Jarosław Kaczyński podczas kolejnej wizyty u seksuologa dalej uskarża się na napięcie, stres, nerwy. Na co lekarz:
– Kiedy radziłem panu by wypieprzył Pan fajne babki ze swojej partii nie miałem na myśli tego co Pan zrobił.
Cypis/Zbigniew Stonoga – Arka Jarka
Jarosław Kaczyński ogłosił, że będzie kręcona druga cześć filmu;
”O dwóch takich, co ukradli Księżyc”.
Nowy film nosi roboczą nazwę;
”O dwóch takich, co ukradli Polskę”
———————————-
———————————–
Prezes PiS wchodzi do sklepu. Wkłada do koszyka kurczaki, ziemniaki i dwa wina. Idzie do kasy. Wykłada przed nią kurczaki i ziemniaki.
– A te wina? – pyta kasjerka
– To wina Tuska. – odpowiada prezes PiS.
—————————
Jasio opowiada pani, że ich kotka urodziła sześć kociaków i wszystkie należą do PiSu.
Po trzech tygodniach pani pyta Jasia jak tam kotki, czy dalej należą do PiSu, Jasio mówi, że już nie, bo otworzyły im się oczy.
———————
W PiS witają dzień słowami:
”Niech Będzie Pochwalony Lech Kaczyński, Prezydent Najjaśniejszej Rzeczypospolitej i Brat Jego Jarosław – zawsze Dziewica”
——————
Jaka w końcu jest ta polityka mieszkaniowa rządu i PIS?- Trzy miliony mieszkań, czy mieszkania po trzy miliony?!
———————–
Facet wybrał się na ryby. Zarzuca wedkę, czeka, nagle spławik się rusza, więc gość wyciąga rybkę.
– Powiedz rybko, jesteś może ze złota?
– Nie. Z PIS.
– Eee, to ty pewnie nie spełniasz życzeń?
– Nie, ja tylko obiecuję
– ———————-
Przychodzi Ziobro do apteki.
Poproszę czopek.
Jaki?
Może być.
——————–
Pojawiają się słuchy, że hasło „Polska w ruinie” to nie była diagnoza stanu państwa, tylko obietnica wyborcza.
————–
Według specjalistów z PiS – Odra nie została zatruta, ryby po prostu się potopiły 😉
————-
Żona Ziobry potrąciła 2 pieszych na przejściu.
Co z tym zrobimy? – pyta prokuratora strapiony małżonek pechowej prowadzącej.
Śledczy chwilę główkuje i z radością oznajmia.
Myślę, że ten, który głową rozbił przednią szybę może dostać 5 lat za uszkodzenie cudzego mienia, a ten drugi, co odleciał w krzaki – 8 lat za ucieczkę i nieudzielenie pomocy temu pierwszemu.
—————-
Jaki jest szczyt masochizmu?
Zagłosować na PiS i zostać w kraju…
A jaki jest szczyt sadyzmu?
Zagłosować na PiS i wyjechać z kraju.
————————
Co oficjalnie łączy Jarosława Kaczyńskiego z Tadeuszem Rydzykiem?
Celibat.
——————-
Dlaczego Kaczyński nie ma dzieci?
Bo mu kot ptaszka zjadł.
Jak wynika z doniesień Onetu, Jarosław Kaczyński miał otrzymać od polskich służb teczkę z opisem e-maili, które ponoć znajdowały się w skrzynce pocztowej Michała Dworczyka. Po lekturze prezes PiS na jednym z niedawnych posiedzeń prezydium kierownictwa partii miał zaapelować o zachowanie spokoju i nieodnoszenie się publicznie do ujawnianych treści.
Internauci śmieją się ze słów Kaczyńskiego o “euro po 3 zł”. Jedno zdjęcie robi furorę
Wypowiedź prezesa PiS wzbudziła duże zainteresowanie opinii publicznej. Sprawa nie umknęła także uwadze internautów, którzy szybko zaczęli żartować z słów Kaczyńskiego. Jednemu z użytkowników udało się nawet znaleźć interesujący “dowód” – automat z kawą z dawno nieaktualizowanym cennikiem. “Znalazłem euro po 3 zł” – pochwalił się na Twitterze i na dowód załączył zdjęcie.
Wpis szybko stał się popularny, a internauci chętnie skorzystali z okazji do pośmiania się ze słów Kaczyńskiego. “To tutaj prezes pił kawę i ten kurs 1 EUR=3 PLN”, “Firma odpowiedzialna za dystrybucję tych automatów powinna zostać nagrodzona przez kapitułę Forum Ekonomicznego w Krynicy za cud gospodarczy!”, “Motyla noga! Prezes miał rację!” – komentowali rozbawieni użytkownicy Twittera.
Jarosław Kaczyński tłumaczy, o co chodziło z “euro po 3 zł”. Wszystko już jasne?
Kilka dni po wypowiedzeniu słów o “euro po 3 zł”
Kaczyński postanowił rozwiać wątpliwości i wyjaśnić, co miał na myśli. Do sprawy odniósł się podczas spotkania z mieszkańcami Grójca.
– Tak przy okazji, pewne wyjaśnienie, bo jestem atakowany z tego powodu, że powiedziałem oczywistą prawdę, że euro nie ma siły nabywczej 4,85 zł, ani nawet – powiedziałem (w Białymstoku – red.) – 3 zł. Uczciwie powiem, że myślałem, że zrobię to z ostrożności, bo tak naprawdę, to jest mniej. (…) Ja nie mówiłem, jak niektórzy zrozumieli, że w Polsce są takie kantory, gdzie można kupić euro za 3 złote. Ja mówiłem tylko o tym, że jest różnica między wartością na rynku walutowym a wartością przy realnych transakcjach – wyjaśniał prezes.
Wy się śmiejecie, że Jarek powiedział, że euro jest po 3 złote, ale może to oficjalny kurs wymiany dla pisowców? Walutę za PRL-u też kupowali partyjniacy po cenie urzędowej.
Kaczyński odpłynął. Jego zdaniem euro w Niemczech warte jest 3 złote
Strumień świadomości wylewający się z ust Jarosława Kaczyńskiego zaczyna przyjmować coraz bardziej karykaturalne formy. Na wczorajszym spotkaniu z wyborcami stwierdził, że polscy lekarze będą wracać z Polski do Niemiec, bo Niemcy płacą coraz gorzej a euro w Niemczech jest warte 3 złote.
Kaczyński przyznał co prawda, że w kraju brakuje lekarzy, a kilkadziesiąt tysięcy wyjechało na Zachód.
– Ale będą wracać, bo już dzisiaj nie przyjmują propozycji w Niemczech, bo tam się mniej płaci niż tu – perorował prezes PiS. Wygłosił też dość ciekawą tezę na temat wartości walut.
Posłuchajcie tego wyborcy PiS ❗️ 🤦♂️🤦♂️🤦♂️ To niemożliwe, że jesteście tak głupi, za jakich ma Was prezes. 🤣🤣🤣 pic.twitter.com/SAnNp5npFH
PiS mistrzami kłamstwa i manipulacji – Dal Kaczyńskiego euro jest po 2,5.-. Albo on taki głupi, albo jego doradcy ekonomiści, a ciemny lud to kupuje.
Kaczyński skomentował burzę, jaką wywołał po swoich słowach o euro za 3 zł. — My w tej chwili płacę minimalną, liczoną wedle siły nabywczej, mamy wyższą niż amerykańska, niższą niż niemiecka, mniej więcej na poziomie Hiszpanii i niedaleko za dwoma, trzema państwami. Reszta jest poniżej nas. Powtarzam, tu chodzi o siłę nabywczą. Jeszcze raz tłumaczę, bo śmiano się ze mnie, gdy powiedziałem, że euro jest warte w Niemczech co najwyżej 3 zł. Teraz to obliczono i nawet “Gazeta Wyborcza” przyznała, że jest warte najwyżej 2,55. Ale wielu ludzi ciągle tego nie rozumie, że czym innym jest wartość na giełdzie, wartość walutowa, a czym innym wartość w sile nabywczej— tłumaczył.
“Euro za 3 złote“. Jarosław Kaczyński: jestem atakowany, więc wyjaśnię, o czym mówiłem
Jarosław Kaczyński postanowił wypowiedzieć się dzisiaj krótko na temat słynnych słów o walutach. Zaledwie kilka dni po tym, gdy furorę zrobiło stwierdzenie prezesa PiS, że “w Niemczech euro nie jest warte więcej niż 3 złote”, Kaczyński postanowiło sprawę wyjaśnić raz na zawsze.
.@ArturDziambor: Prezes J.Kaczyński powiedział dziś w Białymstoku, że „w Niemczech euro nie jest warte więcej niż 3zł, a nawet mniej warte, a nie jakieś tam 4,50” i ja mu wierzę, a więc: pic.twitter.com/4qtDG6ZlLf
Polityk skomentował też burzę, jaką wywołał po swoich słowach o euro za 3 zł. – Jeszcze raz tłumaczę, bo śmiano się ze mnie, gdy to powiedziałem. Teraz nawet “Gazeta Wyborcza” przyznała, że jest warte najwyżej 2,55 — tłumaczył
Prezes PiS odniósł się do słynnych słów “euro za 3 złote”. – Tak przy okazji, pewne wyjaśnienie, bo jestem atakowany z tego powodu, że powiedziałem oczywistą prawdę, że euro nie ma siły nabywczej 4,85 zł, ani nawet – powiedziałem (w Białymstoku – red.) – 3 zł. Uczciwie powiem, że myślałem, że zrobię to z ostrożności, bo tak naprawdę, to jest mniej. (…) Ja nie mówiłem, jak niektórzy zrozumieli, że w Polsce są takie kantory, gdzie można kupić euro za 3 złote. Ja mówiłem tylko o tym, że jest różnica między wartością na rynku walutowym a wartością przy realnych transakcjach – wyjaśniał prezes.
Komentarz Belki:
– No przecież w Niemczech euro nie jest warte więcej niż trzy złote, nawet jest mniej warte, a nie tam 4,50 zł czy prawie pięć – stwierdził śmiało Jarosław Kaczyński podczas swojego wystąpienia w Białymstoku, do którego przyjechał w ramach objazdówki po Polsce. Taki przelicznik zdziwił mocno wiele osób. “Żebym dobrze zrozumiał. U nas euro za 4,70 PLN, a u Niemców tylko za 3,00 PLN? I dlatego oni mają gorzej niż my? Już lepiej, jak się Prezes geografią zajmował” – skomentował Marek Belka, były premier i prezes NBP.
Jarosław Kaczyński o kursie euro w Niemczech
Jarosław Kaczyński ruszył w Polskę. W sobotę, 2 lipca, w Białymstoku przekonywał Polaków, że młodzi polscy lekarze, którzy wyemigrowali do Niemiec, niebawem wrócą do kraju, bo nie opłaca im się już pracować poza granicami kraju. Kaczyński swoją teorię poparł autorskim przelicznikiem walut i wartości pieniądza. – No przecież w Niemczech euro nie jest warte więcej niż trzy złote, nawet jest mniej warte nie tam 4,50 zł czy prawie pięć – stwierdził prezes PiS. – Krótko mówiąc, tak to się zmienia pod naszymi rządami – skwitował Kaczyński.
Tymczasem średni kurs euro, według NBP, wynosi teraz 4,71 zł, więc długo na komentarze tego wystąpienia nie trzeba było czekać.
Na przykład Marek Belka, były premier i prezes NBP, na Twitterze napisał: “No teraz to mi Jarosław Kaczyński zaimponował. Żebym dobrze zrozumiał… u nas euro za 4,70 PLN, a u Niemców tylko za 3,00 PLN? I dlatego oni mają gorzej niż my? Już lepiej, jak się Prezes geografią zajmował.
Zaś Roman Giertych napisał wprost: “Wy się śmiejecie, że Jarek powiedział, że euro jest po 3 złote, ale może to oficjalny kurs wymiany dla pisowców?
Walutę za PRL-u też kupowali partyjniacy po cenie urzędowej“. Z kolei Jakub Stefaniak z PSL skomentował sprawę krótko: “Euro po 3 złote? To chyba tylko u cinkciarza z Nowogrodzkiej…”
No teraz to mi Jarosław Kaczyński zaimponował. Żebym dobrze zrozumiał… u nas euro za 4,70 PLN, a u Niemców tylko za 3,00 PLN? I dlatego oni mają gorzej niż my? Już lepiej, jak się Prezes geografią zajmował.
Mamy węgla na 200 lat, a Kaczyński proponuje palić drewno? Co z lasami będzie?
Zbierać chrust, mniej jeść, zacisnąć zęby, ocieplić dom – to radzi Polakom władza. A co radzi opozycja?
Zbierać chrust, mniej jeść, zacisnąć zęby, ocieplić dom – to rady rządzących w związku z kryzysem, jaki zapukał do domów wielu polskich rodzin. Najgorzej ma być zimą, kiedy Polaków dopadnie drożyzna związana z ogrzewaniem mieszkań.
KACZYŃSKI RADZI 😉
Zapomniał że drewno też kosztuje.
Określanie ceny drewna opałowego
Drewno opałowe uzyskane metodą samowyrobu jest średnio o połowę tańsze od drewna w postaci pni o metrowej długości, przygotowywanych na sprzedaż przez nadleśnictwo. Jego cena jest niższa, ponieważ przy samowyrobie odpadają nam koszty robocizny. Co do ceny ostatecznej musimy jednak doliczyć jeszcze koszty transportu do domu. Drewno opałowe cena m3 różni się w zależności od rodzaju, głównie czy to drewno liściaste czy iglaste i jaka jest jego wilgotność.
Obecnie za drewno opałowe cena m3 wynosi 196,84 zł za 1m³ – wyliczona zgodnie z Komunikatem Prezesa GUS z dnia 20 października 2020 r., w którym jest mowa o średniej cenie sprzedaży drewna, obliczanej na podstawie średniej ceny drewna uzyskanej przez nadleśnictwa za pierwsze trzy kwartały 2020 r.
Warto mieć na uwadze to, że leśnictwo zazwyczaj podaje ilość drewna w kubikach, natomiast wałki drewna pomierzone razem z wolnymi przestrzeniami pomiędzy nimi mierzone są w metrach przestrzennych. Cena zaś przy zakupie naliczana jest według liczby m³. Do tego używa się specjalnych przeliczników mp na m³ i odwrotnie, różnych w zależności od rodzaju i długości drewna.
Istotna przy określaniu wagi drewna opałowego jest również jego wilgotność. Drewno na opał z lasu powinno być dobrze wysuszone (sezonowane). Zbyt świeże i jeszcze mokre polana źle się palą, wydzielają brzydki zapach, dymią i dają mało ciepła. Niewysuszone drewno wpływa też na osadzanie się smoły – i to w kominie, na szybie kominka czy elementach pieca. Dlatego też tak wiele osób za idealne drewno na opał uważa drewno akacjowe, które nawet świeże zawiera bardzo mało wody i szybko schnie.
Na wysychanie drewna wpływa jego długość. Im polana są krótsze tym szybciej wyschną. Jednak ich długość powinna być uzależniona od wielkości naszego kominka lub pieca. Z reguły optymalną długość stanowi drewno do 30 cm.
Kaczyński radzi Polakom, jak ogrzewać domy. Internauci wykpili jego słowa
Jarosław Kaczyński spotkał się z wyborcami w Nowym Targu i Nowym Sączu
Prezes PiS zaliczył kilka wpadek, ale też prawie zapędził się w swojej wypowiedzi o tym, czym Polacy mogą palić w piecach
Internauci ze zdumieniem odebrali słowa Kaczyńskiego
– Trzeba w tej chwili palić wszystkim, oczywiście poza oponami i tymi podobnymi rzeczami – powiedział w Nowym Targu Jarosław Kaczyński i dodał, że “Polska musi być ogrzana”.
W ten sposób lider partii rządzącej zareagował na jedno z pytań o tym, jak poradzić sobie z wysokimi cenami węgla oraz jego brakiem. Nawiązano też do przepisów antysmogowych oraz możliwości palenia drewnem.
– Tu jest pewna tradycja palenia, zresztą w wielu miejscach jest jeszcze taka tradycja palenia drewnem, to spokojnie można w ten sposób palić – zaznaczał Kaczyński.
To może zacznijmy książkami palić, meblami? Dobrze że mam jeszcze książki 😉
Gabriela Lenartowicz: Składy obawiają się kupować sprowadzany do Polski węgiel słabej jakości
Obecna sytuacja jest nie do pozazdroszczenia ze względu na braki węgla. Co gorsza, sytuacja nie ulega poprawie, a czasu do rozpoczęcia sezonu grzewczego coraz mniej. Właściciele składów węgla rozkładają ręce i obawiają się, że nowe zasady współpracy z Polską Grupą Górniczą niewiele zmienią.
🔴 PILNE
Do portu w Gdyni przyjechał węgiel. Okazuje się, że z tony na opał nadaje się maksymalnie 200 kilogramów
Z kilkunastu ton można odsiać co najwyższej tonę tzw. węgla grubego
Problemem jest także jakość importowanego węgla. Jak na Twitterze zauważyła posłanka Platformy Obywatelskiej, Gabriela Lenartowicz, do portu w Gdyni przyjechał węgiel. “Okazuje się, że z tony na opał nadaje się maksymalnie 200 kilogramów. Czyli z kilkunastu ton można odsiać co najwyższej tonę tzw. węgla grubego.
Jarosław Kaczyński wyszedł ze spotkania w Nowym Targu tylnym wyjściem. Czekała na niego spora grupa demonstrujących opozycjonistów. Zobaczcie jak wyglądało to “gorące” pożegnanie.
Gorąco przed spotkaniem z Jarosławem Kaczyńskim w Nowym Targu. Przed Salą Widowiskową Miejskiego Centrum Kultury zabrała się grupa przeciwników prezesa PiS, która głośno protestowała. Doszło do ostrej wymiany zdań z jednym ze zwolenników partii rządzącej.
Przed Salą Widowiskową Miejskiego Centrum Kultury w Nowym Targu, w której przygotowano spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim, zebrała się grupa jego przeciwników. Mieli transparenty z napisami: “Balbina, spieprzaj dziadku” i “Zbrodnia na narodzie”, “Polska w ruinie plan wykonany” oraz “Podłość Inwigilacja Szczucie” (jako rozwinięcie skrótu PiS). Demonstrujący głośno protestowali.
Będziesz siedział – skandowali demonstracji na tyłach Miejskiego Centrum Kultury.
KPRM ustawia w całej Polsce ławki. Z podwyższenia mamy podziwiać polskie inwestycje.
Ławki z konturem Polski stanęły w pierwszych miastach. “Wyborcza” ustaliła, że to nowa akcja Kancelarii Premiera. Internauci pytają czemu to ma służyć i kpią z dziwnego regulaminu ławek.
– Kiedyś, żeby dowiedzieć się, co siedzi w głowach rządzących, trzeba było przeczytać wywiad z premierem lub przeczytać Dziennik Ustaw. Dzisiaj wystarczy zobaczyć, jakie ławki budują — zwrócił uwagę testujący ławkę redaktor naczelny Gazeta.pl, Rafał Madajczak. – To jest najsłynniejsza ławka teraz w Polsce, taka pod dość specjalnym nadzorem — dodał.
Konstrukcja została zbudowana ze sklejki w kształcie mapy Polski. Jej kontur pomalowano w biało-czerwone barwy. Sama ławka stoi na specjalnym podeście, do której prowadzą schody. Ławka ogrodzona jest łańcuchem z przodu i z tyłu — chyba po to, żeby z niej nie wypaść.
Film z naszej wycieczki wokół ławki możesz zobaczyć tutaj:
– Ławka jest ławką. Choć przekaz nie jest jeszcze jasny, ale myślę, że wielu twórców, kabaretów, stand-uperów będzie to rozgryzać przez następne dni — skomentował Madajczak.
„Wiesz, co robi ta ławka? Ona odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest ławka na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tą ławką? My otwieramy oczy niedowiarkom.” Bareja był prorokiem. pic.twitter.com/2xx5fQ8F8b