







Był sobie rudy pechowiec. Pech prześladował go na każdym kroku, na dodatek miał tylko jedno jajo. Pewnego razu leciał samolotem nad Atlantykiem. Samolot wpadł w turbulencje i zaczyna spadać.
– Możemy się uratować, ale jeden z nas musi wyskoczyć – mówi pilot.
Ciągną słomki. Rudy losował pierwszy i od razu wylosował krótką.
– To nie fair! Powtórzmy! – mówi rudy. Powtórzyli, rudy znów wylosował krótką.
– No, dobra, nie wiem, na co liczę – mówi rudy – Wyskoczę, ale pod jednym warunkiem: musicie poprawnie odgadnąć, ile wynosi suma jaj moich i jaj pilota.
– To proste, cztery! – wykrzykują wszyscy.
Rudy cały szczęśliwy zdejmuje gacie i pokazuje wszystkim jedno jajo.
Wtedy podchodzi pilot, zdejmuje gacie i pokazuje swoje trzy.



Swoją skutecznością całkowicie skompromitowali SOP, który bezradnie patrzył jak tłum ludzi biegnie w stronę bezradnego i przestraszonego premiera.
——————
– Chcieliśmy tylko zadać jedno pytanie: Panie premierze, co z rolnictwem – mówił po akcji Michał Kołodziejczak, lider AgroUnii.- Niestety premier nie chciał z nami rozmawiać. Ale my będziemy za nim jeździć, będziemy go nękać – zapowiedział Kołodziejczak w rozmowie z “GW”.

Spotykamy na swojej drodze różnych z charakteru ludzi. Jedni nam są przychylni drudzy nie koniecznie. Kiedy spotykamy bratnią duszę czy to połączy nas w miłości czy też w przyjaźni znajdzie się osoba zawistna naszemu szczęściu.
![]()
![]()
„Źli ludzie nadzieję odebrali mi”
Rozpaliłaś moje serce w przyjaźni
Wystarczyły Twoje wpisy na różne tematy
Pisania ogień zgasł
Źli ludzie wmieszali się między nas
Chciałaś mi pokazać lepszy świat
Jak ślepiec za Tobą szłam
Dałaś nadzieję że świat nie jest zły
Źli ludzie nadzieję odebrali mi
![]()
Zazdrość o to, że ktoś jest szczęśliwszy od niego niszczy jego psychikę. To cholerstwo, które psychikę niszczy i potrafi doprowadzić nawet do niecnych czynów tylko po to, aby ktoś nie był szczęśliwszy od nas… Wielu zrobi wszystko, nawet poniży się do najgorszego czynu aby komuś kto znalazł miłość, przyjaźń zniszczyć reputację, obedrzeć z godność i przedstawić jako człowieka niegodnego miłości, przyjaźni. Prawdziwa miłość czy też przyjaźń nie posłucha oszczerstw… Szkoda tylko że to jest rzadkie. Często wierzymy w to, co nikczemni ludzie szepczą. Czemu? Taka natura już nasza jest, że wierzymy w plotkarski chlew.
