Cichyżart #08 – Drwal
———————–
Cichyżart |#35| – Vladimir!
———————-
————————
———————–
———————-
————————
————————————
——————-
—————————
————————–
—————————–
————————–
————————-
———————
———————-
——————-

Miłe panie / mili panowie… ile z Was spotkała sytuacja, że się umówiłyście z osobą poznaną w internecie, a ten ktoś z ostatniej chwili zrezygnował? Często zdarza się tak, kiedy pierwszy raz macie spotkać się z kimś po poznaniu, pisaniu dłuższy czas w wirtualnym świecie, realny już taki piękny nie jest.

———————-
“Lokomotywa i panienka”
Stoi na stacji lokomotywa
Panienka przy niej z tęsknoty usycha
Żal serce ściska, złość na usta się ciska
Uf jak gorąco, puf jak gorąco
Niemiłosierny żar z nieba bucha
Panienka stoi, łza z oczu spływa
Chusteczka mokra, smutek z serca wypływa
Pociąg przyjechał, jej luby z niego się nie wychyla
Smutna dla panienki ta chwila
Nagle gwizd, nagle świst, koła w ruch
Najpierw powoli i ociężale
Panienka odsuwa się ospale
Przyszła na stację z nadzieją spotkania
Miłego co mu serce oddała
Którego w wirtualnym świecie poznała
Przez rok z nim miłosne sekwencje pisywała
Z niecierpliwością na ten moment czekała
Nóżkami szybko przebierała, na stację pobierzała
Lokomotywa powoli ruszyła
Pierwszy wagonik koło niej się przesuwa
Ona za nim oczyma wodzi
A wiele w nim się dzieje
Wesele huczne, młoda panna się śmieje
Pan młody wódeczkę chleje
W drugim wagonie same grubasy
Próbują schudnąć zaciskając pasy
Niestety, to nie są dla nich dobre czasy
W trzecim wagonie rzecz oczywista
Kłócą się panie rzucając wyzwiska
Dla nich to najlepsza rozrywka
W czwartym wagonie, panowie w pokera grają
W piątym i szóstym seks uprawiają
W siódmy nic ciekawego
Chłopak z pociągu nie wysiadł, stwierdził
-”Nie chcę być w związku, wolę wolności
Nie interesuje mnie zobowiązanie
Nie znam tej panienki wcale
Tyle co na portalu ją poznałem
Ona mi tu o wielkich uczuciach wali
Rezygnuję, nie chcę spotkania
Nie szukam stałej miłości
Wolę co rusz u innej panienki gościć”
Lokomotywa znika w oddali
Panienka stwierdza -wszystko do bani
Powolnym krokiem ruszyła do domu
Smutnym wzrokiem spojrzała przez siebie
Chłopaku nie chcę już ciebie
Posmażysz się za ma krzywdę w piekle
Panienką się zainteresuję, przyjemniejsze będą chwile
Nie chcę cierpieć przez snoba który wierności nie dochowa
Z panienką fajniejsza będzie życiowa droga
(Na podstawie wiersza Tuwima – “Lokomotywa”)
—————
————————————
Często jest tak, że się umawiacie… przyjeżdżacie i czekacie. Myślicie że TA osoba się spóźnia. Mylne wasze myślenie, często na pośmiewisko Was wystawia śmiejąc się w kułak z za winkla… w raz z koleżanką/kolegą. Albo obserwuje Was i stwierdziwszy, że nie jesteście jednak w jej/jego typie odchodzi, nawet się nie przywita tylko z daleka obluka, choć przyzwoitość nakazywałaby inaczej.
A czy nie prościej podejść, przywitać się. A może, jeśli jednak okaże się, że chemia nie zadziałała, to jednak fajnym kumplem, kumpelką do rozmowy może ta osoba być…
———————

Kiedy piszę o dobrych sytuacjach w serduszku budzi się tęsknota. Niestety i złe chwile także były które każdego dopadają. Lepiej zapamiętywać te dobre, miłe wspomnienia pomimo że tęsknota boli.
„Tęsknota”
Tęsknota istnieje dla naszych dusz potępienie
Jest tym, czym i czas się nie upora
Ona, władczyni naszego istnienia
Spycha nasz ból duszy do podświadomości
Pamiętać będziesz we snach
Że coś pięknego było choć się skończyło
Ale nie smuć się… choć się skończyło
Na dnie serduszka się usadowiło
Kiedy smutek przybędzie
Wspomnienie o miłych chwilach będzie
Niestety, prawda jest taka, że jestem tylko składacz słów, ani mnie nazwać poetą, wersy starannie dobieram, tyle myśli szkoda by odeszły. Mam w głowie mnóstwo swawoli, w mózgu wiele z dzieciństwa, młodzieńczej pamięci słówek wkręconych. Piszę co myślę, co czuję. Może niektóre słowa moje niektórych w serduszko zakują? Jestem składaczem słów, ja chcę tylko życie określać mymi myślami od dzieciństwa zasłyszanymi. Żyjąc w szarości świata, wiele do mózgu słów się wkrada. Kiedy na interne wskoczyłam moje zaspane myślenie obudziłam. Pragnę, by świat nabrał blasku tęczy, to mnie kręci. Lubię powiedzenie.:
——————————————————–
Nieraz warto ulewę przejść i piękną tęczę mieć, niż w monotonności, nijakości żyć i ciągle zamartwiać się o byle co. Często sami wyolbrzymiamy problemy na zasadzie.: „z igły widły”.
„Może nie jest tak źle”
Są w życiu dni gdy nic ci nie wychodzi
Nie roń łzy, po burzy zawsze tęcza wchodzi
A w sercu radość gości…
Obudź marzenia…
Ciemne chmury ich nigdy nie dotkną
Życie wyda ci się pogodną wiosną


„Jestem tylko składacz słów”
Jestem tylko składacz słów, i ani mnie nazwać poetą
Ja chcę tylko móc chwilę życia określać słów paletą
Wersy starannie dobieram
By lekko, łatwo, przyjemnie je czytać
Żyjąc w szarości świata, mając zwykłości po prostu dość
Pragnę jak malarz aby świat nabrał basku
Marzę by każdy kto czyta moje pisanie zadowolony był
W wir tańca rzucił się, szczęśliwy był
Aby jego świat w kolorach tęczy istniał
Tyle myśli, szkoda aby odeszły

Z tym pisaniem jest rożnie, zależy jak Wenka krąży. Moja przygoda z pisaniem w internecie zaczęła się rok po wypadku… od roku 2006. Zaczęłam pisać moje myśli, odczucia, przemyślenia te bolesne związane ze stratą mamy która zginęła w nim, oraz z moją ciernistą drogą związaną z “uszkodzoną” nogą, kłamstwem lekarza Orzecznika PZU, odmawianie przez prokuraturę dochodzenia w tej sprawie co trwa do tej pory… – a mamy rok 2020 – walczę, nie odpuszczam.
Pisanie pomogło mi odchodzić w zapomnienie trosk, szczególnie kiedy pisałam wspominałam o mych paniach, przyjaciółkach… O tym co przeżyłam i czego nie żałuję… Wypadek odebrał mi to co kochałam – mamę i to co ceniłam, co uwielbiałam robić w przysłowiowym powiedzeniu “piwo, kobiety i śpiew”.

“Rymy polubiłam”
Rymy polubiłam
Gdy do Internetu wskoczyłam
Nigdy nie wiedziałam że taki talent dostałam
Pisanie, przelanie na papier łatwiej mi wychodzi niż przemowa, mowa i takie tam słowne dyrdymały… To jest tak, jak ktoś w myślach nuci piosenkę i myśli że ją zaśpiewa, niestety w chwili otwarcia ust wylewa się żabi rechot…

Nieraz to człowiecza potrzeba, szczególnie kiedy ma czas na myślenie, przemyślenia o życiu… napisać, wyrzucić z siebie co gnębi, boli, cieszy… Potrzeba podzielenia się nie tyle co troskami, ale też doradzeniu jeśli ktoś ma problem, dylemat.. Lubię to czynić, a doświadczenie życiowe pomaga mi wybrać najlepszą opcję.
“Noszę w sercu uczucia”
Noszę w sercu uczucia
Które przelewam na papier, jak?
Zamieniam słowa w pismo…
A te dzięki formie
Z powrotem zmieniają się w uczucia
Wasze odczucia
Kiedy czuję przymus pisania, jest taka moja potrzeba… wówczas siadam i… zabieram się do roboty, smutki za płoty wywalam. Zaczynam pisać dla tych co lubią kawkę, herbatkę z rana pić i me pierdołki czytać.

“Smutki moje oddalam”
Smutki moje oddalam
Do diabełka zsyłam
I pisanie zaczynam
Mając nadzieję że…
Każdy kto czyta moje swawole
Polepsza sobie dzionek
Wiem, nie wszystkim dogodzę… w realu też tak bywa hi hi hi, no ale każdy zna przysłowie:
Hahaha… z seksem też nie każdemu się dogodzi. Samo życie.



1-
Człowiekowi nigdy nie dogodzisz.
😉
Najpierw chce być mądrzejszy od wszystkich, a potem narzeka, że w koło sami debile.
—————————————-
2-
– Ech, wyspałem się i mam dobry nastrój!
😉
– Gratuluję, ale nikomu więcej o tym nie mów. Po co ludzi wnerwiać?
—————————

3-
My zwolennicy Owsiaka i światełka do nieba, życzymy tym co są przeciw zbiórkom dla szpitali 100 lat życia w zdrowiu.
——————————
4-
Absurdem jest dzielić ludzi na dobrych lub złych. Ludzie są albo czarujący, albo nudni, a dobro i zło ma swój punkt widzenia od miejsca siedzenia.
———————————-
5-
Nie widząc prywatnych grzechów
Wciąż osądzamy człowieka w pośpiechu
Drzazgi niewielkie też w oczach innych
Każdy potrafi z precyzją zobaczyć
————————————–

6-
Dla jednego ktoś będzie ideałem, dla kogoś innego nie.
😉
Jak ktoś znajduje swój ideał to zawsze znajdzie się życzliwy co to zniszczy
———————
7-
Kto obnaża cudze błędy, obnaża własne.

————————-
8-
Niektórzy nie spuszczają z oczu cudzych błędów, a własne chowają za plecami
—————————–

9-
Człowiek, który nie robi błędów, zwykle nie robi niczego.
———————
10-
Tam, gdzie prosty błąd liczy się za zbrodnię, tam zbrodnie są jedynie
———-


Przychodzi Kaczyński do wróżki i mówi:
– Opowiedz mi o mojej przyszłości.
– Widzę, że jedziesz odkrytym, długim samochodem, a wokół samochodu setki tysięcy Polaków.
Kaczyński się uśmiecha.
Wróżka komentuje:
– Widzę, że ludzie są bardzo zadowoleni, stoją z flagami, krzyczą radośnie i mają szczęśliwe twarze.
– Kochają mnie… A czy ściskam im ręce?
– Nie
– A dlaczego?
– Trumna jest zamknięta.

-Dzień dobry, zbieramy pieniądze na chorą dziewczynkę.
😉
-A po co Wam chora dziewczynka?

————-
– Tato, czy ja jestem adoptowany?
– K*rwa, synek, co ty?! Myślisz, że bym Cię wybrał?!
—————
Żona prosiła mnie, żebym jej przyniósł szminkę. Przez pomyłkę podałem jej klej w sztyfcie. Chyba ciągle jest obrażona, bo nadal się nie odzywa…
——————–
Małego niedźwiadka Aleksa uniosła kra na środek morza.
Pewnie by umarł z głodu i chłodu, gdyby lodołamacz “Arktyka” nie wkręcił go w śrubę…
—————
Wczoraj śmialiśmy się z dziadkiem do utraty tchu. Dziadek wygrał.
——————–
Antoni stłukł lustro i strasznie się zmartwił, że czeka go siedem lat nieszczęść. Jak się okazało niepotrzebnie – jeszcze tego samego dnia rozjechała go ciężarówka.
—————–
Co się stanie jeśli odpadną ci ręce?
Nie będziesz mógł ich podnieść…

————————-
Dlaczego krasnoludki się śmieją jak chodzą po lesie??
– bo im mech jaja łaskocze.
—————————–
Rozmawiają dwie przyjaciółki. Jedna mówi:
– Mam wspaniałego męża: nie pije, nie pali, nie zdradza mnie, nie lubi piłki nożnej, a nawet mnie nie bije.
Na to druga:
– Dawno go sparaliżowało?
——————–
Rodzice i ich dziecko niemowa jedzą obiad.
Nagle dziecko mówi:
-A gdzie kompot?
Na to zdezorientowana matka:
-Synku! Przez całe życie nic nie powiedziałeś, czemu?!
-Bo zawsze był kompot.
——————
Trzech facetów rozmawia o tym co chcieliby usłyszeć na swoim pogrzebie.
Pierwszy mówi:
– Chciałbym aby w mowie pogrzebowej postawili mnie jako wzór ojca, przykład kochającego męża i oddanego pracownika…
Drugi mówi:
– Ja to bym chciał, żeby powiedzieli o mnie, że zawsze za mną szalały panienki i że byłem największym ogierem.
– A ja chciałbym usłyszeć – mówi trzeci – Patrzcie, patrzcie, on się chyba rusza!
———————–
Idzie gościu ulicą i widzi opartego o drzewo rzygającego murzyna
-Co, zaimprezowało się wczoraj…?
-Nooo, kurde, aż za bardzo!
-No i co trochę się przesadziło…?
-Aaaaah, prawda niestety…!
-No i pewnie chciałbyś do domu?
-I to jak!
-To dawaj, podsadzę cię…
——————
Złapał murzyn złotą rybkę i ma życzenie:
– Chcę być kwiatkiem,
– A rybka na to: nie ma czarnych kwiatków,
– Murzyn: spełniaj życzenie bo cię usmażę.
Zaszumiało, zagrzmiało, murzyn został bez fiutka.
– Coś ty zrobiła!
– Czarny bez.

———————–
Przez cały kościół biegnie młoda zakonnica wołając.
– Siostro, siostro, zostałam zgwałcona. Co mam zrobić ?
– Zjeść cytrynę
– I to pomoże ?
– Nie, ale ten uśmieszek zadowolenia zniknie.
——————–

– Mamo ja nie chce braciszka…
– Mamo ja nie chce braciszka…
–
–
–
– Jedz co ci dają!
———————
Żona do męża:
– Wiesz, znalazłam u naszego syna pod łóżkiem różne pisemka typu sado-maso, wiesz bicze, maski, pejcze itp.
– I co zrobimy?
– Myślę że klaps, to nie jest najlepszy pomysł.
——————-
————————-

1-
Kijowo, kiedy nie masz przyjaciół.
😉
Jeszcze bardziej kijowo, kiedy myślisz, że masz.
————————-
2-
Przyjaciele na Facebooku są jak długopisy.
😉
Masz ich czterysta, a piszą tylko trzy osoby
—————————–

3-
Jestem gotowa zrobić wszystko dla przyjaciela
😉
Pod warunkiem że nie chce mnie wykorzystać
———————-
3-
Bezinteresowna przyjaźń może istnieć tylko między ludźmi o jednakowych dochodach.
——————–

4-
Przyjaciel to człowiek, który wie o tobie wszystko i nie przestaje cię lubić.
————-
5-
Przyjaźń w dzieciństwie rozpoczęta, na długą podróż życia to zachęta.
——————

1-
Badania dowodzą, że co czwarty alkoholik umiera z przepicia.
😉
Dlatego pijemy zawsze we trzech
——————————————
2-
Patrząc trzeźwym okiem, alkohol to wielkie zło.
😉
Dlatego przymykam oczy przy pierwszych toastach.
—————————
3-
Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci.
😉
Dzieci spać już idą, miś po flaszkę leci.

————————
4-
Dopóki można samodzielnie leżeć na podłodze – nie jest się pijanym!
———————-
5-
Flaszka wódki – jest jak kobieta:
😉
przyciąga wzrok od pierwszego wejrzenia, a czy jest dobra, czy beznadziejna poznajesz dopiero rano.

6-
Od picia w samotności jest tylko gorsza abstynęcja
—————-
7-
Alkoholem można leczyć bolącą dusze, ale wtedy przeważnie zaczyna boleć wątroba…
————
8-
– Jabol smaczny, jabol zdrowy, jabol napój owocowy
——————–
9-
– Nic tak życia nie upiększa, jak jabola dawka większa
—————-
10-
– Chcesz mieć dzieci silne, zdrowe, kup im wino owocowe
———
