Bezkarność plus
Social media:











Jarosław Kaczyński podczas spotkania z wyborcami Prawa i Sprawiedliwości w Nowej Soli poskarżył się na lekarzy. Jego zdaniem wielu z nich skupia się na “pogoni za pieniądzem”. Prezes zaczął mówić o zawodzie z misją i jako przykład podał księży. – Pogoń za pieniądzem w tym środowisku jest jednak przesadna – powiedział.



Jest taktyczna gra na czas, jest to robione przez układ po to, aby uzgodnić wspólną wersję i zminimalizować ryzyko, żeby komendant (Jarosław Szymczyk) poniósł odpowiedzialność karną – mówił w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem senator Koalicji Obywatelskiej, Krzysztof Brejza.



![]()
![Zgrywus :D [GIF]- Joemonster.org](https://img.joemonster.org/upload/rvu/151310411c84c16ege2.gif)


Eksperci nie wierzą w to, że broń mogła wypalić przez przypadek. Prawnicy zastanawiają się, ile przepisów złamał komendant Szymczyk, wwożąc ją do Polski.



Smerf Zgrywus zaczyna mącić, i kłamać…
(ciekawe kto mu w tym pomaga)
Komendant główny policji gen. Jarosław Szymczyk twierdzi, że doszło do przypadkowego wystrzału z granatnika, który przywiózł jako prezent z Ukrainy.
Co więcej, twierdzi, że ofiarodawcy przekonywali go, że ów granatnik jest już złomem – pocisk miał być już wcześniej wystrzelony.

Nawet laik wie że każdy granatnik ma zabezpieczenia. To nie jest tak, że do użycia takiego granatnika jest tylko jeden krok i wystarczy pociągnąć za tzw. cyngiel. Każdy ma bezpiecznik.

Przecież tysiąc kilometrów granatnik z komendantem przejechał i nie wystrzeli… a tu masz na komendzie tak… Mądry ten granatnik hahaha


nawet rzucanie tubą granatnika nie doprowadzi do eksplozji.

Z zaciekawieniem na to, co wydarzyło się w KGP, patrzą też prawnicy. Są zdziwieni tym, że granatnik w ogóle wwieziono do Polski. Ich zdaniem nawet próba przewiezienia przez granicę makiety powinna zainteresować polskie służby.
Każdy myślący człowiek wie że gdyby to był kto inny, a nie Komendant Główny Policji, to od razu na granicy by został zatrzymany.

Jest dziwne, że tego nie wykryła straż graniczna. Czemu?

Ponieważ nie było kontroli komendanta na granicy. 
Zapewnienie z najwyższymi honorami go przepuści przez granicę, i jeszcze w dupę pocałowali.













Gabinet Szymczyka, w którym doszło do odpalenia granatnika, to było luksusowe biuro, o powierzchni niemal 200 m kw. Które składało się Składa się z gabinetu, luksusowej łazienki i pokoju wypoczynkowego z garderobą.

Biuro zostało wyremontowane w latach 2012-2015 za ponad 3 mln zł. plus wyposażenie.


Policjantom w Polsce brakuje kasy na benzynę do radiowozów. Pensje mundurowych są na niskim poziomie, bo ciągle forsy brak w budżecie na podwyżki uposażenia.
To jednak nie przerażało byłego szefa polskiej policji. Okazuje się bowiem, że super luksus zafundował sobie były komendant główny policji Marek Działoszyński, wydając prawie 3 mln zł na remont biur i swojego gabinetu.

Powstał ogromny gabinet szefa policji liczący niemal 200 metrów kw., przyległy sekretariat, luksusowy pokój odpoczynkowy wraz z garderobą, a także spory aneks kuchenny i prywatna łazienka – w zasadzie pokój kąpielowy o wymiarach dużego pokoju. Do tego oddzielny pokój dla adiutanta – którego zafundował sobie będąc komendantem nadinsp. Działoszyński. Ponadto – wielka sala wideokonferencyjna.

Całości dopełniały drogie meble, sprzęt HI-FI, plazmy i kosztowne „zabawki” – zestaw kamer, urządzeń do rejestracji i mikrofonów, które w swoich pomieszczeniach polecił zamontować Działoszyński.
A smerfuś Zgrywus




Marcin Porzucek z PiS stwierdził na antenie Polsat News, że obecnie są rzeczy, które wyglądają nieco inaczej, są stylizowane chociażby… 
Zapytany przez Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk z Lewicy czy np. Jarosław Szymczyk mógł pomylić granatnik z pluszowym misiem poseł odrzekł: Są stylizowane, np. na butelki alkoholu. Była taka sytuacja w moim okręgu dosyć znana, jak ktoś wręczył gaśnicę wyglądającą jak gaśnica.Jestem w stanie to sobie wyobrazić. Proszę wejść do pierwszych delikatesów i zobaczyć jak stylizowane są różne rzeczy – np. na gaśnicę, na granaty – mówił.
Rozumiem, że pan poseł z PiS-u próbuje nam powiedzieć,
że Komendant Główny Policji być może dostał flaszkę przebraną za granatnik, która rozwaliła trzy piętra w komendzie policji? – zakpił w odpowiedzi Bartosz Arłukowicz.
Radio ZET ustaliło nieoficjalnie, że granatnik przyjechał do Polski pociągiem specjalnie kursującym do Ukrainy z Przemyśla. Z ustaleń stacji wynika, że “nie został poddany żadnej kontroli granicznej i celnej”.
Szef MSWiA Mariusz Kamiński twierdzi, że Komendant Główny Policji nie wiedział czym jest prezent i prokuratura, która prowadzi śledztwo, uznaje generała Jarosława Szymczyka za poszkodowanego w sprawie.


![Zgrywus :D [GIF]- Joemonster.org](https://img.joemonster.org/upload/rvu/151310411c84c16ege2.gif)
Cały świat ma bekę.
Piszą, że Polacy robią nową serię ,,Akademii Policyjnej“.