“Film Vegi poruszył PiS”
Patryk Vega odpowiada premierowi Morawieckiemu.
Patryk Vega odpowiada premierowi Morawieckiemu.
Geplaatst door Patryk Vega op Maandag 17 juni 2019
——————
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >
——————
———————
Opublikowany 11 maj 2019
——————

“Kto narzuca i rozgłasza co to jest grzech?”
Kościół co rusz wymyśla nowe grzechy. Czy pedofil-ksiądz w oczach kościoła grzeszy czy nie? Chyba nie! Śmiem nawet stwierdzić, że czyniąc pedofilstwo kościół nie uważa tego za grzech ani przestępstwo – oczywiście tylko w ramach swego “królestwa”. Zwykły człowiek nie należący do czarnej kasty w oczach ślepej Temidy jest przestępcom, ksiądz nie.
Kto współżyje z księdzem nagrodę otrzyma oświecenia wstępując w niebiosa i w niebie szczęśliwy będzie a idąc z księdzem przez drogę seksu grzechy ma odpuszczone. Ksiądz nic nie czyni, on ratuje dziecięce duszyczki które pianą po lizaniu kolan mają buźki pobrudzone.
Czy ktoś swój czyn, nawet najohydniejszy uzna za grzech? NIE! Grzechy popełniają inni, my słusznie postępujemy. A jeśli ktoś przez “przypadek” stwierdzi że grzech popełniliśmy, to stwierdzimy – to nie grzech, po prostu zbłądziliśmy. Przecież palenie na stosach, drogi krzyżowe w których ginęli ludzie z zimną krwią zarzynani to nie był grzech, to w imię Boga czynione było. Kto w imię Boga krzywdzi nie grzeszy, jeszcze może zostać świętym. Morderstwo w imieniu boga jest wybaczane.
Dam przykład – oczywiście tyczy się to ludzi wierzących –
1- Psychopata zabija Ci rodzinę, ćwiartuje i naśmiewa z tego – co czujesz?
2- Psychopata zabija Ci rodzinę, ćwiartuje krzycząc że są złem, szatan ich opętał i Bóg ich kazał przez niego zabić by dosięgło ich zbawienie – co czujesz?
Na pewno większą wrogość i nerwy będziesz mieć do pierwszego psychopaty, drugiemu Bóg kazał. A Ty przecież wierzysz w Boga, kochasz Boga, nie możesz być zła na narzędzie boga. Wybaczasz.
– Pedofil gwałci dziecko, jesteś oburzona, a jak ksiądz gwałci dziecko? Wielu parafian stanie po stronie księdza, tłumacząc że to tylko człowiek w dodatku nie pedofil, on po prostu kocha dzieci i lubi się z nimi bawić. A i dziecka jest wina bo prowokująco się zachowywało i za to trzeba dziecko napiętnować, ukarać że księdza do grzechu skusiło, ot taki pomiot mały szatański księdza biednego do grzechu namówiło.
———————–

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >
——————
Odpowiedź Patryka Vegi z pozdrowieniami dla Krystyny Pawłowicz
Odpowiedź Patryka Vegi z pozdrowieniami dla Krystyny Pawłowicz 👋🏻
Geplaatst door Patryk Vega op Donderdag 13 juni 2019
——————
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >
——————
Pozdrowienia od Ojca Dyrektora!
Pozdrowienia od Ojca Dyrektora.
Geplaatst door Patryk Vega op Zondag 23 juni 2019
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >
——————
Jarosław Kaczyński też już czytał wykradziony scenariusz filmu „Polityka”.
Jarosław Kaczyński też już czytał wykradziony scenariusz filmu „Polityka”.
Geplaatst door Patryk Vega op Zondag 16 juni 2019
——————
Odpowiedź Patryka Vegi dla Jarosława Kaczyńskiego.
Odpowiedź Patryka Vegi dla Jarosława Kaczyńskiego.
Geplaatst door Patryk Vega op Zondag 16 juni 2019
——————
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >
——————
———-
——–
—————-
——————
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >
——————

“Śnię o Niej”
Myślę o Niej, rozmarzyłam się, uśmiech zagościł
Oczami wyobraźni widzę Ją posłuszną
Potulną, gorącą, namiętną z oczami błyszczącymi kurwikami
W bieliźnie czarnej, na szpileczkach
Och, jak dobrze… przytulam się do podusi
Przyjemny wiaterek wpływa do pokoju otulając mnie do snu
Zmęczone powieki prowadzą w stronę słońca
Wyszukując najskrytsze marzenia
Podążam w inne bezkresu wymiary
Hypnos prowadzi mnie w upojnym widzie przez wszechświaty
W złociste gwiazdy bezkresnego bytu ku mlecznej drodze
W moje ciało wnika kosmiczna energia
Czuję tętno bezkresnego kosmosu z którego nie chcę się budzić
Wyrwała się z serca głęboka tęsknota by Ona tutaj była
Tak mocno za nią zatęskniłam że diabłu duszę zostawiłam
Cyrograf podpisałam i ku gwiazdom tęsknoty odpłynęłam
Tęsknota to ból naszego istnienia… czy powinna być?
Tęsknota istnieje dla naszych dusz potępienia
Jest tym, czym i czas się nie upora
Prześladuje jak upiorna zmora a serce w bólu kona
Tęsknię za Tobą, wir tęczy przemierza moje jestestwo
Spowijając mnie jak mgła która zaczyna mnie otulać
Ciągle o Tobie myślę, serce nie daje mi spokoju
Rozum próbuje mnie uspokoić
Mgła objęła mnie swoim bezkresem transcendencji
Wypływają z niej dwie nieziemskie postacie…
Czyżby anioły, a może rusałki, panny gwiezdne?
Radośnie tańcząc wokół mnie wprawiają mnie w podniecenie
Otacza mnie świetlista energia w dal uleciała moja stara forma
Stopiłam się w całość czegoś, a raczej w kogoś innego
Ogarnęło mnie dziwne uczucie…
Mam silne pragnienie podejścia do aniołów
Spotęgowało to podniecenie, istotki podpłynęły do mnie bliżej
Widok ich spowodował coś czego nigdy nie doznałam
W najśmielszych fantazjach nie miałam
To jest uczycie na które czekałam
Nastąpi jego w końcu spełnienie, będzie to spełnień marzenie
Zabiorę Cię tam gdzie kończy się świat
Zacznie się nasz kosmiczny walc który miłością moją do Ciebie jest
Skończy się w końcu moje do Ciebie tęsknoty kres
Bez zastanowienia porwałam w swoje ramiona jedną z nich…
To byłaś Ty!… serce moje załopotało radośnie
Jednak przyszłaś, jesteś – szeptem wykrztusiłam
Serce zaśpiewało hymn o miłości, szczęściu i wytrwałości
Ogarnia mnie radość kochana, znalazłam Ciebie
Trzymam w ramionach, tak mocno za Tobą tęskniłam
Byś tutaj Kochana była i nigdy mnie nie opuściła…
Między gwiazdami serwujemy, już się nie rozstaniemy
Obudził mnie promyk słońca który nieśmiało puka w powieki moje
Otwieram oczy, Ciebie przy mnie nie ma… gdzie moja miła?
W kół się w moje serce kolec złości, tęsknoty… łza się potoczyła
Zrozumiałam że Ciebie przymnie nie ma tylko senne marzenia
Hypnos w swojej łasce poprowadził mnie w senne marzenia
Które nigdy nie będą w jawie do spełnienia
Wyrwała się z serca głęboka tęsknota za tym co nigdy nie było
Ale w snach tak pięknie się objawiło…
Myślę o Niej, rozmarzyłam się, uśmiech zagościł
Oczami wyobraźni widzę Ją posłuszną
Potulną, gorącą, namiętną z oczami błyszczącymi kurwikami
W bieliźnie czarnej, na szpileczkach
Och, jak dobrze… przytulam się do podusi
Przyjemny wiaterek wpływa do pokoju otulając mnie do snu
Zmęczone powieki prowadzą w stronę słońca
Wyszukując najskrytsze marzenia
Podążam w inne bezkresu wymiary
Hypnos prowadzi mnie w upojnym widzie przez wszechświaty
W złociste gwiazdy bezkresnego bytu ku mlecznej drodze
W moje ciało wnika kosmiczna energia
Czuję tętno bezkresnego kosmosu z którego nie chcę się budzić
Wyrwała się z serca głęboka tęsknota by Ona tutaj była
Tak mocno za nią zatęskniłam że diabłu duszę zostawiłam
Cyrograf podpisałam i ku gwiazdom tęsknoty odpłynęłam…
——————
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >
——————

Śmietana mrrr, delikatnie nakładam na lewą następnie na prawą pierś, nie odrywając ciągu posuwam się wzdłuż pępuszka. Kieruję się w kierunku pachwinki. Udo, kolano, podudzie, paluszki, stópki. Ta sama sytuacja z drugą nóżką, kieruję się w kierunku pachwinki. Udo, kolano, podudzie, paluszki stópki. Przeszywa cię dreszcz, drżysz. Nachylam się delikatnie. Powoli dotykam sutkę, lekko ją pociągnęłam – lubisz to. Drugą ręką sięgnęłam do twej muszelki, poczułam jak soczki wypływają z krateru. Broszka pulsuje, bo tyś ma miła różą ja motylem.
„Tyś róża ja motyl”
Tyś róża ja motyl
Delikatnie na twych płatkach siadam
Rozchylają się ja nektar z rozkoszą ssię
Tyś róża ja motyl
Spijam nektar sprawnie ty wijesz się zgrabnie
Z rozkoszy pulsujesz ja soczki smakuję
Tyś róża ja motyl
Moje skrzydełka cię adorują przyjemność sprawując
Twoja muszelka z przyjemności się wije
——————
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >
——————


Różne są fantazje erotyczne, o których wstydzimy się mówić. Oglądałam film z gatunku horror – ja raczej bym go wzięła pod horror psychologiczny – pt. “Excision”. Główna bohaterka rozmawiając z siostrą zwierza się, że chciałaby dziewictwo stracić w czasie krwawienia cyt.
“To błędne przekonanie, że współżycie w czasie miesiączki jest niezdrowe. Kiedy będę tracić dziewictwo chcę mieć okres”
Każdy z nas zareaguje różnie na powyższe zwierzenie. Dla kogoś będzie to obrzydliwe, kogoś innego podniecające, a co ja o tym sądzę?
W sprawach dotyczących anatomii i działania organizmu nie jestem biegła. Ale zauważyłam, że krótko przed, w trakcie i po miesiączce łechtaczka jest najbardziej czułym miejsce na ciele kobiety.
Bohaterka filmu mówi:
„To błędne przekonanie, że współżycie w czasie miesiączki jest niezdrowe”.
Czy ma rację? Zależy jak na to spojrzeć. Może sam stosunek, czy też penetracja palcami nie szkodzi. Ale robienie minetki? Nie takie rzeczy ludzie robią i niech robią jak to lubią. W końcu rożne są upodobanie w seksie i doznań które powodują podniecenie.
Wiem, wiem… zaraz będzie głos że to obrzydliwe, fuj i takie tam. Dla kogoś ohydne dla kogoś podniecające. A czy to można nazwać zboczeniem jeśli minetka w okresie jest?
Ja to tak ujmę: dla mnie cokolwiek jest wtedy zboczone, jeśli komuś krzywdę robi psychiczną czy też fizyczną w sferze seksualnej – i nie tylko. Jeśli nie ma krzywdy drugiej osoby, to niech się bawią w co chcą, niech się seksują jak chcą.
Tak sobie pomyślałam – nieraz udaje mi się myśleć – zboczonym można być nie tylko w sytuacjach, gdzie seks odgrywa rolę. Dla mnie zboczuchami są takie moherowe osoby co moralniaki pieprzą, bo same już nie mogą pieprzyć się po kontach. Dla mnie zbokami są ci, co do pionu próbują innych ustawiać. Dewodztwo dla mnie, to pewna odmiana zboczenia.
Wracając do tematu… oczywiście i każdy to wie, że to nie jest czysta krew, ale kto lubi zlizywać jego sprawa. Są osoby lubiące scat, czy też złoty deszczyk. Jeśli chodzi o mnie, to nie uważam za zdrożne, a nawet uważam za przydatne dla kobiety jeśli dzień lub króciutko przed wylaniem się czyszczącej macice „plazmy” paluszkiem poruszać po łechtaczce. Kiedy nadchodzi czas i kobieta nieznośna jest, to nie z powodu jej widzimisię. W tym czasie kobieta odczuwa napięcie, podniecenie, łechtaczka jest pulchna, dobrze ukrwiona. A jak wiadomo, kobieta podniecona i nie rozładowana to bomba atomowa, mina nadziana gwoździami. Dla bezpieczeństwa warto ją rozminować, zmniejszyć napięcie w podbrzuszu. Krótko po menstruacji też warto popieścić cipuńkę.
Moim zdanie, mniej bolałoby was miłe panie podbrzusze, kiedy w trakcie miesiączki łechtaczkę byście popieściły, doprowadzając do orgazmu. Wiem, paplanie się we krwi nie jest dla każdej smaczne, ale przekonacie się, ile ulgi otrzymacie, rozprężenia. Oczywiście w trakcie masturbacji przy okresie, musicie zabezpieczyć podłoże na którym leżycie i zaraz się po tym podmyć i nie wkładajcie za głęboko cokolwiek co ożywcie.
Kobiety przed miesiączką chodzą nerwowe, ponieważ powinny być rozładowane seksualnie, lecz nie jest to czynione z powodu skrępowania, czy też z powodu higieny.
Uwierzcie mi… krótko przed okresem warto rozładować swoją panią, od tego będziecie odcinać kupony spokoju.
Kobieta niezaspokojona, to kobieta niebezpieczna.
„Krwawa Marii przybywa”
Krwawa Marii przybywa
Nie musisz jej przed lustrem trzy razy wzywać
Ona bez tego co miesiąc przybywa
A ty w bólach włosy wyrywasz
Mężczyźni jej jak diabeł święconej wody unikają
Wściekli są że kobiety odwiedziny co miesięczne mają
Denerwują się i wkurzają że z pochwy pożytku nie mają
Miesiączka powodzenia u mężczyzn nie ma
Modlą się, by jak najszybciej odeszła
Kiedy jej za długo nie ma błagają by nadeszła
Do alimentów im nie spieszno
Mówmy co lubimy. Dzielmy się naszymi fantazjami… To dzięki fantazjom, nie jest nudno w kochaniu się. Wyobraźnia mknie. Im częściej fantazjujemy, tym więcej nasz organizm wytwarza hormonów które powodują, że chcemy się kochać, szaleć i nie myśleć co dalej… Jeśli masz jakieś pragnienie, chcesz partnerce przyjemność zadać lecz nie jest przekonana do czegoś, to nie zmuszać. Malutkimi kroczkami dążmy do celu. Jeśli subtelnie zostanie wykonane twoje marzenie to przekona się że jest dobrze… nie musi się bać, wstydzić. To wstyd często powoduje, że nie spełniamy naszych czy też partnera/ki marzeń seksualnych. Często skrępowanie jest hamulcem do pełnego szczęścia. Jeśli lubisz dominować w seksie (nie chodzi mi o BDSM), dobrze jeśli od początku pokazujesz co lubisz, obserwując reakcję partnerki łatwo wyczuć dezaprobatę, lub aprobatę.
——————
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
< Zaufanie to jak zapałka – drugi raz nie zapalisz >
——————