














![]()




![]()
















![]()




![]()


![]()










![]()








![]()
Gdyby prezes NBP Adam Glapiński wiedział, co życzy mu 20 milionów Polaków, musiałby złożyć doniesienie zbiorowe na te 20 milionów – tak przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk skomentował informacje dotyczące śledztwa ws. jego wypowiedzi. Tusk mówił, że powołanie Adama Glapińskiego na stanowisko prezesa NBP było nielegalne, a potem pojawiły się zapowiedzi jego usunięcia ze stanowiska.

Narodowy Bank Polski w połowie lipca br. poinformował, że złożył zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Donalda Tuska i Tomasza Siemoniaka w związku z ich publicznymi wypowiedziami, że powołanie Adama Glapińskiego na stanowisko prezesa NBP było nielegalne oraz zapowiedziami jego usunięcia.

Lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk powiedział 2 lipca na konwencji partii w Radomiu, że jeśli PO wygra wybory, “wyprowadzi Glapińskiego z NBP”. O “wyprowadzeniu prezesa NBP” po wygranych wyborach mówił też wiceszef PO Tomasz Siemoniak.

Postępowanie w sprawie tych słów prowadzi Prokuratura Okręgowa w Radomiu.

We wtorek Donald Tusk w Katowicach był pytany o śledztwo ws. tej wypowiedzi.
Gdyby prezes Glapiński wiedział, co myśli o nim i co życzy mu dwadzieścia milionów Polaków, to musiałby złożyć doniesienie zbiorowe na te dwadzieścia milionów. Także jestem w licznym i dobrym towarzystwie – stwierdził Tusk.





W skeczu z roku 2018 przedstawiono ostrą dysputę między ojcem – wielbicielem, a wręcz wyznawcą “rządu Jarosława”, a synem, który symbolizował młodego, oczytanego światowca wspierającego opozycję.

Skecz z roku 2022 został wzbogacony o teraźniejsze zdarzenia wynikające z działania (nie)rządu PiS-owskiego, m.in. o inflacji.

– Ja tylko paski w TVP Info czytam i wiem, co się w kraju dzieje – mówił jeden z artystów, który momentami sam nie był w stanie powstrzymać śmiechu.

Neo-Nówka -“Wigilia 2022” – Bez Cenzury – w nowym wydaniu.



![Pinky i Mózg, odc. 1: Nie mogą wyjść na ulice? [MEM]](http://dzikjestdziki.pl/wp-content/uploads/2020/04/pinki_i_mozg1aczynkimorawieckimem1-683x1024.jpg)


























Miał być węgiel, a nie ma. Jeszcze w maju wicepremier Jacek Sasin zapewniał, że węgla nie zabraknie.

Gdzie jest TEN węgiel? Gdzie te statki pełne ekogroszku? I co z dostawami z polskich kopalni, których miało starczyć jeszcze przez 200 lat? Dlaczego składy nie chcą sprzedawać węgla po ustalonej przez rząd cenie? I czym są „inne, dodatkowe uwarunkowania, jeszcze inne elementy systemu”, które mają wedle Morawieckiego węgiel wyczarować? Czyżby chodziło o 3 tysiące złotych, który to dodatek dla gospodarstw domowych ogłosiła w nocy… Polska Agencja Prasowa?
Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych miała zakupić zapasy węgla za kwotę ok. 3 mld zł. Zainteresowane ministerstwa nie są w stanie dowiedzieć się, czy taki zakup został dokonany, a agencja ma zasłaniać się tajemnicą.

“Gdy brakowało maseczek, to Agencja Rezerw Materiałowych miała magazyny pełne węgla. A gdy brakuje węgla, to Agencja Rezerw ma magazyny pełne maseczek”. – Tak żartuje się w Internecie







