Policja zatrzymała mężczyznę, który według funkcjonariuszy miał znieważać prezydenta.

https://www.facebook.com/sebastian.pawlowski.58/videos/2817696368356821/
Policja zatrzymała mężczyznę, który według funkcjonariuszy miał znieważać prezydenta. Usłyszy zarzuty
Policja zatrzymała w Gdańsku mężczyznę, który na samochodzie miał namalowaną karykaturę Andrzeja Dudy. Na samochodzie mężczyzny można przeczytać: “Wolę w szambie zanurkować niż na Dudę zagłosować”, “PiS Stop”, “2020 Wy-PAD”. 46-latek usłyszy zarzut znieważenia prezydenta.
Policja otrzymała zawiadomienie od mieszkańca, którego napisy na samochodzie należącego do mężczyzny – ewidentnie przeciwnika Andrzeja Dudy – zbulwersowały. Policja zawiadomienie przyjęła i zatrzymała 46-latka.
Mężczyzna – pan Sebastian – usłyszy zarzut publicznego znieważenia prezydenta – informuje policja. Mężczyźnie grożą 3 lata więzienia. 46-latek został już przesłuchany.
“Napis jest oczywiście niskich lotów, ale areszt? Za mało elegancką deklarację wyborczą?” – dziwi się zachowaniu policji dziennikarz TVN24 Konrad Piasecki.

 

Zatrzymanie Sebastiana na żywo…

 

Geplaatst door Sebastian Pawlowski op Vrijdag 19 juni 2020

https://twitter.com/pomaska/status/1274038561663262721/photo/1

Zbigniew Stonoga prawdę Ci powie… – Szokujący film o w kościele i przekrętach polityków PiS

Szokujący film o w kościele i przekrętach polityków PiS

Dlaczego DUDA atakuje tęczowych??? Czego się boi się Duda?

https://twitter.com/alicjjv/status/1271770998073962497/photo/1

 

Duda kasuje swoją przeszłość. Czego tak bardzo boi się prezydent?

POLITYKA I SPOŁECZEŃSTWO

Duda kasuje swoją przeszłość. Czego tak bardzo boi się prezydent?

Andrzej Duda wystartował w sobotę ze swoją kampanią wyborczą. Zrobił to – uczciwie to przyznajemy – z pompą i profesjonalnie pod kątem technicznym. Internauci wykryli jednak teraz dość dziwne ruchy obozu prezydenta dot. marketingu.

Okazuje się, że konto @AndrzejDuda2015 zniknęło z Twittera. Dlaczego? Czy było tam coś kompromitującego?

Przeszłość, której można się wstydzić

Przekonany o powyższym jest autor bloga “Piknik na skraju głupoty”. To on jako pierwszy zauważył zniknięcie konta i zarchiwizował wcześniejsze kampanijne konto prezydenta. Czego więc mógł się w tym kontekście obawiać prezydent? Na dawnym „twitterze” można było znaleźć różne jego wypowiedzi z debat, wystąpień publicznych i wywiadów telewizyjnych. I chyba tu jest przysłowiowy pies pogrzebany.

“Wnosi Pan ustawy niekonstytucyjne!” – atakował pięć lat temu Komorowskiego Duda. Ówczesnej głowie państwa dostało się za to, że nie sprzeciwia się swojej partii. Przyganiał kocioł garnkowi – mógłby dziś powiedzieć polityk PO.

Duda atakował konkurenta też z powodu kolejnych podwyżek podatków. “Pamiętajmy kto przez ostatnie pięć lat podpisywał ustawy rządowe, w tym 13 ustaw wprowadzających 21 podwyżek” – mówił.

“Kto nie jest wrażliwy na krzywdę zwierząt, ten zazwyczaj nie jest również wrażliwy na krzywdę ludzi” – pisał też nawiązując do polowań Komorowskiego.

Żeby było jeszcze śmieszniej, ówczesny kandydat na prezydenta PiS-u atakował Telewizję Publiczną. Za co? Ta w tym czasie ponoć niezbyt życzliwie traktowała opozycję. Ciekawe co Duda z 2015 r. powiedziałby o TVP Jacka Kurskiego?

Niespełnione obietnice

Każdy, kto korzysta w choćby umiarkowany sposób z Twittera, wie, jaką bronią jest tam opcja „podawania dalej” tweetów. Do tego można je okrasić wtedy swoim komentarzem. Stare konto obecnego prezydenta to zaś skarbnica jego niedotrzymanych obietnic. Może i tu należy szukać powodów usunięcia profilu.

Duda domagał się „naprawy (…) służby zdrowia”. Pisał, że: „nie może być tak, że ludzie miesiącami stoją w kolejce, czekając na pomoc, która im się należy”. Pochylał się nad tematem pielęgniarek: „Pielęgniarek jest coraz mniej, to niebezpieczne dla Polaków. Zawód ten powinien być w należyty sposób wynagradzany”, dodał przy tym: „Chciałbym uregulować ustawowo płacę dla pielęgniarek. Wypracować to w ramach Narodowej Rady Rozwoju”.

Do tego atakował Komorowskiego za ignorowanie głosu Polaków: „Wniosek o referendum w kwestii lasów państwowych leży u pana od roku. Dziś pan sobie przypomina o obywatelach”, potem zaś dodał: „Nasi widzowie i wyborcy ze zdziwieniem słuchają pańskich słów – pamiętają co się działo z wnioskami o referenda.”

Więcej tego typu perełek można znaleźć tutaj. Ich analiza wyjaśnia jedno: tak, sztab Dudy miał się czego obawiać.

Źródło: Piknik na skraju głupoty