SWÓJ SWEGO popiera – PiS .. TO PINOKIO DOSŁOWNIE … Nie tylko Morawiecki kłamie – Zaraza covidowa “Pinokio coronoświrus”

Ci, co głosują na PiS, też są kłamcami – SWÓJ SWEGO popiera

Morawiecki, notoryczny kłamca | Holtei

Morawiecki – Krzywousty Pinokio oczyma internautów – – O teatrze życiaMoże być zdjęciem przedstawiającym tekst „MORAWIECKI znów SKŁAMAŁ! Kolejny raz prawomocnym wyrokiem sądu Mateusz Morawiecki musi sprostować swoje słowa!”

 

 

O teatrze życia

Morawiecki kłamca – wyrok sądowy – Kłamstwa Morawieckiego – O teatrze życia

Dla wielu ludzi w PiS Morawiecki to gangster wysługujący się obcym…

PiS .. TO PINOKIO DOSŁOWNIE … Nie tylko Morawiecki kłamie – Zaraza covidowa –

Morawiecki - Najlepsze memy, zdjęcia, gify i obrazki - KWEJK.pl

“Pinokio coronoświrus 2022.”

Ta kampania będzie trwać, i przejdzie do historii. Nie zdarzyło się bowiem wcześniej, żeby tak kłamano. Żeby kłamstwo było chlebem powszednim. I na dodatek żeby w tym dziele mijania się z prawdą wyróżniał się premier rządu RP – Mateusz Morawiecki.

20+ memów - morawiecki najlepsze śmieszne memy i demotywatory facebook - morawiecki

No i jeszcze jedno – żeby premier, wyrokiem sądu, musiał kłamstwo prostować.

20+ memów - morawiecki najlepsze śmieszne memy i demotywatory facebook - morawiecki

Warto przypomnieć to wydarzenie. Podczas wizyty na ziemi lubuskiej, gdzie otwierał odcinek drogi ekspresowej S3, Morawiecki przemawia tak:

20+ memów - morawiecki najlepsze śmieszne memy i demotywatory facebook - morawiecki

„Pamiętacie, jak nasi poprzednicy mówili: budujmy nie politykę, tylko drogi i mosty? Pamiętacie coś takiego? Nie było ani dróg, ani mostów”, mówił z zapałem. A potem: „Żeby nie być gołosłownym, powiem tak: nasi poprzednicy, których nasi przyjaciele z kartkami chcieliby z powrotem zaprosić do władz, (…) przez osiem lat wydali 5 mld na drogi lokalne. To tyle, ile my wydajemy w ciągu jednego do półtorej roku”.

Dzień Dziecka memy, gify i śmieszne obrazki facebook, tapety, demotywatory zdjęcia

Ta wypowiedź skończyła się nie tylko zalewem memów, ale i pryncypialną reakcją Platformy Obywatelskiej, która zdecydowała się oddać sprawę do sądu, w trybie wyborczym. I właśnie ją wygrała. Premier musiał zamieścić w mediach oświadczenie.

Pinokio - Ministerstwo śmiesznych obrazków - KWEJK.pl

Ukazało się ono w czwartek wieczorem, przed „Faktami” TVN i „Wiadomościami” TVP.

Morawiecki: Nie wstydzę się być Janosikiem. Zobacz MEMY | Nasze Miasto

„Nieprawdziwe są informacje podane przeze mnie w dniu 15 września 2018 r. podczas wiecu wyborczego komitetu wyborczego Prawo i Sprawiedliwość w Świebodzinie, że w ciągu jednego do półtora roku wydawana jest przez nas większa suma na drogi lokalne, niż za czasów koalicji PO i PSL w ciągu ośmiu lat. Mateusz Morawiecki, premier rządu Rzeczypospolitej Polskiej” – odczytała lektorka oświadczenie szefa rządu.

Morawiecki: Nie wstydzę się być Janosikiem. Zobacz MEMY | Nasze Miasto

Niewątpliwie chwały Morawieckiemu to nie przyniosło. Zwłaszcza że trudno uznać słowa o drogach za wpadkę. Premier mija się z prawdą regularnie i bez wstydu. PSL założyło mu nawet licznik, „Mateuszek kłamczuszek”, który rejestruje jego kłamstwa. Peeselowcy doszli już do 87 takich przypadków.

Tak bogatego premiera jeszcze nie było. Mateusz Morawiecki ma dwa razy  więcej niż sześciu jego poprzedników - Money.pl

O kłamstwach premiera piszą gazety, wyliczają je portale. Kłamstwa na temat VAT, uchodźców, polskiej gospodarki, prywatyzacji, Horteksu itp. Można wyliczać i wyliczać…

Co więc się stało, że Mateusz Morawiecki regularnie kłamie, nie bacząc na to, że wszystko przecież można sprawdzić? I że to zostanie sprawdzone? Odpowiedzi jest kilka.

Kłamie, bo PiS tak ma

PiS wyrosło na kłamstwie. Kłamstwo smoleńskie dało tej partii siłę, pozwoliło przetrwać trudny czas i rozwinąć się do roli największej partii opozycyjnej w kraju. Wbrew oczywistym faktom Jarosław Kaczyński i Antoni Macierewicz wmawiali ludziom teorię o spisku, o bombie i wybuchu jako przyczynach katastrofy prezydenckiego Tu-154. PiS rządzi już trzy lata, wydało miliony na udowodnienie swoich tez i nic. Ale płynie z tego nauka – kłamstwo się opłaca. I nawet jeśli wyjdzie na jaw, traci się niewiele.

Drugim kłamstwem, które zapewniło PiS sukces, było hasło „Polska w ruinie”, wykorzystywane w kampanii roku 2015. Opłacało się? Opłacało. Bo potem zawsze można było powiedzieć, że to taka retoryka wyborcza. Jeżeli więc jakaś metoda przynosi rezultaty, dlaczego z niej rezygnować?

Kłamie, bo sam w to wierzy

To niejedyne kłamstwa rozpowszechniane w obozie PiS. Ta formacja wręcz stworzyła alternatywną rzeczywistość, w której jej liderzy to ludzie prawi i szlachetni, przeciwnicy zaś – mordy zdradzieckie. Komuniści i złodzieje.

W tej rzeczywistości Lech Wałęsa jest agentem i zdrajcą, a faktycznym liderem Solidarności był Lech Kaczyński. W tej rzeczywistości obrońcami Polski są żołnierze Brygady Świętokrzyskiej, na grobach których Mateusz Morawiecki składał kwiaty.

W tej rzeczywistości Polski przed rokiem 1989 nie było. Tak twierdził premier na konferencji w Berlinie. Ba! Tak naprawdę Polska jest od roku 2015, bo wcześniej była najpierw komunistyczna, a potem postkomunistyczna, czyli w zasadzie taka sama.

W tej rzeczywistości Mateusz Morawiecki negocjował wejście Polski do Unii Europejskiej. Co ogłosił podczas spotkania w Sandomierzu.

Z tego punktu widzenia Morawiecki nie kłamie, tylko prezentuje alternatywną, pisowską wersję historii.

Kłamie, bo to się podoba Jarosławowi i partii

Ta wersja przyjmowana jest przez prezesa i przez działaczy PiS z zadowoleniem, wręcz z entuzjazmem. Wiele już napisano na temat partii Kaczyńskiego, że stosunki tam panujące przypominają sektę. Jeżeli tak, jest to sekta żywiąca się nienawiścią do wroga. To widać. Gdy podczas kolejnych konwencji Morawiecki ostro atakuje opozycję, prezes się uśmiecha, a sala najgłośniej klaszcze. Te brawa są dla Morawieckiego ważne. Jest on w obozie prawicy postacią nową, i to pochodzącą ze środowisk niedarzonych tam zaufaniem – bo był prezesem Banku Zachodniego WBK, czyli filii irlandzkiego banku AIB, którą potem wykupił hiszpański Santander. Był też w Radzie Gospodarczej przy premierze Donaldzie Tusku. Innymi słowy, bankster wysługujący się obcym, wpychający Polakom kredyty we frankach. No i krążący wokół Tuska. Dlatego Morawiecki musi starać się zdobyć zaufanie ludzi PiS. I takimi atakami próbuje ich pozyskać.

Dlaczego? Jeśli prześledzimy historię PiS i karier politycznych w tym obozie, zauważymy, że największe szanse mają tam jastrzębie, ludzie bez oporów atakujący przeciwników, niepróbujący budować jakichkolwiek mostów. Przykładów mamy aż nadto: Antoni Macierewicz, Joachim Brudziński, Krystyna Pawłowicz… Natomiast tzw. gołębie kończą marnie – są odsuwani na bok, a potem wypychani z partii. Taki los spotkał m.in. Ludwika Dorna, Kazimierza Marcinkiewicza, Joannę Kluzik-Rostkowską, gdy tylko naszły ich wątpliwości. Morawiecki to wie i nie chce tego błędu popełnić.

Kłamie, bo może

PiS zbudowało machinę propagandową, która bardzo skutecznie obsługuje prawicowy elektorat. Opiera się ona na tzw. przekazie dnia – około godz. 10 posłowie PiS otrzymują SMS-y z tezami dotyczącymi najważniejszych spraw. I wszyscy je powtarzają. A mają gdzie – media publiczne, czyli TVP 1, TVP 2, TVP Info, Polskie Radio z Jedynką i Trójką na czele. Do tego media ks. Rydzyka oraz inne, mniejsze. Tu nikt nie zarzuci premierowi, że mija się z prawdą. Przeciwnie, jego słowa będą wiele razy powtarzane, komentowane itd. Premier może mówić, co chce, a i tak zostanie to podane jako najczystsza prawda i mądrość.

Cóż, w sprawie dróg akurat się nie udało. Uznajmy to jednak za wypadek przy pracy.

Kłamie, bo żyjemy w erze kłamstw

Żyjemy w erze kłamstw. To „zasługa” internetu, zrównania poważnych mediów z anonimowymi, możliwości błyskawicznego rozprzestrzeniania się informacji. Sieć zalewają nieprawdziwe informacje, tzw. fejki, i nie ma nawet fizycznej możliwości ich prostowania. Funkcjonują tam portale, które mają za zadanie kłamać i prowadzić wojny propagandowe. Są firmy, które podejmują się takich działań. I każda kampania przynosi nam kolejne morze kłamstw. Premier zdecydował się płynąć tym „nowoczesnym” nurtem.

Kłamie, bo w korpo to dobra metoda

Jest jeszcze jedno wytłumaczenie przypadłości premiera – jego przeszłość. Morawiecki został ukształtowany przez korporację i duch działania korporacji z niego wychodzi. Zresztą osoby, które pracowały w takich strukturach, szybko to wyłapały.

W korpo stosunkowo łatwo jest kłamać. I kłamstwo okazuje się użyteczne. Po pierwsze, dlatego że większość rozmów odbywa się w zamkniętych gronach, słowa nie wychodzą na zewnątrz. A po drugie, trudno sprawdzić, czy ktoś mówi prawdę, czy nie. Po trzecie wreszcie, zmiany kadrowe powodują, że kłamstwo sprzed miesiąca już dawno zostało zapomniane. Bo jest nowa rada nadzorcza, nowy prezes itp.

Korpo tak działa. Prezes spotyka się z radą nadzorczą co dwa-trzy miesiące. Prezentuje swoją wersję działania firmy i jeśli tylko przedsiębiorstwo nie przynosi strat, nikt nie sprawdza, czy mogło być lepiej. Mógłby to zrobić ambitny zastępca, ale już głowa prezesa w tym, żeby ambitnych wokół niego nie było. Takich eliminuje się metodą intryg, rozpuszczając różne wieści. Jakie? Tego też nie da się sprawdzić, bo korporacje najbardziej boją się przecieków i ujawniania wewnętrznych spraw. Uczą pokory i przytakiwania słowom prezesa.

Tymczasem w polityce wszystko jest jawne, szybko weryfikowane przez konkurencję, ba, konkurencja bez przerwy atakuje. Dla Morawieckiego, przywykłego do gabinetowych rozgrywek, gdzie jednemu mówi się jedno, a drugiemu drugie, to obcy świat.
Ale on w tym świecie chce być. Ma prawo – to jego wybór. Za to naszym wyborem jest, czy pozwolimy na zalew kłamstwa w polskiej polityce, czy nie.

To nie jest banalne pytanie, kodeksowe. Ma ono znaczenie ustrojowe. Jak możemy, jako wyborcy, podejmować decyzje, skoro mogą one się opierać na zmyślonych lub zmanipulowanych informacjach? Przecież gdy wszyscy kłamią, pozostaje wybór „na czuja”, przypadkowy.

Dlatego nauczka Morawieckiemu się należała. Oby tylko ją zapamiętał.

Social media:

IX PKŚ „Medycy w Polsce wobec bezprawia covidowego – sprzeciw i prześladowania”

Social media:

Polski wał – Gigantyczne nagrody dla pracowników JSW. A inni? “Niech się martwi Skarb Państwa”

Marcin #CSB (@marcin_kruger) / Twitter

Żeby zrozumieć absurdalność Polskiego Ładu podatkowego, trzeba wiedzieć, jak działał polski system prawno-podatkowy do wczoraj.Kwestie danin publicznych regulowane są przez:

– ordynację podatkową, ustawę w rozmiarze 342 stron;

– ustawę o podatku od osób fizycznych – 397 stron;

– ustawę o podatku od osób prawnych – 382 strony;

– ustawę o zryczałtowanym podatku dochodowym (…) – 110 stron;

– ustawę o podatku od towarów i usług, czyli VAT – 372 strony;

– ustawę o podatku akcyzowym – 363 strony;

– ustawę o podatku rolnym;

– prawo celne;

– ustawę o podatku od spadków i darowizn;

– ustawę o podatku od czynności cywilnoprawnych;

– ustawę o podatku od sprzedaży detalicznej;

– ustawę o opłatach i podatkach lokalnych;

– ustawę o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz ustawę o opłatach w sprawach karnych;

– ustawę o rachunkowości.

Nie są to wszystkie, ale tylko najważniejsze akty prawne dotyczące podatków, czyli mające odpowiedzieć na pytanie – ile się cesarzowi należy ? Jest bowiem jeszcze np. kodeks karny skarbowy, ale powiedzmy, że większości ludzi on nie dotyczy.

Oprócz fundamentalnych ustaw funkcjonuje w obiegu prawnym kilkakroć więcej ustaw zwanych ustawami o zmianie ustawy, wstaw odpowiednio: o podatku akcyzowym, rolnym, VAT itp. Takich ustaw zmieniających PiS wprowadziło około czterdziestu, gdyż tyle wymyślił nowych podatków (m.in. od deszczu, pomostów, cukrowy, małpkowy).

Pod tymi ustawami jest niepoliczalna liczba rozporządzeń, głównie ministra finansów. Nie trzeba tłumaczyć, że nikt nie zna i nie rozumie wspominanych ustaw w całości. Nawet Rządowe Centrum Legislacji, które powołane jest do badania zgodności nowego prawa z prawem obowiązującym, nie jest w stanie wychwycić wszystkich kolizji przepisów.

Efekty tej niewiedzy widać w judykaturze. Rocznie w sprawach podatkowych obywatele kontra państwo przed sądami administracyjnymi w województwach i Naczelnym Sądem Administracyjnym toczy się 17 do 20 tys. postępowań. Dla bezpieczeństwa warto byłoby wszystkie te rozstrzygnięcia znać, gdyż wyroki są źródłem prawa na zasadzie powagi rzeczy osądzonej. Tworzą tzw. ugruntowaną linię orzeczniczą.

Z podatkami nie radzi sobie nawet NSA. Wtedy włącza się Trybunał Konstytucyjny, który w sprawach podatkowych wydaje rocznie od kilkunastu do kilkudziesięciu wyroków lub orzeczeń. Gdy NSA zupełnie traci rozeznanie, pozostaje mu się zwrócić do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Polskimi podatkami europejscy sędziowie zaprzątają sobie głowy w kilkunastu sprawach rocznie.

Nie wszystkie wątpliwości podatkowe trafiają przed sądy lub stają się przedmiotem tzw. skargi konstytucyjnej. Aby tak nie było, powołano Krajową Informację Skarbową (KIS), do której można się zwrócić w sprawie wydania interpretacji przepisów podatkowych, płacąc 70 zł. Rocznie KIS wydaje 16 tys. interpretacji prawa podatkowego. W kilkunastu procentach się myli. Interpretacje KIS są bowiem zaskarżalne. Nierzadko bywa, że sądy zajmują inne stanowisko niż władze skarbowe.

Z technicznego punktu widzenia nad tym, ile obywatel ma oddać państwu, w ramach Krajowej Administracji Skarbowej czuwa 400 urzędów skarbowych, 16 urzędów celno-skarbowych wraz z 44 delegaturami i 134 oddziałami celnymi. Plus 16 izb administracji skarbowej. Krajowa Informacja Skarbowa ma 5 delegatur oraz 2 wydziały.

Nad wszystkim jest Ministerstwo Finansów oraz kilka rządowych agend kontrolnych, np. Administracja Systemu Teleinformatycznej Izby Rozliczeniowej mogąca ci zablokować konto bankowe, jeżeli masz na nim za dużo pieniędzy. Jest też sejmowa komisja finansów publicznych oraz podobna komisja w Senacie.

 

Konfederacja on Twitter: "(anty)#PolskiŁad, czyli cyrk jakiego świat nie widział. Reforma jest tak zła, że premier w akcie łaski pozwala obywatelom rozliczać się zgodnie z poprzednim systemem podatkowym, który według analizy "Tax

Szatan widząc Polski Ład | MemSekcja

Humor trzyma się Polaków. Memy o Polskim Ładzie zalały sieć - o2 - Serce Internetu

Opozycja krytykuje "Polski Ład". "Obiecali, oszukali" - Polsat News

Ale farcik - Ministerstwo śmiesznych obrazków - KWEJK.pl

PiS da radę. Najlepsze kawały o Jarosławie Kaczyńskim i PiS na Święta Bożego Narodzenia. Jan Piński - YouTube

Na sobotniej konwencji PiS prezes Kaczyński zachwalał prz... - Konfederacja

To Kaczyński zrujnował gospodarkę. Za kryzys odpowiada PiS, a nie wojna. - Wykop.pl

Kaczyński wściekły. Nowy Wał się nie przyjął, Morawiecki zostanie wywalony z rządu? | Wieści24.pl

Kaczyński co się stało z polskim ładem, ludzie mieli płacić wyższe podatki myśląc, że je obniżamy, Morawiecki za szybko się zorientowali - Paczaizm.pl

Wielki Architekt Jarosław Kaczyński! Polski Ład (Parodia) - CDA

Nowy ład, czyli nowy wał PiS. Jak Kaczyński chce wydoić Polaków - Jan Piński - YouTube

Nowy wał pis będzie rządzić Polską jak Obajtek Pcimiem Kaczyński cytat prosiak świnia knur - Paczaizm.pl

Kaczyński wie, że nie poradzi sobie za kratami. Jan Piński - YouTube

Jarosław Kaczyński - Artykuły - Jastrząb Post

Najsłabszy prezydent Polski - Lech Kaczyński. Jan Piński - YouTube

WLEPA ANTYRZĄDOWA NAKLEJKI PIS KŁAMIE Sopot - Sprzedajemy.pl

Nowy ład, czyli nowy wał PiS. Jak Kaczyński chce wydoić Polaków - Jan Piński - YouTube

Polski Ład: Podatkowy pakiet inwestycyjny i zmiany dla przedsiębiorców - PIT.pl

NaTwójKoszt - Twitter Search / TwitterPrzeciętny wyborca PiS : r/PolskaPOLSKA - Wypukła Malowanka Seria POLSKA - Godło Po - 8324257132 - oficjalne archiwum Allegro

Naklejka STREFA WOLNA OD PiS Auto Anty PiS 10cm - 9511334803 - oficjalne archiwum Allegro

anty pis naklejka wlepka 7cm | Bydgoszcz | Kup teraz na Allegro Lokalnie

 

Gigantyczne nagrody dlanty pis naklejka wlepka 7cm | Bydgoszcz | Kup teraz na Allegro Lokalniea pracowników JSW. A inni? “Niech się martwi Skarb Państwa”

Premier Mateusz Morawiecki radzi “dogrzewać mieszkania” i przekonuje, że węgiel “trzeba ściągać z różnych kierunków”. Tymczasem w państwowej spółce węglowej właśnie zabezpieczono pół miliarda złotych. Na co? Na nagrody dla pracowników.

naklejka polska - Sprzedajemy.pl

19 tys. zł dla górnika

Nagrody ci pracujący pod ziemią, zatrudnieni w Zakładzie Przeróbki Mechanicznej Węgla (ZPMW) oraz “wszyscy pozostali pracownicy spółki”. Według naszych informacji nagród nie otrzymali pracownicy SIG, czyli spółki Szkolenie i Górnictwo.

I tak górnik pracujący “w ścianie” otrzyma 19 tys. zł brutto. Pracownik ZPMW – 16 tys., a pozostali pracownicy – 13 tys. Nagrodę dostanie więc każdy: od górnika, przez ratownika i gońca, aż do osoby sprzątającej gabinet prezesa. Nagród nie otrzyma za to najwyższa kadra kierownicza – członkowie zarządu i rady nadzorczej.

Social media:

Służba zdrowia -NFZ – – Szumowski w tle – “Niepotwierdzona” informacja o śmierci Andrzeja I. “PiS udawało, że ściga handlarza respiratorami”

Plotki i newsy - Śmieszne memy, zdjęcia, filmy i obrazki - KWEJK.pl

Covid-19. Rok koronawirusa w Polsce. Jak rząd PiS poradził sobie z pandemią Covid-19? - Opinie - Newsweek.pl

Prokuratura ma "niepotwierdzoną informację" o śmierci handlarza respiratorami - Wykop.pl

Szumowski: Respiratory są, ale nie wiem gdzie - Wykop.pl

Handlarz bronią memy – Paczaizm.pl | memy polityczne, śmieszne obrazki, dowcipy, gify i cytaty

“Niepotwierdzona” informacja o śmierci Andrzeja I.

Dworczyk omawiał z Przyłębską działania TK? Ciąg dalszy afery mailowej | Wiadomości Radio ZET

Handlarz bronią memy – Paczaizm.pl | memy polityczne, śmieszne obrazki, dowcipy, gify i cytaty

PiS udawało, że ściga handlarza respiratorami

Służby PiS ostrzegły aferzystę. Handlarz respiratorami namierzony, ale uciekł. - Wykop.pl

Organy ścigania dysponują niepotwierdzoną informacją o śmierci Andrzeja I., który na zlecenie rządu miał dostarczyć respiratory w trakcie pandemii.

Szumowski do Morawieckiego mój handlarz respiratorami może nam załatwić trochę broni - Paczaizm.pl

Pod koniec 2020 r. mężczyzna opuścił kraj, mimo że z zamówionych 1241 urządzeń dostarczył tylko 200.

aferarespiratorowa - Twitter Search / Twitter

  • Prokuratura i policja dysponują niepotwierdzoną informacją o śmierci Andrzeja I.
  • Właściciel niedużej firmy handlującej bronią za 250 mln zł zobowiązał się dostarczyć 1241 respiratorów. Dostarczył tylko 200
  • Ministerstwo Zdrowia straciło na tym interesie ok. 50 mln złotych
  • Respiratory od handlarza bronią. Posłowie KO pytają Jarosława Kaczyńskiego o zakupy respiratorów i pokazują nowe dokumenty - TVN24

Nie żyje handlarz respiratorów

Respiratory od byłego handlarza bronią. Ostatni przelew do ministerstwa zdrowia był w czerwcu - TVN24

Według ustaleń TVN24 informacje o śmierci Andrzeja I. od kilku tygodni pojawiają się w przestrzeni publicznej. Dysponować ma nimi zarówno prokuratura, jak i policja. Doniesienia potwierdził w rozmowie ze stacją Karol Blajerski, prokurator i rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie, która w marcu br. wystawiła list gończy.

Nie żyje handlarz bronią, od którego polski rząd kupował respiratory na początku pandemii | Donald.pl

Niepotwierdzona informacja o śmierci “handlarza bronią” miała pojawić się z uwagi na akt zgonu, który został wystawiony w Tiranie, stolicy Albanii. Natomiast ciało dotychczas nie zostało przetransportowane do Polski.

Handlarzbronia - Najlepsze memy, zdjęcia, gify i obrazki - KWEJK.pl

Oficer z Komendy Głównej Policji przekazał, że śmierć Andrzeja I. została potwierdzona (?)

Szumowski - Najlepsze memy, zdjęcia, gify i obrazki - KWEJK.pl

“w Albanii oraz za pośrednictwem Europolu”. Wobec tego policja wystąpiła do prokuratury o odwołanie poszukiwań.

Łukasz Szumowski zrezygnował, a w internecie szumią MEMY. "Szumiał, szumiał i się wyszumiał". Tak zapamiętamy ministra zdrowia | Polska Times

Poszukiwania nie były intensywne. Andrzej I. bez problemu opuścił kraj

Halo, handlarz bronią? Pilnie potrzebny chociaż jeden respirator – Demotywatory.pl

Policja nie przykładała się do poszukiwań handlarza.

Respiratory - Najlepsze memy, zdjęcia, gify i obrazki - KWEJK.pl

Nie figurował on nawet na ogólnodostępnej liście poszukiwanych. –

Zespoły poszukiwań celowych nie otrzymały poleceń, by sprawę traktować priorytetowo. Po prawdzie to nie szukał go nikt – przekazali rozmówcy TVN24 z Komendy Głównej Policji.

Andrzej I. opuścił kraj 9 grudnia 2020 r., sześć dni po wystawieniu faktury za dostawę respiratorów.

 

Dokument opiewał na kilkanaście milionów złotych. List gończy wystawiono dopiero w marcu br.

PiS udawało, że ściga handlarza

– To jest państwo na niby. PiS udawało, że ściga handlarza.

 

List gończy wystawiono po kilkunastu miesiącach od jego ucieczki z kraju.

Wszystko wskazuje, że miał parasol ochronny w kraju i za granicą. W tym czasie skompromitowani ministrowie, czasowo wycofani, ostentacyjnie wrócili do rządu – wskazuje poseł Michał Szczerba, który z posłem Dariuszem Jońskim prowadzą własne śledztwo w tej sprawie.

Posłowie odkryli, że niemal żadne z 200 urządzeń nie trafiło do szpitali. Respiratory nie miały ważnych przeglądów, gwarancji i były niekompletne. Ponadto z raportów NIK wynika, że Ministerstwo Zdrowia nabyło je, przepłacając przynajmniej dwukrotnie.

Premier Mateusz Morawiecki “wiedział i akceptował

Na aferę respiratorową nowe światło rzuciły maile ze skrzynki szefa KPRM Michała Dworczyka.

 

W korespondencji występowali Mateusz Morawiecki, ówczesny wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński i prezes spółki KGHM Polska Miedź Marcin Chludziński.

“Poniżej oferta od Pana Andrzeja I. Dziękuję Marcin za namiary” –

miał napisać Cieszyński 6 kwietnia.

“Proszę. My działamy z tymi bellavista (wariant respiratorów – red.), które sobie wcześniej potwierdziliśmy. Te chińskie są o tyle ciekawe, że mają koncentrator tlenu” – odpowiedział Chludziński. Premier Morawiecki udzielił się w korespondencji, zatwierdzając krótkim “ok”.

To kolejny dowód, że premier wiedział i akceptował jako dostawcę respiratorów Andrzeja I.”

– skomentował dla TVN24 Dariusz Joński, poseł Koalicji Obywatelskiej. Z kolei poseł Michał Szczerba twierdzi, że “Ludzie umierali, bo nie było respiratorów. A oni w tym czasie robili swoje interesy. Poraża ta bezczelność, zachłanność i bezkarność”.

Prokuratura ma "niepotwierdzoną informację" o śmierci handlarza respiratorami - Wykop.pl

Social media:

Śmierć handlarza bronią… czy to fakt czy fikcja – Niepotwierdzona informacja!!! – Albański łącznik Kaczyńskiego. Co ma władza PiS wspólnego z albańską mafią?

Śmierć handlarza bronią… czy to fakt czy fikcja – Albański łącznik Kaczyńskiego. Co ma władza PiS wspólnego z albańską mafią?

Szybki przelew na 154 mln zł

Andrzej I. miał umrzeć w Albanii. Ale lubelska prokuratura pewności jeszcze nie ma. Na razie dysponuje jedynie „niepotwierdzoną informacją”. Karol Blajerski, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie tłumaczy nam, że przepisy postępowania karnego „przewidują różne możliwości ustalenia takich faktów”.

Niepotwierdzona informacja!!!

“Ta ‘niepotwierdzona informacja’ to akt zgonu wystawiony w stolicy Albanii – Tiranie. Jednak ciało dotąd nie zostało przetransportowane do Polski.

W kwietniu politycy KO informowali, że firma Andrzeja I. winna jest skarbowi państwa – z karami i odsetkami – łączną kwotę ok. 40 mln zł. W tym miesiącu komornik zlicytował w Lublinie siedzibę przedsiębiorstwa za 605 tys. zł.

Co ważne, choć zakup od początku budził poważne wątpliwości, to rządzący – oraz prokuratura podlegająca ministrowi sprawiedliwości-prokuratorowi generalnemu Zbigniewowi Ziobrze – nie podzielała zastrzeżeń. Za finał można uznać oświadczenia Jarosława Kaczyńskiego.

W styczniu 2021 roku ówczesny wicepremier ds. bezpieczeństwa wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że;

“(…) po zapoznaniu się ze sprawą zakupu respiratorów w kwietniu 2020 r., mogę stwierdzić, iż decyzja o skorzystaniu z firmy E&K została podjęta w oparciu o informacje przekazane przez służby specjalne, które nie dostrzegały przeciwwskazań do podjęcia takiej współpracy“.

 

Warto przypomnieć, firma Andrzeja I. miała rekomendację Agencji Wywiadu.

 

 

To jak plucie ludziom w twarz“. Tusk o umorzeniu postępowania ws. zakupu respiratorów

 

Ta sprawa była co najmniej dwuznaczna i cuchnęła z daleka

– tak zakup respiratorów od handlarza bronią komentował Donald Tusk.  Lider PO ocenił, że umorzenie postępowania w tej sprawie jest jak “plucie ludziom w twarz”. W podobnym tonie wypowiadał się marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

Postępowanie dotyczące zakupu respiratorów od handlarza bronią zostało umorzone. Jak przekazała prokuratura, nie stwierdzono wypełnienia znamion przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia podczas przeprowadzania “procedury zakupu deficytowego sprzętu ochronnego w czasie rozprzestrzeniającej się pandemii”.

 

Do tej informacji odniósł się Donald Tusk, który w poniedziałek odwiedza województwo zachodniopomorskie. – Nie wiem jak to nazwać właściwie, ale to jest trochę plucie ludziom w twarz – ocenił. – Nie chodzi tylko o aspekt finansowy i tej co najmniej dwuznaczności, bo nie jestem uprawniony, żeby mówić o przestępstwie, ale wszyscy widzieliśmy jak to cuchnęło z daleka – dodał.

– To był ten moment, w którym ja poczułem się bardzo uderzony, nawet upokorzony jako Polak, że można robić takie rzeczy w czasie pandemii w sprawach, które mają ratować ludziom życie czy zdrowie, a nagle się okazało, że to jest coś, co z daleka pachniało bardzo, bardzo brzydko – mówił nowy lider PO. Przyznał, że w niektórych krajach też zdarzały się sytuacje, że ktoś “zawalił” podobne rzeczy. Ale – jak podkreślił polityk – reakcja i dymisja była natychmiastowa. – A tutaj nic. To znaczy, że nic się nie stało, Polacy nic się nie stało. A stało się – podkreślił.

 

“To jest skandal”

W podobnym tonie wypowiadał się w tej sprawie marszałek Senatu Tomasz Grodzki. – To jest decyzja skandaliczna – powiedział w kontekście umorzenia postępowania.

– Wychodzi coraz więcej faktów na jaw. Można było kupić respiratory od wiarygodnego dostawcy, który pracuje na rynku medycznym, można je było kupić taniej. Wybrano operację, o której różne teorie spiskowe mówią, że nie służyła wcale tak naprawdę zakupowi respiratorów, tylko finansowaniu czegoś, co miało pozostać ukryte, cokolwiek byśmy o tym nie mówili – podkreślił marszałek Senatu. – To jest skandal i trzeba powiedzieć, że ta afera nie zostanie zapomniana – dodał.

 

Zakup respiratorów od handlarza bronią. O co chodzi?

W połowie czerwca 2020 roku posłowie KO Dariusz Joński i Michał Szczerba złożyli w prokuraturze zawiadomienie o możliwości narażenia przez ówczesnego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego Skarbu Państwa na straty w związku z zakupem respiratorów. Był to efekt kontroli poselskiej w Ministerstwie Zdrowia, którą podjęli po ujawnieniu kontrowersji związanych z zakupem sprzętu medycznego przez resort w trakcie epidemii COVID-19.

Do Polski trafiło 200 respiratorów z przedpłaconych 1241 sztuk. Posłowie PO udowodnili, że na koncie resortu zabrakło 70 mln zł z przedpłaty, która powinna być zwrócona od czterech miesięcy.

Social media: