Odra umarła.
Wędkarska Polska w żałobie, bo nie mogą łowić. Łowienie to też zabijanie.













![]()









![Premier Morawiecki radzi Polakom, by ocieplili swoje domy. Natychmiastowa reakcja internautów [MEMY] - Wiadomości](http://ocdn.eu/images/pulscms/NTg7MDA_/47734024c9088ba43771f0fe3af15274.png)








![Premier Morawiecki radzi Polakom, by ocieplili swoje domy. Natychmiastowa reakcja internautów [MEMY] - Wiadomości](http://ocdn.eu/images/pulscms/NTg7MDA_/47734024c9088ba43771f0fe3af15274.png)


![]()








– Wrzody (Wj 9:10)
– Grad (Wj 9:23)
– Szarańcza (Wj 10:13)
– Ciemność (Wj 10:22)
– Śmierć pierworodnych (Wj 12:29)

















W maju i lipcu w Kanale Gliwickim zauważono zanieczyszczenia, ale WIOŚ w Katowicach zapewnia, że nie miały one związku z zatruciem wody w Odrze. Pierwsze martwe ryby na Odrze w Oławie znaleziono na początku lipca. Teraz z rzeki wyławiane są już tony śniętych ryb. Są też doniesienia o umierających ptakach i bobrach.

Jeszcze 10 sierpnia rządowy WIOŚ rozsyłał komunikaty, że nic strasznego się nie dzieje.

Fala skażonej wody minęła Wrocław, przepłynęła przez woj. lubuskie, w piątek 12 sierpnia dotarła do Szczecina. Za zatrucie rzeki odpowiada prawdopodobnie mezytylen, niemieckie media podają informację, że w Odrze stwierdzono także “niewiarygodnie wysoki” poziom rtęci.
W wielu miejscach wędkarze i wolontariusze pomagają w usuwaniu skutków katastrofy. Dopiero w piątek 12 sierpnia mieszkańcy dostali spóźnione alerty na komórki od wojewody. “Nie kąp się, nie używaj wody z Odry”.

Wszystkie teksty reporterów “Wyborczej” o tej katastrofie ekologicznej znajdziesz tutaj: Zatruta Odra.
![]()
![Mnóstwo śniętych ryb na przystani w Gryfinie [ZDJĘCIA] - igryfino.pl](https://static.igryfino.pl/data/articles/s4_mnostwo_snietych_ryb_na_przystani_w_gryfinie_zdjecia_1613938151_39848.jpg)


















![Ryby wytrute w kowalewskich gliniankach[ZDJĘCIA] | wielkopolskie Nasze Miasto](https://d-art.ppstatic.pl/kadry/k/r/bb/ab/55a4d3c01ccd0_o_medium.jpg)






W czwartek Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu podał, że w żadnej z próbek pobranych z Odry w województwie dolnośląskim po 1 sierpnia nie stwierdzono obecności mezytylenu. Wcześniej w związku z badaniem przyczyn masowego śnięcia ryb w Odrze w okolicach Wrocławia wykryto w próbkach ten związek.

Politycy opozycji i aktywiści alarmują, że rząd biernie przygląda się skażeniu jednej z największych rzek w Polsce. – Najbardziej zaskakujące jest to, że czas mija. Pierwsze sygnały o tym, że z Odrą dzieje się coś niepokojącego, zaczęły się pojawiać pod koniec lipca. Mamy już niemalże połowę sierpnia i nadal nie wiemy, co się z Odrą stało – mówił w Pierwszym Śniadaniu w TOK-u Marek Józefiak z Greenpeace Polska.

A obecnie zanieczyszczonych są setki kilometrów rzeki. – Pierwsze śnięte ryby zaczęły się pojawiać koło Oławy. To jest jeszcze przed Wrocławiem, w województwie opolskim. A teraz już mówimy o tym, że to samo dzieje się setki kilometrów dalej – podkreślił rozmówca Piotra Maślaka.

Józefiak ocenił, że rządowi nie zależy na ochronie środowiska. Interesuje się tym tematem – jak podkreślił – tylko wtedy, gdy przynosi to doraźne korzyści polityczne i pozwala uderzyć w opozycję. – To, co mnie uderza to oportunizm władzy. Gdy coś złego się dzieje w mieście rządzonym przez opozycję, to po godzinie mamy konferencję prasową i wszystkich świętych na miejscu. A tutaj tygodniami sytuacja się utrzymuje i nadal nie wiadomo, co się wydarzyło – powiedział.

Przypomnijmy, że po awarii oczyszczalni ścieków “Czajka” w Warszawie w 2019 r., w wyniku której doszło do zrzucenia zanieczyszczeń do Wisły, rząd interweniował natychmiast. Już następnego dnia premier Mateusz Morawiecki powołał sztab kryzysowy w Kancelarii Premiera. Zwołano także posiedzenie wojewódzkiego zespołu zarządzania kryzysowego w Płocku z udziałem ministra zdrowia, wojewody, oraz służb podległych, zajmujących się stanem wody i ewentualnymi zagrożeniami. Obyły się także liczne konferencje prasowe m.in. z udziałem ówczesnego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Politycy PiS i rządowe media brutalnie uderzały przy tym w prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, któremu zarzucano niedopełnienie obowiązków. PiS uruchomił nawet “licznik ścieków” wpadających do Wisły. Sprawę skierowano też do prokuratury.


Zdjęcia i nagrania zanieczyszczonej Odry wywołały burzę w mediach społecznościowych. Bezczynność zarzucają rządowi także politycy opozycji i inni aktywiści.

“Już tydzień temu domagałam się działań ws. katastrofy ekologicznej na Odrze od organów ochrony przyrody, Państwowego Gospodarstwa Wodnego i rządu. Do dziś nie dostałam żadnej odpowiedzi na moje pisma. Rząd Zjednoczonej Prawicy od blisko 2 tygodni biernie patrzy jak Odra umiera i nic z tym nie robi” – napisała na Twitterze posłanka Zielonych Małgorzata Tracz.

“Dlaczego @WodyPolskie przez TYDZIEŃ milczały o największej katastrofie ekologicznej od lat?? W #Odra umierają nie tylko ryby ale też bobry! #Czajka to przy tym nic. Zaraz padną czaple, bieliki…Konieczna jest dymisja prezesa i śledztwo ws. haniebnych zaniedbań @MorawieckiM” – podkreślił aktywista Miasto jest Nasze Jan Mencwel.







“Jak zostanę politykiem to naplujcie mi w ryj i mówcie do mnie szmato” – to słowa sprzed kilku lat samego Pawła Kukiza. W środę wieczorem jednym z głównych trendów na polskim Twitterze było hasło “szmata”.