak, aby inni przez nas nie płakali. Żal mi żyć na umiar, wolę hulanki, swawole. Nie będę sobie żałować…
“Żal mi żyć na umiar”
Hulanki, harce, swawole
Nie będę sobie żałowała, piwko będę pijała
A co mamy z życia tego?
Raz już śmierć mi zapukała
Nie będę sobie życia marnowała
I na klęczkach do Częstochowy zapierdalała
Pragnę cieszyć się ze słońca i z gwiazd
Będę sobie hulać, swawolić do woli
Do końca upajać się w jego smaku
I tak w końcu pójdę do piachu
Jeśli komuś się nie podoba moje życie
Mam dla niego środkowy paluszek
Niech z dala ode mnie będzie
Bo mu z zawiści wykręci gębę
Życie często w parku na ławce siedzi i przygląda się nam. Raz kopa da innym razem całusek. I tak życie nasze trwa… raz kopnie innym razem słodko cmoknie i uśmiecha się ładnie.
“Życie uśmiecha się ładnie”
Życie nie tylko
Z pochmurną minką chadza
Uśmiecha też się ładnie
Życie nie jest złe
Uśmiecha się ładnie
Życie nie jest łatwe
Uśmiecha się ładnie
Życie często w parku
Uśmiecha się ładnie
Siedzi sobie na ławce
Uśmiecha się ładnie
Przygląda się nam
Uśmiecha się ładnie
Raz kopa nam da
Uśmiecha się ładnie
Innym razem całusek
Uśmiecha się ładnie
Czekoladką poczęstuje
Uśmiecha się ładnie
I tak życie nasze trwa
Uśmiecha się ładnie
Raz kopnie
Uśmiecha się ładnie
Raz cmoknie
Uśmiecha się ładnie
Życie nie tylko
Z pochmurną minką chadza
Uśmiecha też się ładnie
Przez życie wędrujemy, szczęścia szukamy, nieszczęścia doznajemy, padamy na kolana, troskami przygnębieni. Podnosimy się szybko, kark prostujemy i mimo trudności wędrujemy, choć nieraz porządnie dostajemy w kości odganiamy troski.
“Wybór w życiu”
Przez życie wędrujemy, szczęścia szukamy
Nieszczęścia doznajemy
Padamy na kolana troskami przygnębieni
Przez innych ludzi zgnębieni
Podnosimy się szybko, kark prostujemy
Wędrujemy mimo trudności
Odganiamy troski, wyciągamy wnioski
Choć nieraz od życia porządnie dostajemy w kości
Los daje nam też wiele szczęścia, przyjaźni, miłości
Od nas zależy po co sięgniemy
Który kierunek życia wybierzemy tak żyć będziemy
Smutne jest to, że szukając ślepo szczęścia nie zauważymy jego śladowe bycie koło nas. A przecież od okruszka do okruszka i bochenek chleba jest. Nie zapominajmy że mijamy wielu ludzi, którzy także wpływają na nasze decyzje w tym samym ułamku sekundy co Ty na nich. Decyzja jednego człowiek może sprawić, że będziemy szczęśliwi, będziemy płakać, może nam śmierć przynieść.
O czym by nie mówił. O sądownictwie, o Smoleńsku, o współpracy z Niemcami, o wszystkim. Zawsze tak samo. Haust i krzyk. Aż opowiada jakiś swój, hihihi, dowcipas i pęka. Tego się nie da słuchać!!!
Tadeusz Mazowiecki, jak mówił, to właściwie tak przepraszał. A jak słyszę prezydenta Dudę, to on na nas krzyczy. I nie wiem, dlaczego krzyczy. Dlaczego krzyczy na nas, Polaków, w dniu Święta Niepodległości?! Wydaje mi się to niestosowne
Absolwentka Prawa i Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikowała m.in. w Dwutygodniku, Res Publice Nowej i Magazynie Kulturalnym. Pisze o polityce i mediach. Prowadzi relacje LIVE w mediach społecznościowych.
Jak będą wyglądać wybory kopertowe? OKO.press wyjaśnia całą procedurę krok po kroku
“Nawet kilka milionów pakietów wyborczych nie trafi pod właściwy adres. Jedna osoba może oddać do skrzynki nadawczej nieograniczoną liczbę kopert zwrotnych. Jak w praktyce będą wyglądały pocztowe wybory? OKO.press wyjaśnia całą procedurę i pokazuje wszystkie pułapki.
-Jak będzie wyglądało doręczanie?
-Kto i za co odpowiada?
-Co mam zrobić?
-Czy mam obowiązek oddania głosu?
———-
OKO.press stara się podsumować wszystko to, co wiemy na temat procedury głosowania, które odbędzie się (lub nie) 10 maja.
———
Zwracamy uwagę nie tylko na obecny i projektowany stan prawny, ale również na rzeczywiste działania podejmowane przez organy administracji i możliwe scenariusze. Wskazujemy główne zagrożenia dla tajności i powszechności wyborów, a także logistyczne pułapki.
W tekście przyjmujemy kilka założeń co do terminów. Według najnowszych zapowiedzi polityków PiS i Poczty Polskiej doręczanie pakietów ma się rozpocząć 4 maja. Senat ma procedować ustawę podczas posiedzenia 5-6 maja. Zakładamy, że senatorowie odrzucą ustawę 6 maja, a jeszcze tego samego dnia Sejm się zbierze, by odrzucić weto (choć i to nie jest pewne). Prezydent ustawę podpisze i zostanie ona ogłoszona w „Dzienniku Ustaw” tego samego dnia. Ustawa ma wejść w życie w dniu po ogłoszeniu, zatem byłby to 7 maja.
Istnieje jednak jeszcze możliwość, że Senat przekaże Sejmowi swoją decyzję na kilka minut przed północą 6 maja. Wtedy cała procedura przesunie się o jeden dzień i ustawa wejdzie w życie w piątek 8 maja.
Doręczenie pakietów do skrzynek oddawczych odbędzie się według spisu wyborców
Poczta Polska w myśl ustawy kopertowej ma dostarczać pakiety wyborcze pod adresy wyborców pochodzące ze spisu wyborców, które wójt, burmistrz lub prezydent miasta przekazują jej w dniu wejścia w życie ustawy. W przypadku odmowy wojewoda może sporządzić własny spis wyborców na podstawie rejestru PESEL albo „innego spisu lub rejestru będącego w jego dyspozycji”.
W międzyczasie okazało się jednak, że najwcześniejszy możliwy termin wejścia w życie nowych przepisów to 7 maja. Poczta miałaby za mało czasu, by dostarczyć pakiety (w myśl ustawy powinna zacząć to robić na 7 dni przed wyborami), zatem PiS wrzucił przepis, który miał ratować sytuację do tzw. ustawy anty-Covid, która weszła w życie 18 kwietnia (ustawa – o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2).
Chodzi o art. 99, w którym zapisano, że w celu przeprowadzenia wyborów poczta może wystąpić o dane z rejestrów PESEL i innych rejestrów do każdego organu administracji publicznej.
———————–
Powołując się na W/W przepis, poczta zaczęła wysyłać pisma do burmistrzów, wójtów i prezydentów miast z prośbą o udostępnienie spisu wyborców. Wielu samorządowców wprost zadeklarowało, że to działanie bez podstawy prawnej, narażające na odpowiedzialność karną i odmówiło przekazania danych osobowych. Mają rację: dopóki nie wejdzie w życie ustawa kopertowa, Poczta Polska nie przeprowadza żadnych wyborów korespondencyjnych, a przepis pozwala jej zgłaszać się po dane osobowe tylko i wyłącznie w tym celu.
Nasze dane z rejestru PESEL udostępnił jednak minister cyfryzacji. Poczta zatem pozyskała nasze dane z naruszeniem prawa, a teraz przetwarza je z naruszeniem przepisów o ochronie danych osobowych.
Szerzej o prawnych aspektach działań administracji publicznej w związku z przygotowaniami do wyborów pisaliśmy w tekstach:
Część z nas w ogóle nie otrzyma pakietów, część może dostać kilka
Dane w rejestrze PESEL zawierają tylko adresy zameldowania, zatem to właśnie tam trafią nasze pakiety wyborcze. W Warszawie zameldowanych jest ok. 1,6 mln osób, mieszka zaś tutaj ponad 2,1 mln osób. To aż pół miliona różnicy w samej stolicy, co każe przypuszczać, że w skali Polski może to być kilka milionów osób.
—————————-
Kalendarz wygląda następująco:
od 4 maja poczta zaczyna roznosić pakiety wyborcze według adresów zameldowania oraz według spisów wyborców;
do spisu wyborców można dopisywać się do 7 maja;
poczta kończy dostarczanie w przededniu wyborów, czyli 9 maja.
Jeśli chodzi zaś o adresy, pod które będzie je dostarczać, to zależne są od trzech wariantów wydarzeń:
władze gminy, w której mieszkamy, tymczasowo odmawiają udostępnienia spisu wyborców, ale przekażą dane 7 maja, czyli w dniu wejścia w życie ustawy kopertowej;
władze gminy, w której mieszkamy odmawiają udostępnienia spisu wyborców powołując się na brak legalności całej procedury wyborczej;
władze gminy, w której mieszkamy, już przekazały spis wyborców i tylko na bieżąco go uzupełniają.
Istnieje więc możliwość, że pakiet wyborczy zostanie nam dostarczony w miejscu naszego zameldowania. A następnie do 7 maja zarejestrujemy się w innym miejscu w Polsce. Tam, gdzie rzeczywiście mieszkamy. Tamtejszy samorząd przekaże spis wyborców zgodnie z art. 15 ustawy kopertowej w dniu wejścia w życie ustawy, co sprawia, że poczta powinna dostarczyć nam pakiet w miejscu rzeczywistego zamieszkania.
Krótko mówiąc – jest duże prawdopodobieństwo, że obowiązywać będą dwa reżimy dostarczeń: po danych z rejestru PESEL i po spisach wyborców.
Wysłaliśmy do Ministerstwa Aktywów Państwowych pytanie, czy Poczta Polska będzie w jakiś sposób dane ujednolicać, czy na przykład zamierza zrezygnować całkowicie ze spisu wyborców udostępnianego przez gminy, co byłoby niezgodne z samą ustawą i byłoby również nielogiczne, ponieważ to spisy wyborców są bardziej precyzyjne.
Bardzo prawdopodobne, że poczta zdąży roznieść setki tysięcy pakietów nie tam, gdzie powinna. Tak duży margines błędu dodatkowo podważa wiarygodność głosowania.
Jak zostanie doręczony pakiet?
Poczta zgodnie z art. 3 ustawy kopertowej „zapewnia w terminie przypadającym od 7 dni do dnia przypadającego przed dniem głosowania, doręczenie pakietu wyborczego bezpośrednio do oddawczej skrzynki pocztowej wyborcy” lub pod adres wyborcy wskazany w spisie wyborców. Pozostałe szczegóły doręczania pakietów ma określić minister właściwy do spraw aktywów państwowych, czyli Jacek Sasin.
Dotychczas w głosowaniu korespondencyjnym pakiet wyborczy był przesyłką poleconą, którą odbierano za pokwitowaniem. Teraz będą to przesyłki zwykłe nierejestrowane i będą dostarczane do naszych (i cudzych) skrzynek odbiorczych. Zgodnie z prawem pocztowym każdy z nas powinien mieć skrzynkę w miejscu swojego zamieszkania. Powinna być ona łatwo dostępna, chronić od deszczu i śniegu i skonstruowana tak, by nie można było wyciągnąć korespondencji przez jej otwór. Za brak skrzynki odbiorczej grozi kara w wysokości nawet do 10 tysięcy złotych.
Jeśli skrzynki nie będzie lub będzie trudno dostępna, listonosz nie będzie pakietów zostawiał pod klatką ani wrzucał za ogrodzenie, tylko przekaże je gminnej obwodowej komisji wyborczej. Jacek Sasin ma zdecydować w rozporządzeniu, co komisja ma z takimi pakietami zrobić.
Pakiety (praktycznie) nie są chronione
W jaki sposób chronione będą pakiety? W praktyce – nie będą. Chronić je ma sama litera prawa. Ustawa kopertowa przewiduje:
Art. 18. 1. Kto kradnie kartę do głosowania lub oświadczenie, o którym mowa w
art. 3 ust. 3 pkt 5
– podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
2. Tej samej karze podlega, kto umieszcza w nadawczej skrzynce pocztowej, o której mowa w art. 5 ust. 2, przerobioną lub podrobioną kartę do głosowania lub oświadczenie, o którym mowa w art. 3 ust. 3 pkt 5.
Art. 19. 1. Kto bez uprawnienia otwiera pakiet wyborczy lub zaklejoną kopertę zwrotną
– podlega karze grzywny.
2. Tej samej karze podlega, kto bez uprawnienia niszczy pakiet wyborczy lub zaklejoną kopertę zwrotną.
Zatem jeśli do 9 maja nie dostaniemy pakietu, możemy zgłosić na policję jego kradzież. Nie zmienia to faktu, że łatwo pozbawić nas praw wyborczych po prostu wyciągając go z naszej skrzynki. W ustawie nie ma żadnej procedury, która mówiłaby o ponownym dostarczeniu skradzionego pakietu.
Co więcej, zwykła kradzież nie jest jedynym sposobem na zaburzenie wyniku głosowania. Złodziej pakietu może przecież wypełnić kartę do głosowania posługując się znanymi sobie danymi.
Wisienką na torcie jest jednak fakt, że do czasu wejścia w życie ustawy pakiety, które dostarczać będzie poczta, nie są nawet chronionymi pakietami wyborczymi! Nie oznacza to, że można będzie je bezkarnie kraść, ale sankcja karna będzie dużo mniejsza, a samo ściganie odbywać się będzie w trybie prywatnoskargowym.
Wreszcie o wielu takich kradzieżach, czy braku doręczeń odpowiednie służby mogą nawet nie zostać powiadomione. Możemy z powodzeniem zakładać, że nawet połowa uprawnionych do głosowania nie ma zamiaru brać w nim udziału. Mogą nie interesować się tym, czy taki pakiet w ogóle do nich dotarł.
W obiegu może się zatem znaleźć kilkanaście milionów „bezpańskich” pakietów.
A dzięki ministerstwu cyfryzacji poczta ma dostęp do danych, które pozwolą jej w sposób ważny oddać głos korespondencyjny.
Jak oddać głos?
Pakiet wyborczy składa się z kilku części. To koperta zwrotna, karta do głosowania, koperta na kartę do głosowania, instrukcja głosowania korespondencyjnego, oświadczenie o osobistym i tajnym oddaniu głosu na karcie do głosowania. W ustawie kopertowej w art. 3 znajduje się instrukcja:
„Wyborca podpisuje oświadczenie, o którym mowa w art. 3 ust. 3 pkt 5 i wpisuje, w miejscu do tego przeznaczonym, swoje imię i nazwisko oraz numer PESEL.
2. Wyborca po wypełnieniu karty do głosowania wkłada ją do koperty na kartę do głosowania, którą zakleja, a następnie kopertę tę wkłada do koperty zwrotnej łącznie z podpisanym oświadczeniem, o którym mowa w art. 3 ust. 3 pkt 5, i umieszcza ją, sam lub za pośrednictwem innej osoby, nie wcześniej niż o godzinie 06:00 i nie później niż do godziny 20:00 w dniu głosowania, w specjalnie przygotowanej do tego celu nadawczej skrzynce pocztowej operatora wyznaczonego na terenie gminy, w której widnieje w spisie wyborców”.
Wygląd skrzynek i sposób ich zabezpieczenia określi Jacek Sasin w rozporządzeniu na kilka dni przed wyborami. Poczta ma przed dniem głosowania poinformować o położeniu nadawczych skrzynek.
Niebezpieczeństwa głosowania „za pośrednictwem”
Podnoszony jest często argument o tym, że wybory pocztowe nie będą tajne ze względu na oświadczenia z danymi osobowymi. Ta sama metoda obowiązywała jednak przy głosowaniu korespondencyjnym osób niepełnosprawnych, której nie zakwestionował w 2011 roku Trybunał Konstytucyjny.
Pamiętajmy jednak, że tym razem okoliczności są całkiem inne. Głosowanie jest powszechne, jest też zdecydowanie mniejsza kontrola społeczna nad procesem wyborczym i pracą gminnych obwodowych komisji wyborczych. Wszystkie te okoliczności każą inaczej patrzeć na tajność.
Poważną wątpliwością jest też brak ograniczeń dla głosowania „za pośrednictwem innej osoby”.
Oznacza to, że jedna osoba teoretycznie może oddać kilkadziesiąt głosów do skrzynki i nie powinno to wzbudzać żadnych podejrzeń. Zdaniem OBWE to szerokie otwarcie furtki dla „głosowań rodzinnych”.
————————————–
Ułatwia to także oddanie głosu za członka rodziny, który mieszka w innym mieście, a którego pakiet przyszedł pocztą na adres meldunku. Gminna obwodowa komisja wyborcza weryfikuje dostarczone koperty zwrotne, w szczególności weryfikuje imię i nazwisko wyborcy oraz numer PESEL z danymi zawartymi w spisie wyborców. Ale to oczywiście nic nie zmienia w przypadku osób, które w międzyczasie nie dopisały się do innego spisu wyborców.
Komisje po sprawdzeniu danych wrzucają nierozpieczętowane karty z kartami do głosowania do urn wyborczych ustawionych w siedzibie komisji. Dopiero po zakończeniu głosowania urny są opróżniane, karty otwierane, a głosy liczone.
Co z osobami z niepełnosprawnościami, na kwarantannie i mieszkającymi za granicą?
W tej chwili ustawa covidowska z 18 kwietnia zniosła całkowicie możliwość głosowania korespondencyjnego, które kodeksowo zarezerwowane było właśnie dla osób z niepełnosprawnościami. Możliwość ta przywrócona im zostanie wraz z wejściem w życie ustawy o powszechnym głosowaniu korespondencyjnym. Pakiet wyborczy zostanie im dostarczony tak jak innym obywatelom – do skrzynki nadawczej.
Oznacza to, że osoby, które na przykład mają trudności w poruszaniu się będą zmuszone skorzystać z pomocy osoby trzeciej, która taki pakiet odbierze i zaniesie do skrzynki nadawczej.
Status osób w kwarantannie oraz izolacji jest nadal nieznany. Sposób dostarczenia im pakietów wyborczych oraz ich odbioru określony zostanie dopiero w rozporządzeniu Jacka Sasina.
Osoby mieszkające za granicą zostały właściwie pozbawione możliwości głosowania. Do tej pory placówki dyplomatyczne organizowały wybory według obowiązującego kalendarza i obowiązujących zasad, czyli zakładając głosowanie osobiste.
O połowę zmniejszono liczbę obwodów wyborczych, co sprawiło, że w niektórych krajach Polacy musieliby pokonać kilkaset kilometrów, by zagłosować. Dodatkowym utrudnieniem są oczywiście kwarantanny i miejscowe restrykcje w przemieszczaniu się.
W myśl nowej ustawy również Polonia głosować będzie korespondencyjnie. W zeszłym tygodniu Szymon Szynkowski vel Sęk, sekretarz do spraw Polonii w Ministerstwie Spraw Zagranicznych informował, że najprawdopodobniej pakiety dostarczane będą przy pomocy miejscowych operatorów pocztowych.
Zgodnie z art. 14. zamiar głosowania korespondencyjnego wyborca przebywający za granicą zgłasza właściwemu konsulowi do 14 dnia przed dniem wyborów. Łatwo policzyć, że termin ten minął 26 kwietnia. Ustawa wprowadza bardzo luźny sposób zgłaszania takiego zamiaru, można było to zrobić ustnie, telefonicznie, pisemnie. Wszystko dlatego, że zagraniczne placówki nie miały nawet czasu, na skuteczne poinformowanie o tym, jak Polacy mają się rejestrować zgodnie z nieistniejącą w obiegu prawnym ustawą.
Bogdan Klich poinformował we wtorek 28 kwietnia podczas posiedzenia senackiej komisji, że o ile
w wyborach parlamentarnych w 2019 roku do głosowania zarejestrowało się aż 300 tysięcy Polaków mieszkających za granicą, to do tych wyborów zarejestrowano jedynie 10 tysięcy zgłoszeń.
Absolwentka Prawa i Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikowała m.in. w Dwutygodniku, Res Publice Nowej i Magazynie Kulturalnym. Pisze o polityce i mediach. Prowadzi relacje LIVE w mediach społecznościowych.
Już za pierwszej kadencji wiedział ze będzie długopisem…
——————
—————————
———————
————————-
—————————-
—————
———————–
————————-
———————–
——————-
—————————
———————————————–
————————–
——————–
—————————-
——————-
—————————-
————————
————————-
—————————-
—————————
—————-
———————–
———————–
—————————
————————–
——————–
————————–
—————————-
—————————
—————————
—————————
—————————-
——————-
—————————-
———————–
————————
—————————————————
—————————
Pomimo wycieku kart do głosowania, ustawa w senacie to od 4 maja listonosze zaczną pakiety roznosić.
W poniedziałek 4 maja wypada termin “na tydzień przed planowym rozpoczęciem wyborów prezydenckich”, o którym czytamy w pocztowym intranecie. Mimo tego, że sama ustawa dot. kształtu wyborów nadal czeka na akceptację Senatu, resort aktywów państwowych i tak nakazał Poczcie doręczenie “pakietów” do potencjalnych wyborców.
Jak będzie wyglądało dostarczenie pakietów wyborczych do domostw, które nie posiadają skrzynki?
Zgodnie ze stanowiskiem Poczty Polskiej, sam pakiet wyborczy będzie traktowany tak jak zwykły list i zgodnie z tymi zasadami będzie można go doręczać tam, gdzie nie ma skrzynek.
Tam gdzie nie będzie skrzynek pocztowych jest plan posłużenia się w takiej sytuacji specjalnie zabezpieczoną “reklamówką”, która może wylądować na klamce, płocie czy wycieraczce danego wyborcy.
Skąd listonosz będzie wiedział, ile pakietów dostarczyć w konkretne miejsce?
Na pakietach ani kopertach zwrotnych nie ma żadnych danych, również adresowych. Listonosz ma więc dysponować wykazem, ile pakietów ma doręczyć pod wskazany adres.
Brak danych adresowych na pakietach lub kopertach zwrotnych sprawia, że w myśl regulaminu świadczenia usługi pocztowej taka przesyłka stanowi tzw. druk bezadresowy.
Poczta Polska podkreśla, że listonoszom nie zabraknie pakietów, ponieważ ich liczba będzie “zgodna z sumą wyborców”.
Jak ma wyglądać zwrot przesyłek wyborczych? Czy głosujący mają sami wrzucić pakiet do urny?
Głosujący będą “zobowiązani” do udania się pod konkretny adres, gdzie ustawione zostaną urny wyborcze. Tam będą mogli oddać głos.
Pracownicy Poczty, którzy będą odbierać karty wyborcze od osób na kwarantannie, będą wyposażeni w mobilne skrzynki. Jednocześnie poddane izolacji osoby wezmą udział w wyborach w sposób bezdotykowy.
———————
No i jest wspaniale.
Karty do głosowania byle gdzie rzucone.
Aby w tajnym głosowaniu wziąć udział i aby głos był ważny, musisz podać swoje dane…
Wielka afera w Poczcie Polskiej, to obecnie najbardziej skrywana tajemnica państwa PiS. System jest dziurawy jak durszlak, na skutek przejęcia kodów wewn. Poczty ukradziono ok. 20 mln Więcej w interwencji do premiera⬇️#MiałoNieWyjść#PocztaJakDurszlakpic.twitter.com/4skZGRZEuF
— Krzysztof Brejza – Biuro Senatorskie (@KrzysztofBrejza) April 27, 2020
Krzysztof Brejza pisze do premiera Mateusza Morawieckiego
Poczta Polska, według Krzysztofa Brejzy została okradziona z 20 mln zł. Zorganizowana grupa przestępców miała ominąć wewnętrzne systemy bezpieczeństwa. – To obecnie najbardziej skrywana tajemnica państwa PiS – stwierdził senator Koalicji Obywatelskiej.
Krzysztof Brejza uważa, że Poczta Polska została okradziona na gigantyczną sumę pieniędzy. Polityk poinformował, że w ostatnim czasie otrzymał doniesienia ws. popełnienia przestępstwa, na skutek którego narodowy operator pocztowy stracił blisko 20 mln zł. Kradzieży dokonać miała “siatka osób z woj. łódzkiego”.
– Wielka afera w Poczcie Polskiej to obecnie najbardziej skrywana tajemnica państwa PiS. System jest dziurawy jak durszlak, na skutek przejęcia kodów wewnętrznych Poczty ukradziono ok. 20 mln zł. Więcej w interwencji do premiera – napisał na Twitterze senator Krzysztof Brejza, publikując także zdjęcie pisma, jakie wysłał w tej sprawie do Mateusza Morawieckiego.
———————————————————–
W udostępnionym dokumencie polityk KO zwraca się do premiera Morawieckiego z pięcioma pytaniami. Pyta m.in., czy Poczta Polska rzeczywiście padła ofiarą przestępców, którzy skradli 20 mln zł. Senator prosi też o wyjaśnienia dotyczące tego, czy wszczęto jakiekolwiek śledztwo w sprawie przejęcia kodów do systemu wewnętrznego Poczty Polskiej.
W ostatnim pytaniu skierowanym do prezesa Rady Ministrów Brejza zarzuca rządowi i prokuraturze ukrywanie „afery”, do której miało dojść przed kilkoma dniami. Sugeruje też, że ukrywanie sprawy kradzieży jest celowe, ponieważ jej potwierdzenie działałoby na niekorzyść PiS w świetle nadchodzących wyborów korespondencyjnych 10 maja