Milutkiego spędzania na stronce Wam mili życzę, i mam nadzieję że moim pisaniem nie jedną wzruszę, rozweselę dusze.
„Autoportret pisany
Nie jestem już młoda a też i nie stara
W kość oczywiście swoje dostałam
Stwierdziłam zatem że wolność jest dla mnie miła
W toksyczne związki nie wchodziłam
Synowi się poświęciłam
Moje szczęście jest miłe... bo syn nie jest skurwysynem
Zadowolona jestem z mojego życia
Pomimo że od niego po dupie porządnie dostałam
Cieszę się z mojego splendoru
Na starość przekażę go do rozbioru
Wspomnienia będę sobie snuła
Nie pójdzie na marne moja nad życiem zaduma
Daję każdemu tę oto radę - żyj tak
Aby na starość wspominać a wstyd opowiadać było
Jestem jaka jestem i mam nadzieję że moimi wypowiedziami, przemyśleniami nie robię nikomu krzywdy. Piszę co myślę, mówię co myślę a pisać, pisać każdy może - lepiej lub gorzej i tak powiem Wam szczerze, nie znam się na pisaniu co i jak gdzie znaki interpunkcyjne wstawić.
Wiele bym o sobie mogła jeszcze pisać, ale nie będą mą zajebistością Was męczyła ;-)
Internauci cytują Kukiza: “Jak zostanę politykiem, to naplujcie mi w ryj i mówcie do mnie szmato“
Podczas środowego posiedzenia Sejmu Paweł Kukiz udowodnił, że jego współpraca programowa z Jarosławem Kaczyńskim to coś więcej niż walka o zmianę ordynacji wyborczej i sędziów pokoju. Były muzyk wraz ze swoją grupą najpierw zagłosował za odroczeniem posiedzenia, żeby w powtórzonym głosowaniu być przeciw. Później był “za” tzw. Lex TVN.
“Jak zostanę politykiem to naplujcie mi w ryj i mówcie do mnie szmato” – to słowa sprzed kilku lat samego Pawła Kukiza. W środę wieczorem jednym z głównych trendów na polskim Twitterze było hasło “szmata”.
Co spędza sen z powiek Jarosławowi Kaczyńskiemu? Czego prezes PiS boi się najbardziej i kogo nienawidzi?
Czego najbardziej boi się Kaczyński?
W ostatnim czasie obserwujemy znaczny spadek poparcia dla PiS i duże niezadowolenie społeczeństwa z ich rządów. Wedle nowych sondaży zjednoczona opozycja ma szansę lekką ręką przejąć władzę w kraju. I tego właśnie najbardziej w życiu boi się prezes Jarosław Kaczyński. Nie chodzi jednak o sam fakt odsunięcia go od władzy, a o konsekwencje, jakie mogą dopaść go po wyborach.
Kaczyński boi się utraty władzy, a właściwie tego, co jego zdaniem nastąpi potem. Czyli czasu rozliczeń, komisji śledczych, dochodzeń prokuratorskich. Dlatego jest tak zdeterminowany, żeby utrzymać władzę za wszelką cenę
Tyszkiewicz zadaje 10 pytań o ochronę Kaczyńskiego. “Proszę o przedstawienie podstawy prawnej“
Ile kosztuje ochrona Jarosława Kaczyńskiego?
Podczas manifestacji Strajku Kobiet, tłumy ruszały w stronę domu Jarosława Kaczyńskiego. Wówczas na drodze protestujących stawała policja.
Jednak na co dzień, prezes Prawa i Sprawiedliwości wciąż korzysta z szeroko zakrojonej ochrony.
Oprócz prywatnej firmy ochroniarskiej pilnują go także oznakowani mundurowi, jak i funkcjonariusze po cywilnemu.
Roczny koszt zabezpieczeń jednego z najważniejszych polityków w państwie może wynieść nawet ok. 1,8 mln zł.
Jak wynika z wielu doniesień medialnych, prezes PiS może liczyć na wyjątkowo liczną ochronę. Sprawnie działający specjaliści od zabezpieczeń są obecni niemal zawsze obok Jarosława Kaczyńskiego. W grudniu “Super Express” informował, że nawet podczas niewielkiej trasy do kościoła Jarosławowi Kaczyńskiemu towarzyszyła “imponująca kolumna złożona z czterech samochodów”.
Ile kosztuje ochrona willi Jarosława Kaczyńskiego?
Z kolei dziennikarze TVN24 ustalili, że każdej doby willi Jarosława Kaczyńskiego strzeże nawet 18 policjantów na trzech zmianach. Policjanci znajdują się przed budynkiem, na patrolu w pobliżu tego miejsca oraz dwóch funkcjonariuszy często znajduje się po cywilnemu na terenie wokół tego miejsca.
Według bardzo ostrożnego wyliczenia roczny koszt ochrony przez policję willi Jarosława Kaczyńskiego wynosi 1 mln 800 tys. zł.
Warto jednak podkreślić, że jest to wyliczenie orientacyjne. MSWiA odmawia bowiem udzielenia informacji w tym zakresie mimo licznych próśb ze strony posłów opozycji. Dziennikarze natrafili na trop pierwszych oznak ochrony prezesa PiS już w październiku 2017 r. Według tamtych doniesień w ciągu doby willę chroniło co najmniej czterech policjantów. To czy ta liczba wzrosła permanentnie do nawet 18 osób nie jest pewne.
Od kilku lat media donoszą o policjantach stale strzegących domu Jarosława Kaczyńskiego na warszawskim Żoliborzu. Choć przedstawiciele partii rządzącej nabierają w tej sprawie wody w usta, portal Onet oszacował, ile rocznie może kosztować podatników obstawa willi prezesa Prawa i Sprawiedliwości.
Jarosław Kaczyński, choć jest szeregowym posłem, cieszy się wyjątkowymi względami. Jednym z nich jest całodobowa ochrona jego domu w Warszawie. Kilka tygodni temu TVN ujawnił, że każdego dnia willi prezesa PiS strzeże aż 18 funkcjonariuszy policji podczas trzech zmian. Swoje doniesienia stacja oparła na kilkutygodniowej obserwacji domu Kaczyńskiego.
MSWiA, pytane przez posłów KO i dziennikarzy, zaprzecza, by jacykolwiek policjanci chronili willi Jarosława Kaczyńskiego. Funkcjonariusze mają jedynie bronić bezpieczeństwa wszystkich mieszkańców Żoliborza. W czerwcu wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska uznała nawet, że poseł nie może pytać o ochronę policji prezesa PiS, ponieważ takie pytania “nie spełniają wymogu określonego w art. 195 ust. 1 regulaminu Sejmu”. Oficjalnie nie wiadomo więc, ilu policjantów strzeże willi Kaczyńskiego, kiedy się ona rozpoczęła ani jaki jest jej miesięczny koszt.
Ochrona willi Jarosława Kaczyńskiego – ile może kosztować?
Portal Onet postanowił więc samodzielnie policzyć, ile rocznie kosztuje podatników ochrona domu Jarosława Kaczyńskiego. Dziennikarzom pomógł w tym nadinsp. Adam Rapacki, były zastępca komendanta głównego policji oraz były podsekretarz stanu w MSW i MSWiA.
Jak wyliczył Rapacki w rozmowie z Onetem, dzień pracy policjanta w Polsce to około 190 zł, co daje 3420 zł na dniówki 18 funkcjonariuszy strzegących domu Jarosława Kaczyńskiego. Do tego doliczyć należy inne koszty, takie jak dowóz policjantów na miejsce, koszty ich sprzętu czy wykorzystywanych pojazdów. Według Onetu, dziennie ochrona Kaczyńskiego może kosztować więc około 5 tys. zł. To z kolei daje ogromną kwotę aż 1,8 mln zł rocznie. I to według bardzo ostrożnego wyliczenia.
Warto dodać, że Jarosław Kaczyński jest też ochraniany przez Grom Group, która dba o bezpieczeństwo prezesa PiS a zrzesza byłych żołnierzy jednostek specjalnych, takich jak GROM czy Jednostka Wojskowa Komandosów. W czerwcu portal Interia ustalił, że ochrona ta jest finansowana z subwencji partyjnych, a w 2019 r. miała kosztować aż 1,86 mln zł.
1,6 mln zł – tyle Prawo i Sprawiedliwość wydało na ochronę Jarosława Kaczyńskiego w 2018 r. Jak ustaliła Interia, w 2019 r. wydatki te wzrosły o 200 tys. zł. Grom Group, która dba o bezpieczeństwo prezesa PiS a zrzesza byłych żołnierzy jednostek specjalnych, takich jak GROM czy Jednostka Wojskowa Komandosów, łącznie zainkasowała aż 1,86 mln zł!
Grom Group otrzymuje regularne wpłaty od PiS a te wydatki są opłacane z subwencji partyjnych, które ugrupowanie otrzymuje z budżetu państwa. Oznacza to, że za ochronę prezesa płacą wszyscy podatnicy. Dziennikarz Interii Jakub Szczepański podaje, że aby chronić Jarosława Kaczyńskiego, partia wydaje nawet 150 tys. zł miesięcznie. Z dokumentów, którymi dysponuje Krajowe Biuro Wyborcze, wynika, że najniższy przelew opiewał na kwotę 24,6 tys. zł.
Tylko w marcu 2019 r. ochroniarze Jarosława Kaczyńskiego dwukrotnie zarobili po 135 tys. zł. W zeszłym roku koszty wzrosły. Jeszcze do maja firma ochroniarska nie pobierała więcej niż 135 tys. zł. Potem kwota wzrosła do 150 tys. zł.
Ile kosztuje ochrona Kaczyńskiego? Podatnicy wydali na nią w 2020 roku ponad półtora miliona złotych.
Prezes PiS-u z roku na rok jest coraz droższy.
Drogi prezes
Do Krajowego Biura Wyborczego trafiło sprawozdanie Prawa i Sprawiedliwości, dotyczące wydawania pieniędzy otrzymanych z budżetu. Nie jest tajemnicą, że stałą pozycją wśród wydatków PiS-u jest ochrona prezesa Jarosława Kaczyńskiego.
Partia od kilku lat korzysta w tym zakresie z usług firmy Grom Group, której płaci średnio półtora miliona złotych co rok. W 2020 roku, wyjątkowym, ze względu na kryzys wywołany pandemią, wyszło ciut drożej. Jak wynika z raportu finansowego PiS-u, ochrona prezesa Kaczyńskiego kosztowała 1 mln 650 tys. złotych.
Co ciekawe, chociaż Kaczyńskiemu od jesieni zeszłego roku, gdy został wicepremierem do spraw bezpieczeństwa przysługuje ochrona Służby Ochrony Państwa, prezes PiS-u nadal woli naciągać podatników na ochroniarzy z GROM-u. Jak informuje tygodnik Polityka:
Pracownicy Grom Group jeżdżą również z wicepremierem do biura na Nowogrodzką i do Sejmu. PiS wykorzystuje za to SOP do ochrony miejsc, gdzie Kaczyński przebywa, czyli domu na Żoliborzu oraz siedziby partii.
Na szczęście partię na to stać. Jak wynika z najnowszego raportu, w kryzysowym roku 2020, kiedy padały biznesy, a ludzie tracili pracę i oszczędności całego życia,
…na konto PiS-u wpłynęła astronomiczna kwota 75 mln 794 tys. złotych.
Oczywiście, zrzucili się na nią wszyscy podatnicy, za wyjątkiem kwoty 4 mln 332 tys. złotych, która wpłynęły ze składek członkowskich.
Nic dobrego się nie dzieje Świat zachodni z nas się śmieje
Gospodarka nam się wali Polak miską ryżu się chwali
Na zachodzie wybałuszają oczyska Polakom dają miesięczne igrzyska
Kaczor naiwniakom cuda wciska Bo naiwni są ludziska
Morawiecki kłamstwami kołuje Ciemnemu ludowi to pasuje
Kaczyński suwerena ma w dupie Jeszcze sobie Polskę poskubie
Kobieta za 500+ wiele ryżu kupi Pijanemu facetowi musi dać dupy
W szkołach klecha się panoszy Czy dziewczynce rękę włoży?
Hej, Kaczyński gdzie te cuda? Same kłamstwa i obłuda
Na kryzysie rząd nie traci Bo za wszystko naród płaci
Premie sobie wypłacają Rodzinki na stanowiska stawiając
Za judaszowe srebniki głos kupują Gruszki na wierzbie obiecując
Bo nie ważna dla PiS-u Polska jest Przy korycie najlepiej jest
Wybory następne, emeryci zadowoleni będą Czternastka będzie to i głosować na PiS będzie
Tak więc kochani przyzwyczajajcie się Przecież Polska w miodzie i w mleku jest
Inflacja szaleć będzie Polak za miskę ryżu zapierdalać nadal będziecie
Kukiz dopchał się do koryta Kaczyńskiemu teraz dupę podmywa
Morawieccy, ziobryści, kaczyńscy, misiewicze Sobie radę dają – za kasę z podatników z rydzykiem się bawią…
Witek w sejmie się usadowiła Opozycję do malutkich ludzików sprowadziła
Nikt jej się nie sprzeciwia bo słabiutka jest nasza opozycja Dużo szczekają, żadnej Polakom nadziei na lepsze nie dają…
Dwulicowość polityka znamy, a czy znamy katolika?
Narzekamy na polityków że obiecują kraj mlekiem i miodem płynący w wyborach, a po wyborach całkiem jest inaczej. A czy my jesteśmy lepsi od tych polityków, czy tylko wmawiamy sobie że tak jest i nie chcemy przyjąć do świadomości prawdy?
W kraju którego 90% obywateli deklaruje się jako katolik, ilu z nich widzimy na niedzielnej mszy? A co z tymi, których tam spotykamy?
Chodzą tam dla wiary, czy dlatego by sąsiedzi zobaczyli że są “pobożni”?
W kościele wyznajemy wiarę, słuchamy o pomocy bliźniemu, a ilu takich katolików po niedzielnej mszy byłoby gotowych wrzucić kilka groszy dla biednej osoby, a tym bardziej pomóc w czymkolwiek?
Każdy ma swój punkt widzenia od miejsca siedzenia 🙂
„Ważne, aby na koncie przybywało”
Słońce w górze zapierdala Żaba w wodzie dupę moczy Kurwa rzekła: – co za dzień uroczy…!!!
A polityk przy korycie Suwerena olewa w skrycie Chętnie krzyknie -”spieprzaj dziadu”
Bo nie ważne dla polityka ludy Ważne, aby na koncie przybywało A i o Blidzie zapomnieć pomagało…
Owszem, pomagamy jeżeli nasze nazwisko zostanie wyróżnione, jeśli mamy w tym jakiś zysk, cel dla nas przynoszący korzyści. A gdzie jakakolwiek postawy altruistyczne? Śmieję się z tego… ha, ha, ha. Pobożność, hojność, kultura, opanowanie, ofiarność, pomoc? To maski, które przyjmujemy w zależności od sytuacji, od korzyści które przyniesie założenie jej, w jednej chwili je zakładamy, po chwili umykają z naszych twarzy.
Największym dymaczem jest Kaczyński… debili z Was kochani robi… i niewolników…
„Odpowiedzialność polityka”
Dziwna natura polaków niektórych jest Obietnice polityków łykają jak kości pies
Za parę srebrników i brata zdradzają Między sobą brzydkimi słowami się okładają
Od nikogo nie żądają odpowiedzialności Politycy bytują w kłamstwie i nierządności
Za złe rządzenie Polską, korupcję, zamordyzm Ciemny lud oskarża ruska, Tuska – PiS niewinny jest
Czy to kiedyś zmieni się?… nie sądzę Wielu twierdzi – oni kradną, ale dzielą się też
Polak łasy na wiele plusów jest Gotów zdradzić i ciebie też
Dlatego coraz mocniej ponosimy konsekwencje Swoich a przez to i polityków działań
Przyjmujemy wszystkie kłamstwa jakimi nas karmią Tak nam wygodnie, po co pracą hańbić się
Szczególnie jak wirtualną forsą sypią Obiecują wszystko
Obiecują zabrać bogatym a biednym dać Kto widział aby polityk ze swojej kieszeni ci dał?
Przyjmujemy wszystkie obietnice nie sprawdzając Bo politycy w gębie siłę mają
Przecież to polityk jest, trzeba mówić że jest the best W głębi duszy nadzieję mamy że w jego słońcu się poopalamy
Może my korzyści z tego będziemy mieć Kiedy spróbujemy mu w dupę wleźć
Jednakże nadszedł sprawdzianu czas… Czy nadal będziesz twierdził – inflacja niska jest
PiS w TVP osładza nasze życie 17 stopni w sam raz aby choroba nie imała się nas
Co zaczniesz myśleć o PiS-u polityce Kiedy z zimna straci twoje dziecię życie?
“Agresja Kaczyńskiego” – taki człowiek kieruje POLSKĄ
SFIZOFREMIK ŻĄDZY WŁADZY…
Putin jest w stosunku do Kaczyńskiego… Normalny… – nie krzyczy i nie szantażuje swoich obywateli – Duda kiedy się wypowiada, ciągle krzyczy…
Ja tego sobie, jako obywatel POLSKI nie życzę. Putin za mordę bierze i na sybir… ale wiadomo gdzie,,, A Kaczyński o 6:00 wchodzi…. …i znika człowiek, a resztki znajdywane są przez parkowych spacerowiczów..
Polityka to – cipa – wynalazek cwanych aby dominować nad głupkami.