Author: Monika Janos
Polski wał – Gigantyczne nagrody dla pracowników JSW. A inni? “Niech się martwi Skarb Państwa”

– ordynację podatkową, ustawę w rozmiarze 342 stron;
– ustawę o podatku od osób fizycznych – 397 stron;
– ustawę o podatku od osób prawnych – 382 strony;
– ustawę o zryczałtowanym podatku dochodowym (…) – 110 stron;
– ustawę o podatku od towarów i usług, czyli VAT – 372 strony;
– ustawę o podatku akcyzowym – 363 strony;
– ustawę o podatku rolnym;
– prawo celne;
– ustawę o podatku od spadków i darowizn;
– ustawę o podatku od czynności cywilnoprawnych;
– ustawę o podatku od sprzedaży detalicznej;
– ustawę o opłatach i podatkach lokalnych;
– ustawę o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz ustawę o opłatach w sprawach karnych;
– ustawę o rachunkowości.
Nie są to wszystkie, ale tylko najważniejsze akty prawne dotyczące podatków, czyli mające odpowiedzieć na pytanie – ile się cesarzowi należy ? Jest bowiem jeszcze np. kodeks karny skarbowy, ale powiedzmy, że większości ludzi on nie dotyczy.
Oprócz fundamentalnych ustaw funkcjonuje w obiegu prawnym kilkakroć więcej ustaw zwanych ustawami o zmianie ustawy, wstaw odpowiednio: o podatku akcyzowym, rolnym, VAT itp. Takich ustaw zmieniających PiS wprowadziło około czterdziestu, gdyż tyle wymyślił nowych podatków (m.in. od deszczu, pomostów, cukrowy, małpkowy).
Pod tymi ustawami jest niepoliczalna liczba rozporządzeń, głównie ministra finansów. Nie trzeba tłumaczyć, że nikt nie zna i nie rozumie wspominanych ustaw w całości. Nawet Rządowe Centrum Legislacji, które powołane jest do badania zgodności nowego prawa z prawem obowiązującym, nie jest w stanie wychwycić wszystkich kolizji przepisów.
Efekty tej niewiedzy widać w judykaturze. Rocznie w sprawach podatkowych obywatele kontra państwo przed sądami administracyjnymi w województwach i Naczelnym Sądem Administracyjnym toczy się 17 do 20 tys. postępowań. Dla bezpieczeństwa warto byłoby wszystkie te rozstrzygnięcia znać, gdyż wyroki są źródłem prawa na zasadzie powagi rzeczy osądzonej. Tworzą tzw. ugruntowaną linię orzeczniczą.

Z podatkami nie radzi sobie nawet NSA. Wtedy włącza się Trybunał Konstytucyjny, który w sprawach podatkowych wydaje rocznie od kilkunastu do kilkudziesięciu wyroków lub orzeczeń. Gdy NSA zupełnie traci rozeznanie, pozostaje mu się zwrócić do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Polskimi podatkami europejscy sędziowie zaprzątają sobie głowy w kilkunastu sprawach rocznie.
Nie wszystkie wątpliwości podatkowe trafiają przed sądy lub stają się przedmiotem tzw. skargi konstytucyjnej. Aby tak nie było, powołano Krajową Informację Skarbową (KIS), do której można się zwrócić w sprawie wydania interpretacji przepisów podatkowych, płacąc 70 zł. Rocznie KIS wydaje 16 tys. interpretacji prawa podatkowego. W kilkunastu procentach się myli. Interpretacje KIS są bowiem zaskarżalne. Nierzadko bywa, że sądy zajmują inne stanowisko niż władze skarbowe.
Z technicznego punktu widzenia nad tym, ile obywatel ma oddać państwu, w ramach Krajowej Administracji Skarbowej czuwa 400 urzędów skarbowych, 16 urzędów celno-skarbowych wraz z 44 delegaturami i 134 oddziałami celnymi. Plus 16 izb administracji skarbowej. Krajowa Informacja Skarbowa ma 5 delegatur oraz 2 wydziały.
Nad wszystkim jest Ministerstwo Finansów oraz kilka rządowych agend kontrolnych, np. Administracja Systemu Teleinformatycznej Izby Rozliczeniowej mogąca ci zablokować konto bankowe, jeżeli masz na nim za dużo pieniędzy. Jest też sejmowa komisja finansów publicznych oraz podobna komisja w Senacie.








![]()




Gigantyczne nagrody dl
a pracowników JSW. A inni? “Niech się martwi Skarb Państwa”
Premier Mateusz Morawiecki radzi “dogrzewać mieszkania” i przekonuje, że węgiel “trzeba ściągać z różnych kierunków”. Tymczasem w państwowej spółce węglowej właśnie zabezpieczono pół miliarda złotych. Na co? Na nagrody dla pracowników.
19 tys. zł dla górnika
Nagrody ci pracujący pod ziemią, zatrudnieni w Zakładzie Przeróbki Mechanicznej Węgla (ZPMW) oraz “wszyscy pozostali pracownicy spółki”. Według naszych informacji nagród nie otrzymali pracownicy SIG, czyli spółki Szkolenie i Górnictwo.
I tak górnik pracujący “w ścianie” otrzyma 19 tys. zł brutto. Pracownik ZPMW – 16 tys., a pozostali pracownicy – 13 tys. Nagrodę dostanie więc każdy: od górnika, przez ratownika i gońca, aż do osoby sprzątającej gabinet prezesa. Nagród nie otrzyma za to najwyższa kadra kierownicza – członkowie zarządu i rady nadzorczej.
Orzeł nasz … zdjęcie Polski z kosmosu ;-) – Polska w obiektywie satyry. – Polska rzeczywistość.

















































Borys Budka – Rodziny nie najedzą się kłamstwami, domy nie ogrzeje się kłamstwami. Kredyt nie spłaci się kłamstwami – Pinokio.












Służba zdrowia -NFZ – – Szumowski w tle – “Niepotwierdzona” informacja o śmierci Andrzeja I. “PiS udawało, że ściga handlarza respiratorami”

“Niepotwierdzona” informacja o śmierci Andrzeja I.


“PiS udawało, że ściga handlarza respiratorami“

Organy ścigania dysponują niepotwierdzoną informacją o śmierci Andrzeja I., który na zlecenie rządu miał dostarczyć respiratory w trakcie pandemii.

Pod koniec 2020 r. mężczyzna opuścił kraj, mimo że z zamówionych 1241 urządzeń dostarczył tylko 200.
- Prokuratura i policja dysponują niepotwierdzoną informacją o śmierci Andrzeja I.
- Właściciel niedużej firmy handlującej bronią za 250 mln zł zobowiązał się dostarczyć 1241 respiratorów. Dostarczył tylko 200
- Ministerstwo Zdrowia straciło na tym interesie ok. 50 mln złotych

Nie żyje handlarz respiratorów

Według ustaleń TVN24 informacje o śmierci Andrzeja I. od kilku tygodni pojawiają się w przestrzeni publicznej. Dysponować ma nimi zarówno prokuratura, jak i policja. Doniesienia potwierdził w rozmowie ze stacją Karol Blajerski, prokurator i rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie, która w marcu br. wystawiła list gończy.

Niepotwierdzona informacja o śmierci “handlarza bronią” miała pojawić się z uwagi na akt zgonu, który został wystawiony w Tiranie, stolicy Albanii. Natomiast ciało dotychczas nie zostało przetransportowane do Polski.

Oficer z Komendy Głównej Policji przekazał, że śmierć Andrzeja I. została potwierdzona (?)

“w Albanii oraz za pośrednictwem Europolu”. Wobec tego policja wystąpiła do prokuratury o odwołanie poszukiwań.

Poszukiwania nie były intensywne. Andrzej I. bez problemu opuścił kraj

Policja nie przykładała się do poszukiwań handlarza.

Nie figurował on nawet na ogólnodostępnej liście poszukiwanych. –
Zespoły poszukiwań celowych nie otrzymały poleceń, by sprawę traktować priorytetowo. Po prawdzie to nie szukał go nikt – przekazali rozmówcy TVN24 z Komendy Głównej Policji.
Andrzej I. opuścił kraj 9 grudnia 2020 r., sześć dni po wystawieniu faktury za dostawę respiratorów.
Dokument opiewał na kilkanaście milionów złotych. List gończy wystawiono dopiero w marcu br.
“PiS udawało, że ściga handlarza“
– To jest państwo na niby. PiS udawało, że ściga handlarza.
List gończy wystawiono po kilkunastu miesiącach od jego ucieczki z kraju.
Wszystko wskazuje, że miał parasol ochronny w kraju i za granicą. W tym czasie skompromitowani ministrowie, czasowo wycofani, ostentacyjnie wrócili do rządu – wskazuje poseł Michał Szczerba, który z posłem Dariuszem Jońskim prowadzą własne śledztwo w tej sprawie.
Posłowie odkryli, że niemal żadne z 200 urządzeń nie trafiło do szpitali. Respiratory nie miały ważnych przeglądów, gwarancji i były niekompletne. Ponadto z raportów NIK wynika, że Ministerstwo Zdrowia nabyło je, przepłacając przynajmniej dwukrotnie.
Premier Mateusz Morawiecki “wiedział i akceptował“
Na aferę respiratorową nowe światło rzuciły maile ze skrzynki szefa KPRM Michała Dworczyka.
W korespondencji występowali Mateusz Morawiecki, ówczesny wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński i prezes spółki KGHM Polska Miedź Marcin Chludziński.
“Poniżej oferta od Pana Andrzeja I. Dziękuję Marcin za namiary” –
miał napisać Cieszyński 6 kwietnia.
“Proszę. My działamy z tymi bellavista (wariant respiratorów – red.), które sobie wcześniej potwierdziliśmy. Te chińskie są o tyle ciekawe, że mają koncentrator tlenu” – odpowiedział Chludziński. Premier Morawiecki udzielił się w korespondencji, zatwierdzając krótkim “ok”.
“To kolejny dowód, że premier wiedział i akceptował jako dostawcę respiratorów Andrzeja I.”
– skomentował dla TVN24 Dariusz Joński, poseł Koalicji Obywatelskiej. Z kolei poseł Michał Szczerba twierdzi, że “Ludzie umierali, bo nie było respiratorów. A oni w tym czasie robili swoje interesy. Poraża ta bezczelność, zachłanność i bezkarność”.


Śmierć handlarza bronią… czy to fakt czy fikcja – Niepotwierdzona informacja!!! – Albański łącznik Kaczyńskiego. Co ma władza PiS wspólnego z albańską mafią?
Śmierć handlarza bronią… czy to fakt czy fikcja – Albański łącznik Kaczyńskiego. Co ma władza PiS wspólnego z albańską mafią?
Szybki przelew na 154 mln zł
Andrzej I. miał umrzeć w Albanii. Ale lubelska prokuratura pewności jeszcze nie ma. Na razie dysponuje jedynie „niepotwierdzoną informacją”. Karol Blajerski, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie tłumaczy nam, że przepisy postępowania karnego „przewidują różne możliwości ustalenia takich faktów”.
Niepotwierdzona informacja!!!
“Ta ‘niepotwierdzona informacja’ to akt zgonu wystawiony w stolicy Albanii – Tiranie. Jednak ciało dotąd nie zostało przetransportowane do Polski.
W kwietniu politycy KO informowali, że firma Andrzeja I. winna jest skarbowi państwa – z karami i odsetkami – łączną kwotę ok. 40 mln zł. W tym miesiącu komornik zlicytował w Lublinie siedzibę przedsiębiorstwa za 605 tys. zł.
Co ważne, choć zakup od początku budził poważne wątpliwości, to rządzący – oraz prokuratura podlegająca ministrowi sprawiedliwości-prokuratorowi generalnemu Zbigniewowi Ziobrze – nie podzielała zastrzeżeń. Za finał można uznać oświadczenia Jarosława Kaczyńskiego.
W styczniu 2021 roku ówczesny wicepremier ds. bezpieczeństwa wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że;
“(…) po zapoznaniu się ze sprawą zakupu respiratorów w kwietniu 2020 r., mogę stwierdzić, iż decyzja o skorzystaniu z firmy E&K została podjęta w oparciu o informacje przekazane przez służby specjalne, które nie dostrzegały przeciwwskazań do podjęcia takiej współpracy“.
Warto przypomnieć, firma Andrzeja I. miała rekomendację Agencji Wywiadu.
“To jak plucie ludziom w twarz“. Tusk o umorzeniu postępowania ws. zakupu respiratorów
– Ta sprawa była co najmniej dwuznaczna i cuchnęła z daleka
Postępowanie dotyczące zakupu respiratorów od handlarza bronią zostało umorzone. Jak przekazała prokuratura, nie stwierdzono wypełnienia znamion przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia podczas przeprowadzania “procedury zakupu deficytowego sprzętu ochronnego w czasie rozprzestrzeniającej się pandemii”.
Do tej informacji odniósł się Donald Tusk, który w poniedziałek odwiedza województwo zachodniopomorskie. – Nie wiem jak to nazwać właściwie, ale to jest trochę plucie ludziom w twarz – ocenił. – Nie chodzi tylko o aspekt finansowy i tej co najmniej dwuznaczności, bo nie jestem uprawniony, żeby mówić o przestępstwie, ale wszyscy widzieliśmy jak to cuchnęło z daleka – dodał.
– To był ten moment, w którym ja poczułem się bardzo uderzony, nawet upokorzony jako Polak, że można robić takie rzeczy w czasie pandemii w sprawach, które mają ratować ludziom życie czy zdrowie, a nagle się okazało, że to jest coś, co z daleka pachniało bardzo, bardzo brzydko – mówił nowy lider PO. Przyznał, że w niektórych krajach też zdarzały się sytuacje, że ktoś “zawalił” podobne rzeczy. Ale – jak podkreślił polityk – reakcja i dymisja była natychmiastowa. – A tutaj nic. To znaczy, że nic się nie stało, Polacy nic się nie stało. A stało się – podkreślił.
“To jest skandal”
W podobnym tonie wypowiadał się w tej sprawie marszałek Senatu Tomasz Grodzki. – To jest decyzja skandaliczna – powiedział w kontekście umorzenia postępowania.
– Wychodzi coraz więcej faktów na jaw. Można było kupić respiratory od wiarygodnego dostawcy, który pracuje na rynku medycznym, można je było kupić taniej. Wybrano operację, o której różne teorie spiskowe mówią, że nie służyła wcale tak naprawdę zakupowi respiratorów, tylko finansowaniu czegoś, co miało pozostać ukryte, cokolwiek byśmy o tym nie mówili – podkreślił marszałek Senatu. – To jest skandal i trzeba powiedzieć, że ta afera nie zostanie zapomniana – dodał.
Zakup respiratorów od handlarza bronią. O co chodzi?
W połowie czerwca 2020 roku posłowie KO Dariusz Joński i Michał Szczerba złożyli w prokuraturze zawiadomienie o możliwości narażenia przez ówczesnego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego Skarbu Państwa na straty w związku z zakupem respiratorów. Był to efekt kontroli poselskiej w Ministerstwie Zdrowia, którą podjęli po ujawnieniu kontrowersji związanych z zakupem sprzętu medycznego przez resort w trakcie epidemii COVID-19.
Do Polski trafiło 200 respiratorów z przedpłaconych 1241 sztuk. Posłowie PO udowodnili, że na koncie resortu zabrakło 70 mln zł z przedpłaty, która powinna być zwrócona od czterech miesięcy.
Ustawa segregacyjna wejdzie w życie – EPIDEMIA
Ustawa segregacyjna wejdzie w życie – EPIDEMIA
Wyciekł sekret podwyżek cen paliw w Polsce
Nowy podatek? PiS przy pomocy Sasina po cichu, szykują nowy podatek – Koryto +
Spółki energetyczne, oczywiście przerzucą ten podatek na końcowego odbiorcę swoich produktów. Widać, że koryto już puste.

Nowy podatek? PiS przy pomocy Sasina po cichu, szykują nowy podatek

Prace nad podatkiem od zysków nadmiarowych już trwają. Spółki Skarbu Państwa są mocno zaniepokojone. Analizy mają odbywać się w Ministerstwie Aktywów Państwowych Jacka Sasina. Powinny zakończyć się w ciągu kilku lub kilkunastu miesięcy.

Rząd po cichu kontynuuje prace nad nowym podatkiem od zysków nadmiarowych, który mógłby objąć przede wszystkim spółki surowcowe i energetyczne. Analizy dotyczące jego przygotowania zlecono zaraz po deklaracji premiera Mateusza Morawieckiego i mają odbywać się w Ministerstwie Aktywów Państwowych.

Prywatni i zagraniczni inwestorzy, którzy mieli zapewnić finansowanie wartej setki miliardów złotych transformacji energetycznej (szacuje się jej koszt na 300–400 mld zł), mogą opuścić Polskę. Zdaniem premiera Mateusza Morawieckiego firmy, które mają duże zyski będące efektem wojny w Ukrainie, mogłyby płacić z tego tytułu dodatkowe podatki.


Obecnie nie wiadomo, kogo dokładnie miałby objąć i ile miałby wynosić. Rozpoczęte analizy powinny zakończyć się w ciągu kilku lub kilkunastu miesięcy.

![Beata Szydło i PiS robią dobrą zmianę już od roku. To był bardzo intensywny czas! [ROK W MEMACH]](https://bi.im-g.pl/im/ee/7c/13/z20432878V,Rzady-PiS.jpg)














