Category: Bez kategorii 🍷💀 – 666
Ojciec Tadeusz Rydzyk z zakazem odprawiania mszy w Kanadzie – Ojciec Rydzyk na cenzurowanym w Kanadzie
—————–
Już w latach 2018 nie chciano pana Rydzyka
Ojciec Tadeusz Rydzyk z zakazem odprawiania mszy w Kanadzie. To efekt antysemickich wypowiedzi


Petycja w sprawie ,,ukrócenia politycznej działalności”
Pod koniec 2019 roku papież Franciszek otrzymał petycję od Thomasa Lukaszuka, Kanadyjczyka polskiego pochodzenia. Chodziło o “ukrócenie politycznej działalności Tadeusza Rydzyka”. Na ten moment podpisało się pod nią ponad 200 tys. osób.
– Zwracamy się z prośbą o ukrócenie działalności politycznej redemptorysty Tadeusza Rydzyka i przywrócenie charakteru religijnego jego radiu oraz telewizji. Tadeusz Rydzyk, zakonnik używający katolicyzmu jako narzędzia do zdobywania pieniędzy i władzy jest przykładem patologii występującej w polskim Kościele katolickim – brzmi początek petycji.
Dla Rydzyka to będzie spory cios. Odcięto go od parafii w miastach Calgary i Edmonton.

———————–
Krzysztof Bosak odpowie Ci na każde pytanie… Czyli #ZapytajKrzycha
Krzysztof Bosak odpowie Ci na każde pytanie…
Czyli – #ZapytajKrzycha
Nowy hashtag cieszy się ogromną popularnością, a na Twitterze użytkownicy wciąż zadają “Krzychowi” coraz to wymyślniejsze pytania. Choć pytania bywają różne, to odpowiedź na nie zawsze jest taka sama. I o to chodzi w zabawie.
A jak narodził się hashtag #ZapytajKrzycha?
hashtag #ZapytajKrzycha? narodził się w chwilki kiedy to Krzysztof Bosak odpowiedział na Tweeterze 13 sierpnia użytkownikowi platformy na komentarz, który tego dnia pojawił się na jego tablicy. Dotyczył uboju rytualnego.
1. Można. Gdyby to było złe to Bóg by inaczej świat stworzył.
2. Ubój rytualny jest możliwy także z ogłuszeniem zwierzęcia impulsem elektrycznym (zależy od imama i konkretnego certyfikatu).
3. Śmierć zwierzęcia, niezależnie od typu uboju, trwa jak najkrócej także ze wzg. gosp. https://t.co/n0G8LrpnG9
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 13, 2020
“Można. Gdyby to było złe, to Bóg by inaczej świat stworzył”.

🚾 🚾 🚾 🚾Czy stary dziadek z kotem… i moż(rz)e?… z Żoliborza zaliczany jest do singli? 🚾 🚾 🚾 🚾Pan Marek Jędraszewski 🚾 🚾 🚾 🚾który też jest singlem czepia się singli.
Abp Jędraszewski ostrzega przed kolejną “ideologią”. Teraz wziął na celownik singli
Od “tęczowej zarazy” do “ideologii singli”. Abp Marek Jędraszewski znowu zaskakuje

Czy stary dziadek z kotem… z Żoliborza zaliczany jest do singli? Pan Marek Jędraszewski który też jest singlem czepia się singli.
“- Pełnię życia osiąga się w życiu małżeńskim i rodzinnym – przekonywał podczas kazania abp. Marek Jędraszewski. Jednocześnie metropolita krakowski skrytykował “lansowanie ideologii singli, gender i LGBT”.”

Od “tęczowej zarazy” do “ideologii singli”. Abp Marek Jędraszewski znowu zaskakuje


Duchowny w niedzielę koncelebrował mszę świętą w ramach 28. Archidiecezjalnej Pielgrzymki Rodzin w Kalwarii Zebrzydowskiej. Abp Marek Jędraszewski podczas kazania nawiązywał do słów apostoła św. Pawła, który mówił, że “nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie”.

– Paradoksalnie, co jakiś czas w myśli europejskiej pojawiają się koncepcje takiego życia człowieka, według których powinien on być całkowicie izolowany wobec innych, żyjący własnym tylko życiem, skoncentrowanym na samym sobie – przekonywał metropolita. Według krakowskiego arcybiskupa źródłem takich postaw są nowe ideologie – “singli”, “LGBT” oraz “gender”.

Abp Marek Jędraszewski. “Związki na zasadzie przelotnej i nietrwałej”

– Nie żyjemy dla siebie i nie umieramy dla siebie, wbrew lansowanym dzisiaj najprzeróżniejszym ideologiom, począwszy od ‘ideologii singli’, która każe nam żyć właśnie jako te samotne wyspy. Jeżeli akceptuje się jakieś związki z innymi, to na zasadzie przelotności i nietrwałości, bez jakichkolwiek wzajemnych zobowiązań, by móc pewnego pięknego dnia powiedzieć “dziękuję, kończymy, idziemy sobie osobno dalej przez to życie” – dodał Jędraszewski.

Podczas kazania arcybiskup przekonywał, że “‘ideologie gender i LGBT’ mówią nie o człowieku jako kobiecie i mężczyźnie, o ich płciowości związanej tak organicznie z ich życiem biologicznym”.

Twierdzą, że bycie kobietą i mężczyzną to sprawa aktualnej decyzji, którą można za chwilę odwołać, a jednocześnie domagać się, aby ta nasza sprzeczna z biologią i zapisami prawa płeć, by ta decyzja była przez wszystkich uznawana i wszyscy przed nią nabożnie klękali – mówił Jędraszewski.
![Abp. Jędraszewski masakruje Kwejka [ZOBACZ JAK] - Ministerstwo śmiesznych obrazków - KWEJK.pl](https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2020/09/5PlXWseutcf62M7n.jpg)
– To nie ma nic wspólnego z tym wielkim, wspaniałym zamysłem Pana Boga, kiedy powoływał do życia człowieka jako kobietę i mężczyznę, którzy mają żyć dla siebie, którzy mają żyć razem, których miłość ma być płodna – dodał

Abp Marek Jędraszewski. Kim jest kontrowersyjny duchowny?

Marek Jędraszewski przez lata związany był z poznańskim kościołem. Był bliskim współpracownikiem abp. Juliusza Paetza, który miał seksualnie wykorzystywać poznańskich kleryków. Doniesień medialnych nigdy nie udało się potwierdzić, jednak sam duchowny złożył rezygnację z urzędu. Watykan odsunął go także od pełnienia posługi kapłańskiej.
Arcybiskup od 2017 pełni posługę metropolity krakowskiego. Od tego czasu był często opisywany w mediach. Duchowny wielokrotnie krytykował “lewacką zarazę” oraz czarne protesty. Jest także zdecydowanym krytykiem aborcji oraz in vitro. – Kościół nie zabrania homoseksualistom kochać. Natomiast nie mogą oni oczywiście kochać osób tej samej płci – mówił w przeszłości abp Jędraszewski.

Duchowny zasłynął m.in. kontrowersyjną wypowiedzią podczas nabożeństwa w intencji ofiar Powstania Warszawskiego. “Czerwona zaraza już po naszej ziemi nie chodzi. Co wcale nie znaczy, że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły” – powiedział podczas mszy w Bazylice Mariackiej. Po czym dodał: “nie czerwona, a tęczowa”.

“(Najaktywniejsza) pierwsza dama Agata Duda boi się krytyki – Agata Duda”



(Najaktywniejsza) pierwsza dama Agata Duda boi się krytyki

-
🇵🇱#5latAKD:
✅ 1449 aktywności
✅ spotkania z ponad 50 000 osób
✅ 526 wydarzeń w kraju
✅ 258 wizyty odrębne oraz 268 wspólnie z Prezydentem
✅ 7 wizyt indywidualnych za granicą; 59 w towarzystwie Andrzeja Dudy
✅ 37 razy #AKD gościła w Polsce zagranicznych gości
✅ 333 wydarzeń z udziałem Pierwszej Damy w Pałacu Prezydenckim, 143 z udziałem Pary Prezydenckiej📍 Zobacz podsumowanie piątego roku Agaty Kornhauser-Dudy w roli Pierwszej Damy: link w bio
5 tyg.
Tu są komentarze internautów o w/w osobie. Wstawiam jak leci.
Czy będą pochlebne czy też nie nie ode mnie zależy. Oceńcie sami.
Ślepiec w rządzie PiS – CZY WIDZI CO PODPISUJE? – Paweł Wdówik
Ślepiec w rządzie PiS – CZY WIDZI CO PODPISUJE?
JA DZIĘKUJĘ ZA TAKĄ NA DE MNĄ DECYZJĘ O MOIM ŻYCIU – ŚLEPIEC DYKTUJE JAK MAM ŻYĆ?
wDÓWIK… CZY WIDZISZ CO PODPISUJESZ, A MOŻE TYLKO KASĘ ZA NIC BIERZESZ?
Ministerstwo Rodziny, Pracy
i Polityki Społecznej

———————-

——————————

——————————


———————–

Tak się zarabia u prezydenta Polski. Wysokie pensje ministrów
Tak się zarabia u prezydenta Polski. Wysokie pensje ministrów
Prezydent Andrzej Duda docenia pracę swoich ministrów
Nie miały one związku z kontrowersyjną ustawą, która miała podnieść pensje najważniejszym osobom w państwie. Ustawa, jak wiadomo, przepadła w Senacie. Podwyżki w Pałacu wynikały z zapisanego w budżecie na 2020 r. 6-proc. wzrostu wynagrodzeń w strefie budżetowej.
A jak zarabiają obecnie najbliżsi współpracownicy prezydenta? Niemało… Ich zarobki można sprawdzić m.in. dzięki oświadczeniom majątkowym składanych w samorządach. W ten sposób, wiadomo ile w ostatnich latach zarobiła szefowa Kancelarii Prezydenta- Halina Szymańska, a także prezydencki minister Paweł Mucha. Oboje łączą pracę dla prezydenta Polski z zasiadaniem w sejmiku zachodniopomorskim.
Według oświadczenia majątkowego za 2019 rok, Szymańska uzyskała dochód 179 092,39 zł. Miesięcznie otrzymywała więc 14 924 zł. Może się również dodatkowo pochwalić sporym stanem posiadania. Jej oszczędności to 780 tys. zł i 92,2 tys. euro (411 tys. zł). Jest właścicielem domu wartego 600 tys. zł i mieszkania wycenianego na 150 tys. zł. Posiada 4,2 hektara gruntów rolnych o wartości 84 tys. zł i sporo mniejszych nieruchomości (plac, budynek gospodarczy, mieszkanie gospodarcze) wartych 600 tys. zł.
Jak wynika z wcześniejszych oświadczeń majątkowych, to nie w 2019 roku Szymańska zarobiła najwięcej. O wiele więcej dostała w 2018 i 2017 roku.
W 2018 r. zarobiła w Kancelarii Prezydenta za cały rok 204 539,52 zł. Miesięcznie otrzymywała 17 044 zł.
(Archiwum prywatne)
W 2017 r. dostała 257 701,68 zł. Miesięcznie wychodziło więc 21 475 zł. Według naszych informacji, Szymańska zawarła w kwocie wynagrodzenia zarówno zarobki w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (pełniła funkcję wiceprezes do 12 czerwca 2017 r.), jak i pensję Szefowej Kancelarii Prezydenta.
A dodatkowo, to właśnie w tamtym roku, media ujawniły, że prezydenccy ministrowie – podobnie wówczas jak ministrowie rządu Beaty Szydło – dostali wysokie premie.
A jak na tle szefowej Kancelarii Prezydenta z zarobkami wypada minister Paweł Mucha? Wiceszef Kancelarii i sekretarz stanu w 2017 roku wpisał do oświadczenia majątkowego łączny dochód (w tym z Wyższej Szkoły Administracji Publicznej w Szczecinie) w wysokości 223 613,53 zł. Miesięcznie wychodziło 18 634 zł. Rok później również wpisał łączny dochód, ale znacznie mniejszy – 168 664 zł ( miesięcznie 14 055 zł). Z kolei w ubiegłym roku “dochód łączny objęty PiT-37 wyniósł 169 790 zł” (miesięcznie 14 149 zł).
Kilkaset milionów w ciągu poprzedniej kadencji
Jak ujawniła w maju Wirtualna Polska, podczas pierwszej kadencji prezydenta Polski Kancelaria Prezydenta wydała ok. 880 mln zł. Chodziło dokładniej o lata 2015-2019. Na ten rok zaplanowano wydatki na poziomie blisko 200 mln zł.
Na co były wydawane pieniądze? Przede wszystkim na urzędników. W 2019 r. w Kancelarii pracowało 441 osób (z tego 361 w Kancelarii i 80 w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego). W 2019 r. na pensje dla pracowników wydano ponad 51 mln zł. Średnia pensja wyniosła ponad 10 tys. zł brutto miesięcznie (uwzględniająca nagrody jubileuszowe, odprawy emerytalne, trzynaste wynagrodzenie i wszelkie świadczenia). Pensja prezydenta, według danych za 2018 rok, to ok. 20 tys. 399 zł brutto
Wysokie pensje ministrów
Nie miały one związku z kontrowersyjną ustawą, która miała podnieść pensje najważniejszym osobom w państwie. Ustawa, jak wiadomo, przepadła w Senacie. Podwyżki w Pałacu wynikały z zapisanego w budżecie na 2020 r. 6-proc. wzrostu wynagrodzeń w strefie budżetowej.
A jak zarabiają obecnie najbliżsi współpracownicy prezydenta? Niemało… Ich zarobki można sprawdzić m.in. dzięki oświadczeniom majątkowym składanych w samorządach. W ten sposób, wiadomo ile w ostatnich latach zarobiła szefowa Kancelarii Prezydenta- Halina Szymańska, a także prezydencki minister Paweł Mucha. Oboje łączą pracę dla prezydenta Polski z zasiadaniem w sejmiku zachodniopomorskim
Wyniki wyborów 2020. Przemówienie Andrzeja Dudy. Podziękował żonie, córce i wzruszonej Beacie Szydło
Według oświadczenia majątkowego za 2019 rok, Szymańska uzyskała dochód 179 092,39 zł. Miesięcznie otrzymywała więc 14 924 zł. Może się również dodatkowo pochwalić sporym stanem posiadania. Jej oszczędności to 780 tys. zł i 92,2 tys. euro (411 tys. zł). Jest właścicielem domu wartego 600 tys. zł i mieszkania wycenianego na 150 tys. zł. Posiada 4,2 hektara gruntów rolnych o wartości 84 tys. zł i sporo mniejszych nieruchomości (plac, budynek gospodarczy, mieszkanie gospodarcze) wartych 600 tys. zł.
Jak wynika z wcześniejszych oświadczeń majątkowych, to nie w 2019 roku Szymańska zarobiła najwięcej. O wiele więcej dostała w 2018 i 2017 roku.
(Archiwum prywatne)
W 2017 r. dostała 257 701,68 zł. Miesięcznie wychodziło więc 21 475 zł. Według naszych informacji, Szymańska zawarła w kwocie wynagrodzenia zarówno zarobki w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (pełniła funkcję wiceprezes do 12 czerwca 2017 r.), jak i pensję Szefowej Kancelarii Prezydenta.
A dodatkowo, to właśnie w tamtym roku, media ujawniły, że prezydenccy ministrowie – podobnie wówczas jak ministrowie rządu Beaty Szydło – dostali wysokie premie
Według “Faktu”, na nagrody dla najbliższych współpracowników prezydenta wydano wówczas 256 tys. zł. Najwięcej dostał szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski – 41,4 tys. zł . Wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha zainkasował 38,6 tys. zł. Na nieco ponad 30 tys. zł zasłużyli ministrowie Wojciech Kolarski, Andrzej Dera, Adam Kwiatkowski i wspomniana Halina Szymańska.
A jak na tle szefowej Kancelarii Prezydenta z zarobkami wypada minister Paweł Mucha? Wiceszef Kancelarii i sekretarz stanu w 2017 roku wpisał do oświadczenia majątkowego łączny dochód (w tym z Wyższej Szkoły Administracji Publicznej w Szczecinie) w wysokości 223 613,53 zł. Miesięcznie wychodziło 18 634 zł. Rok później również wpisał łączny dochód, ale znacznie mniejszy – 168 664 zł ( miesięcznie 14 055 zł). Z kolei w ubiegłym roku “dochód łączny objęty PiT-37 wyniósł 169 790 zł” (miesięcznie 14 149 zł).
Kilkaset milionów w ciągu poprzedniej kadencji
Jak ujawniła w maju Wirtualna Polska, podczas pierwszej kadencji prezydenta Polski Kancelaria Prezydenta wydała ok. 880 mln zł. Chodziło dokładniej o lata 2015-2019. Na ten rok zaplanowano wydatki na poziomie blisko 200 mln. Na co były wydawane pieniądze? Przede wszystkim na urzędników. W 2019 r. w Kancelarii pracowało 441 osób (z tego 361 w Kancelarii i 80 w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego). W 2019 r. na pensje dla pracowników wydano ponad 51 mln zł. Średnia pensja wyniosła ponad 10 tys. zł brutto miesięcznie (uwzględniająca nagrody jubileuszowe, odprawy emerytalne, trzynaste wynagrodzenie i wszelkie świadczenia). Pensja prezydenta, według danych za 2018 rok, to ok. 20 tys. 399 zł brutto.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Główny inspektor pracy Wiesław Łyszczek przyznał sobie sowitą nagrodę – sam przyznał sobie 20 tys. zł nagrody. “Za szczególne osiągnięcia”

PIP. Główny inspektor pracy Wiesław Łyszczek przyznał sobie sowitą nagrodę
– Decyzje w tej sprawie podejmuje sam główny inspektor pracy i – co budzi moje zażenowanie – nie widzi on w tym nic niestosownego – powiedziała w rozmowie z interia.pl posłanka PO Katarzyna Izabela Mrzygłocka z Rady Ochrony Pracy.
Portal ustalił, że w tym roku główny inspektor pracy Wiesław Łyszczek przyznał sobie za “szczególne osiągnięcia” 20 tys. zł nagrody. Jego zastępcy nie dostali nic. Dyrektorzy i wicedyrektorzy w Państwowej Inspekcji Pracy wskazani przez Łyszczka mieli dostać po ok. 5 tys. zł.
– Zwłaszcza teraz, gdy mamy do czynienia z trudnościami finansowymi, działania wysokich funkcjonariuszy państwowych powinny być nie tylko zgodne z prawem, ale także ze wszech miar etyczne – dodała Mrzygłocka.
A praca głównego inspektora nie przez wszystkich jest recenzowana pochlebnie. – W ocenie NIK nieprawidłowości (w wykonaniu budżetu PIP – red.) w 2019 roku wynikały z niedostatecznego nadzoru głównego inspektora pracy w obszarze zamówień publicznych – stwierdził przedstawiciel izby 14 lipca 2020 r podczas posiedzenia sejmowej Komisji Finansów.

Licznik ścieków Lecha Kaczyńskiego – CZAJKA
Kiedy PiS uruchomił stronę z licznikiem ścieków, które w ostatnich dniach zmuszeni jesteśmy kierować do Wisły – sugerując, że to strona mojego nowego ruchu – dostałem tysiąc pomysłów w jaki sposób na to odpowiedzieć. Najmocniejszy z nich zakładał uruchomienie strony, na której pokazalibyśmy licznik ze ściekami, które lały się do Wisły w trakcie kadencji Lecha Kaczyńskiego. Nawet wyliczono mi ile litrów ścieków wpłynęło do Wisły w tym czasie.
Oczywiście kusząca propozycja. Pewnie jeszcze klika lat temu ochoczo bym na to przystał. Przecież nie ma większej satysfakcji w polityce niż się odwinąć. Uderzają w Ciebie ściekami, obrzuć ich tym samym. I tak od lat. I tak bez końca.
Rzeźbimy w tym politycznym bagnie dziwiąc się, że 10 milionów Polek i Polaków nie chodzi na wybory. Przypominamy sobie o nich kilka tygodni przed głosowaniem i piętnujemy ich bierność. Następnym razem kiedy będziemy pomstować na tych, którzy zostając w domu głosują przeciw obecnej polityce, zastanówmy się, czy to nie czasem nasza wina. Przypomnimy sobie m.in. ostatnią akcję PiS-u i wtedy zrozumiemy, dlaczego 10 milionów Polek i Polaków ma dość obecnej polityki.
Ale ja nie dam rządzącym tej satysfakcji. Nie wejdę w polityczną walkę na poziomie ścieków. Oni marzą o tym, żeby ściągnąć mnie do tego poziomu i wykończyć doświadczeniem, ale ja wiem, że nie warto kłócić się z głupcem, bo po jakimś czasie ktoś, kto się temu przygląda, czyli nasz wyborca, przestanie dostrzegać między nami różnice.
Jeśli opozycja chce wygrać z PiS-em, nie może pozwalać sobie narzucać pola i zasad gry. Nie PiS powinien być w centrum naszego zainteresowania, ale ta ogromna większość Polek i Polaków, która nie głosuje na partię rządzącą. A oni nie oczekują od nas, że będziemy celniej i mocniej rzucać politycznym błotem, tylko zajmiemy się zdefiniowaniem na nowo wizji Polski, sposobu realizacji tej wizji w postaci nowego programu. Chcą też zobaczyć, że wyciągnęliśmy wnioski, potrafimy przyznać, że nie wszystko nam się udało i nie zawsze właściwie diagnozowaliśmy ich problemy. Chcą usłyszeć nową opowieść i nowy, świeży język.
Właśnie tym m.in. ma się zająć Ruch Nowa Solidarność. Mamy na to trzy lata i wiem, że to wcale nie jest dużo czasu.
Ruch nie jest ruchem Trzaskowskiego. Jest ruchem samorządowców, społeczników, liderek i liderów organizacji pozarządowych i wszystkich ludzi dobrej woli.
Jeszcze nie wystartował, a już politycy z różnych stron sceny boją się go i próbują deprecjonować. Chciałbym ich uspokoić. Nie będziemy uczestniczyli w bieżącej polityce. Chcemy ją zmieniać, a nie – uczestnicząc w niej – legitymizować jej obecne zasady działania.
Nie będziemy też wchodzić w podjazdowe wojenki z PiS. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że takie zaczepne potyczki maja nas odciągnąć od organicznej pracy, a tego PiS boi się najbardziej.
Będziemy ciężko i konsekwentnie pracować, żeby za 3 lata nie być zmuszonymi kolejny raz prowadzić kampanii w stylu pospolitego ruszenia.
Nie chcemy brać udziału w politycznej wojnie na ścieki. Naszym celem jest raczej przygotowanie procesu, który porównać można do procesu ich ozonowania. Chcemy pokazać, że nie jesteśmy skazani na wojnę w stylu, który zaprezentował ostatnio (i prezentuje od dawna) PiS. Polska polityka może być inna. Gdybym w to nie wierzył, właśnie ogłaszałbym start strony z licznikiem ścieków Lecha Kaczyńskiego, a nie start nowego ruchu.
——————-
CZAJAK
Redakcja | 28 Września 2019
PiS i Lech Kaczyński odpowiedzialni za awarię “Czajki”? Gronkiewicz-Waltz wskazuje winnych

Za awarię oczyszczalni ścieków “Czajka” przede wszystkim odpowiedzialny jest PiS – mówiła na antenie Radia ZET była prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Za serie awarii była wiceprzewodnicząca PO obarczyła śp. Lecha Kaczyńskiego i Sławomira Skrzypka.
Polityk była pytana na antenie radiowej rozgłośni o awarię “Czajki”. Zdaniem byłej prezydent Warszawy odpowiedzialność ponosi w tym zakresie Prawo i Sprawiedliwość, które “prawie straciło pieniądze w latach 2004-2006” na ten cel.
– Ja do dziś dnia mam projekt umowy na budowę oczyszczalni, która powinna być zrealizowana w roku 2004, kiedy ja jeszcze nie byłam prezydentem, nawet nie myślałam, że będę prezydentem
– mówiła była wiceprzewodnicząca PO.
– Lech Kaczyński i Sławomir Skrzypek i pan Bohatkiewicz, wszyscy już nie żyją, mieli podpisać z EBOR-em dużą pożyczkę, a tam po drugiej stronie jest moje nazwisko i szefa infrastruktury EBOR-owskiej. Widocznie pan Jarosław Kaczyński o tym nie wie. I wtedy pan Sławomir Skrzypek, jak myśmy przyszli do ratusza, odmówił podpisania tej umowy, nie wiem do dziś dnia dlaczego. W każdym razie pieniądze mało, a by przepadły. Dopiero ja z Michałem Olszewskim żeśmy tak często jeździli do Brukseli, że pieniądze nawet jeszcze większe w końcu żeśmy dostali
– tłumaczyła polityk na antenie Radia ZET.
– Niestety to była wina poprzednich rządów PiS-u, a nie moja, i nie dam sobie tego wmówić, bo mam to napisane na piśmie
– podkreśliła była prezydent
Monika Janos Wam radzi… – Jak zmieniło, zmienia i zmieni się nasze życie w czasach koronowirusa
Monika Jednos wam radzi…
– uczcie dzieci od maleńkości obsługi komputera, i noszenia maseczek\ Monika Janos wam tak radzi…
Gdyby nie moja obserwacja synka, gdyby nie obserwacja co się dzieje na rynku … byłby obszczymurem wyciągającym po 500+
Jak zmieniło, zmienia i zmieni się nasze życie w czasach koronowirusa

————————


















06-09-2020
Mnie jej komentarze, wypowiedzi, opinie nie są potrzebne. Myślę, że nie tylko mnie. Jej wola ale mam wrażenie, że to jest ostentacyjna forma wyrażenia niezadowolenia z miejsca, w którym się znalazła i tyle.
Mariusz S Cz wa
07-09-2020
Od czasu do czasu oglądam wiadomości reżimowego TVP i w pełni zdaje sobie sprawę jakie to kłamstwo i jaka manipulacja pani Agato . Szkoda tylko ze pani mąż wspiera to kłamstwo. I manipulacje i jest twarzą … Czytaj całość
nnnn
07-09-2020
Ta pani milczała i wszyscy mieli jej za złe. Kiedy przemówiła po wyborach prezydenckich to lepiej żeby milczała. Nie ma daru mówienia. Jeżeli robienie czegoś jest na takim samym poziomie. To lepiej żeby … Czytaj całość
Zaqwer
Śmieszne to to jest. Denerwują ją dziennikarze? Przestań gadać “”tvp żondowom””
wnuk110
1) Prawdziwa cnota krytyki się nie boi . (?)
2) Milczący głupiec może uchodzić za mędrca do puki nie przemówi .
aga
Media społecznościowe można doskonale porównać do Czajki w obecnej chwili
irene
Idealnie pasuje do galerii figur woskowych !!!
NIC
NIECH LEPIEJ MILCZY, BO NIE WIELE MA DO POWIEDZENIA!!!!DAŁA PRZYKŁAD NA WIECU POWYBORCZYM!!!
babcia
nikt nie chce czytać przykrych rzeczy na swój temat, bo własne zdanie o sobie zaczyna wtedy podupadać…
jaaa
i niech dalej protestuje milcząc…
Prefekt
Ją powinni zablokować za jej aktywność i oddanie.
P 46
Dobrze zrobiła wyłączając komentarze. Niektóre są krzywdzące, złośliwe i niegrzeczne.
jan
JAK ogląda tylko TV1 i trwam to ma prawo mówić że media prowadzą manipulacje
Kaw
Beznadzieja to pierwsza dama