Godek zajmie się wszystkimi dziećmi które straciły matki przy porodzie nieżywego płodu
Grafika Godek
– zaopiekuje się dziećmi którym zmarły / umrą matki przy porodzie martwego płodu!!!





Wygląda na to, że powinienem się wytłumaczyć z mojej przydługiej nieobecności na FB. Wynikła ona m.in. z braku pewności czy nadal mogę nazywać się celebrytą, gdyż ludzie na świeczniku wyznaczają wciąż nowe standardy klasy wypowiedzi.
Dotąd nie nazwałem żadnego z moich rozmówców „kretynem”, jak profesor Terlecki. Przeoczyłem oczywisty fakt stwierdzony przez znanego analityka Suskiego, że Unia to okupant (zresztą, skoro Polska jest członkiem UE, to okupuje sama siebie). Nie wpadłem na to, jak doradca Andrzeja Dudy Deszkiewicz, że uczestniczki Powstania Warszawskiego to „zdemenciałe archeocelebrytki.
Doradca @AndrzejDuda @tdeszkiewicz o Bohaterkach Powstania Warszawskiego „zdemenciałe archeocelbrytki”, a o dziennikarzu @tvn24 „kretyn”. Wpis polubił rzecznik @MSZ_RP @LukaszJasina. Brakuje słów! pic.twitter.com/akLpnSWHm4
— Michał Szczerba (@MichalSzczerba) November 13, 2021

Jako cienias i miękiszon pozostający daleko w tyle jeśli chodzi o osiągnięcia w dziedzinie chamstwa, postanowiłem dokładniej przeanalizować swoją postawę. Apeluję więc do Państwa o przysyłanie mi innych wzorów zachowań, do których powinienem dorosnąć.

Jarosław Kaczyński wykorzystywał zmyśloną historię swojej matki w kampanii wyborczej. Politycy PiS i ich medialni lokaje przekonywali, że Jadwiga Kaczyńska była uczestniczką Powstania Warszawskiego.
W rzeczywistości Kaczyńska nie brała w nim nawet udziału!
Fałszywą informację o przeszłości matki prezesa PiS przedstawiono m.in. w TVP, w spocie wyborczym. W bliskim PiS tygodniku „Wprost” sam Jarosław Kaczyński przekonywał, że jego matka była powstańcem.
„Tymczasem Jadwiga Kaczyńska nie tylko nie brała udziału w powstaniu, ale w ogóle nie było jej wówczas w stolicy. Jeszcze przed wybuchem wojny jej rodzice – państwo Jasiewicz – wysłali ją wraz z siostrą do rodziny mieszkającej w Starachowicach, skąd wróciła dopiero po wyzwoleniu” – ujawniła dziennikarka Bianka Mikołajewska.
Sprawę potwierdzili bliscy przyjaciele Jadwigi Kaczyńskiej – np. Barbara Winklowa.

– W 1941 r. Jadwiga wstąpiła do konspiracyjnego harcerstwa. Otrzymała pseudonim „Bratek”. Dziewczyny z zastępu Zioła, do którego należała, przygotowywane były do roli łączniczek. Jednak żeby pełnić tę funkcję, musiały mieć ukończone 16 lat. Jadwiga miała wówczas 14. Po przyspieszonym kursie medycznym skierowano ją więc do pomocy w starachowickim szpitalu – dodaje red. Mikołajewska.
Co zabawne, Kaczyński nie miał oporów i kłamał w mediach, że jego matka jako sanitariuszka brała udział w akcji „Burza”.
– Częściej bracia Kaczyńscy dorabiali jej jednak kartę powstańca. W 2004 r., podczas uroczystych obchodów rocznicy zrywu, organizowanych pod patronatem prezydenta stolicy Lecha Kaczyńskiego, Jadwiga Kaczyńska występowała w charakterze jego bohaterki. W miejskich autobusach i tramwajach rozlepiono wówczas plakaty z powstańczymi wierszami. Biuro prezydenta miasta informowało, że wyboru wierszy dokonali powstańcy warszawscy – między innymi Jadwiga Kaczyńska – opisuje red. Mikołajewska.
Źródło: Polityka