“Mróweczka wybrała się na spacer…” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Mróweczka wybrała się na spacer i w pewnym momencie słyszy za sobą miły głos:
-Mróweczko! Ja cię kocham szalenie! Ja się z tobą ożenię!!!

Odwraca się, a za nią stoi byk! Mówi mu:
-Byku! Twoja propozycja sprawia mi zaszczyt, ale jak ty sobie wyobrażasz nasze życie. Ty jesteś taki wielki, a ja taka malutka.

A byk:
-Kochanie! Ja wszystko załatwię, tylko powiedz, że się zgadzasz!

Po dłuższym zastanowieniu Mróweczka w końcu wypowiedziała:
-Zgadzam się!

Ledwo to powiedziała, błysnęło, huknęło i byk zniknął!

-Byku! Gdzie jesteś?
-Tu kochanie! – Słyszy mróweczka za plecami. Odwraca się, a tu obok niej stoi byk wielkości mrówki. Pełna podziwu mówi:
-Byku! Jak ty to zrobiłeś??
-Bo widzisz, kochanie! Ja nie jestem zwykły byk! Ja jestem skurczy-byk!


——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Social media:

“Ceny w Polsce nie rosną – one wstają z kolan!” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Świnka chudzinka, je i żałuje”

————–

Ceny w Polsce nie rosną – one wstają z kolan!

Nigdy nie zapomnij o najpiękniejszych dnachi swojego życia!
Wracaj do nich, ilekroć w twoim życiu wszystko zaczyna się walić.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Social media:

“Tak mało wiemy o sobie” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Tak mało wiemy o sobie.

Całe szczęście, że inni wiedzą więcej

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Social media:

“- (napis w męskiej toalecie)” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Nie szukaj dowcipów na ścianie, największy trzymasz w ręku”

– (napis w męskiej toalecie)

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Social media:

„Nie będę sobie żałowała” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Dowcip smutny, ale prawdziwy. Dobrze że My Polacy i z takich sytuacji potrafimy się śmiać, żartować. Smutne byłoby życie bez dowcipu i żartów. Przecież samo życie, to żart Boga…
Jeśli chodzi o mnie, to ja np. wolałabym umrzeć, niż aby moja rodzina się zadłużała. Między wiedzą poliszynela a prawdą… weterynarze, lekarze widząc okazję zarobienia na chorobie będą „doić” widząc że komuś zależy czy to na zwierzątku, czy też kogoś bliskiego. Ja powiedziałam moim najbliższym, że jak będę chora i nie będzie nadziei dać mi po prostu spokojnie umrzeć. Wolę wówczas, zamiast na wyimaginowane leczenie mnie stracić na hulanki swawole korzystać z ostatnich godzin życia Nie chcę zachowywać się egoistycznie i narażać rodzinę na długi. To by było z mojej strony egoistyczne zachowanie…

„Nie będę sobie żałowała”

Choroba mnie dopadła
Jestem śmiertelnie chora

Lekarz do rodziny ręce wyciąga
-”Dajcie coś w kopercie
Zostanie ona wyzdrowiona”

Ja rzekłam rodzinie – wara mi to robić
Wolę ostatnie godzinki poswawolić

Nie będę sobie żałowała
Będę do końca upajać się życia smakiem
W końcu i tak pójdę do piachu brachu

——————————-
Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną.

-I co?! Co z nią, panie doktorze.
-Cóż… Żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona, niestety będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 50 tys. złotych.
-Oczywiście, oczywiście – na to mąż.
-Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie – kontynuuje lekarz
-Tak, tak… – kiwa głową mąż ze zrozumieniem

Lekarz bierze pod pachę męża chorej i kontynuuje:
-Konieczne będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje… Koszt sanatorium… 10 tysięcy…
-Boże… szepną mąż chorej z przerażenia, a serce coraz szybciej zaczęło bić, poty ukazały się na czole.
-Tak mi przykro… To nie koniec złych wiadomości – ciągnie rozmowę dalej lekarz – NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki…
-Ile? – blednie mąż.
-Miesięcznie ok. od12 do 15 tysięcy złotych – uśmiecha się lekarz.
-Jezuu… – mąż chorej jest blisko zawału
-Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt, ale tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę… kontynuuje lekarz.

Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach.

Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu:
-Żartowałem! Nie żyje…

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

 

Social media:

“Sen proroczy” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Taki tam wierszyk internetowy
—————-

Sen proroczy

Sen proroczy rankiem miałem,
więc opowiem ci go zaraz.
We śnie swoim myszkowałem
tak, jak polna myszka szara.

Jeszcze jedno ci dopowiem –
Będąc myszką mój aniele,
nie po polu w nim biegałem,
a dróżkami po twym ciele…

Najpierw z przodu, później z tyłu,
potem z dołu i od góry,
dziwiąc się, że choć dróg tyle
każda wiodła mnie… do dziury.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Social media:

“Jasio został dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Jasio został dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola. Trafił do innego. Pyta się tam znajomego:

– Można palić?
– Da się.
– Można pić wódkę ?
– Jak się podzielisz z wychowawcą to on nawet da szkło.
– A dziewice są ?
– Czyś ty zgłupiał? Co Ty, W żłobku jesteś?

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Social media:

“Pani w szkole krzyczy na Jasia”

Pani w szkole krzyczy na Jasia:

– Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne!!! Jutro przyjdziesz do szkoły
z ojcem!
– Ja nie mam ojca.
– A co mu się stało? – pyta zdziwiona nauczycielka.
– Walec go przejechał.
– No to niech przyjdzie matka.
– Matkę też walec przejechał.
– A dziadka masz? – pyta nauczycielka z odrobiną zwątpienia.
– Nie. – Jego też przejechał walec?
– Tak. – A babcię?!
– Też.
– Ale chyba masz jakiegoś wujka czy ciocię, którzy uniknęli tej strasznej śmierci?! – pyta pełna najgorszych obaw nauczycielka.
– Nie, wszystkich przejechał walec.
– Biedny Jasio! I co ty teraz będziesz robił sieroto? – użala się nad malcem nauczycielka.
– Będę dalej jeździć walcem.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Social media:

“Jaka jest emerytura?” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Jaka jest emerytura?

Za dużo jej żeby umrzeć, a za mało żeby przeżyć.

—————————

Po mszy Jasio mówi do księdza:

– Pańskie kazanie było zajebiste.
– Synu nie możesz tak mówić.
– Ale Pańskie kazanie było naprawdę zajebiste.
– Synu opamiętaj się póki możesz!
– Było tak zajebiste, że postanowiłem dać 1000 zł na kościół.
– Pierdolisz.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

 

Social media:

“Nie mogę umrzeć” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Nie mogę umrzeć, bo nie stać mnie na trumnę.

Podobny obraz

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Social media: