“Wilkołak” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Podobny obraz

Wilkołak

Rodzice straszą nim dzieci od tysięcy lat… Straszliwe, groźne istoty – pół wilki-półludzie – atakują w nocy, kiedy księżyc jest w pełni. Wierzyli w nie zarówno starożytni Grecy jak i Słowianie. Według opowieści z całego świata, wilkołak (werewolf) jest człowiekiem, który umie przeobrazić się w wilka. Działa wyłącznie w nocy, zawsze w pełni księżyca. Przemiana w wilkołaka wywoływana jest przez księżyc (?). Energia księżyca wpływa na zachowanie wszystkiego co na ziemi ożywione i nieożywione. Na pewno, nieraz zauważyliście w swym zachowaniu coś nienaturalnego przy pełni. Jesteście pobudzeni, nerwowi, nie możecie spać, tułacie się po ulicach bez celu, jesteście agresywni jak ktoś zaczepi. A jeśli trafia to na człowieka podatnego, to już legendę można tworzyć – szczególnie jeśli jest to człowiek chory na Hipertrichoza (lykantropią – syndrom wilkołaka).

Wilkołactwo – nazywane też lykantropią – wierzono od bardzo dawna. I nie ma (?) zakątka kuli ziemskiej gdzie nie byłoby legendy, podania o ludziach-wilkach lub podobnych stworach. Równie rzadka genetyczna choroba zwana porfirią, może wyjaśnić inne wilkołacze cechy. Choroba psychiczna jest najbardziej tajemniczą przypadłością człowieka. Czy to choroba duszy?… a może to portal do otwarcia naszych psychicznych możliwości? Kiedy spotykamy się z dziwnym zachowaniem odbiegającym od normy, narzuconej przez daną społeczność, kiedy występuje agresja, urojenia… – komuś coś się przywidziało…, zobaczył kontem oka poruszenie lecz nic „tam” nie było… kilka przypadków powtarzających się, mylenie jawy ze snem… – powoli tworzy się mit. A może to co się roi w umysłach ludzi uważanych za psychicznych naprawdę się zdarza, tylko że jako jednostka przez ogół jest niezrozumiana? A może bojąc się odmienności ludzi którzy zachowują się inaczej niż normy przez większość narzuconej lepiej uznać za wariatów niż, że jednak pod względem psychiki mają większe możliwości poznawania świata który dla przeciętnego osobnika nigdy nie zostanie poznany?

Trzeba też brać pod uwagę to, że często to co dzieje się z ludźmi często spowodowane jest przez wadę w genie, uszkodzenie mózgu, chorobę która rzadko występuje a w śród ciemnego ludu mogła wywoływać lęk np. Progeria czyli szybkie starzenie się. Progenia która powoduje wadę zgryzu czy też Zespół Proteusza, Hirsutyzm i Hipertrichoza czyli nadmiar owłosienia. Można też spotkać się z psychiczną chorobą – likantropią. Chory na likantropię naśladuje wydawane przez wyobrażone zwierzę dźwięki lub odgłosy, a także jego wygląd bądź zachowanie. Choroba zwana Porfirią kojarzona jest częściej z wampiryzmem, jednakże i występuje w wilkołactwie. Fotodermatoza czyli światłowstręt i już mit o wilkołaku gotowy, a także i o wampirze legenda na podstawie objawów chorobowych łatwo może powstać i powstawała. Może i choroba – Rybia łuska – przyczyniła się do opowieści o syrenach?

„jestem wilkołakiem”

nie uciekniesz mi bratku
mój węch powoli zaczyna cię wyczuwać

pełnia mą tajemnicę odkrywa – piękny blask
ryk me gardło rozrywa – wyję do tarczy księżyca

usta zamieniły się w pysk – mają ostre kły
nos poszerzył się – poczuł zapach krwi

ciało staje się silniejsze – sierścią się pokrywa
mięśnie zwierza dzikiego ubranie rozrywa

nie uciekniesz mi bratku
na łapach już stoję… każdego dogonię

——————————-

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Znalezione obrazy dla zapytania Wilkołaki gif

Social media:

„Reja słowa” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

 

Znalezione obrazy dla zapytania JĘZYK GIF

———–

„Reja słowa”

Jesteś podniecająca, bezbronna
Kajdanki na rekach, kajdanki na nogach
W uniżeniu, w szale orgazmu skonasz

Leżysz na brzegu łóżka nie mogąc się ruszyć
Patrzysz błagalnie, oczęta mrużysz
Tym mnie nie wzruszysz

Patrzę na twoje ciało zalotnie ułożone
Piersi owoc granatu rozkoszą pobudzone
Zbliżam się powoli… zapadasz w niemoc

Odwiedzam zakamarki słodkiego wzgórza Wenery
Ten widok tak uroczy świat cały mi przesłania
Oto kochanka moja… uległa piękna łania

Wzrok mój nienasycony pochłania cię
Połykam soczki twe
Ręką cię dotykam… ty wijesz się

Twe stópki szarpnęły kajdany
Chcąc swawolnie spiąć się do góry
Daremny to trud… widzę twój cud

Po brzuszku, piersiach przyjemnie drażnię
Podniecam cię – dla mnie to wielka przyjemność jest
Gdy w orgazmie się rozpływasz się

Głośno wzdychasz, rozkosz wielka rozpiera cię
Spragniona soczki spijam twe
Do orgazmu doprowadzę cię wnet

Chciałabyś drapać mnie z namiętności
Aż do krwi czerwonej
Lecz to nic nie da… ręce twe związane

Kiedy języczkiem moim pieszczona jest muszelka
W innym świetle jawią się słynne Reja słowa
„By język czynił zawsze, to co wymyśli głowa”

Jesteś podniecająca, bezbronna
Kajdanki na rekach, kajdanki na nogach
W uniżeniu, w szale orgazmu skonasz

—————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

Znalezione obrazy dla zapytania JĘZYK GIF

Social media:

„Moje Słońce” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

“Mówili na Nią Słońce”

—————-

“Moje Słońce”

Pieszczoty oralne dostarczają wiele przyjemności, wzmagając podniecenie prowadząc ku szczytom rozkoszy. Muzyka cichutko w uszach płynie, w okół blask świeczek ciepły roztacza się po pokoju…

„Iskierki wesoło błyskają”

Muzyka cichutko w uszach płynie
W kominku drewienko płonie
Iskierki wesoło błyskają
Kochankom radość dają
Serca rozgrzewają
Humorek poprawiają
W rytm melodii ciała się poruszają

Świeczki jasno rozświetlają Twoją twarz, zapach lawendy roznosi się po pokoju. Delikatnie kawałek po kawałku kurczaczek znika Ci w namiętnej otchłani ust, muzyczka w tle cichutko gra…
Popijasz winko, oczy ci się szklą w namiętności. Kawałeczek pieczarki padł ci na dekolt. Wstałaś, podeszłaś do mnie, ja ci ustami ją wzięłam ty nachylając się do moich ust skradłaś mi ją.
Zaczęłaś tańczyć… Jesteś w krótkiej czarnej sukience i szpilkach. Kołyszesz biodrami, spódniczka opina ci pupę… troszkę ją podciągasz, to znów obniżasz kusząco. Oczy twoje błyszczą się iskierką namiętności i pragnienia rozkoszy. Podchodzisz… stawiasz nogę na krzesło, zaczynasz ściągać pończoszkę – delikatnie zarzucasz mi ją na szyję. Przyciągasz mnie do siebie spragniona pocałunku. Z ledwością dotknęłam twoich ust ty się odsunęłaś. Rozłożyłaś ręce podnosząc je do góry. twoja kibić zaczęła rytmicznie zataczać kółka…
Siedzę przy stole oczarowana tobą… Wstałam, podeszłam do ciebie, wzięłam za rękę przyciągnęłam do siebie. Drugą rękę położyłam na dole twoich plecków. Przez chwilę stoimy tak, patrząc sobie w oczy. Dotykasz mojego karku, twarzy, ust. Jesteś cudowna, objęłaś mnie mocno. Gładzę cię po włosach, nasze języki tańczą, ręce oplotły nasze ciała, w szale uniesienia przewracamy się lądując na podłodze.
Jesteśmy bardzo siebie spragnione, głodne… Dotykam twoich pleców, ściskam twój pośladek… oj!… dzika Mysio… Chwytam cię za ręce, obezwładniam ty ciężko oddychasz. Dzikość w twoich oczach zdradza głębie podniecenia. Twoje piersi falują, jesteś całkowicie bezbronna, zdana na mnie.

„Twe piersi”

Twe piersi falują
Twe piersi zaskakują
Twe piersi podskakują
Twe piersi mięciutkie są
Twe piersi w podnieceniu twarde są
Twe piersi mnie wchłaniają
Twe piersi rozkosz dają
Twe piersi podniecają
Piersi twe imię mają

Całuje twoją szyję, uszy… lekko wygięłaś się, głęboko oddychasz. Delikatnie przygryzłam ci uszko, wydałaś z siebie cichy jęk, który jest symbolem, znakiem że jest ci bardzo dobrze. Chcę, aby ta chwila trwała wiecznie -szepczesz.
W tym momencie liczymy się tylko my, nikt inny – poczułam jak delikatny prąd przeszywa moje ciało, od czubka głowy po końcówkę palców u stóp. Całuję namiętnie twoją szyję, uszy, dekolt. Jęknęłaś z podniecenia, bardziej się wygięłaś uwydatniając biust. Korzystając z okazji, wsunęłam ręce pod twoje plecy – ściągnęłam ci biustonosz. Masuję twoje piersi, całuję, ssię, bawię się nimi, języczkiem drażnię brodawki… Twoje ręce delikatnie dotykają moich pleców, mruczysz -mrrr – szepczesz bym nie przestawała. Powoli zniżam się w stronę pępka nie przestając całować po brzuszku, ściągnęłam ci majteczki… Mocno się przytuliłaś, nasze piersi spotkały się, zsunęłam się niżej, sięgam paluszki stóp. Gładzę, całuję twoje nogi, uda od wewnątrz, powoli zbliżam się do myszuni. Im bliżej, tym szybciej, głębiej oddychasz – tu się do siebie uśmiechnęłam, miło wspomnieć takie chwile – rozchyliłam ci nóżki… liżę, liżę namiętnie. Znów się wygięłaś, wyczułam że długo nie wytrzymasz. Zaraz będziesz piszczeć z rozkoszy która opanuje twoje ciało! Znalazłam twój „guziczek”… drażnię go. Muszę mocno trzymać twoje bioderka, uda naprężają rozprężają się. Powstrzymujesz się aby nie krzyknąć bym przestała! Czuję jak kumuluje się w tobie eksplozja orgazmu… wybuchłaś… soczkiem rozkoszy oblałaś moją twarz. Twoje mięśnie napięły się do kresu wytrzymałości… szczytujesz, krzyczysz -achhh… Rozkosz rozbija się o ściany, ja się nie spieszę delikatnie zlizując twój nektar bogów. Przytulam się do myszki, delikatnie podsuwam się do góry, ty odwracasz się na bok, ja od tyłu przytulam cię, obejmuję, drżysz… zasypiasz… Wsłuchuję się w twój miarowy oddech… coraz cichszyyyy… cichszyyy… cichszyyy… ciiiii… moje Słońce śpi…

Ja, jako zatwardziały singiel… czy jeszcze spotkam tę, na która powiem…   „Moje Słonce”? Raczej nie, to tylko w snach pozostanie… Bo ile miłości można przeżyć, takich prawdziwych – na pewno wiele… Ale czym starszy człowiek, już inaczej podchodzi do zakochania.
Kiedy spotykamy na swojej drodze kogoś, do kogo serduszko zapika budzi się erotyka… A ja? A ja „trzeźwo” już na to patrzę, ponieważ nauczyłam się dwa razy spojrzeć aby ślepej miłości nie dopuścić do serca. I wolę szepnąć cichutko…

„Boję się strasznie”

Boję się strasznie by cię nie zranić
Polubiłam cię bez granic

Z mym charakterkiem to jest rzadkość
Nie każda w mym sercu gości

… i pocałować w dłoń, szepcząc „Całuję dłoń madame” i odejść w odmęty mojego jestestwa, aby nie doznać miłości szaleństwa.

A jeśli spotkam. będę musiała gruntowną reformę zrobić w moim myśleniu… i powiem Wam w tajemnicy że miłość często przychodzi nie dlatego że ją szukamy, ale że ją spotkamy – to ona nie my wybiera z kim nam dane będzie być. Kiedy my szukamy błędnie odbieramy sygnały, co często kończy się fiaskiem.

————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

“Zabraleś serce moje”

Social media:

“Kobieta jest w dwóch przypadkach niebezpieczna” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

Podobny obraz

Poniższy tekst pisałam dla panów… ale myślę, że niektóre kobiety. też powinny zastanowić się nad tym jak traktują swoją panią…

Kobieta ma to do siebie, że jak kocha to na zabój. Stawia na pierwszym miejscu szczęście swego wybranka a nie swoje. A mężczyzna? A mężczyzna zamiast się odwdzięczyć za tę miłość, wykorzystuje do swojej wygody. Mężczyźni obudźcie się! Kobieta jest kobietą całe swoje życie, a nie tylko 8 marca. Dbajcie o nie jak o kwiaty. Kobietę o którą się nie dba więdnie jak kwiat. Jak kwiat zwiędnie, to co się z nim robi? No właśnie… zamienia na świeży. Czy kobieta na to zasługuje?

Kobieta jest w dwóch przypadkach niebezpieczna

1 – gdy ją nie zaspokoisz
2 – kiedy ją zaspokoisz – w pozytywnym tego słowa znaczeniu

—————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

“Bo kobiety”

Social media:

“Pneumatyczny młot” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / Człowiek w teatrze życia codziennego, jest zwykłą marionetką /

“Całuj gorąco”

————————

“Pneumatyczny młot”

Nastawiłam radio na „Lato z radiem”. Cichutko popłynęła piosenka… „Nalej mi wina” – wolę słuchać ją bardzo głośno, ale w tej sytuacji jakiej się znalazłam… bardziej pasował nastrój delikatny… relaksujący.

Weszłam do łazienki, piękny nastrój świec nadawał blasku Twojemu ciału. Zanurzyłam powoli ręce w przyjemną, ciepłą wodę… Piana otuliła moje dłonie.
Leżysz już od prawie 20 minut, napawając się przyjemnością otoczenia… – ciepło, wilgotno i nikt Ci nie przeszkadza w drażnieniu, głaskaniu łechtaczki…

Nowa piosenka cichutko popłynęła… „Przetańczyć z Tobą chcę całą noc”.

-Tak kochana, przetańczę z Tobą całą noc – szeptem wymówiłam słowa, które w namiętność się rozpłynęły… Spojrzałaś na mnie swoimi kurwikami, które zawsze są w Twoich oczach kiedy masz ochotę na seks.

Wstałaś, podałaś mi maszynkę do golenia. Delikatnie, na tyle co mogłam swobodnie sięgnąć zaczęłam Ci golić przy myszce delikatnie zjeżdżając ku stopom. Wyglądasz jak nimfa w pianie. Twoje ciało coraz bardziej drży, oddałam Ci Twój „przyrząd” – wolałam nie ryzykować skaleczenia.
-Moni przynieść szamana, a ja dokończę – cichutko szepnęłaś całując w usta.

W radiu płynie piosenka Wiolety Villas „Całuj gorąco”… Całować nie będę, ale za to jak diabli jest mi gorąco. Wróciłam z szampanem do łazienki, Ty skończyłaś depilowanie i nakładasz balsam… Podałam Ci kieliszek. Nasze serca w równym rytmie się połączyły… Jest mi gorąco, duszno, serce wali jak pneumatyczny młot, pneumatyczny młot, pneumatyczny młot… coraz głośniej do mojej świadomości wdziera się hałas…

…Otwieram oczy, jestem zlana potem, za oknem rozrywają asfalt pneumatycznym młotem.

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

—————–

Znalezione obrazy dla zapytania SEKS PNEUMATYCZNY MŁOT HUMOR GIF

Social media:

“Miłość to dziwka” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Znalezione obrazy dla zapytania Miłość to dziwka GIF
Miłość to dziwka,
i czemu najczęściej jedna ze stron bardziej kocha?
🙁
Rzadko kiedy trafia się,
że dwoje oczu się spotka i wiedzą że to jest to.

Podobny obraz

——————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą

—————————-

Social media:

“Piosenka z wulgaryzmem…” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Piosenka z wulgaryzmem – nie dla fałszywie moralnych.                                   Dozwolone od lat +18”

——————-

Wyczłapałam się z mojej chandry, dziwka za nogi jeszcze mnie trzyma, ale wstawiam ostatkiem sił piosenkę która mnie rozweseliła. Miłego słuchania kochani

Chandra nie chandra, ale moim obowiązkiem jest dbać o Was, całuski moje kluseczki….

————-

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

“WESOŁA PIOSENKA O ZMARTWIENIACH”

Social media:

„Oda do piweczka” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

“Kocham piwo”

————

Weekondowo jest… i piweczka się chce. Kto z Was kochani go nie lubi? Wiem, wiem każdy ma swoje ulubione napoje… No, ja wole piweczko. Na zdrowie kochani.

„Oda do piweczka”

O piwko!
Złocisty nektarze bogów

Dlaczego cię kochamy?
Dlaczego po tobie humor mamy?

Dlaczego nawet jak boli po tobie główka
Dalej do ciebie pociąg mamy?

Odpowiedź krótka…
Po prostu cię uwielbiamy

——————-

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

———

Podobny obraz

Social media:

„Rubensowskie kształty” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

Znalezione obrazy dla zapytania PUSZYSTA GIF

“Puszyste, rubensowskie kształty a moda”

Od wieków wiadomo, że wygląd kobiety ma dla niej duże znaczenie. Na świecie nie ma brzydkich kobiet, są po prostu kobiety ładne i bardzo ładne. Panuje błędne przekonanie, że kobieta piękna to przede wszystkim kobieta szczupła. Malarstwo Rubensa była symbolem siły i zdrowia. Poza tym trzeba się z tym liczyć, że gdzie będziemy za piękność uchodzić w innej części świata za nijaką, a nawet może cię spotkać przykrość i ktoś powie żeś brzydka. Ostatnio oglądałam program dokumentalny, gdzie jedno z plemion i tak wcale nie dzikie ale dbające o swą kulturę, specjalnie tuczą kobiety by były tłuste na za mąż pójście, po ślubie też. Dziewczyna którą przygotowywano do ślubu nic praktycznie nie robiła, tylko w specjalnym pomieszczeniu zwanym tuczarnią musiała przebywać, tłuste mleko pić, spać i nic nie robić. Babka patykiem jej lanie dawała jak nie chciała pić. Później była oglądana czy dobrze się otłuściła, gdyby nie udało się doprowadzić przed ślubem do odpowiedniej tuszy – a było 2 tygodnie czasu – musiałaby rodzina panny młodej oddać 2 krowy gdyby nowożeniec z niej zrezygnował. Tak więc miłe panie, nie wszędzie lubią szczupłe. My Polacy, raczej nie chętnie patrzymy na puszyste. Zresztą, kto tak nakręca by modeliki były chude? Jak modeliki to i klientki chcą być takie chude, bo modne. To projektanci mody tak nakręcają ponieważ, wiedzą że jak złamie się mit, że kobieta musi być chuda stracą klientki. A po za tym tak naprawdę, jeśli dajemy się ponieść modzie, nawet krzywo często patrzymy jak ktoś nie jest ubrany jak moda nakazuje, to czy taka osoba jest sobą? Na pewno nie, ponieważ daje się nakręcać jak zabawka na kluczyk.

“Gruba Luśka”

———————

„Rubensowskie kształty”

Czy jest coś bardziej wspanialszego
Od kobiecego ciała?

Widzę kształtów tysiące
Kobiety szczupłe i zaokrąglone

Widzę w nich wieśniaczki Pisarra
Tancerki Degasa, kobiety Balthusa

Przed oczyma mi stają
Trzy Gracje Rubensa i Wenus Botticelliego

Rubensowskie kształty wiodą prym w życiu
Szczupłe z czasem utyją, czy miłość pozostanie?

Puszysta a gruba? Czy to jakaś różnica? Są kobietki do których pomimo tuszy chętnie się przytulisz, a są takie… no że raczej nie…
Czy macie też takie sytuacje – to znaczy odczucie? Od razu nadmieniam, że to co tu piszę to nie w zamiarze aby panią którąś dotknąć w uczuciu… Jeśli tak, to przepraszam jeśli tak się stanie.

—————

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

—————–

Podobny obraz

Social media:

“Zdrada…. ostra brzytwa” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos /

 

Znalezione obrazy dla zapytania samobójstwo gif

————

Zdrada…. ostra brzytwa

Warto nauczyć się nie być „ślepym” na miłość… To przychodzi z czasem. Najważniejsze, aby się nie dać unieść za bardzo temu uczuciu… Niestety, podatność młodzieńcza jest taka, że nawet życie jest gotowa odebrać sobie przez miłość. Wiele duszyczek zawiedzionych w miłości samobójstwo popełniają, lub chociażby próbują.
Zanim coś postanowicie, zanim zdecydujecie się na ten ostateczny krok z powodu zawiedzenia się miłością, zastanówcie się czy warto, a jak już jednak zdecydujecie się to lepiej, jak to będzie skuteczne. Wiem że to nieempatyczne, ale po nie udanej próbie samobójczej wcale lepiej nie będzie, a może i gorzej… Możesz zostać „kaleką psychicznym” czy też co jeszcze gorsze… fizycznym. Z kalectwem psychicznym można jeszcze walczyć, poddać się terapii… ale jeśli źle zawiśniesz, skoczysz i kręgosłup uszkodzisz?… lub po nieskutecznej truciźnie uszkodzisz sobie narządy wewnętrzne… to nic miłego. Ktoś się też znajdzie, co ci wypomni po latach, wyszydzać będzie… wyśmiewać, drwić.
Mylne przekonanie jest, że ludziom żal jest samobójców. Traktują ich jak coś gorszego, jak tchórzy. Często nie współczują, udają że pocieszają. A jak wiele razy próbujesz odebrać sobie życie, to w końcu machną na ciebie ręką i nawet jak ponownie spróbujesz to już nie zareagują. Będą mieć cię dość. Nikt nie chce mieć znajomych którzy są jak mimozy. Bo ile można wysłuchiwać cudzych problemów, jeśli samemu się wiele ma. To, że ktoś chce zwrócić na siebie uwagę bez względu na przyczynę i samobójstwo czyni w dodatku nie udane, nie oznacza żeby później tylko nim się zajmować. Z jego strony to jest egoistyczne. Z miłości… uważam że nie warto czynić samobójstwa. Są w życiu gorsze sytuacje. Są takie, że nawet nie byłabym śmiała z krytykować, że ktoś go popełnił.
Ale fakt, faktem nie jestem od tego aby krytykować cudze postępowanie, ja tylko mogę napisać, powiedzieć co o tym myślę. Ponieważ, tak jak i ja nie życzę sobie aby mnie pouczano, nakazywano, zakazywano tak i ja nie mam prawa do drugiej osoby to czynić. Każdy ma swoje sumienie. A sumienie jak i wszystko co nas otacza… czy to zachowanie w zależności od sytuacji czy też dobro, zło jest rzeczą względną… „punkt widzenia od miejsca siedzenia”… .

Ale co zrobić, kiedy zdradzonym zostaniesz? Nie jest to takie proste, cierpimy strasznie. Niewątpliwie gdy się dowiemy o zdradzie, jesteśmy zawiedzeni i źli.

Wiemy też, jak to jest z tą miłością. Gdy kocha się na zabój, jesteśmy w stanie wybaczyć prawie wszystko. Ktoś kto twierdził, sądził że nigdy by nie wybaczył zdrady kiedy to się stanie jest bezradny, często wybacza. Miłość jego silniejsza od tego co się stało, i mówi sobie -„to nic, i tak kocham, udawać będę że nic się nie stało”. Jest w stanie wybaczyć, bo nie wyobraża sobie życia bez drugiej osoby którą kocha… – a może to przyzwyczajenie lub uzależnienie?… Kwestia tego jak mocno kochamy…
Wszystko zależy od tego, co poczujemy po zdradzie partnera/partnerki… Do decydowania co dalej się stanie ze związkiem, w którym doszło do zdrady prawo ma wyłącznie osoba zdradzona. To ona powinna zadecydować co dalej będzie, nawet jeśli partner przeprasza (szczerze bądź nieszczerze). Niewątpliwie, jeśli osoba która zdradziła nie okazuje skruchy nie zasługuje na żadne wybaczenie. Miłość to bardzo cenny przymiot, a pereł nie rzuca się między świnie, bo one nie docenią ich wartości…

„Zdrada…. ostra brzytwa”

Zdrada…. ostra brzytwa
W domu pusto, smutek rozpostarł skrzydła

Oczy łzy zalewają, usta w podkówkę się zamieniają
Płacz, szlochanie i tak pusto jest

Cisza o ściany się tłucze, serce lękiem się kołacze
Nie ma łez, myśli, totalność otępiała

W samotnych stanach pustego mieszkania
Gniotąc pościel w rozpaczy przyjmujesz czas jak lekarstwo

Kiedy nastąpi koniec cierpienia?
Niestety, teraz zaczął się czas bólu duszy istnienia

Smutek, ból, smutek, ból, smutek i ból
Smutek podstępnie czyhając śmieje się szyderczo, chytrze

Za serduszko chwyta, zdrady wielka chwila
Płacz, szlochanie i tak pusto

Oczy łzy zalewają, usta w podkówkę się zamieniają
W domu pusto, smutek rozpostarł ironiczne skrzydła

Zdrada…. ostra brzytwa – purpura w wanie się rozpływa
Cisza po ścianach się rozbija, szlochania nie słychać…

———-

Monika Janos O teatrze życia – Życie jest szkołą
Głupich nie sieją, sami się rodzą

<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>

————

Znalezione obrazy dla zapytania samobójstwo gif

 

 

Social media: