“szczęśliwa jestem”
kiedy widzę tak niebańską zjawę
żądza dzika się odzywa
nie dziw się rzem
jest wówczas nadmiernie żywa
nie zaprzeczam… szczęśliwa jestem
gdy kobieta jest szczęśliwa
“Koło mnie jesteś”
Rozstawione świece, przy kanapie kieliszki, talerzyk z truskawkami. Za rękę Cię biorę, jedwabna apaszka. Szampan nalewam, kieliszek podaję. Usta moczymy, w oczy patrzymy, w tle muzyka cichutka. Sięgam po truskawkę, wkładam Ci do ust, po apaszkę sięgam, oczka zmruż. Na Twych ramionach ręce kładę. Kanapa bliziutko, Ty siadasz zgrabnie. Palcami sięgam do piersiątek Twych, przebiegł Cię dreszcz. Sutki Twe nabrzmiały, miło Ci jest. Nie widzisz mnie, przyciągam Cię, całuję pierś, ustami zaznaczam ścieżkę coraz niżej. Powoli dochodzę do pępka, języczek chwilę tam gości. Omijam myszkę, całuję uda, drażnię się z Tobą, dotykam broszkę, apetyt na nią dostaję. Oddychasz głęboko, pragnę Twój soczek pić. Próbujesz się podnieść, nic z tego maleńka, trzymam Cię mocno. Ręka między uda umyka, paluszek łechtaczkę pieści. Zataczam kółeczka – nie jesteś grzeczna. Krzyk z piersi się wyrywa, myszka mój język z ochotą wita. Wiją się biodra, ja Cię nie puszczę, próbujesz odepchnąć, ściskam Cię mocniej… skurcze szaleją, jeden za drugim. Usta na myszce kładę, delikatnie całuję, uspakajasz się.
Apaszkę zdejmuję, oczy Ci błyszczą. Przytulasz się… delikatnie po główce głaszczę… Usnęłaś… Szczeliwa jestem, że koło mnie jesteś.
“Szczęśliwa jestem że ze mną jesteś”
Na Twych ramionach ręce kładę
Kanapa bliziutko – Ty siadasz zgrabnie
Palcami sięgam do piersiątek Twych
Przebiegł Cię dreszcz
Sutki Twe nabrzmiały, miło Ci jest
Nie widzisz mnie, oczka zakryte
Przyciągam Cię, całuję pierś
Ustami zaznaczam ścieżkę coraz niżej
Powoli dochodzę do pępka
Języczek tam gości, przyjemność mości
Omijam myszkę, całuję uda
Drażnię się z Tobą, dotykam broszkę
Apetyt na nią dostaję
Oddychasz głęboko, pragnę Twój soczek pić
Próbujesz się podnieść, nic z tego maleńka
Trzymam Cię mocno, ręka między uda umyka
Paluszek łechtaczkę pieści
Do środka niejeden się zmieści
Zataczam kółeczka, nie jesteś grzeczna
Krzyk z piersi się wyrywa
Myszka mój język z ochotą wita
Wiją się biodra, ja Cię nie puszczę
Całuję Twój wzgórek mysi
Próbujesz odepchnąć, ściskam Cię mocniej
Skurcze szaleją jeden za drugim
Mokro jest, moje palce w pochwie tańcują
Usta na myszce się kładą, delikatnie całują
W brzuchu motylki tańcują
Uspakajasz się, apaszkę zdejmuję
Oczy Ci błyszczą, przytulasz się
Szczęśliwa jestem że ze mną jesteś
Maleńka bardzo kocham Cię
——————
Monika Janos – O teatrze życia – Życie jest szkołą
—————————-
“Stare Polskie Tango – Tango Artura Golda “Przy kominku” – Mieczysław Fogg – 1937!”