Milutkiego spędzania na stronce Wam mili życzę, i mam nadzieję że moim pisaniem nie jedną wzruszę, rozweselę dusze.
„Autoportret pisany
Nie jestem już młoda a też i nie stara
W kość oczywiście swoje dostałam
Stwierdziłam zatem że wolność jest dla mnie miła
W toksyczne związki nie wchodziłam
Synowi się poświęciłam
Moje szczęście jest miłe... bo syn nie jest skurwysynem
Zadowolona jestem z mojego życia
Pomimo że od niego po dupie porządnie dostałam
Cieszę się z mojego splendoru
Na starość przekażę go do rozbioru
Wspomnienia będę sobie snuła
Nie pójdzie na marne moja nad życiem zaduma
Daję każdemu tę oto radę - żyj tak
Aby na starość wspominać a wstyd opowiadać było
Jestem jaka jestem i mam nadzieję że moimi wypowiedziami, przemyśleniami nie robię nikomu krzywdy. Piszę co myślę, mówię co myślę a pisać, pisać każdy może - lepiej lub gorzej i tak powiem Wam szczerze, nie znam się na pisaniu co i jak gdzie znaki interpunkcyjne wstawić.
Wiele bym o sobie mogła jeszcze pisać, ale nie będą mą zajebistością Was męczyła ;-)
Miłość jest jak telefon – zajęta albo nie łączy – to tak jak szukanie ideału. Smutna jest to prawda, że kiedy zawiedziemy się w miłości skrzydła swoje rozpościera brak zaufania.
„Ostrożność”
Będziesz ostrożniejsza w dobieraniu partnera Brak zaufania będzie ci doskwierał
Będziesz badała aż do kości Czy znów nie poniesiesz się w namiętności
Wielu mężczyzn będzie przez to cierpieć Ale twe przeznaczenie czekać na cię będzie
Znajdziesz takiego, co ciebie godzien będzie Swą miłość odda w twoje ręce
Jak ktoś tylko przyjaźń nie miłość ofiaruje Warto to przyjąć, może na to zasługuje
Z przyjaźni często miłość powstaje Mocna i silna, na pewno zasłużysz na nią
(dotyczy każdego układu związku, orientacji)
Ale czy warto być aż tak ostrożnym? Czy nie warto czasami dać porwać się uczuciom, i nie myśleć co będzie dalej. Wtedy najlepiej można poznać prawdziwe uczucie – jeśli się podchodzi z dystansem raczej nie jest to możliwe. Miłość można spotkać, ale trzeba żyć trochę marzeniami, trochę bujać w obłokach. Ktoś twardo stąpający po ziemi, może nie zauważyć miłości. Ci co stąpają po ziemi twardo szukają swego konkretnego ideału, ale zapomina o zasadzie: – żeby szukać ideału też trzeba być samemu idealnym – a niestety, nie ma osób idealnych. A jeśli już znajdziemy jak nam się zdaje swój ideał, okazuje się że wybranek/a naszego serca też szuka swego ideału, którym ty nie jesteś. Zapominamy o zasadzie, że nie powinniśmy kochać kogoś za to kim jest, ale za to jaki jest przebywając z nami.
———————-
Monika Janos – O teatrze życia – Życie jest szkołą
„Głupich nie sieją, sami się rodzą”
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
Miłość jest jak motyl, nie wolno jej w siatkę łapać, więzić i szpilką w ramkę dla swej satysfakcji wsadzać…
Moje motto –
“Wolę w samotności żyć, niż miłość na szpilce mieć”
Pamiętaj, natura nie lubi pustki, utraconą miłość zastępuje miłością bardziej gorącą i szalejącą, a jeśli jeszcze jej nie spotkałaś nie oznacza to, że nie istnieje.
„Natura nie lubi pustki”
Natura nie lubi pustki Straconą miłość zastępuje miłością Bardziej gorącą i szalejącą
Kiedyś zaskoczy cię miłość Na którą tak długo czekasz
Z serduszka wyprowadzi się pustka Przyjdzie upragniona radość
Będą pocałunki, będzie szał dotyku Twe palce dotkną jej ciała Jej palce otrą łezkę na twym poliku
Przeszłość odejdzie w niepamięć A wasza miłość będzie szalała
Dusza wiersze będzie składała Ciała do drżenia, gorąca doprowadzała
Natura nie lubi pustki Straconą miłość zastępuje miłością Bardziej gorącą i szalejącą
—————-
Monika Janos – O teatrze życia – Życie jest szkołą
„Głupich nie sieją, sami się rodzą”
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
Hahahah na samą myśl o tym, że za to co tu napisałam mogę być „zjedzona”, to jednak to moje zdanie, myślenie… A co Ty o tym myślisz???
Miłość i seks to dwa różne „stwory”
Miłość istnieje, ale ona nie ma nic wspólnego ze seksem! Seks jest dodatkiem do miłości, a czy miłość jest dodatkiem do seksu? Wielu wyznających miłość, mówią że kochają ale prawdą jest, że tak długo póty do póki orgazm, przyjemność w objęciach dostają. Zaczyna tego brakować z różnego powodu… np. niedyspozycja partnerki… miłość gdzieś zaczyna ulatniać się, słabnie uczucie, więź… Nagle stwierdzamy “ja cię nie kocham, to było tylko zauroczenie”. “Kocha” póki uprawia z nią seks… No ba, i to bardzo kocha, ale to kochanie często trwa do pierwszego oddania się partnerki w dowód miłości. A jeśli nie chce się oddać bo czuje, że jeszcze nie dla niej pora? Obraza wielka -jak mi nie dasz dowodu miłości to odejdę, “inna mi udowodni swoją miłość!”. Założę się, że każde z was które to czyta to spotkało – no prawie każdego.
Źle się czujesz? Nie masz ochoty akurat na seks? Wielkie przedstawianie się zaczyna pod tytułem ” Już mnie nie kochasz”.
Ja, nawet jak kocham na zabój, to i tak seks górą jest… nie mam zamiaru się umartwiać… Było w moim życiu wiele zdarzeń związanych z kobietami, miłości, rozstania. Rozmawiałam na ten temat z moją życiową miłością, która do Holandii musiała wyjechać… dała mi pozwolenie na inne panie, wiedząc, że tak szybko nie powróci. Uważam, że to jest miłość… ponieważ dajesz wolność i nie jesteś egoistą… Dlatego ja też moją ostatnia miłość poprosiłam po wypadku o rozstanie, wiedziałam że nie będę mogła jej zapewnić szczęścia…
Jeśli kochasz, to przekładasz cudze (czyt. osoby kochanej) nad swoje szczęście i dajesz jej to, co potrzebuje… szczęście i stabilność, a ja nie mogłam tego zapewnić… Tylko egoiści przytrzymują kochaną osobę przy sobie, a ona zostaje bo się lituje.
Nie byłam skłonna, nie miałam ochoty po traumie jaką przeszłam na seks, przytulania, myślenie o czymkolwiek. Nie czarujmy się… zdrowa w pełni wiekowo kobieta potrzebuje seksu… – chyba że jest aseksualna.
Prawdziwa miłość do kogoś, nie mija w raz z brakiem z nią seksu… Ona trwa nadal, stajecie się przyjaciółmi w mocnym słowa tego wydaniu, z czasem przerodzi się w miłość platoniczną… będziesz miłować bez potrzeby z nią spółkowania. Wystarczy Jej obecność, i wiedza że jest szczęśliwa.
Dotyczy się to wszystkich układów, bez względu na pleć.
———————–
Monika Janos – O teatrze życia – Życie jest szkołą
„Głupich nie sieją, sami się rodzą”
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
Szczęście to nie ustawianie budzika na kolejny dzień
Miłość, marzenia które się spełniają to jest to, co nam szczęście daje. Nie czepiajmy się losu, że nie zawsze jest tak jak tego pragniemy. Życie cierpieniem nas darzy, wie że bez tego nie docenilibyśmy szczęścia swego. Szczęście nie polega na tym, aby samemu je sobie dawać – to jest najprostszy nic nie kosztujący gest – szczęście jest, aby komuś go dawać, ponieważ kiedy obdarowujemy nim innych ono powraca podwójnie, potrójnie do nas i wówczas to jest prawdziwe szczęście. Każdy ma swoje szczęście, ale niektóre szczęścia są tak malutkie, że ich nie widać. Dla każdego szczęście ma inną twarz, zależy to od priorytetów jakimi się kieruje.
„Szczęście”
Szczęście jest jak pustynia Od ziarenka do ziarenka I Sahara szczęścia jest
Szczęście nie polega na tym Aby samemu je sobie dawać
Szczęściem jest by komuś go dać A to do nas podwójnie wraca
Każdy ma swoje szczęście Ale często jego nie zauważa
Ale niektóre szczęścia Są tak malutkie, że ich nie widać
Szczęście jest jak pustynia Od ziarenka do ziarenka I Sahara szczęścia jest
————
Monika Janos – O teatrze życia – Życie jest szkołą
„Głupich nie sieją, sami się rodzą”
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
Miłe panie żeby mieć całkowitą przyjemność z orgazmu, nie możecie hamować naturalnych zachowań, nie musicie się wstydzić, że akurat jest parcie na pęcherz. Są też momenty kiedy przy wstrzymaniu nadchodzącego orgazmu odczujecie go, nie tylko w dolnych partiach ciała ale także w głowie – jak porażenie prądem.
Często macie odczucie silnego podniecenia w okresie. Też powinniście wykorzystać ten moment dla rozprężenia ciała. Kobiety w tym czasie są bardo nerwowe, przewrażliwione a tylko dlatego, że nie mają odprężenia seksualnego. Wynika to z tego, że jesteśmy nauczeni żeby w okresie nie… bo krew zanieczyszczona itd. Ale nie musicie być lizane, a i jestem przeciwna w tym czasie penetracji pochwy, ale paluszkiem po łechtaczce można, a zobaczycie jakąż ulgę doznacie i przyjemność. No i w tym czasie przestaniecie być uciążliwe dla otoczenia. Fajnego orgazmu życzę…
Mały przewodnik po miejscach erogennych. Ale też nie bierzcie dosłownie tego co napiszę, ponieważ każdy z nas może mieć takie miejsca jeszcze gdzie indzie, lub tu opisane jako czułe u niego mogą nie być wrażliwe, a wręcz mogą sprawić ból.
Najlepiej przy grze wstępnej delikatnie zacząć dotykać, i starać się dyskretnie „analizować”
– tylko nie za długo w jednym miejscu, ponieważ ciągle jednostajne dotykanie tego samego miejsca spowoduje, że partnerka przestanie reagować, a i może się podirytować.
Miejsca wrażliwe na dotyk to… okolice narządów płciowych – łechtaczka, wargi sromowe, piersi – szczególnie sutki (często omijane jest miejsce pod piersiami) – podbrzusze, pośladki, przy kości ogonowej zjeżdżając do rowka. A także wrażliwe miejsca to usta, powieki, płatki uszu, okolice szyi, za uszami, kark, plecy. Wewnętrzne powierzchnie dłoni, nadgarstka jest bardzo wrażliwa, pomiędzy palcami warto pomasować. Wrażliwa jest wewnętrzna strona ud, pod kolanami, stopy, palce i pomiędzy nimi. Bardzo często miejsca najmniej narażone na bezpośrednie dotyki – wewnętrzne strony – są najbardziej wrażliwe.
Ale jak już pisałam, każdy inaczej może reagować. U niektórych może wystąpić nadwrażliwość, inni na dotyk nie zareagują. Ale to też nie jest normą – ktoś inny to samo miejsce dotknie gdzie nie wystąpiła reakcja na dotyk, a pod wpływem innej osoby okaże się że reaguje.
Siła nacisku, masażu, dotyku jest indywidualną sprawa.
Może nie wszystkie miejsca wymieniłam… to podaj, a i warto z piórkiem doświadczenie robić…. Dotyk z piórkiem nazywam „Dotyk Anioła”.
Monika Janos – O teatrze życia – Życie jest szkołą
„Głupich nie sieją, sami się rodzą”
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
Kiedy noc się zbliża, w samotności siedzimy zamyśleni. Smutno nam się zaczyna robić, nie ma nas kto przytulić. Przypominasz sobie jak to było, i nagle uświadamiasz sobie, że przecież nawet jak byłaś w związku, to tak naprawdę do poduszki się przytulałaś i rękę między nogi wkładałaś, bo partner dupą się odwrócił po paru ruchach. Spoglądasz na tapczan, uśmiech gościć zaczyna. Na samą myśl o przytuleni poduszki i wsadzeniu ręki ciepło po ciele się rozpływa. Nadchodzi partnerka twoja – masturbacja.
“Masturbacja”
Przyszła masturbacja, dziwna to jest pani Leżysz sobie, ona merda twymi paluszkami Nóżki ściska, szoruje stópkami
Muszelka wilgotnieje, w brzuszku motylki fruwają Ciepło po ciele skrzydełkami rozprowadzają Przyjemność ci dając, do rozkoszy doprowadzając Chwile namiętności ci sprawiając
Bezwiednie padasz na łoże, pot przyjemności spływa To jest najcudowniejsza w tym momencie chwila Sen cię ogarnia, lub papierosa zapalasz
Jesteś dla siebie kochanką Doskonałą tworzycie z masturbacją parę Ona cię nie zdradzi, przez całe życie z tobą idzie Nie obejrzy się za inną z podniecenia widzie
———————-
Masturbacja jest dobra. Ale czy, jeśli chłopak przyzwyczai się do swojej graby, da przyjemność kobiecie?
————-
————-
Monika Janos – O teatrze życia – Życie jest szkołą
„Głupich nie sieją, sami się rodzą”
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>