Jarosław Kaczyński mlaskał, sapał, cedził słowa

100+ Best Ireneusz Lara Blog images in 2020 | weekend humor, piramida  finansowa, el dorado

”Mlaskał, sapał, cedził słowa”.

Ekspertka ocenia wystąpienie Kaczyńskiego

Ekspertka mowy ciała ocenia dla WP wczorajsze orędzie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego do narodu: – Wystąpienie było sztuczne i nienaturalne, więc niewiarygodne.
Prezes PiS na Facebooku wzywa sympatyków PiS do obrony kościołów i Polski

Do tego prezesowi dano niskie krzesło i wysoki blat. Ludzi to mogło śmieszyć.

W sieci ludzie z tego wystąpienia szydzą. Nie boją się, tylko je wyśmiewają Kaczyńskiego.

Daria Domaradzka-Guzik specjalizuje się w kreowaniu wizerunku w kontekście komunikacji niewerbalnej, ze szczególnym uwzględnieniem mowy ciała. Prowadzi badania o tematyce komunikacji niewerbalnej w polityce i biznesie. Trenerka wystąpień publicznych i wykładowca akademicki z Katowic.

Daria Domaradzka-Guzik, ekspertka mowy ciała wyjaśnia , dlaczego ludzie drwią z Kaczyńskiego.

1.

“Po pierwsze:

każdy, kto pamięta stan wojenny i wie, co to znaczy przemoc na ulicach, nakłada na przemówienie Kaczyńskiego kontekst tamtych wspomnień i pamięta o konsekwencjach, jakie mogą nam grozić. Ale dziś protestują głównie młodzi ludzie, którzy tego nie doświadczyli i nie wiedzą, co to znaczy. Ich to przemówienie mogło śmieszyć, bo widzą, oceniają, mają swoją opinię i doświadczenia bieżące. Wyciągają wnioski.”

2.

“Po drugie:

gdybyśmy puścili to wystąpienie jako odczytany tekst w radiu, to znakomita większość społeczeństwa serio by się bała. Nie widzielibyśmy bowiem dodatkowego przekazu niewerbalnego: niskiego człowieka, siedzącego w złej pozycji, o niskim przekazie ekspresji. A komunikacja niewerbalna, jak widać, ma duże znaczenie. To konkretne wideo obniża wartość jego przekazu.” 

“Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego zdecydowanie było słaba. Przede wszystkim pod względem organizacyjno-technicznym było złe – źle zmontowany, pocięty przynajmniej dwukrotnie filmik wrzucony do sieci.”

“Widać, że to składanka różnych ujęć. Przekaz był wcześniej nagrany i odtworzony, a dokładny montaż nie został dopilnowany. Przecież, gdy wystąpienie nie jest “na żywo”, można wiele rzeczy dopilnować. Tak tu nie było.”

“Ulokowanie i ekspresja prezesa była mierna. Nie wystarczy kogoś tylko przypudrować. Należy też zadbać, żeby dobrze wyglądał.”

“Panu prezesowi dano niskie krzesło i wysoki blat. W efekcie na pierwszym planie widać dłonie i to one przyciągają naszą uwagę. A te ręce nie miały żadnego zadania. Wysyłały sygnały sztuczności, spięcia. Prezes PiS starał się kontrolować dłonie. Pojawiały się tylko jakieś mikroskurcze, a pięść lekko się zaciskała, gdy wzywał do pospolitego ruszenia w obronie Polski. To były te momenty zaciętości znane nam wszystkim z jego wcześniejszych wystąpień.”

“Tempo mówienia było bardzo powolne. To było cedzenie słów, zatrzymywanie się nie wtedy, kiedy trzeba postawić akcent, ale wtedy, kiedy Kaczyński nabierał powietrza, dyszał, sapał czy mlaskał. Widać więc było brak komfortu, sytuacja była dla niego niewygodna.”

 

“Wystąpienie było sztuczne i nienaturalne, więc niewiarygodne. Prezes PiS miał niemal zerową ekspresję w gestykulacji. Nie było właściwie niczego na poziomie mimiki i gestów. Pilnował się, żeby nic go nie zdradziło. To było sztuczne i sztywne. Zależało mu, żeby ludzie nie widzieli prawdziwych emocji. Tymczasem osoba pewna siebie, odważna, gestykuluje, ma ekspresję, nie ma tak silnego spięcia.”

“Jego spięcie pokazuje, że wokół niego się źle dzieje, i prezes Kaczyński oraz jego otoczenie wykonują nerwowe ruchy.”

“Prezes zapewne czuje, że mu grunt ucieka spod nóg. Nie jest to częstą sytuacją, że prezes Kaczyński występuje w orędziu do narodu. Tymczasem wysłano go na wystąpienie na Facebooku, choć wiadomo, że go w mediach społecznościowych dotąd nie było. Nic się tu nie zgadza.”

 

Krew na rękach - Home | Facebook

Wojna polsko-kaczyńska

30+ Best polityka images in 2020 | polityka, zabawne memy, śmieszne

Jarek kaczyński - zdjęcia, obrazki, kwejk - Giwera.pl

Wojna polsko-kaczyńska

W odpowiedzi na coraz bardziej zaogniającą się sytuację odezwę wygłosił Jarosław Kaczyński, pełniący od niedawna funkcję wiceprezesa Rady Ministrów.
27 października 2020 czy 13 grudnia 1981 r.? Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego może kojarzyć się z orędziem gen. Jaruzelskiego. Tomasz Sekielski zmontował wideo, które pokazuje, że coś w tym jest.

Tomasz Sekielski na swoim kanale na YouTubie opublikował zmiksowane wystąpienie Kaczyńskiego i Jaruzelskiego.

Ostatnie wystąpienie Prezesa Kaczyńskiego nasuwa jak najgorsze i ponure skojarzenia z naszej historii. Szczucie na własnych obywateli nigdy nie kończyło się dobrze. Nie wiem, czy “emerytowany zbawca narodu” zdaje sobie sprawę, jak bardzo przypomina pewnego Generała. Do dziś wspominając lata 80-te ubiegłego wieku mówi się o wojnie “polsko-jaruzelskiej”, czy kiedyś opowiadając o 2020 roku będziemy mówić o wojnie “polsko-kaczyńskiej”?

"Wojna polsko-kaczyńska" - tak zatytułowane wideo pojawiło się na kanale Tomasza Sekielskiego

“Wojna polsko-kaczyńska” – tak zatytułowane wideo pojawiło się na kanale Tomasza Sekielskiego.

 

 

auto
00:00 / 00:47

Kaczyński mówi w niej m.in. o “ataku, który ma zniszczyć Polskę”, przewiduje, że “demonstracje będą kosztowały życie wielu ludzi” i nawołuje do obrony polskich kościołów, które podobno są zagrożone.

Internauci i dziennikarze szybko zauważyli, że wystąpienie Kaczyńskiego przypomina słynne przemówienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego z 13 grudnia 1981 r., którego autorem był dziennikarz Wiesław Górnicki (na podstawie jego opowiadania nakręcono kultową “Klątwę Doliny Węży“).

“Zagadka z dedykacją dla Jarka!”. Maciej Stuhr komentuje wystąpienie Kaczyńskiego

Podobieństwo wychwyciła sama Monika Jaruzelska, a więc córka zmarłego w 2014 r. I sekretarza KC PZPR, która zamieściła na FB fragment przemówienia ojca.

Trwające cztery i pół minuty wideo zostało w taki sposób zmontowane, jakby politycy czytali na zmianę to samo oświadczenie.

Maciej Stuhr – Zagadka z dedykacją dla Jarka!

Maciej Stuhr2 godz. temu

 

Zagadka z dedykacją dla Jarka!

1. Zaimek osobowy w drugiej osobie liczby mnogiej.
2. Imię męskie Piotr po francusku.
3. „Tak” po rosyjsku.
4. i Twoje ulubione: „kłamstwo” po angielsku. 

Jaroslaw Kaczynski GIF - Jaroslaw Kaczynski Jaroslawkaczynski - Discover &  Share GIFs

W sieci pojawiło się przemówienie Jarosława Kaczyńskiego, który odniósł się do sytuacji na ulicach polskich miast. Jego wystąpienie skomentował Maciej Stuhr. Na FB aktora pojawił się rebus.

Posłanki PIS spierdalają z konferencji – PiS zaczną się ubierać w mundurki jak w Korei?

Posłanki PIS spierdalają z konferencji –

OPRAC. VIOLETTA BARAN
1 godzinę temu

Rzeczniczka PiS do dziennikarki: zadaje pani niegodne pytanie

Ubrane w białe bluzki posłanki PiS zadeklarowały we wtorek na konferencji prasowej, że z programu “Za życiem”, który działa od 2017 r., skorzystało już kilkanaście tysięcy rodzin. Mówiły też o tym, że będzie on rozszerzany. Lecz gdy jeden z dziennikarzy zapytał o konkrety usłyszał, że ma sobie “odwinąć nagranie”.
OPRAC. VIOLETTA BARAN
1 godzinę temu

Rzeczniczka PiS do dziennikarki: zadaje pani niegodne pytanie

Ubrane w białe bluzki posłanki PiS zadeklarowały we wtorek na konferencji prasowej, że z programu “Za życiem”, który działa od 2017 r., skorzystało już kilkanaście tysięcy rodzin. Mówiły też o tym, że będzie on rozszerzany. Lecz gdy jeden z dziennikarzy zapytał o konkrety usłyszał, że ma sobie “odwinąć nagranie”.
Zaczną się ubierać w mundurki jak w Korei?

Slajd 1 z 99: A photo taken on July 24, 2017 shows a group of university students walking on a street in Pyongyang.

Konferencja prasowa posłanek PiS w wtorek, 27.10.2020 r.

Konferencja prasowa posłanek PiS w wtorek, 27.10.2020 r. (PAP, Fot: Piotr Nowak)

– Nie ma konieczności doprecyzowywania wyroku Trybunału Konstytucyjnego w drodze legislacyjnej. TK potwierdził swą linię orzeczniczą na przestrzeni lat, nie stwierdził nic nowego – oświadczyła we wtorek na konferencji prasowej rzeczniczka PiS Anita Czerwińska, pytana przez jednego z dziennikarzy, czy szykowana jest nowelizacja tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 roku po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego.

Przypomnijmy, że w poniedziałek wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki mówił, że po publikacji wyroku trzeba pilnie będzie “podjąć odpowiednie rozstrzygnięcia“. – Pytanie, czy trzeba ustawę nowelizować, czy wystarczy rozporządzenie ministra zdrowia – stwierdził wówczas Terlecki.

– Pan marszałek Terlecki nie stwierdzał tego jako rzeczy pewnej, wyraził pewnego rodzaju opinię. Pana pytanie jest dość szczegółowe i my nie jesteśmy w stanie tu rozsądzić tego typu rozporządzenia, bo to nie jest kwestia posłów – powiedziała pytana o te słowa rzeczniczka PiS

Dopytywana o doprecyzowanie prawa do wyroku odrzekła: “Nie ma takiej konieczności”. Wcześniej pytał pan o rozporządzenie i też panu na to pytanie odpowiedziałam. Będziemy państwa informować, jeśli będziemy mieli w tej kwestii coś do powiedzenia – dodała.
Dziennikarz próbował także dopytać posłankę PiS Annę Milczanowską, prywatnie matkę dziecka z zespołem Downa, o plany rozszerzenia programu “Za życiem”, a także czego ona, jako matka niepełnosprawnego dziecka, oczekiwałaby po takim programie.

– Chcemy go jeszcze rozszerzać – odparła posłanka Milczanowska. – Co do orzeczenia, ono dotyczy przesłanki eugenicznej. Możliwa jest aborcja, gdy dotyczy zagrożenia życia matki, a o tym zapomina ulica – i nie mówicie o tym wy, dziennikarze – a także gdy dziecko jest wynikiem gwałtu. Mówi się do kobiet, że będziecie rodzić dzieci jak zostaniecie zgwałcone, albo, że będziecie rodzić dzieci, gdy zagrożone będzie wasze życie. To jest kłamstwo. To orzeczenie dotyczy przesłanki eugenicznej – kontynuowała posłanka PiS.

– Ja jestem matką dziecka z zespołem Downa, ja często apeluję, od czasu kiedy jestem w życiu publicznym, otwierajmy się na miłość, jesteśmy cywilizacją miłości – dodała anna Milczanowska.

Gdy dziennikarz po raz kolejny starał się dowiedzieć, jakie są konkretne pomysły na zmiany w tym programie, głos zabrała rzeczniczka PiS. – Bardzo przepraszam panie redaktorze, czy pan spóźnił się na konferencję? – zapytała Czerwińska. Zaproponowała też, by “odwinął sobie nagranie” z konferencji.

Protest kobiet. Rzeczniczka PiS do dziennikarki: zadaje pani niegodne pytanie

Rzeczniczka PiS pytana była również, dlaczego nie podpisała się pod wnioskiem do TK, który złożyła grupa posłów PiS, PSL i Konfederacji. – Nie podpisałam, bo nie każdy musi podpisywać. Nie pod każdym dokumentem, wnioskiem każdy poseł się podpisuje – stwierdziła.

“Niegodnym” nazwała pytanie dziennikarki, skierowane do wszystkich uczestniczek konferencji o to, czy ich zdaniem kobieta, która ma pewność, że w jej ciele rozwija się płód bez mózgu czy serca, powinna być zmuszana do urodzenia.

Dziennikarka próbowała dopytać, na czym polega “niegodność” jej pytania, ale nie uzyskała odpowiedzi.

– Chcemy rozmawiać o tym w ciszy, spokoju, w atmosferze godnej, bo taka powinna towarzyszyć temu tematowi – powiedziała Anita Czerwińska, po czym posłanki PiS się rozeszły.

Posłanki PIS spierdalają z konferencji po pytaniu Justyny Dobrosz-Oracz o jasną deklarację każdej z posłanek, czy są za tym, aby kobieta rodziła dziecko bez mózgu.

#Wypierdalać #jebaćpis

Kabaret “Ani Mru Mru”

Nie mają litości dla Agaty i Kingi Dudów. Zamieścili wymowny żart

Członkowie kabaretu Ani Mru Mru opowiadają się przeciwko rządzącym i potrafią zamanifestować swoje poglądy zarówno dobitnie, jak i żartobliwie. Tym razem oberwało się żonie i córce prezydenta Polski.

Kabaret “Ani Mru Mru”

Obraz może zawierać: 2 osoby, zbliżenie, tekst „KABARET ANI MRU MRU P @”

Od czwartkowego wyroku Trybunału Konsytucyjnego w sprawie zakazu aborcji embriopatologicznej trwają protesty w kraju. Dziesiątki tysięcy Polaków wyszły na ulice. Głos zabrało też wielu celebrytów, opowiadając się zarówno po jednej, jak i drugiej stronie sporu.

Napięta atmosfera udzieliła się też Marcinowi Wójcikowi z kabaretu Ani Mru Mru. Mężczyzna w sobotę poinformował, że otrzymał propozycję współpracy z TVP, ale odmówił ze względu na sposób relacjonowania przez nich wydarzeń.

“Postanowiłem dziś zerknąć na pasmo informacyjne TVP i sprawdzić, czy lubię i szanuję waszą stację. Z przykrością stwierdziłem, że niestety w dalszym ciągu nie, zakłamywanie rzeczywistości i bezwstydna propaganda nie wpisuje się w mój system wartości” – napisał na Facebooku.
NEWS
OPRAC. MARTA OSSOWSKA

Nie mają litości dla Agaty i Kingi Dudów. Zamieścili wymowny żart

Członkowie kabaretu Ani Mru Mru opowiadają się przeciwko rządzącym i potrafią zamanifestować swoje poglądy zarówno dobitnie, jak i żartobliwie. Tym razem oberwało się żonie i córce prezydenta Polski.

 

Michał i Marcin Wójcikowie z kabaretu Ani Mru Mru.

Michał i Marcin Wójcikowie z kabaretu Ani Mru Mru. (East News)

Od czwartkowego wyroku Trybunału Konsytucyjnego w sprawie zakazu aborcji embriopatologicznej trwają protesty w kraju. Dziesiątki tysięcy Polaków wyszły na ulice. Głos zabrało też wielu celebrytów, opowiadając się zarówno po jednej, jak i drugiej stronie sporu.

Napięta atmosfera udzieliła się też Marcinowi Wójcikowi z kabaretu Ani Mru Mru. Mężczyzna w sobotę poinformował, że otrzymał propozycję współpracy z TVP, ale odmówił ze względu na sposób relacjonowania przez nich wydarzeń.

Jolanta Kwaśniewska o decyzji TK ws. aborcji. “Nie możemy liczyć na Agatę Dudę”

“Postanowiłem dziś zerknąć na pasmo informacyjne TVP i sprawdzić, czy lubię i szanuję waszą stację. Z przykrością stwierdziłem, że niestety w dalszym ciągu nie, zakłamywanie rzeczywistości i bezwstydna propaganda nie wpisuje się w mój system wartości” – napisał na Facebooku.

 

Komik uznał, że “woli rowy kopać” niż zarobić 1200 zł podczas występu w telewizji. Warto zaznaczyć, że kabaret Ani Mru Mru zdecydował o zaprzestaniu współpracy z TVP już w 2016 r., gdy prezesem stacji został Jacek Kurski.

Reakcja Wójcika spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem fanów. Okazuje się, że to nie koniec ich politycznego zaangażowania. Na profilu kabaretu Ani Mru Mru na Facebooku pojawił się mem, nawiązujący do ich nazwy, na którym wskazano dwie ważne kobiety w państwie, które dotąd nie zabrały głosu w sporze dotyczącym kompromisu aborcyjnego.

Zwrócił się do profesora. “Gdzie Pan był?”

Jurek Owsiak odpowiedział prof. Bralczykowi

KAROLINA WOŹNIAK

Zwrócił się do profesora. “Gdzie Pan był?”

Od 22 października na ulicach miast w całej Polsce odbywa się Strajk Kobiet. Protestujący buntują się przeciwko decyzji TK ws. aborcji embriopatologicznej.

Od czwartku w 60 miastach w Polsce odbywają się protesty. Większość kobiet wyszła na ulice, żeby pokazać swój sprzeciw nie tylko wobec decyzji Trybunału Konstytucyjnego, ale również wobec obecnej władzy.

Protestujący wykrzykują hasła, które szybko zapadają w pamięć. Niektórzy skandowali w rytm słynnej piosenki Erica Prydza “Call On Me”. Inni wykrzykują jedno słowo, które Jerzy Bralczyk uznał za “szkodliwe”.

Jurek Owsiak zwrócił się do prof. Jerzego Bralczyka

Jerzy Bralczyk, w rozmowie z portalem Natemat.pl przyznał, że słowo “wypier…ć” nie przynosi żadnych korzysci. “[…] Raczej szkodzi tym protestom, niż pomaga” – stwierdził. “[…] Sugeruje, że protestującym nie tyle chodzi o konkretną sprawę, ile o usunięcie tych, których, usunąć chcą – prawdopodobnie rządu, obecnych ustawodawców albo kogoś innego”.

Na słowa językoznawcy zareagował Jurek Owsiak. Szef WOŚP odniósł się również do gestu, który Joanna Lichocka pokazała w sejmie. W poście na Facebooku zwrócił się do Jerzego Bralczyka: “Gdzie Pan był Panie profesorze, kiedy posłanka PiS Joanna Lichocka pokazała fu…a w Sejmie?”.

“Pan profesor Bralczyk stwierdził, że słowo – hasło WYPIER…Ć nie służy dobrze manifestacjom. Mówiąc krótko a może by słowo PRECZ, WYNOCHA a może MAMY WAS DOSYĆ. No więc nie – słowo hasło WYPIER…Ć jest jedynym dzisiaj zrozumiałym poleceniem wobec ludzi, którzy zdemontowali Polskę i fundamenty państwa! Gdzie Pan był Panie profesorze, kiedy posłanka PiS Joanna Lichocka pokazała fu**a w Sejmie? Gdzie Pan był, kiedy sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz wyzywała i lżyła profesora Bartoszewskiego czy pana Stanisławskiego”.

Post Jurka Owsiaka na Facebooku

Pod postem pojawiło się wiele komentarzy. Internauci popierali wykorzystywanie wulgarnego słowa podczas Strajku Kobiet. “Grzecznie już było, to słowo jest bardzo krótkie i treściwe w przekazie”,“po dobroci już było i nie rozumieli”, “jak znam historię świata, tak nie kojarzę by jakąkolwiek, nawet najmniejszą rewolucję wygrali profesorowie swoimi stylistycznie wspaniałymi elaboratami. Brawo Jurek!” – czytamy pod postem.

 

Studentka prawa Oliwia Zamrzycka wyraża sprzeciw do wyroku TK z dnia 22.10.2020

“Jako studentka, a tym bardziej jako kobieta, nie wyobrażam sobie uczęszczania na zajęcia, a tym bardziej na egzamin do kogoś, kto kilka dni temu podeptał moje prawa.

Dlatego apeluję do Pana o rezygnację z pracy na naszej uczelni. Być może jest Pan specjalistą z zakresu prawa pracy, jednak konstytucjonalista z Pana marny, a co najważniejsze mam wrażenie, że zapomniał Pan czym jest człowieczeństwo i właśnie tym motywuję swoją prośbę”

Studentka prawa Oliwia Zamrzycka wyraża sprzeciw do wyroku TK z dnia 22.10.2020

Oliwia Zamrzycka

Jednym z sędziów Trybunału Konstytucyjnego, który poparł wyrok, był prof. Jakub Stelina. Sędzia pracuje na Uniwersytecie Gdańskim, gdzie w poniedziałek prowadził wykład. Został on przerwany przez jedną ze studentek. Oliwia Zamrzycka odczytała oświadczenie, w którym zarzuciła prof. Stelinie niekompetencje i brak człowieczeństwa.

Aborcje u księży! Kościelne szpitale usuwają ciąże!

orionblues

Po ogłoszeniu wyroku za naruszenie dóbr osobistych Alicji Tysiąc przez redaktora naczelnego i wydawcę “Gościa Niedzielnego” sformułowaniami zawartymi w serii artykułów na jej temat, rozgorzała dyskusja na forum internetowym.

Wiele osób komentując sprawę krytykuje Kościół, czyli stronę atakującą Alicję Tysiąc. „Nie macie nawet pojęcia co się dzieje w zakonach” pisze na forum tarantulos. Internauta na poparcie swojej tezy przywołuje historię z własnego życia. W jednej z miejscowości pod Tarnobrzegiem w czasie niedzielnej mszy ksiądz z ambony rzucał kalumnie pod adresem miejscowego lekarza za przeprowadzanie aborcji.

Tak się zdarzyło akurat, że na tej mszy był również ów człowiek!!!!!!!!!

Po kazaniu zdenerwowany lekarz podszedł do mikrofonu, przyznał się do popełnionych aborcji i poinformował wiernych o szczegółach tych zabiegów. W dwóch przypadkach aborcje zagrażały życiu kobiet, zaś pozostałe kobiety były zakonnicami!!!!!

„Morał – kler to banda hipokrytów” – pisze tarantulos.

Mnie osobiście zastanawia tylko jedno, polskie społeczeństwo jest skutecznie odizolowane od tych informacji. Kościół poprzez swoich kapelanów manipuluje wiernymi od setek lat, ale nie zawsze mu się to udaje.

W Irlandii postanowiono skutecznie z tym skończyć, ujawniono całą prawdę.

A nasze czarne służby bija na alarm, że to atak na kościół, co za bzzzddddura!

Nikt nie gryzie murów kościelnych, tylko żywych ludzi w jego służbie!!!!! Którzy przekraczają wszelkie możliwe granice, które ich obowiązują!!!

Łamią obowiązujące prawa i ukrywają się za murami kościelnymi! Są przykłady, że przestępcy w sutannach są ścigani po całym świecie, a oni starają się sobie pomagać wzajemnie, aby uniknąć odpowiedzialności.

Demokracja i prawo obowiązuje wszystkich, sutanna nie powinna chronić przed odpowiedzialnością.
Tym bardziej, że ich ofiarami są ich wierni, którym powinni służyć w wierze.

Natomiast przekręty finansowe dokonywane przez kler, to już zupełnie inna brożka. Magazynowanie polskiej ziemi na majątkach kościelnych, to też inna bożka.

Ponieważ ziemia stanowi im zabezpieczenie, godnej przyszłości na wypadek zmiany koniunktury społecznej w stosunku do służb kościelnych.
Kto to wreszcie zrozumie.

pozdro,,,

wiadomosci.wp.pl/(…)kat,title,Pani-Tysiac-nalezy-od…

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi orionblues mogą komentować ten wpis.

 Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego

  • awatar
    @Nortus & Xylia: ja też zbieram się napisać list do Prymasa, bo to jawny cud!
    Dlaczego kościół to ukrywa! Zakonnice żyjące za murami cywilizacji rozmodlone zachodzą w ciążę,,,,to tylko kolejny cud, a może wyskrobią kolejnego mesjasza? Co do cholery się dzieje z tą wiarą, z jej sługami, o co chodzi do cholery,,,,może trzeba rozgonić to towarzystwo wzajemnej adoracji? Ja nie słyszałem aby gdzieś zgwałcono jakiś zakon,,,,to kto? i czym czyni cuda? pozdro,,,
  • awatar
    zakonnica w ciąży? to chyba jako cud należy uznać.

Aborcje u księży! Kościelne szpitale usuwają ciąże!

Szok! Po ujawnieniu szeregu afer pedofilskich, mamy kolejny skandal w Kościele Katolickim. W kościelnych szpitalach, którymi zarządzają księża ,dokonuje się aborcji! Na życzenie!

Ta informacja na pewno poruszy katolików, którzy są “obrońcami życia”. W hiszpańskich szpitalach, które mają w nazwie imiona świętych, dokonuje się aborcji. Mało tego, trudno uwierzyć, by zarządzający nimi księża o niczym nie wiedzieli, bo oficjalnie rozdaje się w nich tabletki wczesnoporonne.O aferze doniosła dziennikarka prawicowej gazety “ABC”, która prześledziła raporty dotyczące aborcji. Na liście szpitali robiących zabiegi znalazło się kilka katolickich placówek.Aborcje dokonywano w Szpitalu Świętego Krzyża i Świętego Pawła oraz Szpitalu Ogólnym w Granollers, a w kilku katalońskich placówkach m.in. w Szpitalu Świętego Jana Bożego, należącym do zakonu bonifratrów, rozdawano pigułki wczesnoporonne RU-486.Mało tego, obrońców życia w Hiszpanii dobiła wiadomość, że doradzający szpitalowi bonifratrów instytut bioetyczny jezuitów oficjalnie opowiadał się za dopuszczeniem aborcji i eutanazji “w skrajnych przypadkach” – relacjonuje aferę “Rzeczpospolita”.

Zakonnica zamiast kochać osierocone dzieci, odbierała im życie w okropny sposób.

Źródło: (Zd. Il.) Marek BAZAK/East News

Wszystkie wideo autora Wiktor Ćwikliński

Zakonnica zamiast kochać osierocone dzieci, odbierała im życie w okropny sposób. Niewyobrażalnie tragiczne, proceder zbiorowy, dotyczył wielu członkiń zakonu z Irlandii lata temu

Zakonnica na co dzień budzi skojarzenia ze spokojem, dobrem, pobożnością. To nie jest jednak historia, w której będzie można użyć tych słów. Koszmar, jaki zgotowały irlandzkiej zakonnice swoim wychowankom, nie mieści się w głowie.

Pierwsze doniesienia na temat masowego grobu dzieci w Tuam w Irlandii pojawiły się w latach 70 XX. wieku. Początkowo wszyscy sądzili, że pochodzą one z okresu klęski głodu w połowie XIX wieku. Dopiero po wielu latach, śledztwo historyk Catherine Corless doprowadziło do wstrząsającego wniosku. 796 pochowanych w betonowym zbiorniku ciał okazały się należeć do dzieci zmarłych w latach 1926-1961. Najmłodsze miało zaledwie dwa dni, najstarsze – 9 lat. Jak wykazały badania, zdecydowana większość dzieci umarła z powodu pozornie łagodnych chorób, przedwczesnego urodzenia, albo niedożywienia

Dom zakonnic z koszmaru

Sierociniec i dom samotnej matki w Tuam założono w 1925 r. Działał przez cztery dekady. Odnaleziono świadectwa zgonu 795 niemowlaków, ale żadnego świadectwa pochowania na cmentarzu. W ośrodku w Tuam najczęściej lądowały kobiety, które zaszły w ciążę pozamałżeńską. Według informacji BBC, łącznie przewinęło się przez to miejsce 35 tysięcy kobiet. Były traktowane w okropny sposób. Odmawiano im jakiegokolwiek poszanowania godności. Nawet gdy umierały, odmawiano im pochówku na poświęconej ziemi.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Kilka dni temu Michał popełnił samobójstwo. W katolickiej szkole prześladowano go za orientację, tak kończy się nienawiść do LGBT
2. Otwierają granice, nie wpuszczą Polaków. Kraj w Europie podjął decyzję

Ujawnienie prawdy na temat ośrodka w Tuam doprowadziło do ogromnego skandalu w irlandzkim Kościele – Byłem głęboko wstrząśnięty, jak my wszyscy, informacją o liczbie dzieci pochowanych w Tuam. Dowiedziałem się o skali tej tragedii z mediów i danych historycznych – komentował sprawę arcybiskup Tuam, Michael Neary. – Jestem przerażony i zasmucony, słysząc, że chodzi o tak wiele zmarłych dzieci. Myślę o wielkim cierpieniu i bólu tych maleństw i ich matek – przekonywał.

Stanowisko zabrał również premier Irlandii, Enda Kenny – Sposób, w jaki traktowano te matki i ich dzieci, budzi naszą odrazę i wstręt. Jeśli nie zajmiemy się tym problemem w sposób właściwy, dusza Irlandii spocznie jak dzieci tak wielu tych matek w nieoznaczonym grobie – mówił wstrząśnięty.

W ośrodku prawdopodobnie istniał również system wykorzystywania niewolniczej pracy zdesperowanych matek. Oferowały swoje usługi po niższej cenie niż pralnie komercyjne. Prały nie tylko szaty księży czy ludzi Kościoła, ale i pracowników Banku Irlandii czy członków armii – Pamiętam, gdy będąc jeszcze chłopcem, widziałem, jak auta pralni zabierały w poniedziałek ubrania i odwoziły je z powrotem w piątek. Przyjaciele matki mówili mi, że siostry trzy razy w tygodniu udawały się do banku z walizkami pełnymi gotówki. Robiły znakomity interes – wspomina John Rodger, który jako dziecko przebywał w ośrodku.

Według wielu komentatorów sprawa ośrodka w Tuam była jedną z najważniejszych przyczyn załamania się irlandzkiej religijności. Kraj ten przeszedł w ostatnich latach niezwykle głęboką przemianę społeczną i polityczną, która doprowadziła do niemal całkowitej utraty wpływów przez Kościół Katolicki.

Gdzie są dzieci zakonnic? Molestowane zakonnice rodziły dzieci”

https://pl-pl.facebook.com/wiadomosciwppl/videos/1038725859635733/

Gdzie są dzieci zakonnic?

“Molestowane zakonnice rodziły dzieci”.

Papież Franciszek przyznał, że molestowanie zakonnic przez księży i biskupów opisane przez “Women Church World” miało miejsce. – Są księża i biskupi, którzy to robili.

Papież Franciszek podczas powrotu ze swojej pierwszej wizyty w Zjednoczonych Emiratach Arabskich został zapytany przez dziennikarzy o zeszłotygodniowe doniesienia watykańskiego miesięcznika „Women Church World”. Gazeta opisała przypadki molestowania i seksualnego wykorzystywania zakonnic przez księży i biskupów w kościele katolickim.

Papież Franciszek o molestowaniu zakonnic: Są księża i biskupi, którzy to robili

Z ujawnionych przez miesięcznik informacji wynika, że niektóre siostry zakonne pod presją duchowych dokonywały aborcji, a inne w tajemnicy rodziły dzieci, które nigdy nie poznały swoich prawdziwych ojców-księży.

W rozmowie z dziennikarzem Associated Press papież Franciszek przyznał, że opisane przez „Women Church World” przypadki seksualnego wykorzystywania zakonnic przez księży i biskupów miały miejsce.

-Są księża i biskupi, którzy to robili. Myślę, że to wciąż się dzieje. Nie chcę słyszeć, że Kościół nie ma tego problemu, bo ma  – powiedział papież, który po raz pierwszy otwarcie odniósł się do przypadków molestowania zakonnic.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial