Tęsknisz… musisz się obudzić, w brutalną rzeczywistość powrócić. Czas się dłuży, tęsknota narasta, powstaje pajęczyna czasu która zaczyna więzić nasze wspomnienia. Zwierzęta często naszymi przyjaciółmi są, często to one umilają nam życie kiedy człowiek zawiedzie. Lecz też odchodzą, odchodzą w wieczny odpoczynek, nie tak jak niektórzy ludzie którzy odchodzą kiedy zaczyna Ci się gorzej wieść.
“Tęsknisz, musisz się obudzić”
Ciężko jest tęsknić Myślami być przy tym co odeszło Moje serce z tęsknoty boli Czy kiedyś uspokoi się powoli?
Przypominam sobie chwile Kiedy to co sprawiało mi radość Przy mnie było, piękny to był czas
Nigdy Cię nie zapomnę Do ostatnich życia chwil Odeszło to wszystko Wciąż mi się śni co radość sprawiało
Życie dalej się plecie Następne zwierzątko gości w domu Myślisz że zapomnisz powoli
Nie da się żadnego z nich zapomnieć To cząstka twojego życia jest Ocieram tęsknoty łzy Każde z osobna w mym sercu tkwi
No tak, i takie to moje zmienne nastroje… raz o seksiku a po chwili cośki się przypomni … Ale to nic… w końcu życie zmienną jest 😉
Monika Janos – O teatrze życia – Życie jest szkołą
„Głupich nie sieją, sami się rodzą”
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
Jeśli z kimś Wam dobrze, nie eksperymentujcie, nie szukajcie kogoś kto może zniszczyć Wasz związek… tylko dla momentu przeżycia dreszczyku namiętności.
Eksperymentować mogą single, nie osoby w związku 😉
Wiem, wiem że to nie ładnie zabrzmiało… ale sam/a przyznasz mi że mam rację.
Wiedz też, że każda/każdy z nas jest jak żagiel na pełnym morzu a my – jeśli to nasza łajba – jesteśmy kapitanem i dyktujemy w związku, jeśli nie… licz się z tym, że możesz być tylko pasażerem który zostanie wyrzucony za burtę i nikt tego nie zauważy, a Twoje serce będzie w rozterce zastanawiając się “czym zawiniłem/am że za burtę mój/moja kochany/a mnie wyrzucił/a…
Monika Janos – O teatrze życia – Życie jest szkołą
„Głupich nie sieją, sami się rodzą”
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
Bajka o pośle Piotrowiczu i krótka lekcja historii
Powracamy do normalności:
*pranie mózgu w TVP
*palowanie na ulicach
*zastraszanie protestujących
*szybka podwyżka zarobków – ceny są szybsze od podwyżek 😉
i będzie:
*stan wojenny
*kartki
*kolejki
…i dzięki komunistom będącym w PiS-ie… ;-(
“dwulicowcu”
zdumiewająco szybko przystosowujesz się do nowej sytuacji pragnąc osiągnąć jak największe dla siebie korzyści schlebiasz tym którym jesteś podwładny
można dokonać smutnej obserwacji dwulicowcu wchodzisz w dupę tym którzy według ciebie są najbardziej władni
często poniżasz, źle traktujesz tych co są tylko skromnym człowiekiem są tobie podwładnymi
lecz podlizujesz się tej samej osobie kiedy staje się twoim szefem to i w dupę wleziesz
czemu dwulicowy człek tak postępuje? bo jest wredny, fałszywy po trupach sięga swojego celu nawet przyjaciela chętnie posadzi w więzieniu
—
“Krzyczą: precz z komuną! Kto z polityków PiS był w PZPR?
Ścieżki polityków są tak kręte, że czasem rzucają ich w najdziwniejsze miejsca. Ci, którzy dziś są w partii odcinającej się od komuny, kiedyś robili kariery w PZPR… Przy Wiejskiej i w rządzie znajdzie się sporo takich, którzy dobrze pamiętają czasy słusznie minione.”
;-(
—–
1. Andrzej Kryże – Wiceminister Sprawiedliwości IV RP- członek PZPR do jej końca. Skazywał działaczy opozycji w stanie wojennym.
2. Wojciech Jasiński – Minister Skarbu IV RP, członek PZPR w latach 1976-1981, szef Wydziału Spraw Wewnętrznych w Płockim Urzędzie Miasta, przybudówki SB. Zasłynął umorzeniem milionowych długów PC, byłej partii Jarosława Kaczyńskiego.
3. Karol Karski (PiS) – działacz władz centralnych socjalistycznego ZSP na Wydziale Prawa i Administracji UW. Pod koniec lat 80 startował z poparcia PRON (organizacji utworzonej przez PZPR w stanie wojennym) w wyreżyserowanych i sfałszowanych przez komunistów wyborach do rad narodowych.
4. Andrzej Aumiller – Minister Budownictwa IV RP, zasłużony komunista, wieloletni członek PZPR.
5. Anna Kalata – Minister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. Członek PZPR jak i SLD, a dalej w Samoobronie.
6. Zbigniew Graczyk – Wiceminister Gospodarki Morskiej IV RP – przez 20 lat należał do PZPR będąc między innymi członkiem jej Komitetu Wojewódzkiego w Szczecinie. Był również w kierownictwie nomenklaturowej spółki Interster, która była folwarkiem partyjnych dygnitarzy, m. in. Sekuły i Rakowskiego.
7. Marek Grabowski – Wiceminister Zdrowia IV RP (członek PZPR i SLD) dzięki rekomendacji SLD był zastępcą głównego inspektora sanitarnego w rządach Leszka Millera i Marka Belki.
8. Ewa Sowińska – Rzecznik Praw Dziecka IV RP. W latach 1977-1980 należała do PZPR.
9. Krzysztof Zaręba – Wiceminister Środowiska IV RP, były członek PZPR, od 2005 roku w Samoobronie.
10. Bogdan Socha – Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej IV RP – był do samego końca członkiem PZPR.
11. Romuald Poliński – kolejny Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. Przez wiele lat członek PZPR, a w rządach SLD doradca ministra Kołodki.
12. Maciej Łopiński – Rzecznik Prezydenta IV RP; w okresie 1975 – grudzień 1981 należał do PZPR.
13. Ryszard Siewierski – Zastępca Komendanta Głównego Policji IV RP – członek PZPR do końca (1990).
14. Stanisław Kostrzewski – od 25.02.2006 skarbnik i finansista PiS – był aktywnym członkiem PZPR do końca jej działalności.
15. Henryk Biegalski – nominowany na szefa Centralnego Zarządu Służby Więziennej IV RP, był członkiem PZPR od 1969 r. do końca lat 80.
16. Jerzy Bahr – 19.05.2006 mianowany ambasadorem RP w Moskwie. W latach 1976 – 1980 w randze I sekretarza pracował w Ambasadzie PRL w Bukareszcie. Do stanu wojennego był członkiem PZPR.
17. Krzysztof Czabański – mianowany 01.07.2006 na prezesa Polskiego Radia S.A. – były dziennikarz m.in. „Sztandaru Młodych” i „Zarzewia”. W latach 1967-1980 należał do PZPR.
18. Stanisław Podlewski – mianowany 17.07.2006 dyrektorem departamentu rybołówstwa w ministerstwie rolnictwa – należał do PZPR do końca jej istnienia.
19. Marcin Wolski – 21.07.2006 mianowany został dyrektorem I programu PR – od 1975 roku do końca był w PZPR, będąc m.in. sekretarzem POP w PR. Od 11 lipca 2016 dyrektor TVP2 (przyp. red.)
20. Jan Sulmicki – kandydat na prezesa Narodowego Banku Polskiego, zgłoszony 11.12.2006 przez Kaczyńskiego – były aktywista PZPR w SGPiS (obecnie SGH), także w stanie wojennym.
21. Janusz Kaczmarek – szef MSWiA, prokurator krajowy z ramienia PiS – Członek PZPR od 1986 r.
22. Piotr Cybulski – poseł PiS. Były członek ZSMP i PZPR.
23. Aleksander Chłopek – poseł z Gliwic. Członek PZPR od roku 1978. W latach 80. był członkiem egzekutywy Komitetu Miejskiego PZPR.
24. Halina Molka – posłanka na Sejm RP V kadencji. Były członek PZPR. Od 23 sierpnia 2007 posłanka PiS.
25. Stanisław Piotrowicz – W 1978 rozpoczął pracę w Prokuraturze Rejonowej w Dębicy, następnie w 1980 został przeniesiony do Prokuratury Wojewódzkiej w Krośnie, na początku lat 80. przeniesiony do Prokuratury Rejonowej w Krośnie. Od 1978 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Był członkiem egzekutywy PZPR w Prokuraturze Wojewódzkiej i Rejonowej w Krośnie.
26. Katarzyna Łaniewska– W czasie studiów należała do socjalistycznej organizacji młodzieżowej ZMP, donosiła na kolegów. Następnie należała do PZPR.
Jak okazuje się, w niektórych instytucjach warto pracować… jeśli są potrzebne PiS-owi 😉 . Nauczyciele nie potrzebni, to gorszy sort. Dziecko edukowane staje się mądre. A mądrym narodem ciężko rządzić.
Pracownicy fiskusa mają dostać podwyżki – poniższy LINK
🙁
W Polsce ludzie dzielą się na 4 kategorie – na pewno powstanie więcej kategorii – :
1 – Lepszy sort
2 – Gorszy sort
3 – Ludzie uczciwie zarabiający – z nich doi się podatki na osoby popierające PiS
4 – Osoby zachowujące się jak pasożyty – czerpią profity z podatków osób uczciwie pracujących
Co roczku życzenia mogą być te same… Wystarczy datę zaktualizować 😉
„Jest już roczek 2019”
Płoną sztuczne ognie Płynie już muzyka Idzie Nowy Rok Stary już umyka
Więc wznieśmy puchary Tańczmy do rana Niech los nam nie szczędzi Zdrowia, pieniędzy i szampana
Ktoś rozlał wódkę i piwo się leje Wszyscy tańczą już na stole Raca aż pod niebo leci Jest już roczek 2019
On też szybko zleci Lecz za nim starość go dopadnie Niech przyniesie zdrowie Pieniądze i szczęście
Do siego roczku i mokro w kroczku. Niech seks będzie udany, to i w rodzinie będzie spokojnie Polityka niech nas nie tyka, bo to daje nieszczęście jeśli idiota bawi się w nią. 😉 Niech w POLSCE, w naszym kochanym kraju w końcu pokój nastanie, a ci co go zagłuszają niech nam życia nie zatruwają i niech POLSKI, POLAKÓW nie okradają.
Środek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce iść do domu, jednak nogi odmawiają mu posłuszeństwa. Pod barem stoi jedna taksówka, więc facet sprawdza swój portfel i wylicza że ma 15 zł. Podchodzi więc do taksówkarza i pyta:
-Panie ile za kurs na Sienkiewicza ?
-O tej porze to 20 zł.
-A za 15zł nie da rady?
-Za 15 zł nie opłaca mi się silnika odpalać
-Panie niech Pan się zlituje, późno jest, zimno, ja jestem wcięty, do domu daleko…
-Facet spadaj i nie zawracaj mi głowy
—————-
Więc nie było wyjścia facet poszedł na pieszo do domu. Następnego dnia idzie ten sam facet ulicą i widzi długą kolejkę taksówek, a na samym końcu kolejki stoi ten niemiły taksówkarz. Facet podchodzi więc do pierwszej taksówki i mówi:
-Ile za kurs na Sienkiewicza?
-20 zł – mówi taksiarz
-Ja dam panu 50 zł za kurs, ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda
-Spadaj zboku bo zaraz ci dowalę
Facet podchodzi do drugiej taksówki:
-Ile za kurs na Sienkiewicza?
-20 zł – mówi taksiarz
-Ja dam panu 50zł za kurs, ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda
-Spadaj zboku bo nie ręczę za siebie
Facet podchodził do każdej taksówki i sytuacja powtarzała się. Podchodzi do ostatniej taksówki – tej spod baru z nie miłym taksówkarzem… – i mówi do kierowcy:
-Ile za kurs na Sienkiewicza?
-20 zł – mówi taksówkarz
-Ja dam panu 50 zł za kurs ale pod warunkiem, że ruszy pan powoli i pomacha do wszystkich swoich kolegów taksówkarzy.
Morał:
Warto być uprzejmym i nawet spuścić z ceny komuś, kto tego potrzebuje… Możesz trafić na osobę, która odwdzięcza się za uczynki dla niej wykonane. Odwdzięczy ci się na pewno…
Dowcip z morałem – Morał: Jak masz jaja to zawsze sobie poradzisz.
Idzie dróżką lis. Nagle z krzaków wyskakuje banda rozwydrzonych, wyrośniętych wilczątek. Po chwili lisek dostał wp*erdol, stracił komórkę, portfel i pobity uciekł sromotnie.
Idzie miś. Scenariusz podobny. Miś trochę się stawiał ale efekt ten sam – obrobiony i sponiewierany uciekł.
Idzie zajączek wielkanocny niosąc koszyczek z pisankami. Wyskakują wilczki, a zajączek jak nie zawinie koszyczkiem, sruuuu jednego, drugiego napierdala, kopem poprawił i wilczątka skowycząc zbiegły.
😉