


Pracująca w szpitalu lekarka, zaobserwowała poważne skutki uboczne u pacjentów leczonych specyfikiem przeznaczonym dla cukrzyków i osób cierpiących na nadwagę. Jej badania – pierwotnie lekceważone – wywołują skandal.

Polecam film o badaniach na lekach. Tytuł –
“150 miligramów” lektor – na CDA
LINK do skopiowania;
https://www.cda.pl/video/634855436/vfilm

A, co z badaniami nad szczepionką covidową (KORONA WIRUS)?
![Szczypmy się!" Najlepsze memy i grafiki o szczepionkach na koronawirusa [MEMY] | Piła Nasze Miasto](https://d-art.ppstatic.pl/kadry/k/r/d1/b0/5fea4dc795650_o_medium.jpg)








.webp)



\
Prof. Andrzej Gładysz: Podanie niesprawdzonej szczepionki to eksperyment
Wykopane z archiwum internetowego;
W kolejnym dniu, gdy w Polsce rośnie liczba zakażonych (tydzień do tygodnia), prezydent Andrzej Duda rozmawiał z prezydentem Chin Xi Jinpiingiem o możliwościach zakupu szczepionek. Spotkał się z przychylnym przyjęciem, a w Polsce zaczęto pytać o ich skuteczność i bezpieczeństwo podania.
Chiny dysponują czterema własnymi szczepionkami, dwiema firmy Sinopharm (największy producent szczepionek w Chinach) oraz po jednej firm Cinovac i CanSino. Szczepionka Sinopharmu może być podawana osobom w wieku 18-59 lat, jest inaktywna (chemicznie unieszkodliwiony wirus), dwudawkowa. Ta CanSino opiera się na zmodyfikowanym adenowirusie, czyli pospolitych patogenach wywołujących infekcje i jest jednodawkowa.
Chińskie szczepionki – ratunek czy droga na skróty?
O opinię “Menedżer Zdrowia” zapytał prof. Andrzeja Gładysza, emerytowanego profesora Uniwersytetu Wrocławskiego, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Legnicy. Oto komentarz profesora:
Nie mogę sobie wyobrazić dopuszczenia szczepionek bez przynajmniej wstępnej oceny przez naszych ekspertów. Nie mogę sobie wyobrazić, żeby dopuścić szczepionkę nieprzebadaną przynajmniej laboratoryjnie.
Najważniejsze? Żadna z chińskich szczepionek nie jest sprawdzona przez certyfikowane agendy do tego powołane. Nie znalazłem doniesień o działaniach niepożądanych tych szczepionek, ale nie znalazłem też niezależnych doniesień o ich skuteczności. Jeśli się tego nie sprawdzi, podanie takiej szczepionki można potraktować tylko jako eksperyment. Uczestnik godzi się wtedy na ryzyko niespodziewanych działań niepożądanych, których w tej chwili przewidzieć nie możemy. Ale do przeprowadzenia takiego eksperymentu też potrzebna jest zgoda komisji bioetycznej. Nie można omijać tych procedur, choćby z grubsza kontrolujących skuteczność tych preparatów.
Jedna z tych szczepionek zawiera zmodyfikowany adenowirus, jest to wektor koronawirusa, który jest na tyle zneutralizowany, że w organizmie ludzkim nie wywołuje zakażenia, ma tylko pełnić funkcję tragarza, który wprowadzi materiał genetyczny wirusa, wobec którego nasz układ odpornościowy zacznie wytwarzać przeciwciała i uruchomi odporność komórkową, odporność pamięci. Podobnie działała szczepionka firmy AstraZeneca. Wiele dotychczas stosowanych szczepionek było opartych na podobnych procedurach, które w sytuacjach niekontrolowanej aktywacji np. osłabienia układ u odpornościowego mogły wywoływać skąpoobjawową chorobę.
Trzeba stwierdzić, że jest dużo wątpliwości, a przy poziomie dzisiejszej wiedzy trudno decydować się na stosowanie preparatu, który nie jest sprawdzony. Obserwuję przebieg pandemii i zdziwiło mnie, że tak mało mamy aktualnych doniesień z Chin, tymczasem ciekawa byłaby wiedza o reakcji milionów ludzi na szczepienia.
Najbardziej interesuję się szczepionkami zatwierdzonymi. Mimo że skrócono czas obserwacji, to jednak zastosowano wszystkie procedury zapewniające bezpieczeństwo. I one powinny być dla nas najważniejsze.
Z kolei prof. Maria Gańczak w TVN24 przypomniała, że chińskie szczepionki mają parametry przechowywania o wiele łagodniejsze niż Pfizera czy Moderny, wystarczy temperatura pokojowa. Należy je przyjmować w dwóch dawkach. Różnią się skutecznością – jedna z nich ma ok. 50-procentową, co ociera się o dopuszczalny próg zatwierdzony przez WHO. Mniejszy niż 50-procentowy poziom skuteczności w ogóle zaprzeczałby sensowi jej użycia.
– Mamy wyśrubowane kryteria, bo szczepionka to produkt, który podajemy zdrowym ludziom. Ma ich ochronić przed chorobą, wiec nie możemy iść na skróty w żadnym wypadku. Wyniki powinny być transparentne, opublikowane w czasopismach medycznych, które cieszą się wysokim prestiżem. Nie możemy opierać się wyłącznie na danych producenta – powiedziała prof. Maria Gańczak.
Specjaliści punktują niewiadome o chińskich szczepionkach, ale na 3 marca szef MON Mariusz Błaszczak zwołał posiedzenie rządowego zespołu zarządzania kryzysowego. Będzie tam omawiane pozyskanie szczepionek innych niż zatwierdzone w Unii.



