Co znaczy samotność? – Mimo tłumów… chodzisz po pustych ulicach, mąż oczekuje tylko od ciebie seksu, dziecko tylko kieszonkowego, pracodawca wyników w pracy.
Wiele osób tak się czuje, jakby byli dymani przez bliskie osoby. Czują się jak dymane marionetki ale nie potrafią się temu przeciwstawić, ponieważ są od tych osób zbyt uzależniane. Często tak dzieje się w związkach toksycznych.
ZUS ostatnio to samo robi dla rządu PiS-owskiego – kradnie zapracowane uczciwie pieniądze oddając je nierobom… a EMERYTA ma w dupie. Emeryt zrobił swoje i może odejść… najlepiej jak najszybciej aby na premie dla Szydło i jej kolesiom starczyło bo jej to się należy. W dupę dymani jesteśmy nie tylko przez ZUS. A największym dymaczem jest Kaczyński… debili z Was kochani robi… i niewolników…
Cholerna moja natura… zawsze gdzieś się szlajała. Mam nadzieje, że na jakiś czas na dupie będzie siedziała. Dzień miną mi sobie takoś jakoś, uśmiechu nie brakowało, ale już nie mogłam doczekać się kiedy Was przywitam i się spytam… jak miną Wam dziś dzień, u mnie jak zwykle gości leń.
Jest już noc, moja ciemna dusza wynurza się nadając orgii mocy, więc kochane moje panie czas na delikatne brykanie. Życie jakie jest każdy widzi. A jak nam coś się pieprzy to trudno, ważne aby nie poddawać się. Trzeba iść dalej i korzystać z życia, w końcu to nie tajemnica że mamy tylko jedno, a jak je przejdziemy od nas zależy – chociaż, niestety nie zawsze. Ale ja np. jak już znalazłam się na tym padole to uważam, że lepiej korzystać i jak najmilej wspominać na krańcu drogi życia. No to co brykamy? Rączki na kołderce trzymamy?
“moja gwiazdka śpi”
rumienisz się, opór twój kona miła pani nóżki rozsunęłaś
zobaczyłam piękną broszkę rosiczkę wyglądem mi przypina
kto zapachem i smakiem się skusi ten duszę i serce zgubi
w rozkoszy zapomnienia w orgię niebiańską się zanurzy
dreszcze błądzą po twoich ramionach muskam twą szyję i karku nie ominę
po plecach błądzą moje palce płaczesz ze szczęścia
dłoń moja na piersiach twoich patrzę z pożądaniem na ciebie
dotykam cię drżącą, dziką jesteś ostra, namiętna, moja
kusisz słodkością, ogień rozniecasz zasnąć nie mogę, ty też nie możesz
Denerwuje cię, że ciągle ktoś woła od ciebie pieniądze? Nigdy więcej po nic do ciebie nie skierują prośbę o pieniądze jeśli… dasz nie pieniądze, a dobre słowo. Kościół też w zamian nic nie daje, ale mówi: – Bóg zapłać. To ja też zaczynam się tego uczyć… Bóg zapłać.
-jeśli ktoś zbiera pieniądze na chleb – daj mu chleb
-jeśli ktoś zbiera pieniądze dla dzieci głodne z Somalii, Ukrainy – daj mu chleb
-jeśli ktoś zbiera pieniądze dla spragnionych dzieci w Afryce – daj mu wody
-jeśli ktoś zbiera pieniądze bo go suszy – daj mu wodę
-jeśli ksiądz mówi – co łaska – okaż mu łaskę
…ale ci wyżej wymienieni… za to, wyzwą cię od skąpiradeł, skąpców, chytrusów… ponieważ nie dobre słowo, chleb, woda ich interesuje ale gotówka.
——
Smutna prawda
————————–
Teraz jak ktoś mi puka po pieniądze to stosuję tę poniższą zasadę
—————-
Ktoś puka do drzwi. Otwiera Jasio:
– Tato, przyszedł jakiś pan i mówi, że zbiera na osiedlowy basen. Mam mu coś dać?
-Daj mu trzy wiadra wody.
——– Jedno pytanie mi się nasuwa… – Ci, co zbierają pieniądze na różne cele czy faktycznie one idą na te cele. I drugie pytanie… – Ile od siebie dali, i kto rozlicza tych zbiorkowiczów?
PRZYKŁAD..
Zbierał pieniądze na Sebastiana Kościelnika, oddał je żonie. Prokuratura umorzyła śledztwo:
Zbiórka na fiata seicento dla Sebastiana Kościelnika przepadła, za co nikt nie odpowie – prokuratura umorzyła bowiem śledztwo – informuje RMF FM. Celem było zebranie 5 tys. zł na nowe auto dla uczestnika wypadku z udziałem Beaty Szydło, ostatecznie uzbierano ponad 150 tys. zł.
AGATO Duda!! – Kto normalny na umyśle daje sobie dzieciom pod kieckę zaglądać?
Z internetu usunięto zdjęcie Agaty Dudy w sukience kolorowej jak wiosna… rozwiewającą się jak u Marilyn Monroe, a pod nią… pod sukienką… grupka dzieci… – Czemu to zdjęcie tak szybko usunięto z internetu? Ponieważ zbyt dużo było krytyki na jego temat.
Nikt normalny na umyślenie nie podwiewa sobie suknię aby dzieci mogły pod nią być.
Dla rozprężenia napiszę coś na luz, może w marzenie wejdę i napiszę jak siedzę sobie przy komputerku, 😉 a człowieki grzecznie pójdą spać i grzecznie rączki na kołderkę położą.
„Siedzę przy komputerku”
Siedzę przy komputerku ty cichutko skradasz się Z podniecenia cipulka boli cię
Podeszłaś cichutko, dotknęłaś mój karczek Ja z podniecenia zwichnęłam dwa palce
Troszkę zabolało lecz ból nieważny, przyciągnęłam cię Ty w podnieceniu w oczy moje zapatrzyłaś się
Bez żadnej gry wstępnej, bez chwili wahania… Rozerwałam bluzeczkę, zerwałam majteczki
Oparłam o biurko – wygięłaś się, podnieciłam się Ciepło namiętności ogarnęło mnie
Rozwarłam twe uda Weszłam języczkiem w twoje piękne cuda
Bez ceremonii paluszki wkładam Twój krzyk rozkoszy w niebo głosy się wzmaga